
Niepełnia

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- audiobook
- Seria:
- Kontrapunkty
- Data wydania:
- 2024-01-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-08
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367845014
- Długość:
- 6 godzin 30 minut
- Lektor:
- Katarzyna Dąbrowska
"Niepełnia" Anny Kańtoch to kryminał nieoczywisty. Tajemnicza i nastrojowa, szkatułkowa, pełna ukrytych znaczeń literacka podróż do tożsamości płci. Jaką tajemnicę skrywa zasypany śniegiem biały dom na odludziu? Kto w nim mieszka (mieszkał),kto w nim jest (był) więziony i kto w nim umiera (umarł)? Lektura Niepełni przypomina wędrówkę pokojami pałacu. W miarę otwierania kolejnych drzwi rośnie napięcie, a związek między bohaterami nabiera nowych znaczeń. Co stało się z dzieckiem, które nie chce zdecydować, czy jest dziewczynką, czy chłopcem („Za każdym razem mówiło sobie: Jeszcze nie. Nie dzisiaj. Później, jak będę duży i silna”). Dziewczyna niepełna dziewczęcości, czy chłopak niepełny chłopięcości – kim się czują, kim tak naprawdę są bohaterowie?
Kup Niepełnia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niepełnia
Poznaj innych czytelników
1293 użytkowników ma tytuł Niepełnia na półkach głównych- Przeczytane 662
- Chcę przeczytać 631
- Posiadam 101
- 2018 41
- Ulubione 14
- 2019 12
- Fantastyka 11
- Kryminał 11
- Ebook 9
- 2017 9












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Niepełnia
Ciężko było mi zrozumieć, co tu się tak naprawdę działo, ale jeszcze ciężej było się od tej pokręconej książki oderwać.
Ciężko było mi zrozumieć, co tu się tak naprawdę działo, ale jeszcze ciężej było się od tej pokręconej książki oderwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mam pojęcia, czego tak naprawdę wysłuchałam. Kryminał? Thriller? Horror?
Plany czasowe przenikają się, postacie płynnie przechodzą jedna w drugą, jedna opowieść wyłania się i przemienia w kolejną. Kto jest kim, kto zginął, a kto ocalił siebie? Być może to wszystko w ogóle się nie wydarzyło, jest jedynie opowieścią snutą przez bohaterkę/bohatera.
Ale słuchało się jak złoto. Opowieść jest tajemnicza, ma klimat, wciąga jak grząskie bagno. Zgrabnie to wszystko poprowadzone. Lekko, naturalnie, bez szwów, wiarygodnie. Świetnie pisze Anna Kańtoch. To moje niepierwsze z nią spotkanie czytelnicze. I na pewno nie ostatnie. Polecam. To rozrywka z gatunku tych wymagających i niedających się łatwo zapomnieć.
Nie mam pojęcia, czego tak naprawdę wysłuchałam. Kryminał? Thriller? Horror?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlany czasowe przenikają się, postacie płynnie przechodzą jedna w drugą, jedna opowieść wyłania się i przemienia w kolejną. Kto jest kim, kto zginął, a kto ocalił siebie? Być może to wszystko w ogóle się nie wydarzyło, jest jedynie opowieścią snutą przez bohaterkę/bohatera.
Ale słuchało się jak...
Mocno eksperymentalny z grubsza kryminał, który do pełniejszego zrozumienia fabuły należałoby przeczytać przynajmniej dwa, a najlepiej trzy lub nawet cztery razy. Bo wszystkie opowieści się nawzajem nakładają i zazębiają, tworząc gęsty kobierzec powiązań. Kłopot w tym, że takie powtarzanie lektury wcale niekoniecznie musi pomóc w rozgryzieniu zamysłu autorki. Tu ciągle coś nie będzie pasowało, coś nie będzie się spinało, a próby ustalenia, kto kim był i gdzie co robił nie dadzą nam na tacy klarownego obrazu całości. Tak, w grę wchodzi tu kwestia tożsamości płciowej. Tak, centralną postacią całej intrygi jest Słoneczko. I tak, kluczowe w tej interpretacji są rozdziały pierwszy i dwa ostatnie. Ale nawet i one nie podsuwają objawienia prawdy ostatecznej (TM). Przy "Niepełni" późniejsza o kilka lat "Czeluść" jest doprawdy niewinną igraszką, z fabułą prościutką jak patyk od waty cukrowej.
Nie wiem, może faktycznie z tych puzzli da się ułożyć jakiś sensowny obraz. Ja się poddałem, bo nie jest to znowuż historia, która jakoś szczególnie schwyciłaby mnie za serce czy złapała w kleszcze intelektualnych zapasów. Owszem, doceniam elegancki język i szkatułkową konstrukcję fabuły, ale nie będę ścigał zajączka z łatką "co autor miał na myśli", bo nie jestem pewien, czy w ogóle coś takiego w przypadku tej książki istnieje.
Mocno eksperymentalny z grubsza kryminał, który do pełniejszego zrozumienia fabuły należałoby przeczytać przynajmniej dwa, a najlepiej trzy lub nawet cztery razy. Bo wszystkie opowieści się nawzajem nakładają i zazębiają, tworząc gęsty kobierzec powiązań. Kłopot w tym, że takie powtarzanie lektury wcale niekoniecznie musi pomóc w rozgryzieniu zamysłu autorki. Tu ciągle coś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie pamiętam, które z nas umarło tamtego dnia, wiem jedynie, że ta historia zaczyna się od śmierci. Od czerwonego świtu i czerwonej krwi, której smugi znaczyły białe ściany kuchni. Tak dużo czerwieni i bieli..."
❄️❄️❄️
Strasznie cicho o tym tytule, a jak patrzyłam w lipcu na opinie, to były skrajnie różne. Dla mnie to była istna perełka i jedna z lepszych pozycji, jakie przeczytałam w ubiegłym roku. A poprzeczka wisiała wysoko, bo 2025 obfitował w naprawdę przyjemne doznania czytelnicze. Kilka rozczarowań, całkiem sporo przeciętniaków, ale też dużo solidnej literatury. Nie zwykłam robić zestawień, bo za dużo różnych czynników składa się u mnie na odbiór lektury, co za tym idzie, ciężko byłoby wybrać ulubioną, ale myślę, że gdybym przyparta do muru musiała ułożyć top10, to "Niepełnia" znalazłaby się wśród nich.
To nie będzie recenzja, bo odarłabym książkę z całej aury tajemniczości, jaka się w niej znajduje. A w niej tkwi cała moc i potęga tego tytułu. Jest nieoczywista, pokrętna (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) i po prostu piękna. Bardzo poetycka i zawiła. Wielogatunkowa, niejednoznaczna, niepokojąca. Wymaga wysiłku intelektualnego, pobudza do rozlicznych rozmyślań, ale daje od siebie tyle, że zdecydowanie warto poświęcić godzinkę, czy ile tam będziecie potrzebować, na jej przeczytanie. Dzięki niej dowiedziałam się czym jest powieść szkatułkowa, bo do tej pory jeszcze nie spotkałam się z tym terminem. I wiem już, że jest to taki sposób kompozycji, jaki do mnie trafia. Tylko po prostu wcześniej nie miałam pojęcia, jak go właściwie nazwać.
Nie czekajcie, tylko czytajcie. Nie pożałujecie.
Pełny wpis tutaj:
https://www.instagram.com/p/DTw5BvjjRK6/?img_index=1
"Nie pamiętam, które z nas umarło tamtego dnia, wiem jedynie, że ta historia zaczyna się od śmierci. Od czerwonego świtu i czerwonej krwi, której smugi znaczyły białe ściany kuchni. Tak dużo czerwieni i bieli..."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to❄️❄️❄️
Strasznie cicho o tym tytule, a jak patrzyłam w lipcu na opinie, to były skrajnie różne. Dla mnie to była istna perełka i jedna z lepszych pozycji, jakie...
O rany… Bardzo lubię Annę Kańtoch, ale każda kolejna jej powieść, za którą się zabieram, jest bardziej zakręcona od poprzedniej. Myślałem, że „Czeluść” pobiła na tym polu wszelkie rekordy, a tymczasem okazuje się, że w porównaniu z „Niepełnią” była całkiem zwyczajna.
„Niepełnia” ma na pozór budowę szkatułkową, jednak jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Bohater A zaczyna czytać o bohaterze B, który zaczyna opowiadać o... bohaterze A. Tak, nie pomyliłem się w literkach. Bohaterowie czytają o sobie nawzajem. Postaci zmieniają płeć. Osoby martwe w następnym rozdziale żyją, a żywi niewytłumaczalnie znikają. Nie będę więc nawet próbował opisywać tutaj fabuły ani wręcz wskazywać, z jakim gatunkiem mamy tu do czynienia. W zależności bowiem od interpretacji można tę książkę traktować jako kryminał, realizm magiczny bądź obyczajówkę.
Mam jakiegoś pecha, bo to druga przesłuchana przeze mnie w ciągu 2 tygodni powieść o takiej konstrukcji. I znowu mam dylemat. Bo po jednym przesłuchaniu mam pewną teorię na temat tego ossssoootu w ogóle chodzi, ale żeby ją zweryfikować, musiałbym książkę ponownie przeczytać – uważnie i pewnie co rusz wracając do wcześniejszych fragmentów. Po pierwsze, mam dostęp tylko do audiobooka, po drugie nie mam siły na ponowne takie łamigłówki w ciągu miesiąca, a po trzecie – i najważniejsze – zastanawiam się, czy aby na pewno za tym chaosem kryje się jakaś logiczna fabuła, czy też może Autorkę poniosła fantazja i ta historia nie ma żadnego sensu…
Pomimo tego, nie żałuję, że ją przesłuchałem, bo było to frapujące doświadczenie. Oceniam ją na 7/10, co w mojej skali oznacza „dobra”. Mogę ją polecić fanom Autorki oraz co bardziej zakręconych dzieł P.K. Dicka oraz Davida Lyncha.
O rany… Bardzo lubię Annę Kańtoch, ale każda kolejna jej powieść, za którą się zabieram, jest bardziej zakręcona od poprzedniej. Myślałem, że „Czeluść” pobiła na tym polu wszelkie rekordy, a tymczasem okazuje się, że w porównaniu z „Niepełnią” była całkiem zwyczajna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Niepełnia” ma na pozór budowę szkatułkową, jednak jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Bohater A...
nie rozumiem co się tu wydarzyło ale ma w sobie to coś
nie rozumiem co się tu wydarzyło ale ma w sobie to coś
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiepełnia @anna.kantoch wyzwanie #autormiesiaca @kupie_przeczytam_pozniej i @to_ten_truskolaski
Przez całą książkę miałam jakieś takie poczucie niepokoju, takiej niepelni właśnie. Jak w pudełku, z którego przechodzę do drugiego, by wrócić do tego co było pierwsze...
Słoneczko. Kocham tę postać. Czuje, że każdy ma w sobie takie Słoneczko właśnie. Które chce być po prostu sobą nie wpasowywać się w żadne normy świata.
Inni bohaterowie, historię, nieoczywiste, coś wydaje się czymś innym, a później się okazuje zupełnie inne odbicie. Weszłam do ciemnego lasu i troszkę tutaj zostanę...
Zgubiłam się w tej książce i odnalazłam jednocześnie. Coś niesamowitego! 💓
Dzięki Wam za tę akcję!
Niepełnia @anna.kantoch wyzwanie #autormiesiaca @kupie_przeczytam_pozniej i @to_ten_truskolaski
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez całą książkę miałam jakieś takie poczucie niepokoju, takiej niepelni właśnie. Jak w pudełku, z którego przechodzę do drugiego, by wrócić do tego co było pierwsze...
Słoneczko. Kocham tę postać. Czuje, że każdy ma w sobie takie Słoneczko właśnie. Które chce być po prostu...
Miałam tylko zacząć wieczorem, a czytałam dopóki nie skończyłam, bo nie mogłam się oderwać. Dawno nie czytałam tak zakręconej książki. Dziś na spokojnie musiałam sobie wszystko przemyśleć i w sumie nie wiem, czy to co wymyśliłam jest spoko czy nie, ale nieważne. Książka jest nietypowa, dziwna ale w mega pozytywnym sensie. Pozwoliła mi się zupełnie oderwać od realizmu i w stu procentach dać się ponieść wyobraźni i "szaleństwu" Autorki. Jest też wymagająca, bo nie można sobie czytać tak o, trzeba brać w tym czynny udział i się wysilić. Do tej pory nie mogę pojąć, jak Autorka tak zwinnie połączyła wszystkie losy bohaterów. Rewelacja, polecam wszystkim, którzy lubią coś niestandardowego.
Miałam tylko zacząć wieczorem, a czytałam dopóki nie skończyłam, bo nie mogłam się oderwać. Dawno nie czytałam tak zakręconej książki. Dziś na spokojnie musiałam sobie wszystko przemyśleć i w sumie nie wiem, czy to co wymyśliłam jest spoko czy nie, ale nieważne. Książka jest nietypowa, dziwna ale w mega pozytywnym sensie. Pozwoliła mi się zupełnie oderwać od realizmu i w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa historia to istny labirynt. Zaczyna się kryminalnie, ale potem wątki nachodzą na siebie, historie się mieszają, powtarzają. Można dostać zawrotu głowy - całkiem przyjemnego. Warsztatowo jest to bardzo dobre, jednak wolę klasyczne kryminały Anny Kańtoch. Ta powieść pozostanie dla mnie ciekawostką.
Ta historia to istny labirynt. Zaczyna się kryminalnie, ale potem wątki nachodzą na siebie, historie się mieszają, powtarzają. Można dostać zawrotu głowy - całkiem przyjemnego. Warsztatowo jest to bardzo dobre, jednak wolę klasyczne kryminały Anny Kańtoch. Ta powieść pozostanie dla mnie ciekawostką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie nie wiem o czym jest ta książka. A może jest tak banalna, że niepotrzebnie doszukuję się drugiego dna. Pomieszanie z poplątaniem, męczyłam się czytając niemal do końca. Gdy już na końcu myślałam, że jestem bliska rozwiązania zagadki, sensownego rozwiązania, spotkałam się ze ścianą. Krzyżujące się historie bez emocjonujące finału. A może w mojej książce zabrakło kilku ostatnich stron 😉
Zupełnie nie wiem o czym jest ta książka. A może jest tak banalna, że niepotrzebnie doszukuję się drugiego dna. Pomieszanie z poplątaniem, męczyłam się czytając niemal do końca. Gdy już na końcu myślałam, że jestem bliska rozwiązania zagadki, sensownego rozwiązania, spotkałam się ze ścianą. Krzyżujące się historie bez emocjonujące finału. A może w mojej książce zabrakło...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to