The Custom of the Country

368 str. 6 godz. 8 min.
- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2006-05-30
- Data 1. wydania:
- 2006-05-30
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780143039709
Powieść Edith Wharton wydana w 1913 roku. Opowiada historię dziewczyny z zachodu, Undine Spragg, która stara się zaistnieć w Nowo Jorskim społeczeństwie.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup The Custom of the Country w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Custom of the Country
Poznaj innych czytelników
374 użytkowników ma tytuł The Custom of the Country na półkach głównych- Chcę przeczytać 239
- Przeczytane 130
- Teraz czytam 5
- Posiadam 47
- Klasyka 5
- Literatura amerykańska 4
- 2019 3
- Ebook 3
- Literatura piękna 3
- 2018 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Custom of the Country
Bardzo antypatyczni bohaterowie. Ciekawie poczytać o intrygach towarzyskich.
Bardzo antypatyczni bohaterowie. Ciekawie poczytać o intrygach towarzyskich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła powieści ‘Jak każe obyczaj” była nieszczególnie obfitująca w wielkie wydarzenia, raczej trywialna i nużąca. Otóż. Panna z pretensjami – amerykanka, o wdzięcznym Imieniu Undine (Rusałka) – chce jak najlepiej ustawić się w życiu, być zawsze podziwiana, bogata i mieć wszystkich na swoje usługi. Charakter Undine denerwował mnie nawet nie dlatego, że była małostkowa, ale że była ambitna w taki sposób który krzywdził innych, wykorzystywał ich. Ona sama jednocześnie nie robiła nic, poza kaprysami, żeby zyskać odpowiadający jej status w towarzystwie. Poza tym nie rozumie, czym tak na prawdę jest to towarzystwo do którego dąży i na jakich wartościach opiera się szlachta europejska i kultura rodowa nawet wśród amerykanów.
Styl całej powieści niekoniecznie mi się podobał, ale cenię autorkę za te przeskoki akcji i czasu, które wykonywała w poszczególnych rozdziałach zupełnie bez ostrzeżenia. Czasami można było się było ich spodziewać, ale częściej niekoniecznie. Kolejny rozdział, a tu nagle mijało kilka lat i znajdujemy sytuację zupełnie w innym miejscu i sytuacji bohaterów.
Zdecydowanie wartość powieści uratował sarkazm i ironia.
Fabuła powieści ‘Jak każe obyczaj” była nieszczególnie obfitująca w wielkie wydarzenia, raczej trywialna i nużąca. Otóż. Panna z pretensjami – amerykanka, o wdzięcznym Imieniu Undine (Rusałka) – chce jak najlepiej ustawić się w życiu, być zawsze podziwiana, bogata i mieć wszystkich na swoje usługi. Charakter Undine denerwował mnie nawet nie dlatego, że była małostkowa, ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że dobrze się bawiłam! Edith Wharton ma lekkie pióro, nadzwyczajny dar obserwacji oraz błyskotliwość, podszytą cudowną ironią i sarkazmem. Jak ona wspaniale odmalowała socjetę Nowego Jorku i Paryża z początku XX wieku! Nie oszczędziła nikogo, dostało się wszystkim po równo, zarówno arystokracji, jak i „najeźdźcom” oraz oczywiście wszelkiej maści karierowiczom. Zrobiła to z ogromnym poczuciem humoru i dbałością o detal. Mało autorów już dzisiaj tak pisze, a szkoda!
Muszę przyznać, że dobrze się bawiłam! Edith Wharton ma lekkie pióro, nadzwyczajny dar obserwacji oraz błyskotliwość, podszytą cudowną ironią i sarkazmem. Jak ona wspaniale odmalowała socjetę Nowego Jorku i Paryża z początku XX wieku! Nie oszczędziła nikogo, dostało się wszystkim po równo, zarówno arystokracji, jak i „najeźdźcom” oraz oczywiście wszelkiej maści...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem w szoku jak bardzo aktualna moze dzisiaj byc ksiazka wydana w 1913r. Bohaterka to idealny przykład osobowości narcystycznej i wprost nie moge w to uwierzyc jak akuratnie autorka opisała niuanse takiego charakteru.
Jestem w szoku jak bardzo aktualna moze dzisiaj byc ksiazka wydana w 1913r. Bohaterka to idealny przykład osobowości narcystycznej i wprost nie moge w to uwierzyc jak akuratnie autorka opisała niuanse takiego charakteru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wzbudziła we mnie sprzeczne emocje, ponieważ język i styl pisarski bardzo przypadł mi do gustu jednak postać głównej bohaterki i jej poczynania wręcz odstręczały mnie od powieści. Zapewne dlatego męczyłam ją prawie miesiąc...
Główną bohaterkę mogę przyrównać do harpii, liszki, wampirzycy - jeszcze nie czytałam książki, w której główna postać fabularna wzbudziła we mnie tyle złości i wstrętu. Zawsze to jakaś odmiana, jednak wolę protagonistów, którzy chociaż mają jakieś refleksje, a nie brną po trupach do celu.
Zapewne jest to jakieś doświadczenie literackie, ale już wiem, że nigdy nie powrócę do tej lektury. Nam nadzieję, że inne dzieła Wharton, które nabyłam (Świat zabawy i Wiek niewinności) sprostają moim gustom.
Książka wzbudziła we mnie sprzeczne emocje, ponieważ język i styl pisarski bardzo przypadł mi do gustu jednak postać głównej bohaterki i jej poczynania wręcz odstręczały mnie od powieści. Zapewne dlatego męczyłam ją prawie miesiąc...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterkę mogę przyrównać do harpii, liszki, wampirzycy - jeszcze nie czytałam książki, w której główna postać fabularna wzbudziła we...
„Jak każe obyczaj” to mniej znane dzieło Edith Wharton, autorki słynnego „Wieku niewinności. W sumie sama nie wiem dlaczego, bo jest chyba nawet bardziej interesujące.
Tym razem główną bohaterką jest Undine Spragg, piękna, lecz wyrachowana i ponad miarę ambitna młoda kobieta. Wraz z rodzicami zapatrzonymi w swą jedynaczkę pojawia się na salonach Nowego Jorku dosłownie znikąd i szturmem zdobywa coraz to wyższą pozycję towarzyską. I choć nie jest szczególnie błyskotliwa i inteligentna, to ma wystarczająco dużo sprytu i przebiegłości, do tego na tyle pozbawiona jest skrupułów, że z reguły dociera do celu, jaki sobie obiera. Problem w tym, że ilekroć go osiągnie, to nigdy nie jest zadowolona ze swojego położenia i wiecznie pojawia się kolejne marzenie do zrealizowania.
Przy czym pamiętać należy, że akcja książki toczy się na przełomie XIX i XX wieku w wyższych sferach nowojorskich i europejskich (szczególnie francuskich) i przez wyższą pozycję oraz znakomitą karierą rozumie się posiadanie majątku, tudzież tytułu arystokratycznego. A dla pięknej i zręcznej kobiety „bez nazwiska” jedyną możliwą drogą do najlepszych domów Nowego Jorku (a potem również Europy) jest odpowiednie zamążpójście. Z którego to rozwiązania nadobna Undine skrzętnie i wyjątkowo bezwzględnie korzysta, nie licząc się z niczyimi uczuciami.
Z wszelką pewnością nie można polubić tej bohaterki. Undine to przebiegła kombinatorka, perfidna manipulatorka i podstępna hipokrytka, która dla zdobycia pieniędzy i polepszenia swojego statusu społecznego zrobi dosłownie wszystko. Z drugiej jednak strony nie można jej nie oddać pewnej sprawiedliwości: w świecie zdominowanym przez mężczyzn, z ograniczonym możliwościami i czasem bez dolara przy duszy potrafi sobie doskonale poradzić. Kolejnych mężczyzn z łatwością okręca sobie koło małego paluszka i koniec końców zawsze otrzymuje to, czego pożąda. Więc choć nie zyskała mojej sympatii, to szacunek i owszem. Bo choć Undine jest wytworem patriarchalnego i mega konserwatywnego społeczeństwa sprzed ponad stu lat, to wytrwale, konsekwentnie i bardzo efektywnie wdraża w życie hasło: „grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą”.
„Jak każe obyczaj” to mniej znane dzieło Edith Wharton, autorki słynnego „Wieku niewinności. W sumie sama nie wiem dlaczego, bo jest chyba nawet bardziej interesujące.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem główną bohaterką jest Undine Spragg, piękna, lecz wyrachowana i ponad miarę ambitna młoda kobieta. Wraz z rodzicami zapatrzonymi w swą jedynaczkę pojawia się na salonach Nowego Jorku dosłownie...
Undine Spragg to osóbka posiadająca niezwykle wybujałe ambicje. Gotowa jest zrobić wiele by osiągnąć w życiu wszystko co najlepsze. To wspaniała cecha charakteru powiecie, powód do dumy. Jednak nie w przypadku Undine. To zepsuta, zła dziewczyna, dla której najważniejsze są modne stroje i bywanie w towarzystwie. Od najmłodszych lat, mając za broń swą nietuzinkową urodę, spryt i zdolność manipulacji sprawiała że rodzice spełniali każdą jej zachciankę, bez względu na koszt.
Te same sztuczki, wypróbowane na rodzicielach Undine wypróbowuje na mężu i członkach swojego towarzystwa pnąc się coraz wyżej i wyżej po szczeblach drabiny społecznej. Na każdym etapie swej kariery poznaje dotychczas jej obce obyczaje, do których szybko się adaptuje. Gdzie leżą granicę ambicji tej antybohaterka? Czy je osiągnie? I kto, za to wszystko zapłaci?
Bohaterki książki " Jak każe obyczaj" nie da się polubić. To egoistyczna, pozbawiona empatii osoba, która dla wygórowanych ambicji jest w stanie zrobić wszystko. Nie można jej jednak odmówić umiejętności odwracania kota ogonem i niezwykłego sprytu. Ja jednak nie raz i nie dwa miałam ochotę odwinąć jej z liścia. Zwłaszcza wtedy, gdy cierpieli przez nią mąż i syn.
"Jak każe obyczaj" to świetnie napisana powieść, która zabierze was w podróż w czasie. Odwiedzicie kręgi towarzyskie dziewiętnastowiecznego Nowego Jorku, przepyszne gmachy oper, i oszałamiające francuskie zamki. W pełnej krasie ukaże Wam świat który choć pełen staroświeckich obyczajów ma sobie wiele uroku.
Undine Spragg to osóbka posiadająca niezwykle wybujałe ambicje. Gotowa jest zrobić wiele by osiągnąć w życiu wszystko co najlepsze. To wspaniała cecha charakteru powiecie, powód do dumy. Jednak nie w przypadku Undine. To zepsuta, zła dziewczyna, dla której najważniejsze są modne stroje i bywanie w towarzystwie. Od najmłodszych lat, mając za broń swą nietuzinkową urodę,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednostkowe studium próżności kroczącej przed upadkiem. Momentami da się zapałać do bohaterki sympatią i współczuciem wynikającymi z trudnej sytuacji kobiet na początki XX wieku oraz wychowania, przez większość czasu jednak wydaje się ona być tyle zdeterminowaną, ile niesympatyczną postacią, oddaną jednak w żywy, pasjonujący sposób. Bohater wywołujący emocje to już sukces.
Jest to interesująca książka obyczajowa o ambicji i determinacji oraz różnicach kulturowych między Stanami Zjednoczonymi, a Europą (w szczególności Francją). Uważam ją za wartościową oraz relaksującą lekturę, napisaną lekkim piórem.
Jednostkowe studium próżności kroczącej przed upadkiem. Momentami da się zapałać do bohaterki sympatią i współczuciem wynikającymi z trudnej sytuacji kobiet na początki XX wieku oraz wychowania, przez większość czasu jednak wydaje się ona być tyle zdeterminowaną, ile niesympatyczną postacią, oddaną jednak w żywy, pasjonujący sposób. Bohater wywołujący emocje to już sukces....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomite studium amerykańskiej society pocz. 20 wieku. Świetnie nakreślony paskudny charakter głównej bohaterki, wartka akcja i mnóstwo życia. Świetne.
Znakomite studium amerykańskiej society pocz. 20 wieku. Świetnie nakreślony paskudny charakter głównej bohaterki, wartka akcja i mnóstwo życia. Świetne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUndine, boginka zamieszkująca jeziora i rzeki. Wydawałoby się, że kobieta o tym imieniu koniecznie musi posiadać cechy, które przypisalibyśmy nimfie czy rusałce. Oczekujemy postaci na kształt ducha, niedopowiedzeń, mgły, zjawy, zagadki, niczego co namacalne, niczego co możemy pochwycić, czego jesteśmy pewni. No i oczywiście ponadprzeciętnej urody. Ale też, nie urody ordynarnej, czy takiej dobitnej, na kształt śródziemnomorskich piękności, To ma być piękno nieuchwytne, delikatne, wysublimowane, ulotne.
Tyle na temat oczekiwań. A kogo zastajemy w „Jak każe obyczaj”? Wampira, torpedę, taran, lawinę. Kobietę bez skrupułów i zahamowań. Kobietę nieprzeciętnie piękną i ponadprzeciętnie inteligentną, Bez wykształcenia, z manierami drwala, z empatią kilofa, Zjawiskowo piękny walec drogowy. Do kogo porównać ją można dzisiaj? Może to dziecko wychowane bez żadnych zasad, a właściwie tylko z jedną, że ono jest najważniejsze, otoczone opieką nadopiekuńczych rodziców? A może to Kobieta Sukcesu, rozpychająca się łokciami, aby wywalczyć dla siebie swoje miejsce na ziemi, gdzie będzie czuła się ważna i bezpieczna i będzie „coś” znaczyć, będzie się pięła po szczeblach kariery, w jedyny dostępny dla siebie sposób?
Myślę sobie, ze gdyby była mężczyzną, z jej cechami charakteru i osobowości, jej potencjał w Ameryce z przełomu XIX i XX wieku mógłby znaleźć zupełnie inny upust. Być może.
Jest to moje pierwsze zetknięcie z twórczością Editch Wharton, i muszę powiedzieć, że bardzo mnie zaintrygowała. W trakcie lektury, aby nie zaburzać sobie doznań płynących lektury, niczego nie czytałam na temat autorki, Nie wiedziałam, ze to ona napisała „Wiek niewinności”. I dobrze, widocznie nie miałam tego wiedzieć wtedy. Ale teraz apetyt mam wielki. Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania.
Undine, boginka zamieszkująca jeziora i rzeki. Wydawałoby się, że kobieta o tym imieniu koniecznie musi posiadać cechy, które przypisalibyśmy nimfie czy rusałce. Oczekujemy postaci na kształt ducha, niedopowiedzeń, mgły, zjawy, zagadki, niczego co namacalne, niczego co możemy pochwycić, czego jesteśmy pewni. No i oczywiście ponadprzeciętnej urody. Ale też, nie urody...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to