deltakom 
Długo w rubryce "O sobie" niczego nie napisałem, bo sądzę , że tak jak wszyscy "czytający" jestem człowiekiem , którego cechuje ciekawość i wyobraźnia pobudzana przez słowo pisane . Książki pozwalają mi oderwać się od nudy dnia codziennego i uniknąć zalania papką prymitywnych czy wręcz durnych historyjek dla niezbyt lotnych i wrażliwych.
mężczyzna, status: Czytelnik, ostatnio widziany 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-20 07:25:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Cykl: Eddie Flynn (tom 2)

Czasami wybieram książki chybił trafił , czyli tak naprawdę nie wybieram . Większość to niestety tragiczne knoty , o których nie warto pisać , ale "Zarzut" zaskoczył mnie pozytywnie .
Eddie Flynn jest prawnikiem i byłym oszustem , który postanowił żyć uczciwie . No powiedzmy w miarę uczciwie . Zarabia kiepsko i ledwo wiąże koniec z końcem . Nie jest przystojny ani wysportowany i może z tych...
Czasami wybieram książki chybił trafił , czyli tak naprawdę nie wybieram . Większość to niestety tragiczne knoty , o których nie warto pisać , ale "Zarzut" zaskoczył mnie pozytywnie .
Eddie Flynn jest prawnikiem i byłym oszustem , który postanowił żyć uczciwie . No powiedzmy w miarę uczciwie . Zarabia kiepsko i ledwo wiąże koniec z końcem . Nie jest przystojny ani wysportowany i może z tych wszystkich powodów budzi sympatię . To co mu się przydarzyło , jest już wiele razy wykorzystywanym wątkiem uwikłania szarego obywatela w wielką politykę , olbrzymie finanse czy zorganizowaną przestępczość . Tak jak wszystkie postaci tego typu Eddie podejmuje walkę starając się wybrnąć z sytuacji wydawałoby się bez wyjścia .
Zatem dlaczego uważam , że czytanie tej powieści nie było stratą czasu ? Bo jest po prostu dobrze napisana , postaci choć trochę "papierowe" budzą sympatię , a rozwój akcji choć w miarę przewidywalny zachęca do dalszego czytania . Cóż więcej trzeba od niezłej książki .

pokaż więcej

 
2018-10-11 12:14:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Całkiem do bani, Nie polecam
Cykl: DCI Erika Foster (tom 2)

Zazwyczaj kupuję jedną książkę nieznanego mi autora . Dzięki temu unikam większych rozczarowań . W przypadku pana Bryndzy zakupiłem trzy w cenie dwóch i podwójnie przepłaciłem . Stało się tak dlatego , że uwierzyłem w pochlebne recenzje czytelników i wydawcy .
Zacznijmy od stylu , który niewątpliwie jest mową kwiecistą , nadużywa przymiotników , często bywa nadekspresywny co we efekcie...
Zazwyczaj kupuję jedną książkę nieznanego mi autora . Dzięki temu unikam większych rozczarowań . W przypadku pana Bryndzy zakupiłem trzy w cenie dwóch i podwójnie przepłaciłem . Stało się tak dlatego , że uwierzyłem w pochlebne recenzje czytelników i wydawcy .
Zacznijmy od stylu , który niewątpliwie jest mową kwiecistą , nadużywa przymiotników , często bywa nadekspresywny co we efekcie śmieszy , zamiast potęgować napięcie . Infantylizm , to następna bolączka pisarstwa pana Bryndzy ; dotyczy to głównie opisów przemyśleń bohaterów i wyobrażeń o pracy policji . Naprawdę trudno polubić policjantkę , która jest mało sympatyczna i niezbyt rozgarnięta , a jeszcze trudniej uwierzyć , że ma tak dobre wyniki . Portrety psychologiczne postaci , to osobny temat , są jak z bajek dla niegrzecznych dzieci .
No cóż sam pomysł nie jest najgorszy i podejrzewam , że gdyby autorem był ktoś inny , mogła by z tego powstać niezła książka .
Według mnie słaba wiarygodność postaci i sytuacji , naiwność oraz język , który bardziej pasuje do kiepskich romansideł niż kryminału powoduje , że powieść najpierw śmieszy , a później coraz bardziej irytuje .

Odradzam tę lekturę .

pokaż więcej

 
2018-10-10 09:32:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Słabe
Cykl: DCI Erika Foster (tom 3) | Seria: Mroczna strona

Tak naprawdę jestem w trakcie czytania , ale system nie pozwala dzielić się wrażeniami w czasie poznawania tekstu . Upodobanie pana Bryndzy do mowy kwiecistej nieco osłabło , ale dramaturgia scen jest dalej rodem z operetek mydlanych i pachnie balią i mydłem "Jeleń" , albo jak kto woli maglem . Wysokie oceny "dzieł" tego autora nie zaskakują , bo czytających jest wprawdzie sporo , ale nie... Tak naprawdę jestem w trakcie czytania , ale system nie pozwala dzielić się wrażeniami w czasie poznawania tekstu . Upodobanie pana Bryndzy do mowy kwiecistej nieco osłabło , ale dramaturgia scen jest dalej rodem z operetek mydlanych i pachnie balią i mydłem "Jeleń" , albo jak kto woli maglem . Wysokie oceny "dzieł" tego autora nie zaskakują , bo czytających jest wprawdzie sporo , ale nie wystarczy umiejętność czytania i tak zwane "oczytanie" by stać się erudytą . Zacznę od rozdziału 17 , w którym policjanci odwiedzają rodzinę poszkodowanej ( taki eufemizm by nie zdradzić fabuły ) , to scenariusz do niskobudżetowego serialu dla prostaków . Szanuję ludzi prostych , ale prostactwa nie . Ktoś by pomyślał , że przez poprzednie 17 rozdziałów "nasz" autor był bezbłędny - nic bardziej mylnego ; nadużywanie przymiotników , opisy nic nie wnoszące do fabuły , tu muszę rozwinąć ; jeżeli ktoś kładzie zakupy ma czerwonym dywanie w przedpokoju , ten kolor dywanu nie odgrywa żadnej roli w dalszej treści książki i położenie tych zakupów też nie jest istotne , to poco skupiać się nad tym faktem . Bohater wchodzi do domu i wnosi zakupy - koniec . Może położyć je na lodówce , w kiblu ( to miałoby sens , gdyby był wariatem ) , ale opisywanie takiej czynności to grafomaństwo . Dalsza część "walki" z twórczością pana Roberta nastąpi niebawem ....
C.D.
Właśnie przeczytałem to coś . Z początku wydawało mi się , że nie zdzierżę , ale później zaczął mnie śmieszyć infantylizm i wpadki autora . Bo czy wiedzieliście na przykład , co jest finalnym produktem wydobywanym w kamieniołomie ? Oczywiści jak sama nazwa wskazuje .... glina . Kiedy autor chce nas postraszyć wywołuje burzę . Sama fabuła przypomina "straszne" opowieści na obozie skautowskim jedenastolatków .
Nie czytajcie "tego" , bo mimo wartkiej akcji , jak woda w kiblu , to strata czasu .
P.S.
Na stronie pana Bryndzy przy wyborze języka : jest pasztuński , rosyjski , hinduski , chorwacki , czeski , bośniacki , azerski ale jakoś naszego nie ma szkoda bo Polacy to znacznie większy rynek wydawniczy niż Afganistan czy Bośnia .

pokaż więcej

 
2018-10-09 17:46:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe

Akcja powieści toczy się w kancelarii prawnej obsługującej dużych graczy z Wall Street . Główna bohaterka jest aplikantką w tej korporacji , ale nie jest to opowieść o wyścigu szczurów i stosunkach wewnątrz dużej firmy prawniczej. Oczywiście jest pęd do awansu , są namiętności popychające ludzi do różnych zachowań , jest oczywiście seks . Jednak wątkiem wiodącym jest zagadka zaginięcia... Akcja powieści toczy się w kancelarii prawnej obsługującej dużych graczy z Wall Street . Główna bohaterka jest aplikantką w tej korporacji , ale nie jest to opowieść o wyścigu szczurów i stosunkach wewnątrz dużej firmy prawniczej. Oczywiście jest pęd do awansu , są namiętności popychające ludzi do różnych zachowań , jest oczywiście seks . Jednak wątkiem wiodącym jest zagadka zaginięcia pewnego , bardzo istotnego dokumentu .
Akcja rozwija się dynamicznie , zatem książka nie nudzi , czyta się nieźle , to dlaczego tylko pięć gwiazdek zapytacie ? Bo uważny czytelnik zauważa niespójności , małe i większe niekonsekwencje i wątki prowadzące donikąd . Niektóre postaci są przerysowane i przez to nie realne .

Niemniej jeżeli "przymkniemy oczy" na te wady , powieść przykuwa uwagę czytelnika , a zakończenie zaskakuje .

pokaż więcej

 
2018-10-09 17:42:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Cykl: Jakub Tyszkiewicz (tom 3)
 
2018-10-09 17:41:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Cykl: Jakub Tyszkiewicz (tom 2)
 
2018-10-01 11:07:19

Droga Helistro . Sam przekonałem się , że często literatura piękna jest niepiękna , a co do romansów to polecam Ci Telefon od anioła
Autor: Guillaume Musso i może docenisz gatunek , którego nie znasz .
Ja lubię kryminały , political fiction , ale gdy trafię na coś ciekawego z innych półek , to staram się bez uprzedzeń przeczytać 5 rozdziałów i ta zasada sprawdza się , przynajmniej u mnie ....
Droga Helistro . Sam przekonałem się , że często literatura piękna jest niepiękna , a co do romansów to polecam Ci Telefon od anioła
Autor: Guillaume Musso i może docenisz gatunek , którego nie znasz .
Ja lubię kryminały , political fiction , ale gdy trafię na coś ciekawego z innych półek , to staram się bez uprzedzeń przeczytać 5 rozdziałów i ta zasada sprawdza się , przynajmniej u mnie . Zatem życzę miłej lektury książki pana Musso i napisz jak Ci się podobała , dodam , że mogą być to Twoje klimaty , bo baśń nie leż tak daleko od fantasy .
Pozdrawiam , deltakom .

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-29 13:50:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Jakub Tyszkiewicz (tom 4)

Już po pierwszym rozdziale wiedziałem , że to nie drugi , a jakiś dalszy tom z serii . Sądzę jednak , że można zacząć od dowolnego tomu pod warunkiem , że będzie to "Mróz". Tak jak poprzednia , przeczytana przeze mnie część losów Jakuba Tyszkiewicza , jest przekonywująca i nie kłuci się z naszą sytuacją geopolityczną .
Tak jak dobrze oceniałem "Mróz", tak samo oceniam czwartą część i...
Już po pierwszym rozdziale wiedziałem , że to nie drugi , a jakiś dalszy tom z serii . Sądzę jednak , że można zacząć od dowolnego tomu pod warunkiem , że będzie to "Mróz". Tak jak poprzednia , przeczytana przeze mnie część losów Jakuba Tyszkiewicza , jest przekonywująca i nie kłuci się z naszą sytuacją geopolityczną .
Tak jak dobrze oceniałem "Mróz", tak samo oceniam czwartą część i jednocześnie zwracam uwagę na odczucie fikcji , co nadaje powieści trochę nierealny wydźwięk .
Sądzę , że jeżeli potraktujemy tę książkę jako wymyśloną historię , to sprawi nam wiele przyjemności w trakcie lektury .

pokaż więcej

 
2018-09-29 13:08:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Cykl: Jakub Tyszkiewicz (tom 1)

Sensacyjne political fiction dziejące się w Polsce . Oczywiście nie wiadomo jaka partia rządzi , ale nie ma to większego znaczenia , bo większość działa podobnie . Niuanse mogą wskazywać na tę o której napisał autor , ale to pozostawiam do rozstrzygnięcia czytelnikom . Reszta jest prawdopodobna , dramatyczna i to jest siłą tej powieści . Postaci nie budzą zastrzeżeń , poza... Sensacyjne political fiction dziejące się w Polsce . Oczywiście nie wiadomo jaka partia rządzi , ale nie ma to większego znaczenia , bo większość działa podobnie . Niuanse mogą wskazywać na tę o której napisał autor , ale to pozostawiam do rozstrzygnięcia czytelnikom . Reszta jest prawdopodobna , dramatyczna i to jest siłą tej powieści . Postaci nie budzą zastrzeżeń , poza "strzelcem" są w miarę realne , fabuła - prawdopodobna . Na ile mogą sobie pozwolić zamożni i ustawieni wystarczy prześledzić losy "podpalacza samochodów z Warszawy" , tu tylko chodziło o czuba , który chciał zwrócić uwagę rodziców na siebie , a co kiedy w grę wchodzą miliony Euro ?
Akcja toczy się w szybkim tempie i zupełnie nie nudzi - to wieki plus , aczkolwiek fikcyjność sytuacji jest wyraźna , więc mimo szczerych chęci moja ocena tylko 6 gwiazdek .
Polecam miłośnikom gatunku .

pokaż więcej

 
2018-09-22 07:03:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Takie sobie
Autor:

Zaczyna się jak zwykle : trup , a nawet dwa , policjanci , oględziny na miejscu zgonu . Niby wszystko jasne ; dwa samobójstwa , wystarczy wypełnić papiery i iść do domu . Jednak jeden szczegół nie pasuje , więc zaczyna się dochodzenie ... .
To nie pierwsza książka tej autorki , którą przeczytałem i cenie ją za umiar w dochodzeniu do prawdy . Policjanci nie są geniuszami , ale powoli...
Zaczyna się jak zwykle : trup , a nawet dwa , policjanci , oględziny na miejscu zgonu . Niby wszystko jasne ; dwa samobójstwa , wystarczy wypełnić papiery i iść do domu . Jednak jeden szczegół nie pasuje , więc zaczyna się dochodzenie ... .
To nie pierwsza książka tej autorki , którą przeczytałem i cenie ją za umiar w dochodzeniu do prawdy . Policjanci nie są geniuszami , ale powoli odkrywają kolejne tropy , kłamstwa świadków i nowe poszlaki . I to jest w porządku . Niemniej całość już nie jest taka realna . Nagromadzenie złoczyńców na metr kwadratowy stadniny , w której akcja się rozgrywa , przekracza ludzkie wyobrażenie . Oszustwa , prostytucja , szantaż , przestępstwa gospodarcze , morderstwa , kastracja , porwania , pobicia i wszyscy jak nie uprawiają seksu , to o nim myślą . Może innych to zachęci do przeczytania książki , ale moim zdaniem takie nagromadzenie przestępstw sprawia , że z niezłego kryminału robi się farsa . A to co miało budować napięcie po prostu śmieszy .
Co do warsztatu pisarskiego - nie mam zastrzeżeń .
Sam nie wiem czy polecić tę książkę . Czyta się nieźle , nie nudzi , ale jest to jednak telenowela kryminalna .

pokaż więcej

 
2018-09-22 07:02:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Autor:
 
2018-09-22 01:49:41
Ma nowego znajomego: Rudolfina
 
2018-09-21 09:21:45

Faktem jest , że książki najlepiej sprzedające się , to nie zawsze te które chciałbym przeczytać . Co do romansów , sam znam wiele czytelniczek ale również czytelników , którzy pasjami czytają pozycje z tego gatunku . Pozostańmy zatem przy zasadzie , że o gustach się nie dyskutuje .
Co do zestawień , to rzeczywiście rankingi powinny być podzielone na działy i to bardziej precyzyjne , bo...
Faktem jest , że książki najlepiej sprzedające się , to nie zawsze te które chciałbym przeczytać . Co do romansów , sam znam wiele czytelniczek ale również czytelników , którzy pasjami czytają pozycje z tego gatunku . Pozostańmy zatem przy zasadzie , że o gustach się nie dyskutuje .
Co do zestawień , to rzeczywiście rankingi powinny być podzielone na działy i to bardziej precyzyjne , bo "wrzucenie do jednego worka" kryminału, sensacji, thriller'a lub literatury obyczajowej i romansu skutkuje tym , że często zaczynamy czytać coś czego czytać nie chcemy . Oczywiście przed zakupem lub wypożyczeniem książki powinniśmy przeczytać przynajmniej recenzję wydawcy , ale i tu spotykamy się szeregiem chwytów marketingowych i drobnych , ale wkurzających nadużyć i przekłamań .
Tak , w witrynie LC brakuje mi takich zestawień , bo "książka roku" to mocno zawężona oferta przez ramy czasowe . Myślę że gdyby utworzyć takie zestawienia na podstawie aktywności naszych koleżanek i kolegów w LC , to poznalibyśmy wielu autorów i książek o których istnieniu nie mamy pojęcia , a cieszą się poczytnością .
Za taki rozwiązaniem podpisuję się i mocno popieram .

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-20 15:34:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Takie sobie
Autor:
Seria: Czarna seria

Jest zbrodnia , jest śledztwo i policjantka też jest , tylko jakoś mało w tym kryminału , a więcej romansu , nostalgii i skrywanych namiętności . Ja bym postawił tę książkę na półce obok romansów , ale to tylko mój wybór . Niewątpliwie historia w niej przedstawiona jest ciekawa , ale opowiadana dość chaotycznie . Autorka nie buduje napięcia , owszem czasami zaciekawia , ale to za mało by można... Jest zbrodnia , jest śledztwo i policjantka też jest , tylko jakoś mało w tym kryminału , a więcej romansu , nostalgii i skrywanych namiętności . Ja bym postawił tę książkę na półce obok romansów , ale to tylko mój wybór . Niewątpliwie historia w niej przedstawiona jest ciekawa , ale opowiadana dość chaotycznie . Autorka nie buduje napięcia , owszem czasami zaciekawia , ale to za mało by można napisać o "Księgobójcy" , że jest wciągający . Wybór miejsca też jest dziwny , bo akcja powieści mogłaby dziać się na przykład w Wąchocku . W posłowiu autorka napisała , że chciała nam przybliżyć Amsterdam , to czemu do diabła tego nie zrobiła?
Na pewno nie odradzę Wam czytania "Księgobójcy" , bo wystarczy zmienić oczekiwania i nie nastawiać się na sensację , a powieść okazuje się sympatycznym czytadłem .

pokaż więcej

 
2018-09-13 17:03:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Dobre książki
Autor:

Rzadko zdarza się , żeby autor w tak umiejętny sposób połączył sensację z treściami ważnymi dla społeczeństwa . Tu akurat jest mowa o niezbyt udanej ustawie o amnestii , która w efekcie doprowadziła do konieczności wypuszczenia więźniów z zasądzonym wyrokiem śmierci , po odbyciu zaledwie dwudziestu pięciu pozbawienia wolności . Zaskutkowało to tym , że na wolność wypuszczono ludzi który na... Rzadko zdarza się , żeby autor w tak umiejętny sposób połączył sensację z treściami ważnymi dla społeczeństwa . Tu akurat jest mowa o niezbyt udanej ustawie o amnestii , która w efekcie doprowadziła do konieczności wypuszczenia więźniów z zasądzonym wyrokiem śmierci , po odbyciu zaledwie dwudziestu pięciu pozbawienia wolności . Zaskutkowało to tym , że na wolność wypuszczono ludzi który na trwale powinni być odseparowani od społeczeństwa .
W warstwie sensacyjnej umieszczono historię , która mogła być wynikiem tego bubla legislacyjnego . W poprzednich recenzjach pisałem , że dobry kryminał tak dobrze naśladuje rzeczywistość , że czytelnik ma wrażenie czytania prawdziwej opowieści . Tu autor wprawdzie nie ustrzegł się kilku błędów ... Zresztą sami pomyślcie ; czy jako autor poszlibyście w kierunku realizmu czy dramatyzmu ?
Przeczytać warto , bo oprócz wartkiej akcji , mamy wiele wątków , na szczęście niepogmatwanych i bohaterów z łatwością polubicie .

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
130 121 831
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd