-
Artykuły
Przesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać6 -
Artykuły
Najlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Grzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Miłość w cieniu wielkiej historii. Rozmowa z Joanną Jax
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2016-04-21
2000
2023-02-11
2000
2000
2000
Bardzo ciężko jest opisać dzieło literatury światowej. Nieporadnie mierząc się z klawiaturą próbuję sklecić kilka sensownych zdań wyłowionych z najdalszych zakamarków podświadomości, ale nadal mam wrażenie, że są to tylko "słowa, słowa, słowa".
Największym atutem Hamleta jest główny silny bohater i rodzący się w nim konflikt wewnętrzny kiedy musi wybierać między spełnieniem obowiązku i zemstą za zabicie ojca, a jego wrażliwością, poczuciem piękna i szlachetnością.
Główny bohater cały czas napędza tą historię. Powoduje, że czytelnik zaczyna wczuwać się w jego położenie.
Hamlet to dzieło, które na długo zapada w pamięci. Zmusza do zastanowienia się nad sensem naszego istnienia nad systemem naszych wartości. Jeśli wszystko nieubłaganie przemija. Co tak naprawdę się dla nas liczy?
Po przeczytaniu Hamleta już nic nie będzie takie samo.
Gorąco zachęcam do zmierzenia się z tym niewątpliwie trudnym w odbiorze, ale też najlepszym dziełem Shakespeare'a.
Bardzo ciężko jest opisać dzieło literatury światowej. Nieporadnie mierząc się z klawiaturą próbuję sklecić kilka sensownych zdań wyłowionych z najdalszych zakamarków podświadomości, ale nadal mam wrażenie, że są to tylko "słowa, słowa, słowa".
Największym atutem Hamleta jest główny silny bohater i rodzący się w nim konflikt wewnętrzny kiedy musi wybierać między...
2016-04-15
2016-11-28
2016-12-06
Własnie skończyłem kolejne dzieło znawcy ludzkiej duszy William Shakespeare i kolejny raz jestem pod wielkim wrażeniem. Miłość jest motywem przewodnim dla wielu dzieł mistrza. Tym razem jednak autor przeanalizował całą istotę tego uczucia. Pomieszawszy świat realny i nierzeczywisty jak to często czynił w swój charakterystyczny sposób.
W sztuce przedstawione są trzy, a właściwie cztery pary z których każdą łączy specyficzny rodzaj relacji miłości, zauroczenia albo pożądania. W świecie ludzi mocno namieszają elfy w nocy przesilenia letniego gdy wszystko może się zdarzyć.
Czy miłość to tylko sen, czy jawa. Wszystko wydaje się takie nierzeczywiste, ale jak zwykle w komedii musi skończyć się dobrze. Młodzi odnajdują swoje szczęście. Skłócone pary dochodzą do zgody, a rozsądek bierze górę nad emocjami.
Elf Puk przypomina mi duszka Ariela z "Burzy".
Na uwagę także zasługują postacie drugoplanowe w sztuce Shakespeare'a zawsze mają do odegrania ważny epizod. Nie inaczej jest także w tym dziele w którym pięciu prostaczków a Aten postanawia wystawić sztukę, a o czym? A jakżeby inaczej o tragicznej miłości Pirama i Tyzbe.
Mistrz ze Stratford kolejny raz nie zawodzi i ciągle jest aktualny, a jego dzieła cieszą się niesłabnącą popularnością.
Własnie skończyłem kolejne dzieło znawcy ludzkiej duszy William Shakespeare i kolejny raz jestem pod wielkim wrażeniem. Miłość jest motywem przewodnim dla wielu dzieł mistrza. Tym razem jednak autor przeanalizował całą istotę tego uczucia. Pomieszawszy świat realny i nierzeczywisty jak to często czynił w swój charakterystyczny sposób.
W sztuce przedstawione są trzy, a...
2016-04-23
"To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina".
Kolejne rewelacyjne dzieło Wiliama Shakespeare'a warte przeczytania choćby dla samego mistrza słowa, którym autor niewątpliwie był i jest do dzisiaj niedoścignionym wzorem. Jego dzieła nie tracą na autentyczności nawet w dzisiejszych pokręconych czasach.
Dramat rozpoczyna się przygotowaniami spiskowców do zamachu na życie wybitnego rzymianina Juliusza Cezara.
Z pośród wszystkich spiskowców zdecydowanie wyróżnia się Brutus obrońca republiki i swobód obywatelskich. Jest główną postacią dramatu, a jednocześnie bohaterem tragicznym. Powszechnie uważany za dobrego i wiernego rzymianina. Do końca oddany idei republikańskiej, trochę fantasta ulegający swoim iluzjom. Próbował uchronić Rzym przed upadkiem, a pogrążył republikę w chaosie. Jego przeciwnikiem jest Antoniusz żołnierz-karierowicz, dla którego liczył się tylko interes własny. Mowa Antoniusza na pogrzebie Cezara jest arcydziełem sztuki retoryki i manipulacji.
Antoniusz pozbawia Brutusa urzędów i zmusza do opuszczenia Rzymu jest też głównym sprawcą jego upadku. Na czele swoich legionów wydaje mu bitwę pod Filippi.
Brutus załamany śmiercią swojej żony, a później przyjaciela Kasjusza po przegranej walce, która pogrzebała jego ideały. Wiedząc, że już mu nic nie zostało popełnia samobójstwo.
Do dzisiaj jest symbolem zdrajcy, który popełnia haniebny czyn, ale w słusznej sprawie próbując bronić wolności oraz swobód obywatelskich, a więc postacią bardzo niejedno znaczną i budzącą kontrowersje.
Dramat w przekładzie Stanisława Barańczaka, który potrafił zachować ducha Shakespeare i nie stracić nic z oryginalnego tekstu, polecam każdemu, kto potrafi się zachwycić pięknem słowa pisanego.
"To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina".
Kolejne rewelacyjne dzieło Wiliama Shakespeare'a warte przeczytania choćby dla samego mistrza słowa, którym autor niewątpliwie był i jest do dzisiaj niedoścignionym wzorem. Jego dzieła nie tracą na autentyczności nawet w dzisiejszych pokręconych czasach.
Dramat rozpoczyna się przygotowaniami spiskowców do zamachu na życie...
Powszechnie uznawana za pierwszą sztukę William Shakespeare'a, można to zauważyć w czasie czytania. Akcja dramatu rozwija się niesłychanie szybko jak na późniejsze dzieła wybitnego pisarza. Dialogi nie są długie i pełne polotu. Intrygę też poznajemy bardzo szybko, nawet jeśli porównamy "Makbeta" i "Hamleta", gdzie główny wątek sztuki pojawia się na początku, ale droga do finału jest zawiła i pełna wspaniałych monologów w "Tytusie Andronikusie" jeszcze nie mamy do czynienia z dramaturgiem, który zmieni oblicze literatury i przejdzie do historii, dla wielu stanie się niedościgłym wzorem.
Przechodząc do samej treści dramatu. Mogłoby się wydawać, ze jest to utwór o zemście, ale to zbyt proste. Jest to dramat o człowieku, który całe życie żył posłuszny pewnym ideom i za nie walczył na koniec przekonuje się, że to tylko iluzje. Największy wróg to nie ten zewnętrzny, ale ten wewnętrzny, dużo gorszy i bardziej niebezpieczny, bo nie uświadomiony. Czy ten schemat nie powiela się często w naszym życiu?
Na koniec mała dygresja, ale nie byłbym sobą gdybym o tym nie napisał. W czasach Shakespeare'a i dużo później osoby pochodzenia można powiedzieć egzotycznego nie były rzadkością nawet na salonach ówczesnych elit. Dlaczego taki widok wywołuje dzisiaj poruszenie na peryferiach rozwiniętego świata?
Polecam dla mnie jak zawsze fenomenalny W.S. :)
Powszechnie uznawana za pierwszą sztukę William Shakespeare'a, można to zauważyć w czasie czytania. Akcja dramatu rozwija się niesłychanie szybko jak na późniejsze dzieła wybitnego pisarza. Dialogi nie są długie i pełne polotu. Intrygę też poznajemy bardzo szybko, nawet jeśli porównamy "Makbeta" i "Hamleta", gdzie główny wątek sztuki pojawia się na początku, ale droga do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to