deltakom 
Długo w rubryce "O sobie" niczego nie napisałem, bo sądzę , że tak jak wszyscy "czytający" jestem człowiekiem , którego cechuje ciekawość i wyobraźnia pobudzana przez słowo pisane . Książki pozwalają mi oderwać się od nudy dnia codziennego i uniknąć zalania papką prymitywnych czy wręcz durnych historyjek dla niezbyt lotnych i wrażliwych.
mężczyzna, status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 godzinę temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-16 08:48:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Dobre książki
Autor:

Po raz któryś z rzędu pan Coben napisał książkę , którą przeczytałem z przyjemnością . Nie jest to seria Myronem Bolitarem , chociaż autor nie odmówił sobie przyjemności umieszczenia tej postaci w maleńkim epizodzie . Sam pomysł na fabułę przemyślany i konsekwentny , a realizacja co najmniej dobra . Na uwagę zasługuje tu sposób narracji . Podmiotem jest zmarły brat głównego bohatera . Może to... Po raz któryś z rzędu pan Coben napisał książkę , którą przeczytałem z przyjemnością . Nie jest to seria Myronem Bolitarem , chociaż autor nie odmówił sobie przyjemności umieszczenia tej postaci w maleńkim epizodzie . Sam pomysł na fabułę przemyślany i konsekwentny , a realizacja co najmniej dobra . Na uwagę zasługuje tu sposób narracji . Podmiotem jest zmarły brat głównego bohatera . Może to niektórych drażnić , ale mnie się podoba . Wadą jest kilka niekonsekwencji , które wytrawny czytelnik zaraz zauważy . Pewne momenty są trochę naiwnie mało realne , jak to bywa u tego autora . Na pewno są tacy , którzy tę książkę ocenią nisko , jednak dla wielbicieli kryminałów , w których istotniejsze jest rozwiązanie zagadki , od scen przemocy i epatowania czytelnika złem . To niezły wybór.
Z całym spokojem mogę polecić tę lekturę .

pokaż więcej

 
2018-12-16 07:28:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Słabe

Podglądaczka to jeszcze jedna powieść , w której autorka postanowiła tak zagmatwać fabułę , że sama się w niej pogubiła . Sam pomysł oceniam dobrze . Poruszaną tematykę też . Jednak książkę czyta się ciężko , a akcja wlecze się zupełnie bez tempa .

 
2018-12-15 09:44:08
Wypowiedział się w dyskusji: Ostrzeżenie: książka tylko dla dorosłych

Nie jestem wydawcą , ale odpowiedź jest prosta - To nie ma sensu . Młodzież i tak będzie czytała , to co chce i nie pomogą tu zamykane sekcje biblioteczki domowej .
Nagość nie powoduje dewiacji , natomiast przemoc i naturalistyczne opisy zbrodni - tak . I tu wielka rola rodziców , żeby zainteresowali się tym co dziecko czyta .

więcej...
 
2018-12-15 09:26:54
Wypowiedział się w dyskusji: Ostrzeżenie: książka tylko dla dorosłych

Moi drodzy znaczek "+18" wydawcy będą stosować na wszystkim . Powody są dwa : Pierwszy - to typowy tyłochron . Jesteśmy czyści nawet jak ktoś dopatrzy się treści "dla dorosłych" . Drugi to taki , że ten znaczek przyciągnie potencjalnych czytelników z grupy wiekowej "-18" . Przecież co zakazane smakuje najlepiej .

więcej...
 
2018-12-15 09:17:18
Wypowiedział się w dyskusji: Ostrzeżenie: książka tylko dla dorosłych

Droga Lexie czy chciałabyś , żeby zamknięto dla zwiedzających Kaplicę Sykstyńską ? Może trzeba też zamknąć plaże ? Małpom w ZOO załóżmy majtki i staniki i wtedy grupa ludzi walczących z golizną będzie szczęśliwa . Proponowałbym też wycofać widokówki z nagimi skałami i gołoborza . Nie popieram tutaj wykorzystywania nagości w reklamie , ale nie popadajmy w paranoję . Obiektywnie podchodząc do... Droga Lexie czy chciałabyś , żeby zamknięto dla zwiedzających Kaplicę Sykstyńską ? Może trzeba też zamknąć plaże ? Małpom w ZOO załóżmy majtki i staniki i wtedy grupa ludzi walczących z golizną będzie szczęśliwa . Proponowałbym też wycofać widokówki z nagimi skałami i gołoborza . Nie popieram tutaj wykorzystywania nagości w reklamie , ale nie popadajmy w paranoję . Obiektywnie podchodząc do rzeczy ; nagość - nie szkodzi , natomiast obrazy przemocy - tak . Jednak jakoś przeciwników krwawych , brutalnych scen jest niewielu w porównaniu z tymi , którym przeszkadza golizna . Oczywiście szanuję twoje zdanie , możesz nie kupować książek , których obwoluty uważasz za obsceniczne . Twój wybór .

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-31 11:15:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Dobre książki
Autor:

Skrót zawiązania akcji możecie sobie przeczytać w recenzji od wydawcy , ale dla mnie ważniejsza jest sama niesamowita historia opowiedziana przez autora . Przez całą książkę akcja jest nieprzewidywalna . Kiedy wydaje się , że już domyślamy się dalszego ciągu , po następnej stronie wszystko się komplikuje i mamy więcej niewiadomych . Całości dopełnia znakomite pisarstwo Coben'a , świetna... Skrót zawiązania akcji możecie sobie przeczytać w recenzji od wydawcy , ale dla mnie ważniejsza jest sama niesamowita historia opowiedziana przez autora . Przez całą książkę akcja jest nieprzewidywalna . Kiedy wydaje się , że już domyślamy się dalszego ciągu , po następnej stronie wszystko się komplikuje i mamy więcej niewiadomych . Całości dopełnia znakomite pisarstwo Coben'a , świetna narracja , i znakomite dialogi . Koniec nie jest może zbyt porywający , ale etycznie poprawny w myśl zasady , że zbrodnia powinna być ukarana .
Gorąco polecam , książka wciąga i nie puszcza aż do ostatnich stron .

pokaż więcej

 
2018-10-31 10:23:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Słabe, Takie sobie
Cykl: Kathryn Dance (tom 4)

Jeszcze jedna powieść o psychopacie i uwierzcie mi nie mam nic przeciwko takim powieściom , jednak tu wszystko jest jakieś sztuczne i przepaplane . Postaci nienaturalne i wyraźnie zmyślone . Dialogi naiwne i sztuczne . Sama fabuła całkiem do przyjęcia i można by na jej podstawie napisać zupełnie niezłą książkę , ale nie na samej akcji kryminał polega . Ważny jest autentyzm , który budowany... Jeszcze jedna powieść o psychopacie i uwierzcie mi nie mam nic przeciwko takim powieściom , jednak tu wszystko jest jakieś sztuczne i przepaplane . Postaci nienaturalne i wyraźnie zmyślone . Dialogi naiwne i sztuczne . Sama fabuła całkiem do przyjęcia i można by na jej podstawie napisać zupełnie niezłą książkę , ale nie na samej akcji kryminał polega . Ważny jest autentyzm , który budowany jest przez naturalną narrację , dialogi bliskie rzeczywistym i opisy nacechowane umiarem . W tej książce niestety jest inaczej . Po "Kolekcjonerze kości" spodziewałem się zupełnie czego innego od tego autora .
Oczywiście można przeczytać "Panikę" w celach poznawczych , ale mnie się nie bardzo podobała .

pokaż więcej

 
2018-10-31 08:27:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Dobre książki
Cykl: Oxen (tom 01)

To coś dla wielbicieli literatury skandynawskiej a konkretnie duńskiej . Mimo tytułu nie jest to jednak powieść o dewiantach mordujących z powodu podszeptów chorych umysłów .
Głównym bohaterem jest były żołnierz sił specjalnych , który po odbyciu wielu tur od Jugosławii po Afganistan powraca do kraju i pada ofiarą zespołu stresu pourazowego . Rozwodzi się , pije i nie stroni od trawki ....
To coś dla wielbicieli literatury skandynawskiej a konkretnie duńskiej . Mimo tytułu nie jest to jednak powieść o dewiantach mordujących z powodu podszeptów chorych umysłów .
Głównym bohaterem jest były żołnierz sił specjalnych , który po odbyciu wielu tur od Jugosławii po Afganistan powraca do kraju i pada ofiarą zespołu stresu pourazowego . Rozwodzi się , pije i nie stroni od trawki . Poznajemy go w momencie , gdy wiedzie samotnicze życie zbierając puszki , butelki , odżywiając się odpadkami z supermarketów . Jedynym jego towarzyszem jest pies . Jednak "samotność w tłumie" naraża go na ukradkowe , nieprzychylne spojrzenia , a nawet agresję . Na wiosnę postanawia przenieść się do lasu i tam wieść pustelnicze życie polując , łowiąc i żywiąc się darami natury . Po przezwyciężeniu pierwszych trudności , kiedy wydaje mu się , że odzyskuje spokój , staje się mimowolnym uczestnikiem zdarzeń , które niweczą jego marzenia o samotności .
To tylko przedstawienie głównej postaci . Nie opowiedziałem nic co mogłoby zdradzić dalsze losy bohatera , ani główną intrygę powieści . A dalej dzieje się bardzo wiele ; mamy tu morderstwa , zemstę , służby specjalne , walkę o władzę i spisek .
Sama książka napisana jest zwięźle , a co najważniejsze nie wydaje się historyjką całkowicie "wyssaną z palca" . Postaci są różnorodne : od pozytywnych przez ewoluujące do negatywnych , ale żadna z nich nie jest czarno-biała czyli skrajnie zła lub dobra . Część opisowa stanowi tylko tło , które pozwala czytelnikowi na poznanie środowiska akcji i chwała autorowi za to .
Mam nadzieję , że wystarczająco zachęciłem Was do tej lektury , bo mnie wciągnęła i przeczytałem ją w ciągu dwóch dni .

pokaż więcej

 
2018-10-20 07:25:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Cykl: Eddie Flynn (tom 2)

Czasami wybieram książki chybił trafił , czyli tak naprawdę nie wybieram . Większość to niestety tragiczne knoty , o których nie warto pisać , ale "Zarzut" zaskoczył mnie pozytywnie .
Eddie Flynn jest prawnikiem i byłym oszustem , który postanowił żyć uczciwie . No powiedzmy w miarę uczciwie . Zarabia kiepsko i ledwo wiąże koniec z końcem . Nie jest przystojny ani wysportowany i może z tych...
Czasami wybieram książki chybił trafił , czyli tak naprawdę nie wybieram . Większość to niestety tragiczne knoty , o których nie warto pisać , ale "Zarzut" zaskoczył mnie pozytywnie .
Eddie Flynn jest prawnikiem i byłym oszustem , który postanowił żyć uczciwie . No powiedzmy w miarę uczciwie . Zarabia kiepsko i ledwo wiąże koniec z końcem . Nie jest przystojny ani wysportowany i może z tych wszystkich powodów budzi sympatię . To co mu się przydarzyło , jest już wiele razy wykorzystywanym wątkiem uwikłania szarego obywatela w wielką politykę , olbrzymie finanse czy zorganizowaną przestępczość . Tak jak wszystkie postaci tego typu Eddie podejmuje walkę starając się wybrnąć z sytuacji wydawałoby się bez wyjścia .
Zatem dlaczego uważam , że czytanie tej powieści nie było stratą czasu ? Bo jest po prostu dobrze napisana , postaci choć trochę "papierowe" budzą sympatię , a rozwój akcji choć w miarę przewidywalny zachęca do dalszego czytania . Cóż więcej trzeba od niezłej książki .

pokaż więcej

 
2018-10-11 12:14:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Całkiem do bani, Nie polecam
Cykl: DCI Erika Foster (tom 2)

Zazwyczaj kupuję jedną książkę nieznanego mi autora . Dzięki temu unikam większych rozczarowań . W przypadku pana Bryndzy zakupiłem trzy w cenie dwóch i podwójnie przepłaciłem . Stało się tak dlatego , że uwierzyłem w pochlebne recenzje czytelników i wydawcy .
Zacznijmy od stylu , który niewątpliwie jest mową kwiecistą , nadużywa przymiotników , często bywa nadekspresywny co we efekcie...
Zazwyczaj kupuję jedną książkę nieznanego mi autora . Dzięki temu unikam większych rozczarowań . W przypadku pana Bryndzy zakupiłem trzy w cenie dwóch i podwójnie przepłaciłem . Stało się tak dlatego , że uwierzyłem w pochlebne recenzje czytelników i wydawcy .
Zacznijmy od stylu , który niewątpliwie jest mową kwiecistą , nadużywa przymiotników , często bywa nadekspresywny co we efekcie śmieszy , zamiast potęgować napięcie . Infantylizm , to następna bolączka pisarstwa pana Bryndzy ; dotyczy to głównie opisów przemyśleń bohaterów i wyobrażeń o pracy policji . Naprawdę trudno polubić policjantkę , która jest mało sympatyczna i niezbyt rozgarnięta , a jeszcze trudniej uwierzyć , że ma tak dobre wyniki . Portrety psychologiczne postaci , to osobny temat , są jak z bajek dla niegrzecznych dzieci .
No cóż sam pomysł nie jest najgorszy i podejrzewam , że gdyby autorem był ktoś inny , mogła by z tego powstać niezła książka .
Według mnie słaba wiarygodność postaci i sytuacji , naiwność oraz język , który bardziej pasuje do kiepskich romansideł niż kryminału powoduje , że powieść najpierw śmieszy , a później coraz bardziej irytuje .

Odradzam tę lekturę .

pokaż więcej

 
2018-10-10 09:32:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Słabe
Cykl: DCI Erika Foster (tom 3) | Seria: Mroczna strona

Tak naprawdę jestem w trakcie czytania , ale system nie pozwala dzielić się wrażeniami w czasie poznawania tekstu . Upodobanie pana Bryndzy do mowy kwiecistej nieco osłabło , ale dramaturgia scen jest dalej rodem z operetek mydlanych i pachnie balią i mydłem "Jeleń" , albo jak kto woli maglem . Wysokie oceny "dzieł" tego autora nie zaskakują , bo czytających jest wprawdzie sporo , ale nie... Tak naprawdę jestem w trakcie czytania , ale system nie pozwala dzielić się wrażeniami w czasie poznawania tekstu . Upodobanie pana Bryndzy do mowy kwiecistej nieco osłabło , ale dramaturgia scen jest dalej rodem z operetek mydlanych i pachnie balią i mydłem "Jeleń" , albo jak kto woli maglem . Wysokie oceny "dzieł" tego autora nie zaskakują , bo czytających jest wprawdzie sporo , ale nie wystarczy umiejętność czytania i tak zwane "oczytanie" by stać się erudytą . Zacznę od rozdziału 17 , w którym policjanci odwiedzają rodzinę poszkodowanej ( taki eufemizm by nie zdradzić fabuły ) , to scenariusz do niskobudżetowego serialu dla prostaków . Szanuję ludzi prostych , ale prostactwa nie . Ktoś by pomyślał , że przez poprzednie 17 rozdziałów "nasz" autor był bezbłędny - nic bardziej mylnego ; nadużywanie przymiotników , opisy nic nie wnoszące do fabuły , tu muszę rozwinąć ; jeżeli ktoś kładzie zakupy ma czerwonym dywanie w przedpokoju , ten kolor dywanu nie odgrywa żadnej roli w dalszej treści książki i położenie tych zakupów też nie jest istotne , to poco skupiać się nad tym faktem . Bohater wchodzi do domu i wnosi zakupy - koniec . Może położyć je na lodówce , w kiblu ( to miałoby sens , gdyby był wariatem ) , ale opisywanie takiej czynności to grafomaństwo . Dalsza część "walki" z twórczością pana Roberta nastąpi niebawem ....
C.D.
Właśnie przeczytałem to coś . Z początku wydawało mi się , że nie zdzierżę , ale później zaczął mnie śmieszyć infantylizm i wpadki autora . Bo czy wiedzieliście na przykład , co jest finalnym produktem wydobywanym w kamieniołomie ? Oczywiści jak sama nazwa wskazuje .... glina . Kiedy autor chce nas postraszyć wywołuje burzę . Sama fabuła przypomina "straszne" opowieści na obozie skautowskim jedenastolatków .
Nie czytajcie "tego" , bo mimo wartkiej akcji , jak woda w kiblu , to strata czasu .
P.S.
Na stronie pana Bryndzy przy wyborze języka : jest pasztuński , rosyjski , hinduski , chorwacki , czeski , bośniacki , azerski ale jakoś naszego nie ma szkoda bo Polacy to znacznie większy rynek wydawniczy niż Afganistan czy Bośnia .

pokaż więcej

 
2018-10-09 17:46:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe

Akcja powieści toczy się w kancelarii prawnej obsługującej dużych graczy z Wall Street . Główna bohaterka jest aplikantką w tej korporacji , ale nie jest to opowieść o wyścigu szczurów i stosunkach wewnątrz dużej firmy prawniczej. Oczywiście jest pęd do awansu , są namiętności popychające ludzi do różnych zachowań , jest oczywiście seks . Jednak wątkiem wiodącym jest zagadka zaginięcia... Akcja powieści toczy się w kancelarii prawnej obsługującej dużych graczy z Wall Street . Główna bohaterka jest aplikantką w tej korporacji , ale nie jest to opowieść o wyścigu szczurów i stosunkach wewnątrz dużej firmy prawniczej. Oczywiście jest pęd do awansu , są namiętności popychające ludzi do różnych zachowań , jest oczywiście seks . Jednak wątkiem wiodącym jest zagadka zaginięcia pewnego , bardzo istotnego dokumentu .
Akcja rozwija się dynamicznie , zatem książka nie nudzi , czyta się nieźle , to dlaczego tylko pięć gwiazdek zapytacie ? Bo uważny czytelnik zauważa niespójności , małe i większe niekonsekwencje i wątki prowadzące donikąd . Niektóre postaci są przerysowane i przez to nie realne .

Niemniej jeżeli "przymkniemy oczy" na te wady , powieść przykuwa uwagę czytelnika , a zakończenie zaskakuje .

pokaż więcej

 
2018-10-09 17:42:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Cykl: Jakub Tyszkiewicz (tom 3)
 
2018-10-09 17:41:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Niezłe
Cykl: Jakub Tyszkiewicz (tom 2)
 
2018-10-01 11:07:19

Droga Helistro . Sam przekonałem się , że często literatura piękna jest niepiękna , a co do romansów to polecam Ci Telefon od anioła
Autor: Guillaume Musso i może docenisz gatunek , którego nie znasz .
Ja lubię kryminały , political fiction , ale gdy trafię na coś ciekawego z innych półek , to staram się bez uprzedzeń przeczytać 5 rozdziałów i ta zasada sprawdza się , przynajmniej u mnie ....
Droga Helistro . Sam przekonałem się , że często literatura piękna jest niepiękna , a co do romansów to polecam Ci Telefon od anioła
Autor: Guillaume Musso i może docenisz gatunek , którego nie znasz .
Ja lubię kryminały , political fiction , ale gdy trafię na coś ciekawego z innych półek , to staram się bez uprzedzeń przeczytać 5 rozdziałów i ta zasada sprawdza się , przynajmniej u mnie . Zatem życzę miłej lektury książki pana Musso i napisz jak Ci się podobała , dodam , że mogą być to Twoje klimaty , bo baśń nie leż tak daleko od fantasy .
Pozdrawiam , deltakom .

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
135 126 865
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd