Cytaty
Na początku było Słowo. Potem pojawił się pieprzony edytor tekstu. Potem procesor myślowy. A potem nastąpił koniec literatury.
Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć dawne szaleństwa.
Dziś przeważna część ludzi umiera na epidemię zdrowego rozsądku. Za późno poznajemy, że jedyną rzeczą,
której nie należy żałować, to nasze błędy.
Kochać - to znaczy wznieść się ponad siebie.
4.49
Podobny bądź do skały, o którą się ciągle fale rozbijają. A ona stoi, a koło niej usypiają bałwany wody. "O ja nieszczęśliwy, że mnie to spotkało". - Ależ nie tak! Lecz: "O ja szczęśliwy, że chociaż mnie to spotkało, żyję bez smutku, nie gnębi mnie teraźniejszość ani nie boję się przyszłości".
Z kobietami zmiennymi łatwiej jest wytrzymać niż z nudnymi. Czasami, co prawda, się je morduje, ale rzadko porzuca .
Całkiem możliwe, że jej uwaga spotkałaby się z większym zainteresowaniem, gdyby szerzej znany był fakt, że istoty ludzkie były dopiero na trzecim miejscu, jeśli chodzi o
najbardziej inteligentne formy życia na Ziemi, a nie — jak uważała większość niezależnych obserwatorów — na drugim.
Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym.
Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.
- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.
- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.
- A, to przepraszam.
Rozsądni ludzie dają się zwodzić i wciągać w nieracjonalne działania pod wpływem wielu zamaskowanych sytuacji dysonansowych. (...) Kiedy tak się dzieje, mądrzy ludzie robią głupie rzeczy, rozsądni - szalone, a moralni - niemoralne. Później przedstawiają "dobre" racjonalizacje tego, dlaczego zrobili to, czego nie mogą się wyprzeć. Ludzie są biegli w racjonalizowaniu - tłumaczeni...
RozwińZwykle ludzie sądzą, że ostatnie słowa umierającego człowieka powinny wyrażać jakieś cenne przesłanie, z tych najważniejszych. Że umierając, mówi się o tym, dla czego warto było żyć. Ale to nie prawda. Kiedy ktoś umiera nagłą śmiercią, nie mówi o niczym innym jak tylko o swoim strachu. Wszyscy, albo prawie wszyscy, wypowiadają to samo zdanie: "Nie chcę umierać".
(…) Choć nieposłuszeństwo Ewy prowadzi do tragedii, to jej niewinność sama w sobie nie jest niczym złym. Z pewnością to właśnie ona prowadzi ją do podjęcia niewłaściwej decyzji – najgorszej z możliwych – ale sam fakt, że Ewa w ogóle dokonuje wyboru, że włącza Diabła do debaty, która może się rozstrzygnąć w różny sposób, że działa, nie czując Bożego oddechu na karku, przemawia n...
RozwińNie rekrutowaliśmy przez ogłoszenia pracy, bo my szukaliśmy kozaków. A kozacy pracy nie szukają. To praca szuka kozaków.