Najdziwniejsze posągi pisarzy

Alikka
28.11.2015

Stawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu, napisał Horacy, mając na myśli nie dobra materialne, nie budowle ani dziękczynne posągi, a swoje dzieła i wiedzę, które w umysłach ludzkich przetrwają tysiąclecia, znacznie dłużej niż jakikolwiek metal czy kamień.

Zresztą projektowanie pomników jest sztuką trudną. Nie chodzi bowiem tylko o oddanie podobieństwa do osoby, którą się nim honoruje, ale także bardziej subtelny przekaz, który nieruchomą statuą oddać trudno – charakter danej osoby, jej dorobek, osobowość, jak bardzo dana społeczność jest to niej przywiązana i dlaczego.

W przypadku pisarzy, jak na przykład Horacego czy Szekspira, jest to jeszcze trudniejsze, ponieważ nie ma zdjęć czy portretów, które jednoznacznie oddawałyby ich wygląd. Z postaciami fikcyjnymi jest podobnie – bohatera książki czy poematu trudno rzeźbiarzowi uchwycić. Jednak ludzkość tak już ma, że lubi wyzwania niemożliwe. Realne pomniki swoim ulubieńcom – ludziom wpływowym, zasłużonym naukowcom, dzielnym bohaterom, filozofom, ale także autorom czy postaciom książkowym – stawia się nagminnie i z dużym upodobaniem.

Czasem efekt jest fascynujący, czasem frapujący.

Przedstawiamy galerię najbardziej pomysłowych, w dobrym i złym tego słowa znaczeniu, pomników pisarzy i postaci literackich.

Zacznijmy od perełki. Taki Ernest Hemingway czeka na nas w barze Floridita w Hawanie na Kubie. Aż ma się ochotę podejść i porozmawiać jak ze starym dobrym przyjacielem.
 

Wiedząc, że jest to pomnik Antoine de Saint-Exupéry można się domyślić, że to coś stojące za nim to Mały Książę, ale lepiej chyba nie oglądać posągu po zmroku, bo może wrócić w koszmarach.
Notatka osobista: nie spacerować po Lyonie (Francja) w nocy.

Sauron? Dziki Gon Sapkowskiego? Nie, to Szekspir w lśniącej zbroi, rycerz pióra i pergaminu.
Na chętnych na selfie czeka w Ontario w Kanadzie.

Tych dwóch panów stoi sobie przed muzeum Kafki w Pradze i... no właśnie...


To też pomnik dedykowany Kafce. I też w Pradze. Kafka, jakby się ktoś pytał, to ten mały na ramionach tego bez głowy.


Absolutnie fantastyczny Edgar Allan Poe na deptaku w Bostonie.

Pomnik anonimowego pisarza w Budapeszcie na Węgrzech. Trudno powiedzieć, jaka jest jego wymowa. Pisarzy należy się strzec, bo nigdy nie wiadomo, co im spod kaptura wyskoczy? Czy może trzeba bać się tego, co mogą zrobić tym ostrym, lśniącym piórem...? A może to nóż?


Takiego Antoniego Czechowa można spotkać w Tomsku. Coś mu się chyba stało w nogi.

Oscar Wilde jak żywy podczas poobiedniej sjesty w parku w Dublinie.


Juliusz Verne na krakenie, a może Juliusz Verne i Cthulhu? Deptak w Vigo w Hiszpanii.

S.C Lewis w drodze do Narnii, Belfast, Irlandia.

Honore de Balzac. W całej hmm.. krasie. Nie można mu odmówić dobrego samopoczucia.

No dobra, „Lolita” była kontrowersyjna, ale patrząc na ten posąg, robi się raczej straszno. Ręka do góry, kto chciałby, żeby ich córka miała takiego prywatnego nauczyciela?... A może to tylko słońce razi go w oczy i przeszkadza Vladimirowi Nabokovowi cieszyć się popołudniem w Montreux w Szwajcarii?

Jak się okazuje, Hans Christian Andersen był szafiarzem. Ten płaszcz... Hans... w sam raz na spacer po Odense.

I ciekawe, czy go zdjął przed kąpielą? Chyba nie, bo minę ma jakąś skwaszoną.


Dwa słowa. Astrid. Lindgren. Ktoś może wyjaśnić, co ona tym dzieciom robi? Bo nie wyglądają na zadowolone... Pomnik znajduje się w Sztokholmie.

Sherlock w dynamicznej pozie. A może ma problem z prostatą...? Meiringen, Szwecja.

To Miroslav Kleza, chorwacki pisarz w Opatiji, ale z daleka można by przysiąc, że Buka. 

To tylko wiatr tak podwiewa poły surduta, czy może ma to być alegoria jadowitego jak jad kobry języka? William Butler Yeats w Sligo w Irlandii.

„Pan Twain! Jak miło pana... a nie, już nic…” Ten wzrok mówi więcej niż tysiąc słów. Mark Twain w Utah.

A tu mamy już bohaterów „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa na moskiewskim skwerku, przed muzeum Bułhakowa... przystojniacy...


 

Reklama

komentarze [39]

Sortuj:
3362
455
29.03.2016 20:33

W życiu nie widziałam czegoś równie szkaradnego, jak ten pomnik Astrid Lindgren!
Za to z naszego podwórka: ławeczka Tuwima przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi - nie dziwne, raczej sympatyczne:


924
114
14.12.2015 10:10

O, teraz widzę zdjęcia, AL faktycznie przerażająca.
Niedawno byłam w Paryżu na cmentarzu Père-Lachaise. Tam jest pochowanych wielu pisarzy. Ich pomniki nagrobne oceniłabym jako zbyt skromne, skromne i okazałe. Bardzo podoba mi się nagrobek Klementyny Hoffmanowej z Tańskich - jednej z pierwszych polskich pisarek dla dzieci i młodzieży. Znajduje się tam też bardzo...

więcej

827
466
01.12.2015 13:13

Warto pospacerować po alei sław przy Skwerze Harcerskim im. Szarych Szeregów w Kielcach. Pomniki - właściwie popiersia - dotyczą nie tylko znakomitych pisarzy, ale i muzyków, plastyków itp. Są dobre lub bardzo dobre, a na dodatek propagują twórczość współczesnych rzeźbiarzy związanych z Kielcami


415
111
01.12.2015 12:59


A to jest Herbert z Tarnowa. Mówcie co chcecie ale dla mnie wygląda jak Henryk Gołębiewski.


827
466
01.12.2015 12:59

Kompletnym nieporozumieniem jest pomnik Astrid Lindgren. Ten kto go wykonał nie tylko jest mało oczytanym człowiekiem, ale i strasznie słabym artystą. Podejrzewam, że ten, kto za niego zapłacił też ma wyrzuty sumienia.
Według mnie: posąg Poe jest za to świetny, a posąg Wilde doskonale oddaje charakter nie tylko człowieka, ale i jego pisarstwa


16
0
01.12.2015 09:39

Dużo jest zbyt dziwacznych i przerysowanych.


924
114
01.12.2015 08:41

Nie widzę zdjęć. :(


1004
249
30.11.2015 16:11

Niektóre są mega zabawne :)


265
24
30.11.2015 12:48

Edgar Allan Poe - niesamowity!!


1339
203
30.11.2015 11:57

Oczarował mnie pomnik Edgara Alana Poe.
Kruk wzlatujący z walizki cudowny, jakże na miejscu.
Jest klimat, jest moc. :-)

Biedny ten Balzac. Gdyby miał bródkę i kopytka wygładałby jak Satyr.


zgłoś błąd