-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Sprawdź jak dobrze znasz świąteczne książki
W świątecznej aurze czas rozruszać szare komórki. Przygotowaliśmy klimatyczny quiz ze znajomości powieści ze świętami w tle. Wystarczy do cytatów dopasować tytuły książek, a okaże się czy jesteście prawdziwymi świątecznymi molami książkowymi.
komentarze [46]
5/10
EBENEZER SCROOGE
Być może Święta to nie jest Twój ulubiony czas w roku, ale jest jeszcze szansa na zmianę Twojego nastawienia. Wystarczy trochę więcej opowieści wigilijnych i poczujesz magię tych dni. Wesołych Świąt!
Całkiem niezły wynik jak na strzelanie na ślepo :p
5/10
EBENEZER SCROOGE
Być może Święta to nie jest Twój ulubiony czas w roku, ale jest jeszcze szansa na zmianę Twojego nastawienia. Wystarczy trochę więcej opowieści wigilijnych i poczujesz magię tych dni. Wesołych Świąt!
Całkiem niezły wynik jak na strzelanie na ślepo :p
6/10 Ebenezer Scrooge - w sumie większość strzelałam; tylko jednej odpowiedzi byłam pewna. ;D
6/10 Ebenezer Scrooge - w sumie większość strzelałam; tylko jednej odpowiedzi byłam pewna. ;D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam5/10 :D Ani jednej przeczytanej świątecznej książki.
5/10 :D Ani jednej przeczytanej świątecznej książki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie było pytania o "Wiedźmikołaja" ani "Harry'ego Pottera" :( A tam jest tyle świątecznych cytatów! 4/10 :D
Kilka z nich:
HARRY
"Nigdy się nie ma za dużo skarpetek. Minęło jeszcze jedno Boże Narodzenie, a ja znowu nie dostałem ani jednej pary. Wszyscy wciąż dają mi książki."
(oczywiście Dumbledore!)
Harry: Widziałeś? Dostałem prezenty.
Ron: A czego się spodziewałeś, pietruszki?
"Na twoim nie ma litery. Chyba uważa, że nie zapominasz swojego imienia. Ale my nie jesteśmy tacy głupi, wiemy, że nazywamy się Gred i Forge."
WIEDŹMIKOŁAJ
"Nie możesz jej tego dać! - wrzasnęła. - To niebezpiecnze.
TO MIECZ, zauważył Wiedźmikołaj. ONE NIE MAJĄ BYĆ BEZPIECZNE.
-Przecież to dziecko! - krzyknął Crumley.
ZABAWKA JEST KSZTAŁCĄCA.
-A jeśli się skaleczy?
BĘDZIE TO WAŻNĄ LEKCJĄ."
"Wsadził palec do dzbana.
Kiedy go wyjął, na końcu lśniła pojedyncza kropla.
- Ostrożnie, nadrektorze - ostrzegał dziekan. To, co tam mamy, może reprezentować czystą trzeźwość.
Ridcully znieruchomiał z palcem w połowie drogi do ust.
- Słuszna uwaga - przyznał. - Nie chciałbym w moim wieku zacząć być trzeźwym."
"Aby dać jakieś pojęcie o skali Strzeżeniowiedźmowego Bankietu, warto wspomnieć, że lekka przekąska na NU składa się ledwie z trzech czy czterech dań, nie licząc serów i orzechów.
Niektórzy z magów trenowali od tygodni. Dziekan na przykład potrafił już podnieść jednym widelcem całego dwudziestofuntowego indyka."
"- A mnie zawsze dają sole kąpielowe - poskarżył się Nobby. - I mydło kąpielowe, i płyn do kąpieli, i takie ziołowe kąpielowe dodatki i w ogóle całe tony kąpielowych różności. Nie mam pojęcia dlaczego, przecież w ogóle prawie nigdy się nie kąpię. Można by sądzić, że potrafią to zrozumieć, nie?"
"Susan spojrzała na dziadka.
– Nie przypominam sobie, żeby którekolwiek prosiło o coś, co robi hałas – powiedziała surowo.
OCH, NATURALNIE, ŻE W SKARPETKACH MUSI SIĘ ZNALEŹĆ COŚ, CO ROBI HAŁAS. INACZEJ PO CO BY ISTNIAŁA 4.30 RANO?"
Wybaczcie, nie mogłam się powstrzymać ;)
Nie było pytania o "Wiedźmikołaja" ani "Harry'ego Pottera" :( A tam jest tyle świątecznych cytatów! 4/10 :D
Kilka z nich:
HARRY
"Nigdy się nie ma za dużo skarpetek. Minęło jeszcze jedno Boże Narodzenie, a ja znowu nie dostałem ani jednej pary. Wszyscy wciąż dają mi książki."
(oczywiście Dumbledore!)
Harry: Widziałeś? Dostałem prezenty.
Ron: A czego się spodziewałeś,...
Dawno się tak nie ubawiłem :D
Na wszystkie strzały aż trzy dziwnym trafem trafione!!!
Cóż...
Jeżeli chodzi o literaturę świąteczną, to mi zdecydowanie bliżej do:
Lobo: Paramilitarne Święta Specjalne / LOBOtomia w San Diego[bookLink]143448|Lobo: Paramilitarne Święta Specjalne / LOBOtomia w San Diego[/bookLink]
niż do jakichś tam romansideł od siedmiu boleści...
Dawno się tak nie ubawiłem :D
Na wszystkie strzały aż trzy dziwnym trafem trafione!!!
Cóż...
Jeżeli chodzi o literaturę świąteczną, to mi zdecydowanie bliżej do:
Lobo: Paramilitarne Święta Specjalne / LOBOtomia w San Diego[bookLink]143448|Lobo: Paramilitarne Święta Specjalne / LOBOtomia w San Diego[/bookLink]
niż do jakichś tam romansideł od siedmiu boleści...
@Edyta, błagam Cię, nie strasz...
Już chyba wolałbym wiaderko wódki wypić, niż się romansidłem rozkoszować ;)
@Edyta, błagam Cię, nie strasz...
Już chyba wolałbym wiaderko wódki wypić, niż się romansidłem rozkoszować ;)
Droga Edyto.
Wyobraź sobie najgorszy rodzaj beletrystyki, taki sajgon totalny, istne gore, a później... zacznij to coś czytywać w celu wyrobienia sobie opinii :))
A tak szczerze...
Przeczytałem "Ciepłe Ciała". Przez całą lekturę uważałem, iż autor szanowny popełnił utwór parodystyczny, że po prostu robi sobie jaja... Kiedy do mnie dotarło, iż on jednak tak na poważnie utraciłem wszelką nadzieję... totalnie zwątpiłem w ludzkość i jej choć szczątkową inteligencję...
Przeczytałem również "Zmierzch"... Ciężko toto nazwać literaturą, ale przeczytałem...
I na tym na razie zakończmy moje męki z tzw. romansami...
Droga Edyto.
Wyobraź sobie najgorszy rodzaj beletrystyki, taki sajgon totalny, istne gore, a później... zacznij to coś czytywać w celu wyrobienia sobie opinii :))
A tak szczerze...
Przeczytałem "Ciepłe Ciała". Przez całą lekturę uważałem, iż autor szanowny popełnił utwór parodystyczny, że po prostu robi sobie jaja... Kiedy do mnie dotarło, iż on jednak tak na poważnie...
Edyto. Ja doceniam twoje pióro. Bardzo profesjonalnie pisujesz te recenzje.
"Ciepłe ciała" to tzw. paranormal romance żywej dziewczyny z zombie...
(a ja myślałem, iż powiedzenie "nie baw się żarciem bardziej do wampirów pasuje")...
Zaś jeżeli chodzi o zmierzch... Młody i głupi był człowiek...
Edyto. Ja doceniam twoje pióro. Bardzo profesjonalnie pisujesz te recenzje.
"Ciepłe ciała" to tzw. paranormal romance żywej dziewczyny z zombie...
(a ja myślałem, iż powiedzenie "nie baw się żarciem bardziej do wampirów pasuje")...
Zaś jeżeli chodzi o zmierzch... Młody i głupi był człowiek...
Jestem z siebie TAAAKA dumna :))
2/10
jedno na chybił-trafił, drugie trafione przez skojarzenie :))
Jestem z siebie TAAAKA dumna :))
2/10
jedno na chybił-trafił, drugie trafione przez skojarzenie :))
3/10
GRINCH
Przyznajesz w duchu, że Święta najlepiej przeczekać. Całe to jedzenie - karpie z głębokiego oleju, tłuste pierogi i niesmaczne serniki powodują tylko niestrawność. Najlepiej w tym czasie zaszyć się w kąciku z książką i wychynąć dopiero po Nowym Roku. Wesołych Świąt!
3/10
GRINCH
Przyznajesz w duchu, że Święta najlepiej przeczekać. Całe to jedzenie - karpie z głębokiego oleju, tłuste pierogi i niesmaczne serniki powodują tylko niestrawność. Najlepiej w tym czasie zaszyć się w kąciku z książką i wychynąć dopiero po Nowym Roku. Wesołych Świąt!
5/10
Na podstawie treści, stylu lub podpowiedzi w pytaniu odgadłam Dickensa, Christie, Hoffmanna, Grishama i Flagg. I pojęcia nie mam, dlaczego nieczytanie jakichś romansideł, czy z czego tam była reszta tych cytatów, klasyfikuje mnie jako Scrooge'a! I co jest poniżej, bo przecież nie może być jeden i ten sam wynik od 0 do 5, czyżby gorszy od Scrooge'a był jakiś Grinch, czy może Krampus? A na samym szczycie pewnie Mikołaj? Bo przecież najwięcej czytają w święta i o świętach ci, którzy najintensywniej w tych świętach uczestniczą - nie ma to jak dziecko na kolanach, worek prezentów w jednej ręce i książka w drugiej - bo ten magiczny czas trzeba wykorzystać do maksimum, i rozdawać prezenty, i bawić dzieci, i jeszcze w tym samym czasie przeczytać wszystkie najnowsze książki, które napisano po to, by wprowadzały w świąteczny nastrój tych, którzy sami sobie tego nastroju znaleźć ni stworzyć nie umieją.
Zamiast czytać o świętach, wolę w nich uczestniczyć. A potem przeczytam sobie te książki, które pod choinką znalazłam. Wcale nie świąteczne, ale za to, mam nadzieję, dobre i zajmujące.
5/10
Na podstawie treści, stylu lub podpowiedzi w pytaniu odgadłam Dickensa, Christie, Hoffmanna, Grishama i Flagg. I pojęcia nie mam, dlaczego nieczytanie jakichś romansideł, czy z czego tam była reszta tych cytatów, klasyfikuje mnie jako Scrooge'a! I co jest poniżej, bo przecież nie może być jeden i ten sam wynik od 0 do 5, czyżby gorszy od Scrooge'a był jakiś Grinch, czy...
5/10
5/10
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spama jest gdzieś odnośnik do poprawnych odpowiedzi? miałam tylko 4/10 ;-/
a jest gdzieś odnośnik do poprawnych odpowiedzi? miałam tylko 4/10 ;-/
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo okienko z quizem, oczywiście już po jego rozwiązaniu i wyświetleniu się wyniku, można przewijać - poniżej wyniku masz wszystkie swoje odpowiedzi i zaznaczone wszystkie poprawne.
To okienko z quizem, oczywiście już po jego rozwiązaniu i wyświetleniu się wyniku, można przewijać - poniżej wyniku masz wszystkie swoje odpowiedzi i zaznaczone wszystkie poprawne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
5/10
Z książek podanych tu czytałam tylko ,,Morderstwo w Boże narodzenie'' . Ale strzelałam absolutnie wszystko.
5/10
Z książek podanych tu czytałam tylko ,,Morderstwo w Boże narodzenie'' . Ale strzelałam absolutnie wszystko.
5/10 średnio (z czego tylko 2 wiedziałam, 3 się udało przypadkiem :D)
5/10 średnio (z czego tylko 2 wiedziałam, 3 się udało przypadkiem :D)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam4/10 wszystko strzelałem.
4/10 wszystko strzelałem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTylko 3/10 i aż , bo nie jestem fanem takiej literatury .
Tylko 3/10 i aż , bo nie jestem fanem takiej literatury .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam3\10 kompletnie nie moje klimaty.
3\10 kompletnie nie moje klimaty.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamaaaaaaaaaa 1/10 xD
aaaaaaaaaa 1/10 xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
6/10, chociaż przyznam, że czasem po prostu strzelałam, bo książek pań Krawczyk itp. nie czytałam - żadna to dla mnie świąteczna klasyka:).
W 4 przypadkach byłam pewna na 100 %.
6/10, chociaż przyznam, że czasem po prostu strzelałam, bo książek pań Krawczyk itp. nie czytałam - żadna to dla mnie świąteczna klasyka:).
W 4 przypadkach byłam pewna na 100 %.
5/10 tylko które były prawidłowe nadal nie wiem
5/10 tylko które były prawidłowe nadal nie wiem
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam6/10. Oznacza to, że chyba powinienem zacząć częściej grać w totka, bo to były same strzały :D
6/10. Oznacza to, że chyba powinienem zacząć częściej grać w totka, bo to były same strzały :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam7/10 chociaż nie czytałam niektórych książek. Muszę kiedyś przeczytać :)
7/10 chociaż nie czytałam niektórych książek. Muszę kiedyś przeczytać :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam4/10... Przyznam się też, że w większości wypadków "strzelałam" 😉...
4/10... Przyznam się też, że w większości wypadków "strzelałam" 😉...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam4/10
4/10
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam7/10 chociaż nie przeczytałam większości tych książek.
7/10 chociaż nie przeczytałam większości tych książek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam4/10
4/10
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam7/10, ale to kwestia dobrych strzałów ;) To raczej nie moje klimaty, nie licząc rzecz jasna "Opowieści wigilijnej" i "Dziadka do orzechów".
7/10, ale to kwestia dobrych strzałów ;) To raczej nie moje klimaty, nie licząc rzecz jasna "Opowieści wigilijnej" i "Dziadka do orzechów".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam1/10 :-)
1/10 :-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam4/10, choć był w tym i ślepy traf. Tylko Poirot i "Dziadek do orzechów" były dla mnie pewne, "Noelkę" tak trochę po stylu raczej zgadłam. Ta "Opowieść wigilijna" mnie trochę zmyliła, bo choć dość często to czytam, to jakoś nie skojarzyłam. No a reszta to w większości jakieś romansidła widzę (i to jeszcze głównie polskie), więc kompletnie nie dla mnie, zaś Fannie Flagg dopiero czeka w kolejce. Po cichu liczyłam, że w quizie znajdę jakiś ciekawy, warty uwagi tytuł, którego nie znam, ale trochę się przeliczyłam widać. ;p
4/10, choć był w tym i ślepy traf. Tylko Poirot i "Dziadek do orzechów" były dla mnie pewne, "Noelkę" tak trochę po stylu raczej zgadłam. Ta "Opowieść wigilijna" mnie trochę zmyliła, bo choć dość często to czytam, to jakoś nie skojarzyłam. No a reszta to w większości jakieś romansidła widzę (i to jeszcze głównie polskie), więc kompletnie nie dla mnie, zaś Fannie Flagg...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej6/10. Co jest dziwne, gdyż nie czytam polskiej literatury obyczajowej, a większość z tych cytatów właśnie z niej pochodzi. Spodziewałam się większej ilości klasycznych książek w quizie.
6/10. Co jest dziwne, gdyż nie czytam polskiej literatury obyczajowej, a większość z tych cytatów właśnie z niej pochodzi. Spodziewałam się większej ilości klasycznych książek w quizie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTylko 3 dobre odpowiedzi, odgadłam Noelkę, Poirota i Dziadka do orzechów. Reszta to ten rodzaj literatury, którego nie mam w zwyczaju czytać, więc mogłam nie wiedzieć. Zmyliła mnie tylko Opowieść wigilijna, ten cytat zupełnie mi do niej nie pasował. Samą opowieść czytałam zaraz przed świętami, więc teoretycznie powinnam skojarzyć. Pozdrawiam
Tylko 3 dobre odpowiedzi, odgadłam Noelkę, Poirota i Dziadka do orzechów. Reszta to ten rodzaj literatury, którego nie mam w zwyczaju czytać, więc mogłam nie wiedzieć. Zmyliła mnie tylko Opowieść wigilijna, ten cytat zupełnie mi do niej nie pasował. Samą opowieść czytałam zaraz przed świętami, więc teoretycznie powinnam skojarzyć. Pozdrawiam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamObawiam się, że nie jestem świątecznym molem książkowym. Bezbłędnie rozpoznałam tylko cytat z Noelka[bookLink]8750|Noelka[/bookLink], cała reszta to ślepy traf.
Obawiam się, że nie jestem świątecznym molem książkowym. Bezbłędnie rozpoznałam tylko cytat z Noelka[bookLink]8750|Noelka[/bookLink], cała reszta to ślepy traf.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
