rozwińzwiń

House of Many Ways

Okładka książki House of Many Ways autora Diana Wynne Jones, 9780061477973
Okładka książki House of Many Ways
Diana Wynne Jones Wydawnictwo: HarperCollins Cykl: Zamek (tom 3) literatura młodzieżowa
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Zamek (tom 3)
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wydania:
2008-01-01
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780061477973
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup House of Many Ways w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki House of Many Ways

Średnia ocen
7,3 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce House of Many Ways

avatar
48
38

Na półkach:

Przed wami ostatnia część trylogii autorstwa Diany Wynne Jones. Książka idealnie zamyka cykl, którego z pozoru niewiele łączy. Zmieniają się tak miejsca, jak i sami bohaterowie. Ta pozycja ma w sobie jednak coś wyjątkowego. Coś, o czym niejeden z czytelników zawsze marzył. Zwłaszcza ci, którzy wychowali się lub dorastali z serią o Harrym Potterze i od pierwszych stron chcieli być jak on, trafić w magiczne miejsce, by poznać kunszt magii. Podobna magia pojawia się w Domu Wielu Dróg. A to za sprawą głównej bohaterki, z którą tak wielu może się utożsamiać. Czytając, czytelnik ma wrażenie, że sam jest na jej miejscu i za jej sprawą spełniają się nasze wszelkie życzenia odnośnie magii.

Nie bez powodu autorka wygrała wiele nagród za całokształt twórczości, gdy świat, jaki stworzyła swoimi opowieściami urzekł miliony ludzi na całym świecie. Trylogia zamkowa przepełniona jest magią, jak wróżkowy złoty pyłek od Dzwoneczka. I choć nie uniesiemy się w powietrze by ruszyć w podniebną podróż do Nibylandii, tak na pewno trafimy na miejsca i postraci, bez których ciężko przyjdzie się nam obejść po przeczytaniu każdej kolejnej historii. Autorka nie ma zbyt kwiecistego języka, a każdy z bohaterów, bez względu na to, na którym planie sisę znajduje, potrafi wywołać u nas uśmiech, a często nawet pasrkanie śmiechem na absurdalność czy zwykłą śmieszność zwykłęgo życia. Bo nie oszukujmy się, często sami patrzymy na własne życie przez zbyt poważne okulary i zapominamy o tym, że nawet w sytuacjach, nad którymi nie do końca panujemy pojawia się szczypta czegoś zabawnego. Potrzebna jest tylko odpowiednia perspektywa. A aDiana Wynne Jones tworzy dla na właśnie taką perspektywę. Dzięki niej zanurzamy się w życiu obcych postaci jak w wacie cukrowej, by wyjść z nich z wciąż wklejonymi we włosy fragmentami, które najmocniej zapdły nam w pamięć. I nasze własne życie zostaje upiększone.

Przed wami ostatnia część trylogii autorstwa Diany Wynne Jones. Książka idealnie zamyka cykl, którego z pozoru niewiele łączy. Zmieniają się tak miejsca, jak i sami bohaterowie. Ta pozycja ma w sobie jednak coś wyjątkowego. Coś, o czym niejeden z czytelników zawsze marzył. Zwłaszcza ci, którzy wychowali się lub dorastali z serią o Harrym Potterze i od pierwszych stron...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
512
368

Na półkach: ,

Podczas gdy pierwsze dwa tomy zachwyciły mnie i porwały, tom trzeci był dla mnie zawodem. Może to kwestia tytułu, gdzie mamy dom zamiast zamku, więc poziom od razu spadł? Z "Domem wielu dróg" zwyczajnie nie poczułam chemii, a czytanie nie szło gładko, a topornie. Aż do pojawienia się Sophie i Hauru niemalże zmuszałam się do dalszego czytania.

Myślę, że dużą rolę odgrywa tu charakter bohaterki. Charmain była irytująca i nawet w chwili, gdy zaczęła odrobinę się poprawiać, nie zdobyła mojej sympatii. Nie miała charakterku Sophie ani czaru i komizmu Abdullaha. Sądziłam, że jej miłość do książek sprawi, pokocham ją od razu, jednak to zamiłowanie do literatury nie odgrywało zbyt wielkiej roli - tak naprawdę jedynie wepchnęło ją do królewskiej biblioteki. Sama Charmain z mojej perspektywy była wręcz we wszystkim niepotrzebna - jej udział w zasadzie nie robił zbyt wielkiej różnicy. Choć uczestniczyła w wydarzeniach i oczywiście zajmowała się domem, to dla mnie odgrywała przede wszystkim rolę obserwatorki.

Tak naprawdę żaden z nowych bohaterów nie zdobył mojej sympatii, nic więc dziwnego, że dopiero przybycie Sophie wraz z Hauru, ich synkiem Morganem i Kalcyferem ożywiło atmosferę. Szczególnie Hauru doprowadzał do śmiechu, przeprowadzając swój genialny plan i łażąc po dachach. I sepleniąc.

Sama fabuła również nie była dla mnie ekscytująca. Choć wciąż był to charakterystyczny dla autorki styl oraz sposób prowadzenia fabuły, to historia nie potrafiła mnie zaangażować. Była zwyczajnie nieciekawa, nie było w niej magii mimo akcji w domu czarodzieja. Najbardziej interesujące były tu koboldy i lubboki, z którymi nigdy się nie spotkałam. Być może są wymyślone przez autorkę, a może inspirowane pewną obcą mi kulturą lub mało znanymi legendami.

Chociaż nie jestem zachwycona tą książką, daję jej 7/10 - za Hauru i Sophie, którzy podnieśli jej poziom o dwie gwiazdki. Całość polecam osobom 12+

Podczas gdy pierwsze dwa tomy zachwyciły mnie i porwały, tom trzeci był dla mnie zawodem. Może to kwestia tytułu, gdzie mamy dom zamiast zamku, więc poziom od razu spadł? Z "Domem wielu dróg" zwyczajnie nie poczułam chemii, a czytanie nie szło gładko, a topornie. Aż do pojawienia się Sophie i Hauru niemalże zmuszałam się do dalszego czytania.

Myślę, że dużą rolę odgrywa tu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
465
182

Na półkach: , ,

Szczerze, nie wiem co o tej książce mogę powiedzieć.
W pierwszym tomie się zakochałam, w drugim dostałam załamanie nerwowe... Za to w tym tomie mam mały dylemat.
Ten tom jest dużo lepszy od drugiego, ponieważ coś się dzieje.
Fabuła jest prosta i przewidywalna jak sznurówka w bucie. Bardzo interesował mnie wątek magicznego domu dziadka Williama - pełen tajemnic, zakamarków etc.
Też ciekawym wątkiem były wzmianki o krwiożerczych potworach i dziwnych czarach, które były miłym dodatkiem do klimatu.
Jeśli chodzi o bohaterów to niestety, ale bywało różnie i z niektórymi się nie polubiłam.
Na pewno nie polubiłam się z główną bohaterką, czyli Charmain. Charmain jest osobą kochającą książki na zabój - prawdziwy książkoholik.
Niestety to jest jej chyba jedyna zaleta, ponieważ oprócz czytania Charmain niepotrafi NIC, a na dodatek jest bardzo irytująca.
Przez całe życie trzymana jest pod kloszem, rozpieszczana przez rodziców do tego stopnia, że nie potrafi umyć naczyń, posprzątać koło siebie - zupełnie NIC. Ale ma marzenie - jej marzeniem jest praca w Królewskiej Bibliotece.
Również poznajemy w tym tomie Petera, który chce pobierać nauki magii u dziadka Williama, ale niestety nie udaje mu się z pewnych względów. Peter jest chłopakiem bardzo roztrzepanym, ciekawy wszystkiego wkoło. Zdecydowanie jest pozytywnie lepszym bohaterem od Charmain.
Też w tym tomie, jak i poprzednim spotykamy nasze szalone trio, czyli Sophie, Hauru i Kalcyfera. I szczerze nie mogłam się na nich doczekać. Świetnie uzupełniali braki w fabule.
Ogólnie ten tom uważam za przeciętny, ale lepszy od 2 tomu.
Ocena 5️⃣/🔟🌟.

Szczerze, nie wiem co o tej książce mogę powiedzieć.
W pierwszym tomie się zakochałam, w drugim dostałam załamanie nerwowe... Za to w tym tomie mam mały dylemat.
Ten tom jest dużo lepszy od drugiego, ponieważ coś się dzieje.
Fabuła jest prosta i przewidywalna jak sznurówka w bucie. Bardzo interesował mnie wątek magicznego domu dziadka Williama - pełen tajemnic, zakamarków...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

727 użytkowników ma tytuł House of Many Ways na półkach głównych
  • 394
  • 324
  • 9
237 użytkowników ma tytuł House of Many Ways na półkach dodatkowych
  • 155
  • 18
  • 17
  • 15
  • 15
  • 10
  • 7

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki House of Many Ways

Więcej
Diana Wynne Jones Dom wielu dróg Zobacz więcej
Więcej