Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeczpospolita zwycięska. Alternatywna historia Polski

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324020461
liczba stron
280
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodała
joly_fh
5,79 (141 ocen i 25 opinii)

Opis książki

We wrześniu 1939 roku alianci decydują się wesprzeć Polskę w jej walce z Niemcami. Brytyjskie samoloty bombardują niemieckie miasta. Francuska armia przekracza linię Maginota i uderza na niechronioną Nadrenię niczym rozpędzony walec. W pierwszych dniach listopada Wojsko Polskie maszeruje przez Berlin w triumfalnym pochodzie. Pytanie: co dalej? "Słodkie zwycięstwo" to próba pokazania takiej...

We wrześniu 1939 roku alianci decydują się wesprzeć Polskę w jej walce z Niemcami. Brytyjskie samoloty bombardują niemieckie miasta. Francuska armia przekracza linię Maginota i uderza na niechronioną Nadrenię niczym rozpędzony walec. W pierwszych dniach listopada Wojsko Polskie maszeruje przez Berlin w triumfalnym pochodzie. Pytanie: co dalej?

"Słodkie zwycięstwo" to próba pokazania takiej historii Polski, która nie miała okazji się wydarzyć. Jak, w świetle przedwojennych planów i przewidywań, sytuacji politycznej i gospodarczej oraz opinii historyków, mogły wyglądać nasze losy bez okupacji i bez radzieckiego „wyzwolenia”? Jak wyglądałaby Polska po zwycięstwie w II wojnie światowej? Jaka byłaby jej rola w Europie i jak żylibyśmy dzisiaj – w II Rzeczpospolitej AD 2013?

Ziemowit Szczerek przedstawia wizję kontrowersyjną i przekorną, a jednocześnie opartą na twardych podstawach. Serwuje czytelnikowi unikalne połączenie historycznej wiedzy, literackiego polotu i nowoczesnej political fiction. To pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika II Rzeczpospolitej. I dla każdego, kto choć raz zadał sobie pytanie: co by było gdyby?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 970

Alternatywa dla PRLu

Załóżmy przez moment, że we wrześniu 1939 r. armie Francji i Wielkiej Brytanii wypełniają swoje sojusznicze zobowiązania i uderzają na Niemcy od zachodu. Przestraszony Związek Radziecki grzecznie siedzi za granicami wytyczonymi w Traktacie Ryskim. Polska wspólnie z nowymi sojusznikami dokonuje rozbioru Niemiec i rozwija się w spokoju, nietknięta koszmarnymi stratami ludzkimi, materialnymi i terytorialnymi, które w rzeczywistej historii stały się jej udziałem po niemal sześcioletniej wojnie.

Temat to nie nowy i niejednokrotnie wałkowany w naszej literaturze, przede wszystkim w beletrystyce. Postanowił wziąć go na warsztat także Ziemowit Szczerek, dziennikarz. Tyle tylko, że wychodząc od sytuacji w II Rzeczpospolitej w przededniu wojny postanowił się on zastanowić nad dalszymi losami Polski bez ubierania tego w fabułę, a raczej jako coś w stylu książki popularnonaukowej.

Autor zaczyna od analizy sytuacji społeczno-politycznej końca lat 30. ubiegłego wieku. Jest to analiza z konieczności dość skąpa, ale nie można powiedzieć, by była pobieżna. Autor dość starannie przedstawia różne aspekty międzywojennego państwa polskiego, począwszy od nieprzystającego do dzisiejszych demokratycznych standardów systemu politycznego, przez niełatwą strukturę i sytuację gospodarki, konflikty narodowościowe, aż po skomplikowane relacje ówczesnej Polski z sąsiadami. Potem zabiera się do gdybania i jest to ten moment, kiedy książka przestała mi się podobać.

Nie słucham radia, nazwiska...
Załóżmy przez moment, że we wrześniu 1939 r. armie Francji i Wielkiej Brytanii wypełniają swoje sojusznicze zobowiązania i uderzają na Niemcy od zachodu. Przestraszony Związek Radziecki grzecznie siedzi za granicami wytyczonymi w Traktacie Ryskim. Polska wspólnie z nowymi sojusznikami dokonuje rozbioru Niemiec i rozwija się w spokoju, nietknięta koszmarnymi stratami ludzkimi, materialnymi i terytorialnymi, które w rzeczywistej historii stały się jej udziałem po niemal sześcioletniej wojnie.

Temat to nie nowy i niejednokrotnie wałkowany w naszej literaturze, przede wszystkim w beletrystyce. Postanowił wziąć go na warsztat także Ziemowit Szczerek, dziennikarz. Tyle tylko, że wychodząc od sytuacji w II Rzeczpospolitej w przededniu wojny postanowił się on zastanowić nad dalszymi losami Polski bez ubierania tego w fabułę, a raczej jako coś w stylu książki popularnonaukowej.

Autor zaczyna od analizy sytuacji społeczno-politycznej końca lat 30. ubiegłego wieku. Jest to analiza z konieczności dość skąpa, ale nie można powiedzieć, by była pobieżna. Autor dość starannie przedstawia różne aspekty międzywojennego państwa polskiego, począwszy od nieprzystającego do dzisiejszych demokratycznych standardów systemu politycznego, przez niełatwą strukturę i sytuację gospodarki, konflikty narodowościowe, aż po skomplikowane relacje ówczesnej Polski z sąsiadami. Potem zabiera się do gdybania i jest to ten moment, kiedy książka przestała mi się podobać.

Nie słucham radia, nazwiska autora nie kojarzę i nie miałem z nim nigdy do czynienia. Ale niemal na każdej stronie czułem się, jakbym czytał „Gazetę Wyborczą”. Autor zakłada mianowicie, że Polacy to naród niezdolny do wypracowania czegokolwiek pozytywnego. Po wygranej wojnie górę według niego wzięłoby skrajnie militarystytczne i nacjonalistyczne skrzydło sanacji, Polska próbowałaby stać się mocarstwem regionalnym, pompowana zagranicznymi kredytami, jednak słaba gospodarka i prymitywizm rozwoju społecznego by to uniemożliwił. Do tego nieumiejętność rozwiązania napięć między narodowościami i religiami, i kryzys, gdy zagraniczne kredyty zostaną przejedzone i nie ma ich z czego spłacać. Ot taki faszyzująco katolicko-autorytarny reżim w prymitywnej, zacofanej Polsce, żerujący na tradycyjnym polskim antysemityzmie. Coś w stylu Hiszpanii Franco. Czytając między wierszami można by odnieść wrażenie, że ta wojna właściwie nie zaszkodziła Polsce, PRL dokonał nieprawdopodobnego skoku cywilizacyjnego i właściwie ta alternatywna Polska nie byłaby inna od dzisiejszej, tylko że rozdzierana konfliktem z Żydami i Ukraińcami.

Oczywiście wiele w tej koncepcji jest spostrzeżeń całkiem słusznych. Były w sanacyjnych władzach odłamy faszyzujące. Na pewno rozwiązanie kwestii asymilacji Żydów i jakaś forma autonomii dla Ukraińców okazałby się kwestiami palącymi. Ale autor zdaje się niemal zupełnie zapominać, że po pierwsze istniały w Polsce siły opozycyjne, znacznie lepiej postrzegane na zachodzie, który, tak jak robi to obecnie UE, mógł stwierdzić: „pożyczam, więc wymagam”. Po drugie nie zginęłaby cała masa świetnie wykształconych, patriotycznych ludzi, gotowych poświęcić się w służbie państwu, czemu autor poza wzmianką o „tradycyjnym polskim ziemiaństwie” raczej nie poświęca uwagi. Czytając miałem wrażenie, że autor ma jakieś kompleksy, które stara się leczyć przedstawiając z góry założoną tezę.

Jest w tej jego koncepcji kilka elementów ciekawych. Ot choćby polskie kolonie, Olimpiada w Warszawie w 1952 r., budowa metra, równie nieudolna jak w naszych czasach czy wreszcie monumentalna, ale martwa dzielnica władzy w stolicy. Szczerek odnajduje też elementy wartościowe, jak choćby malownicze dzielnice żydowskie, które mimo wszystkich problemów przyciągają Żydów z całego świata bardziej niż Palestyna. Całość zwieńcza reportaż z tej fikcyjnej Polski z roku 2013, która jest znacznie bardziej ponura niż ta znana nam dziś.

Autor zaznacza, że to tylko jedna z możliwości rozwoju sytuacji, ale najbardziej według niego prawdopodobna. Mnie nie przekonał. Jego spekulacje przypominają bardziej tragiczne prognozy Adama Michnika z przełomu lat 80. i 90.h, które niespecjalnie znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Właściwie po zakończeniu książki doszedłem do wniosku, że lepiej że ta cała wojna jednak była, choć pewnie nie to stanowiło intencję autora.

„Rzeczpospolita zwycięska” to ciekawa próba, ale moim zdaniem zbyt jednostronna i pesymistyczna.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 259
Adrian | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2013

Dzieło pana Szczerka faktycznie zapowiadało się ciekawie i takie też było. Faktycznie autor posiada wielką wiedzę historyczną i popisuje się nią, zwłaszcza przy opisie II RP przed wojną, wytykając niekiedy niezbyt chwalebne rzeczy, które niestety stanowiły codzienność naszego kraju. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z niektórymi tezami autora, zwłaszcza, że odnoszę wrażenie że nie jest on do końca konsekwentny w swoich przypuszczeniach.
Po pierwsze okładka. Fakt, że Józef Piłsudzki był największym bohaterem nie tylko II RP historycznej ale także tej zwycięskiej, wykreowanej w wizji autora, no ale nawet w alternatywnej historii nie żyłby tak długo, dlatego lepiej chyba byłoby tam umieścić prezydenta Mościckiego, albo chociaż E.Rydza-Śmigłego.
Po drugie, autor twierdzi, że zwycięska II RP w swojej architekturze i zabudowie nie różniłaby się wiele od rzeczywistego obrazu jaki nasi rodzice oglądali w PRL. Z tym, że p. Szczerek zapomniał chyba, że PRL nie dostał ani dolara od Stanów...

książek: 492
bewelka86 | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2014

Trochę ciężko oceniać mi tę pozycję. Choćby z tej racji, że de facto nie jest to jakaś typowa rozprawa naukowa - zatem nie mogę się za bardzo czepiać powojennej wizji Rzeczypospolitej, jaką proponuje nam Autor.

Jaka jest to wizja? Już sam tytuł nam zapowiada, że z II wojny światowej Polska wyszła zwycięsko. Dzięki Francuzom i Brytyjczykom pokonaliśmy jeszcze w 1939 roku Niemców i stanęliśmy na drodze ku tworzeniu mocarstwa.

Autor szybko rozprawia się z Niemcami i samym Hitlerem po czym od razu przechodzi do powojennej historii naszego kraju. W tej nowej silnej (?) Polsce do władzy dochodzi obóz sanacyjny z marszałkiem Rydzem - Śmigłym na czele. Szczerek "robi" z Rydza niemalże dyktatora i pokazuje jak wyglądałby kraj za jego rządów. Mielibyśmy zatem kult jednostki, a raczej dwóch jednostek, bo na pierwszym miejscu i w ogóle wszędzie byłby Piłsudski. Na marszałka nie można byłoby nawet powiedzieć jednego złego słowa, gdyż jego imię chroniłby specjalny zapis w ustawie.

Nasz kraj...

książek: 86
roth | 2013-08-28
Na półkach: Przeczytane

Zainteresowanym II RP oraz wszelkimi alternatywnymi historiami i political fiction polecam „Rzeczpospolitą zwycięską”, której autor, Ziemowit Szczerek, bazując na szerokiej wiedzy historycznej, odpowiada na pytanie „jak wyglądałaby Polska, gdyby wygrała II wś?”. Jak autor sam słusznie podkreśla, przedstawiona wizja dziejów Polski jest jedną z wielu możliwych, a jej zaletą jest ujęcie tematu w kontekstach politycznych, społecznych, kulturowych i międzynarodowych, potraktowanych jako przedłużenie dwudziestolecia międzywojennego. Szczerek bardzo wiarygodnie przedstawia swoje tezy i prowokuje do umysłowego wysiłku nad nimi. To pozycja warta uwagi z powodu tak kompletnego potraktowania tematu. Smaczku dodają dzieła, które mogliby napisać Witkacy, Wańkowicz czy Gombrowicz.

książek: 78
Gracjan | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2013

Nie chcąc być małostkowym, stwierdzę jedynie że książka jest świetna: rzeczowa, krytyczna, logiczna. Napisana ciekawie, poruszająca kluczowe kwestie i kipiąca od ciekawostek (mniej lub bardziej znanych – zależnie od zaawansowania czytelnika). Książka świetnie wykłada dobrze znaną prawdę: bez pracy nie ma kołaczy, konstatuje fakt iż my, Polacy jako naród, cierpimy na podobne rozterki jak nastolatka CHCĄCA być piosenkarką. Z naciskiem na „chcąca” – niekoniecznie przejawiająca w tej materii jakieś talenty, predyspozycje... czy mogąca poszczycić się jakimikolwiek osiągnięciami. (Co głupszym i w późnym wieku to się zdarza – nie reprezentują nic, a chcą być na językach i nurzać się w splendorze, znamy to nader dobrze – czasy w których królują łatwo dostępne media bardzo im służą).
Po lekturze byłem cholernie smutny, wręcz nieco przygnębiony nakreśloną wizą... ale czy była gorsza od rzeczywistości? Dyskusyjne. Ale summa summarum doświadczenie dodatnie i budujące.
Obserwacje autora są...

książek: 101
Barszcz | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2013

Zapowiadało się bardzo ciekawie. Lubię książki z alternatywną historią w tle. Seria "Zwrotnice czasu" ma na moich półkach honorowe miejsce. Po lekturze pozycji "Rzeczypospolitej zwycięskiej" Ziemowita Szczerka czuję jednak rozczarowanie, a nawet niesmak. Już pierwsze rozdziały sugerują, że autor postawił sobie za cel "demitologizację" idei II RP (już efekt porównania przedwojennej Warszawy do tej dzisiejszej sugeruje w jakim kierunku ta historia będzie się toczyć).

Przełożenie symbolicznej zwrotnicy i skierowanie powojennej historii Polski oraz świata na inne tory staje się pretekstem do rozprawy z niczym nie uzasadnionymi zdaniem autora dążeniami i aspiracjami Polaków w tamtym okresie.

W dużym skrócie i uproszczeniu - wykreowana przez Szczerka Polska wyszła z II Wojny Światowej cało. Nie było 17. września, niemieckiej okupacji, Katynia, holokaustu, utraty kresów i pięćdziesięciu lat komunizmu. Była natomiast pomoc zachodu i warunki do tego, by Polska stała się liderem regionu,...

książek: 2319
Michał | 2014-03-18
Przeczytana: 18 marca 2014

Nigdy mnie nie ciągnęło do tego typu książek. Niewystarczająco znam rzeczywistą historię, a co dopiero snuć fantazję nad jej alternatywą. Dlatego to nie treść, a osoba Autora zachęciła mnie do sięgnięcia po nią.

Niedawno przeczytałem jego najnowszą książkę - "Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian". Rewelacyjna, świetnie napisana, ni to reportaż, ni to satyra. Chciałem poznać kolejne książki Ziemowita Szczerka i padło na tę. Poza tym tam, gdzie mieszkam, organizowano spotkanie z nim, więc chciałem mieć z nim o czym pogadać.

To, za co należy pochwalić tę książkę to pomysł, wiedza i wykonanie. Zrealizowanie tej książki nie miało by miejsca bez tych trzech idealnie zsynchronizowanych elementów. Żaden z nich nic nie znaczy bez pozostałych. W szczególności wielkie ukłony za wiedzę - Autor nie puszcza wodzy fantazji (no, może troszeczkę), ale stara się dopasować ówcześnie istniejące zależności do stworzenia naprawdę logicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Nie byłoby...

książek: 246
Kryanka | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane, Historia

Pewien rodzaj książek ocenia się nie za to, jak się je czyta, za styl, postacie czy klimat, tylko za to, czy autor ma podobne poglądy polityczno-społeczne jak my. Mimo to postaram się być obiektywna.

"RPZ" jest książką gatunku political fiction i odpowiada na pytanie: co by było, gdybyśmy wygrali II wojnę światową. Najpierw więc autor robi bardzo solidną analizę sposobu wygrania przez Polskę wojny a następnie powody jej dofinansowania przez resztę Europy i wychodząc z tych założeń ciągnie dalej historię II RP w całej jej wodzowsko-antysemicko-podzielonej na A, B i C krasie. Kolejne rozdziały to fantazja na temat armii, komunikacji, szkolnictwa, rolnictwa, kolonii, itd. dla urozmaicenia przeplatana niby-cytatami z autorów z naszej rzeczywistości. Trochę to przypomina podręcznik z geografii i historii i czyta się z trudem.

Co innego jednak męczyło mnie jeszcze bardziej. II RP miała swoje wady, które według autora wymazać mogła tylko wojna. Dochodzi więc do wniosku, że wszystkie...

książek: 42
Irulon | 2013-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2013

Tytuł książki Ziemowita Szczerka może budzić obawy, że oto dostaniemy esej historical fiction, pogrążony całkowicie w pompatycznej wizji Rzeczpospolitej Polskiej, stającej się mocarstwem po pokonaniu Niemiec u boku Wlk. Brytanii i Francji. Tymczasem jest zupełnie inaczej. Jest o wiele ciekawiej i niestety mniej optymistycznie.
Nie chcę tu całkowicie zdradzać pomysłu autora na alternatywne losy Rzeczpospolitej, bo to czytelnikom może odebrać część przyjemności - wszak idąc tropem rozważań autora, można się zastanawiać: uda nam się, czy się nie uda? I czytać esej w napięciu zbliżonym nawet do powieści sensacyjnej.
Warto jednak podkreślić, że wizję zwycięskiej Rzeczpospolitej Szczerek mocno osadza w punkcie wyjścia - w biednym, rozwarstwionym i niejednolitym narodowo państwie roku 1939. Państwie, które już anektowało Zaolzie. To co działo się na Zaolziu - rzecz mało znana, bo samo anektowanie nie było specjalnym powodem do chwały - daje punkt wyjścia do rozważań o tym jak Polacy...

książek: 613

Nie umiem przywołać wielu książek, jakie rozkazałabym spalić, ale ta zaszczyciła to elitarne grono. Być może autor chciał w ten sposób udowodnić mi, że w Polakach faktycznie czają się hitlerowskie zapędy.

W alternatywnej wizji Szczerka Polska staje się mocarstwem, pokonawszy Niemcy w 1939 i uzyskawszy, zamiast nich, kredyty od aliantów. Dzięki temu może przejąć na siebie m.in. niemiecką rolę dziejową, bo czemu nie odwrócić kota ogonem. Tak więc to Polacy eliminują Niemców z Prus Wschodnich:
„Po miastach maszerowali z pochodniami polscy nacjonaliści (…) wykrzykiwali szowinistyczne hasła, tłukli szyby w niemieckich sklepach, a często z rozpędu i właścicieli oraz klientów tych sklepów. Polscy policjanci oglądali w tym czasie czubki własnych trzewików, paznokcie bądź obserwowali w tym czasie chmury ciągnące po polskim już niebie. Co jakiś czas lokalna prasa donosiła z udawaną obojętnością o wyłowieniu kolejnych ciał z mazurskich jezior. Tak się składało, że ciała te niemal zawsze...

książek: 580
Adoriano | 2013-10-02

Z jednej strony książka zasługuje na 9/10, pod względem źródeł, materiałów historycznych, "akcji", zaciekawienia czytelnika spełnia swoją rolę bardzo dobrze. Z drugiej, autor w swojej wizji opiera się również na stereotypach wręcz dzisiejszych, a nastroje i odczucia II RP wyraźnie wyostrza i pogłębia. W ten sposób II Rzeczpospolita mocarstwowa jest gorsza od naszej III RP, a nawet od PRL. A przynajmniej takie sprawia wrażenie - zacofanie jak było, tak jest i będzie i nic nie jest w stanie go pokonać, szczególnie na wsi. Polski naród to gnuśny naród, wielcy patrioci, ale i wielcy nieudacznicy w jednym. I przy tym przejawiają się oszołomstwem nam współczesnym. Wszystko to dziwne jakieś, bardzo fatalistyczne i nie wydaje się realne. A co z tą całą, wielką inteligencją, którą utraciliśmy po Katyniu? Tutaj jakoby jej nie było, albo wręcz była, ale się leniła. A co z naszą kulturą, myślą techniczną, duchem narodowym? W tej powieści wygląda, jakby się wypaliła do lat 40. XX w, najpóźniej...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Alexandra Adornetto
    23. rocznica
    urodzin
    Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku.
  • Jerzy Stuhr
    68. rocznica
    urodzin
    ...nie można z pychą mówić: mam szczęście! Nic mi nie będzie! Ej... A może do wczoraj je miałeś? A już dzisiaj go nie masz? Skąd to wiesz? I za każdy dzień tego szczęścia trzeba podziękować. Bo życie to jest takie pole minowe. Przeszedłeś kawałek? To podziękuj. I zrób następny krok. Jeden. Nie puszc... pokaż więcej
  • Samuel P. Huntington
    88. rocznica
    urodzin
  • Philip Carlo
    66. rocznica
    urodzin
  • Jesper Juul
    67. rocznica
    urodzin
    Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, k... pokaż więcej
  • Ryszard Henryk Kordek
    94. rocznica
    urodzin
  • Christer Mjåset
    42. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Łubieński
    77. rocznica
    urodzin
  • Niall Ferguson
    51. rocznica
    urodzin
  • Thor Heyerdahl
    13. rocznica
    śmierci
    Nie widzę niczego, co byśmy mogli otrzymać od nich w zamian. (...) Jednakże - powiedział nagle donośnie szef, z ironicznym błyskiem w oku - odwaga i przedsiębiorczość mają również swoją wartość. Pułkowniku Lewis, niech pan im da to wyposażenie!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd