-
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać43 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać48
Biblioteczka
2026-03-27
2026-03-11
2026-02-22
Niestety ale zmęczyła mnie ta książka.
Sposób w jaki została napisana, miałam wrażenie że chaotyczny i za bardzo hasłowy bez większych rozwinięć dodatkowo jakoś nie poprawiał sytuacji.
Wiem, że poruszała ona trudny temat wykorzystania na tle se4sualnym, ale mam wrażenie że specjalnie było o nim jak najmniej, wręcz naokoło i przez to .
trochę mam wrażenie że książka była o niczym.
Niewiele dowiedziałam się o najbliższym otoczeniu dziewczyny, czemu jej relacje z matką i bratem wyglądają jak wyglądają. Bohaterka sama jakoś też unikała konfrontacji i sytuacji, które by jakkkolwiek mogły wpłynąć na zmianę/poprawę stanu rzeczy.
Zabrakło mi też trochę większego pokazania łączności między nią, a Meduzą - jakoś nie poczułam zbytnio kompatybilności między tymi dwoma postaciami.
No ogólnie doczytałam, ale nie zaliczam tej lektury do szczególnie wybitnych, a już wiele o takich problemach dotyczących trudnego dorastania mam za sobą i ta w topce się nie znajdzie :(
Niestety ale zmęczyła mnie ta książka.
Sposób w jaki została napisana, miałam wrażenie że chaotyczny i za bardzo hasłowy bez większych rozwinięć dodatkowo jakoś nie poprawiał sytuacji.
Wiem, że poruszała ona trudny temat wykorzystania na tle se4sualnym, ale mam wrażenie że specjalnie było o nim jak najmniej, wręcz naokoło i przez to .
trochę mam wrażenie że książka była...
2026-02-08
No dobra, życie Haymitcha jest jednym ze smutniejszy o jakim czytałam. I o ile przez długi czas uważałam, że ta książka jest znacznie gorsza od „Ballady ptaków i węży” tak po skończeniu uważam, że są równie wartościowe i wspaniale domykają mi to uniwersum.
To jest absolutnie książka o relacjach, o poświęceniu dla innych i o stracie tak wielu bliskich osób kosztem wielkiej wygranej w Igrzyskach.
Żaden trybut chyba nie miał tak traumatycznych przeżyć jak on.
Bardzo czekam na film, bo jest kilka drugoplanowych postaci które mnie zaintrygowały, szczególnie Mayslee Donner.
No dobra, życie Haymitcha jest jednym ze smutniejszy o jakim czytałam. I o ile przez długi czas uważałam, że ta książka jest znacznie gorsza od „Ballady ptaków i węży” tak po skończeniu uważam, że są równie wartościowe i wspaniale domykają mi to uniwersum.
To jest absolutnie książka o relacjach, o poświęceniu dla innych i o stracie tak wielu bliskich osób kosztem wielkiej...
2026-01-31
Ta historia była genialna! Z pełną świadomością tych słów, jestem jej dużo większą fanką niż podstawowej trylogii, która i tak uważam, że jest świetna.
Jestem w szoku jak zaskakujące podwaliny powstania mają Głodowe Igrzyska!
To jak przy dziesiątych dożynkach i dalej w czasie byli traktowani trybuci wywołało we mnie szok. W jakich warunkach trwali aż do rozpoczęcia walki totalnie różni się od tego jakie „udogodnienia” mają Katniss i Peeta w swoich ostatnich chwilach przed ostateczną walką.
Snow to jest tak świetnie wykreowana postać, że aż brak mi słów. Może nie był on w totalnym rozrachunku dobrym charakterem, ale to nie ma znaczenia, bo uważam że tych mroczniejszych bohaterów jeszcze trudniej dopracować na tak dobrym poziomie.
Ponadto Lucy Gray to też nie była szablonowa postać żeńska w tej historii. Niesamowicie tajemnicza, umiejąca manipulować ludźmi, by uważali ją za taką, jaką ona pragnęła być widziana w oczach innych przez co była dla mnie przez większość książki inteligentną i sprytną, ale niewinną dziewczyną. Dopiero wydarzenia końcowe z Dwunastego Dystryktu totalnie zmieniły moje postrzeganie jej osoby.
Mam w głowie dużo myśli, mogłabym chyba sporo napisać tak na świeżo po skończeniu tej historii, ale chyba najważniejsze jest to…że to było w moim odczuciu mega dobre!
Ta historia była genialna! Z pełną świadomością tych słów, jestem jej dużo większą fanką niż podstawowej trylogii, która i tak uważam, że jest świetna.
Jestem w szoku jak zaskakujące podwaliny powstania mają Głodowe Igrzyska!
To jak przy dziesiątych dożynkach i dalej w czasie byli traktowani trybuci wywołało we mnie szok. W jakich warunkach trwali aż do rozpoczęcia walki...
2026-01-25
Tak jak się spodziewałam, Kosogłos podobał mi się najmniej, ale to chyba za sprawą tego, że to wszystko było już takie dojrzalsze, poważne, weszła polityka, uciekła gdzieś ta niewinność bohaterów i ten element Igrzysk.
Tu już faktycznie prawie nic nie pamiętałam, szczególnie to jak skończył się los niektórych bohaterów 🙈
Fakt zabrakło mi tego dreszczyku emocji związanego z Głodowymi Igrzyskami, ale rozumiem że w końcu trzeba było położyć temu kres w sposób pójścia na ścieżkę wojenną z Kapitolem.
Ten trójkąt miłosny..pewnie się wyłamię, ale od początku byłam team Gale. Ja absolutnie rozumiem osoby, które wybierają inaczej, ale dla mnie facet musi być męski, mężny. Oczywiście w wielu momentach zachowanie Peety mnie urzekło, wykazał się mega mądrością i chłodnym podejściem wtedy kiedy innym go brakowało, ale nadal mój kanon mężczyzny sprowadza się do cech, które w większości posiadał Gale.
Mimo wszystko no jestem fanką tej serii, cieszę się że w końcu (jako pewnie jedna z ostatnich) ją przeczytałam, a jeszcze bardziej się cieszę, że czekają mnie jeszcze dwie książki z tego uniwersum 🤩
Tym bardziej, że postacie Snowa i Haymitcha są mega intrygujące, a wiem że to na nich będą skupiać się następne książki!
Tak jak się spodziewałam, Kosogłos podobał mi się najmniej, ale to chyba za sprawą tego, że to wszystko było już takie dojrzalsze, poważne, weszła polityka, uciekła gdzieś ta niewinność bohaterów i ten element Igrzysk.
Tu już faktycznie prawie nic nie pamiętałam, szczególnie to jak skończył się los niektórych bohaterów 🙈
Fakt zabrakło mi tego dreszczyku emocji związanego...
2026-01-18
Im dalej, tym mniej pamiętam, ale to fajnie bo poznaję tę historię trochę na nowo.
Te książki póki co jak na to co kojarzę z filmów i na to jaką historię przedstawiają według mojej pamięci są dosyć krótkie. Znowu mam wrażenie, że w filmie Igrzyska Ćwierćwiecza trwały dłużej niż tutaj w tej części.
Finnick to totalnie mój crush i w ogóle cieszę się na sojusze, które tu się zawierają. W pierwszej części miałam wrażenie że przez to, że Katniss i Peeta ufają raczej tylko sobie, nie za dużo wiem o pozostałych trybutach, a tutaj już się to grono osób, które mają znaczenie dla historii poszerza.
Zaczyna się robić mocno politycznie co nie jest szczególnie moim ulubionym motywem w książkach, ale zabieram się za trzeci tom, gdzie film oglądałam chyba tylko raz czy dwa razy i totalnie nic mi z niego w głowie nie zostało, więc wszystko co przeczytam będzie niespodzianką 🙈
Im dalej, tym mniej pamiętam, ale to fajnie bo poznaję tę historię trochę na nowo.
Te książki póki co jak na to co kojarzę z filmów i na to jaką historię przedstawiają według mojej pamięci są dosyć krótkie. Znowu mam wrażenie, że w filmie Igrzyska Ćwierćwiecza trwały dłużej niż tutaj w tej części.
Finnick to totalnie mój crush i w ogóle cieszę się na sojusze, które tu się...
2026-01-11
Ciężko mi oceniać książki, których ekranizacje mam za sobą i to nawet nie raz, a kilka razy obejrzane. Rzadko mam okazję czytać i oglądać jedną historię, ale tutaj pokazało mi to jak bardzo film i książka mogą się od siebie różnić w odbiorze.
To co mnie tutaj w książce trochę zaskoczyło/było inaczej przedstawione według mnie to postać Peety. Mam wrażenie, że na papierze jest on taką ciamajdą, nie kojarzę chyba żadnej wzmianki o jakiejś jego aktywnej walce o przetrwanie, a jeśli już to był to czysty przypadek. W filmie wydaje mi się, że był trochę bardziej męski i zaradny 🙈
No i tutaj jakoś zakończenie zostało dziwnie przeprowadzone. Dwa rozdziały od opuszczenia areny do końca książki to jakoś mało, a mam wrażenie że w filmie po wygranej jeszcze trochę się działo.
Niemniej lubię tę serię, cieszę się że zdecydowałam się na przeczytanie jej po raz pierwszy. Aktualnie kończę drugi tom, więc niedługo podzielę się wrażeniami!
Ciężko mi oceniać książki, których ekranizacje mam za sobą i to nawet nie raz, a kilka razy obejrzane. Rzadko mam okazję czytać i oglądać jedną historię, ale tutaj pokazało mi to jak bardzo film i książka mogą się od siebie różnić w odbiorze.
To co mnie tutaj w książce trochę zaskoczyło/było inaczej przedstawione według mnie to postać Peety. Mam wrażenie, że na papierze...
2026-01-06
Serena od początku nie darzy Koena szczególną sympatią, mają jednak ze sobą wiele wspólnego gdyby sięgnąć kilka lat wcześniej, a ich obecna więź istniejąca ponad wszystkim będzie jeszcze bardziej zaskakująca.
Niestety nic nie pójdzie tak gładko, ani ta relacja ani bezpieczeństwo dziewczyny ani prawda która wyjdzie na jaw. Nic nie pozwoli nawet na chwilę odetchnąć bohaterom.
Wydaje mi się, że "Bride" podobało mi się trochę bardziej, przede wszystkim ze względu na więcej polityki i wątków międzygatunkowych. Tutaj jakoś głównie obracamy się w świecie wilkołaków.
Brakowało mi faktycznie akcji i dynamiki w tym wszystkim. Końcowa walka przeminęła szybciej niż się na dobre zaczęła.
Kolejna sprawa, że Ali chyba lepiej sobie radzi z klasycznymi romansami, bo tutaj dużo wątków było dla mnie mniej zrozumiałych, a starałam się czytać uważnie.
Mimo wszystko lubię wracać do książek tych autorki, ale teraz czekam znowu na jakiś naukowy romans 🥰
Serena od początku nie darzy Koena szczególną sympatią, mają jednak ze sobą wiele wspólnego gdyby sięgnąć kilka lat wcześniej, a ich obecna więź istniejąca ponad wszystkim będzie jeszcze bardziej zaskakująca.
Niestety nic nie pójdzie tak gładko, ani ta relacja ani bezpieczeństwo dziewczyny ani prawda która wyjdzie na jaw. Nic nie pozwoli nawet na chwilę odetchnąć...
2025-11-11
Michelle w ostatnim czasie zmaga się z wieloma trudnymi momentami. Rozwód, a do tego śmierć matki w jednym czasie to duże wyzwanie. Wiąże się z tym również przejęcie na kilka miesięcy pensjonatu, który prowadziła mama, dopóki siostra nie skończy studiów i nie weźmie go na siebie na stałe.
Dziewczyna porzuca swoje dotychczasowe życie w dużym mieście i przeprowadza się do Copper Run by zająć się rodzinnym biznesem. Tam jej życie zwolni, a ona doceni to na co nie zwracała uwagi wcześniej i to wszystko za sprawą pewnego przystojnego sąsiada.
Książka bardzo mi się podobała, może przewidywalna, może nic w niej nadzwyczajnego, ale chyba w tej prostocie kryła się magia.
Michelle bardzo mnie zaintrygowała swoją odwagą i walecznością. Uparta, mająca określony cel i trzymająca się go choćby nie wiem co.
Cliff, oh cudowny mężczyzna, a do tego jego relacja z córkami, złoto. Szczególnie podobała mi się jego więź z Emily, która wchodząc w dorosłość nie była dla niego prostym orzechem do zgryzienia, a mimo to uważam że zachowywał się zawsze w punkt w stosunku do starszej pociechy.
Klimat tego miasteczka wydawał się taki otulający, sama chciałabym się znaleźć w takim miejscu w podobnym czasie. Ci ludzie, mili, znający się na wylot i chcący nieść pomoc zawsze.
No i na koniec, epilog z perspektywy psa był strzałem w dziesiątkę, cudowny 🤩
Michelle w ostatnim czasie zmaga się z wieloma trudnymi momentami. Rozwód, a do tego śmierć matki w jednym czasie to duże wyzwanie. Wiąże się z tym również przejęcie na kilka miesięcy pensjonatu, który prowadziła mama, dopóki siostra nie skończy studiów i nie weźmie go na siebie na stałe.
Dziewczyna porzuca swoje dotychczasowe życie w dużym mieście i przeprowadza się do...
2025-12-31
Jestem zaskoczona, że tak w sumie prosta historia mnie urzekła!
Holly po wyprowadzce z rodzinnego domu i miasta próbuje swoich sił jako młoda redaktorka, a oprócz tego udziela się jako wolontariuszka w schronisku dla zwierząt.
Ku jej ogromnemu zdziwieniu okazuje się, że została wyznaczona na opiekuna pewnej gwiazdy hokeja, która będzie w schronisku odbywać karę za drobny samochodowy incydent.
Dziewczyna jednak nie wie, że tym podopiecznym będzie dawny przyjaciel jej brata, który zniszczył mu karierę…
Jedna z dłuższych książek tego roku, a czytało mi się ją szybko i przyjemnie! Pomimo iż nie jest to totalnie zimowa książka, klimat i otoczka tego sportu oraz relacje między głównymi bohaterami sprawiały, że było chłodno.
Absolutny slow burn, ale to dobrze, pokazana jest długa droga odbudowania zaufania dziewczyny jak i rozdrapywanie starych ran, które nadal bolą.
Motyw ze schroniskiem zawsze mi się podoba, a tutaj było mu poświęcone bardzo dużo czasu. No i hokej, główny temat książki, o którym dzięki jej przeczytaniu wiem o wiele więcej niż bym się spodziewała 🙈
Fajnie że historia była poprzeplatana wątkami z młodzieńczych lat bohaterów, które pokazują co ich doprowadziło do momentu tu i teraz.
Niby młodzieżówka, ale bohaterowie są dorośli, w każdym razie była to przyjemna historia i jestem bardzo na tak!
Jestem zaskoczona, że tak w sumie prosta historia mnie urzekła!
Holly po wyprowadzce z rodzinnego domu i miasta próbuje swoich sił jako młoda redaktorka, a oprócz tego udziela się jako wolontariuszka w schronisku dla zwierząt.
Ku jej ogromnemu zdziwieniu okazuje się, że została wyznaczona na opiekuna pewnej gwiazdy hokeja, która będzie w schronisku odbywać karę za...
2025-12-24
Rodzina Śmieszków od lat nie ma ze sobą stałego kontaktu toteż ogłoszenie w gazecie jakoby ich wuj miał poszukiwać spadkobiercy swojego pensjonatu sprawia, że wszyscy zjeżdżają się w jedno miejsce…do Bajki.
Bajka ta ma w sobie piękno, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Właścicielka, która zmarła zabrała ze sobą iskrę magii świat, a jej mąż Aleksander stracił serce wraz z tym wydarzeniem do dalszego prowadzenia tego cudownego miejsca.
Czy ogłoszenie o spadku sprawi, że rodzina zasiądzie znowu razem do stołu? Czy też przysporzy to dodatkowych trosk w nadchodzące Święta?
Niesamowicie klimatyczna historia, w każdym rozdziale czuć było pełnię świąt i zimowej krainy.
Poznajemy tutaj kilkoro przedstawicieli rodziny Śmieszków, a każdy ze swoim bagażem doświadczeń ląduje w miasteczku Cztery Mosty. Ich perypetie w tym zimowym pensjonacie dostarczają wielu wzruszających, zabawnych, a także melancholijnych momentów, by finalnie pokazać co jest najważniejsze - ludzie. To oni tworzą atmosferę tym co od siebie dają.
Nie zabrakło też osób chciwych i roszczeniowych jednak i tacy musieli odnaleźć swoje miejsca w szeregu.
Jeśli szukacie lekkiej i spokojnej świątecznej historii to ta będzie dobrym strzałem 🤩
Rodzina Śmieszków od lat nie ma ze sobą stałego kontaktu toteż ogłoszenie w gazecie jakoby ich wuj miał poszukiwać spadkobiercy swojego pensjonatu sprawia, że wszyscy zjeżdżają się w jedno miejsce…do Bajki.
Bajka ta ma w sobie piękno, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Właścicielka, która zmarła zabrała ze sobą iskrę magii świat, a jej mąż Aleksander stracił serce...
2025-12-15
Wszystko zaczęło się od listu do Nieznajomego…
Holly od tragedii jaka spotkała ją kilka lat temu, przelewa swoje myśli na papier. Część z tych listów są skierowane do je siostry, a część do nieznajomego w ramach pewnej świątecznej akcji.
Jednak w tym roku wszystko się zmieni, bo dziewczyna postanowi odnaleźć nadawcę listu, który sama otrzymała, poprzez kilka wskazówek w nim zawartych. To do czego ją on doprowadzi zmieni jej przyszłość o sto osiemdziesiąt stopni i pomoże w końcu osiągnąć upragniony spokój.
Ta książka była pierwszą świąteczną, którą w tym roku przeczytałam i muszę przyznać, że była dosyć nieszablonowa.
Holly i Jack są niesamowicie dojrzali i zaradni w życiu, które wcale ich nie rozpieszczało. Bardzo mi się podobało, że wydarzenia z ich życia nie dzieją się ciągiem tu i teraz, ale na przestrzeni miesięcy, pokazując że niektóre sprawy potrzebują więcej czasu.
Myślę, że każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu potrzebuje w swoim życiu kogoś takiego jak Emma, która była wyjątkową postacią i mimo swojego wieku czasami miałam wrażenie, że czytam o nastolatce patrząc na jej zachowanie i podejście do niektórych spraw.
Relacja Holly i Lily to kolejna kwestia, która potrzebowała czasu przede wszystkim by okazać się wcale nie tak trudną do rozwiązania. Historia uświadamia nam na pewno, że dorosłe życie jest ciężkie i czasami jesteśmy zmuszeni poświęcać wiele spraw na rzecz innych.
To była dobra książka, na pewno polecam się z nią zapoznać w święta!
Wszystko zaczęło się od listu do Nieznajomego…
Holly od tragedii jaka spotkała ją kilka lat temu, przelewa swoje myśli na papier. Część z tych listów są skierowane do je siostry, a część do nieznajomego w ramach pewnej świątecznej akcji.
Jednak w tym roku wszystko się zmieni, bo dziewczyna postanowi odnaleźć nadawcę listu, który sama otrzymała, poprzez kilka wskazówek w...
2025-12-03
To chyba jest książka Ali, która do tej pory podobała mi się najmniej.
Rue pracuje wraz ze swoją przyjaciółką Tishą w firmie zarządzanej przez Florence, z którą tworzą całkiem zgrany team i służbowo i prywatnie.
Gdy pewnego dnia w siedzibie ich firmy pojawia się kilka nieznanych im ludzi, wyglądających całkiem poważnie, zaczynają czuć że będą z tego kłopoty. Na domiar złego Rue rozpoznaje jednego z mężczyzn z dość dwuznacznej sytuacji, która miała ostatnio miejsce z jej udziałem…
Klasyk w wykonaniu Ali, jednak było kilka kwestii, które jakoś mnie do siebie nie przekonały. Przede wszystkim moment, w którym Rue otwiera się na Eliego i wyjawia mu swoją historię z dzieciństwa, a on wychodzi z idiotyczną propozycją poradzenia sobie z tym idąc do łóżka…no jestem na nie.
Jakoś zabrakło mi tu czegoś głębszego, ta relacja z Tish taka powierzchowna, już bardziej przekonali mnie do siebie ludzie z Harkness i ich relacje niż dziewczyn.
No i Vincent, taki też specyficzny wątek, który nie za dużo wnosił i był chyba mało potrzebny w takim wymiarze, ewentualnie do większego rozwinięcia.
Sceny łóżkowe jak zwykle hot, ale do tego jesteśmy już chyba przyzwyczajeni w książkach Ali, a mimo to nie porwała mnie ta historia tak jak poprzednie.
To chyba jest książka Ali, która do tej pory podobała mi się najmniej.
Rue pracuje wraz ze swoją przyjaciółką Tishą w firmie zarządzanej przez Florence, z którą tworzą całkiem zgrany team i służbowo i prywatnie.
Gdy pewnego dnia w siedzibie ich firmy pojawia się kilka nieznanych im ludzi, wyglądających całkiem poważnie, zaczynają czuć że będą z tego kłopoty. Na domiar...
2025-10-31
Książka idealna na Halloween i jesienny okres!
Emer to czarownica, która szuka morderców swojego kowenu.
Jude miała tylko jedno pragnienie, by być zauważaną i chcianą przez swoją rodzinę, a w szczególności przez ojca.
Zara z kolei marzy tylko o jednym, by przywrócić siostrę do świata żywych.
Każda w którymś momencie życia zbratała się z Szatanem, co niesie za sobą pewne konsekwencje.
Na domiar złego ktoś zabija coraz więcej czarownic, które Emer naznaczyła.
Dziewczyny łączą siły by odnaleźć zabójcę, a także odzyskać to na czym im najbardziej zależy, każdej z osobna.
Ciekawa książka, choć wydaje mi się, że trochę za krótka na taki pomysł! Z tej historii mógłby powstać ciekawy film/serial.
Jeśli chodzi o dziewczyny, każda z nich miała w sobie coś intrygującego. Zara według mnie była niesamowicie mądra i oczytana, to ona była tą myślicielką w tym trio. Jude to trochę lekkoduch, jednak to ile przeszła faktycznie pokazuje jej, że niewiele może mieć już do stracenia. Emer z kolei jest taką łączniczką tych dwóch światów, lubi ryzykować, ale jest też rozważna.
Jestem bardzo oczarowana rodziną Wolfów i chciałabym się dowiedzieć o niej więcej, szczególnie o jej korzeniach.
Nie miałam żadnych podejrzeń co do zakończenia historii, które mnie naprawdę zaskoczyło, ale tak jak wspominałam, można by tę historię jeszcze bardziej rozbudować!
Książka idealna na Halloween i jesienny okres!
Emer to czarownica, która szuka morderców swojego kowenu.
Jude miała tylko jedno pragnienie, by być zauważaną i chcianą przez swoją rodzinę, a w szczególności przez ojca.
Zara z kolei marzy tylko o jednym, by przywrócić siostrę do świata żywych.
Każda w którymś momencie życia zbratała się z Szatanem, co niesie za sobą pewne...
2025-10-14
Ta książka chyba nie do końca trafiła w mój gust czytelniczy 😬
Kendall od pewnego czasu żyła w cieniu popularnej siostry, dla której była asystentką. Pewnego wieczoru poznaje Dominicka, z którym ląduje w łóżku na najwspanialszą noc w swoim życiu.
Myśląc, że to tylko jednorazowa przygoda, okazuje się być on prawnikiem jej siostry, więc sprawy zaczynają się trochę komplikować. Jednak nie tak bardzo niż wtedy, gdy Kendall dostaje propozycję wystąpienia w reality show…
Przede wszystkim wydaje mi się, że nie trafiłam jeszcze na książkę ze scenami zbliżeń, które by mi się dobrze i naturalnie czytało. Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia na polski, czy w ogóle tego jak są te sceny napisane przez autora, ale tutaj musiałam je pomijać, bo jakoś ich nie czułam.
Pomysł na fabułę ciekawy, choć książka była na tyle krótka, że samego reality show było mało (tym bardziej że co drugi rozdział było to co pomijałam) 🫢
Widzę, że jest tutaj przestrzeń na kolejne części nawiązujące do innego z braci Daltonów, ale mam nadzieję, że niektóre rzeczy uda się lepiej ograć.
Co do Kendall, zaciekawiły mnie jej pasje i to co lubiła robić w wolnym czasie, szkoda że ten temat nie był jakoś bardziej pociągnięty, zabrakło mi tego wątku o jej duszy wolontariuszki.
Bawiła mnie również jej relacja z poznanym w kawiarni wizażystą, choć jestem w szoku jak szybko znaleźli wspólny język to nie odmówię mu barwnej osobowości.
Podsumowując, oprócz tego jak miło było czytać o tym jak prawnik wspiera dziewczynę i chroni ją przed złem świata medialnego nie była to szczególnie wybitna historia, ale miała też swoje zabawne momenty.
Ta książka chyba nie do końca trafiła w mój gust czytelniczy 😬
Kendall od pewnego czasu żyła w cieniu popularnej siostry, dla której była asystentką. Pewnego wieczoru poznaje Dominicka, z którym ląduje w łóżku na najwspanialszą noc w swoim życiu.
Myśląc, że to tylko jednorazowa przygoda, okazuje się być on prawnikiem jej siostry, więc sprawy zaczynają się trochę...
2025-10-05
Urocza młodzieżówka, która dostarcza naprawdę wielu emocji!
Clementine jest młodą debiutantką pisarską, która nie do końca wierzy w miłość, a jej historia oparta jest na relacji jej rodziców.
Chcąc przełamać pewne schematy dziewczyna chce pomóc poznanemu w księgarni Theo odzyskać jego miłość, licząc na to że i jej stosunek do tego uczucia się zmieni, jednak ten układ okaże się mieć wiele luk…
Spotykamy się tu z młodymi bohaterami wchodzącymi w dorosłość, a mimo to wiele ich decyzji i sytuacji z jakimi się zmagają doświadczy ich bardziej niż myślą.
Zazdroszczę Clem i Theo takich przyjaciół, dobrze wiedzieć że ma się tak wiele osób na które można liczyć. To jak potrafią kreatywnie i ciekawie spędzać ze sobą czas, bezcenne!
Sytuacja rodzinna, w której znajduje się dziewczyna pokazuje, że życie nie jest tak kolorowe jak nam się wydaje i czasami nie mamy wpływu na to co się wokół nas dzieje.
Cieszę się, że główny bohater nie został ukazany jako prawdziwy bóg, najprzystojniejszy i najbardziej pociągający, co w niektórych momentach dało się nawet zrozumieć z tego co mówiła o nim Clem, a mimo to historia skutecznie właśnie pokazała, że często wnętrze liczy się bardziej.
Bardzo dużo lekcji da się wyciągnąć z tej historii i pomimo iż nie była jakoś szczególnie zaskakująca w swoim przebiegu, miała kilka momentów które dostarczyły mi skrajnych i potrzebnych emocji.
Urocza młodzieżówka, która dostarcza naprawdę wielu emocji!
Clementine jest młodą debiutantką pisarską, która nie do końca wierzy w miłość, a jej historia oparta jest na relacji jej rodziców.
Chcąc przełamać pewne schematy dziewczyna chce pomóc poznanemu w księgarni Theo odzyskać jego miłość, licząc na to że i jej stosunek do tego uczucia się zmieni, jednak ten układ...
2025-09-24
Co to była za trylogia! Jestem nią absolutnie zachwycona i oczarowana i myślę, że trafia do topki!
Ten tom był idealnym zwieńczeniem tej historii pod każdym względem jak dla mnie. Dopełniło się wszystko co w poprzednich tomach pozostawiło mnie ze znakiem zapytania w głowie.
Nie chce za dużo zdradzać o tym tomie bo to trzeba przeczytać. W każdym razie Kiva próbuje przywrócić porządek sprzed ostatnich wydarzeń, jednak wojna która nadchodzi będzie do tego z jednej strony przeszkodą, z drugiej okazją by pokazać co jest dla niej najważniejsze.
Cała seria świetna, każdy bohater dopracowany z własną misją na tę historię. Jeśli miałabym wymieniać swoich ulubieńców to oczywiście poza dwójką głównych bohaterów pokochałam Crestę i Caldona i ich relacje z Kivą.
Cieszę się, że przeczytałam tę serię bez przerw, tylko tom za tomem , to pozwoliło mi zakorzenić się bardziej w tym świecie.
Nie mam nic więcej do dodania, to trzeba przeczytać!
Ps. Jaren to mój nowy książkowy crush!
Co to była za trylogia! Jestem nią absolutnie zachwycona i oczarowana i myślę, że trafia do topki!
Ten tom był idealnym zwieńczeniem tej historii pod każdym względem jak dla mnie. Dopełniło się wszystko co w poprzednich tomach pozostawiło mnie ze znakiem zapytania w głowie.
Nie chce za dużo zdradzać o tym tomie bo to trzeba przeczytać. W każdym razie Kiva próbuje...
2025-09-14
Od dawna nie spotkałam się z tym, żeby drugi tom trzymał poziom pierwszego dlatego czuję że to będzie bardzo dobra trylogia, ale zanim…
Kivie udaje się wydostać z Zalindovu, jednak informacja którą kończy się poprzedni tom zmienia całkowicie postrzeganie tej historii. Wraz z Tippem schronienie znajdują u boku Jarena gdzie mają możliwość poznania jego rodziny i obcowania z nią na codzień.
Dziewczyna jednak zmaga się z coraz to nowszymi trudnościami, a także informacjami o sobie, które dodatkowo przysporzą jej nie małego bólu głowy.
Miałam już w pewnym momencie przeczucia co do kilku osób, po której stronie staną, które się sprawdziły, ale i tak przebieg tej części bardzo mnie wciągnął.
Jestem absolutnie zakochana w Jarenie i momentami aż chciałam powiedzieć na głos „Kiva co Ty robisz”. Jest dla niej taki dobry i tak o nią dba 😩
Caldon był chyba dla mnie jedną z najbardziej intrygujących postaci w tej części. Niby znamy najważniejsze fakty z jego przeszłości, a i tak jak się pojawiał to za każdym razem mnie zaskakiwał. Czuję, że w kolejnej części może jeszcze być o nim głośno.
No powiem Wam, że jest fajnie i chcę więcej, zobaczymy czy ostatnia część zaspokoi to moje pragnienie :D
Od dawna nie spotkałam się z tym, żeby drugi tom trzymał poziom pierwszego dlatego czuję że to będzie bardzo dobra trylogia, ale zanim…
Kivie udaje się wydostać z Zalindovu, jednak informacja którą kończy się poprzedni tom zmienia całkowicie postrzeganie tej historii. Wraz z Tippem schronienie znajdują u boku Jarena gdzie mają możliwość poznania jego rodziny i obcowania z...
2025-08-26
Momentami miałam wrażenie, że czytam bardzo wciągająca literaturę obozową! Ten klimat totalnie mi ją przypominał.
Kiva od wielu lat jest uzdrowicielką w więzieniu w Zalindovie i od tego samego czasu czeka na rodzinę, która ją w końcu uratuje.
Jedyne co zmienia jej sytuację to pojawienie się Królowej Buntowników w stanie praktycznie agonalnym, a dziewczyna dostaje za zadanie utrzymać ją przy życiu by mogła przejść próby żywiołów, które zdecydują o jej wolności lub śmierci.
Kiva kierując się osobistymi pobudkami zgłasza się na ochotnika zamiast niej, jednak nie ma pojęcia jak okropne przeszkody ją czekają.
Serio czułam jakbym czytała książkę z czasów wojennych, tak sobie wyobrażałam cały ten świat i tak też uważam został stworzony.
Każda z tych głównych postaci była dla mnie tak super wykreowana, tak potrzebna i ważna w dopełnieniu tej całości.
Naari, Tipp, Jaren - no każdy inny i tak charakterystyczny i tak dający się lubić mimo wszystko. Moje serce miękło za każdym razem kiedy czytałam o małym chłopcu pomagającemu uzdrowicielce i o tym jakie trudności już za nim w tak młodym wieku.
No i główna bohaterka, tak odważna, i tak waleczna, świetna postać damska, takich potrzebuje w książkach fantasy.
Zakończenie totalnie wbiło mnie w fotel i pozostawiło z otwartą buzią na długie minuty. Jestem słaba w przewidywaniu, ale tego totalnie nie miałam w głowie, że może się to tak potoczyć!
Momentami miałam wrażenie, że czytam bardzo wciągająca literaturę obozową! Ten klimat totalnie mi ją przypominał.
Kiva od wielu lat jest uzdrowicielką w więzieniu w Zalindovie i od tego samego czasu czeka na rodzinę, która ją w końcu uratuje.
Jedyne co zmienia jej sytuację to pojawienie się Królowej Buntowników w stanie praktycznie agonalnym, a dziewczyna dostaje za...
Bardzo mi się podobała ta książka, chyba głównie ze względu na swoją zagadkowość i tajemniczość, a ten motyw ma swoje szczególne miejsce ostatnio w moim sercu. Czułam mega podobieństwo do serii The Inheritance Games 🤩
Historia opowiada o Camelii, świetnie zapowiadającej się prawniczce oraz grupie znajomych, którzy ze względu na swoje statusy społeczne nie mieli najlepszej opinii wśród rówieśników, a jednak każdy dążył do tego by być jak oni i wkupić się w ich łaski.
Jednak to co wydarzyło się pewnej nocy podzieliło wszystkich, a ich zaufanie wobec siebie zostało mocno nadszarpnięte. Co więcej to Camellia będzie miała za zadanie dowieść prawdy, jednak w obliczu rodzącego się między nią, a jednym z członków grupy uczucia może napotkać wiele przeszkód.
Historia faktycznie trzymała w napięciu, a odkrywanie kolejnych zagadek razem z bohaterami było bardzo ekscytujące i angażujące czytelnika. Totalnie nie przypuszczałam jak rozwiąże się ta cała historia, był to niezły zwrot akcji.
Bardzo mi się podobało, że było spicy między Camellią, a Lou i było to napisane w dobrym smaku, aż chciało się czytać te rozdziały.
Fajnie, że zostało to zamknięte w jednym tomie, bo raczej jest to dosyć zwięzła historia, a ilość dynamiki jest dostosowana do długości książki. Pozostało jednak kilka wątków które mnie zaciekawiły, może w kolejnych tomach które z tego co wiem są o innych bohaterach z tego świata pozwolą zaspokoić ciekawość na ich temat :D
Bardzo mi się podobała ta książka, chyba głównie ze względu na swoją zagadkowość i tajemniczość, a ten motyw ma swoje szczególne miejsce ostatnio w moim sercu. Czułam mega podobieństwo do serii The Inheritance Games 🤩
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria opowiada o Camelii, świetnie zapowiadającej się prawniczce oraz grupie znajomych, którzy ze względu na swoje statusy społeczne nie mieli najlepszej...