Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich

Okładka książki Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich
Małgorzata Gutowska-Adamczyk Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Podróż do miasta świateł (tom 1) literatura piękna
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Podróż do miasta świateł (tom 1)
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Data wydania:
2012-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-17
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310121769
Tagi:
gutowska-adamczyk paryż nostalgia marzenia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
1670 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
387
83

Na półkach:

Babskie czytadło. Momentami bardzo męczące.

Babskie czytadło. Momentami bardzo męczące.

Pokaż mimo to

avatar
74
19

Na półkach:

Interesowała mnie tylko historia Róży, całkiem zapomniałam o toczącej się równolegle historii Niny w czasach współczesnych, a przypomniałam sobie o niej czytając opinie innych użytkowników.

Interesowała mnie tylko historia Róży, całkiem zapomniałam o toczącej się równolegle historii Niny w czasach współczesnych, a przypomniałam sobie o niej czytając opinie innych użytkowników.

Pokaż mimo to

avatar
71
34

Na półkach:

Muszę przyznać, że trochę znudziła mnie ta książka. Niby wszystko ok, ale czegoś mi w niej brakowało.
Część o Róży momentami zbyt mocno przypominała mi przewodnik turystyczny tyle, że po nieistniejącym już mieście. Część o Ninie wydała mi się powierzchowna pod względem psychologicznym.
Chyba nie skuszę się na drugi tom, chyba że sam mi wpadnie w ręce.

Muszę przyznać, że trochę znudziła mnie ta książka. Niby wszystko ok, ale czegoś mi w niej brakowało.
Część o Róży momentami zbyt mocno przypominała mi przewodnik turystyczny tyle, że po nieistniejącym już mieście. Część o Ninie wydała mi się powierzchowna pod względem psychologicznym.
Chyba nie skuszę się na drugi tom, chyba że sam mi wpadnie w ręce.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
280
113

Na półkach:

Typowo kobieca lektury, dla miłośniczek dawnych czasów.

Typowo kobieca lektury, dla miłośniczek dawnych czasów.

Pokaż mimo to

avatar
477
202

Na półkach:

Chociaż uwielbiam wszystko co związane jest z Francją nie byłam zachwycona częścią historyczną, strasznie mnie znudziła - za to bardzo ciekawa była część współczesna dziejąca się w Polsce.

Chociaż uwielbiam wszystko co związane jest z Francją nie byłam zachwycona częścią historyczną, strasznie mnie znudziła - za to bardzo ciekawa była część współczesna dziejąca się w Polsce.

Pokaż mimo to

avatar
456
337

Na półkach: ,

Czytałam kilka lat temu i bardzo mi się podobała.
A teraz... znudziła mnie do szczętu. Jeszcze czasy Róży były znośne, ale warstwa współczesna, czasy Niny... nuda. Kilka stron dialogu między matką a córką, między Niną a przyjaciółką... które nic, kompletnie nic nie wnoszą.
I te realia...młoda asystentka na wyższej uczelni - ma wypasione auto, własne mieszkanie, stać ją na kilkudniowe miniurlopiki w ekskluzywnym hotelu, oraz na wycieczki do Paryża...

Czytałam kilka lat temu i bardzo mi się podobała.
A teraz... znudziła mnie do szczętu. Jeszcze czasy Róży były znośne, ale warstwa współczesna, czasy Niny... nuda. Kilka stron dialogu między matką a córką, między Niną a przyjaciółką... które nic, kompletnie nic nie wnoszą.
I te realia...młoda asystentka na wyższej uczelni - ma wypasione auto, własne mieszkanie, stać ją na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1206
160

Na półkach: ,

Bardzo dobrze napisana książka - szczególnie ujęła mnie dbałość o szczegóły, o realia epoki - nawet taki drobiazg, jak perfumy został starannie wybrany, zgodnie z datą ich powstania. Nie irytuje mnie absolutnie sposób na przetrwanie, który w tamtych czasach nazywał się "mężczyzna" -takie były uwarunkowania społeczne. Sufrażystek jeszcze nie było, a przynajmniej nie było o nich słychać. Za to toksyczne matki - i owszem, były, są i będą.
Nie zaliczam tej książki do czytadeł, choć jest na historyczny romans/sagę stylizowana - to coś dużo więcej.

Bardzo dobrze napisana książka - szczególnie ujęła mnie dbałość o szczegóły, o realia epoki - nawet taki drobiazg, jak perfumy został starannie wybrany, zgodnie z datą ich powstania. Nie irytuje mnie absolutnie sposób na przetrwanie, który w tamtych czasach nazywał się "mężczyzna" -takie były uwarunkowania społeczne. Sufrażystek jeszcze nie było, a przynajmniej nie było o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
506
506

Na półkach: ,

Po książkę sięgnęłam mając nadzieję na przedłużenie losu przynajmniej niektórych bohaterów sagi „ Cukiernia pod Amorem” oraz na odszukanie klimatu jaki był w tamtej sadze. Faktycznie niektóre miejsca (Zajezierzyce, Gutowo) i postacie (Iga Toroszyn, Helena i Waldemar Hryć) ) spotkałam ponownie, ale tamtego klimatu tutaj nie znalazłam, a powieść jest tylko cieniem tamtej wspaniałej sagi.

Poniekąd głównym bohaterem jest miasto Paryż z dziewiętnastego wieku i czasów belle epoque,
a ja nie znoszę ani Francji, ani Paryża tym bardziej ani w ogóle niczego co francuskie. Paryż z tamtych czasów, którym wiele osób tak się zachwyca, był miastem snobów, jakiejś popapranej artystycznej bohemy, rozwiązłości, rozpasania seksualnego, o czym świadczy chociażby ten cytat:
„ ... towarzystwo, składające się z przymierających głodem malarzy, dawnych komunardów, socjalistów i innej maści wywrotowców. Aż dziw, że taka kompania tworzyła modę dla paryskiej socjety!”.
Z jednej strony bogacze, opływający w luksusy, utrzymujący liczne kochanki, a z drugiej skrajna bieda i ludzie walczący o kęs chleba, o to aby jakoś przetrwać każdy następny dzień i nie umrzeć z głodu. I taki właśnie obraz Paryża mamy w tej powieści. Mnie on nie zachwyca, tylko mierzi, bo to miasto i jego mieszkańcy uważają się za pępek świata, a w moich oczach był i jest to śmietnik Europy, a nie jakaś ekskluzywna elita. Aczkolwiek trzeba przyznać, że autorka bardzo wyraziście i malowniczo opisała miasto z tamtych czasów, wiernie oddając jego klimat.

Powieść została prowadzona dwutorowo: w przeszłości, gdzie poznajemy ów nieszczęsny Paryż i losy mieszkającej w nim Róży Wolskiej oraz współcześnie, gdzie śledzimy perypetie historyczki Niny, która na polecenie apodyktycznej matki przyjeżdża z Warszawy do Zajezierzyc aby zająć się pogrzebem ciotki i trafia do pałacu Zajezierskich, w którym obecnie mieści się hotel i poznaje jego właścicielkę – Igę Toroszyn. A w pałacu wisi portret Tomasza Zajezierskiego. Czy to falsyfikat czy też oryginał namalowany przez Różę Wolską, która później nazywała się Rose de Vallenord?
O rozwikłanie tej kwestii Iga prosi właśnie Ninę, która jest specjalistką w tej dziedzinie. Sprawa jest istotna również ze względu na to, że z różnych muzeów na świecie ktoś kradnie obrazy właśnie tej autorki.

Z przyjemnością czytałam wszystko, co dzieje się współcześnie, natomiast przeszłość jakoś do mnie nie przemówiła. Natomiast strasznie irytowały mnie obie matki: Róży i Niny – apodyktyczne
i bez serca, które okropnie traktowały swoje córki. Związki Róży z mężczyznami również wydawały mi się jakieś sztuczne a wzajemne relacje co najmniej dziwne.
Przeszłość przeplata się z teraźniejszością, zgrabnie zazębiając się w wielu wątkach. Styl i język autorki pozostał taki sam (czyli barwy, malowniczy, kwiecisty) jak w sadze „Cukiernia pod Amorem”, a jednak książka poziomem znacznie odbiega od wspomnianej już sagi. Nie ma tutaj takiego ładunku emocjonalnego, tak ciekawych i wielowymiarowych bohaterów, tej specyficznej więzi łączącej mieszkańców małego miasteczka, tego kolorytu lokalnego i tamtej atmosfery. Czegoś tu zabrakło. Ale i tak powieść czytało mi się bardzo dobrze, ale już bez „ochów” i „achów” i bez wielkiego zachwytu.

Po książkę sięgnęłam mając nadzieję na przedłużenie losu przynajmniej niektórych bohaterów sagi „ Cukiernia pod Amorem” oraz na odszukanie klimatu jaki był w tamtej sadze. Faktycznie niektóre miejsca (Zajezierzyce, Gutowo) i postacie (Iga Toroszyn, Helena i Waldemar Hryć) ) spotkałam ponownie, ale tamtego klimatu tutaj nie znalazłam, a powieść jest tylko cieniem tamtej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2213
1975

Na półkach: ,

Żadna z powieści pani Gutowskiej nie rozczarowuje. Postac Róży Wolskiej jest arcy ciekawa, ale kompletnie jej nie postrzegam jako emancypatki. Totalnie. Nie wyszła za mąż, bo mężczyzna którego kochała, tego nie chciał i nie zaproponował. Gdzie tu wyemancypowanie?
Tak jak ktoś już napisał, wątek współczesny jest zupełnie niepotrzebny, i nieciekawy.
Książę też nie zachowuje się jak książę z bajki, raczej jak safanduła bez kręgosłupa moralnego, miągwa stuprocentowa i frajer.
Biedne te kobiety, tyle musiały unieść, żyjąc 100 lat temu... i jeszcze ci beznadziejni faceci wokół. Jak łatwo zapominamy, że choć kobiety i dziś nie mają łatwo, dookoła mobbing, szowinizm, mniej zarabiamy na tym samym stanowisku, mimo lepszego wykształcenia, jednak żyjemy bajkowo w porównaniu z prapraprababkami. Nie musimy na każdym kroku udowadniać swojej wartości, inteligencji, odpowiedniej moralności, manier. Nie jesteśmy skazane na łaskę mężczyzn. Nie nosimy strasznych gorsetów (chyba, że chcemy), nie katujemy się tiurniurami, wymyślnymi fryzurami, kspeluszami, rękawiczkami w upale...
Polecam powieść, warto wejść w buty XIX wiecznej kobiety w Paryżu.

Żadna z powieści pani Gutowskiej nie rozczarowuje. Postac Róży Wolskiej jest arcy ciekawa, ale kompletnie jej nie postrzegam jako emancypatki. Totalnie. Nie wyszła za mąż, bo mężczyzna którego kochała, tego nie chciał i nie zaproponował. Gdzie tu wyemancypowanie?
Tak jak ktoś już napisał, wątek współczesny jest zupełnie niepotrzebny, i nieciekawy.
Książę też nie zachowuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
409
250

Na półkach:

audio - czyta genialnie Anna Dereszowska
Ta ksiażka to balsam dla serca, sama przyjemność, oddech od szarości codzienności, zwłaszcza dzisiejszej.
Losy Róży pokazane w sposób fascynujący na tle zmieniającej się Europy i Polski

audio - czyta genialnie Anna Dereszowska
Ta ksiażka to balsam dla serca, sama przyjemność, oddech od szarości codzienności, zwłaszcza dzisiejszej.
Losy Róży pokazane w sposób fascynujący na tle zmieniającej się Europy i Polski

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Małgorzata Gutowska-Adamczyk Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich Zobacz więcej
Małgorzata Gutowska-Adamczyk Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich Zobacz więcej
Małgorzata Gutowska-Adamczyk Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd