-
Artykuły
Czytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313 -
Artykuły
"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Biblioteczka
2020-06-16
2019-07-17
2019-07
Czwarta część sagi o Zaprzysiężonych to swoisty powrót do korzeni tzn. nie będziemy się już błąkać po stepach i pustyniach tylko wracamy nad Bałtyk, odwiedzimy Jomsborg a i wpłyniemy Odrą w krainę Polan! Jeśli ktoś się zabiera za czwartą część to pewnie już trzy poprzednie czytał, więc powiem tylko tyle – jest jeszcze lepiej niż było w 2 i 3 tomie bo mamy bardziej zróżnicowane i „swojskie” tereny, a Fin Koński Łeb nadal jest w formie!
Czwarta część sagi o Zaprzysiężonych to swoisty powrót do korzeni tzn. nie będziemy się już błąkać po stepach i pustyniach tylko wracamy nad Bałtyk, odwiedzimy Jomsborg a i wpłyniemy Odrą w krainę Polan! Jeśli ktoś się zabiera za czwartą część to pewnie już trzy poprzednie czytał, więc powiem tylko tyle – jest jeszcze lepiej niż było w 2 i 3 tomie bo mamy bardziej...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2018-12
2018
2018
2017-09
Z książką Gaimana wszystko jest ok jeśli traktujesz ją jako „Mitologia Nordycka – wybrane opowiadania„, bo taki byłby adekwatny tytuł, tyle i aż tyle. Jest napisana tak by trafiła do każdego, chłonie się ją szybko, tekstu nie ma zbyt wiele i nigdy nie kusi się na to by być czymś więcej. Mam z nią problem bo z jednej strony ją wręcz pożarłem, a z drugiej pozostał po tej uczcie olbrzymi niedosyt. Nie mamy nic o tych „prawdziwych” wikingach, szkoda bo liczyłem na jakąś rycinę, malunek, zdjęcie… cokolwiek. Nie ma też nic o berserkach, runach, czy o… walkiriach, mamy tylko wzmiankę w jednym zdaniu że one są i tyle. Mimo to ta publikacja sprawdza się jako wstęp do większej przygody z światem wikingów. A jeśli Was nie interesuje wpływ mitologii na życie dawnych Skandynawów tylko perypetie Nordyckich Bogów to w ogóle olejcie moje narzekania.
Książka jest łatwo dostępna, nie jest droga, czyta się ją szybko i przyjemnie, posiada zwięzły glosariusz będący ściągawką z mitologii, słowem – mimo moich gderań książka jest jak najbardziej godna polecania.
pełna opinia: http://www.retronagazie.eu/ksiazka-mitologia-nordycka/
Z książką Gaimana wszystko jest ok jeśli traktujesz ją jako „Mitologia Nordycka – wybrane opowiadania„, bo taki byłby adekwatny tytuł, tyle i aż tyle. Jest napisana tak by trafiła do każdego, chłonie się ją szybko, tekstu nie ma zbyt wiele i nigdy nie kusi się na to by być czymś więcej. Mam z nią problem bo z jednej strony ją wręcz pożarłem, a z drugiej pozostał po tej...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2017-12
W moim odczuciu książka sprawdza się świetnie dla chcących pogłębić wiedzę z zakresu wczesnego średniowiecza, dostarcza wielu ciekawych faktów i analiz, dostajemy też mapki i zdjęcia, ale jednocześnie nie jest to książka która na siłę chce z Ciebie zrobić profesora historii. Możliwe że jako człowiek zaczytujący się w szkole średniej w publikacjach Pana Pawła Jasienicy tego nie zauważyłem bo mam mniejszy próg wejścia, ale nie zostałem zaatakowany gradem dat i specjalistycznych pojęć co notuję na plus. Mimo iż książka historyczna stąpa twardo po ziemi to czas wczesnego średniowiecza wprowadza element magii i niejasności działający na wyobraźnię. Po takiej lekturze chętnie sięgnę po jakąś powieść historyczną z synami Odyna w tle, mam już nawet coś na oku
Pełna opinia: http://www.retronagazie.eu/ksiazka-wikingowie-wojownicy-polnocy/
W moim odczuciu książka sprawdza się świetnie dla chcących pogłębić wiedzę z zakresu wczesnego średniowiecza, dostarcza wielu ciekawych faktów i analiz, dostajemy też mapki i zdjęcia, ale jednocześnie nie jest to książka która na siłę chce z Ciebie zrobić profesora historii. Możliwe że jako człowiek zaczytujący się w szkole średniej w publikacjach Pana Pawła Jasienicy tego...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
To już koniec Sagi o Zaprzysiężonych, miło wspominam te wszystkie chwile z całą załogą, z towarzyszami broni jakich mieliśmy przez te V tomów. Przede wszystkim nieustraszony Fin Koński Łeb i Orm Zabójca Niedźwiedzia, ale także Skapti Półtroll, niepozorny berserk Kuśtyk, gadający z krukami Sighvat, wierny Kvasir, olbrzymi Botolf, mistrz topora Murrough ... sporo ich było. Ostatni tom jest nieco inny niż reszta, ale i tak czytało się fajnie.
To już koniec Sagi o Zaprzysiężonych, miło wspominam te wszystkie chwile z całą załogą, z towarzyszami broni jakich mieliśmy przez te V tomów. Przede wszystkim nieustraszony Fin Koński Łeb i Orm Zabójca Niedźwiedzia, ale także Skapti Półtroll, niepozorny berserk Kuśtyk, gadający z krukami Sighvat, wierny Kvasir, olbrzymi Botolf, mistrz topora Murrough ... sporo ich było....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to