-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać277 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać5
Spot promujący polskie książki. Szczepan Twardoch nie szczędzi krytyki – „żenująco głupi”
Instytut Książki opublikował wideo, w którym promuje „najciekawsze i najbardziej inspirujące książki polskich autorów”. Spot, zrealizowany „z rozmachem godnym superprodukcji”, zbiera jednak negatywne komentarze. Szczepan Twardoch nazywa go „żenująco głupim” i „pięć razy za długim”.
kadr ze spotu Instytutu Książki
W sieci rozgorzała dyskusja dotycząca spotu wyprodukowanego przez Instytut Książki. Jego celem jest promowanie „New Books from Poland” – wydawanego przez Instytut Książki w Krakowie wyboru nowości z polskiego rynku książki skierowanego do zagranicznych wydawców. Katalog oraz specjalna strona internetowa booksfrompoland.pl mają zaprezentować przedstawicielom zagranicznych rynków polskie publikacje i umożliwić im kupno praw do wydania i przekładu.
„New Books from Poland” – ostra krytyka spotu
Spot trwa 3 minuty i 12 sekund. W jego trakcie oglądamy metaforyczne przedstawienie treści zawartych w poszczególnych książkach. Rozpoczyna go ujęcie nad morzem, o zmierzchu. Kamera pokazuje wyrzuconego na brzeg robota, a narrator rozpoczyna opowieść o poszczególnych książkach. Spot utrzymany jest w poważnym tonie, towarzyszy mu podniosła muzyka. Instytut Książki przedstawia go na swoim Facebooku słowami: „Polskie książki w «kinowym» stylu z rozmachem godnym superprodukcji. W ten sposób prezentujemy światu tegoroczny wybór najciekawszych i najbardziej inspirujących książek polskich autorów”.
Spot nie spodobał się Szczepanowi Twardochowi. Autor „Pokory” – jednej z książek ukazanych w wideo – w poście opublikowanym na swym oficjalnym koncie na Facebooku bezpardonowo krytykuje produkcję, nazywając ją „żenadą”.
Niestety zobaczyłem ten żenująco głupi i pięć razy za długi spot, za pomocą którego Instytut Książki chciałby „promować polską literaturę za granicą”. Śmiałem się w głos, prawie jak z bardzo długiej reklamy Apartu, do momentu, w którym pojawiła się tam moja książka i wtedy śmiech mi uwiązł w gardle.
Twórców tego kasztana chciałbym niniejszym prosić, by w przyszłości zaniechali odwoływania się do moich powieści. Skoro musicie zajmować się czymś, o czym nie macie pojęcia, to zajmujcie się książkami Wildsteina, on nie ma pojęcia o pisaniu, wy ani o promocji literatury, ani o produkcji video (licencja na drona to nie wszystko), to akurat pasuje. Takim spotem nie bylibyście w stanie wypromować szczepionki w pandemii, zimnego piwka na plaży w lipcu, ani kur*a eliksiru młodości w domu starców, więc naprawdę, zostańcie przy Wildsteinie i Kwaśnickiej, im nie zaszkodzicie, bo i tak nikt ich nie będzie tłumaczył ani czytał, chociażby w tym spocie zamiast robota na plaży oczkami mrugali Chalamet z Billie Eilish, mnie jednak oszczędźcie tej żenady.
Negatywnie o spocie wypowiada się również Jacek Dehnel, prezes Unii Literackiej.
(...) brakuje tego, co faktycznie mogłoby trafić do fachowców: przekazu atrakcyjnego na zupełnie innym poziomie, spójnej narracji reklamowej opartej na jakimś chwytliwym pomyśle. Że od czasu Targów w Londynie polska literatura błyszczy, że nominacja do Bookera dla Grzegorzewskiej, że Booker dla Tokarczuk a potem Nobel dla Tokarczuk, że entuzjastyczne recenzje (...), że liczba przekładów od tego a tego roku wzrosła o tyle a tyle, że zainteresowanie mediów. Konkrety, które są ważne dla wydawcy, zastanawiającego się, czy wydać Pipsztycką, czy może Pipstadottir, Pippensteina, Pipakowa albo Pippano. Ale cóż, mamy misia na miarę naszych potrzeb i możliwości - konkuluduje pisarz.
„Najciekawsze i najbardziej inspirujące książki”
Jakie książki zostały pokazane w spocie? Sprawdziliśmy, jak czytelnicy naszego serwisu oceniają dziewięć promowanych przez Instytut Książki tytułów.
- „Starość aksolotla”, Jacek Dukaj, Wydawnictwo Literackie; ocena na lubimyczytać.pl 6,6 / 10, 1142 ocen,
- „Oraz wygnani zostali”, Wacław Holewiński, Państwowy Instytut Wydawniczy; ocena na lubimyczytać.pl 5 / 10, 2 oceny,
- „Jak nakarmić dyktatora”, Witold Szabłowski, Wydawnictwo W.A.B.; ocena na lubimyczytać.pl 7,3 / 10, 517 ocen,
- „Bunt i afirmacja. Esej o naszych czasach”, Bronisław Wildstein, Państwowy Instytut Wydawniczy, ocena na lubimyczytać.pl 7,4 / 10, 5 ocen,
- „Zimowla”, Dominika Słowik, Znak, ocena na lubimyczytać.pl 7,0 / 10, 766 ocen
- „Patyki, badyle”, Urszula Zajączkowska, ocena na lubimyczytać.pl 8,0 / 10, 175 ocen
- „Pchła”, Anna Potyra, Zysk i S-ka, ocena na lubimyczytać.pl 7,8 / 10, 525 ocen
- „Pomyłka”, Marta Kwaśnicka, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC, ocena na lubimyczytać.pl 5,8 / 10, 6 ocen
- „Pokora”, Szczepan Twardoch, Wydawnictwo Literackie, ocena na lubimyczytać.pl 7,7 / 10, 799 ocen.
Publikacja wideo jest częścią szerszej kampanii – w jej pierwszym etapie ukażą się artykuły sponsorowane i reklamy w prasie i internecie na amerykańskim, brytyjskim, francuskim i niemieckim rynku książki, w drugim – powstaną kolejne wersje językowe spotu. Ostatnim etapem ma być zrealizowanie kolejnych dziewięciu filmów, które będą promowały konkretne książki o tytułach: „Oraz wygnani zostali” Wacława Holewińskiego, „Zimowla” Dominiki Słowik, „Nieradość” Pawła Sołtysa, „Pchła” Anny Potyry, „Patyki, badyle” Urszuli Zajączkowskiej, „Pomyłka” Marty Kwaśnickiej, „Światło Zachodu” Bartosza Jastrzębskiego, „Bunt i afirmacja. Esej o naszych czasach” Bronisława Wildsteina oraz „Tyrmand. Pisarz o białych oczach” Marcela Woźniaka.
Spot został zrealizowany na podstawie scenariusza Grzegorza Jankowskiego. Zdjęcia wykonał Adama Palenta, ujęcia lotnicze zaś Michał Wencek. Za produkcję była odpowiedzialna firma Tesla Pro Anna Kronenberg, producentem był Tomasz Kronenberg.
Instytut Książki o programie „New Books from Poland”
[Aktualizacja]
O wyborze książek do katalogu Instytutu Książki opowiedział Łukasz Jarocki, rzecznik prasowy Instytutu Książki.
„Książki do katalogu „New Books from Poland” wybierane są na podstawie wskazań krytyków i znawców literatury polskiej. Ostateczną liczbę promowanych w danym katalogu tytułów ustala Instytut Książki. W przypadku filmu promocyjnego Instytut Książki wybrał tytuły z tegorocznego katalogu kierując się kryterium reprezentatywności gatunkowej: powieść, powieść historyczna, esej, opowiadanie, kryminał, reportaż, powieść sci-fi”, wyjaśnia rzecznik.
„Prace nad katalogiem, drukowanym co roku na przełomie września i października, zatem siłą rzeczy nieuwzględniającego premier z końca roku, trwają od wczesnego lata. Stąd pod uwagę brane są książki z drugiej połowy roku 2019 oraz z 2020. «Starość aksolotla» została wydana po raz pierwszy w papierze pod koniec roku 2019 i biorąc pod uwagę inspirowany twórczością pisarza serial Netflixa, rok 2020 był znakomitą okazją, by przypomnieć o jego twórczości zagranicznym wydawcom”, mówi Łukasz Jarocki.
Jak podkreśla rzecznik Instytutu Książki, wydawnictwa, których nakładem ukazały się promowane w katalogu książki, zostali powiadomieni o umieszczeniu danych książek w katalogu. „Instytut współpracował z nimi [z wydawnictwami lub/i reprezentującymi autorów agentami - przyp. EC] przy tworzeniu katalogowych prezentacji. Wybranym książkom poświęcono także indywidualne «wizytówki» filmowe, w których o książkach opowiadają sami autorzy. Nie wszyscy autorzy przedstawieni w głównym filmie mogli (bądź chcieli) wziąć udział w nagraniach indywidualnych wizytówek w lokacjach i/lub terminach dostępnych w harmonogramie zdjęciowym produkcji”, zaznacza rzecznik.
A skąd decyzja, by w tym roku książki promować za pośrednictwem spotu wideo? Jak mówi Łukasz Jarocki, wpływ na to miała pandemia COVID-19, przez którą odwołano wiele targów i spotkań branżowych, takich jak Targi we Frankfurcie i Londynie. Szeroko zakrojona kampania ma zrekompensować brak poszczególnych działań targowych.
„Forma wideo umożliwia dotarcie do odbiorców w czasach utrudnionych podróży zagranicznych, a także wykorzystanie jej przez międzynarodowych partnerów np. poprzez prezentowanie ich na zagranicznych imprezach. Poprzez zaskakującą, niecodzienną formę, pozwala też liczyć na zwrócenie uwagi zagranicznego odbiorcy, zaintrygowanie, odwołanie się do emocji, wywołanie ciekawości”, podkreśla rzecznik Instytutu Książki.
A jakie jest zdanie czytelników? Czy ten spot dobrze promuje polskie książki? Jak oceniacie wybór tytułów zaprezentowanych w wideo?
komentarze [52]
Obejrzałem. Nie wiem o co ta afera. Rozumiem, że kontrowersje wokół wypowiedzi Twardocha mają pobudzić temat. Sprawdziło się. Wszyscy oglądają coś, czego nigdy by nie obejrzeli gdyby nie rzucono przynęty.
Co do samej formy, hmmm, nie tak zachęca się do przeczytania czegokolwiek. Jeżeli mieli powiedzieć polska literatura jest super to nie trzeba było używać aż tylu farbek. Ale widać ktoś dał pieniądze na farbki. Z książek znam tylko Bunt i Afirmację. Ciekawe myśli ale nieporadne w formie. Reszta nieznana. A że nie robiłem notatek oglądając to pewnie pozostanie nieznaną.
Obejrzałem. Nie wiem o co ta afera. Rozumiem, że kontrowersje wokół wypowiedzi Twardocha mają pobudzić temat. Sprawdziło się. Wszyscy oglądają coś, czego nigdy by nie obejrzeli gdyby nie rzucono przynęty.
Co do samej formy, hmmm, nie tak zachęca się do przeczytania czegokolwiek. Jeżeli mieli powiedzieć polska literatura jest super to nie trzeba było używać aż tylu farbek....
Trochę przydługi, w tym czasie można by więcej pozycji zmieścić, a faktem jest, że nie wszystkie pozycje są eksportowe. Pomysł dobry ale powinno być w lepszym tempie.
Trochę przydługi, w tym czasie można by więcej pozycji zmieścić, a faktem jest, że nie wszystkie pozycje są eksportowe. Pomysł dobry ale powinno być w lepszym tempie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wybór książki Wildsteina zadziwia. Ale i Twardocha też trochę. Może miał to uciągnąć swoim nazwiskiem? Ale Wildstein? Odpowiedź naprawdę nasuwa się sama...
A spot jest zwyczajnie nudny.
Wybór książki Wildsteina zadziwia. Ale i Twardocha też trochę. Może miał to uciągnąć swoim nazwiskiem? Ale Wildstein? Odpowiedź naprawdę nasuwa się sama...
A spot jest zwyczajnie nudny.
Zastanawia mnie wybór Zimowli. Uważam że jest super, ale wydaje mi się, hm, niezbyt przetłumaczalna? Jest w niej dużo odniesień do wydarzeń i sytuacji i nastrojów społecznych, które dla nas są oczywistością, ale dla zachodniego (i nie tylko) czytelnika mogą sprawić, że książka będzie nie do końca zrozumiała, albo nie wybrzmi tak jak wybrzmieć powinna.
Zastanawia mnie wybór Zimowli. Uważam że jest super, ale wydaje mi się, hm, niezbyt przetłumaczalna? Jest w niej dużo odniesień do wydarzeń i sytuacji i nastrojów społecznych, które dla nas są oczywistością, ale dla zachodniego (i nie tylko) czytelnika mogą sprawić, że książka będzie nie do końca zrozumiała, albo nie wybrzmi tak jak wybrzmieć powinna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak dla polskich książek.Tak dla normalnych homoseksualistów,nie dla lewackiej ideologii LGBT.
Tak dla polskich książek.Tak dla normalnych homoseksualistów,nie dla lewackiej ideologii LGBT.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak dla polskich książek.Tak dla normalnych homoseksualistów,nie dla lewackiej ideologii LGBT.
Tak dla polskich książek.Tak dla normalnych homoseksualistów,nie dla lewackiej ideologii LGBT.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mnie zszokowała postawa Pana Szczepana Twardocha. Owszem ma prawo do swojego zdania, ale jego wypowiedz jest wręcz wulgarna co nie powinno mieć miejsca, aż źle się to czyta. Nie spodziewałam się tak płytkiego języka po autorze. Myślałam, że ma więcej klasy i bogatsze słownictwo będąc pisarzem.
Krytyka Pana Szczepana a Pana Jacka pięknie pokazuje wszystko czyli różnice pomiędzy klasą a jej brakiem.
Mnie zszokowała postawa Pana Szczepana Twardocha. Owszem ma prawo do swojego zdania, ale jego wypowiedz jest wręcz wulgarna co nie powinno mieć miejsca, aż źle się to czyta. Nie spodziewałam się tak płytkiego języka po autorze. Myślałam, że ma więcej klasy i bogatsze słownictwo będąc pisarzem.
Krytyka Pana Szczepana a Pana Jacka pięknie pokazuje wszystko czyli różnice...
Polecam w takim razie lekturę i analizę porównawczą fejsbuków obu panów. Jeżeli komentarz Twardocha wydaje Ci się wulgarny i nieprzystający do Twojego wyobrażenia o nim, zapewniam Cię, że aktywność JD w SM zaskoczy Cię jeszcze bardziej. ;)
Polecam w takim razie lekturę i analizę porównawczą fejsbuków obu panów. Jeżeli komentarz Twardocha wydaje Ci się wulgarny i nieprzystający do Twojego wyobrażenia o nim, zapewniam Cię, że aktywność JD w SM zaskoczy Cię jeszcze bardziej. ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAndrzej, skoro wulgarna to sobie odpuszczę, bo nie lubię i nie śledzę „fejsbuka”, wierzę Ci :) Moja wypowiedz to wyłącznie odczucia/emocje po przeczytaniu powyższego. Najwidoczniej wie kiedy i gdzie może sobie pozwolić na więcej - tez umiejetność.
Andrzej, skoro wulgarna to sobie odpuszczę, bo nie lubię i nie śledzę „fejsbuka”, wierzę Ci :) Moja wypowiedz to wyłącznie odczucia/emocje po przeczytaniu powyższego. Najwidoczniej wie kiedy i gdzie może sobie pozwolić na więcej - tez umiejetność.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMiałem identyczne odczucia. Może pisał późnym wieczorem? Nie, by go usprawiedliwiać ale by wskazać poziom jego wypowiedzi. Fatalny.
Miałem identyczne odczucia. Może pisał późnym wieczorem? Nie, by go usprawiedliwiać ale by wskazać poziom jego wypowiedzi. Fatalny.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZnudził mnie ten filmik. To raczej przypomina reklamę biura podróży z promocją na wycieczki po Polsce aniżeli reklamę z promocją polskiej książki. No i brak noblistki w reklamie budzi niesmak.
Znudził mnie ten filmik. To raczej przypomina reklamę biura podróży z promocją na wycieczki po Polsce aniżeli reklamę z promocją polskiej książki. No i brak noblistki w reklamie budzi niesmak.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA co noblistka wypuściła w tym lub w tamtym roku? Spot jest beznadziejny, a wybór niektórych pozycji dyskusyjny, ale trzymajmy się logicznej krytyki. ;)
A co noblistka wypuściła w tym lub w tamtym roku? Spot jest beznadziejny, a wybór niektórych pozycji dyskusyjny, ale trzymajmy się logicznej krytyki. ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeżeli obracamy się w świecie czerwonych dywanów to rzeczywiście, brak noblistki wywołuje łzy. Plotek, pudelek, nobliści, zdobywcy Oskarów,….. taki świat.
Jeżeli obracamy się w świecie czerwonych dywanów to rzeczywiście, brak noblistki wywołuje łzy. Plotek, pudelek, nobliści, zdobywcy Oskarów,….. taki świat.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie, no całkiem niezgorszy klip. Ładnie zmontowany, z ładnymi widokami. Mi się podoba. A że nie podoba się panu Twardochowi, cóż, ma prawo. Ale jego komentarz jest dość słaby. Przypomina mi słowa pewnej pisarki, która mówiła o "niegodnych jej dzieł". Fajnie, że spot powstał, fajnie, że jest chęć by promować literaturę polską. A że wszystkim nie dogodzisz to prawda stara jak świat. A kasztany na Twardo(ch).
Nie, no całkiem niezgorszy klip. Ładnie zmontowany, z ładnymi widokami. Mi się podoba. A że nie podoba się panu Twardochowi, cóż, ma prawo. Ale jego komentarz jest dość słaby. Przypomina mi słowa pewnej pisarki, która mówiła o "niegodnych jej dzieł". Fajnie, że spot powstał, fajnie, że jest chęć by promować literaturę polską. A że wszystkim nie dogodzisz to prawda stara jak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Tak, ładne widoki są absolutnie kluczowe w filmie promującym literaturę, pisarzy i ich dzieła...
Rozumiem, że miałeś przemożną potrzebę wyrażenia tego, co myślisz o Twardochu, ale ten na siłę dosztukowany komplement na temat spotu to trochę samobój.
Tak, ładne widoki są absolutnie kluczowe w filmie promującym literaturę, pisarzy i ich dzieła...
Rozumiem, że miałeś przemożną potrzebę wyrażenia tego, co myślisz o Twardochu, ale ten na siłę dosztukowany komplement na temat spotu to trochę samobój.
Jak widać nie tylko ja mam "przemożną potrzebę" by wyrażać co myślisz o komentarzach innych. Zrób lepszy spot. Napisz lepszy komentarz. Upiecz sobie kasztany :)
Jak widać nie tylko ja mam "przemożną potrzebę" by wyrażać co myślisz o komentarzach innych. Zrób lepszy spot. Napisz lepszy komentarz. Upiecz sobie kasztany :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tu zaś czytamy, że "Pan Szczepan Twardoch posiadał wiedzę o tworzonym klipie promocyjnym i filmowej wizytówce książki pt. „Pokora”. Organizator prowadził z panem Twardochem - za pośrednictwem jego agenta - rozmowy na temat miejsca planu zdjęciowego i udziału pisarza. Do zdjęć nie doszło ze względu na kategoryczne życzenie pana Twardocha, by zorganizować je w Berlinie."
"https://instytutksiazki.pl/aktualnosci,2,komunikat-w-sprawie-klipu-new-books-from-poland-2020,5825.html
Tu zaś czytamy, że "Pan Szczepan Twardoch posiadał wiedzę o tworzonym klipie promocyjnym i filmowej wizytówce książki pt. „Pokora”. Organizator prowadził z panem Twardochem - za pośrednictwem jego agenta - rozmowy na temat miejsca planu zdjęciowego i udziału pisarza. Do zdjęć nie doszło ze względu na kategoryczne życzenie pana Twardocha, by zorganizować je w Berlinie."
...
Zieeeeewww co do komentarza Twardocha. Szczepan przypomina piłkarza, który opanował do perfekcji jeden zwód i na tym ciągnie przez całą karierą, nie mają chęci na dalszy rozwój. Krytykowanie tego co polskie, krytykowanie tych, z którymi się nie zgadza lub mają odmienne poglądy. To nawet miało swój urok w 2015r. Formuła "slonzoko ciemiężonego przez złą i tępą Polskę" wypaliła się kilka lat temu. No, ale zawsze znajdą się jednostki, które dadzą się okiwać...
Zieeeeewww co do komentarza Twardocha. Szczepan przypomina piłkarza, który opanował do perfekcji jeden zwód i na tym ciągnie przez całą karierą, nie mają chęci na dalszy rozwój. Krytykowanie tego co polskie, krytykowanie tych, z którymi się nie zgadza lub mają odmienne poglądy. To nawet miało swój urok w 2015r. Formuła "slonzoko ciemiężonego przez złą i tępą Polskę"...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNie podoba mi się, autorzy spotu niby subtelnie próbują podkreślać "polskość", a nie do końca się to udaje. Niemniej jednak obcokrajowca taki spot może zachęcić do sięgnięcia po którąś z lektur, a chyba takie było założenie?
Nie podoba mi się, autorzy spotu niby subtelnie próbują podkreślać "polskość", a nie do końca się to udaje. Niemniej jednak obcokrajowca taki spot może zachęcić do sięgnięcia po którąś z lektur, a chyba takie było założenie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Miejmy nadzieję. Spot też do mnie nie trafił, chociaż screenshoty wyglądają całkiem interesująco:
https://www.thefirstnews.com/article/filmic-new-ad-launched-to-promote-polish-literature-abroad-17885
Miejmy nadzieję. Spot też do mnie nie trafił, chociaż screenshoty wyglądają całkiem interesująco:
https://www.thefirstnews.com/article/filmic-new-ad-launched-to-promote-polish-literature-abroad-17885
Skoro promują Wildsteina to powinni jeszcze dorzucić Cenckiewicza i Ziemkiewicza oraz reklamę Fiata 126p.
Skoro promują Wildsteina to powinni jeszcze dorzucić Cenckiewicza i Ziemkiewicza oraz reklamę Fiata 126p.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJest zrobiony profesjonalnie. Właśnie dziś w nocy myślałam, że np. "Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza powinien być hitem światowym, nie ustępuje Tolkienowi! A tymczasem nobla dostaje p. Tokarczuk...
Jest zrobiony profesjonalnie. Właśnie dziś w nocy myślałam, że np. "Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza powinien być hitem światowym, nie ustępuje Tolkienowi! A tymczasem nobla dostaje p. Tokarczuk...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mi się dosyć podoba. Może faktycznie ciut za długi i zbyt różnorodny (kilka scen po prostu nie jest w moim guście), ale nie jest zły…
Doboru pozycji nie oceniam, bo jeszcze żadnej z nich nie czytałam.
Mi się dosyć podoba. Może faktycznie ciut za długi i zbyt różnorodny (kilka scen po prostu nie jest w moim guście), ale nie jest zły…
Doboru pozycji nie oceniam, bo jeszcze żadnej z nich nie czytałam.
Spot jest całkiem niezły (a jak na polskie realia to właściwie bardzo dobry xd). Jedyne, co szwankuje, to trochę dynamika i długość - ten, kto montował, powinien nadać trochę żywsze tempo. Ale sam pomysł super. Nie wiem, dlaczego Dehnel uważa, że to ma być dla wydawców. Wg mnie oczywiście jest to skierowane do czytelników i bardzo dobrze. Wreszcie coś konkretnego. Nie wiem, czy ktoś z was kiedyś próbował znaleźć najlepsze albo najnowsze powieści z powiedzmy "mniej kulturowo dominujących" krajów takich jak Bułgaria, Łotwa, Czarnogóra czy inne południowo-wschodnie. Nie jest to łatwe, bo nie ma takich przekazów w anglojęzycznym internecie. A jeśli Instytut Książki chce tę lukę w przypadku Polski zapełnić, to ma moje pełne poparcie! [EDIT: Dopiero później doczytałam, że spot rzeczywiście docelowo miał być do wydawców, więc może nie do końca jest dobrze stargetowany. Ale wciąż jest interesujący i mieć pozytywne efekty, ostatecznie wydawcy podążają za tym, co się czytelnikom podoba.]
Spot jest całkiem niezły (a jak na polskie realia to właściwie bardzo dobry xd). Jedyne, co szwankuje, to trochę dynamika i długość - ten, kto montował, powinien nadać trochę żywsze tempo. Ale sam pomysł super. Nie wiem, dlaczego Dehnel uważa, że to ma być dla wydawców. Wg mnie oczywiście jest to skierowane do czytelników i bardzo dobrze. Wreszcie coś konkretnego. Nie wiem,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMnie spot się podoba, jest nieźle zrobiony! Jest atrakcyjny wizualnie i sygnalizuje problematykę każdej książki. Zawsze można coś poprawić, ale nie ma co wiecznie narzekać. Argumenty Twardocha nie są zresztą zbyt merytoryczne.
Mnie spot się podoba, jest nieźle zrobiony! Jest atrakcyjny wizualnie i sygnalizuje problematykę każdej książki. Zawsze można coś poprawić, ale nie ma co wiecznie narzekać. Argumenty Twardocha nie są zresztą zbyt merytoryczne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTaki spot mnie cieszy :) Po pierwsze, wymowa w końcu jest jakaś nomalna angielskiego. Po drugie, spot promuje książki i ogółem jeste super nakręcony :)
Taki spot mnie cieszy :) Po pierwsze, wymowa w końcu jest jakaś nomalna angielskiego. Po drugie, spot promuje książki i ogółem jeste super nakręcony :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBez przesady, spot nie jest zły. Mi się podobał. Wypowiedź pana Twardocha bez klasy. To, że mu się nie podobają się czyjeś książki (chociaż wątpię by książki B.Wildsteina czytał) nie oznacza, że powinien w ten lekceważący sposób mówić. Rozumów wszystkich nie pozjadał i jego książki też wszystkim się nie podobają. Np. ja nie przepadam.
Bez przesady, spot nie jest zły. Mi się podobał. Wypowiedź pana Twardocha bez klasy. To, że mu się nie podobają się czyjeś książki (chociaż wątpię by książki B.Wildsteina czytał) nie oznacza, że powinien w ten lekceważący sposób mówić. Rozumów wszystkich nie pozjadał i jego książki też wszystkim się nie podobają. Np. ja nie przepadam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie mogę się w pełni zgodzić z krytyką. Jako spot mający wzbudzić zainteresowanie działa chyba nieźle. Forma i jakość produkcji nie budzą moich zastrzeżeń. Może przydługi, może warto by go podzielić na kilka mniejszych po jednej lub może trzy książki na klip.
Trochę afera o nic.
Nie mogę się w pełni zgodzić z krytyką. Jako spot mający wzbudzić zainteresowanie działa chyba nieźle. Forma i jakość produkcji nie budzą moich zastrzeżeń. Może przydługi, może warto by go podzielić na kilka mniejszych po jednej lub może trzy książki na klip.
Trochę afera o nic.
Wyłączyłam się po 30 sekundach. Nie wiem, o co w tym chodzi. Co to miało w ogóle być? I dlaczego musiało być tak nieznośnie pretensjonalne i jednocześnie archaiczne w formie? Antyreklama.
Wyłączyłam się po 30 sekundach. Nie wiem, o co w tym chodzi. Co to miało w ogóle być? I dlaczego musiało być tak nieznośnie pretensjonalne i jednocześnie archaiczne w formie? Antyreklama.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Spot nie jest taki tragiczny.
Ja bym się tu bardziej skupił nad tym, jakim cudem, pojawiła się tam pozycja pana Wildsteina.
Spot nie jest taki tragiczny.
Ja bym się tu bardziej skupił nad tym, jakim cudem, pojawiła się tam pozycja pana Wildsteina.
Odniosłam wrażenie, że to bardziej promocja Polski niż polskich książek ale podobało mi się. Człowiek chciałby odwiedzić miejsca przedstawione w spocie.
Odniosłam wrażenie, że to bardziej promocja Polski niż polskich książek ale podobało mi się. Człowiek chciałby odwiedzić miejsca przedstawione w spocie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTypowo polskie. Jak nic nie robią źle. Jak zrobią jeszcze gorzej. Krytyka Twardocha mało merytoryczna i poniżej poziomu. Trudno promować konkretne powieści nawiązując do Tokarczuk. To nie jest reklama polskiej literatury współczesnej a konkretnych 9 pozycji więc po co informacje o przekładach Tokarczuk. Jednym się może podobać spot innym nie, to jest kwestia gustu. Ale jeżeli dzięki temu ludzie sięgną po którąkolwiek z pozycji to już sukces.
Typowo polskie. Jak nic nie robią źle. Jak zrobią jeszcze gorzej. Krytyka Twardocha mało merytoryczna i poniżej poziomu. Trudno promować konkretne powieści nawiązując do Tokarczuk. To nie jest reklama polskiej literatury współczesnej a konkretnych 9 pozycji więc po co informacje o przekładach Tokarczuk. Jednym się może podobać spot innym nie, to jest kwestia gustu. Ale...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKsiążka Olgi Tokarczuk powinna się pojawić. Kilka innych tytułów to z kolei zaskoczenie.
Książka Olgi Tokarczuk powinna się pojawić. Kilka innych tytułów to z kolei zaskoczenie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMnie osobiście ten spot znudził w połowie i w ogóle nie zainteresował. Nie wiem czy sięgnęłabym po którąkolwiek książkę tylko po obejrzeniu tego filmiku.
Mnie osobiście ten spot znudził w połowie i w ogóle nie zainteresował. Nie wiem czy sięgnęłabym po którąkolwiek książkę tylko po obejrzeniu tego filmiku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamp. Twardocha chyba najbardziej boli, że znalazł się na jednej liście z Wildsteinem :), a co do spotu, bez przesady, wyszło zgrabnie i z pomysłem, może nie jest to "rozmach godny superprodukcji" ale wstydu nie ma, nie wiem czego oczekiwał p. Dehnel, Power Pointowej prezentacji z tabelkami i animacjami rosnących krzywych przekładów?
p. Twardocha chyba najbardziej boli, że znalazł się na jednej liście z Wildsteinem :), a co do spotu, bez przesady, wyszło zgrabnie i z pomysłem, może nie jest to "rozmach godny superprodukcji" ale wstydu nie ma, nie wiem czego oczekiwał p. Dehnel, Power Pointowej prezentacji z tabelkami i animacjami rosnących krzywych przekładów?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Marny film.Ja lubię nasz literaturę.Ale film mi się nie podoba.Czy to,że ktoś jest gejem .OPznacza od razu ,że jest wybitnym pisarzem ?
\Nie wydaje mi się.Pisarza się poznaję,po czymś innym niż po jego życiu intymnym.
Marny film.Ja lubię nasz literaturę.Ale film mi się nie podoba.Czy to,że ktoś jest gejem .OPznacza od razu ,że jest wybitnym pisarzem ?
\Nie wydaje mi się.Pisarza się poznaję,po czymś innym niż po jego życiu intymnym.
Nie dziwię się tym reakcjom, bo spot balansuje niebezpiecznie na granicy groteski. Monumentalna muzyka z koturnową narracją i pan rodem z Masterchefa smażący szaszłyki na hałdzie popiołu to jest zestawienie niezamierzenie śmieszne po prostu.
Książkę Patyki, badyle[bookLink]4888713|Patyki, badyle[/bookLink] powinno się lansować na wszelkie możliwe sposoby, bo to prześwietne dzieło, ale przy tym filmie to człowiek myśli: "Ale o co chodzi?..."
Nie dziwię się tym reakcjom, bo spot balansuje niebezpiecznie na granicy groteski. Monumentalna muzyka z koturnową narracją i pan rodem z Masterchefa smażący szaszłyki na hałdzie popiołu to jest zestawienie niezamierzenie śmieszne po prostu.
Książkę Patyki, badyle[bookLink]4888713|Patyki, badyle[/bookLink] powinno się lansować na wszelkie możliwe sposoby, bo to...
Wydaje mi się, że Twardoch zbyt surowo ocenił ten spot. Przypuszczam, że tą wypowiedzią raczej budował własny, bezkompromisowy wizerunek, niż rzeczywiście chciał się odnieść do treści.
Wydaje mi się, że Twardoch zbyt surowo ocenił ten spot. Przypuszczam, że tą wypowiedzią raczej budował własny, bezkompromisowy wizerunek, niż rzeczywiście chciał się odnieść do treści.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
