Owce, barany i gminne szykany

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-04-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-04-29
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377851234
Nic w życiu nie dzieje się bez powodu. Utrata pracy, może domu, tajemniczy grób w ogrodzie, skryty pomiędzy krzakami porzeczek, nowi ludzie, starzy wrogowie, nowe kłopoty, stara tajemnica, skarb… a w końcu - nowe życie ze starą miłością. Co jeszcze może nas w życiu spotkać? Wszystko.
Olka, lekko zakręcona artystka, której historię poznaliśmy w książce I po cholerę mi to było!, pomaga przyjaciółce Lukrecji w okiełzaniu dużego sadu i ogrodu. Podczas tych prac natrafiają na tajemnicze szczątki, których historia prowadzi do skarbu i zaskakujących odkryć, a one na zawsze zmienią postrzeganie zacnego dziadka Michała… Te wydarzenia wyznaczają oś intrygi, w którą zostaną wplątani mieszańcy spokojnej do tej pory wsi – policjant, ksiądz, zastępca wójta... A owieczka z barankiem? Te, jak gdyby nigdy nic, żyją sobie spokojnie w kuchni pod stołem…
Kup Owce, barany i gminne szykany w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Owce, barany i gminne szykany
Poznaj innych czytelników
155 użytkowników ma tytuł Owce, barany i gminne szykany na półkach głównych- Przeczytane 78
- Chcę przeczytać 77
- Posiadam 11
- 2013 4
- 2014 2
- Literatura polska 2
- Biblioteczka domowa III 1
- Przyjemne spędzenie czasu :) 1
- Wcześniej lub później 1
- Biblioteka C-n 1
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Owce, barany i gminne szykany
Kilka lat temu przeczytała książkę autorstwa Marty Osy "Róża, bratki i wariatki", bardzo mnie ta lektura zaintrygowała, więc postanowiłam sięgnąć po jej wcześniejsze książki. Dopiero gdy byłam w połowie lektury "Owce, barany i gminne szykany" to okazało się, że jest to kontynuacja "I po cholerę mi to było!", lecz w sumie nie odczułam braku pierwszej części. Czytało, a właściwie to słuchało mi się tej książki wprost wspaniale. Autorka co jakiś czas co prawda nawiązywała do sytuacji wcześniejszych dzięki czemu mogłam bardziej zrozumieć takie a nie inne postępowanie bohaterek.
"Na tej wsi nie uchowa się żadna tajemnica. Mam cichą nadzieję, że nie wszędzie tak jest. Przecież życie na wsi jest wciąż moim marzeniem."
Akcja książki "Owce, barany i gminne szykany" rozgrywa się w małej wsi, w której jednak znajduje się i kościół, i szkoła, i urząd gminy oraz... oczywiście gminna biblioteka, w której szefową jest główna bohaterka - Lukrecja. Kobieta jest wdową, więc bez zbędnych oporów zamieszkała tu kilka lat temu aby zaopiekować się swoją schorowaną ciotką. Dom, w którym mieszkała ciotka, był kiedyś budynkiem szkoły a ojciec ciotki Flory a dziadek Lukrecji, przez wiele lat był jej dyrektorem. Ówczesny wójt obiecał kobiecie, że będzie mogła zostać głównym najemcą budynku po śmierci ciotki Flory, więc Lukrecja zostawiła swój dom dwóm zamężnym córkom a sama przeprowadziła się tutaj.
Niestety, władze gminne się zmieniły i z obietnicy nic nie zostało. Gdy po śmierci ciotki Lukrecja za namową przyjaciółki Olki wystąpiła do władz gminnych o pomoc w remoncie zabytkowego budynku, nie dość, że otrzymała odpowiedź odmowną, to jeszcze na dodatek wypowiedzenie z pracy.
Mówią, że nic nie dzieje się bez powodu i, że nie ma przypadków, ale całkowitym przypadkiem w ogrodzie, pod krzakami porzeczek znaleziono ludzkie szczątki. Gdyby nie fakt, że babcia Lukrecji zmarła wcześniej niż dziadek, to kobiecie przypomniało się, że babcia obiecała dziadkowi, że go tam pochowa...
Do rozwiązania tej zagadki sprzed lat przydzielony policjant okazała się znajomym z dzieciństwa Lukrecji.
W książce tej nie ma czasu na to, żeby się nudzić. Zaczęłam jej słuchać podczas pracy w ogródku i miło mi było słuchać tego, że tam również wiele się działo w ogródku Lukrecji. W tej małej wiosce tak wiele się dzieje i jak wiadomo, wszyscy zawsze wiedzą co się u sąsiadów dzieje, nawet lepiej niż oni sami.
Zresztą momentami miałam takie wrażenie, że to dzieje się w mojej miejscowości, bo te wszystkie plotki, układy i podchody są tu takie same.
No, tylko takiego księdza występującego w tej książce to można tylko pozazdrościć, bo teraz to już takich się nie spotyka, przynajmniej w moich okolicach takiego od lat nie było.
"Dobra trzeba się naszukać i z trudem się je odnajduje, za to zło samo włazi pod nogi."
Bardzo miła lektura, może nie jest zbyt wciągająca, ale bardzo lekko się tego słucha i mimo wszystko chce się człowiek dowiedzieć co tam będzie dalej i dalej. Jak się skończą perypetie Lukrecji z brakiem pracy, ze szkieletem w ogrodzie, oraz problemy z nowym wójtem i jego zastępcą. A na dodatek znajdziemy tu jeszcze miłosne można powiedzieć igraszki niemłodych już bohaterów...
Polecam dla rozrywki, nie żałuję czasu spędzonego na słuchanie tej książki.
Kilka lat temu przeczytała książkę autorstwa Marty Osy "Róża, bratki i wariatki", bardzo mnie ta lektura zaintrygowała, więc postanowiłam sięgnąć po jej wcześniejsze książki. Dopiero gdy byłam w połowie lektury "Owce, barany i gminne szykany" to okazało się, że jest to kontynuacja "I po cholerę mi to było!", lecz w sumie nie odczułam braku pierwszej części. Czytało, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część zdecydowanie lepsza niż pierwsza.
Jednakże do dobrej, wciągającej lektury jeszcze dużo jej brakuje.
Pomysł na fabułę bardzo fajny, lubię odprężyć się z książką w której jest tajemnica rodzinna, trochę miłości, sielskość wsi, wielki ogród i spora dawka humoru ( tu z humorem było tak sobie).
Znowu miałam takie wrażenie, że bohaterzy nie budzą we mnie emocji, nikomu nie dopingowałam, na nikogo się nie wkurzałam, o nikogo nie martwiłam, czyli nie dane mi było "wejść" w historię.
Coś dziwnego było z narracją, w niektórych momentach nie wiedziałam o którą Panią chodzi w danym momencie, bo niby Olka była narratorem, ale czasem nie była :) zwłaszcza jeśli chodzi o Lucię, to jednak autor opowiadał, ale potem okazywało się, że częściowo to Olka jednak opowiada.
Hmm dziwne to było.
I jeszcze ten alkohol, obecny prawie na każdej stronie książki, bohaterowie piją prawie codziennie, rano, w południe i wieczorem, z okazją i bez okazji, ze smutku i z radości, Olka do domu prawie codziennie wraca albo pijana albo podchmielona. nie rozumiem po co to?!
Nie jestem przeciwnikiem alkoholu ale bez przesady.
Myślę, że Pani Marta idzie w dobrym kierunku, że kolejne książki będą lepsze - mam nadzieję, bo potencjał jest :)
Ta część zdecydowanie lepsza niż pierwsza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednakże do dobrej, wciągającej lektury jeszcze dużo jej brakuje.
Pomysł na fabułę bardzo fajny, lubię odprężyć się z książką w której jest tajemnica rodzinna, trochę miłości, sielskość wsi, wielki ogród i spora dawka humoru ( tu z humorem było tak sobie).
Znowu miałam takie wrażenie, że bohaterzy nie budzą we mnie emocji, nikomu...
Odpadłam po 45 stornach. Ciut lepiej niż poprzednia cześć, ale bez szału. Autorka mogłaby się zdecydować czy historię opowiada trzecioosobowy narrator czy główna bohaterka...
Odpadłam po 45 stornach. Ciut lepiej niż poprzednia cześć, ale bez szału. Autorka mogłaby się zdecydować czy historię opowiada trzecioosobowy narrator czy główna bohaterka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiła i przyjemna, aczkolwiek nie wciągała tak, jakby mogła. Kontynuacja losów bohaterki z "I po cholerę mi to było", przy czym wspomnień i nawiązań do poprzedniej części było bardzo niewiele, spokojnie można ją traktować jako osobny tom. Pozytywna, niosąca przesłanie, że nawet po skończeniu pięćdziesięciu lat, coś w życiu może się dziać. Nawet w kwestiach miłosnych!
Miła i przyjemna, aczkolwiek nie wciągała tak, jakby mogła. Kontynuacja losów bohaterki z "I po cholerę mi to było", przy czym wspomnień i nawiązań do poprzedniej części było bardzo niewiele, spokojnie można ją traktować jako osobny tom. Pozytywna, niosąca przesłanie, że nawet po skończeniu pięćdziesięciu lat, coś w życiu może się dziać. Nawet w kwestiach miłosnych!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie trochę skrzyżowanie romansu z kryminałem. Zapowiada się nieźle, potem to już zależy od gustu, co kto lubi. Trochę naiwne, ale ok, cuda się zdarzają. ;)
Takie trochę skrzyżowanie romansu z kryminałem. Zapowiada się nieźle, potem to już zależy od gustu, co kto lubi. Trochę naiwne, ale ok, cuda się zdarzają. ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo pewnych kłopotów bohaterki związanych z pracą, wredną "koleżanką" i tajemniczym skarbem, opowieść jest z tych sielsko-anielskich. Aż chciałoby się zamieszkać na takiej wsi, z ukochanym facetem, dobrotliwym proboszczem, życzliwymi sąsiadami i przyjaciółką u boku. Popijając kawkę lub coś mocniejszego, cieszyć się spokojną egzystencją.
Mimo pewnych kłopotów bohaterki związanych z pracą, wredną "koleżanką" i tajemniczym skarbem, opowieść jest z tych sielsko-anielskich. Aż chciałoby się zamieszkać na takiej wsi, z ukochanym facetem, dobrotliwym proboszczem, życzliwymi sąsiadami i przyjaciółką u boku. Popijając kawkę lub coś mocniejszego, cieszyć się spokojną egzystencją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiła i przyjemna lektura, ciekawa i optymistyczna.
Miła i przyjemna lektura, ciekawa i optymistyczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic w życiu nie dzieje się bez powodu. Utrata pracy, może domu, tajemniczy grób w ogrodzie, skryty pomiędzy krzakami porzeczek, nowi ludzie, starzy wrogowie, nowe kłopoty, stara tajemnica, skarb. a w końcu - nowe życie ze starą miłością. Co jeszcze może nas w życiu spotkać? Wszystko.
Olka, lekko zakręcona artystka, której historię poznaliśmy w książce I po cholerę mi to było!, pomaga przyjaciółce Lukrecji w okiełzaniu dużego sadu i ogrodu. Podczas tych prac natrafiają na tajemnicze szczątki, których historia prowadzi do skarbu i zaskakujących odkryć, a one na zawsze zmienią postrzeganie zacnego dziadka Michała. Te wydarzenia wyznaczają oś intrygi, w którą zostaną wplątani mieszańcy spokojnej do tej pory wsi - policjant, ksiądz, zastępca wójta... A owieczka z barankiem? Te, jak gdyby nigdy nic, żyją sobie spokojnie w kuchni pod stołem.
Czytając tę książkę zmęczyłam się niemiłosiernie. Ślamazarna akcja, nudna fabuła. Zdecydowanie nie polecam.
Książkę oceniam na 2-
Nic w życiu nie dzieje się bez powodu. Utrata pracy, może domu, tajemniczy grób w ogrodzie, skryty pomiędzy krzakami porzeczek, nowi ludzie, starzy wrogowie, nowe kłopoty, stara tajemnica, skarb. a w końcu - nowe życie ze starą miłością. Co jeszcze może nas w życiu spotkać? Wszystko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOlka, lekko zakręcona artystka, której historię poznaliśmy w książce I po cholerę mi to...
Momentami miałam wrażenie, że układy, układziki są prawie z naszego podwórka... Książka w sam raz na wakacje...
Momentami miałam wrażenie, że układy, układziki są prawie z naszego podwórka... Książka w sam raz na wakacje...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkielet znaleziony pod krzakiem porzeczek,owca i baran i rudy kocur z charakterem,do tego upierdliwy wójt i jego zastępca,to niektórzy z galerii postaci przewijających się przez przezabawną powieść "Owce,barany i gminne szykany". Główną bohaterką jest Lukrecja bibliotekarka,która po zmarłej cioci dziedziczy budynek starej szkoły,z której chce ją wykurzyć wymieniony przeze mnie wójt.W walce o dom pomaga jej zakręcona przyjaciółka Olka- plastyczka znana z powieści "Po cholerę mi to było". Druga powieść Marty Osy jest bardzo zabawna,czyta się ją ekspresowo.Polecam!
Szkielet znaleziony pod krzakiem porzeczek,owca i baran i rudy kocur z charakterem,do tego upierdliwy wójt i jego zastępca,to niektórzy z galerii postaci przewijających się przez przezabawną powieść "Owce,barany i gminne szykany". Główną bohaterką jest Lukrecja bibliotekarka,która po zmarłej cioci dziedziczy budynek starej szkoły,z której chce ją wykurzyć wymieniony przeze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to