Slash

Okładka książki Slash autora Natalia Osińska, 9788326825422
Okładka książki Slash
Natalia Osińska Wydawnictwo: Agora Cykl: Fanfik (tom 2) literatura młodzieżowa
319 str. 5 godz. 19 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Fanfik (tom 2)
Data wydania:
2017-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-11
Liczba stron:
319
Czas czytania
5 godz. 19 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326825422
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Slash w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Slash



książek na półce przeczytane 1755 napisanych opinii 1206

Oceny książki Slash

Średnia ocen
7,3 / 10
473 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Slash

avatar
364
84

Na półkach: , , , , , ,

Musicie wiedzieć, że dosłownie minutę temu skończyłam czytać tę książkę i teraz mam oczy pełne łez, dodając ten wpis. Kocham te dzieciaki!!!!! i naprawdę z chwilą przeczytania ostatniego zdania już miałam ochotę przeczytać wszystko jeszcze raz od początku.
Leona pokochałam od samego początku poprzedniej części, a Slash jest w całości poświęcone jego historii. Czego można chcieć więcej? (Prawidłowa odpowiedź brzmi: niczego, no chyba, że Tośka i Leona w wersji irl jako moich znajomych)

Musicie wiedzieć, że dosłownie minutę temu skończyłam czytać tę książkę i teraz mam oczy pełne łez, dodając ten wpis. Kocham te dzieciaki!!!!! i naprawdę z chwilą przeczytania ostatniego zdania już miałam ochotę przeczytać wszystko jeszcze raz od początku.
Leona pokochałam od samego początku poprzedniej części, a Slash jest w całości poświęcone jego historii. Czego można...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
392
96

Na półkach:

To była bardzo potrzebna lektura - zwłaszcza między Diuną a inszymi Wielkimi Tytułami. Czułam się trochę jakbym czytała "Światło pod wodą", a Tosiek był prawie tak samo irytujący jak Draco. Nie mogłam pozbyć się wrażenia, że ten tekst wyszedł spod pióra kogoś z Mirriel, ale może to przez to fanfikowe nazwenictwo. Końcówka przeurocza, o!

To była bardzo potrzebna lektura - zwłaszcza między Diuną a inszymi Wielkimi Tytułami. Czułam się trochę jakbym czytała "Światło pod wodą", a Tosiek był prawie tak samo irytujący jak Draco. Nie mogłam pozbyć się wrażenia, że ten tekst wyszedł spod pióra kogoś z Mirriel, ale może to przez to fanfikowe nazwenictwo. Końcówka przeurocza, o!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
302
213

Na półkach: , ,

W pierwszym tomie Leon wydawał się tak czadowym i wyluzowanym nastolatkiem. Natomiast tutaj widać, że jest on bardziej nieśmiały i stale wszystkim zestresowany, ale co się dziwić jak ciągle musi pilnować Tośka jak małe dziecko, które bez przerwy robi coś czego nie powinno. Jeszcze w pierwszym tomie z perspektywy Tośka to wszystko było jakoś ugruntowane, bo wiedzieliśmy co dzieje się w jego głowie natomiast teraz... Naprawdę ciężko zrozumieć jego dziecinadę. Do tego tak mi szkoda jego wiecznie przemęczonego ojca. Niech autorka da mu trochę odetchnąć, bo on tak długo nie pociągnie.

W pierwszym tomie Leon wydawał się tak czadowym i wyluzowanym nastolatkiem. Natomiast tutaj widać, że jest on bardziej nieśmiały i stale wszystkim zestresowany, ale co się dziwić jak ciągle musi pilnować Tośka jak małe dziecko, które bez przerwy robi coś czego nie powinno. Jeszcze w pierwszym tomie z perspektywy Tośka to wszystko było jakoś ugruntowane, bo wiedzieliśmy co...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1009 użytkowników ma tytuł Slash na półkach głównych
  • 580
  • 429
278 użytkowników ma tytuł Slash na półkach dodatkowych
  • 142
  • 46
  • 35
  • 19
  • 13
  • 9
  • 7
  • 7

Inne książki autora

Natalia Osińska
Natalia Osińska
Absolwentka Filologii Polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Osiem lat przy taśmie w korporacji. Jedno oko w książkach, drugie w internecie. FB: /realnataliaosinska IG: @natosiek TT: @realosinska
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie Adam Silvera
More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie
Adam Silvera
Ta książka umie wyprowadzać w pole i bawić się oczekiwaniami czytelnika. Głównym bohaterem jest Aaron. Znajduje się on w dość nieciekawej sytuacji życiowej: jego rodzina żyje na skraju nędzy zamieszkując w dość obskurnej klitce na nowojorskim Bronksie, ojciec niedawno popełnił samobójstwo, a sam Aaron również ma za sobą nieudaną próbę. Trzeba przyznać, że historia rozkręca się niemiłosiernie długo i wymaga od czytelnika nieco cierpliwości. Pierwsza ponad połowa książki skupia się głównie na pokazaniu interakcji Aarona z jego rówieśnikami - kumplami z podwórka, dziewczyną i nowopoznanym kolegą, Thomasem. Więc obserwujemy te ich wszystkie durne zabawy, czytamy dialogi - nie zawsze najbardziej naturalne, ale pełne kąśliwego humoru, i można odnieść wrażenie, że wszystko to bardzo fajne i w ogóle, ale w sumie quo vadis, Adamie Silvero? I wtedy, mniej więcej w połowie książki, następuje Wielki Wybuch, wszystko przewraca się do góry nogami, wskakuje we właściwe przegródki i okazuje się, że wszystkie pozornie błahe sceny i nic nieznaczące postaci miały sens, jak sernik. Przy okazji w tym momencie książka zmienia się w depresję w czystej, skondensowanej postaci - i staje się wobec swojego bohatera zwyczajnie okrutna. Trudno jest to znieść, ale nie bardzo już można przestać czytać. I choć niby w zakończeniu jakaś iskierka nadziei się tli, to ja mimo wszystko czuję się po skończonej lekturze raczej nieszczęśliwa. Szkoda tylko, że nie jest to najzgrabniej napisana książka pod kątem czysto językowym i dosyć często zdarzają się zdania, w których wyraźnie coś się urwało od gramatyki.
niedź - awatar niedź
ocenił na97 miesięcy temu
Drogi Evanie Hansenie Val Emmich
Drogi Evanie Hansenie
Val Emmich
O tym, że prawda nas wyzwoli. Evan Hansen w ramach terapii pisze listy do samego siebie. Splotem przypadków jeden z tych listów zostaje znaleziony przy ciele kolegi, który popełnił samobójstwo, w związku z czym Evan zostaje uznany przez rodzinę zmarłego za jego najlepszego przyjaciela, choć nie miał z tym chłopakiem nic wspólnego. Książka opiera się na musicalu o tym samym tytule. Nie pamiętam kiedy przy czytaniu młodzieżówki towarzyszyło mi takie napięcie. Fabuła książki niemal w całości opiera się na tym, że Evan brnie w kolejne kłamstwa i czytając, czeka się aż wszystko w końcu wybuchnie mu w twarz. Choć Evan zdaje sobie sprawę z tego, że jego postępowanie jest niewłaściwe, nie potrafi się już z tego wycofać, zwłaszcza że dzięki tej mistyfikacji udaje mu się zdobyć nowych przyjaciół i poczuć zauważonym, a jego działania przynoszą pogrążonej w żalu rodzinie realną ulgę. Nie pomaga też jego osobowość - Evan jest chłopakiem bardzo zalęknionym, ze skłonnością do nadmiernego analizowania i ma wyraźne trudności z nawiązywaniem kontaktów. Książka dotyka problemu samobójstw wśród młodych ludzi i ich poczucia wyobcowania, a także krytykuje powierzchowne akty solidarności, wynikające bardziej z chęci pokazania się z dobrej strony niż z realnego żalu spowodowanego czyjąś śmiercią. Pokazuje także, że warto swój ból przekuć w coś pozytywnego, co przyniesie korzyść innym. Jednym z istotnych wątków jest to, że Evan jest dzieckiem rozwiedzionych rodziców i bardzo przeżywa to, że ma z ojcem bardzo sporadyczny kontakt i nie jest dla niego równie ważny co nowa rodzina. Zważywszy na to ile miejsca poświęcono tej kwestii, fakt, że doczekuje się ona raczej wątłej konkluzji jest nieco rozczarowujący. Ogólnie jest to jednak całkiem niezła książka w swoim gatunku.
niedź - awatar niedź
ocenił na78 miesięcy temu
Krzywda. Historia moich blizn Eve Ainsworth
Krzywda. Historia moich blizn
Eve Ainsworth
Opisana w tej książce problematyka to historia nastoletniej dziewczyny, która ucieka od swoich życiowych problemów w samookaleczanie się. Tematyka jest więc nie tylko ciekawa, ale i bardzo potrzebna, bo przecież taki problem dotyka całej masy dzieciaków - i nie tylko - na całym świecie. Sęk jednak w tym, że moim zdaniem Autorka zupełnie tę opowieść skopała. Główna bohaterka tej powieści, Gabi, boryka się ze stratą swojego ukochanego dziadka. Nie potrafi otworzyć się przed swoimi rodzicami (którzy zdają się zbyt zajęci swoją pracą, niż własnym dzieckiem),nie może dogadać się ze swoją matką (którą oskarża o chłód, jeśli nie wręcz o brak uczuć wobec siebie czy własnego ojca),wstydzi się przyznać do swoich problemów przyjaciołom (którzy co i rusz wyciągają do niej pomocną dłoń). Ja wiem, że można się aż tak zamknąć we własnym cierpieniu i depresji. Ale jeśli Autorka chciała napisać książkę, która mogłaby pomóc dzieciakom, zmagającym się z podobnymi problemami, to powinna chyba swoją bohaterkę skonstruować nieco inaczej. Pojawia się tu całe mnóstwo problemów - depresja poporodowa, alkoholizm, porzucenie przez rodziców. Ale mam wrażenie, że wszystkie te wątki potraktowane zostały bardzo pobieżnie. Aż się prosi o zagłębienie w temacie, o więcej treści. A już samo zakończenie rozwaliło mnie na łopatki. Znaczy - ja rozumiem, że tak wyszło może prawdziwiej, bardziej wiarygodnie. Ale bez postawienia tej finalnej kropki, wydaje mi się, że cała ta opowieść nie spełni swojego celu. Nikogo nie przekona, że warto szukać innych sposobów na radzenie sobie z problemami, niż skorzystanie z żyletki. Szkoda. Książka z potencjałem i bardzo potrzebna. Ale w takiej formie nie spełni swojej funkcji...
goskrzys - awatar goskrzys
ocenił na610 miesięcy temu

Cytaty z książki Slash

Więcej
Natalia Osińska Slash Zobacz więcej
Natalia Osińska Slash Zobacz więcej
Natalia Osińska Slash Zobacz więcej
Więcej