Rupieciarnia na końcu świata

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Seria:
- Tylko dla dziewczyn
- Data wydania:
- 2012-01-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-25
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788310120793
Maryla musi się przenieść z Warszawy do rodzinnej miejscowości matki – Tomaszowa. Dziewczyna buntuje się przeciwko temu pomysłowi – nie chce opuszczać miasta, które lubi, szkoły i przyjaciół. Ale nie ma wyjścia. Nie wie jednak, że przeprowadzka to dopiero początek kłopotów. Marylę czeka spotkanie z babcią i prababcią, które wydają się jej nienawidzić, choć widzą ją po raz pierwszy, a także nowa szkoła i walka o wpływy z lokalną gwiazdą. Okazuje się, że jest także mroczna rodzinna tajemnica do odkrycia…
Kup Rupieciarnia na końcu świata w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Rupieciarnia na końcu świata
Tajemnice odkryte na prowincji
Agata Mańczyk to znana i lubiana autorka książek skierowanych do młodego czytelnika. Jej najnowsza powieść została wydana przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia w serii „Tylko dla dziewczyn”.
Główną bohaterką jest 16-letnia Maryla Sykulska. Inspiracją dla jej mamy w wyborze imienia dla córki była piosenkarka Maryla Rodowicz.
Marylka uwielbia Grechutę i wiersze Agnieszki Osieckiej, mieszka z rodzicami w stolicy, ma najlepszą przyjaciółkę Sabinę i wiernego kumpla Bruna, do którego czuje coś więcej, niż przyjaźń. Nagle, w miarę uporządkowany świat nastolatki kruszy się w pył. Jej rodzice podejmują decyzję o rozwodzie, którego przyczyną jest romans ojca i jego owoc, w postaci mającego przyjść na świat dziecka. Mama Marylki decyduje się na powrót w rodzinne strony do Tomaszowa niedaleko Lublina. Córka musi się podporządkować decyzji mamy, z którą zostaje, przerażona jest jednak przeprowadzką na zapadłą prowincję. Od pierwszych chwil spędzonych w rodzinnej miejscowości matki Marylka tęskni za Warszawą, dawną szkołą i przyjaciółmi. Ale i przeżywa przeróżne niespodzianki, które niekiedy zupełnie ją zaskakują. Jej babcia, którą widzi po raz pierwszy w życiu, wcale nie jest sędziwą i sympatyczną staruszką z dobrotliwym uśmiechem na twarzy. Okazuje się, że żyje jeszcze jej prababcia, a dom, w którym mieszkają, jest miejscem dość ekscentrycznym i dziwnym. Na dodatek wychodzi na jaw, że jej mama miała dość burzliwą młodość, a z dyrektorem szkoły, do której teraz uczęszcza Marylka, wiążą ją pewne sekrety sprzed wielu lat. Czy dziewczyna zaaklimatyzuje się w nowej miejscowości ? Czy zżyje się z kolegami i koleżankami z nowej klasy ? Jaka tajemnica wiąże się z srebrnym pierścieniem z niebieskim oczkiem znalezionym w starym pudełku z napisem „nie” ? I kim jest tajemnicza właścicielka sklepu ze starociami o nazwie „Rupieciarnia”?
Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w książce, którą ja przeczytałam jednym tchem. Lektura ta szalenie mi się spodobała. Wcale nie przeszkadzał mi fakt, iż jest ona głównie skierowana do pokolenia sporo młodszego niż moje. Ja, dojrzała kobieta bawiłam się znakomicie, poznając perypetie wrażliwej i mającej ciekawą osobowość nastolatki, która wpadła na trop rodzinnych tajemnic i sekretów sprzed wielu lat.
Książka jest napisana lekko i spójnie. Akcja toczy się dość szybko. Bohaterowie są wykreowani dość ciekawie i oryginalnie. Niektóre postacie łamią pewne stereotypy, jak choćby Małgorzata, która kompletnie nie pasuje do modelu prowincjonalnej babci, siedzącej w fotelu w kapciach i dziergającej na drutach. To kobieta - wulkan, pełna złośliwości i docinek. Bardzo sympatyczny okazał się klimat szkoły z niewielkiego miasteczka. Może niektórzy nauczyciele bywają wścibscy i złośliwi, ale bardzo spodobało mi się stwierdzenie, które pada gdzieś w tekście, a mówi o tym, że ludzie na prowincji różnią się od tych w stolicy, tak naprawdę tylko tym, że nie jeżdżą do pracy metrem. Tak, to święta prawda i celne spostrzeżenie.
Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Dzięki niej znów troszkę przyszły mi na myśl wspominki z własnej młodości, klasowe imprezy, żarty i psikusy, choć opisane w tej książce pokolenie nieco różni się od mojego. Polubiłam Zenobiusza, a denerwowała mnie Sabina. Od takich przyjaciółek strzeż nas Boże!
Lektura przypadła mi do gustu. Styl pisania Agaty Mańczyk jest prosty i ciekawy. Powieść obfituje w wiele przygód jej bohaterów. Fabuła świetnie łączy współczesność z sekretami z przeszłości. Prowincja ukazana w tej książce nudą nie jest, choć to zdecydowanie inne miejsce niż tętniąca intensywnym życiem stolica. Marylkę polubiłam za jej charakter, odwagę i umiejętność postawienia na swoim oraz upór. Spodobała mi się bohaterka mająca własne zdanie i gotowa go bronić.
Myślę, że książka okaże się ciekawą lekturą nie tylko dla pokolenia nastolatek, ale i ich starszych sióstr oraz mam. Agata Mańczyk podbiła moje serce tą powieścią i chętnie sięgnę po jej inne książki.
Polecam !
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Oceny książki Rupieciarnia na końcu świata
Poznaj innych czytelników
838 użytkowników ma tytuł Rupieciarnia na końcu świata na półkach głównych- Przeczytane 548
- Chcę przeczytać 283
- Teraz czytam 7
- Posiadam 84
- Ulubione 63
- Z biblioteki 14
- Chcę w prezencie 8
- 2012 8
- Młodzieżowe 8
- 2013 8


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rupieciarnia na końcu świata
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo zawiła fabuła, trzeba czytać ją powoli bo zastoju można dostać
Bardzo zawiła fabuła, trzeba czytać ją powoli bo zastoju można dostać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo oczywiście powieść dla młodzieży, ale ponieważ jestem tą trochę już przeterminowaną młodzieżą, zaryzykowałam. Nie jestem zawiedziona, ciekawa historia, książka wciągnęła i z przyjemnością w drodze do korpo słuchałam kolejnych części. Lubię w książkach i filmach ten motyw powrotu do małego miasteczka, gdzie wszystko się zaczęło i rozliczenie się z przeszłością. Spędziłam z tą książką wiele ciężko porannych chwil, aż do przesłuchanego końca historii. Sympatyczna. Polubiłam Nobiego.
To oczywiście powieść dla młodzieży, ale ponieważ jestem tą trochę już przeterminowaną młodzieżą, zaryzykowałam. Nie jestem zawiedziona, ciekawa historia, książka wciągnęła i z przyjemnością w drodze do korpo słuchałam kolejnych części. Lubię w książkach i filmach ten motyw powrotu do małego miasteczka, gdzie wszystko się zaczęło i rozliczenie się z przeszłością. Spędziłam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po „Rupieciarnię…” spodziewałam się lekkiej książki. Szybko zrozumiałam, że się pomyliłam. Już po kilku rozdziałach ukazuje się zadziwiająco wolno rozgrywający się dramat pokoleniowy.
Swoją droga rozdziały były dla mnie przy długie. Tak jak cała historia. Mam wrażenie, że na siłę rozciągnięta do granic możliwości. Było też sporo niepotrzebnych opisów. 3/4 książki to próby rozwikłania rodzinnych tajemnic których nie ma końca. Intrygi, kłamstwa, manipulacje to w dużym skrócie historia dążenia do prawdy. Czytałam wiele książek w których bohater próbuje rozwiązać zagadkę i zazwyczaj reszta wydarzeń spleciona z poszukiwaniami tworzy zgraną historię.
Tutaj tego niestety nie było.
Tempo historii z drugiego planu jest najbardziej absurdalne. W kilka tygodni bohaterka skupia się w łaski nowej paczki znajomych wręcz przyjaciół. Zaraz będzie mieć chłopaka. Do tego jest to osoba której trudno zawrzeć nowe znajomosci. Ogólnie cud miód i orzeszki. Nie wiem może kiedyś zdobywało się przyjaciół na pstryknięcie palców, ale książka wyszła w 2012 i wtedy też tak nie było, tym bardziej teraz. To kłuło w oczy. Intrygi towarzystwa ze szkoły to owszem jest powszechne, podczas kulminacji jednej z nich przypomniała mi się scena z filmu „Szkoły uczuć”.
Myślę, że przydałby się ostrzeżenie, że w książce jest poruszany temat zdrowia psychicznego. Jeśli to dla kogoś trudny czy triggerujący temat warto mieć tego świadomość.
Widziałam, że sporo osób uskarża się na zachowanie Maryli, nie podzielam zdania, mnie za to najbardziej denerwuje jej matka.
Co do tajemnic. Niektóre odgadłam sama inne mnie zaskoczyły. Choć ostatnia zagadka (historia z listu) najbardziej mnie poruszyła. Zabrakło mi punktu widzenia adresata by dopełnić tę historię.
Sięgając po „Rupieciarnię…” spodziewałam się lekkiej książki. Szybko zrozumiałam, że się pomyliłam. Już po kilku rozdziałach ukazuje się zadziwiająco wolno rozgrywający się dramat pokoleniowy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwoją droga rozdziały były dla mnie przy długie. Tak jak cała historia. Mam wrażenie, że na siłę rozciągnięta do granic możliwości. Było też sporo niepotrzebnych opisów. 3/4 książki...
Wybrałam tę pozycję w formie audiobooka i chyba tylko dlatego dobrnęłam do końca; remont w domu nie przykrzył się tak bardzo ;-)
Może to kwestia wieku (mojego),ale momentami odnosiłam wrażenie, że fabuła ciągnie się w nieskończoność, a główna bohaterka, szesnastolatka, zachowuje się i wysławia jak kobieta po 40-tce. Niektóre przemyślenia, odzywki, zachowania były lekko nieadekwatne do jej wieku, bardziej sprawdziłyby się w książce, w której 16-larka zamienia się ciałem z kobietą dojrzałą ;-) Ale, jak napisałam, może jestem już za stara, by się wczuć :-)
Ogólnie pozycja raczej OK, chociaż podejrzewam, że w wersji do czytania może być lekko nużąca ze względu na długość.
Wybrałam tę pozycję w formie audiobooka i chyba tylko dlatego dobrnęłam do końca; remont w domu nie przykrzył się tak bardzo ;-)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże to kwestia wieku (mojego),ale momentami odnosiłam wrażenie, że fabuła ciągnie się w nieskończoność, a główna bohaterka, szesnastolatka, zachowuje się i wysławia jak kobieta po 40-tce. Niektóre przemyślenia, odzywki, zachowania były...
Wciągnęła mnie bardzo i po przeczytaniu czuję niedosyt.
Wciągnęła mnie bardzo i po przeczytaniu czuję niedosyt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaryla musi się przenieść z Warszawy do rodzinnej miejscowości matki – Tomaszowa. Dziewczyna buntuje się przeciwko temu pomysłowi – nie chce opuszczać miasta, które lubi, szkoły i przyjaciół. Ale nie ma wyjścia. Nie wie jednak, że przeprowadzka to dopiero początek kłopotów. Marylę czeka spotkanie z babcią i prababcią, które wydają się jej nienawidzić, choć widzą ją po raz pierwszy, a także nowa szkoła i walka o wpływy z lokalną gwiazdą. Okazuje się, że jest także mroczna rodzinna tajemnica do odkrycia…
Często bohaterka wtyka nos w nieswoje sprawy i jest irytująca. W trakcie akcji główna bohaterka chyba tylko raz zwątpiła czy jest sens rozwiązywać i odkopywać rodzinne tajemnice. Książkę szybko się czytało chociaż jest bardzo gruba.
Polecam, jednak książka nie była dla mnie.
Maryla musi się przenieść z Warszawy do rodzinnej miejscowości matki – Tomaszowa. Dziewczyna buntuje się przeciwko temu pomysłowi – nie chce opuszczać miasta, które lubi, szkoły i przyjaciół. Ale nie ma wyjścia. Nie wie jednak, że przeprowadzka to dopiero początek kłopotów. Marylę czeka spotkanie z babcią i prababcią, które wydają się jej nienawidzić, choć widzą ją po raz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może jestem "za stara" na tego typu historie i stąd wynika moja niska ocena dla tej książki, ale wynika ona głównie z faktu, że okropnie denerwowała mnie główna bohaterka i jej zachowanie. Była zbyt pewna siebie, wtrącająca się w nie swoje sprawy i pozwalała sobie na za dużo.
Być może jestem "za stara" na tego typu historie i stąd wynika moja niska ocena dla tej książki, ale wynika ona głównie z faktu, że okropnie denerwowała mnie główna bohaterka i jej zachowanie. Była zbyt pewna siebie, wtrącająca się w nie swoje sprawy i pozwalała sobie na za dużo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy pomysł na fabułę, ale treść zbyt rozwleczona i przewidywalna, brak konsekwencji w narracji, główna bohaterka niesamowicie irytująca.
Ciekawy pomysł na fabułę, ale treść zbyt rozwleczona i przewidywalna, brak konsekwencji w narracji, główna bohaterka niesamowicie irytująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[…] miejsce na ziemi i dziurę w niebie, wszystko zamienię na ciebie.
A ty... ty nawet o tym nie wiesz... […]
-A.Osiecka „Wyszłam i nie wróciłam”
Mamy skomplikowane życie? Oczywiście, że tak. Borykamy się przecież z setką problemów dnia codziennego i musimy załatwiać niezliczone ilości spraw, które miały być gotowe „na wczoraj”. A, co jeśli nasze życie jeszcze bardziej się skomplikuje? Jeśli z dnia na dzień stracimy wszystko, na czym do tej pory nam zależało? Jeżeli nasz mały świat legnie w gruzach?
Odpowiedzi na te pytania możemy znaleźć w książce „Rupieciarnia na końcu świata” autorstwa Agaty Mańczyk, która kształciła się na wydziale polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, a także na kursie redakcji merytorycznej Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek. Jest autorką siedmiu powieści dla młodzieży, w tym książki o tytule „klara@żuk.pl” , która była jej literackim debiutem.
W swojej najnowszej książce Agata Mańczyk ukazuje losy szesnastoletniej Maryli, która w przeciągu, zaledwie tygodnia miała oswoić się z rozwodem rodziców i wyjazdem z ukochanej Warszawy do Tomoszaowa. Utratą przyjaciół i jak się później okazało również miłości. Start w nowym mieście nie był w cale lepszy od pożegnania starego. Maryla stała się miejscową sensacją, pozbawioną wcześniejszej, warszawskiej, anonimowości.
Wydawać by się mogło, że historia jest banalna i oklepana, ale nic bardziej mylnego. Na stronach powieści poznajemy kilka genialnych wręcz postaci, w tym zdecydowanie bardzo wyraziste kreacje czterech kobiet blisko ze sobą spokrewnionych. Marcelina, Małgorzata, Magda i Maryla to cztero-pokoleniowa mieszanka trudnych charakterów, tajemnic, upokorzeń i pielęgnowanego żalu do siebie nawzajem. Nienawiść sączona między nimi niczym trucizna jest połączona z niewielkimi oznakami dziwnej więzi i miłości, która musiała ustąpić poczuciu winy i wyrzutom sumienia.
Gra słów, wydarzeń i postaci stanowi niezwykłą całość. Genialne połączenie sprzeczności, ludzkich zalet i przywar, a w tle cudowna, tajemnicza i bardzo smutna historia miłosna krążąca w rodzinie niczym klątwa.
„Rupieciarnia na końcu świata” to zdecydowanie jedna z najlepszych powieści obyczajowych dla młodzieży (lecz nie tylko) jaką miałam okazję przeczytać. Wspaniała historia, niebanalny humor, lekkość pióra autorki i zadziorna postać osiemdziesięcioletniej Marceliny sprawiły, że pokochałam tą książkę całym sercem. Nawet zakończenie mnie nie rozczarowało, choć tego bardzo się obawiałam. Mogę nawet powiedzieć więcej, zakończenie nieco mnie zaskoczyło.
Na pochwałę zasługują też liczne cytaty Osieckiej wplątane w fabułę niczym najważniejsze spoiwo całości. Bardzo oryginalne, niesamowicie piękne.
„[…] Zobaczysz, jeszcze z tego wybrnę, nie będzie dziury w niebie, pamięć jak szybę wytrę...
Niech no tylko przyjdę do siebie. Wystarczy jedna chwilka, wystarczy jeden gest,
a przyjdę, przyjdę do siebie... Lecz gdzie to? Gdzie to jest? […]”
-A. Osiecka „Przyjdę do siebie”
Mimo tych wszystkich zalet w książce znalazła się jedna rzecz, której nie mogłam zdzierżyć mimo całej sympatii, jaką wzbudza we mnie ta pozycja. Mianowicie, w książce pojawiło się wiele powtórzeń. Praktycznie na każdej stronie ktoś „prychał niezadowolony”, „mlaskał” lub też „cmokał”. Nie wiem, może tylko mnie to tak irytowało i rzucało się w oczy, ale nie są to jedyne zwroty, które pojawiły się na stronach „Rupieciarni…” wręcz z maniakalną częstotliwością, ale jak już wspomniałam książka jest bardzo dobra, zaskakująca, a przy tym napisana lekkim językiem, co sprawia, że czyta, a wręcz pochłania się ją z niesamowitą przyjemnością. Gorąco polecam.
[…] miejsce na ziemi i dziurę w niebie, wszystko zamienię na ciebie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA ty... ty nawet o tym nie wiesz... […]
-A.Osiecka „Wyszłam i nie wróciłam”
Mamy skomplikowane życie? Oczywiście, że tak. Borykamy się przecież z setką problemów dnia codziennego i musimy załatwiać niezliczone ilości spraw, które miały być gotowe „na wczoraj”. A, co jeśli nasze życie jeszcze bardziej się...