Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,16 (176 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
16
8
44
7
56
6
18
5
18
4
2
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324046430
liczba stron
576
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Wszystko da się wyjaśnić. Zapisać w liczbach i równaniach. Życiem rządzą prawdopodobieństwo, logika i udowadnialne twierdzenia. Przynajmniej jemu, naukowcowi, tak się wydawało, dopóki nie spędził wielu miesięcy w klinice w Amsterdamie i nie otarł się o śmierć, co całkowicie zburzyło konstrukcję jego świata. Były przy nim w chwili największej tragedii, mimo że je zawiódł, skrzywdził, zdradzał,...

Wszystko da się wyjaśnić. Zapisać w liczbach i równaniach. Życiem rządzą prawdopodobieństwo, logika i udowadnialne twierdzenia. Przynajmniej jemu, naukowcowi, tak się wydawało, dopóki nie spędził wielu miesięcy w klinice w Amsterdamie i nie otarł się o śmierć, co całkowicie zburzyło konstrukcję jego świata.

Były przy nim w chwili największej tragedii, mimo że je zawiódł, skrzywdził, zdradzał, upokorzył. Dlaczego? Wszystkie jego kobiety.

Milena, niesforna, uderzająco piękna i wyuzdana femme fatale. Daria, jego była studentka, „kruche, naiwne dziewczę w wieku jego córki”, o oczach jak niezapominajki. Tajemnicza Ludmiła, z którą rzekomo łączył go tylko seks. Natalia, fascynująca, bezpruderyjna artystka, niezastąpiona partnerka do filozoficznych dysput. Justyna - miała być jedynie lekiem na jego depresję po rozstaniu z żoną. Ewa, tak samo charyzmatyczna, jak eteryczna, zachwycająco mądra nauczycielka, która na nowo buduje jego świat...

Kim był dla nich? Kim one były dla niego? Której był coś winien, której kiedyś podarował za mało, a która była mu wdzięczna?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (520)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 633
Anna | 2018-03-02
Na półkach: Przeczytane

Nie podoba mi się ta lektura z wielu powodów. Po pierwsze: nigdzie nie dano czytelnikowi do zrozumienia, że ,,Wszystkie moje kobiety” jest książką przeerotyzowaną, w której seks występuje w co drugiej scenie. Opis i okładka zwiastują ZUPEŁNIE CO INNEGO! Są subtelne, stonowane, zapowiadają przejmującą miłosną historię. Nie domyśliłabym się, że perypetie bohaterów będą sprowadzały się głównie do ich życia seksualnego.

Nie mam niczego do odważnych opisów życia zakochanych, które ubogacają fabułę, ale w momencie, w którym zaczynają stanowić jej oś, oczekiwania czytelnika zderzają się z rozczarowaniem. Takie sceny niczego nie wnoszą do całej historii, a raczej autor wcisnął je po to, by ją ratowały. W jednym fragmencie Wiśniewski opisał pewną pasażerkę pociągu, nie szczędząc oddziałowujących na wyobraźnię detalów jej atrakcyjnego wyglądu, a potem... okazało się, że ta postać zupełnie nic nie znaczyła – ani dla danej sceny, ani dla całości, ani dla bohatera, ani nawet nie dostarczyła mu...

książek: 1198
Anna | 2018-01-04
Przeczytana: 03 stycznia 2018

„Zachłysnął się wolnością i nie chciał odstąpić nikomu ani jej kawałka. Bycie z kimś zawsze wiąże się z kompromisem, czyli tak naprawdę z rezygnacją z części swojej wolności.”

"Wszystkie moje kobiety” Janusza Leona Wiśniewskiego to powieść o mężczyźnie i jego kobietach.
Bohater, naukowiec budzi się po sześciu miesiącach śpiączki w szpitalu w Amsterdamie. Znalazł się tam wkrótce po tym jak znaleziono go bez oznak życia na peronie dworca kolejowego w Apeldoorn.
Zdiagnozowano wówczas u niego wylew krwi do mózgu. Pół roku wyjęte z życia. Mężczyzna nic nie pamięta z tego okresu. W trakcie śpiączki dwa razy był w stanie śmierci klinicznej. Po przebudzeniu lekarze nie stwierdzają żadnych śladów po wylewie. Do tego zadziwiający jest stan umysłu pacjenta. Po prostu doskonały. Jakby wybudził się z długiego snu. Pewne jest, że jeszcze około pięciu miesięcy będzie musiał spędzić w szpitalu. Jego ciału potrzebna jest długa i intensywna rehabilitacja. Bohater ma więc dużo czasu na rozmyślania....

książek: 750
vicky222 | 2017-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2017

To moje pierwsze spotkanie z prozą Wiśniewskiego. Wszystkie moje kobiety to książka o emocjach, które płyną z każdej strony. Tym razem autor stawia na przewartościowanie życia, gdzie bohater ma szansę na zmierzenie się ze swoją przeszłością. Zapraszam na recenzje.

“Samotność wcale nie zaczyna się od tego, że nagle nikt nie czeka na ciebie w domu.
Samotność zaczyna się wówczas, kiedy pierwszy raz odczujesz pragnienie, aby czekał tam na ciebie ktoś zupełnie inny…”

Fabuła powieści opiera się na głównym bohaterze, który wybudzony ze śpiączki zaczyna wspominać wszystkie kobiety w jego życiu. To wtedy przychodzi refleksja dotycząca ludzi, którzy mogli przez niego cierpieć. Relacje pełne bólu i niezrozumienia to mocna dawna emocjonalnego rollercoastera, a świadomość samotności jest przygnębiająca

W trakcie śpiączki do mężczyzny przychodziły kobiety, które kiedyś były w jego życiu. Każda z nich była piękna na swój sposób. Każda miała niezałatwioną sprawę z bohaterem, pomimo...

książek: 120
Zaczytana Aniaczyanka | 2017-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2017

To nie jest pierwsza lepsza książka, to nie jest książka do pochłonięcia w jeden wieczór. Tą książką zdecydowanie trzeba się delektować. Bardzo lubię styl pisania Pana Wiśniewskiego, bardzo dawno temu czytałam "Bikini" i chociaż wtedy jeszcze nie wszystko zrozumiałam 😉 to z marszu wpisałam się na listę fanek jego książek.
"Wszystkie moje kobiety" to pewnego rodzaju życiowy rachunek sumienia. Bohater budzi się w szpitalu, okazuje się, że pozostawał w śpiączce przez pół roku. Jego ciało wymaga długiej rehabilitacji, a umysł wykorzystuje ten czas na retrospekcje życia uczuciowego.
Ja przeczytałam tą opowieść z wielką przyjemnością

książek: 656
Magda | 2018-01-14
Na półkach: 2018, Przeczytane

Dwanaście lat temu miałam okazję pierwszy raz przeczytać książkę Janusza Leona Wiśniewskiego. Samotność w sieci, bo taki tytuł miała ta książka, na długo zamieszała mi w głowie. Tym bardziej dziwię się sobie, że przez tak długi okres czasu nie sięgnęłam po kolejne książki autora. Powieść Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie utwierdziła mnie w przekonaniu, że Janusz Leon Wiśniewski jest na swój sposób genialnym autorem, obok twórczości którego nie powinno się przechodzić obojętnie. Poza zgrabnym przelewaniem na papier skomplikowanych teorii naukowych autor potrafi słowem malować emocje.

“Samotność wcale nie zaczyna się od tego, że nagle nikt nie czeka na ciebie w domu. Samotność zaczyna się wówczas, kiedy pierwszy raz odczujesz pragnienie, aby czekał na ciebie ktoś inny… (…)”

Dla wiernych fanek autora była to to długo wyczekiwana premiera. Dla mnie ta książka to jedno z największych zaskoczeń mijającego roku. Już dawno nie czytałam żadnej powieści w tak skrajnym...

książek: 647
MałaPisareczka | 2017-11-17
Przeczytana: 17 listopada 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z pisarzem Januszem Wiśniewskim miałam przyjemność spotkać się z pięć lat temu twarzą w twarz. Uczestniczyłam w spotkaniu autorskim, podczas którego już wtedy zachwycił mnie swoją osobą, by jeszcze bardziej zostać oczarowaną podczas wywiadu. To wszystko sprawiło, że nie mogłam nie postrzegać Wiśniewskiego jako czarującego, niezwykłego dżentelmena. Nie muszę chyba mówić, że ta właśnie myśl skłoniła mnie ostatecznie do sięgnięcia po jego najnowszą powieść?

On jest uznanym, cenionym i cholernie inteligentnym naukowcem. Takim, o którym nie piszą w gazetach, choć bez problemu chętnie opowiadano by jego życie od ucha do ucha. Prowadził przecież ciekawe życie - podróże, wykłady, kochanki... Pewnego dnia budzi się w obcym łóżku, by odkryć, że przeżył wypadek. Przespał pół roku. A podczas tego okresu odwiedziły go kobiety, które zawiódł, skrzywdził, zdradzał, upokarzał. Pytanie brzmi - dlaczego?

Naprawdę długo zastanawiałam się, do jakiej kategorii przydzielić Wszystkie moje kobiety. Z...

książek: 256
Natasza Pavlova | 2018-03-03
Na półkach: #2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2018

Wiśniewski jest monotematyczny i powtarzalny. Każde kolejne wydawnictwo zwiastuje wydumane wspomnienia smutnego doktora habilitowanego na temat jego równie smutnych kobiet. Wszystko jest przegadane i ubrane w ładne cytaty. Albo się na kolejny odcinek tej telenoweli czeka, albo nie. Ja czekałam i się nie zawiodłam - autor niezmiennie trzyma formę.

książek: 674
Grazia_czytaninka_ | 2017-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2017

Kim jesteśmy, a kim możemy się stać w obliczu tragedii jaka nas spotyka? Pędzimy przez życie, nie zastanawiamy się właściwie nad tym jak postępujemy, aż tu pewnego dnia dowiadujemy się, że przespaliśmy pół roku naszego życia. Co wtedy? Przychodzi czas na refleksję i chwilę zadumy nad tym co było, co jest, a co może być. Tak właśnie dzieje się z naszym głównym bohaterem, wybitnym matematykiem, dla którego kobiety odgrywały znaczącą rolę w życiu. Szkoda tylko, że zmieniał je niczym rękawiczki.

Wystarczyło, iż otarł się o śmierć, dostał drugą szansę, a zaczął wspominać i zastanawiać się nad swoim postępowaniem. W jego życiu nie było jednej kobiety, było ich pięć. Zawiódł je, wszystkie razem i każdą z osobna. Zdradzał, czyli dopuszczał się niewybaczalnego czynu. A mimo wszystko, one w obliczu jego tragedii, były przy nim. Dlaczego? Może dlatego, że było im go żal? Może dlatego, że mimo wyrządzonych krzywd one wciąż go kochały? Przekonajcie się sami.

To moja pierwsza styczność z tym...

książek: 231
DorotaKa | 2017-12-28
Na półkach: Przeczytane

Do łóżka pogrążonego w śpiączce bohatera pielgrzymowały kobiety z różnych zakątków świata. Każdą z nich łączyło z tym mężczyzną coś więcej niż przelotna "relacja", jak to zgrabnie i wymijająco w przeszłości określał. Piękne, zdolne, porzucające i porzucane - każda z nich miała swoją własną historię i znajomość z bohaterem wpłynęła na nią inaczej. Autor oddał wszystkim tym kobietom sporo stron, niejako rozliczając wybudzonego ze śpiączki pacjenta już ostatecznie z tych związków. Czy z każdą ze swoich kobiet udało mu się pogodzić? Czy były takie, które skrzywdził za mocno, albo takie, które to jego potraktowały niesprawiedliwie? Swoje historie mogli również przedstawić opiekujący się nim w szpitalu ludzie, co z jednej strony przybliżyło ich czytelnikowi, z drugiej jednak wydłużyło już i tak długą opowieść, więc jak dla mnie było to już trochę zbędne.

Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie to nie jest książka dla wszystkich. Według mnie by móc utożsamić się z bohaterem i mieć...

książek: 5432

(...)Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie nie jest książką łatwą, więcej w niej opisów niż dialogów, a do tego początkowo dużo tutaj zwrotów trudnych do zrozumienia przez przeciętnego laika w danym temacie. Niemniej jest coś w tym tytule, co sprawia, że chce się brnąć dalej w tekst. Janusz Leon Wiśniewski w typowym dla siebie stylu opisuje życie cenionego naukowca, w którym sporo przeżył i spotkał wiele kobiet. Kobiet, które przez cały czas trwania jego śpiączki go odwiedzały. To też opis relacji, jakie go z nimi łączyły, dowiadujemy się kim dla siebie byli i co sobie wzajemnie dawali lub czego im brakowało. To jakby wspomnienia i zarazem rozważania nad sensem życia i uczuć towarzyszących nam przez całe nasze życie. Wszystko to zostaje przedstawione z męskiego punktu widzenia, trochę analitycznie, bez towarzyszącej kobietom ckliwości.(...)

http://zapatrzonawksiazki.pl/2017/12/31/wszystkie-moje-kobiety-przebudzenie-janusz-leon-wisniewski/

zobacz kolejne z 510 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd