rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , ,

"Cyrano de Bergerac" to dość interesujący dramat, w którym tytułowy bohater jest nieszczęśliwie zakochany w swojej kuzynce. Fakt ten doprowadza do nieszczęśliwego zakończenia, ponieważ z powodu posiadania długiego nosa nie ma on śmiałości wyznać swoich prawdziwych uczuć. Z tego względu przybiera różne maski... poety, muszkietera, cynika albo romantyka. Stąd nasuwa się pytanie kiedy naprawdę jest sobą. W pobliżu domu ukochanej pomagając innemu amantowi? Czy może pisząc do niej listy ukrywając, że są one od niego?

Najbardziej w tej lekturze podobała mi się wartka fabuła, a mnogość rymów i różne miejsca akcji jeszcze w tym dopomagały. Posiada ona także klimat spod płaszcza i szpady, dlatego jest to ciekawa XIX-wieczna pozycja.

"Cyrano de Bergerac" to dość interesujący dramat, w którym tytułowy bohater jest nieszczęśliwie zakochany w swojej kuzynce. Fakt ten doprowadza do nieszczęśliwego zakończenia, ponieważ z powodu posiadania długiego nosa nie ma on śmiałości wyznać swoich prawdziwych uczuć. Z tego względu przybiera różne maski... poety, muszkietera, cynika albo romantyka. Stąd nasuwa się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Jakiś czas temu bardzo polubiłam koreańskie seriale, dlatego cieszę się, że w tej książce również znalazłam magię charakterystyczną dla kultury tego azjatyckiego kraju.

Miłość w języku koreańskim to sarang. Według mnie właśnie o tym jest "Nietuzinkowy sklep całodobowy". O miłości do samego siebie, która nie jest łatwa, ponieważ nasze życie pełne jest wyzwań. Nieraz błądzimy po omacku i potykamy się na ziemskiej drodze, ale czasami również podejmujemy dobre decyzje i podnosimy się z porażek. W tym aspekcie bardzo ważni są otaczający nas ludzie, ponieważ samemu jest niezwykle trudno zmagać się z codziennymi problemami. W tej książce główny bohater pomaga swoim znajomym, a Ci znajomi pomagają jemu. Jest to piękne i wzruszające.

To dzieło jest proste i surowe, ale przez to jakby bardziej chwyta za serce. Czytelnik poznaje swoich bohaterów bardziej dzięki ich czynom niż dzięki ich słowom.

Jakiś czas temu bardzo polubiłam koreańskie seriale, dlatego cieszę się, że w tej książce również znalazłam magię charakterystyczną dla kultury tego azjatyckiego kraju.

Miłość w języku koreańskim to sarang. Według mnie właśnie o tym jest "Nietuzinkowy sklep całodobowy". O miłości do samego siebie, która nie jest łatwa, ponieważ nasze życie pełne jest wyzwań. Nieraz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Cztery łapki Julia Brylewska, Ewelina Dobosz, Dagmara Jakubczak, Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk, Anna Langner, Kinga Litkowiec, Monika Skabara, Paulina Zalecka
Ocena 8,2
Cztery łapki Julia Brylewska, Ewelina Dobosz, Dagmara Jakubczak, Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk, Anna Langner, Kinga Litkowiec, Monika Skabara, Paulina Zalecka

Na półkach: , , , ,

"Cztery łapki" to zdecydowanie najlepsza antologia, którą czytałam. Ten zbiór opowiadań polskich autorek jest bardzo sympatyczny i pełen uroku, ponieważ w gruncie rzeczy głównymi bohaterami są zwierzęta. W trakcie czytania poszczególnych historii nie sposób więc uniknąć uśmiechu i wzruszenia.

Poniżej chciałabym przedstawić czworonożnych bohaterów tej czarującej antologii:
1) pierwsze opowiadanie: pies Max
2) drugie opowiadanie: pies Nero
3) trzecie opowiadanie: suczka Daisy i pies Piorun
4) czwarte opowiadanie: suczka Kreska
5) piąte opowiadanie: pies Tadeusz
6) szóste opowiadanie: pies Azor i drugi pies Azor
7) siódme opowiadanie: suczka Lora
8) ósme opowiadanie: kot Karmel

Każde opowiadanie było wyjątkowe, ale największe wrażenie zrobiły na mnie historia nr 6 (najbardziej wzruszająca) oraz historia nr 5 (najbardziej zakręcona).

Z całego serca polecam tę antologię wszystkim czytelnikom, a zwłaszcza miłośnikom zwierząt.

"Cztery łapki" to zdecydowanie najlepsza antologia, którą czytałam. Ten zbiór opowiadań polskich autorek jest bardzo sympatyczny i pełen uroku, ponieważ w gruncie rzeczy głównymi bohaterami są zwierzęta. W trakcie czytania poszczególnych historii nie sposób więc uniknąć uśmiechu i wzruszenia.

Poniżej chciałabym przedstawić czworonożnych bohaterów tej czarującej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Spodziewałam się, że "Dżuma" Alberta Camusa będzie bardziej przerażająca. Autor tego utworu postawił jednak na dość beznamiętną relację, skupiając się na skrótowym przedstawieniu wydarzeń mających miejsce w Oranie oraz uczuć mieszkańców ogarniętych tą zarazą. Może dlatego, że stosunkowo niedawno dżuma sama w sobie była wielką tragedią, która niosła strach, ból i cierpienie, a w najgorszym przypadku śmierć w męczarniach wielu chorych.

Czytając tę powieść przypomniała mi się pandemia, która wybuchła w 2020 roku na całym świecie. Niestety nasze istnienie było, jest i będzie pełne śmiercionośnych czynników, pomijając już sam naturalny proces starzenia się człowieka. Wojny, epidemie, nagłe wypadki, choroby - sporo by tego wymieniać. Możemy tylko minimalizować ryzyko i ograniczać straty. Swoją opinię chciałabym zakończyć jednak zdaniem, że pomimo tego często nie brakuje pozytywnych aspektów życia w tym wszechświecie.

Spodziewałam się, że "Dżuma" Alberta Camusa będzie bardziej przerażająca. Autor tego utworu postawił jednak na dość beznamiętną relację, skupiając się na skrótowym przedstawieniu wydarzeń mających miejsce w Oranie oraz uczuć mieszkańców ogarniętych tą zarazą. Może dlatego, że stosunkowo niedawno dżuma sama w sobie była wielką tragedią, która niosła strach, ból i cierpienie,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

"Wrócę po ciebie" to w mojej skromnej opinii bardzo dobra powieść surrealistyczna. Nie są jej obce dramat, thriller, romans czy realizm magiczny. Nierzadko autor posiłkował się suspensem, co spowodowało, że przez cały okres czytania tego utworu towarzyszył mi niepokój. W tym miejscu muszę dodać, że nie przepadam za takimi książkami, ponieważ preferuję pozytywne lektury, które mają za zadanie podnieść czytelnika na duchu. Mimo wszystko nie żałuję, że zapoznałam się z tym dziełem. Było ono intrygujące i wciągające.

Bohaterowie tej powieści Musso zostali przedstawieni w taki sposób, żeby podejrzewać ich o mroczne zamiary. Najbardziej zastanawiali mnie Panowie Karma i Przeznaczenie. Ich celem było pomóc głównej postaci w utworze przewartościować swoje życie, jednak czynili to pełnymi napięcia metodami. W takich sytuacjach milczenie budzi grozę. Z drugiej strony, mimo takich fatalistycznych zabiegów, byłam w stanie domyślić się części rozwiązań zastosowanych przez autora.

"Wrócę po ciebie" to w mojej skromnej opinii bardzo dobra powieść surrealistyczna. Nie są jej obce dramat, thriller, romans czy realizm magiczny. Nierzadko autor posiłkował się suspensem, co spowodowało, że przez cały okres czytania tego utworu towarzyszył mi niepokój. W tym miejscu muszę dodać, że nie przepadam za takimi książkami, ponieważ preferuję pozytywne lektury,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

"Pieśń o Rolandzie" to francuski epos rycerski, który współcześnie wybrzmiewa zgoła inaczej niż w czasach średniowiecza.

Dla postaci występujących w tej pieśni o czynach była to przede wszystkim walka o słuszną sprawę, zdobywanie nowych terenów i nieprzemijającą sławę. Źli poganie (w ich skład wchodzili głównie muzułmanie) kontra dobrzy chrześcijanie. Koniec końców jedni nie dostali wsparcia swoich bogów, natomiast tym drugim pomógł Bóg. Nikczemni zdrajcy zostali ukarani, niewierni ponieśli ostatecznie klęskę, a polegli francuscy rycerze otrzymali wieczną chwałę.

Niestety kilkaset lat później ten utwór przeraża swoim okrucieństwem. Wiele stron "Pieśni o Rolandzie" zawiera opis licznych morderstw i egoistycznych zapędów możnowładców. Tak naprawdę religia jest tutaj narzędziem służącym do realizacji mało wzniosłych celów, chociaż w teorii ta znana francuska pieśń sławi chwalebne czyny rycerzy Karola Wielkiego. Osobiście nie popieram żadnej ze stron. Czasy średniowiecza były bardzo krwawe i niesprawiedliwe. Nie oznacza to, że obecnie służymy przykładem.

"Pieśń o Rolandzie" to francuski epos rycerski, który współcześnie wybrzmiewa zgoła inaczej niż w czasach średniowiecza.

Dla postaci występujących w tej pieśni o czynach była to przede wszystkim walka o słuszną sprawę, zdobywanie nowych terenów i nieprzemijającą sławę. Źli poganie (w ich skład wchodzili głównie muzułmanie) kontra dobrzy chrześcijanie. Koniec końców jedni...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

"Ojciec Goriot" stanowi studium zepsucia francuskiego społeczeństwa na przykładzie bliższego lub dalszego otoczenia tytułowego bohatera. Beztroskie wychowanie, brak empatii, pogoń za pieniędzmi i władzą, hazard i rozpusta, wszechobecne drwiny i plotki, czyny przestępcze to tylko część z wielu grzechów popełnianych przez postacie przewijające się w tym dziele Balzaka. Zwłaszcza, ale nie tylko, osoby należące do kręgu arystokracji budzą niezbyt przyjemne odczucia. Dobrych uczynków jest w tej książce jak na lekarstwo, a bardzo przydałoby się ono Panu Goriotowi.

Ostatnie kilkadziesiąt stron budzi prawdziwe przerażenie, ponieważ czytelnik jest biernym świadkiem męczarni, które przeżywa tytułowy bohater. Ojciec Goriot doświadcza w malignie wielu skrajnych uczuć, miotając się od uwielbienia do nienawiści. Chwilami niezwykle trafnie i gorzko podsumowuje swoje życie. Dał swoim córkom tak wiele, a otrzymał ledwie okruchy czułości i przywiązania. Przy czym należy przyznać, że jego miłość do dzieci bywała niekiedy chorobliwa. Do końca był przy nim tylko Eugeniusz Rastignac.

Pan Rastignac to główny bohater tej powieści, przede wszystkim to jego przemyślenia i zachowanie mamy okazję obserwować. Niestety z każdym dniem jego skrupuły maleją w obliczu potencjalnych okazji do wzbogacenia się i uzyskania podziwu arystokratów. Jednak koniec końców stać go na to, żeby okazać miłosierdzie i współczucie Panu Goriotowi. Pomimo tego niepokoi zakończenie tej historii.

"Ojciec Goriot" stanowi studium zepsucia francuskiego społeczeństwa na przykładzie bliższego lub dalszego otoczenia tytułowego bohatera. Beztroskie wychowanie, brak empatii, pogoń za pieniędzmi i władzą, hazard i rozpusta, wszechobecne drwiny i plotki, czyny przestępcze to tylko część z wielu grzechów popełnianych przez postacie przewijające się w tym dziele Balzaka....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

"Planer Książkary" to coś w sam raz dla mnie i dla części czytelników, którzy lubią sobie notować pewne rzeczy. Trochę kosztuje, ale ma fajną okładkę i interesującą zawartość. Od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że go kupię i będę trzymała razem z innymi moimi skarbami.

Zawartość "Planera Książkary" jest następująca:
1) kilka zdań o posiadaczu planera
2) quiz "Jaką książką jesteś?"
3) książkowe bingo
4) czytelniczy horoskop
5) miejsce na recenzje książek i opis ukochanych postaci
6) do uzupełnienia listy: ulubionych i poleconych książek, letnich lektur na wakacje, książkowych prezentów, ulubionych cytatów oraz książkowych życzeń, polecajek, playlist i wydarzeń związanych z książkami
7) zestawienie 100 książek, z którymi warto się zapoznać
8) miesięcznik i tygodnik
9) wyzwania: 50 książek i 100 książek
10) notes i kolorowanki

"Planer Książkary" to coś w sam raz dla mnie i dla części czytelników, którzy lubią sobie notować pewne rzeczy. Trochę kosztuje, ale ma fajną okładkę i interesującą zawartość. Od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że go kupię i będę trzymała razem z innymi moimi skarbami.

Zawartość "Planera Książkary" jest następująca:
1) kilka zdań o posiadaczu planera
2) quiz "Jaką książką...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

"Opowieść wigilijna" to ponadczasowa, wzruszająca i pouczająca historia o przemianie człowieka, o jego mrocznej i jasnej stronie natury. XIX-wieczny Londyn w okresie Świąt Bożego Narodzenia sprzyja głównemu przesłaniu utworu: w każdym z nas jest dobro i każdy z nas ma szansę zmienić się na lepsze.

Zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości nie wszystko jest czarno-białe i różnie wyglądają relacje między ludźmi, ale jednocześnie uważam, że takie lektury są bardzo cenne i wartościowe. Czasami potrzebujemy w swoim życiu odrobiny magii, a książki z pewnością są w stanie nam jej dostarczyć.

"Opowieść wigilijna" to klasyka spośród świątecznych historii, z którą każdy czytelnik powinien się zapoznać. Wrażenia będą różnorodne, ale tak właśnie powinno być. Niesiona duchem "Opowieści wigilijnej" życzę wszystkiego co najlepsze wszystkim czytelnikom.

"Opowieść wigilijna" to ponadczasowa, wzruszająca i pouczająca historia o przemianie człowieka, o jego mrocznej i jasnej stronie natury. XIX-wieczny Londyn w okresie Świąt Bożego Narodzenia sprzyja głównemu przesłaniu utworu: w każdym z nas jest dobro i każdy z nas ma szansę zmienić się na lepsze.

Zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości nie wszystko jest czarno-białe i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

"Kubuś Fatalista i jego pan" to XVIII-wieczna powieść filozoficzna napisana przez Denisa Diderota. Pomysł na książkę wydaje się być w porządku, niestety autor zbyt chaotycznie przeskakuje z tematu na temat. Niby celowo, ale jednak w sporej mierze wpłynęło to negatywnie na finalny odbiór utworu. Bardzo lubię czytać klasykę, nie przeszkadza mi swoisty język dawniejszych czasów, ale nie podoba mi się to pomieszanie z poplątaniem w dziele Diderota. Widocznie "tak było zapisane w górze", że będę miała takie odczucia. Nic na to nie można poradzić, Kubuś Fatalista zapewne by mnie tutaj doskonale rozumiał.

Pomimo tego przygody tytułowych bohaterów były interesujące, a ich pojedynki słowne zabawne. Łączyła ich także widoczna zażyłość, chyba dość rzadko spotykana między sługą a panem. Niekiedy mieli również ciekawe wnioski dotyczące otaczającego świata i nie bali się oceniać ludzkich postępków, w tym swoich. Aczkolwiek można było dostrzec pewne (społeczne) przyzwolenie na niektóre grzeszki, że to tak to ujmę. Chyba jeszcze nieraz spotykam się z tym zabiegiem we francuskich utworach.

"Kubuś Fatalista i jego pan" to XVIII-wieczna powieść filozoficzna napisana przez Denisa Diderota. Pomysł na książkę wydaje się być w porządku, niestety autor zbyt chaotycznie przeskakuje z tematu na temat. Niby celowo, ale jednak w sporej mierze wpłynęło to negatywnie na finalny odbiór utworu. Bardzo lubię czytać klasykę, nie przeszkadza mi swoisty język dawniejszych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"W 80 dni dookoła świata" to książka, która okazała się dla mnie bardzo zaskakująca... i satysfakcjonująca. Spodziewałam się czegoś w stylu "Przygód Tomka Sawyera", natomiast otrzymałam coś innego niż oczekiwałam przed rozpoczęciem lektury. Oczywiście jest to powieść przygodowa, ale napisana w taki sposób, że miałam wrażenie jakbym czytała relację z pasjonującej podróży. Zdąży czy nie zdąży? Oto jest pytanie!

Dzieło Juliusza Verne'a opiera się przede wszystkim na dwóch bohaterach: Phileasie Foggu i jego francuskim służącym. Obaj mają różne osobowości, które ciekawie się uzupełniają. Jeden prawie zawsze zachowuje stoicki spokój, z kolei drugi często uzewnętrznia swoje emocje. Zatem dla mnie nie ma mowy o żadnej nudzie... tym bardziej, że po piętach depcze im angielski detektyw.

Już po przeczytaniu pierwszych stron "W 80 dni dookoła świata" wiedziałam, że ta książka mi się spodoba. Bardzo lubię takie uczucie. Kolejne strony pochłaniam wtedy w mgnieniu oka. Z tego względu cieszę się, że jest ogromny wybór powieści z całego świata.

"W 80 dni dookoła świata" to książka, która okazała się dla mnie bardzo zaskakująca... i satysfakcjonująca. Spodziewałam się czegoś w stylu "Przygód Tomka Sawyera", natomiast otrzymałam coś innego niż oczekiwałam przed rozpoczęciem lektury. Oczywiście jest to powieść przygodowa, ale napisana w taki sposób, że miałam wrażenie jakbym czytała relację z pasjonującej podróży....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"Kocia kawiarnia" to książka o niewielkiej objętości, ale za to o niezwykle sympatycznej i wzruszającej treści. Chętnie sama zajrzałabym do takiego miejsca, tak urocze i miłe się ono wydaje. Za kawą nie przepadam, ale z przyjemnością mogłabym wypić taką z wąsami.

Bardzo spodobały mi się kocie wizerunki i przykazania (nie zdradzę ich, polecam samemu sprawdzić). Na przykładzie głównej bohaterki widać, że koty mogą nauczyć czegoś ludzi, jeżeli zechce im się dokładniej przyjrzeć. Jest nawet szansa na zawarcie przyjaźni, z uwzględnieniem zarówno człowieczej, jak i kociej osobowości.

Może kiedyś autorka zabierze nas czytelników do psiej kawiarni? Uwielbiam psy, dlatego chciałabym również i taką odwiedzić. Ciekawe co pieski miałyby nam do powiedzenia?

"Kocia kawiarnia" to książka o niewielkiej objętości, ale za to o niezwykle sympatycznej i wzruszającej treści. Chętnie sama zajrzałabym do takiego miejsca, tak urocze i miłe się ono wydaje. Za kawą nie przepadam, ale z przyjemnością mogłabym wypić taką z wąsami.

Bardzo spodobały mi się kocie wizerunki i przykazania (nie zdradzę ich, polecam samemu sprawdzić). Na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

"Szkoła żon" to naprawdę udana sztuka Moliera, podoba mi się bardziej niż "Skąpiec" i "Świętoszek". Zazdrość, obłuda, przewrotność - tego z pewnością nie brakowało u głównego bohatera książki, Arnofa. Jego opinie na temat małżeństwa były, lekko pisząc, prowokujące i kontrowersyjne. Zarówno w kontekście współczesności, jak i tamtych czasów, choć w mniejszym stopniu. Jego morały były także śmieszne, w szczególności te, które dał do przeczytania Anusi. Ile tych maksym miała do zapamiętania przyszła żona...

Postacie w tej sztuce mówili rymami, co dodatkowo wzmagało wrażenie absurdalności i karykaturalności. Tłumacz naprawdę sobie tutaj dobrze poradził. Arnof z przyjemnością edukował swoją przyszłą żonę, ale koniec końców, to on dostał prawdziwą lekcję od życia, która mu się słusznie należała. Sztukę czyta się lekko, jest w pewnym sensie pouczająca, dlatego polecam ją każdemu czytelnikowi. Książki sprzed wielu lat również mogą być interesujące.

"Szkoła żon" to naprawdę udana sztuka Moliera, podoba mi się bardziej niż "Skąpiec" i "Świętoszek". Zazdrość, obłuda, przewrotność - tego z pewnością nie brakowało u głównego bohatera książki, Arnofa. Jego opinie na temat małżeństwa były, lekko pisząc, prowokujące i kontrowersyjne. Zarówno w kontekście współczesności, jak i tamtych czasów, choć w mniejszym stopniu. Jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"Dama kameliowa" inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami z życia pisarza, ale czytając tę książkę myślałam, że więcej jest w niej faktów aniżeli fikcji. Wychodzi na to, że się pomyliłam. Armand Duval, Aleksander Dumas - nawet tutaj widać podobieństwo...

Największe wrażenie zrobiły na mnie początek i koniec tej opowieści, z jedną bardzo istotną różnicą. Na początku na równi współczułam dwojgu młodym bohaterom, niestety na końcu taki stan rzeczy nie mógł się utrzymać. Naprawdę przykro mi z tego powodu.

Patrząc bardziej obiektywnie "Dama kameliowa" powinna dostać mniejszą ocenę, natomiast patrząc bardziej subiektywnie książka ta wywołała we mnie sporo emocji, stąd jedna gwiazdka więcej. Chociaż nie jestem czytelniczką, która z takich powodów sięga po historie pisane słowem.

"Dama kameliowa" inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami z życia pisarza, ale czytając tę książkę myślałam, że więcej jest w niej faktów aniżeli fikcji. Wychodzi na to, że się pomyliłam. Armand Duval, Aleksander Dumas - nawet tutaj widać podobieństwo...

Największe wrażenie zrobiły na mnie początek i koniec tej opowieści, z jedną bardzo istotną różnicą. Na początku na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Dawno, dawno temu był Sherlock Holmes, był Herkules Poirot, teraz nadszedł czas Arsène Lupina. Lubię kryminalne książki, dlatego z przyjemnością poznałam kolejnego bohatera, który obraca się w kręgach przestępczych. Różnica jest taka, że Holmes i Poirot zazwyczaj występowali w roli ścigających, natomiast Lupin - nie ma co tego ukrywać - jest zazwyczaj ściganym. To niepospolity przestępca, a dokładniej złodziej, oszust i aktor. Ma swój urok, niestety często nie postępuje właściwie... Póki nie popełnił żadnej strasznej zbrodni, to jestem gotowa mu kibicować...

Pierwszy tom to zbiór kilku opowiadań o przygodach Arsène Lupina. W pewnej mierze te historie są ze sobą połączone. Mamy uwięzienie i uwolnienie się tytułowego dżentelmena-włamywacza... Mamy pomysłowe kradzieże, w tym naszyjnika królowej czy czarnej perły. Całość czyta się szybko i przyjemnie. Zapewne zapoznam się z pozostałymi tomami, w których Arsène Lupin dokonuje innych zuchwałych przestępstw...

Dawno, dawno temu był Sherlock Holmes, był Herkules Poirot, teraz nadszedł czas Arsène Lupina. Lubię kryminalne książki, dlatego z przyjemnością poznałam kolejnego bohatera, który obraca się w kręgach przestępczych. Różnica jest taka, że Holmes i Poirot zazwyczaj występowali w roli ścigających, natomiast Lupin - nie ma co tego ukrywać - jest zazwyczaj ściganym. To...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"Południowe sztormy" wyróżniają się na tle przeczytanych przeze mnie historii miłosnych, dlatego zdecydowałam się napisać swoją opinię na temat tej książki. To połączenie melodramatu, obyczajówki i romansu. Prawie każdy z bohaterów doznał bolesnego poczucia straty, ale widoczne jest światełko nadziei, że będzie jeszcze lepiej lub po prostu lżej. Powieść wywołuje dużo emocji, dlatego oczywiście niejako musiałam się wzruszyć.

O fabule nie chciałabym zbytnio opowiadać, da się w niej też zauważyć pewne schematy, ale w ogóle mi to nie przeszkadzało. Lubię tego rodzaju powieści, choć zwykle wybieram takie, które wywołują mniej łez. Jednak z przyjemnością przeczytam kiedyś kolejne książki tej autorki. Naprawdę warto było spędzić kilka godzin na tą pasjonującą lekturą.

"Południowe sztormy" wyróżniają się na tle przeczytanych przeze mnie historii miłosnych, dlatego zdecydowałam się napisać swoją opinię na temat tej książki. To połączenie melodramatu, obyczajówki i romansu. Prawie każdy z bohaterów doznał bolesnego poczucia straty, ale widoczne jest światełko nadziei, że będzie jeszcze lepiej lub po prostu lżej. Powieść wywołuje dużo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"Małe zbrodnie małżeńskie" Schmitta to naprawdę przewrotna sztuka. Przeczytałam ją bardzo szybko mimo poważnej i pokrętnej treści. Moja pierwsza myśl po ukończeniu lektury dotyczyła tego, że chętnie zobaczyłabym ją w teatrze w wykonaniu utalentowanych aktorów.

Małżonkowie Lisa i Gilles kłamią, oszukują, noszą maski, a jednocześnie mówią prawdę, są uczciwi i ukazują swoją prawdziwą twarz. Ta mała książeczka ma dwoistą naturę, jest jak yang i ying. W tej sztuce Schmitta małżeństwo przechodzi prawdziwy sprawdzian. Oczywiście nie zdradzę, jak się on zakończył.

Nie przepadam za tym rodzajem literackim, ale jeżeli miałabym czytać więcej dzieł podobnych do "Małych zbrodni małżeńskich", to mogłabym zmienić zdanie. Dramat niekiedy upraszcza pewne rzeczy, ale również pogłębia niektóre aspekty. Polecam.

"Małe zbrodnie małżeńskie" Schmitta to naprawdę przewrotna sztuka. Przeczytałam ją bardzo szybko mimo poważnej i pokrętnej treści. Moja pierwsza myśl po ukończeniu lektury dotyczyła tego, że chętnie zobaczyłabym ją w teatrze w wykonaniu utalentowanych aktorów.

Małżonkowie Lisa i Gilles kłamią, oszukują, noszą maski, a jednocześnie mówią prawdę, są uczciwi i ukazują swoją...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

"Małego Księcia" inaczej czyta się jako dziecko, a inaczej jako osoba dorosła. Mijające lata często zmieniają nasze postrzeganie świata, niekoniecznie na lepsze. Jako dziecko ta książka wydawała mi się magiczna, natomiast jako osoba dorosła czuję pewną nostalgię za tamtymi latami. Zatem w moich oczach jej urok jakby się zmienił. Do takiej opinii przyczynił się również fakt, że pobieżnie zapoznałam się z biografią autora i nie sprawiał on wrażenia zbytnio sympatycznego. Ach Ci dorośli...

Jeżeli dobrze się wczytać w "Małego Księcia", to można zauważyć słodko-gorzką symbolikę ludzkich zalet i wad. Najbardziej w tej książce podoba mi się postać lisa, który jest mądrym zwierzęciem. Jego przesłanie jest bardzo cenne i wzruszające. Różę również polubiłam, tylko niestety teraz kojarzy mi się z żoną autora. Dlatego przed lekturą chyba lepiej nie sprawdzać historii życia pisarza. Ach Ci dorośli...

"Mały Książę" to według mnie książka dla dzieci, ale dorośli także powinni się z tą książką zapoznać. Ciekawie jest porównać swoją przeszłą i teraźniejszą reakcję na ten utwór. Szczerze polecam.

"Małego Księcia" inaczej czyta się jako dziecko, a inaczej jako osoba dorosła. Mijające lata często zmieniają nasze postrzeganie świata, niekoniecznie na lepsze. Jako dziecko ta książka wydawała mi się magiczna, natomiast jako osoba dorosła czuję pewną nostalgię za tamtymi latami. Zatem w moich oczach jej urok jakby się zmienił. Do takiej opinii przyczynił się również fakt,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"Ostatnia księgarnia w Londynie" to słodko-gorzka opowieść o ludziach, który próbują przetrwać koszmar II wojny światowej. Nie jest to książka, która w brutalny sposób opisuje wojenną zawieruchę, jednak i bez tego dostarcza ona czytelnikowi mnóstwa powodów do wzruszeń. Autorka skupia się na ukazaniu pozytywnych aspektów ludzkiej osobowości na tle bombardowanego Londynu. Jednym z promyków nadziei jest tytułowa księgarnia, która dosłownie i w przenośni ratuje ludzkie życia. Natomiast miłość i odwaga poszczególnych bohaterów stanowią największy atut tej historii.

Najczęściej omijam utwory o takiej tematyce, ale tytuł tej powieści nie pozwolił mi na to. Uwielbiam czytać książki, więc perspektywa poznania "Ostatniej księgarni w Londynie" była zbyt kusząca. Trochę sobie przy tym popłakałam, ale czasami tak musi być. Przydała mi się również znajomość klasyki literatury, zwłaszcza angielskiej. Dzięki temu czerpałam większą przyjemność z tej pasjonującej lektury.

Zazwyczaj czytam romantyczne historie, które kończą się przysłowiowym happy-endem. W przypadku "Ostatniej księgarni w Londynie" ten motyw był ledwie widoczny... był niczym delikatne skrzydła motyla...

"Ostatnia księgarnia w Londynie" to słodko-gorzka opowieść o ludziach, który próbują przetrwać koszmar II wojny światowej. Nie jest to książka, która w brutalny sposób opisuje wojenną zawieruchę, jednak i bez tego dostarcza ona czytelnikowi mnóstwa powodów do wzruszeń. Autorka skupia się na ukazaniu pozytywnych aspektów ludzkiej osobowości na tle bombardowanego Londynu....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

"Błękitny zamek" posiada w sobie magię... jest to magia prostej, ale wzruszającej opowieści. To historia o samotnej kobiecie, która pragnie bliskości i zrozumienia. Tytułowy "Błękitny zamek" przynosi jej pewną ulgę... aż do momentu poznania diagnozy. Dzięki temu zdarzeniu bohaterka zbiera się na odwagę i w ten sposób odmienia swoje życie. Koniec końców Joanna odkrywa prawdziwy "Błękitny zamek".

Zastanawia mnie czy w realnym życiu też pojawiają się takie sytuacje... Co musi się wydarzyć, żeby człowiek mógł odmienić swój los? Ile w tym przypadku, a ile rzeczywistych działań? Może nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi.

Czytałam trochę o autorce książki i wiem, że miała ona w sobie dużo smutku. Jednak udało się jej zostawić piękną spuściznę dla przyszłych pokoleń. Cieszę się, że mogę poznawać jej twórczość. Myślę, że warto byłoby przeczytać wszystkie powieści o Ani Shirley. Póki co mam za sobą pierwszy tom.

"Błękitny zamek" posiada w sobie magię... jest to magia prostej, ale wzruszającej opowieści. To historia o samotnej kobiecie, która pragnie bliskości i zrozumienia. Tytułowy "Błękitny zamek" przynosi jej pewną ulgę... aż do momentu poznania diagnozy. Dzięki temu zdarzeniu bohaterka zbiera się na odwagę i w ten sposób odmienia swoje życie. Koniec końców Joanna odkrywa...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to