Najnowsze artykuły
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska170
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Emily Stone

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans
Emily Stone autorka książki Jak zawsze w grudniu w kategorii literatura obyczajowa, romans.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,4/10średnia ocena książek autora
690 przeczytało książki autora
351 chce przeczytać książki autora
8fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Świąteczny list Emily Stone 
6,6

Zastanawiałam się, czy któraś z czterech świątecznych książek, które dostałam na gwiazdkę dołączy do grona tych najlepszych, niezwykłych i wyjątkowych. Powiem szczerze, że podejrzewałam, że to będzie ta. Czytałam "Jak zawsze w grudniu" autorki i pamiętałam, że potrafi wzruszyć i zaczarować. "Świąteczny list" to kolejna jej świąteczna książka, która zostaje na długo w pamięci..
Holly co roku pisze list do nieznajomego. Ta fajna, świąteczna akcja pozwala osobom samotnym poczuć się przez chwilę zwyczajnie raźniej. Nie wiedzą z kim piszą, ale mogą podzielić się swoją codziennością. Dla Holly to trochę jak terapia. Kiedy jednak czyta ten konkretny list zauważa, że pojawiają się w nim miejsca, które zna. Holly nie potrafi przestać o tym myśleć, bo miejsce, o którym autorka listu wspomina kojarzy jej się z jednej strony z tragicznymi wydarzeniami z przeszłości, ale też z czymś co kiedyś wzbudziło w niej sporo pozytywnych emocji, a nie miało szansy nigdy na ciąg dalszy. Poruszona zbiegiem okoliczności i bólem, którym podszyty jest list postanawia odnaleźć autorkę.
Wierzycie w przeznaczenie? Fabuła tej książki zachęca do tego, żeby chociaż trochę uwierzyć. Można to oczywiście nazwać zbiegiem okoliczności, ale czemu nie uwierzyć, że jednak ktoś tam ma dla nas czasem lepszy plan niż my sami? Książka jest poruszająca i wielokrotnie czytelnik łapie się na tym, że czyta ze ściśniętym gardłem. Łączy w sobie to co tak wiele z nas kocha, bo jest bardzo ciekawie poprowadzony romans, jest dużo rodzinnych zawirowań i są to naprawdę bolesne tematy, ale jest tu też dużo pozytywnej energii. Dla mnie ta książka nie była taką typową świąteczną książką z zapachem pierniczków w tle, ale kolejną bardzo mądrą, bardzo wzruszającą historią, którą wspomnę wiele razy. Polecam ogromnie na zimowe wieczory z kubkiem gorącej czekolady, bo to jest jedna z tych książek, których fabuła celuje prosto w serce i tam zostaje.
Świąteczny list Emily Stone 
6,6

Nie dajcie się zwieść tytułowi- to nie jest świąteczna historia. Tytułowy list owszem pojawia się w okresie świąt i ten motyw się przewija, ale nie jest osią fabuły. Akcja trwa cały rok.
To jest pełna bólu historia o tęsknocie, sile wyrzutów sumienia i tego, jak wpływają na życie wielu osób. Jednocześnie to pełna magii opowieść o tym, że miłość przychodzi, kiedy się jej najmniej spodziewasz.
Holly pisze list do samotnej -jak ona- osoby, która spędza święta bez rodziny. Klub „List do Nieznajomego” to szansa, by bez ograniczeń i zupełnie szczerze wyrzucić z siebie emocje, ponieważ odbiorcy nigdy nie poznają nadawcy. Jednak zupełnym przypadkiem Holly rozpoznaje miejsce, z którego otrzymała list od Emmy i spontanicznie postanawia ją odnaleźć. Dlaczego? Sama nie wie, ale czuje, że to ważne. Rozpoznaje w liście Emmy emocje, które szargają i nią. Holly decyduje, że pomoże odnaleźć wnuka Emmy, żeby zdążyli się pojednać. Okazuje się, że już kiedyś spotkała Jacka, i natychmiast między nimi zaiskrzyło, jednak los nie pozwolił im się więcej spotkać, aż dotąd. Niewiarygodny przypadek? Czy zrządzenie losu? Od tej pory akcja nabiera tempa i zaskakuje. Trudno się od niej oderwać.
To moje drugie spotkanie z twórczością Emily Stone. Zachwyciła mnie „Jak zawsze w grudniu”, a tą książką utwierdziła mnie w zachwycie. Polecam Wam z całego serca.






























