-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać376 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Biblioteczka
2015-12-26
W każdym z nas jest tyle samo dobra co i zła. W każdym z nas czai się demon. Czasem, pod wpływem nieoczekiwanych zdarzeń w demonie coś pęka, pod wpływem nagłego, nie do opisania impulsu skruchy, sam siebie unicestwia. Ale. Jest wokół nas wiele demonów, które nigdy nie spalą się w ogniu żalu i rozpaczy skruchy, których będziemy codziennie mijać, w drodze po chleb i mleko. Tuż obok nas, wiele zła, które nigdy nie dosięgnie sprawiedliwość, a które życzliwie odpowie nam "dzień dobry".
W każdym z nas jest tyle samo dobra co i zła. W każdym z nas czai się demon. Czasem, pod wpływem nieoczekiwanych zdarzeń w demonie coś pęka, pod wpływem nagłego, nie do opisania impulsu skruchy, sam siebie unicestwia. Ale. Jest wokół nas wiele demonów, które nigdy nie spalą się w ogniu żalu i rozpaczy skruchy, których będziemy codziennie mijać, w drodze po chleb i mleko....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Czy możliwość wyboru, sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi?
Jeśli czegoś nigdy się nie doświadczyło, nie poznało w jakikolwiek sposób, to jak żądać, oczekiwać czego innego?
Czy my obecnie jesteśmy wolni? Czym jest i co to oznacza?
Każdy z nas jest spętany materialnym łańcuchem, od którego zależy czy kupimy droższą czy tańszą pralkę. To smutne.
To status finansowy wyznacza długość naszego łańcucha.
Czy możliwość wyboru, sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi?
Jeśli czegoś nigdy się nie doświadczyło, nie poznało w jakikolwiek sposób, to jak żądać, oczekiwać czego innego?
Czy my obecnie jesteśmy wolni? Czym jest i co to oznacza?
Każdy z nas jest spętany materialnym łańcuchem, od którego zależy czy kupimy droższą czy tańszą pralkę. To smutne.
To status finansowy wyznacza...
Apetyt rósł w miarę jedzenia, lecz, jak szybko się pojawił, tak nagle znikł. A o to powody:
1. Bardzo ciekawym i dobrym pomysłem jest przenoszenie narracji między różnymi bohaterami książki w tym, między oprawcą a ofiarą, ale pod jednym warunkiem. Do rozwiązania zagadki sprawca/y muszą pozostać anonimowi. To buduje atmosferę, napięcie, pobudza wyobraźnię, dodaje dreszczyku! Gdy poznajemy wszystkich bohaterów książki i znów jest przeniesienie akcji z głównej bohaterki do tej złej osoby/osób i są używane imiona i nazwiska to czar i atmosfera po prostu pryska jak bańka mydlana.
2. W książkach podchodzących pod gatunek kryminał często jest tak, że główna bohaterka/ bohater poznali całą listę osób i ich historię, punkty widzenia na daną sprawę itp i rozważają kto, dlaczego i po co mógłby coś zrobić. Ale, oczywiste pominięcie kogoś jest jak dla mnie robieniem z czytelnika idioty. To już nie "bo on/ona to taki niewinny/a, kto by pomyślał?". Tylko celowe i z premedytacją pominięcie. To wzbudza lekką irytację.
3. Wątek obyczajowy wzięty żywcem z pierwszego lepszego herlequina pod koniec powieści.
4. Po co komu czytać 306 stron, skoro wszystko, dosłownie wszystko, jest wytłumaczone i objaśnione na 10 stronach w epilogu?
Szkoda. Byłam naprawdę zaciekawiona tą książką, bo początkowo cała atmosfera na prawdę dobrze się układała i stopniowo piętrzyła. Nagłe zniknięcie, mała mieścina w której to "ciemno wszędzie,głucho wszędzie" śniegu po pachy,jakieś rzekomo widziane zjawy, każdy mieszkaniec mający swoje niedomówienia, tajemnice. Ale, jak czar powstał tak szybko znikł. I tak się zdarza.
Apetyt rósł w miarę jedzenia, lecz, jak szybko się pojawił, tak nagle znikł. A o to powody:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Bardzo ciekawym i dobrym pomysłem jest przenoszenie narracji między różnymi bohaterami książki w tym, między oprawcą a ofiarą, ale pod jednym warunkiem. Do rozwiązania zagadki sprawca/y muszą pozostać anonimowi. To buduje atmosferę, napięcie, pobudza wyobraźnię, dodaje dreszczyku!...