-
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać1 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać8 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Zdarzyło się w XX wieku
Seria książek, wśród których najpopularniejsze tytuły to Front wschodni 1941-1945, Wojna Hitlera, Kto sieje wiatr... Opowieść żołnierza dywizji SS `Totenkopf`
Cytaty
Wszystkich nas jednoczyło to samo pragnienie: jak najgodniej reprezentować nasz naród pośród dwudziestu innych, biorących udział w wojnie: wypełniać - lecz bez służalczości - zadanie Europejczyków, walcząc ze śmiertelnym wrogiem Europy; zdobyć dla naszej ojczyzny odpowiednie miejsce we wspólnocie kontynentalnej, która narodzi się z wojny; i w końcu przygotować oddziały, których siła po przezwyciężeniu wrogości stanie się gwarancją sprawiedliwości społecznej, kiedy nastąpi nasz ostateczny powrót do ojczyzny. Tym ideom poświęcaliśmy życie.
Wszystkich nas jednoczyło to samo pragnienie: jak najgodniej reprezentować nasz naród pośród dwudziestu innych, biorących udział w wojnie: w...
Rozwiń ZwińWeteran pierwszej wojny światowej o nazwisku Steenbruggen walczył wyjątkowo zażarcie. Trafiony kulą w tył głowy, osunął się, uniósł prawą rękę i krzyknął: „Żegnajcie towarzysze, Rex zwycięży!” Myśleliśmy, że skona. Kwadrans później, jeden z poległych wyprostował się: „Do cholery, nie umarłem!” To nasz stary wiarus odzyskał przytomność! Żył, pomimo kuli w głowie! W czepku urodzony zdołał się doczołgać do punktu sanitarnego i wywinął się śmierci.
Weteran pierwszej wojny światowej o nazwisku Steenbruggen walczył wyjątkowo zażarcie. Trafiony kulą w tył głowy, osunął się, uniósł prawą rę...
Rozwiń ZwińPolegli zostali tam, w krajach bałtyckich, by dać świadectwo, że w tragicznej walce, jaką Europa prowadziła o swoją tożsamość, synowie naszego narodu sumiennie wypełnili swą powinność, o nic nie prosząc i na nic nie czekając.. Nie o ziemię walczyliśmy, nie o korzyści materialne. Wielu nie chciało nas zrozumieć, jednak my byliśmy zdeterminowani i radośni. Wiedzieliśmy, że czysty i żarliwy ideał stanowi najwyższe dobro, dla którego młody człowiek o czystym sercu powinien umieć żyć, walczyć i umierać.
Polegli zostali tam, w krajach bałtyckich, by dać świadectwo, że w tragicznej walce, jaką Europa prowadziła o swoją tożsamość, synowie nasze...
Rozwiń Zwiń