Jesień, by ci wybaczyć

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Cztery pory roku (Morgane Moncomble) (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Un automne pour te pardonner
- Data wydania:
- 2025-09-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-10
- Data 1. wydania:
- 2023-09-20
- Liczba stron:
- 422
- Czas czytania
- 7 godz. 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368576634
- Tłumacz:
- Artur Łuksza
Camelię, przyszłą prawniczkę, pasjonują niewyjaśnione zbrodnie.
I dobrze się składa, bo Rory Cavendish – jej dawny prześladowca – właśnie zmarł w tajemniczych okolicznościach. Jego najlepszy przyjaciel Lou McAllister został głównym podejrzanym o morderstwo. Chłopak, który dziesięć lat temu ją upokorzył i którego od tamtej pory nie potrafi zapomnieć.
Camelia widzi w tym szansę na rozwiązanie swojej pierwszej sprawy… i zaspokojenie głodu zemsty.
Lou od zawsze był czarną owcą w rodzinie, ale nie spodziewał się, że trafi do więzienia za morderstwo. Z dnia na dzień został porzucony przez wszystkich, a jedyną osobą, która może wyciągnąć go z tarapatów, jest ona – Camelia O’Brien. Pierwsza ofiara Rory’ego. Dziewczyna, którą Rory kiedyś zranił i która od tamtej pory nie opuszcza jego myśli. Lou jest gotów zrobić wszystko, by odpokutować za swoje grzechy… i zacząć wszystko od nowa.
Kup Jesień, by ci wybaczyć w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jesień, by ci wybaczyć
Poznaj innych czytelników
771 użytkowników ma tytuł Jesień, by ci wybaczyć na półkach głównych- Chcę przeczytać 420
- Przeczytane 333
- Teraz czytam 18
- Posiadam 41
- 2025 26
- Ulubione 13
- 2026 12
- Legimi 10
- Chcę w prezencie 9
- Ebook 6


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jesień, by ci wybaczyć
Bardzo mi się podobała ta książka, chyba głównie ze względu na swoją zagadkowość i tajemniczość, a ten motyw ma swoje szczególne miejsce ostatnio w moim sercu. Czułam mega podobieństwo do serii The Inheritance Games 🤩
Historia opowiada o Camelii, świetnie zapowiadającej się prawniczce oraz grupie znajomych, którzy ze względu na swoje statusy społeczne nie mieli najlepszej opinii wśród rówieśników, a jednak każdy dążył do tego by być jak oni i wkupić się w ich łaski.
Jednak to co wydarzyło się pewnej nocy podzieliło wszystkich, a ich zaufanie wobec siebie zostało mocno nadszarpnięte. Co więcej to Camellia będzie miała za zadanie dowieść prawdy, jednak w obliczu rodzącego się między nią, a jednym z członków grupy uczucia może napotkać wiele przeszkód.
Historia faktycznie trzymała w napięciu, a odkrywanie kolejnych zagadek razem z bohaterami było bardzo ekscytujące i angażujące czytelnika. Totalnie nie przypuszczałam jak rozwiąże się ta cała historia, był to niezły zwrot akcji.
Bardzo mi się podobało, że było spicy między Camellią, a Lou i było to napisane w dobrym smaku, aż chciało się czytać te rozdziały.
Fajnie, że zostało to zamknięte w jednym tomie, bo raczej jest to dosyć zwięzła historia, a ilość dynamiki jest dostosowana do długości książki. Pozostało jednak kilka wątków które mnie zaciekawiły, może w kolejnych tomach które z tego co wiem są o innych bohaterach z tego świata pozwolą zaspokoić ciekawość na ich temat :D
Bardzo mi się podobała ta książka, chyba głównie ze względu na swoją zagadkowość i tajemniczość, a ten motyw ma swoje szczególne miejsce ostatnio w moim sercu. Czułam mega podobieństwo do serii The Inheritance Games 🤩
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria opowiada o Camelii, świetnie zapowiadającej się prawniczce oraz grupie znajomych, którzy ze względu na swoje statusy społeczne nie mieli najlepszej...
przyjemna lektura, dla mnie w sam raz na jesienne wieczory
przyjemna lektura, dla mnie w sam raz na jesienne wieczory
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObyczaj, o którym było głośno w zeszłym roku. Lubię sięgać po książki, których „hype” już minął i w spokoju sprawdzić czy „warto było szaleć tak”. Spojler: to zależy.
Historia Cameli - aspirującej prawniczki z zamiłowaniem do rozwiązywania historii kryminalnych, która rozwiązuje sprawę tajemniczej śmierci jej szkolnego prześladowcy Rory’ego, gdzie głównym podejrzanym jest jego najlepszy przyjaciel Lou.
I tym przydługim zdaniem streściłam Wam fabułę. Brzmi dobrze? Owszem.
Zacznę od minusów. Wątek z poszukiwaniem Lou przez policję jest zupełnie nierealny i sprawia, że zawieszenie niewiary jest wręcz niemożliwe. Czy naprawdę Autorka spodziewa się, iż uwierzę, że mężczyzna poszukiwany za morderstwo może ubrać kurtkę i czapkę i iść do kawiarni?! I to ze swoją adwokatką? W realnym świecie to właśnie ona byłaby pod pełną obserwacją służb. Cały wątek ucieczki z więzienia i „poszukiwania” prze policję jest do wyrzucenia. Człowiek poszukiwany, który idzie na imprezę? Albo ukrywa się w domu osoby, którą rzekomo zamordował?
Absurd.
Nie mniej.
Jeśli przymknięcie na to oko, to będziecie się świetnie bawić. Gdy już skończyłam przewracać oczami i wzdychać z irytacją to odnalazłam wszystko co najlepsze w tej historii.
Kocham (!) zagadki opierające się literaturze. Dynamika między bohaterami jest cudownie napisana - śledziłam ich losy z zapartym tchem. Podobały mi się stworzone postacie - każda ze swoją historią, własnymi motywami i traumami. Byli realni, możliwi.
Jest mrocznie, klimatycznie, duszno i niewygodnie. Samo zakończenie też mnie usatysfakcjonowało (choć też przewracałam oczami). Kwestie prześladowań w szkole opisane są bardzo… szczegółowo i wydaje mi się, że są potraktowane z odpowiednią dozą powagi. Uwierzyłam i empatyzowałam z ofiarami tego procederu.
Ach i zabieg związany z przekreślonymi zdaniami - jestem tak bardzo na tak!
E.A.W.
Obyczaj, o którym było głośno w zeszłym roku. Lubię sięgać po książki, których „hype” już minął i w spokoju sprawdzić czy „warto było szaleć tak”. Spojler: to zależy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Cameli - aspirującej prawniczki z zamiłowaniem do rozwiązywania historii kryminalnych, która rozwiązuje sprawę tajemniczej śmierci jej szkolnego prześladowcy Rory’ego, gdzie głównym podejrzanym jest...
Jeszcze nigdy nie czytała połączenia kryminału z romansem, a wyszło to po prostu świetnie. Lubię oba gatunki, więc liczyłam, że mi się spodoba, jednak bałam się, że romans przysłoni zagadkę kryminalną lub odwrotnie. Na szczęście zostało to bardzo dobrze wyważone.
"Jesień by ci wybaczyć" zaczyna się krótkim cofnięciem do przeszłości, gdzie widzimy jak zaczęło się dręczenie głównej bohaterki, Camelii O’Brien przez grupę bogatych bachorów. Następnie w powrocie do teraźniejszości dowiadujemy się o śmierci Rory'ego, przywódcy tej paczki, a o wszystko oskarżony jest jego najlepszy przyjaciel (a nawet ktoś więcej),Lou McAllistera. Camelia zostaje we wszystko wplątana, przez kolejne manipulacje chłopaka, który namawia ją do rozwiązania tej zbrodni zostawiając jej w spadku wszystkie swoje książki.
Camelia, obecnie studentka prawa, postanawia przejąć sprawę Lou i poznać prawdę, niezważając czy go nią pogrąży. Tym samym wplątuje się w sieć kłamstw i manipulacji bogatych przyjaciół krążących wokół Rory'ego. Z każdą chwilą poznaje ich coraz mroczniejsze sekrety, a miłość powstająca przy tym też nie jest zbyt czysta.
Książka tworzy niesamowity klimat, nie doświadczyłam go w żadnej innej powieści. Jest bardzo duszna atmosfera i nic nie jest tu zbyt wesołe, wszędzie czai się jakaś manipulacja.
Podobał mi się pomysł przeplatania rozdziałów z retrospekcją z nocy śmierci Rory'ego i to właśnie z jego perspektywy, dzięki czemu może wniknąć w jego dziwny umysł. Nie powiedziałabym, że jest to zbyt stabilna osoba, ale to właśnie to sprawia, że jestem zafascynowana by to dalej czytać.
Największy minus dla mnie, to fakt, że gdzieś w połowie książki następuje dość długi przestój. Śledztwo w ogóle nie idzie do przodu, jest kilka dowodów na postacie, ale to za mało, a nic więcej nie ma, więc się tak po prostu kręci to w kółko, aż coś się w końcu wydarzy.
Tak samo uważam, że scena z tajnym bractwem była kompletnie niepotrzebna, dosłownie w niczym nie pomogła, bo i tak rozwiązano to potem inaczej, chyba służyło to tylko do wywołania obrzydzenia graficznymi scenami.
Zakończenie za to było niesamowicie ciekawe, w ogóle się tego nie spodziewałam, a rozważałam kilka różnych opcji.
Na pewno sięgnę po kolejną część, chociaż ta już jest typowo romansem.
Jeszcze nigdy nie czytała połączenia kryminału z romansem, a wyszło to po prostu świetnie. Lubię oba gatunki, więc liczyłam, że mi się spodoba, jednak bałam się, że romans przysłoni zagadkę kryminalną lub odwrotnie. Na szczęście zostało to bardzo dobrze wyważone.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jesień by ci wybaczyć" zaczyna się krótkim cofnięciem do przeszłości, gdzie widzimy jak zaczęło się dręczenie...
Nie wiem czego po niej oczekiwałem, ale byłem mile zaskoczony tym, co tam znalazłem.
Od początku nie była to powieść zbyt ambitna. Natomiast bawiłem się z nią znakomicie. Autorka ma bardzo lekki styl pisarski i tekst chłonąłem bardzo szybko. Postaci były bardzo ciekawe i złożone, ciekawie wchodziło się w ich intrygi i problemy.
Plot twist przewidziałem na początku pierwszej połowy książki, ale nie odebrało mi to ani trochę przyjemności odkrywania jego warstw i sprawiło, że końcówka była satysfakcjonująca.
Nie wiem czego po niej oczekiwałem, ale byłem mile zaskoczony tym, co tam znalazłem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku nie była to powieść zbyt ambitna. Natomiast bawiłem się z nią znakomicie. Autorka ma bardzo lekki styl pisarski i tekst chłonąłem bardzo szybko. Postaci były bardzo ciekawe i złożone, ciekawie wchodziło się w ich intrygi i problemy.
Plot twist przewidziałem na początku pierwszej...
Lekka i wciągająca opowieść na jeden wieczór. Nie jest to nic wybitnego, ale fabuła toczy się szybko i przez to bardzo dobrze i chętnie się ją czyta. Wątek rozwiązywania zagadek bardzo mi się podobał i muszę przyznać że końcówka mnie zaskoczyła. Polecam jako książka na odmóżdżenie.
Lekka i wciągająca opowieść na jeden wieczór. Nie jest to nic wybitnego, ale fabuła toczy się szybko i przez to bardzo dobrze i chętnie się ją czyta. Wątek rozwiązywania zagadek bardzo mi się podobał i muszę przyznać że końcówka mnie zaskoczyła. Polecam jako książka na odmóżdżenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWow! Co to była za książka. Pochłonęłam ją w jeden dzień. Historia wciągnęła mnie od samego początku, dynamika była wprost idelana. Wątek kryminalny i plot twis - genialny! Do tego romans który wkomponował w to wszytsko niesamowicie. Wiele razy ścisnęło mi serce z nerwów, wzruszenia, szoku!
Wow! Co to była za książka. Pochłonęłam ją w jeden dzień. Historia wciągnęła mnie od samego początku, dynamika była wprost idelana. Wątek kryminalny i plot twis - genialny! Do tego romans który wkomponował w to wszytsko niesamowicie. Wiele razy ścisnęło mi serce z nerwów, wzruszenia, szoku!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznijmy od tego, że sięgnęłam po tę książkę, jako po coś lekkiego. Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast słodkiego jesieniarskiego romansu dostałam ekscytującą i gorącą opowieść na granicy kryminału.
Główna bohaterka Camelia jest stażystką w kancelarii adwokackiej. Niespodziewanie zostaje zaproszona na odczytanie testamentu Rory’ego Cavendisha, który w czasach szkolnych był jej katem. Wraz z grupą znajomych poniżał i ośmieszał dziewczynę na oczach innych. Rory został zamordowany, podczas swoich urodzin, a jego ciało znaleziono w bagażniku Lu McAllistera, innego członka grupy prześladowców, który automatycznie stał się oskarżony o zabójstwo.
Podczas odczytania testamentu, Camelia dostaje list od zmarłego, w którym ten informuje ją, że zabójca znajduje się w gronie jego przyjaciół, i to ona moa dojść do prawdy, kto tak naprawdę za tym stoi, odkrywając kolejne wskazówki, które Rory zostawił jej za życia.
A jeśli Lu jest niewinny? Jeśli prześladował Camelię tylko po to, by ją chronić? I co wydarzy się, jeśli zemsta zacznie zmieniać się w inne, gorące uczucie?
Książka jest napisana bardzo ładnym językiem i choć w wielu powieściach takie wysublimowane słownictwo mi przeszkadza (umówmy się, nikt tak nie mówi na co dzień),to tutaj jest ono jak najbardziej zrozumiałe, zważywszy na bardzo elitarne pochodzenie bohaterów. Historia wsiąga od pierwszej strony, budując napięcie z każdą kolejną wskazówką odkrywaną przez bohaterkę.
Choć na początku myślałam, że wiem, kto za tym wszystkim stoi, każda odkryta przez Camelię karta zmieniała moje zdanie i przerzucała winę na kogoś innego. Zakończenie całej sprawy dosłownie zrzuciło mnie z przysłowiowego rowerka.
Bohaterowie są bardzo dobrze napisani, czuć, że nie są to kartonowe postaci, lecz ludzie z przeszłością i traumami. Zagadki nie są banalne, a wykorzystanie w nich wielu innych tekstów kultury sprawiło, że sama chciałam sięgnąć do przytoczonych lektur, by sprawdzić, czy znajdę w nich to samo, co znalazła Camelia. Opisy są barwne i szczegółowe, a emocje oddane tak dobrze, że sama czułam nienawiść czy zazdrość, które buzowały w bohaterach.
“Jesień by ci wybaczyć” jest pierwszą częścią z serii “Cztery pory roku” i wywarła na mnie tak imponujące wrażenie, że od razu zabieram się za kolejny tom.
Zacznijmy od tego, że sięgnęłam po tę książkę, jako po coś lekkiego. Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast słodkiego jesieniarskiego romansu dostałam ekscytującą i gorącą opowieść na granicy kryminału.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka Camelia jest stażystką w kancelarii adwokackiej. Niespodziewanie zostaje zaproszona na odczytanie testamentu Rory’ego Cavendisha, który w czasach...
🤍 Q: Wybaczacie książkom błędy logiczne i nieścisłości?
Macie tak czasami, że czytacie sobie dany tytuł- zwroty akcji super, sposób pisania autora bardzo przyjemny, a jednak sama fabuła momentami traci swoją logikę?
🤍 "Jesień, by ci wybaczyć" to książka, która na swój sposób skradła moje serce. Poznając tą historię bawiłam się świetnie. Autorka wiele razy mnie zaskoczyła i przyznam, że po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Jest jednak jedno dość konkretne "ALE"...
Doszukiwanie się nieścisłości nie jest moim konikiem, jednak kiedy już zauważę, że coś jest nie tak, ciężko mi przestać o tym myśleć. Lecz o tym dopiero opowiem ze szczegółami za krótki moment.
🤍 Nie ma to jak dobra okazja na zemstę.
A Camelia to dziewczyna, która takich szans sobie nigdy nie odpuszcza. Dziesięć lat temu upokorzona przez chłopaka, którego los ma teraz w swoich własnych rękach. Czy użyje swojej pozycji do odegrania się na nim? Czy gdy oboje się do siebie zbliżą, zapomną o przeszłości?
🤍 W tej książce dzieje się naprawdę dużo. Rory zmarł w tajemniczych okolicznościach, a jego najbliższy przyjaciel i w zasadzie też kochanek, jest w tej sprawie głównym podejrzanym. We wszystko wikła się nasza główna bohaterka- Camelia. Co jednak, jeśli uczucia i emocje do człowieka, którego powinna nienawidzić, przysłonią jej chęć zemsty? Trzeba przyznać, że w pewnym momencie robi nam się tutaj całkiem ciekawy trójkąt miłosny.
🤍 Postać Rory'ego przez cały czas jest z nami obecna. Może i nie jest w świecie żywych, ale trzeba przyznać, że chłopak "bawi się wyśmienicie". Za życia okropny dla wszystkich dookoła i toksyczny jak nikt inny, teraz zostawia po sobie ciąg zagadek i niedopowiedzeń, który wszystkim żyjącym co noc spędza sen z powiek. A wszystko zaczyna się od wyczytania jego testamentu.
🤍 Jak już mówiłam, zwroty akcji mamy tutaj przednie. Postać Rory'ego napisana chyba najlepiej ze wszystkich i właśnie dzięki temu, aż tak bardzo go nie lubię xd. Wąty miałabym już jednak co do naszej głównej bohaterki i w zasadzie też Lou (ale do niego troszkę mniej). Powiedzieć, że Camelia wielokrotnie postępuje niemądrze i po prostu głupio, to jak nic nie powiedzieć. Nie zamierzam spolerować, więc powiem hasłem- scena w szpitalu to lekka przesada, nikt tak szybko nie zmienia zdania. A, i odklejenie wąsa czy inne ubrania, naprawdę nie sprawią, że nagle wszyscy przestaną cię rozpoznawać.
🤍 Co do samego zakończenia, bardzo dobre. Szczerze mówiąc, naprawdę mnie zaskoczyło, a to dość rzadko się zdarza. Teraz chyba nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po kolejny tom.
[współpraca barterowa]
🤍 Q: Wybaczacie książkom błędy logiczne i nieścisłości?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMacie tak czasami, że czytacie sobie dany tytuł- zwroty akcji super, sposób pisania autora bardzo przyjemny, a jednak sama fabuła momentami traci swoją logikę?
🤍 "Jesień, by ci wybaczyć" to książka, która na swój sposób skradła moje serce. Poznając tą historię bawiłam się świetnie. Autorka wiele razy mnie zaskoczyła...
"Jesień, by ci wybaczyć" to idealny przykład takiej lektury. Może nie zrobi się od niej cieplej, bo jest to połączenie romansu z thrillerem z motywami dark academii, ale na pewno przyjemny wieczór gwarantowany.
"Jesień, by ci wybaczyć" to idealny przykład takiej lektury. Może nie zrobi się od niej cieplej, bo jest to połączenie romansu z thrillerem z motywami dark academii, ale na pewno przyjemny wieczór gwarantowany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to