Najbardziej inteligentny człowiek w historii

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-11-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-11-15
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327630834
- Tłumacz:
- Katarzyna Mojkowska
Marco Polo, psychiatra, neurolog i zdeklarowany ateista, przyjeżdża do Jerozolimy. Wskutek zbiegu okoliczności, nieoczekiwanie dla samego siebie, podejmuje niezwykłe wyzwanie: przestudiować osobowość Jezusa pod kątem psychologii i socjologii. Profesor spodziewa się odkryć w Jezusie zwykłego człowieka o przeciętnej inteligencji. Ale im bardziej zagłębia się w tekst Ewangelii św. Łukasza, tym bardziej zdumiewa go treść tej księgi.
Rezultaty badań omawiane są podczas debat, które śledzą widzowie z całego świata. Wielu z nich pod ich wpływem zmieni swoje życie i postrzeganie świata, a niektórzy przejdą prawdziwą przemianę duchową.
Augusto Cury – psychiatra, psychoterapeuta i jeden z najpopularniejszych pisarzy brazylijskich, autor bestsellerów tłumaczonych na wiele języków i adaptowanych na ekrany kinowe. Najbardziej inteligentny człowiek w historii to pierwszy tom trylogii, która jest owocem piętnastu lat jego badań.
Kup Najbardziej inteligentny człowiek w historii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Najbardziej inteligentny człowiek w historii
Poznaj innych czytelników
50 użytkowników ma tytuł Najbardziej inteligentny człowiek w historii na półkach głównych- Chcę przeczytać 28
- Przeczytane 22
- Posiadam 7
- Historia 1
- E-book niekomerc. PDF, rtf, doc. txt 1
- < Egzemplarze recenzenckie // dary losu > 1
- Moja biblioteczka ♥ 1
- ○ 2017 ○ 1
- Beletrystyka 1
- Psychologia, psychiatria 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Najbardziej inteligentny człowiek w historii
Człowiek źle ukształtowany emocjonalnie ma niewyczerpany głód miłości. Zawsze szuka u drugiej osoby tego, czego brak jemu samemu – mawiał.






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Najbardziej inteligentny człowiek w historii
Kluczem do tej książki jest słowo najbardziej. Autor co chwila serwuje: „rewolucyjne idee”, „bezprecedensową miłość”, „ekstremalną odwagę”, „niebywałe poczucie”. Jak któryś z bohaterów ma jakąś cechę to rozdętą do sześcianu. A obserwujący głównych bohaterów co i rusz doznają głębokiego wglądu lub wielkiej przemiany. Nie da się tego czytać!!! Nie polecam!!
Kluczem do tej książki jest słowo najbardziej. Autor co chwila serwuje: „rewolucyjne idee”, „bezprecedensową miłość”, „ekstremalną odwagę”, „niebywałe poczucie”. Jak któryś z bohaterów ma jakąś cechę to rozdętą do sześcianu. A obserwujący głównych bohaterów co i rusz doznają głębokiego wglądu lub wielkiej przemiany. Nie da się tego czytać!!! Nie polecam!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzebrnęłam przez 50 stron i odłożyłam. Nie mój styl pisania, może kiedyś wrócę...
Przebrnęłam przez 50 stron i odłożyłam. Nie mój styl pisania, może kiedyś wrócę...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zachęca pomysłem, jej temat ma potencjał na dobrą lekturę, niestety autor zdaje się mieć zbyt wysokie ego i zbyt słabe zdolności pisarskie, przez co całość napisana jest w patetycznym i nienaturalnym stylu, dialogi są sztuczne, więcej stron zostaje poświęconych na podziwianie głównego bohatera niż na przedstawienie rezultatów badań autora.
Książka zachęca pomysłem, jej temat ma potencjał na dobrą lekturę, niestety autor zdaje się mieć zbyt wysokie ego i zbyt słabe zdolności pisarskie, przez co całość napisana jest w patetycznym i nienaturalnym stylu, dialogi są sztuczne, więcej stron zostaje poświęconych na podziwianie głównego bohatera niż na przedstawienie rezultatów badań autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Najbardziej inteligentny człowiek w historii” jest książką autorstwa Augusto Cury. Wątki fabularne potrafią nie raz zaskoczyć czytelnika, bohaterowie wzbudzają zainteresowanie, a posępne tajemnice roztaczają się, z każdą przewróconą stroną. Doszlifowane do perfekcji pióro i ciekawy styl autora sprawiają, że książkę tą czyta się szybko i przyjemnie. Zostaniemy zabrani w zaskakujący świat pełen niebezpieczeństw i tajemnic, który może okazać niebywale nieprzewidywalny.
Marco Polo jest renomowanym psychiatrą, który postanawia przebadać, postać Jezusa pod kątem psychologii, jak i socjologii. Mężczyzna przybywa do Jerozolimy, aby podjąć się niełatwej pracy. Profesor zagłębiając się w arkana swoich studiów, zaczyna odkrywać coraz bardziej zaskakujące fakty na temat Jezusa. Czytając tekst Ewangelii św. Łukasza, odkrywa, że badana przez niego persona może kryć więcej sekretów, niż z początku przypuszczał...
Lektura niniejszej książki potrafi nie raz zaskoczyć. Nietuzinkowe założenie powieści sprawiło, że nie mogłem jej odłożyć ani na moment. Podczas czytania zostaniemy postawieni przed wieloma pytaniami filozoficznymi, dotyczącymi sensu życia, jak i samego Boga. Augusto Cury, spisał się świetnie, tworząc tę książkę i sprawił, że na pewne kwestie spojrzałem z zupełnie innego punktu widzenia. Zakończenie powieści zaskakuje, ukazując postać Jezusa z zupełnie innej, nieznanej strony.
„Najbardziej inteligentny człowiek w historii” przypadła mi do gustu i z dużym przejęciem śledziłem losy bohaterów. To nie jest typowa powieść religijna, lecz lektura, która potrafi poruszać trudne i czasami niewygodne tematy. Książka została napisana językiem przystępnym i barwnym, sprawiając, że całość czyta się w szybkim tempie. Napięcie trzyma do ostatniej strony, a zagadka goni zagadkę. Jest to prawdziwa gratka dla fanów zagadkowych i zadziwiających książek historycznych. Polecam.
http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2018/01/najbardziej-inteligentny-czowiek-w.html
„Najbardziej inteligentny człowiek w historii” jest książką autorstwa Augusto Cury. Wątki fabularne potrafią nie raz zaskoczyć czytelnika, bohaterowie wzbudzają zainteresowanie, a posępne tajemnice roztaczają się, z każdą przewróconą stroną. Doszlifowane do perfekcji pióro i ciekawy styl autora sprawiają, że książkę tą czyta się szybko i przyjemnie. Zostaniemy zabrani w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJezus - Bóg i Człowiek w jednym ciele. Czy to możliwe? Wielu ludzi wierzy w to z pełnym przekonaniem i jest gorliwymi wyznawcami chrześcijaństwa. Ateiści odrzucają tę tezę. Wyznawcy innych religii też. Których jest więcej? Trudno powiedzieć bo wielu ludzi nie potrafi się w stu procentach zdeklarować. Wielu wątpi, szuka prawdy, zagłębia się w różne książki, studiuje, medytuje i mimo to nie potrafi wykrystalizować swoich poglądów. A ten stan może trwać latami.
Jeśli Jezus to Bóg to jest doskonały, jeśli był człowiekiem to musiał mieć przecież wady. Jedno przeczy drugiemu. Zatem jaką miał osobowość? Jaki charakter? Jakie cechy? Jakie wady i zalety?
Główny bohater opisywanej książki nazywa się Marco Polo (chyba nieprzypadkowo nosi takie imię i nazwisko). Jest psychiatrą, neurologiem i ateistą. Doskonałym profesjonalistą czego dowodzi pierwszy rozdział książki. Gdy czyta się jego słowa wygłoszone na konferencji ONZ na temat przemocy szybko widać, że to umysł nieprzeciętny i światły. Marco jest zdeklarowanym ateistą. W Jerozolimie (zapewne też nieprzypadkowo właśnie tam) zostaje mu rzucone wyjątkowe wyzwanie - ma wraz innymi trzema osobami o różnych poglądach religijnych przestudiować osobowość Jezusa pod kątem psychologii i socjologii. To wyzwanie jest kluczowym w jego karierze i zmienia go na zawsze. Rozpoczyna przygodę życia, która potrawa wiele lat. I wstrząśnie jego światem i uczyni go całkowicie innym człowiekiem. Jesteście ciekawi tej metamorfozy i wyciągniętych wniosków? Musicie przeczytać zatem koniecznie lekturę pióra Augusto Cury'ego, która jest pierwszym tomem trylogii.
Gdy zaczynałam czytać tę publikację byłam przesycona książkami obyczajowymi, powieściami stworzonymi według pewnych schematów i potrzebowałam zagłębienie się w coś innego, nietuzinkowego, wyjątkowego czego do tej pory nigdy nie miałam w ręku. To założenie udało się spełnić. Bo ta książka to lektura inna niż wszystkie, niezwykle oryginalna, ale i nie dająca się czytać tzw. ciurkiem. Ten tytuł wymaga przerw na refleksję, na zastanowienie się nad poruszonymi kwestiami, nad istotą materii która jest wyjątkowo zjawiskowa, ale też trudna. To nie jest łatwa lektura, ale czytanie jej to jakaś odrębna przygoda, którą można porównać do odkrywania nowego lądu czy świata. To podróż w niby znane, a jednak takie, które przewartościuje dogłębnie do szpiku kości. Temat główny jest dość dziwny, bo ludzie patrząc na Jezusa widzą zdecydowanie Boga niż jednego z nich. Ewangelie opisują jego postać niby dokładnie a jednak milczą o jego życiu prywatnym. Pokazują bardziej nauczyciela niż zwykłego zjadacza chleba i w tym aspekcie treść książki wydaje się niczym spacer po księżycu. A jednak ta pozycja zrobiła na mnie spore wrażenie, wprawiła w zdumienie i pokazała zwykle prawdy w całkiem innym świetle. To nie jest typowa powieść, to nie jest ramowa powieść religijna, to coś jedynego w swoim rodzaju. Wraz z wybitnym naukowcem i jego ogromnym bagażem wiedzy wypływamy w tajemniczy rejs, który może się podobać lub nie, ale złamie wszelkie stereotypy goszczące w naszych umysłach. To była dobrze dobrana lektura na świąteczny czas, która wpasowała się w jego klimat. Czekam na jej kontynuację, na kolejne dwa tomy.
Polecam tytuł tym, którzy szukają książki nowatorskiej a zarazem odważnej i szokującej. Warto ją poznać.
Jezus - Bóg i Człowiek w jednym ciele. Czy to możliwe? Wielu ludzi wierzy w to z pełnym przekonaniem i jest gorliwymi wyznawcami chrześcijaństwa. Ateiści odrzucają tę tezę. Wyznawcy innych religii też. Których jest więcej? Trudno powiedzieć bo wielu ludzi nie potrafi się w stu procentach zdeklarować. Wielu wątpi, szuka prawdy, zagłębia się w różne książki, studiuje,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja pochodzi z bloga www.zksiazkadolozka.pl
Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym, jak dobrze by było poznać osobowość największego człowieka w historii, samego Jezusa?
Augusto Cury stworzył książkę, w której główny bohater stara się odkryć osobowość Jezusa. Jest ateistą, który bardzo stara się bronić swoich racji, ale wraz z badaniami Ewangelii św. Łukasza odkrywa, iż mógł się mylić. Chciał znaleźć człowieka o przeciętnej inteligencji, a jaki obraz otrzymał?Wnioski na ten temat przedstawia na debacie, którą ogląda online cały świat. Ich również zaskoczą wyniki.
Temat na książkę co najmniej dziwny, choć samo to nietypowe podjęcie się go zwiększa szansę na sukces. Jestem pewna, że wielu weźmie tę książkę, by sprawdzić jak wyglądał tak naprawdę umysł człowieka, którego wielu kocha, podziwia i w którego wierzy, do którego się modli. Jestem również niemal przekonana, że w równym stopniu spotka się z krytyką, ponieważ wiara jest obecnie na kruchym gruncie i generuje mnóstwo kontrowersji wokół. Tym bardziej podziwiam autora za odwagę i chęć podzielenia się nią z resztą świata.
„Człowiek źle ukształtowany emocjonalnie ma niewyczerpany głód miłości. Zawsze szuka u drugiej osoby tego, czego brak jemu samemu – mawiał.”
Przyznam szczerze – nie porwała mnie ta książka. Owszem, odnalazłam w niej wiele mądrych i rzeczowych treści, ale nie po to tworzy się powieść, by wyglądała jak naukowy wywód. Przez ten pierwiastek dialogi na przykład wyglądały bardzo nienaturalnie. Ponadto tak bardzo widać, że książkę pisał psychiatra, widać to po zawartości.
Kolejną wadą jest również brak prawdziwej akcji. Było tak nudno, że nie byłam w stanie doczytać ostatnich rozdziałów, choć naprawdę bardzo się starałam. Czasami miałam również wrażenie, że bohaterowie tracą rozum, ponieważ zachowywali się w sposób niepojęty. Ani się z nimi nie utożsamiłam, ani ich nie polubiłam, nawet ich nie znienawidziłam. Przeszli bez echa, nie wywołali we mnie żadnych emocji.
Mam również wrażenie, że wszystko jest nieco naciągane. Gdyby tak spojrzeć na całość trzeźwym umysłem, to wydaje mi się że ciężko ocenić człowieka na podstawie starych ksiąg i zapisków.
Na plus jest na pewno lekkość. Szybko się czytało, mimo licznych rozważań typowo lekarskich. Nie jest to zasługa wartkiej akcji ani wciągającej fabuły, więc to musi być talent, lekkość pióra.
Dobre jest również to, że książka dostarczyła mi wielu przydatnych i inteligentnych uwag, przez co mogłam zaznaczyć kartkami indeksującymi interesujące mnie cytaty. Autor, a tym samym bohater (sam Augusto Cury utożsamia się z nim, ponieważ ta książka jest efektem jego długoletnich badań nad umysłem Jezusa pod kątem psychologicznym, psychiatrycznym, psychopedagogicznym i socjologicznym) wykazuje niezwykłą przenikliwość i mądrość.
Fajny efekt dały również wplatane we współczesność urywki z czasów dorastania badanego. Czytanie takiej interpretacji życia Jezusa było naprawdę dobrym doświadczeniem.
Nie mogę powiedzieć, że książka wywarła na mnie ogromne wrażenie, czy że w ogóle zmieniła cokolwiek w moim życiu. Po kilku recenzjach widziałam, że niektórym zmieniła sposób patrzenia na Mesjasza. Mi niestety nie. Od zawsze widziałam w nim nie tylko Uzdrowiciela, ale również po prostu człowieka. Jednak nie zaprzeczam, że wnioski na jego temat nie tylko mnie zaskoczyły, ale również stworzyły pewien obraz tego człowieka. Wiem również (niestety),że nie sięgnę po kolejne części tej trylogii. Nawet jeśli zaczął się rozwijać pewien wątek sensacyjny, ponieważ nie jest on dla mnie tutaj wiarygodny.
Recenzja pochodzi z bloga www.zksiazkadolozka.pl
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy kiedykolwiek pomyślałeś o tym, jak dobrze by było poznać osobowość największego człowieka w historii, samego Jezusa?
Augusto Cury stworzył książkę, w której główny bohater stara się odkryć osobowość Jezusa. Jest ateistą, który bardzo stara się bronić swoich racji, ale wraz z badaniami Ewangelii św. Łukasza odkrywa, iż...
× www.majuskula.blogspot.com ×
Wszyscy mamy swoje opinie, na różne tematy. Czasem zaciekle ich bronimy i sądzimy, że nic nie jest w stanie zmienić naszego punktu widzenia. Co zrobić, gdy okazuje się, iż możemy błądzić we mgle? Czy to odpowiedni czas na zweryfikowanie złych informacji?
Marco Polo jest cenionym psychiatrą i neurologiem. I zdeklarowanym ateistą, zdecydowanie odrzucającym wszystko, co wiążę się z jakąkolwiek religią. Pewnego razu trafia do Jerozolimy, gdzie bierze udział w interesującym wykładzie dotyczącym osoby Jezusa. Początkowo niechętnie, Marco zgadza się przeanalizować umysł Chrystusa, w formie czysto naukowej. Bez mieszania w to wiary, patrząc wyłącznie w sposób logiczny, chłodny oraz rzeczowy. Pomaga mu grono utalentowanych specjalistów, którzy bardzo angażują się w badania. Polo odnosi wrażenie, że Jezus musiał być zwyczajnym człowiekiem, bez specjalnych zdolności intelektualnych. Jednak pragnie się dowiedzieć, czy jest szansa na to, iż przedmiot jego zainteresowań charakteryzował się wybitną inteligencją. Szybko okazuje się, że Marco powinien zmienić swoje pierwotne poglądy, gdyż czeka go emocjonująca podróż, pełna nieoczekiwanych sytuacji. W tle majaczą też problemy osobiste, związane z buntowniczym synem…
Ostatnio w jednym ciągu czytałam książki biograficzne i obyczajowe. Jakoś chciałam odpocząć od takiej atmosfery i sięgnąć po coś zupełnie innego. Tym samym trafiłam na zapowiedź „Najbardziej inteligentnego człowieka w historii”. Tytuł wydał mi się dość enigmatyczny, co spotęgowało ciekawość. Gładko przeszłam do opisu, postanowiłam dać szansę tej pozycji. W kolejce poczekają następne części, ponieważ mamy do czynienia z trylogią. Muszę przyznać, iż w tym roku dużo ich wpadło w moje ręce. Czego spodziewałam się po powieści Cury’ego? Chyba czegoś w stylistyce Dana Browna, fascynującego, acz zarazem lekkiego. W pewnym stopniu te przeczucia się sprawdziły. Jednak trudno mi teraz porównywać obu autorów. Wspólnym mianownikiem jest krążenie wokół religii, w różnych jej odcieniach. U Browna wygląda to bardziej ekspresyjnie, natomiast Cury skupia uwagę głównie na aspekcie wiedzy pozyskiwanej w naukowy sposób.
Za jedyny minus mogę uznać warsztat. Sądzę, że jest jeszcze odrobinę niedopracowany, chociaż samo słówko mnie nie przekonuje. Augusto Cury góruje wśród najpoczytniejszych pisarzy w jego ojczyźnie, czyli Brazylii. Ma na koncie sporo publikacji. Kto wie, może to kwestia tłumaczenia? Niestety, nie poddam tego weryfikacji, musiałabym sięgnąć po oryginał, ale chętnie podyskutuję o tym ze znajomym, Brazylijczykiem. Momentami brakowało mi charakterystyczniejszego stylu, błysku wyróżniającego wykonanie, nie treść. Jednocześnie nie wpłynęło to aż tak na moją ogólną ocenę. Aczkolwiek problematyka nadrabia. Stawia przed czytelnikiem mnóstwo frapujących pytań. Ja również zaczęłam się zastanawiać nad Jezusem-człowiekiem i mam chęć na więcej rozważań.
Nie należy zrażać się początkiem. Mnie wchodził trudno, pierwsze sto stron trochę nudziło. Ale wraz z rozwojem akcji dostrzegłam, że coraz ciężej jest się oderwać. Wpleciono wątek sensacyjny, który dość interesująco spaja się z głównym nurtem fabuły. Chociaż nie był konieczny, uznałam go bardziej za ciekawostkę, zapełnienie kolejnych kartek. Dodanie dawki fikcji do rzeczywistości. Myślę o tym, jak wypadałby ta książka, gdyby pozostała tworem czysto analitycznym. Koniecznie muszę poszperać w odmętach Internetu i dowiedzieć się, czy Cury nigdy nie szedł takim tropem.
Nasz bohater to zawoalowana postać samego autora. Doszedł do wniosku, że przedstawienie swych doświadczeń najlepiej się sprawdzi, gdy nada im maskę powieści. Pisarz przez ponad dekadę zajmował się identycznymi badaniami. Naprawdę mnie dziwi, iż pierwszy raz się na nie natknęłam za pomocą tej pozycji. Cury wpadł na świetną ideę, chcąc zebrać w całość tak intrygujące materiały. Trochę żałuję ignorowania dziedziny, jakkolwiek ją nazwać. Tu, w Europie. Prawdopodobnie nawet media potraktowały to po macoszemu — fachowe pisma, programy telewizyjne. A pomysł powinien trafić do szerszego grona osób, aby każdy mógł wyrobić sobie w miarę obiektywną opinię. Pozostaje mieć nadzieję, że publikacja okaże się sukcesem na naszym rodzimym rynku.
Augusto Cury bez wątpienia poruszył tematykę od jakiejś dekady popularną, ale nadal porywającą. Całkiem dobrze wywiązał się ze swojego zadania i myślę, że sięgnę po dwa kolejne tomy trylogii. „Najbardziej inteligentny człowiek w historii” z pewnością spodoba się czytelnikom, którzy są zafascynowani poszukiwaniami religijnych tajemnic. To niewyczerpane źródło rozważań, a te warto przed sobą stawiać. Książka do tego zainspiruje.
× www.majuskula.blogspot.com ×
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszyscy mamy swoje opinie, na różne tematy. Czasem zaciekle ich bronimy i sądzimy, że nic nie jest w stanie zmienić naszego punktu widzenia. Co zrobić, gdy okazuje się, iż możemy błądzić we mgle? Czy to odpowiedni czas na zweryfikowanie złych informacji?
Marco Polo jest cenionym psychiatrą i neurologiem. I zdeklarowanym ateistą, zdecydowanie...
„Najbardziej inteligentny człowiek w historii” opowiada o wydarzeniach, które mają duży wpływ na każdego człowieka obserwującego postępy debat piątki znanych i szanowanych specjalistów: trójki neurologów oraz dwójki teologów. Najważniejszym wątkiem historii Marco Polo bez wątpienia jest konfrontacja słynnego psychiatry z umysłem samego Jezusa Chrystusa, który postanawia przeanalizować krok po kroku, jednak nie pod względem teologicznym - neurolog nie chce mieszać w to spraw nadprzyrodzonych dotyczących wiary, ponieważ sam jest niewierzący.
„Instynkt zwierzęcy i zdrowy rozsądek zamieszkują to samo ludzkie ciało. Przy wysokim poziomie stresu zwierzęcy instynkt przeważa nad rozsądkiem, prowadząc człowieka do dokonywania niewyobrażalnych czynów, do wybuchów gniewu, nienawiści, impulsywności, chęci zemsty”
Stopniowy wzrost zainteresowania debatą uświadamia naukowcom powagę ich działań oraz ryzyko, jakie podejmują, bowiem podczas spotkań nawiązują do różnorodnych tematów - zwracają uwagę na współczesne problemy, dotykają tych zakamarków ludzkiej podświadomości, o jakich wcześniej nie chciano publicznie rozmawiać. Karty tej powieści zawierają opisy przeżyć wielu osób, które w pewnym momencie swojego życia zostały zmuszone do poradzenia sobie z rozmaitymi sytuacjami. W fabułę wpleciony został zaczątek wątku sensacyjnego, który prawdopodobnie zostanie kontynuowany w kolejnych tomach trylogii.
„Życie jest księgą. Jednym pokazujemy okładkę; innym wstęp; jeszcze innym głęboko skrywane sekrety naszej historii”
Okładka zachwyciła mnie swoją prostotą - przywodzi mi na myśl człowieka uchylającego drzwi do czegoś nam nieznanego, odległego, a jednak bliskiego, ponieważ znajduje się to zaraz po drugiej stronie. Zbiór refleksji, jakich dostarcza Augusto Cury w „Najbardziej inteligentnym człowieku w historii”, jest naprawdę obfity - widać, iż autor starał się umieścić w pierwszym tomie choć część przemyśleń, które zebrał w ciągu wielu lat swoich badań. Z mojego egzemplarza wystaje niezliczona ilość zakładek indeksujących, potwierdzająca moje wcześniejsze słowa. Jedynym minusem dla mnie stał się język. W jednej chwili nieskomplikowany, wręcz bezpośredni, dla przeciętnego człowieka, czasem zamieniał się w naukowy (lub przypominał go),a przynajmniej ja odnosiłam takie wrażenie. Być może jest to wina tłumaczenia, nie jestem w stanie tego stwierdzić, ponieważ nie mam przed sobą oryginału. Wadę tę umniejszało to, że książka nie była twardym orzechem do zgryzienia pod względem tempa czytania.
„Pod maską osoby, która rani, zawsze kryje się zraniony człowiek. Zrozumienie kogoś, kto nas skrzywdził, nie zmieni jego samego, ale zmieni nas”
Chętnym do spędzenia chwili i przemyśleniem pewnych spraw związanych z człowiekiem, jego psychiką oraz społeczeństwem polecam powieść „Najbardziej inteligentny człowiek w historii”. Daje ona do myślenia, nie jest to tylko opowieść o wojnie pomiędzy ateizmem a teizmem, ukazuje Czytelnikowi życie w nowym świetle, a już od podjętych przez niego decyzji zależny będzie dalszy bieg jego losów.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu HarperCollins!
https://oxu-czytanie.blogspot.com/2017/12/najbardziej-inteligentny-czowiek-w.html
„Najbardziej inteligentny człowiek w historii” opowiada o wydarzeniach, które mają duży wpływ na każdego człowieka obserwującego postępy debat piątki znanych i szanowanych specjalistów: trójki neurologów oraz dwójki teologów. Najważniejszym wątkiem historii Marco Polo bez wątpienia jest konfrontacja słynnego psychiatry z umysłem samego Jezusa Chrystusa, który postanawia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze książki Człowiek, który widział więcej zainteresowałam się bardziej tematem Biblii i religii. Widząc zapowiedź Najbardziej inteligentnego człowieka w historii początkowo nie miałam zamiaru tego czytać. Nie mogłam jednak o niej zapomnieć, więc uznałam, że czasami trzeba zaryzykować, wyjść ze swojej strefy komfortu. W ten właśnie sposób trafiła do mnie ta pozycja, a ja nie mogłam się doczekać chwili, gdy będę mogła zacząć ją czytać. Szybko się za nią zabrałam, ignorując całkiem długą kolejkę książek, które wciąż czekają, aż spojrzę na nie życzliwie. Sama nie wiem, czego się spodziewałam biorąc do ręki Najbardziej inteligentnego człowieka w historii. to było jedno wielkie zaskoczenie już od pierwszych stron...
Marco Polo jest psychiatrą, neurologiem i zdeklarowanym ateistą. Wyrusza on w podróż do Jerozolimy, gdzie niespodziewanie - po trochę na życzenie zmarłej żony - podejmuje się niesamowitego zadania. Ma zamiar wraz z kolegą po fachu i dwójką teologów zagłębić się w psychikę człowieka, który już od dawna nie żyje, jednak wciąż jest na ustach bardzo wielu ludzi. Jezus okazuje się być dla naukowca niemałym wyzwaniem, a jego inteligencja i radzenie sobie z emocjami zaskakuje nie tylko psychiatrę, ale cały świat. Debaty okazują się być czymś więcej, niż tylko rozmową piątki ludzi na temat Chrystusa...
"Rozpamiętywanie przeszłości oraz martwienie się na zapas to dwa zachowania, które niszczą planetę emocji i niszczą naszą teraźniejszość, jedyny czas, w którym możemy być szczęśliwi, zrealizowani i zrelaksowani."
Nie spodziewałam się, że Najbardziej inteligentny człowiek w historii czyta się tak lekko i szybko. Zwykle książki o takiej tematyce czyta się długo i ciężko. Autor ma bardzo lekkie pióro i doskonale udało mu się przekazać wszystko, co sam odkrył na temat Jezusa i jego psychiki. Już sam ten temat jest niesamowicie interesujący i chętnie się w niego zagłębiłam. Augusto Cury dodatkowo wplótł w swoją historię wątek sensacyjny, który rozwija się stopniowo i zapewne w kolejnych tomach czeka na czytelników wielki moment kulminacyjny. Początkowo byłam bardzo niezadowolona z tego faktu, jednak uznałam, że mały dreszczyk przyda się tutaj. Bolało mnie jednak to, jak Cury często używa wykrzykników, by podsumować całe spotkania, albo przy normalnych ludzkich rozmowach. Jak można tyle krzyczeć?!
Zapewne dla specjalistów w temacie psychologii nie znajdzie się tutaj nic odkrywczego, jednak dla takiego laika jak ja wszystkie wnioski Marca Polo były czymś naprawdę niesamowicie ciekawym. Nigdy wcześniej nie widziałam w Jezusie prawdziwego człowieka, co dużo razy podkreślał autor. Nie spodziewałam się, że okaże się to czymś tak mocno zmieniającym punkt widzenia. Nie jestem zbyt religijnym człowiekiem, jednak - podobnie jak Marco Polo - całkiem inaczej zaczęłam rozumieć niektóre aspekty Pisma Świętego i Ewangelii.
"Każdego dnia dzieci umierają z głodu, młodzi tracą życie z powodu narkotyków, rodzice przegrywają walkę z rakiem... Jeśli Bóg istnieje, jaka jest przyczyna jego milczenia?"
Nie wiedziałam, że jest to pierwszy tom trylogii i dowiedziałam się tego dopiero, gdy wzięłam tę książkę do ręki. Cieszy mnie to, że Augusto Cury nie zdecydował się zawrzeć wszystkich swoich doświadczeń na temat psychoanalizy Jezusa w jednej, grubej książce. Na dłuższą metę okazałoby się to zbyt męczące i mało który umysł by to zniósł. Cieszę się jednak, że zdecydowałam się na lekturę Najinteligentniejszego człowieka w historii i będę czekać na kolejną część. Być może nie z wielkim zapałem, jednak będę i z pewnością ją przeczytam.
Po lekturze książki Człowiek, który widział więcej zainteresowałam się bardziej tematem Biblii i religii. Widząc zapowiedź Najbardziej inteligentnego człowieka w historii początkowo nie miałam zamiaru tego czytać. Nie mogłam jednak o niej zapomnieć, więc uznałam, że czasami trzeba zaryzykować, wyjść ze swojej strefy komfortu. W ten właśnie sposób trafiła do mnie ta pozycja,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jesteśmy w stanie odkryć prawy, jeśli świadomie będziemy odrzucać coś, co może nas do niej doprowadzić. Czasami, aby „odkryć” coś ważnego trzeba wyjść poza ramy swoich „prywatnych” ideologii i odważyć się wysłuchać opinii, różnych perspektyw innych osób. Dzisiaj wielu na pytanie „Kim twoim zdaniem był Jezus?”, odpowiada wymijająco, że są ateistami. Tymczasem, chyba warto otworzyć się na coś nowego, bez uprzedzeń, spróbować dać uczyć się jak dziecko i prowadzić jak starca… Tak jak autor powieści „Najbardziej inteligentny człowiek w historii”.
„Gdyby w kręgach religijnych panowała przyjazna atmosfera otwartości, depresje by leczono, samobójstwom by zapobiegano, konflikty międzyludzkie by rozwiązywano, a pedofilii dałoby się uniknąć. Można by było radzić sobie z emocjami, a tak mamy uczuciową implozję”.
Marco Polo, jeden z bohaterów książki Augusto Cury’ego „Najbardziej inteligentny człowiek w historii”, ceniony psychiatra i neurolog, podczas jednego z wykładów, którego był uczestnikiem, niespodziewanie podejmuje wyzwanie, by przeanalizować umysł Jezusa w ujęciu nauk humanistycznych. Jako zdeklarowany ateista, Marco Polo staje przed niemałym wyzwaniem, próbując analizować inteligencję Jezusa bez odniesienia do religii oraz nie biorąc pod uwagę „nadprzyrodzonych” objawień.
Temat poruszony w książce Augusto Cury’ego wydaje się całkowicie dziwny i kosmiczny, a jednak temat tej książki nie jest zupełnie przypadkowy. Otóż autor książki rzeczywiście był ateistą i rzeczywiście podjął się analizy osobowości Jezusa. Swoje badania prowadził przez 15 lat i to właśnie te 15 lat doprowadziło go do niewyobrażalnej zmiany myślenia – o czym opowiada właśnie w swojej powieści. Zamiast obszernej monografii, zdecydował się na powieść, by łatwiej dotrzeć do każdego, by ułatwić możliwość refleksji nad prostymi-wielkimi rozważaniami. „Najbardziej inteligentny człowiek w historii” to jednak dopiero pierwszy tom jego pracy – jak widać o Najinteligentniejszym Człowieku można opowiadać wiele – tak bardzo potrafi on zafascynować!
„Wielcy ludzie też płaczą. Kłopot w tym, że nie wiedzą, co zrobić ze swoimi łzami”.
Nie często trafia się taka książka, w przypadku której chciałoby się, aby każdy ją przeczytał i jakoś się do niej ustosunkował. „Najbardziej inteligentny człowiek w historii” – Augusto Cury’ego to moim zdaniem właśnie taka książka – jedna z nielicznych, w której ołówkiem podkreśliłam fragmenty i dodałam minizakładki. Dodatkowo, jakościowa analiza osobowości Jezusa była prowadzona na podstawie Ewangelii wg św. Łukasza – a to dla mnie kolejny powód do zadumy i sentymentu. Okazja by powrócić do wspomnień związanych z czasem, gdy sama „analizowałam” przed konkursem właśnie tę Ewangelię…
Prawdę powiedziawszy, gdy dowiedziałam się, że książka ta została wydana przez Wydawnictwo HarperCollins Polska lekko byłam zaskoczona, ale zaskoczona pozytywie. Po przeczytaniu opisu książki wiedziałam, że pomimo braku czasu i masy innych tekstów do przeczytania na studiach, muszę znaleźć czas na tę powieść. Poświęciłam na jej czytanie noce i weekendy, ale nie żałuję – zachwyciła mnie!
http://miedzy-brzegami.blogspot.com/
Nie jesteśmy w stanie odkryć prawy, jeśli świadomie będziemy odrzucać coś, co może nas do niej doprowadzić. Czasami, aby „odkryć” coś ważnego trzeba wyjść poza ramy swoich „prywatnych” ideologii i odważyć się wysłuchać opinii, różnych perspektyw innych osób. Dzisiaj wielu na pytanie „Kim twoim zdaniem był Jezus?”, odpowiada wymijająco, że są ateistami. Tymczasem, chyba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to