Do zobaczenia w Barcelonie

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-07-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-07-30
- Liczba stron:
- 334
- Czas czytania
- 5 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376423685
Przesycona gorącymi rytmami flamenco opowieść o tym, jak szukając szczęścia, niespodziewanie można odnaleźć samego siebie
Trzy kobiety – przyjaciółki, rywalki – wyjeżdżają do Barcelony, by w najsłynniejszej katalońskiej szkole uczyć się flamenco.
Małżeństwo Ewy rozpada się, a jedyną odskocznią od rzeczywistości jest dla niej taniec. Swoją pasję dzieli z Gośką, przyjaciółką i prawdziwym aniołem stróżem. Z Martą znają się niezbyt blisko…
Wszystko zaczęło się jeszcze w Poznaniu, gdzie poznały Paco, przystojnego Hiszpana, mistrza flamenco i uwielbianego nauczyciela. Wakacyjny wyjazd, by to właśnie z nim kontynuować naukę, wydawał się doskonałym pomysłem.
Ta podróż daje im jednak znacznie więcej, niż ktokolwiek mógł się tego spodziewać – odmienia ich życie w najbardziej nieoczekiwany sposób. Bo czy szczęście jest zawsze tam, gdzie go szukamy?
Pierwsza powieść o flamenco napisana przez Polkę z polskiej perspektywy!
Kup Do zobaczenia w Barcelonie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Do zobaczenia w Barcelonie
Kolejna wizyta w Barcelonie. Tym razem w rytmie flamenco. Wyprawę odbywamy w towarzystwie zafascynowanych tym tańcem uczestniczek kursu prowadzonego w Poznaniu przez Paco – przystojnego, kochliwego Hiszpana. Ten sam wyjazd przedstawiony z czterech perspektyw: Ewy, Gośki, Marty i Paco. Akcja nasycona gorącymi rytmami, w gorącym klimacie a wzmocniona gorącymi uczuciami oraz wspólną pasją bohaterów. Przyznam, że bardziej od wątków uczuciowych interesujące dla mnie były opisy znanych i mniej znanych miejsc w Barcelonie, codzienności Katalończyków, ich radości życia oraz specjałów kulinarnych. Lektura może też wzbogacić naszą wiedzę na temat nie tylko samego tańca, ale swoistej kultury flamenco. Miło było wspomnieć własny pobyt w Barcelonie i wzmocnić chęć powrotu do uliczek znanych i jeszcze nieznanych. Książkę czyta się szybko. Najlepiej z hiszpańskimi rytmami w tle. Postaci są wyraziste. I nawet jeśli nie pochwalamy ich postępowania, to nadal chętnie czytamy o ich doświadczaniu tańca i Baarcelony.
Oceny książki Do zobaczenia w Barcelonie
Poznaj innych czytelników
485 użytkowników ma tytuł Do zobaczenia w Barcelonie na półkach głównych- Chcę przeczytać 243
- Przeczytane 239
- Teraz czytam 3
- Posiadam 82
- 2014 4
- Ulubione 4
- Hiszpania 3
- Barcelona 3
- Przeczytane 2014 3
- Obyczajowe 3










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Do zobaczenia w Barcelonie
Kiedy czytalam tę książkę, jakieś 5 lat temu, byłam tyle co po przyjeździe z Hiszpanii, no i Barcelony. Uwazam, ze książka może służyć jako " przewodnik ". Dobrze się czyta, kiedy widziało się niektóre z tych miejsc. Przydatna może być dla osób, które tam się dopiero wybierają, bo wskazuje ciekawe miejsca.
Chętnie sobie przypomnę.
Kiedy czytalam tę książkę, jakieś 5 lat temu, byłam tyle co po przyjeździe z Hiszpanii, no i Barcelony. Uwazam, ze książka może służyć jako " przewodnik ". Dobrze się czyta, kiedy widziało się niektóre z tych miejsc. Przydatna może być dla osób, które tam się dopiero wybierają, bo wskazuje ciekawe miejsca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChętnie sobie przypomnę.
Widać, że autorka, Anna B. Kann bardzo chciała stworzyć książkę przede wszystkim o Barcelonie, a miałka treść, poświęcona mało ciekawym perypetiom kilku kobiet jest czymś w rodzaju wypełniacza i uzasadnienia dla peanów na cześć stolicy Katalonii. Barcelona jest jedną z równorzędnych bohaterek powieści, a nie tylko jej tłem. Dla wielu czytelników może to być atut, wynagradzający słabsze strony tej książki. Wszystkie bohaterki uwielbiają to miasto, zachwycają się jego zabytkami i klimatem. Poświęcają sporo czasu na jego zwiedzanie, a pisarka z kolei poświęca sporo miejsca (i wysiłku) na opisy owego zwiedzania i typowych turystycznych atrakcji regionu. Kreuje obrazy barcelońskich zaułków, tętniących życiem kafejek, czy nęcącego przygodą portu jachtowego. Niestety robi to w sztuczny, przewodnikowy sposób, uciekając się nawet do mini-wykładów rodem z bedekera, na siłę jakby pragnąc przekonać czytelnika, iż Barcelona jest piękna i magiczna.
Widać, że autorka, Anna B. Kann bardzo chciała stworzyć książkę przede wszystkim o Barcelonie, a miałka treść, poświęcona mało ciekawym perypetiom kilku kobiet jest czymś w rodzaju wypełniacza i uzasadnienia dla peanów na cześć stolicy Katalonii. Barcelona jest jedną z równorzędnych bohaterek powieści, a nie tylko jej tłem. Dla wielu czytelników może to być atut,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która bardzo wciąga; której nie ma się dość. Oczami wyobraźni widzi się taniec, układy, próby... Polecam
Książka, która bardzo wciąga; której nie ma się dość. Oczami wyobraźni widzi się taniec, układy, próby... Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWystarczy rzucić okiem na nieskładny potok niejasnych wynurzeń pierwszej bohaterki i pojawia się obawa, czego można się spodziewać. “Do zobaczenia w Barcelonie” robi dokładnie takie pierwsze wrażenie, jaka jest całość. Dorosłe kobiety, każda z jakimś bagażem doświadczeń, zachowują się jak rozemocjonowane licealistki, które pierwszy raz w życiu wypuściły się na zagraniczne wakacje bez rodziców i jakiegokolwiek poczucia przyzwoitości. Warsztaty flamenco w Barcelonie to spełnienie ich marzeń, a dla czytelnika - odwrotność: proste postacie, wybujałe wyobrażenia, stereotypowe zachowania i moralność w strzępach. Jedynym plusem tej powieści są sporadycznie pojawiające się ciekawostki na temat miasta i cech flamenco, pokazane z perspektywy polskich tancerek, zgłębiających tajemnice tego fenomenu w miejscach, do których nie każdy ma dostęp. Powieść pokazuje wprawdzie magnetyzm Barcelony i oddaje fascynację autorki katalońską kulturą, ale dla mnie to zdecydowanie za mało, żeby polecić lekturę.
Wystarczy rzucić okiem na nieskładny potok niejasnych wynurzeń pierwszej bohaterki i pojawia się obawa, czego można się spodziewać. “Do zobaczenia w Barcelonie” robi dokładnie takie pierwsze wrażenie, jaka jest całość. Dorosłe kobiety, każda z jakimś bagażem doświadczeń, zachowują się jak rozemocjonowane licealistki, które pierwszy raz w życiu wypuściły się na zagraniczne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest niezwykła! w szczególności dla osób, które były w Barcelonie. Ja byłam i dzięki tej książce mogłam sobie wszystko przypomnieć.. i ta niezwykła świadomość, że tam gdzie są te osoby, ja niedawno była.. bezcenne!
Główna bohaterka Ewa, zdradzona i niekochana już przez męża. Ona go kocha ale co jej z tego? Jej drugą miłością jest Flamenco. I właśnie dlatego wyjeżdża na dwa tygodnie do Barcelony. Jedzie szkolić się w szkole u Paco, swojego kochanka, którego dawno ni widziała, a który zabiega o jej względy. Łudzi się, że jej mąż Jacek zatęskni za nią, że będzie mu jej brakoał, jednak jest w błędzie. Jemu jest dobrze bez niej. Ewa ukrywa przed całą grupą, że paco to dla niej ktoś więcej niż instruktor. Jak się dowiadujemy nie jest taki idealny jak by się wydawało, owszem kocha Ewę ale, gdy dziewczyny były tam w Barcelonie zdradził ją w międzyczasie z Martą i Anią. nic dla niego nie znaczyły.. no ale. Gdy grupa wróciła do Polski, Ewa zamieszkała z Paco. Widać że się naprawdę kochają. Już miał się jej oświadczać, jednak okazało się, że jej nie ma w domu. w tym dniu przez przypadek dowiedziała się że zdradził ją z Anią... Lecz mimo początkowych zamiarów nie wsiadła do samolotu do polski w zamian wdrapała się na słynnego kota przynoszącego szczęście,,,
Ta książka jest niezwykła! w szczególności dla osób, które były w Barcelonie. Ja byłam i dzięki tej książce mogłam sobie wszystko przypomnieć.. i ta niezwykła świadomość, że tam gdzie są te osoby, ja niedawno była.. bezcenne!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka Ewa, zdradzona i niekochana już przez męża. Ona go kocha ale co jej z tego? Jej drugą miłością jest Flamenco. I właśnie dlatego...
Dzięki tej książce zakochałam się w Barcelonie. Mam wielką ochotę tam pojechać i zatracić się w tańcu, tak jak bohaterka. Co prawda romansu nie potrzebuję, ale móc poznać tak namacalnie tamtą kulturę, tamte życie - tak, chciałabym.
Dzięki tej książce zakochałam się w Barcelonie. Mam wielką ochotę tam pojechać i zatracić się w tańcu, tak jak bohaterka. Co prawda romansu nie potrzebuję, ale móc poznać tak namacalnie tamtą kulturę, tamte życie - tak, chciałabym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna wizyta w Barcelonie. Tym razem w rytmie flamenco. Wyprawę odbywamy w towarzystwie zafascynowanych tym tańcem uczestniczek kursu prowadzonego w Poznaniu przez Paco – przystojnego, kochliwego Hiszpana. Ten sam wyjazd przedstawiony z czterech perspektyw: Ewy, Gośki, Marty i Paco. Akcja nasycona gorącymi rytmami, w gorącym klimacie a wzmocniona gorącymi uczuciami oraz wspólną pasją bohaterów. Przyznam, że bardziej od wątków uczuciowych interesujące dla mnie były opisy znanych i mniej znanych miejsc w Barcelonie, codzienności Katalończyków, ich radości życia oraz specjałów kulinarnych. Lektura może też wzbogacić naszą wiedzę na temat nie tylko samego tańca, ale swoistej kultury flamenco. Miło było wspomnieć własny pobyt w Barcelonie i wzmocnić chęć powrotu do uliczek znanych i jeszcze nieznanych.
Książkę czyta się szybko. Najlepiej z hiszpańskimi rytmami w tle. Postaci są wyraziste. I nawet jeśli nie pochwalamy ich postępowania, to nadal chętnie czytamy o ich doświadczaniu tańca i Baarcelony.
Kolejna wizyta w Barcelonie. Tym razem w rytmie flamenco. Wyprawę odbywamy w towarzystwie zafascynowanych tym tańcem uczestniczek kursu prowadzonego w Poznaniu przez Paco – przystojnego, kochliwego Hiszpana. Ten sam wyjazd przedstawiony z czterech perspektyw: Ewy, Gośki, Marty i Paco. Akcja nasycona gorącymi rytmami, w gorącym klimacie a wzmocniona gorącymi uczuciami oraz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo książkę sięgnęłam ze względu na tytuł. Kilka lat temu sama mieszkałam w Barcelonie i pokochałam to miasto. Historia opowiedziana w książce nie jest niczym zaskakującym, ale czyta się ją przyjemnie. Duży plus za opisy miasta. Wróciłam myślami do miejsc, w których sama byłam i zatęskniłam za nimi jeszcze bardziej. Wiem, że muszę tam wrócić, najlepiej na zawsze :)
Po książkę sięgnęłam ze względu na tytuł. Kilka lat temu sama mieszkałam w Barcelonie i pokochałam to miasto. Historia opowiedziana w książce nie jest niczym zaskakującym, ale czyta się ją przyjemnie. Duży plus za opisy miasta. Wróciłam myślami do miejsc, w których sama byłam i zatęskniłam za nimi jeszcze bardziej. Wiem, że muszę tam wrócić, najlepiej na zawsze :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwa - zdradzona kobieta w kwiecie wieku, matka 2 dorastających dzieci, postanawia w końcu zrobić coś dla siebie. Zapisuje się na kurs tańca flamenco. Podczas różnych warsztatów i zajęć poznaje Paco - atrystę i tancerza flamenco. Oczarowana jego osobą, również ona przyciąga uwagę mężczyzny. Niewinny flirt przeradza się w coś głębszego.
Ewa wraz z kilkuosobową grupą innych dziewczyn organizują wyjazd do Barcelony na indywidualne lekcje flamenco z Paco. Jednak Ewa ma również ukryty motyw.
Paco próbuje ją przekonać, by została już z nim na zawsze w Barcelonie.
Co zdecyduje Ewa, czy porzuci rodzinę w Polsce, czy da się ponieść miłości??? Czy to co ją łączy z Paco to na pewno jest miłość? I jak w tym wszystkim odnajdzie się Paco zwłaszcza ze swoim charakterkiem macho, który może mieć każdą?
Ewa - zdradzona kobieta w kwiecie wieku, matka 2 dorastających dzieci, postanawia w końcu zrobić coś dla siebie. Zapisuje się na kurs tańca flamenco. Podczas różnych warsztatów i zajęć poznaje Paco - atrystę i tancerza flamenco. Oczarowana jego osobą, również ona przyciąga uwagę mężczyzny. Niewinny flirt przeradza się w coś głębszego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwa wraz z kilkuosobową grupą innych...
Fajna lektura nie tylko na lato!
Fajna lektura nie tylko na lato!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to