Umysł w ogniu

Tłumaczenie: Aneta Szaraniec
Wydawnictwo: Filia
7,04 (224 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
15
8
50
7
74
6
42
5
17
4
7
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brain on Fire
data wydania
ISBN
9788363622367
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Pewnego dnia Susannah Cahalan obudziła się w szpitalnym pokoju, przywiązana do łóżka i pilnowana, niezdolna mówić i poruszać się. Jej kartoteka medyczna obejmowała miesiąc – z którego kobieta absolutnie nic nie pamiętała – i znajdowały się w niej zapisy o psychozie, zachowaniach pełnych przemocy i niestabilności psychicznej. A przecież zaledwie kilka tygodni wcześniej Susannah była zdrowa i...

Pewnego dnia Susannah Cahalan obudziła się w szpitalnym pokoju, przywiązana do łóżka i pilnowana, niezdolna mówić i poruszać się. Jej kartoteka medyczna obejmowała miesiąc – z którego kobieta absolutnie nic nie pamiętała – i znajdowały się w niej zapisy o psychozie, zachowaniach pełnych przemocy i niestabilności psychicznej. A przecież zaledwie kilka tygodni wcześniej Susannah była zdrowa i szczęśliwie zakochana, do tego stała u progu błyskotliwej kariery dziennikarskiej.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
vivien książek: 926

Tak naprawdę to mnie nie było

Lubimy historie prawdziwe. Lubimy historie dramatyczne. Dodajmy do tego skomplikowaną medyczną zagadkę, a mamy szansę otrzymać coś naprawdę fascynującego. Najlepszym przykładem „Umysł w ogniu” – przejmująca opowieść Susannah Cahalan o jej własnej walce z rzadką chorobą, która nieomal wysłała ją na tamten świat.

Zdrowy mózg jest symfonią złożoną ze 100 milionów neuronów (…). Wystarczy jeden fałszujący instrument, aby zniszczyć spójność tej symfonii.

Susannah to młoda, ambitna dziennikarka „New York Post”. Mimo ogromnego stresu uwielbia swoją pracę, ma przyjaciół, chłopaka, kocha książki i muzykę. Z dnia na dzień, jak gdyby nigdy nic, przestaje panować nad swoim umysłem. Koszmar zaczął się od historii z pluskwami w roli głównej. Do tego doszedł światłowstręt. Paranoja, podejrzenia o zdradę i wszechobecne spiski. Potem było już tylko gorzej: ataki histerii, drastyczne wahania nastroju, halucynacje, trudności z poruszaniem się, bełkotliwa mowa… Z każdą minutą przepaść między świadomością Susannah a jej ciałem stawała się coraz większa, by w krytycznym momencie stać się całkowita. Kiedy Susannah trafiła do szpitala, pamiętała jedynie małe fragmenty tego, co działo się z nią przez ostatnie kilka dni. Tak naprawdę to mnie nie było.

Niekończące się konsultacje z lekarzami, szpital psychiatryczny, badania, zabiegi… Najbliżsi mogli tylko bezradnie patrzeć, jak niegdyś żywiołowa, pogodna, elokwentna dziewczyna zmienia się w kogoś zupełnie obcego i nieprzewidywalnego. Czy to jakiś...

Lubimy historie prawdziwe. Lubimy historie dramatyczne. Dodajmy do tego skomplikowaną medyczną zagadkę, a mamy szansę otrzymać coś naprawdę fascynującego. Najlepszym przykładem „Umysł w ogniu” – przejmująca opowieść Susannah Cahalan o jej własnej walce z rzadką chorobą, która nieomal wysłała ją na tamten świat.

Zdrowy mózg jest symfonią złożoną ze 100 milionów neuronów (…). Wystarczy jeden fałszujący instrument, aby zniszczyć spójność tej symfonii.

Susannah to młoda, ambitna dziennikarka „New York Post”. Mimo ogromnego stresu uwielbia swoją pracę, ma przyjaciół, chłopaka, kocha książki i muzykę. Z dnia na dzień, jak gdyby nigdy nic, przestaje panować nad swoim umysłem. Koszmar zaczął się od historii z pluskwami w roli głównej. Do tego doszedł światłowstręt. Paranoja, podejrzenia o zdradę i wszechobecne spiski. Potem było już tylko gorzej: ataki histerii, drastyczne wahania nastroju, halucynacje, trudności z poruszaniem się, bełkotliwa mowa… Z każdą minutą przepaść między świadomością Susannah a jej ciałem stawała się coraz większa, by w krytycznym momencie stać się całkowita. Kiedy Susannah trafiła do szpitala, pamiętała jedynie małe fragmenty tego, co działo się z nią przez ostatnie kilka dni. Tak naprawdę to mnie nie było.

Niekończące się konsultacje z lekarzami, szpital psychiatryczny, badania, zabiegi… Najbliżsi mogli tylko bezradnie patrzeć, jak niegdyś żywiołowa, pogodna, elokwentna dziewczyna zmienia się w kogoś zupełnie obcego i nieprzewidywalnego. Czy to jakiś patogen, czynnik chorobotwórczy, zaatakował moje ciało? Czy to mała bakteria wprawiła wszystko w ruch? Może złapałam to od tego biznesmena, który kichnął na mnie w metrze kilka dni wcześniej (…). A może (…) to trafiło do mojego organizmu przez niewielką ranę na skórze – tak jak za pośrednictwem owych tajemniczych pluskiew? I znowu mój umysł szaleje. Na szczęście jej przypadkiem zainteresował się genialny syryjski neurolog, dr Souhel Najjar, żartobliwie nazywany dr. Housem. Stwierdził: Jej mózg jest w ogniu. Jej umysł został zaatakowany przez własne ciało. Odrzuciwszy diagnozę zakładającą chorobę psychiczną pacjentki, wykonał jeden prosty test…

Napisanie tej książki było dla autorki nie lada wyzwaniem, głównie za sprawą tego, że charakter jej choroby pozbawił ją jakichkolwiek sensownych wspomnień. Susannah ma przebłyski rzeczywistych wydarzeń oraz krótkie, lecz sugestywne wizje, jednak zdecydowana większość tamtego okresu osnuta jest gęsta mgłą. Dlatego, korzystając ze swoich dziennikarskich umiejętności, zrobiła użytek m.in. z wywiadów z lekarzami, pielęgniarkami, przyjaciółmi i rodziną, tysięcy stron dokumentacji medycznej czy urywków materiałów wideo nagranych podczas pobytu w szpitalu, a także własnych, czasem kompletnie chaotycznych i niezrozumiałych zapisków (w książce znajdziemy też sporą liczbę zdjęć i rysunków).

Niewątpliwym atutem sposobu narracji jest fakt, że historia chorej dziewczyny nie jest pompatycznym łkaniem nad okrutnym losem. Zamiast tego dostajemy opowieść napisaną z pomysłem – niekiedy rzeczową i pełną medycznych pojęć (aczkolwiek wytłumaczonych w przystępny sposób), innym razem lekką i przyprawioną humorem. Interesującą i w pełni pochłaniającą czytelnika, tu i ówdzie powodującą wypieki na twarzy. Oraz, choć brzmi to banalnie, skłaniającą do myślenia. Naprawdę skłaniającą do myślenia. Ludzki mózg jest wciąż pełen tajemnic. Na tak wiele pytań wciąż nie ma odpowiedzi. Kiedy w 2009 roku zdiagnozowano Susannah, stanowiła ona zaledwie 217 „przypadek” choroby. Tak naprawdę każdy może znaleźć się na jej miejscu. A jak wiele osób wciąż pozostaje bez diagnozy? Jak wielu osobom postawiono błędną diagnozę i umieszczono na zamkniętych oddziałach w szpitalach psychiatrycznych? Nie bez znaczenia są też możliwości finansowe, których brak niweluje jakiekolwiek szanse na wyzdrowienie.

„Umysł w ogniu” uświadamia nam, że póki trwa walka – odbywająca się na nawet najbardziej podstawowym poziomie, wewnątrz mózgu – musimy ze wszystkich sił starać się ją wygrać. To również lekcja dla lekarzy. Jak pisze dr hab. prof. IPiN, SWPS Filip Rybakowski, Ze względu na aurę tajemniczości choroby neuropsychiatryczne nie przestają fascynować badaczy i budzą lęk wśród społeczeństwa (…). Historia Susannah Cahalan przypomina, że nie powinniśmy ustawać w poszukiwaniach przyczyn (…), aby umożliwić chorym pełny powrót do zdrowia.

Marta Gęsigóra

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (925)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 978

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„California dreamin’ on such a winter’s day!”.
ZEGAR – niby prosta rzecz, a „jedno badanie, rysunek zegara, odpowiedziało na tak wiele pytań.”
"Na chwilę Stephen oderwał wzrok od drogi, przypatrując mi się ze zdziwieniem oraz radością. Wreszcie miał potwierdzenie, na które czekał przez te wszystkie tygodnie.”

Wspomnienia Susannah – oczywiście skończą się szczęśliwie, ale zanim do tego dojdzie trzeba przeżyć koszmar.
24-latka z dnia na dzień coraz dziwniej się zachowuje. Lekarze uważają, że to pod wpływem stresu i nadmiernej dawki alkoholu, ale jednak... SZPITAL! Gdyby nie dr Souhel Najjar (którego piękna historia życia zachwyca) i jego zegar, pacjentka trafiłaby na oddział zamknięty. Wystarczy tylko błędna diagnoza, a czyjeś życie już jest skończone.

Bardzo przejmująca, wzruszająca, czasem żartobliwa z medycznym żargonem. Po prostu piękna ze względu na uświadomienie nas i z happy endu, który nie wszystkich spotyka...

książek: 3131
Marago | 2015-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka, którą napisała Susannah Cahalan - "Umysł w ogniu", jest pozycją znakomitą. Przeczytałam ją z wypiekami na twarzy. Jest to historia autorki, młodej dziennikarki "New York Post", która przechodzi bolesną drogę od zdiagnozowania u niej schizofrenii, po prawidłową diagnozę zapalenia mózgu. Jest to droga przez piekło, którą Susannah umiejętnie i bardzo dokładnie opisuje, żonglując terminami medycznym z niezwykłą starannością. Choroba dotyka całą rodzinę (na której wsparcie może liczyć). Powrót autorki do zdrowia jest niezwykle trudny i długotrwały. Czy na zawsze? Największym zwycięstwem Susanny jest wygrana w walce o siebie i pomoc innym, czego dowodem jest ta piękna i niezwykła książka. Polecam.

książek: 1485
miete | 2016-07-12
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu tej książki aż musiałam zapytać wujka Google- co też to, za gazeta z tej "New York Post", że jej dziennikarka pisze tak beznadziejna literaturę, całkiem chwytliwy i ciekawy pomysł zabija wypranym z uczuć nijakim stylem. W moim przekonaniu ta książka powinna aż kipieć od emocji tym bardziej że jest zapisem prawdziwej historii a tymczasem otrzymujemy nudny kronikarski zapis którego emocjonalność można śmiało porównać z instrukcją obsługi dowolnego sprzętu AGD.
Ta książka to jest wzorcowy przykład jak nie powinno się pisać książek i doprawdy zachodzę w głowę w jaki sposób autorka utrzymuje sie z pisania czegokolwiek. Po bliższym zbadaniu okazuje się że "New York Post" to zwykły tabloid czyli coś jak nasz "Fakt" tak więc dziennikarze tam zatrudnieni wcale nie muszą umieć pisać i to niestety czytając to "dziełko" bardzo boleśnie się czuje. Książka jest chaotyczna, nieprzemyślana pozbawiona emocji i tak zwyczajne po ludzku nudna. Niczego nas ta historia nie uczy, niczym...

książek: 7067

Susan Calahan pewnego dnia budzi się w szpitalnej sali w szpitalu przywiązana do łóżka i skrępowana,nie może się ruszyć, mówić lekarze podejrzewają u kobiety schizofrenie,a także chorobę dwubiegunową.Kobieta widzi pluskwy,ma podejrzenia względem swojego chłopaka posądza go zdradę. Musi walczyć ze swoimi zaburzeniami psychicznymi,lękami zwalczyć je.
To historia autobiograficzna młodej dziennikarki bardzo zdolnej, ładnej i dobrze rekrutującej.
Ta opowieść jest na faktach opowiedziana przez główną bohaterkę przeżyła prawdziwy koszmar w tym szpitalu nie wiedzieli psychiatrzy co dokładnie jej dolega nie mogli zdiagnować kobiety.
Bardzo przejmująca, dobra książka.
"Umysł w ogniu" jest interesującą lekturą.

książek: 8022
miki24gr | 2013-10-01
Na półkach: Eboomoje:), Przeczytane, 2013
Przeczytana: 01 października 2013

Kawał dobrej medycyny ujęty w niezłą opowieść autobiograficzną...Historia choroby kobiety, która przebyła zapalenie mózgu na tle autoimmunologicznym. Warto przeczytać, ażeby uzmysłowić sobie, że psychika i świadomość są także materią- niezwykle kruchą, podlegającą procesom biologicznym i biochemicznym...Nie jest to lekka lektura, jednak godna polecenia...

książek: 1548
joaśka | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2017

Temat książki to właściwie samograj. Tylko, u licha, dlaczego jest on podany w tak mało atrakcyjny sposób? Przeżycia głównej bohaterki, które miały mnie w domyśle wzruszyć i wstrząsnąć po prostu mnie nużyły. Nie chce mi się nawet poświęcać tej książce więcej słów więc kończę :)

książek: 652
jusssi | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2013

Zamknięci w przysłowiowych czterech ścianach nie mamy świadomości, co do występujących zjawisk, do czasu aż te nie nadepną nam na odcisk. Historia Sussannah otwiera oczy i zmusza do spojrzenia losowi prostu twarz. Nie wszystko da się zaplanować, nie wszystko przewidzieć i co więcej nie wszystko wytłumaczyć. Wspomnienia młodej dziennikarki są pełne pokory. Ta książka zdaje się być próbą pogodzenia się z losem, a jednocześnie światełkiem ostrzegawczym dla wszystkich osób nieświadomych. Umysł w ogniu to autobiograficzna powieść kobiety, która stanęła oko w oko z przerażającą chorobą. Nie bez powodu użyłam określenia „przerażająca”, bowiem dla mnie oznacza to walkę z nieznanym, nieokiełznanym i dotąd niesprecyzowanym zjawiskiem. Rzadka choroba właśnie taka jest.

Autobiograficzny charakter książki dodaje jej znaczenia. Czytając miałam świadomość, że mogłam być na jej miejscu. Przerażające jest, jak wielką tajemnicą dla lekarzy jest wciąż ludzki mózg. Jak wiele chorób nie znajduje...

książek: 678
Nanette | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Biografie, 2017
Przeczytana: 11 marca 2017

Z biografiami i historiami pisanymi na podstawie prawdziwych wydarzeń jest taki problem, że trudno je oceniać za treść. Bo autor nie ma wpływu na to, co ma napisać, jedynie jak. A po młodej dziennikarce spodziewałam się, że umie pisać ciekawie, zwięźle i na temat. Tymczasem czuje duże rozczarowanie tą książką. Po pierwsze, jest za długa. Chcąc wszystko dokładnie opisać, autorka zarzuca nas nieistotnymi szczegółami, nie tylko lekarskimi, ale też ze swojego codziennego życia. Dla kogoś, kto nie jest lekarzem, nawał nazw i terminów medycznych jest przytłaczający i po prostu nudny. Zamiast opisać to na podstawie zrozumiałych dla laika przykładów, mamy rzekę niezrozumiałych słów i skrótów. A potem, podczas rekonwalescencji, autorka dokładnie wylicza ile kaw wypiła.
Po drugie, spodziewałam się, że taka tragiczna historia przepełniona będzie emocjami. Strachem, niepewnością, złością, nadzieją, rozczarowaniem itp. Nawet, jeśli autorka sama tego nie pamięta, to w końcu jest pisarką, powinna...

książek: 4208
Ag2S | 2013-06-08
Przeczytana: 15 września 2014

Nie spodziewałam się, że książka będzie aż tak wciągająca. Historia oparta na faktach, autobiograficzna, a czyta się jak fascynującą powieść akcji.
Autorka opisuje swoją historię szczegółowo i w przystępny, nie aż tak bardzo naukowy sposób, przedstawia swój "przypadek" niedawno poznany przez lekarzy.
Książka o walce z przerażającą chorobą, o powrocie do normalności, o miłości rodzicielskiej. Polecam:)

książek: 32
Anna | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2013

Dlugo czekalam na te ksiazke.Orginal ukazal sie w Stanach w dniu w ktorym wiadomo juz bylo,ze moja Corka przezyje-zapalenie mozgu z przeciwcialami receptora NMDA.Ale jeszcze nie bylo wiadomo jakie spustoszenie mogl zrobic ogien w Jej mozgu.
Na szczescie jak w przypadku Susannah nie zostawil trwalych sladow.
Corka nie ma wspomnien z ponad miesiaca,ja je mam i wiele wrocilo wraz z lektura.

Susannah opisala to co dzialo sie w jej glowie,oraz prostym jezykiem jak to wygladalo ze strony medycznej.
Ja dowiedzialam sie tego o co przez rok balam zapytac lekarzy-czy choroba moze wrocic...

zobacz kolejne z 915 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd