rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Sama historia dość ciekawa, ale opowiedziana w koszmarny sposób. Czysta grafomania. Ta maniera z czasownikami na końcu zdania. I kilka koszmarnych błędów, które pod koniec są niby wytłumaczone, jako zamierzone. Jeśli pan Jarno to kolejny pseudonim znanego pisarza to może nawet ok. Warto jednak zainwestować w porządnego redaktora.

Sama historia dość ciekawa, ale opowiedziana w koszmarny sposób. Czysta grafomania. Ta maniera z czasownikami na końcu zdania. I kilka koszmarnych błędów, które pod koniec są niby wytłumaczone, jako zamierzone. Jeśli pan Jarno to kolejny pseudonim znanego pisarza to może nawet ok. Warto jednak zainwestować w porządnego redaktora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Szału nie ma. Raczej rozczarowanie. Ta książka to „burza w szklance wody”. Wystarczy przeczytać, żeby dojść do takich wniosków. Autorka nie przytacza zbyt wielu nowych faktów. Powtarza te powszechnie znane. I to kilkakrotnie w treści bardzo krótkiej książki. Do tego język momentami żenujący. Zabrakło kasy na redaktora?

Szału nie ma. Raczej rozczarowanie. Ta książka to „burza w szklance wody”. Wystarczy przeczytać, żeby dojść do takich wniosków. Autorka nie przytacza zbyt wielu nowych faktów. Powtarza te powszechnie znane. I to kilkakrotnie w treści bardzo krótkiej książki. Do tego język momentami żenujący. Zabrakło kasy na redaktora?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Ckliwe romansidło z historią w tle. Średni język. Literatura dla pensjonarek.

Ckliwe romansidło z historią w tle. Średni język. Literatura dla pensjonarek.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Kocham ten styl opowiadania o rzeczach trudnych, strasznych, ostatecznych. Wiele razy parsknęłam śmiechem.

Kocham ten styl opowiadania o rzeczach trudnych, strasznych, ostatecznych. Wiele razy parsknęłam śmiechem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Z jednej strony mam problem z tym, że opowieść o wybitnej kobiecie to romansidło. Z drugiej jednak, zawsze jest to jakiś sposób na przywołanie tej postaci, u nas traktowanej pomnikowo. A ponadto historie przedstawione w książce ukazują podwójną moralność i to zarówno w Polsce jak i we Francji; ocenianie dorobku naukowego przez pryzmat płci oraz życia prywatnego. Oburzałoby gdyby nie było koszmarnie aktualne.

Z jednej strony mam problem z tym, że opowieść o wybitnej kobiecie to romansidło. Z drugiej jednak, zawsze jest to jakiś sposób na przywołanie tej postaci, u nas traktowanej pomnikowo. A ponadto historie przedstawione w książce ukazują podwójną moralność i to zarówno w Polsce jak i we Francji; ocenianie dorobku naukowego przez pryzmat płci oraz życia prywatnego. Oburzałoby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Mam problem z tą książką. Czekałam bardzo. Ale fragmenty o świniobiciu sprawiły, że mam ochotę napisać „NIE DLA WEGAN, WEGETARIAN I WRAŻLIWYCH” i negatywnie rzutują na odbiór całej, ciekawej i ciepło napisanej, historii.

Mam problem z tą książką. Czekałam bardzo. Ale fragmenty o świniobiciu sprawiły, że mam ochotę napisać „NIE DLA WEGAN, WEGETARIAN I WRAŻLIWYCH” i negatywnie rzutują na odbiór całej, ciekawej i ciepło napisanej, historii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Masakra! Jestem totalnie wymęczona i wypluta. Czekałam na tę książkę. I mocno się rozczarowałam. Chaos. Flashbacki. Po co?? Ciężko się się to czyta. Jest tylko kilka dobrych tekstów. Bardzo rzadko czytam książki, w których perypetie bohaterów obchodzą mnie mało albo wcale. Ta zalicza się do tego wąskiego grona. Miało być ciekawie. Na pewno był jakiś dobry pomysł. Ale poszło bardzo nie tak.
Trochę jedzie rynsztokiem. Może dlatego, że opowiada o polityce. Obawiam się tylko, że po ostatnich wyborach prezydenckich najnowsza historia Polski może ostro prześcignąć wyobraźnię autora.
Jednym słowem: rozczarowanie.

Masakra! Jestem totalnie wymęczona i wypluta. Czekałam na tę książkę. I mocno się rozczarowałam. Chaos. Flashbacki. Po co?? Ciężko się się to czyta. Jest tylko kilka dobrych tekstów. Bardzo rzadko czytam książki, w których perypetie bohaterów obchodzą mnie mało albo wcale. Ta zalicza się do tego wąskiego grona. Miało być ciekawie. Na pewno był jakiś dobry pomysł. Ale poszło...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Straszne czytadło.

Straszne czytadło.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Fragmenty tej książki powinny być puszczane we wszystkich środach transportu w Tatry, w pensjonatach i schroniskach górskich. Może zmusiłoby to kilka osób do refleksji.

Fragmenty tej książki powinny być puszczane we wszystkich środach transportu w Tatry, w pensjonatach i schroniskach górskich. Może zmusiłoby to kilka osób do refleksji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Bardzo mocna lektura. Brudna, brutalna. Tym wiarygodniejsza, że Autor widział to co opisuje, jeździ na front ukraiński z pomocą militarną.
Na Audiotece świetny lektor.

Bardzo mocna lektura. Brudna, brutalna. Tym wiarygodniejsza, że Autor widział to co opisuje, jeździ na front ukraiński z pomocą militarną.
Na Audiotece świetny lektor.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Zaczęłam słuchać ciut przerażona bo pamiętałam jeszcze „Łowców skór”. Tu też przyjemnie nie jest ale na szczęście nikt nikogo nie zabija. A przynajmniej nie natychmiast i nie celowo. Niemniej jednak praca ratownika medycznego na warszawskim Grochowie to nie spacer po parku. Nie jest to dzielnica willi i splendoru.
W pierwszej części mamy opowieści o przypadkach w pracy. W drugiej autor skupia się na samych ratownikach i ich życiu. Nie wiem czy to nie budzi większej grozy.
Na pewno jest to dobrze napisane.

Zaczęłam słuchać ciut przerażona bo pamiętałam jeszcze „Łowców skór”. Tu też przyjemnie nie jest ale na szczęście nikt nikogo nie zabija. A przynajmniej nie natychmiast i nie celowo. Niemniej jednak praca ratownika medycznego na warszawskim Grochowie to nie spacer po parku. Nie jest to dzielnica willi i splendoru.
W pierwszej części mamy opowieści o przypadkach w pracy. W...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Większość ciut za mocno się mądrzy. Ciekawa rozmowa z ratownikiem medycznym, z Natalią Kukulską i z Tomaszem Sekielskim.

Większość ciut za mocno się mądrzy. Ciekawa rozmowa z ratownikiem medycznym, z Natalią Kukulską i z Tomaszem Sekielskim.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Wstrząsająca. Przeczytałam jednym tchem.

Wstrząsająca. Przeczytałam jednym tchem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Wymęczyłam. Takie pitolenie o chorobie z ubojnią w tle. Powinno pozostać na poziomie brudnopisu/osobistych notatek. Ale skoro już został zmarnowany papier na wydanie tegoż, to na okładce powinien być wielki napis „nie dla wegetarian i lubiących zwierzęta” bo żywe za bardzo miesza się tu z martwym. I dziwi mnie, że w czasach, kiedy coraz więcej ludzi jest wege (albo bardzo świadomie wybiera to, co je), taka książka zdobyła nominację do Nike.

Wymęczyłam. Takie pitolenie o chorobie z ubojnią w tle. Powinno pozostać na poziomie brudnopisu/osobistych notatek. Ale skoro już został zmarnowany papier na wydanie tegoż, to na okładce powinien być wielki napis „nie dla wegetarian i lubiących zwierzęta” bo żywe za bardzo miesza się tu z martwym. I dziwi mnie, że w czasach, kiedy coraz więcej ludzi jest wege (albo bardzo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pretensjonalne. To słowo przychodzi mi do głowy po lekturze. Umiarkowanie ciekawa historia opowiedziana w pretensjonalny sposób. Za dużo srok za ogon. I wulgaryzmy, które tu akurat raziły.

Pretensjonalne. To słowo przychodzi mi do głowy po lekturze. Umiarkowanie ciekawa historia opowiedziana w pretensjonalny sposób. Za dużo srok za ogon. I wulgaryzmy, które tu akurat raziły.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ciężka i momentami przerażająca lektura. Warto.

Ciężka i momentami przerażająca lektura. Warto.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Trzy historie połączone w bardzo subtelny sposób, lubię takie smaczki. I szanuję literaturę tego typu, bo może sprawi ona, że jakaś kobieta zawalczy o siebie. Minus za oszczędzanie na redakcji, można było to lepiej dopracować pod względem językowym.

Trzy historie połączone w bardzo subtelny sposób, lubię takie smaczki. I szanuję literaturę tego typu, bo może sprawi ona, że jakaś kobieta zawalczy o siebie. Minus za oszczędzanie na redakcji, można było to lepiej dopracować pod względem językowym.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Okropne i momentami łzawe czytadło.

Okropne i momentami łzawe czytadło.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Zbiór opowiadań. Dwa pierwsze świetne. Potem średnio. Końcowe lepsze. Słuchałam audiobooka, który czyta autorka i dla mnie to wartość dodana. Bardzo lubię głos i dykcję pani Chutnik. Polecam ze względu na wspomniane dwa pierwsze opowiadania.

Zbiór opowiadań. Dwa pierwsze świetne. Potem średnio. Końcowe lepsze. Słuchałam audiobooka, który czyta autorka i dla mnie to wartość dodana. Bardzo lubię głos i dykcję pani Chutnik. Polecam ze względu na wspomniane dwa pierwsze opowiadania.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Dramat grafomanii.

Dramat grafomanii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to