Polityka papieska w XX wieku. Tom I

475 str. 7 godz. 55 min.
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Die Politik der Päpste im 20. Jahrhundert
- Data wydania:
- 1997-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1997-01-01
- Liczba stron:
- 475
- Czas czytania
- 7 godz. 55 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-85732-42-x
- Tłumacz:
- Robert Stiller
Na podstawie obfitej, niepodważalnej dokumentacji Deschner pokazuje, iż "namiestnicy Chrystusa" uprawiali i uprawiają nadal politykę, i to nie mniej świecką niż inni politycy, strojąc ją niezmiennie w wielkie słowa i gesty. Na wielu szokujących przykładach autor wykazuje, że historia papieży jest zarazem historią władzy i sprzęgania się z potęgami świata jak najbardziej doczesnego. Dzieje nie tylko instytucji kościelnej i papiestwa, ale również kronika najważniejszych wydarzeń politycznych i społecznych ostatniego stulecia.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Polityka papieska w XX wieku. Tom I w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Polityka papieska w XX wieku. Tom I
Poznaj innych czytelników
78 użytkowników ma tytuł Polityka papieska w XX wieku. Tom I na półkach głównych- Chcę przeczytać 47
- Przeczytane 31
- Posiadam 15
- Ulubione 2
- Religia 2
- Antyklerykalne 1
- 4) Ateizm 1
- Teologia, religia, wierzenia, mitologie, krytyczna analiza, religioznawstwo, świadectwa wiary, pisma mistyczne, ufolodzy, sekty, masoneria 1
- 👍 Posiadam 1
- Historia 1












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Polityka papieska w XX wieku. Tom I
Ten śmiały człowieczek, jakim był Karlheinz Deschner, postanowił przekazać ludzkości wiedzę na temat tabu jemu współczesnym i potomnym. Oczywiście, co można zauważyć przeglądając przypisy do jego dzieła, nie był w historii, i tej dawnej i tej najnowszej, osamotniony z takim światopoglądem, do którego wcale nie musiał dojść tylko drogą korzystania ze źródeł z omawianej dziedziny, a mógł jeszcze zwyczajnie to zaobserwować, jako naoczny świadek.
Kryminalna historia Kościoła rzymskokatolickiego, bo o tym tu mowa, jawić się może jako niesłychana i niewiarygodna, ponieważ środki masowego przekazu przemilczają wojny na tle religijnym, a szczególnie te z 20. wieku. Dlatego sięgnąć zamiast tego można po dobrą książkę i z niej wyczytać zawarte w niej fakty. A podobne piśmiennictwo jest spore na rynku wydawniczym.
Obraz wydarzeń jaki przedstawił propagator prawdziwej twarzy katolicyzmu czytałem powoli i było mi ciężko go przyswoić, ze względu na, być może, trudności w przekazaniu pewnych informacji przez Autora. Ale czy może być coś cięższego do przekazania niż polityka, w którą miesza się religia? Kto rozumie motywy działania dzisiejszych polityków i pobożnego wyższego duchowieństwa? Po bliższym jednak zapoznaniu z lekturą wszystko staje się jasne: z jednej strony wierzący Kościół i związane z nim prawicowe partie polityczne, konserwatyści, patrioci, nacjonaliści, faszyści, naziści i narodowcy; z drugiej heretycy, komuniści, liberałowie, socjaliści i inne ugrupowania lewicowe, wprowadzające rewolucję, jeśli chodzi o ład społeczny, który chcieli zaprowadzić. Te dwa właśnie przeciwstawne fronty — bezmyślni i wolnomyśliciele — od chyba zarania dziejów, czyli początków chrześcijaństwa, walczyli i walczyć będą, aż do ostatniej kropli krwi.
Czy Autorowi udał się zabieg przeniknięcia do umysłów ludzi? Ja ze swej strony nie traktuję papieża, jeśli już nazywamy rzecz po imieniu, jako osobę przeklętą. Uświadomić sobie trzeba jedynie, zgodnie z wolą Autora, że wszelkie pobudki o charakterze zmierzającym do uśmiercania ludzi i to na skalę masową są bez żadnych wątpliwości karygodne. Mówiąc wprost: wszystkie działania dyktatorskie nie powinny się zdarzać na świecie! A tu Korea Północna, a tu Rosja... Choć może już z katolikami nie ma to nic wspólnego, to jednak takie sytuacje jeszcze obecnie występują.
Komu bym polecił tę książkę? Na pewno jest to literatura faktu, o wartościach mocno historycznych. Dlatego historyk jak najbardziej nadawałby się na kandydata, który mógłby następnie opowiadać, czy to na wykładach, czy to na łamach jakiejś gazety, czy w programie telewizyjnym lub za pomocą internetu o winie jaką posiada tytułowy np. Leon XIII za popełnione zło. Ale nie! Jest to zakazane! Pozycja ta krok po kroku śledzi dzieje instytucji kościelnej minionego ostatniego stulecia i znanych wszystkim "wielkich" wodzów państwowych jak Mussolini, Hitler, Franco. Czyli z łatwością można ją wprowadzić jako lekturę nadobowiązkową do szkół wyższych. Ale tu znowu problem! Treść nie do strawienia.
Pytanie: czy opisywana księga jest nadal aktualna? Nie wiem. Domysły są nieodpowiednie. Nie orientuję się w temacie wystarczająco. Polityka zawsze, tak myślę, będzie pokrętna i trzymała coś w zanadrzu. I wcale nie musi ona być ciekawa. Dałbym jednak wiarę, że obytemu z wojenną historią XX w. ten zbiór jakże negatywnych treści może przypaść do gustu.
Ten śmiały człowieczek, jakim był Karlheinz Deschner, postanowił przekazać ludzkości wiedzę na temat tabu jemu współczesnym i potomnym. Oczywiście, co można zauważyć przeglądając przypisy do jego dzieła, nie był w historii, i tej dawnej i tej najnowszej, osamotniony z takim światopoglądem, do którego wcale nie musiał dojść tylko drogą korzystania ze źródeł z omawianej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKarlheinz Deschner:
"Nie są to "dzieje papieży" ani żaden psychogram tych osób, tylko zwięzła diagnoza instytucji, oparta na jej historii w ostatnim stuleciu.Kiedy świat wreszcie zrozumie, że nie o to chodzi, kto stoi na czele tego Kościoła? Że mamy do czynienia zawsze z tym samym potworem, bez względu na to, jak nazywa się jego głowa! Nie jest to w żadnym razie książka "pisana na klęczkach", jak wyznał o swoim pisaniu pewien sekretarz papieża i kardynał niemalże w naszych czasach, którego urzeka "czar", tudzież "ze wszech miar święte wydarzenia, w jakich autor tych słów uczestniczył". Nikt nie wyjdzie tutaj na swoje, kto by się chciał dowiedzieć, jakie to uczone były głowy Kościoła, jak uczuciowe i pełne ojcowskiej dobroci, jak anielski wiedli tryb życia, jacy byli dobroduszni i pełni zakonnej prostoty, jak Pius XI, torujący drogę Mussoliniemu, generałowi Franco, Hitlerowi; jak wspólnik tych samych panów Pius XII.
Kto chciałby przeżyć taki "Watykan od środka", rozczarowałby się. Za to widać, co słudzy Kościoła zwykli bagatelizować albo tuszować, a co kompletnie ignoruje większość pozostałych historyków, dla których papiestwo, przez respekt dla jego duchownego prestiżu, jak gdyby w ogóle nie istniało: jego przenikanie się nie tyle z mocami zaświatowymi, ile z potęgami świata doczesnego.Żaden zaś inny Kościół ani religia nie walczą nawet w przybliżeniu tak celowo i niszczycielsko, jawnie albo skrycie, na arenie politycznej i społecznej.
A czy "namiestnicy Chrystusa" życzyli sobie uprawiać "wielką politykę" expressis verbis, jak Leon XIII, czy okazywali jej rzekomą niechęć, jak jego następca Pius X, który wciągnął narody w I wojnę światową, tak czy owak wszyscy uprawiali politykę; i to ani na jotę nie mniej "świecką" od innych polityków, a nawet tym bardziej świecką,że zgodnie z przyjętym zwyczajem stroili swą politykę w wielkie słowa i gesty, ciągle mówiąc o "Bogu", "Chrystusie" i "zbawieniu duszy", kiedy szło im o siebie i swoją żądzę władzy, co sprawia, że historia zbawienia jest jeszcze groźniejsza, gdyż bardziej obłudna od wszelkiej innej polityki. Przecież w tym Kościele, czego nie sposób przecenić, wszystko jest polityką; nie tylko sprawy tak oczywiste jak podatki kościelne, chrzest noworodków, nauka religii czy kwestia małżeństw mieszanych, jak kościelna doktryna własności prywatnej, walka przeciw kontroli urodzeń, ale i to, co z pozoru najbardziej apolityczne: modlitwa przy stole, spowiedź, komunia i każda starowinka, ktora w Lesie Bawarskim albo w Peru zanurza dłoń w wodzie święconej: wszystko to rzuca się w końcu, pomnożone przez miliony, na szalę kapłańskich ambicji w zakresie władzy i panowania nad światem".
I o tym właśnie jest ta książka...
Karlheinz Deschner:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie są to "dzieje papieży" ani żaden psychogram tych osób, tylko zwięzła diagnoza instytucji, oparta na jej historii w ostatnim stuleciu.Kiedy świat wreszcie zrozumie, że nie o to chodzi, kto stoi na czele tego Kościoła? Że mamy do czynienia zawsze z tym samym potworem, bez względu na to, jak nazywa się jego głowa! Nie jest to w żadnym razie książka...
Tytuł jest trochę mylący. To nie tyle „polityka papieska w XX wieku”, co próba nakreślenia sylwetek papieży od Leona XIII do Piusa XI (w I tomie) i ich stosunku do najważniejszych europejskich wydarzeń końca XIX i pierwszej połowy XX wieku (do wybuchu II Wojny Światowej). Poza tym jest wiele pobocznych wątków, mnóstwo szczegółów i dygresji, a całość ujęta sprawnie, z narracją płynną i potrafiącą zaciekawić. Jak zwykle, autor bardzo ostro ocenia przedmiot swych wywodów, chłoszcze ciętym językiem poczynania bohaterów książki. Poszczególne pontyfikaty opisane są w sposób zwięzły, z wyjątkiem ostatniego – Piusa XI. To w trakcie jego rządów do głosu dochodzą faszyści we Włoszech i naziści w Niemczech. To z nimi podpisuje ten papież konkordaty. Za jego czasów rozgrywają się także tak dramatyczne wydarzenia jak inwazja włoska na Abisynię oraz krwawa wojna domowa w Hiszpanii. Deschner nie pozostawia suchej nitki na tym „następcy św. Piotra” (zresztą inni nie są lepiej potraktowani). Ukazuje, jak wywołana przerażeniem, skrajnie antybolszewicka postawa Piusa XI, popchnęła go w ramiona klerofaszystowskich i innych dyktatur XX- lecia międzywojennego.
Książka, w odróżnieniu od „Kryminalnej historii chrześcijaństwa” tegoż pisarza, jest utrzymana w konwencji eseju. Podczas gdy jego opus magnum opiera się przede wszystkim o źródła i ich interpretację, „Polityka papieska...” stanowi owoc pracy nad literaturą przedmiotu. Widać to po przypisach (bibliografii niestety brak) i po bardziej swobodnym piórze autora. Momentami warto by było, aby Deschner zastosował wobec siebie zacytowane słowa Piusa XI, iż „lepiej powiedzieć dwa słowa za mało, niż jedno za dużo”. Odnosi się to szczególnie do partii książki poświęconych opisowi relacji Polski wobec bolszewików i sytuacji wewnętrznej w naszym państwie. Literatura, której używa do wyciągania swych wniosków w tym temacie jest bardzo krucha. Stąd też spore uproszczenia i pojawiające się niekiedy potworki w stylu zestawienia polityki religijnej rządu sanacyjnego na kresach wschodnich Rzeczpospolitej z reżimem ustaszów chorwackich w czasie II Wojny Światowej. Jedynym usprawiedliwieniem autora jest przyjęta konwencja książki, niemniej jednak nawet esej powinien być utrzymany w pewnych ryzach, szczególnie jak się formułuje oskarżenia na taką skalę, i do tego pragnie się uchodzić za uczciwego (w odróżnieniu do krytykowanej instytucji).
Pierwszy tom „Polityki papieskiej...”to literatura mocna, niewskazana dla osób wrażliwych i dla takich, którym a priori wydaje się, że papiestwo, w myśl dogmatu uchwalonego na I Soborze watykańskim, jest nieomylne w sprawach wiary i moralności. Deschner miażdży szczególnie tę drugą postać „nieomylności”.
Tytuł jest trochę mylący. To nie tyle „polityka papieska w XX wieku”, co próba nakreślenia sylwetek papieży od Leona XIII do Piusa XI (w I tomie) i ich stosunku do najważniejszych europejskich wydarzeń końca XIX i pierwszej połowy XX wieku (do wybuchu II Wojny Światowej). Poza tym jest wiele pobocznych wątków, mnóstwo szczegółów i dygresji, a całość ujęta sprawnie, z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMała historia papiestwa, pisana przez krytyka z punktu wiedzenia poszczególnych Głów Kosicioła. Kawał historii. Ale jak to u Deschnera -tylko negatywnej. Ale takie jest założenie - nie ma tu miejsca na pozytywy.
Mała historia papiestwa, pisana przez krytyka z punktu wiedzenia poszczególnych Głów Kosicioła. Kawał historii. Ale jak to u Deschnera -tylko negatywnej. Ale takie jest założenie - nie ma tu miejsca na pozytywy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra.
Bardzo dobra.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to