-
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
Biblioteczka
Bardzo lubię tę serię
Za duże rozkładówki, które można traktować jak wyszukiwanki
i za wyjaśnienia
Proste ale jednak dość zaawansowane jak dla przedszkolaków - bo to jest grupa wiekowa, dla któej jest skierowany ten tytuł (i inne w serii też).
Pory roku mają wszystko, co jest w podstawi programowej. I mają to pokazane ładnie, estetycznie i przyjemnie
Święta, zwyczaje, zmiany w przyrodzie. I propozycje aktywności dla całej rodziny ;)
Polecamy
Bardzo lubię tę serię
Za duże rozkładówki, które można traktować jak wyszukiwanki
i za wyjaśnienia
Proste ale jednak dość zaawansowane jak dla przedszkolaków - bo to jest grupa wiekowa, dla któej jest skierowany ten tytuł (i inne w serii też).
Pory roku mają wszystko, co jest w podstawi programowej. I mają to pokazane ładnie, estetycznie i przyjemnie
Święta, zwyczaje,...
W sumie to polecałabym ją jako pierwszą. No, może drugą - najpierw "Snów kolorownych..." żeby poznać maszyny i potem tę
Zdecydowanie dla maluszków. Niewiele tekstu, dość mocne okienka, klimat świąt.
Najważniejsze jednak, że zostały plusu cyklu - cudowne, malowane ilustracje i lekki, wierszowany tekst, dobry na wieczory i do zasypiania
A okładka lekko błyszczy! :)
W sumie to polecałabym ją jako pierwszą. No, może drugą - najpierw "Snów kolorownych..." żeby poznać maszyny i potem tę
Zdecydowanie dla maluszków. Niewiele tekstu, dość mocne okienka, klimat świąt.
Najważniejsze jednak, że zostały plusu cyklu - cudowne, malowane ilustracje i lekki, wierszowany tekst, dobry na wieczory i do zasypiania
A okładka lekko błyszczy! :)
Książka o tym, że się różnimy, o tym, że mamy różne wyobrażenia o sobie i o tym, że jak ktoś zapyta to nie możemy się oprzeć przed zmyśłaniem (czasami ;)
I o tym, że te wyobrażenia i różnice SĄ. Ale nie zmieniają tego, że przy przyjaźni to nie ma znaczenia. Nie ważne jak wyglądasz i skąd jesteś.
Niby w teorii wszyscy to wiedzą, ale jednak cieszę się z każdą książką dla 3-6 latków (jak ta), która to powtarza. Bo wciąż mam nadzieję, że kolejne pokolenie będzie bardziej świadome i bardziej empatyczne
A wiem przynajmniej tyle, że moje dzieci takie będą.
A wracając do książki - troszkę tekstu, piękne ilustracje i jeszcze lepsze przesłanie
Książka o tym, że się różnimy, o tym, że mamy różne wyobrażenia o sobie i o tym, że jak ktoś zapyta to nie możemy się oprzeć przed zmyśłaniem (czasami ;)
I o tym, że te wyobrażenia i różnice SĄ. Ale nie zmieniają tego, że przy przyjaźni to nie ma znaczenia. Nie ważne jak wyglądasz i skąd jesteś.
Niby w teorii wszyscy to wiedzą, ale jednak cieszę się z każdą książką dla 3-6...
Trzeci tom przygód Gai
Ten jest idealny na lato i wakacje -
tak jak poprzednie były super odpowiednio na zimę i wiosnę.
Gaja pokazuje, że można spędzać czas aktywnie, wesoło i bez nadmiaru ekranów (bo nie jest zupełnie bez, co też mi się podoba!). Promuje ochronę środowiska, ekologię i życie pełnią życia
Gwarantuję Wam - każdy chciałby sam mieć takie dzieciństwo jak ma Gaja. I takiego samego chciałby dla swoich dzieci 💛
Poza tym książka ma super ilustracje, przyjemną twardą oprawę w idealnym formacie (nie za duży, nie za mały i matowy. Ja przywiązuję do takich detali wagę i kocham to jak na półce wyglądają trzy tomy o Gai 💛)
Zmienne czcionki mi już nie przeszkadzają. A nawet zauważyłam, że młodsza córka chętnie patrzy na słowa pisane drukowanymi literami (ma 4 lata i ciekawi ją "co tu pisze")
Podsumowując: perełka, polecam bardzo mocno
Trzeci tom przygód Gai
Ten jest idealny na lato i wakacje -
tak jak poprzednie były super odpowiednio na zimę i wiosnę.
Gaja pokazuje, że można spędzać czas aktywnie, wesoło i bez nadmiaru ekranów (bo nie jest zupełnie bez, co też mi się podoba!). Promuje ochronę środowiska, ekologię i życie pełnią życia
Gwarantuję Wam - każdy chciałby sam mieć takie dzieciństwo jak ma...
Nie wiem, czy jest coś, o czym nie wie Monika Utnik 🤔😉?
Na pewno wie wiele o domach, mieszkaniach i designie. I umie to pokazać (chociaż tutaj więcej zrobiła Joanna Czaplewska;)
Wracając!, książki o tym, co nas otacza, z ciekawostkami, to jest typ, których mamy w biblioteczce najwięcej. No, może po równo z dobrymi historiami. Bo przecież poza zanurzeniem się w dobrej opowieści, nie ma lepszego uczucia, niż zaciekawienie tematem i poczucie, że wiesz więcej 👌🏻
Duży format, szczegółowe ilustracje i temat ograny z tak wielu stron, że nie znudzi. A wiedzy w nim jest cała masa. Kilkanaście typów mieszkań/domów, historia, design, przyszłość i przeszłość (historia!) i sztandarowi twórcy czy producenci z ich dziełami. A do tego fokus na perełki, jak malowane chaty albo tajemnicze cywilizacje Ameryki
No hit! 👌🏻💛
(rolka z wnętrzem książki na instagramie @kawazliterami)
Nie wiem, czy jest coś, o czym nie wie Monika Utnik 🤔😉?
Na pewno wie wiele o domach, mieszkaniach i designie. I umie to pokazać (chociaż tutaj więcej zrobiła Joanna Czaplewska;)
Wracając!, książki o tym, co nas otacza, z ciekawostkami, to jest typ, których mamy w biblioteczce najwięcej. No, może po równo z dobrymi historiami. Bo przecież poza zanurzeniem się w dobrej...
Fajnie byłoby, gdyby nauczycielki 1-3 przeczytały tę książkę w klasie 1 każdemu dziecku. I sobie. Ze zrozumieniem
Bo faktycznie jest tak, że jedno zdanie nauczyciela może bardzo pomóc dziecku w budowaniu poczucia własnej wartości. Może je też nieźle skopać
A gdyby tak każdy nauczyciel wierzył w to, że każde dziecko, mimo że się różnią, jest świetne na swój własny, niepowtarzalny sposób? Wyobraźcie to sobie :) Bez niepotrzebnego porównywania, bez oceniania. Za to z wiarą i zachęcaniem do pracy. Bajka, nie?
Tego nam wszystkim życzę. Z pomocą takich książek jak ta to jest bardziej prawdopodobne :)
Fajnie byłoby, gdyby nauczycielki 1-3 przeczytały tę książkę w klasie 1 każdemu dziecku. I sobie. Ze zrozumieniem
Bo faktycznie jest tak, że jedno zdanie nauczyciela może bardzo pomóc dziecku w budowaniu poczucia własnej wartości. Może je też nieźle skopać
A gdyby tak każdy nauczyciel wierzył w to, że każde dziecko, mimo że się różnią, jest świetne na swój własny,...
Książki Pawła Pawlaka mają w sobie coś takiego, że od razu łapią za serce. Nieważne czy tylko je ilustruje, czy wymyśla również tekst
Moko to krótka, głównie obrazkowa książka dla mniejszych i większych dzieci. O smutku.
Jak dla mnie idealnie nada się na wyjaśnienie młodszemu dziecku, co to jest depresja albo zachęcenie starszego do poszukania pomocy, jeśli się z nią mierzy
Bardzo ważny przekaz ogarnięty na kilkunastu stronach.
Perełka
Książki Pawła Pawlaka mają w sobie coś takiego, że od razu łapią za serce. Nieważne czy tylko je ilustruje, czy wymyśla również tekst
Moko to krótka, głównie obrazkowa książka dla mniejszych i większych dzieci. O smutku.
Jak dla mnie idealnie nada się na wyjaśnienie młodszemu dziecku, co to jest depresja albo zachęcenie starszego do poszukania pomocy, jeśli się z nią...
Małe, kartonowe książeczki w których jest:
- mnóstwo angielskich słówek
- śmieszna historyjka
- dwójka zabawnych postaci
- sporo absurdalnego humoru
:)
Nie wiem czy uczy angielskiego, ale jako utrwalacz słówek sprawdza się świetnie :) bo przecież najdziwniejsze historyjki zapamiętuje się najlepiej. A tu się od takich roi :)
Małe, kartonowe książeczki w których jest:
- mnóstwo angielskich słówek
- śmieszna historyjka
- dwójka zabawnych postaci
- sporo absurdalnego humoru
:)
Nie wiem czy uczy angielskiego, ale jako utrwalacz słówek sprawdza się świetnie :) bo przecież najdziwniejsze historyjki zapamiętuje się najlepiej. A tu się od takich roi :)
Można by pomyśleć, że historia jednego koloru nie mogłaby być dłuższa niż kilka/kilkanaście zdań.
A tutaj - niespodzianka! Ponad 40 stron drobnego druku (i ciekawych ilustracji) o jednym z ulubionych kolorów ludzkości
Historia o tym, dlaczego krew doprowadziła do wynalezienia błękitu pruskiego. Albo odpowiedź na pytanie kiedy i po co kupowano ludzi za... niebieski (a konkretnie za roślinę, z której uzyskuje się indygo)
A to tylko maleńki fragment wiedzy o wytwarzaniu, znaczeniu i odcieniach koloru nieba
I na każdej stronie ma wyszukiwanki :)
Lubimy z moimi dziećmi (4 i 9)
Mam szczerą nadzieję, że powstanie więcej książek i że będzie to cykl albo seria
Można by pomyśleć, że historia jednego koloru nie mogłaby być dłuższa niż kilka/kilkanaście zdań.
A tutaj - niespodzianka! Ponad 40 stron drobnego druku (i ciekawych ilustracji) o jednym z ulubionych kolorów ludzkości
Historia o tym, dlaczego krew doprowadziła do wynalezienia błękitu pruskiego. Albo odpowiedź na pytanie kiedy i po co kupowano ludzi za... niebieski (a...
Ciepła, mądra i pełna symboli książka o wcześniakach
Podobała mi się bardzo, moim dzieciom (4 i 9 lat) też. Dopytywali o różne rzeczy, bo życie wcześniaka, nawet takiego jak Ime - baśniowego, obfituje w trudne do wytłumaczenia procesy czy niezrozumiałe trudności przy podstawowych czynnościach (np. oddychanie)
Dzięki lekturze, wspomnianym ciepłe narracji (i humorze!) i naszym rozmowom na temat treści moje dzieci zyskały +100 do empatii
A ilustracje? Cudowne i bardzo pasujące do treści
Podsumowując, uważam że książka jest piękna i bardzo wartościowa. Można ją czytać również młodszym dzieciom. I oczywiście, fajnie wytłumaczy starszym wcześniakom, skąd frustracja, wolniejsze osiąganie kolejnych etapów rozwoju czy po prostu smutek i porównywanie się do innych
Ciepła, mądra i pełna symboli książka o wcześniakach
Podobała mi się bardzo, moim dzieciom (4 i 9 lat) też. Dopytywali o różne rzeczy, bo życie wcześniaka, nawet takiego jak Ime - baśniowego, obfituje w trudne do wytłumaczenia procesy czy niezrozumiałe trudności przy podstawowych czynnościach (np. oddychanie)
Dzięki lekturze, wspomnianym ciepłe narracji (i humorze!) i...
Ta książka to prawdziwy rollercoaster w podróży przez starożytny Rzym! To taka mieszanka wiedzy historycznej, humoru i przygody, że trudno oderwać się od czytania.
Świetne, szczegółowe i zabawne ilustracje
Ale nie tylko to sprawia, że ta książka jest wyjątkowa. To również sposób, w jaki autor opowiada o codziennym życiu w tamtych czasach. Dowiemy się nie tylko o niebezpieczeństwach czyhających na każdym rogu (a było ich sporo, wiedzieliście że można było umrzeć... wynosząc śmieci?), ale także o zwyczajach, tradycjach i zabawnych sytuacjach, które się tam działy.
To taka książka, która sprawia, że historia staje się żywa i przystępna dla każdego.
Więc jeśli ktoś z was ma ochotę na ekscytującą podróż w przeszłość albo po prostu lubi się dobrze bawić, to "Jak przeżyć w... starożytnym Rzymie" to pozycja obowiązkowa na półce!
Ale ostrzegam - po lekturze tej książki możecie zacząć się zastanawiać nad kupnem rydwanu! :D
Ta książka to prawdziwy rollercoaster w podróży przez starożytny Rzym! To taka mieszanka wiedzy historycznej, humoru i przygody, że trudno oderwać się od czytania.
Świetne, szczegółowe i zabawne ilustracje
Ale nie tylko to sprawia, że ta książka jest wyjątkowa. To również sposób, w jaki autor opowiada o codziennym życiu w tamtych czasach. Dowiemy się nie tylko o...
Mój 8,5 latek mocno się wkręcił w rozwiązywanie.
Jest sporo labiryntów, u nas to duży plus bo to jego ulubiony typ łamigłówek
Kolejny plus za ciekawe nowości (ciągi logiczne albo złudzenia optyczne)
Zadań jest dużo i są na różnym poziomie trudności. Wizualnie też fajnie i wyraźnie.
Lekka, cienka, do zabrania wszędzie
Mój 8,5 latek mocno się wkręcił w rozwiązywanie.
Jest sporo labiryntów, u nas to duży plus bo to jego ulubiony typ łamigłówek
Kolejny plus za ciekawe nowości (ciągi logiczne albo złudzenia optyczne)
Zadań jest dużo i są na różnym poziomie trudności. Wizualnie też fajnie i wyraźnie.
Lekka, cienka, do zabrania wszędzie
To jest książka, przy której się płacze
Najpierw z powodu: "ja też tak mam!"
A potem z ulgi, że jest światełko w tunelu.
Że można pomóc sobie i osobom wokół.
Depresja jest realnym zagrożeniem życia i musimy robić coś, żeby zwiększać tego świadomość To nie jest książka jedynie dla nastolatków.
Czytajmy ją wszyscy, nie tylko ludzie z depresją. Dlaczego? Bo ogrom zmian jakie mogłaby wywołać przeczytana i zrozumiana przez większość społeczeństwa jest nie do przecenienia
To jest książka, przy której się płacze
Najpierw z powodu: "ja też tak mam!"
A potem z ulgi, że jest światełko w tunelu.
Że można pomóc sobie i osobom wokół.
Depresja jest realnym zagrożeniem życia i musimy robić coś, żeby zwiększać tego świadomość To nie jest książka jedynie dla nastolatków.
Czytajmy ją wszyscy, nie tylko ludzie z depresją. Dlaczego? Bo ogrom zmian...
Chociaż większość z nas kojarzy podstawowy cykl życiowy motyli - od jajeczka, przez gąsienicę i kokon, aż po dorosłą postać, zwaną imago - istnieje wiele fascynujących detali, których nie zdajemy sobie sprawy. Czy wiesz na przykład, że zarówno motyle, jak i ćmy mają na swoich skrzydłach delikatne łuski? A co więcej, to właśnie ćmy są odpowiedzialne za wytwarzanie kokonów, nie motyle!
W tej książce można odnaleźć te i wiele innych niezwykłych faktów.
I to nie wszystko - ilustracje przewyższają wciągający tekst, tworząc niezwykłe wizualne doznania, które przybliżają nam piękno świata przyrody (te kolory!)
Pozwól sobie na podróż przez strony tej książki, obiecuję że będziesz zachwycony_a :)
Chociaż większość z nas kojarzy podstawowy cykl życiowy motyli - od jajeczka, przez gąsienicę i kokon, aż po dorosłą postać, zwaną imago - istnieje wiele fascynujących detali, których nie zdajemy sobie sprawy. Czy wiesz na przykład, że zarówno motyle, jak i ćmy mają na swoich skrzydłach delikatne łuski? A co więcej, to właśnie ćmy są odpowiedzialne za wytwarzanie kokonów,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Kolejny raz zaskoczyła mnie w małych książkach Naszej Księgarni ilość tekstu i wiedzy
(Poprzednio zrobił to "mały" Pucio o zdrowym stylu życia)
Pops i Boti są zabawnym duetem. Tym razem szukają odpowiedniego dla Popsa ubrania. A to problem bo... nic mu nie pasuje
(ale za to lubi żółty więc i tak go lubię :D)
W końcu mu się udaje. A po drodze uczy dzieci nazw ubrań i określeń na pogodę. Mimochodem
Przyjemna i zabawna, kolorowa książeczka z angielskimi słówkami
Kolejny raz zaskoczyła mnie w małych książkach Naszej Księgarni ilość tekstu i wiedzy
(Poprzednio zrobił to "mały" Pucio o zdrowym stylu życia)
Pops i Boti są zabawnym duetem. Tym razem szukają odpowiedniego dla Popsa ubrania. A to problem bo... nic mu nie pasuje
(ale za to lubi żółty więc i tak go lubię :D)
W końcu mu się udaje. A po drodze uczy dzieci nazw ubrań i...
Jedyna gwiazdka dla ilustratorki, bo ilustracje są piękne
Sama książka - nie
Wg mnie czytanie dzieciom takich tekstów może przynieść najwyżej zażenowanie, pogłębienie lęków (albo wręcz stworzenie nowych) i utratę pewności siebie
Nie uważam, że wiersze w których pisze się o dziecku "leniuch, cymbał, głąb, matoł" albo straszy się go ugryzieniami i innymi rodzajami przemocy - były w porządku
Ktoś tutaj dobrze napisał: strong boomer vibe
Cringe na prawie każdej stronie
Nie polecam
Jedyna gwiazdka dla ilustratorki, bo ilustracje są piękne
Sama książka - nie
Wg mnie czytanie dzieciom takich tekstów może przynieść najwyżej zażenowanie, pogłębienie lęków (albo wręcz stworzenie nowych) i utratę pewności siebie
Nie uważam, że wiersze w których pisze się o dziecku "leniuch, cymbał, głąb, matoł" albo straszy się go ugryzieniami i innymi rodzajami przemocy...
To nasza (moja i 8letniego syna) pierwsza książka z cyklu "Ale historia!"
I widzę, że nie będzie ostatnia
Ja z historią całe lata szkolne miałam nieszczególnie po drodze. Dlatego w dorosłym życiu powoli szukam czegoś, co uchroni od tego mojego syna, jeśli (jak ja) trafi mu się średni_a nauczyciel_ka tego przedmiotu
I tak trafiliśmy na ten cykl. Forma bardzo fajna: klasa z przyszłości podróżuje w czasie na lekcjach historii i odkrywa tajemnice sławnych osób
U Kopernika sprawdzają czy... oszukiwał i splagiatował heliocentryczny model Układu Słonecznego
Przy okazji, super pod kątem omawiania i oswajania różnych problemów wśród dzieci szkolnych!
To nasza (moja i 8letniego syna) pierwsza książka z cyklu "Ale historia!"
I widzę, że nie będzie ostatnia
Ja z historią całe lata szkolne miałam nieszczególnie po drodze. Dlatego w dorosłym życiu powoli szukam czegoś, co uchroni od tego mojego syna, jeśli (jak ja) trafi mu się średni_a nauczyciel_ka tego przedmiotu
I tak trafiliśmy na ten cykl. Forma bardzo fajna: klasa z...
Mitologia sama w sobie jest bardzo... emocjonująca (żeby nie napisać straszna i/lub pokręcona).
A zrobienie z niej komiksu jeszcze ją podkręca. Plus ilustracje dodają tego podkręcenia jeszcze więcej
To nie jest książka dla młodszych dzieci (pożeranie niemowląt, ćwiartowanie, złoty deszcz, itp). Starsze szkolniaki spokojnie mogą czytać zamiast tej regularnej mitologii bo każdy mit z zawartych tutaj (ponad 20) jest dobrze opisany i nie pomija najważniejszych szczegółów i motywów
Dodatkowo są wstawki o wykorzystaniu mitologii w kulturze, sztuce itd
Podoba mi się :)
Mitologia sama w sobie jest bardzo... emocjonująca (żeby nie napisać straszna i/lub pokręcona).
A zrobienie z niej komiksu jeszcze ją podkręca. Plus ilustracje dodają tego podkręcenia jeszcze więcej
To nie jest książka dla młodszych dzieci (pożeranie niemowląt, ćwiartowanie, złoty deszcz, itp). Starsze szkolniaki spokojnie mogą czytać zamiast tej regularnej mitologii bo...
Zaskoczeniem była dla mnie ilość poruszonych tematów!
Są opisane mocno pobieżnie, po 1-3 zdania na każdy temat. ALE! To zaleta, jeśli książka (zgodnie z założeniem) ma być pierwszą tego typu pozycją w biblioteczce dziecka.
Tekst jest dostosowany do najmłodszych, więc na moje oko już 3 latki będą z niej mogły czerpać mnóstwo wiedzy
(moja 5latka sporo już wiedziała, ale nadal znalazły się obszary, które ją zaskoczyły - na przykład strona o stawach w ciele)
Ilustracje są przyjemne dla oka, całość jest bardzo estetyczna i wygodna (dzięki formatowi i kartonowym stronom)
Na uwagę zasługują również hasła Gucia z każdej strony. Mimo, że są raczej oczywiste dla rodzica, to jest to nadal potrzebna profilaktyka, którą warto "przemycać" przy każdej okazji ;)
(chodzi o hasła typu: myj ręce/zasłaniaj buzię/ itp)
Zaskoczeniem była dla mnie ilość poruszonych tematów!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą opisane mocno pobieżnie, po 1-3 zdania na każdy temat. ALE! To zaleta, jeśli książka (zgodnie z założeniem) ma być pierwszą tego typu pozycją w biblioteczce dziecka.
Tekst jest dostosowany do najmłodszych, więc na moje oko już 3 latki będą z niej mogły czerpać mnóstwo wiedzy
(moja 5latka sporo już wiedziała, ale...