rozwińzwiń

Geneza

Okładka książki Geneza Jessica Khoury
Okładka książki Geneza
Jessica Khoury Wydawnictwo: Wilga fantasy, science fiction
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
Origin
Wydawnictwo:
Wilga
Data wydania:
2012-11-15
Data 1. wyd. pol.:
2012-11-15
Data 1. wydania:
2012-09-04
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788325906672
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
720 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
379
237

Na półkach: ,

Wydaje mi się, że Geneza Jessici Khoury czekała przynajmniej 5 czy 6 lat zanim po nią sięgnęłam. A książka została wydana w 2012 roku, więc widocznie się postarzała nie tylko w kontekście dzisiejszej literatura młodzieżowej, ale także w kontekście moich gustów czytelniczych.

Książka nie jest zła, zwłaszcza jeśli będzie z przymrużeniem oka na nią patrzeć przez jej wiek oraz przez fakt, że to debiut autorski. Wciągnęła mnie, ale była dość przewidywalna. Dość szybko zorientowałam się, co jest takiego okropnego w owych cudownych kwiatach, ale wydarzenia fabularne były uporządkowane logicznie i sensownie.

Chociaż te próby chronienia głównej bohaterki przed prawdą były zupełnie niepotrzebne, skoro rozdział nagle zmienili zdanie i wszystko wychodzi na jaw. Gdyby jeszcze bohaterka podjęła jakieś działania w dowiedzeniu się prawdy na własną rękę i coś odkryła, miałoby to sens, ale tego zabrakło.

Mocno irytowały mnie imiona i nazwy własne. Miały bardzo podobne brzmienie, przynajmniej przy polskiej wymowie, która jest dla mnie pierwszym odruchem. Początkowo za bardzo zlewały mi się w jedno. Trzyliterowe, czasami trzysamogłoskowe imiona zdawały się trochę nie na miejscu.

O ile akcja miała fajny rytm i się dobrze czytało, tak co jakiś czas natrafiali się na opis. Długi, bardzo dokładny opis flory, często z dość specjalistycznym słownictwem i jeszcze łacińskimi nazwami gatunkowymi. Rozumiem, że zafascynowanie bohaterki, jej naukowe wychowanie i dżungla się o nie proszą, ale było ich troszkę za dużo.

Cieszę się, że w Polsce nie wydano dalszych tomów. Znam siebie na tyle, by wiedzieć, że sięgnęła bym po nie i nie wydaje mi się, by była to taka fajna przygoda. Zwłaszcza że zdążyłam się zorientować, że akcja skupia się na firmie, o której było może pół wątku.

Wydaje mi się, że Geneza Jessici Khoury czekała przynajmniej 5 czy 6 lat zanim po nią sięgnęłam. A książka została wydana w 2012 roku, więc widocznie się postarzała nie tylko w kontekście dzisiejszej literatura młodzieżowej, ale także w kontekście moich gustów czytelniczych.

Książka nie jest zła, zwłaszcza jeśli będzie z przymrużeniem oka na nią patrzeć przez jej wiek oraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
103
97

Na półkach:

,,Mam wrażenie, że przeszłość unosi się na wodzie dokoła mnie, zabarwiając ją na czarno, próbując mnie ściągnąć w dół i utopić"

Wyobraź sobie, że jesteś jedynym na świecie, nieśmiertelnym człowiekiem. Od zawsze mieszkasz w laboratorium, ukrytym przed światem, w amazońskiej dżungli. Masz doskonałą pamięć i jesteś doskonały, a przynajmniej wszyscy tak mówią. Twoim celem jest stworzenie rasy nieśmiertelnych ludzi. Lecz jest haczyk! Nic nie wiesz o świecie, totalnie, a w dodatku wszyscy pilnują Cię jak oka w głowie.

Czy chciałbyś/chciałabyś tak żyć?

Takie życie prowadziła Pia. Takie plany i marzenia wybrali za nią naukowcy, jej rodzina. Wszystko idzie zgodnie z planami, aż do dnia siedemnastych urodzin dziewczyny, kiedy to przypadkowo wymyka się z terenu laboratorium. Spotyka chłopaka o imieniu Eio z niedalekiej wioski plemienia Ai'oa i zaczyna odkrywać prawdę o swoim pochodzeniu, która jest zaskakująca, jak to prawda bywa brutalna, czasem, aż za bardzo!

,,Geneza" to debiut Jessici Khoury. Czytałam wcześniej jej książkę o tytule ,,Zakazane Życzenie", lecz ta mimo, iż mi się podobała, nie podbiła mojego serca. A jak było z debiutem autorki?

To była niesamowita, porywająca i zabierająca do swojego świata historia! Oczami wyobraźni od początku ujrzałam dżunglę amazońską, drzewa kapokowe, i tę niezwykłą, zachwycającą roślinność, a także poznałam niebezpieczne anakondy. Czytając, odpływałam do tego świata i do głowy naszej głównej bohaterki - Pii, z której to perspektywy czytamy i poznajemy dwa światy: naukowców, chcących przezwyciężyć śmierć i stworzyć rasę nieśmiertelnych, doskonałych ludzi oraz ludzi z plemienia Ai'oa, którzy wierzą, że gdzieś po śmierci, jest coś więcej niż nic. Ludzi, którzy w dzień czy noc, cieszą się życiem, nie myśląc o tym, że kiedyś ich nie będzie.

,,O doskonałości świadczą czyny"

Pia jest dosłownie pomiędzy dwoma światami. Rozdarta wewnętrznie i nie potrafiąca wybrać, który świat woli, w którym chce pozostać i czego tak naprawdę chcę? Zwłaszcza, gdy bańka mydlana pęka i na jaw wychodzą kolejne tajemnice osób, które były dla niej jak rodzina, a przynajmniej tak myślała. Podoba mi się to, jak autorka pokazała rozdartość Pii i jak nie potrafiła we wszystko uwierzyć. Wyszło to bardzo wiarygodnie. Zdecydowanie polubiłyśmy się. Z bohaterów polubiłam jeszcze Eio, Doktor Fields, Antonia i cudownego jaguara, Alaia. Zdecydowani zostali dobrze przedstawieni i wykreowani, nawet sam antagonista, ich zachowania były zrozumiałe i to jest plus.

Dla fanów wątków romansowych też tu coś się znajdzie! Relacja Pii i Eio buduje się powoli na różnych fundamentach, głównie przez przekonania krążące w głowie naszej bohaterki. Jest ciekawie i nieprzesadnie opisana, co udowodniło mi, że w jednotomowych powieściach da się stworzyć dobrze opisaną relację romantyczną bez potrzeby zmienienia jej od początku. Taką powolną i trzymającą w napięciu czytelnika na ciąg dalszy. Niektórym może się nie podobać, ale tym co otrzymałam jestem usatysfakcjonowana. Eio jest definitywnie uroczy.

Świat przedstawiony jest dość fajnie zarysowany. Piękne opisy dżungli, rzek i miejsc. Jednak brakowało mi tego więcej. Chciałabym móc bardziej go poznać, ale nie odebrało mi to przyjemności z czytania. Dopiero poczułam ten brak po lekturze, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że to jednotomówka (dalsze tomy są, ale po angielsku i o innych bohaterach) i debiut. Mimo to, jednak potrafiłam wyobrazić sobie to, o czym pisze autorka, bo było to cudownie opisane. Uwielbiam styl pisania autorki.

To teraz o tym, dlaczego pokochałam tę książkę? Za emocje! Czytając, miałam ich miliony, a ja uwielbiam gdy czytane strony wywołają we mnie jakieś nuty emocji. Zawsze to doceniam. Najlepiej czytało mi się ją wieczorem, wtedy w ciszy i spokoju, mogłam się skupić i przeżywać wszystko razem z Pią. Szczęście, ból, smutek, zdezorientowanie i zaskoczenie. Te i inne emocje odnajdziecie między stronami. Ale też za przekaz! Bo ma! Pokazała mi z całkiem innej perspektywy patrzenie na wiarę, życie po śmierci i nieśmiertelność. Pokazała też, że o doskonałości świadczą czyny, a nie nasze talenty i zdolności. Bo to czy jesteś utalentowany, nie świadczy o tym, jakim jesteś człowiekiem. Poza tym pokazuje, że nie warto igrać z ogniem (to była przenośnia, inaczej byłby spoiler) Jakim? Musicie sami się dowiedzieć!

,,Byliśmy zachłanni, sięgając po nieśmiertelność za wcześnie. Może gdybyśmy zdobyli się na cierpliwość, zgodzili się zaczekać, wszyscy moglibyśmy kiedyś żyć wiecznie"

Reasumując ,,Geneza" Jessici Khoury to doskonała opowieść, o tym jak uciekamy na skróty, zapominając o tym co ważne, odbierając sobie radość z życia i przy tym oczekując niemożliwego. Autorka ma niezwykle przyjemny styl pisania, więc mimo 512 stron z miłą chęcią zatraciłam się w lekturze, przeżywając przygody wraz z bohaterami i chciałabym więcej. Po raz kolejny udowodniła, że da się napisać dobrą jednotomówkę, którą z czystym sumieniem mogę polecić. Jeżeli będziecie mieli okazję, to polecam przeczytać. Od siebie daję 9/10 i żałuję, że pozostałe powieści autorki nie zostały przetłumaczone. Polecam!

,,Mam wrażenie, że przeszłość unosi się na wodzie dokoła mnie, zabarwiając ją na czarno, próbując mnie ściągnąć w dół i utopić"

Wyobraź sobie, że jesteś jedynym na świecie, nieśmiertelnym człowiekiem. Od zawsze mieszkasz w laboratorium, ukrytym przed światem, w amazońskiej dżungli. Masz doskonałą pamięć i jesteś doskonały, a przynajmniej wszyscy tak mówią. Twoim celem jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
115
78

Na półkach:

Na samym początku nie przemówiła do mnie opowieść Pii, ale z każdą stroną było coraz ciekawiej, aż w końcu tak się wczułam, że zapomniałam o prawdziwym świecie.
Książka robi wrażenie po przeczytaniu. Autorka bardzo dobrze pokazała jak chęć osiągnięcia celu zmienia człowieka nie do poznania. Aż sama zaczęłam się zastanawiać, czy byłabym skłonna tyle poświęcić, aby zdobyć to co się chce...

Na samym początku nie przemówiła do mnie opowieść Pii, ale z każdą stroną było coraz ciekawiej, aż w końcu tak się wczułam, że zapomniałam o prawdziwym świecie.
Książka robi wrażenie po przeczytaniu. Autorka bardzo dobrze pokazała jak chęć osiągnięcia celu zmienia człowieka nie do poznania. Aż sama zaczęłam się zastanawiać, czy byłabym skłonna tyle poświęcić, aby zdobyć to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
431
20

Na półkach: ,

Historia o dziewczynie "idealnej". Dziewczynie, która nie zna prawdziwego życia. Nie wie co to Amazonka czy Nowy Jork. Nigdy nie widziała niczego poza ośrodkiem w którym się urodziła a zwykła mapa jest dla niej najcenniejszym skarbem. Jej "rodzina" dokłada wszelkich starać, aby nie dowiedziała się niczego o świecie, poza tym co konieczne do stworzenia drugiej "doskonałej istoty". Jednak od dnia 17 urodzin Pii, wszystko w co dziewczyna wierzyła zaczyna się rozpadać.

Fabuła książki jest niezwykle interesująca. Autorka zestawia ze sobą dwa światy. Pierwszy z nich składa się z grupy naukowców, którzy z chorą zawziętością i za wszelką cenę dążą do stworzenia człowieka niezniszczalnego. Drugi świat reprezentują rdzenni mieszkańcy ameryki, których wioska znajduję się w sąsiedztwie ośrodka badawczego. Prowadzą oni spokojne życie w zgodzie z naturą. Z tych właśnie środowisk pochodzą Pia i Eio. Muszę przyznać, że oboje przypadli mi do gustu, ale razem stanowią wprost niezwykłą parę.
Akcja powieści toczy się wartko, nie ma zbędnych przedłużeń. Liczne momenty, w których czytelnik zdecydowanie odczuwa napięcie i jak najszybciej chce poznać dalszy rozwój wydarzeń również wpłynęły pozytywnie na mają ocenę. Stylowi pisania autorki nie da się nic zarzucić.

Podsumowując... hmm nawet nie ma co tu podsumowywać. Książka genialna i tyle. Zwłaszcza, ze jest to debiut pani Khoury

Historia o dziewczynie "idealnej". Dziewczynie, która nie zna prawdziwego życia. Nie wie co to Amazonka czy Nowy Jork. Nigdy nie widziała niczego poza ośrodkiem w którym się urodziła a zwykła mapa jest dla niej najcenniejszym skarbem. Jej "rodzina" dokłada wszelkich starać, aby nie dowiedziała się niczego o świecie, poza tym co konieczne do stworzenia drugiej "doskonałej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
20
1

Na półkach:

Po lekturze tej książki miałam już naprawdę dość słowa "doskonała".

Po lekturze tej książki miałam już naprawdę dość słowa "doskonała".

Pokaż mimo to

avatar
1983
840

Na półkach: ,

Taka mocna dobra 7 szkoda tylko że dla starszej młodzieży nie jest bo by była naprawdę super polecam mimo że 500stron a czyta się bardzo szybko troszeczkę rozdmuchane ma te swoje przemyślenia ale pozatym ok

Taka mocna dobra 7 szkoda tylko że dla starszej młodzieży nie jest bo by była naprawdę super polecam mimo że 500stron a czyta się bardzo szybko troszeczkę rozdmuchane ma te swoje przemyślenia ale pozatym ok

Pokaż mimo to

avatar
1737
1736

Na półkach:

"W tajnym laboratorium, ukrytym w amazońskiej dżungli…" – to te słowa umieszczone z tyłu książki i zapowiadające tajemnicę, skłoniły mnie do wyboru tej powieści spośród kilku innych polecanych mi przez moją zaprzyjaźnioną młodzież. Obiecałam jej, że w czas letni, sięgnę po nie.
I od razu strzał w dziesiątkę!
Pochłonęła mnie dżungla tak sugestywnie, zjawiskowo, ciekawie i tajemniczo opisana (a mówią, że młodzież nie lubi opisów przyrody!),że w trwających upałach miałam wrażenie przebywania w niej wraz z główną bohaterką – siedemnastoletnią Pią. Zanim jednak dziewczyna trafiła do tej dżungli, jej świat ograniczał się do drutów pod napięciem elektrycznym okalających tajne laboratorium Little Cam. Była jego najważniejszym i największym osiągnięciem naukowym, ale i najcenniejszym obiektem badawczym – człowiekiem nieśmiertelnym. Miała świadomość swojej doskonałości, mówiąc – "Potrafię przebiec pięćdziesiąt kilometrów bez odpoczynku. Potrafię podskoczyć na wysokość dwóch metrów. Żaden przedmiot na świecie nie jest wystarczająco ostry, żeby przebić moją skórę. Nie mogę utonąć ani się udusić. Jestem odporna na wszystkie znane człowiekowi choroby. Mam fotograficzną pamięć. Żaden człowiek nie ma tak wrażliwych zmysłów, jak ja. Moje reakcje są szybkie jak u kota. Nigdy się nie zestarzeję […] i nigdy nie umrę".
Czekała na nią wieczność.
I przyszłość tworzona dla niej przez jej opiekunów – biologicznych rodziców i zespół naukowców. Razem tworzyli rodzinę, a laboratorium dom. Mimo że miała ponadprzeciętną wiedzę naukową, jej mikroświat ograniczał się do szklanych ścian jej pokoju, z którego mogła codziennie patrzeć na dżunglę, ale tak naprawdę nie widziała jej, nie znała i nie rozumiała. Nie miała pojęcia, jak się nazywa i w jakim miejscu Ziemi się znajduje. Globusy i mapy świata (jedne z wielu innych) były dla niej przedmiotami zakazanymi, a wszystkie dostarczane publikacje cenzurowane. Przekazywana jej wiedza ograniczała się do umożliwienia osiągnięcia jednego celu, a zarazem jej marzenia – stworzenie ludzi jej podobnych. Nowej rasy nieśmiertelnych. Musiała więc nie tylko zdobywać wiedzę, ale również zdawać okresowe egzaminy na przyszłego naukowca. Nie wiedziała, że za testami zadającymi ból i cierpienie zwierzętom doświadczalnym kryła się straszna tajemnica. Groza projektu Immortis, w wyniku którego przyszła na świat.
Do czasu!
W książkach kierowanych do młodzieży wskazanym jest pojawienie się wątku miłosnego. To haczyk, by przyciągnąć czytelników, a przy okazji przemycić trochę mądrych prawd o świecie i człowieku próbującym się w nim odnaleźć. I one tutaj są. Całe mnóstwo. Dylematy wyborów moralnych, poszukiwanie własnej tożsamości, burzenie starego światopoglądu i budowanie nowego na bazie zupełnie nowych wartości, poznawanie nieznanych emocji – wszystko to Pia zawdzięcza chłopcu z dżungli, który wywołał burzę w jej umyśle i sercu. Miłość zakazana ze śmiertelnym, osłabiająca widzenie wytyczonego celu naukowego, wywołująca utratę kontroli nad emocjami, poczucie niekontrolowanej i nieograniczonej wolności doznawanej w dżungli, poznawanie alternatywnych kontaktów międzyludzkich opartych na uczuciach sprawiły, że dotychczasowe zadanie, które stawiało ją w centrum uwagi i przekonanie o doskonałości, zaczęło nabierać innego wymiaru i znaczenia. Zaczęło do niej docierać pojęcie słów ostrożnie powtarzanych jej przez jednego z naukowców, które słyszała, ale do tej chwili nie rozumiała – "O doskonałości świadczą czyny".
Śledziłam urzeczona drogą metamorfozy psychicznej Pii od dziewczyny-naukowca o chłodnym umyśle do nastolatki umiejącej kochać i oddać życie za drugiego człowieka. Kibicowałam zaciętej walce o prawo do uczucia i do samostanowienia za prętami klatek laboratoryjnych, w gąszczu dżungli, wśród jej mieszkańców i mitów z ziarenkiem prawdy o nas samych. Trzymałam kciuki za udane połączenie Potulnej Pii i Dzikiej Pii w jedną osobowość zdolną przezwyciężyć lęk przed nieznanym, ale słusznym. Z tej opowieści, którą pochłonęłam w jeden dzień, wyniosłam jedną zazdrosną myśl Pii skierowaną do dziewczynki z plemienia, ale pośrednio również do mnie, człowieka współczesnego ogarniętego kultem młodości i marzeniami o nieśmiertelności – "Jesteście śmiertelni, ale zamiast trzymać się kurczowo nadziei na nieśmiertelność, cieszycie się każdym dniem".
Jest nam czego zazdrościć, ale ilu z nas, patrząc na tę codzienność, widzi i rozumie to?
naostrzuksiazki.pl

"W tajnym laboratorium, ukrytym w amazońskiej dżungli…" – to te słowa umieszczone z tyłu książki i zapowiadające tajemnicę, skłoniły mnie do wyboru tej powieści spośród kilku innych polecanych mi przez moją zaprzyjaźnioną młodzież. Obiecałam jej, że w czas letni, sięgnę po nie.
I od razu strzał w dziesiątkę!
Pochłonęła mnie dżungla tak sugestywnie, zjawiskowo, ciekawie i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
128
120

Na półkach:

Zaciekawiła mnie okładka i spodobał opis.

Na początku czyta się dobrze, potem wciąga, ale zakończenie delikatnie mnie rozczarowało. Ogólnie rzecz biorąc książka jest godna polecenia.

I tak jak klimat dżungli i tajnego ośrodka z naukowcami jest na plus. Tak wątek miłosny był dla mnie nudny. Spojrzeli sobie w oczy i już. Infantylnie.

Zakończenie trochę cukierkowe. Dosłownie brakuje tam: "i żyli tam długo i szczęśliwie". To już wolę te z książki "Ruiny" Scotta Smitha

Zaciekawiła mnie okładka i spodobał opis.

Na początku czyta się dobrze, potem wciąga, ale zakończenie delikatnie mnie rozczarowało. Ogólnie rzecz biorąc książka jest godna polecenia.

I tak jak klimat dżungli i tajnego ośrodka z naukowcami jest na plus. Tak wątek miłosny był dla mnie nudny. Spojrzeli sobie w oczy i już. Infantylnie.

Zakończenie trochę cukierkowe....

więcej Pokaż mimo to

avatar
837
161

Na półkach:

Co to jest dobro a co zło?W tej książce naukowcy ,którzy badają fenomen nieśmiertelności nie mają ,takich wątpliwości.Czyżby?Mamy tu też wątek miłosny.Troszkę zabawny.Ale jak tu się dziwić takiemu uczuciu.Siedemnastolatka Pia poznaje chłopaka Eio,który jest jej jedynym rówieśnikiem w całym jej życiu.Nie wie co to motyle w sercu,gęsia skórka czy też bliskość.Dziewczyna ma też przechlapane z innego powodu.Jedynym jej autorytetem moralnym są naukowcy,którzy nie są dobrym przykładem.Książka ma wiele plusów jak choćby barwne opisy miejsc,tajemniczość ośrodka badawczego i wreszcie sam pomysł nieśmiertelności.Z początku czyta się niemrawo.Ale w miarę ubywania stron akcja przyspiesza i wciąga.

Co to jest dobro a co zło?W tej książce naukowcy ,którzy badają fenomen nieśmiertelności nie mają ,takich wątpliwości.Czyżby?Mamy tu też wątek miłosny.Troszkę zabawny.Ale jak tu się dziwić takiemu uczuciu.Siedemnastolatka Pia poznaje chłopaka Eio,który jest jej jedynym rówieśnikiem w całym jej życiu.Nie wie co to motyle w sercu,gęsia skórka czy też bliskość.Dziewczyna ma...

więcej Pokaż mimo to

avatar
318
253

Na półkach: , ,

Pia jest doskonała. "Geneza" jednak nie. Jest jednak na pewno dość wyjątkowa na tle gatunku.
Po pierwsze: bohaterka myśli. Nie narzeka na swoją inność, nie płacze w duchu, że ona się o swoją inność nie prosiła i nie staje okoniem przeciw swoim możliwościom. Ma to sporo sensu, ponieważ Pia urodziła się i wychowała wśród naukowców, którzy byli jej rodziną i nauczycielami, ofiarując jej swoją uwagę oraz pokładając w niej nadzieje. Dziewczyna jest zdeterminowana i uporządkowana, właściwie nie ma się przeciw czemu buntować. Mimo wszystko czuje się samotna w swojej nieśmiertelności, ma swoje obawy i marzenia, z których wynika jej nastoletni kryzys egzystencjalny.
Po drugie: ogromnie szanuję autorkę za research. Nareszcie książka, gdzie nie wymyśla się zmutowanych chimer i tworów inżynierii genetycznej, która wymknęła się spod kontroli, a dostajemy prawdziwy las tropikalny, ze swoim bogactwem roślinności i atmosferą odrębnej, wyizolowanej rzeczywistości, w której Matka Natura lub pradawni indiańscy bożkowie mogą mieć równie szalone pomysły, co szaleni naukowcy. Jak dla mnie, mogłoby być tego nawet więcej (chociaż nieprzenikalna skóra nieśmiertelnej Pii jest dobrym wyjaśnieniem, dlaczego dziewczyna nie martwiła się malarią).
Mogłabym też wymienić punkt trzeci, jednak ten niestety weryfikuje się w czasie kulminacji; chodzi mi o psychologię postaci. Bo o ile na początku jest naturalna i ładnie oddaje nastroje i różnice kulturowe między dwoma małymi społecznościami ludzkimi - Indian i naukowców, choć obie są równie odizolowane i ukrywające przed resztą świata, to kiedy Pia odkrywa ostatecznie najmroczniejsze tajemnice ludzi, których uważała za najbliższych, równowaga zostaje zachwiana, a podział na dobrą dzicz i złą naukę zostaje zaznaczony ostrymi, karykaturalnymi liniami. Niejasny jest też proces emocjonalnego dojrzewania Pii z grzecznego dziecka w niezależną młodą kobietę. Mimo swojej objętości książka wydaje się mieć kilka losowo wyrwanych stron.
Mimo wszystko "Geneza" pozostaje książką o wyborach. I może gdyby Pia nie miała takich braków w znajomości popkultury, mogłaby inspirować się Arweną.

Pia jest doskonała. "Geneza" jednak nie. Jest jednak na pewno dość wyjątkowa na tle gatunku.
Po pierwsze: bohaterka myśli. Nie narzeka na swoją inność, nie płacze w duchu, że ona się o swoją inność nie prosiła i nie staje okoniem przeciw swoim możliwościom. Ma to sporo sensu, ponieważ Pia urodziła się i wychowała wśród naukowców, którzy byli jej rodziną i nauczycielami,...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    1 165
  • Przeczytane
    934
  • Posiadam
    402
  • Ulubione
    109
  • Teraz czytam
    29
  • 2013
    27
  • Chcę w prezencie
    19
  • Fantastyka
    17
  • 2014
    14
  • Z biblioteki
    8

Cytaty

Więcej
Jessica Khoury Geneza Zobacz więcej
Jessica Khoury Geneza Zobacz więcej
Jessica Khoury Geneza Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także