rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

"Lord Jim" to obok "Jądra ciemności" najbardziej doceniona przez czytelników powieść Conrada. I nie bez przyczyny, bowiem trudno przejść obok niej obojętnie za sprawą ciekawej kompozycji językowej oraz podszytej refleksją fabuły.

Powieść została poświęcona losom młodego Anglika, którego początkowo poznajemy jako oficera marynarki handlowej, potem pracownika w portach południowo-wschodniej Azji, który w końcu staje się przywódcą na Borneo. Ścieżki poczynań i doświadczeń tytułowego bohatera stanowią tu jednak bogate tło dla opowieści o utraconym i odzyskanym honorze i potrzebie wewnętrznej odnowy.

Wyjątkowe wrażenie wywiera tu wielość narratorów i prezentacja różnych punktów widzenia, które czytelnik ma możliwość interpretować według własnej opinii. Nic tu nie zostaje podaje na tacy. Ciekawym zabiegiem jest tu także różnorodność ukazania poszczególnych momentów w czasie. Książkę Conrada nie sposób zakwalifikować gatunkowo, bowiem ewidentnie wywodzi się ona z różnych rodzajów literatury. Znajdziemy tu wiele motywów literackich, które zostały ujęte z innej niż powszechnie znana perspektywa.

„Lord Jim” nie jest książką łatwą w odbiorze i w związku z tym wymaga koncentracji oraz poświęcenia jej uwagi. Jednak lektura daje wielką satysfakcję za sprawą pięknie budowanych zdań oraz skłaniającej do refleksji fabuły.
Serdecznie polecam.

"Lord Jim", Joseph Conrad, Wydawnictwo mg, 2016.

http://strefaksiazek.blogspot.com/2016/04/lord-jim-j-conrad.html

"Lord Jim" to obok "Jądra ciemności" najbardziej doceniona przez czytelników powieść Conrada. I nie bez przyczyny, bowiem trudno przejść obok niej obojętnie za sprawą ciekawej kompozycji językowej oraz podszytej refleksją fabuły.

Powieść została poświęcona losom młodego Anglika, którego początkowo poznajemy jako oficera marynarki handlowej, potem pracownika w portach...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Posiadacz" Johna Galsworthy jest pierwszą powieścią otwierającą sagę o losach rodziny Forsyte'ów i jednocześnie najbardziej popularną i docenioną przez czytelników w dorobku niniejszego autora. Warto tu także zaznaczyć, że pisarz otrzymał za nią Nagrodę Nobla, co już samo w sobie jest doskonałą recenzją. Dzięki wydawnictwu MG mamy przyjemność cieszyć się obecnie pięknym, nowoczesnym wydaniem tejże powieści.

Akcja powieści rozpoczyna się w 1886 roku w Londynie, w którym mieszczaństwo stanowi swoisty symbol epoki wiktoriańskiej. Dla przedstawicieli rodziny Forsyte'ów pozycja społeczna oraz kwestia posiadania własności to składowe codzienności i priorytety życiowe. Zauważyć można, że ich postępowanie oraz konsekwencje wyborów jakie podejmują zawsze są podszyte kwestią posiadania.

"Posiadacz" Johna Galsworthy to wyjątkowo ciekawie ukazana historia rodu, który stanowi niejako symbol mieszczańskiego stylu życia charakterystycznego dla epoki, w jakiej postaci te zostały osadzone. Niezwykle ciekawie jest poznać otoczkę tego stylu życia, a także konwenanse, które determinują postępowanie bohaterów. Autor ponadto swoją opowieść ubrał w bardzo pociągającą i charakteryzującą się płynnością narrację, dzięki której powieść czyta się z wielką przyjemnością. Zdania zbudowane są po mistrzowsku, słownictwo jest bardzo bogate, a cała kompozycja językowa zachwyca płynnością oraz stylistyką zdań. Sama fabuła natomiast, mimo że nie jest szczególnie brawurowa to przyciąga uwagę poruszanymi kwestiami takimi jak miłość, namiętność, obyczajowość.

John Galsworthy w mistrzowski sposób opisał życie bogatego mieszczaństwa z jej wadami i zaletami. Udało mu się wykreować obraz profilu społecznego mieszczaństwa, który pokazał w sposób zdystansowany i obiektywny. Serdecznie polecam tę pozycję wszystkim, którzy lubią delektować się pięknie skonstruowanymi opowieściami o dawnych, niedostępnych nam czasach, w których obyczajowość i społeczne koneksje mają kluczowe znaczenie także w życiu rodzinnym.

Posiadacz, John Galsworthy, Wydawnictwo MG, Kraków 2016.

Agnieszka Brewka
http://strefaksiazek.blogspot.com/2016/03/posiadacz-john-galsworthy.html

"Posiadacz" Johna Galsworthy jest pierwszą powieścią otwierającą sagę o losach rodziny Forsyte'ów i jednocześnie najbardziej popularną i docenioną przez czytelników w dorobku niniejszego autora. Warto tu także zaznaczyć, że pisarz otrzymał za nią Nagrodę Nobla, co już samo w sobie jest doskonałą recenzją. Dzięki wydawnictwu MG mamy przyjemność cieszyć się obecnie pięknym,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Aby osiągnąć doskonałość, trzeba przede wszystkim wielu rzeczy nie zrozumieć."
Fiodor Dostojewski jest bez wątpienia ponadczasowym mistrzem pióra, którego utwory doskonale odzwierciedlają istotę ludzkich serc i charakterów, mimo że osadzonych w innej niż znana nam współcześnie rzeczywistości. "Idiota" to powieść, którą niejako przysłania sława "Zbrodni i kary" i "Braci Karamazow" - a nie słusznie, bo niniejsze dzieło powinno stanąć na piedestale.
Dzięki inicjatywie wydawnictwa MG mamy okazję przypomnieć sobie o klasyce literatury światowej, która trafia w nasze ręce w formie pięknych nowoczesnych publikacji, które cieszą oczy.

Głównym bohaterem jest interesująco nakreślona postać księcia Lwa Myszkina, który jest osobą niezwykle dobroduszną i pełną miłosierdzia. Jego prostota serca i pragnienie bycia prawdziwym stanowi niemal kontrast na tle społeczności, która swoją codzienność opiera na konwenansach, etykiecie i pozorach. Istotą powieści zdaje się więc wskazanie owego kontrastu społecznego, który jest wynikiem osadzenia w społeczeństwie pełnym pozorów. Jak radzi sobie dobry, szczery człowiek w takim środowisku? Można się domyśleć jak jest odbierany, dzięki trafnemu tytułowi powieści.
Dostojewski niezmiernie przenikliwie bada tajniki i zakamarki duszy, a ponadto nieśmiało wskazuje gdzie powinniśmy szukać piękna w każdym napotkanym człowieku. Autor kreśli swoją powieść wielowątkowo, dzięki czemu mamy okazję nie tylko poznać esencję przekazu związanego z główną postacią, ale także niejako zbadać i poddać własnej interpretacji zaprezentowane towarzystwo XIX wiecznej Rosji. Oprócz wątków głównych związanych z bohaterami i ich losami poznajemy wiele wyjątkowo trafnych pod względem moralizacji opowieści wplecionych w fabułę, które stanowią część snutych przez Lwa Myszkina opowiadań. Dzięki temu dostajemy niejako na tacy różne tematycznie kwestie do rozważenia i poddania refleksji, co jest znacznym wzbogaceniem i tak ciekawej powieści.
Nie obyło się ponadto w "Idiocie" bez skomplikowanych wątków miłosnych, które w ciekawy sposób poddają w wątpliwość wszelkie znane nam schematy interpretacji czy też próby zrozumienia uczuć i emocji. W efekcie dostrzec tu możemy prawdziwą paletę uczuć, które mieszają się ze sobą, są sprzeczne lub mogą prowadzić do obłędu. Znajdziemy tu miłość twórczą i destrukcyjną, nienawiść, litość i pogardę. Czegóż chcieć więcej, by powieść była interesującą?
"Idiota" Dostojewskiego jest ponadto doskonałym przykładem kunsztu literackiego, a także świadectwem geniuszu autora. Na uwagę zasługuje nie tylko kompozycja językowa, którą z przyjemnością delektować się można podczas lektury, ale także linia fabularna stanowiąca prawdziwy majstersztyk. Oczywiście biorąc do rąk niniejszą pozycję należy pamiętać o tym, że jest to dzieło klasyki literatury światowej, co oznacza, że jest kompletnie różne od tego co znamy współcześnie. W efekcie nasze przyzwyczajenia literackie są kruszone i deptane wraz z pogrążaniem się w lekturę, co na początku jest dość trudnym doznaniem. Ale wierzcie mi, warto!

"Idiota", Fiodor Dostojewski, Wydawnictwo MG, 2016.

http://strefaksiazek.blogspot.com/2016/03/idiota-fiodor-dostojewski.html

AGNIESZKA BREWKA

"Aby osiągnąć doskonałość, trzeba przede wszystkim wielu rzeczy nie zrozumieć."
Fiodor Dostojewski jest bez wątpienia ponadczasowym mistrzem pióra, którego utwory doskonale odzwierciedlają istotę ludzkich serc i charakterów, mimo że osadzonych w innej niż znana nam współcześnie rzeczywistości. "Idiota" to powieść, którą niejako przysłania sława "Zbrodni i kary" i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Najnowsza książka autorstwa Parnaz Foroutan przyciąga uwagę nie tylko efektowną oprawą wizualną, ale także notą opisową wskazującą, że powieść ta przypomni nam o znaczeniu społecznego piętna na życie kobiet z Bliskiego Wschodu. Powieść okazała się wyjątkowa pod każdym względem: począwszy od fabuły, a na linii językowej skończywszy.

Autorka snuje płynną opowieść prezentując wspomnienia starej kobiety o swoim pochodzeniu i trudnej historii rodzinnej. Akcja powieści rozgrywa się w XX-wiecznym Iranie w mieście Kermanshah i opowiada o trudnych, lecz w zasadzie powszechnych dla tej kultury losach zamożnej rodziny Żydowskiej. Poznajemy Rachel, która w okamgnieniu z małej dziewczynki zmuszona jest się przeobrazić w żonę i kochankę, od której oczekuje się jak najszybszego urodzenia potomka. Każdy miniony od dnia ślubu miesiąc wskazuje, że Rachela nie potrafi wydać na świat upragnionego syna, co nie tylko doprowadza ją na skraj wytrzymałości psychicznej i emocjonalnej, ale także jest motorem napędowym do rozegrania się w jej rodzinie przerażających wydarzeń, których konsekwencje poniosą wszyscy.

„Dziewczyna z ogrodu” Parnaz Foroutan jest autorskim debiutem, ale napisanym w tak wyjątkowym stylu stylu, że zapiera dech. Niniejsza kompozycja językowa i specyficzny sposób prezentacji wydarzeń sprawiają, że powieść wraz z linią fabularną tworzy unikatową całość, którą czyta się z zapartym tchem. Fascynujące są również portrety postaci, które budzą ambiwalentne uczucia. Z jednej strony żal nam ich z powodu cierpienia, którego doświadczają, z drugiej z punktu widzenia kultury europejskiej myślimy, że przecież sami są sobie winni tworząc takie schematy społecznej egzystencji. Autorka ponadto maluje bardzo rzetelny obraz społeczny i kulturowy poruszając problemy w niektórych krajach aktualne do dzisiaj, obok czego nie sposób przejść obojętnie. Autorka opowiedziała tę historię w sposób, który budzi emocje i porywa do głębi, ale także skłania do refleksji nad kwestią sytuacji kobiet na świecie.

Serdecznie polecam lekturę "Dziewczyny z ogrodu" Paranz Forountan, gdyż gwarantuje ona nie tylko ciekawie spędzony czas, czy poszerzenie horyzontów pojmowania sytuacji irańskich kobiet, ale także pomaga docenić naszą rzeczywistość. Ponadto jest to także niezwykle interesująca powieść pod względem kompozycji literackiej, która zasługuje tu na miano niebanalnej.

„Dziewczyna z ogrodu”, Parnaz Foroutan, Wydawnictwo Kobiece, 2016.

http://strefaksiazek.blogspot.com/2016/02/dziewczyna-z-ogrodu-parnaz-foroutan.html

Najnowsza książka autorstwa Parnaz Foroutan przyciąga uwagę nie tylko efektowną oprawą wizualną, ale także notą opisową wskazującą, że powieść ta przypomni nam o znaczeniu społecznego piętna na życie kobiet z Bliskiego Wschodu. Powieść okazała się wyjątkowa pod każdym względem: począwszy od fabuły, a na linii językowej skończywszy.

Autorka snuje płynną opowieść prezentując...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Podejrzewam, że każda kobieta nie raz wypowiedziała tytułową frazę książki Charlize Mystery stojąc z zrozpaczoną miną przed czeluściami swojej wielkiej szafy. "Nie mam się w co ubrać" autorstwa najsłynniejszej polskiej blogerki modowej jest swoistą odpowiedzią na dylematy kobiet związane z doborem odpowiedniego ubioru.

Książka ta stanowi unikalny przewodnik po świecie mody damskiej, który można w zasadzie nazwać elementarnym podręcznikiem. Autorka w prosty i ciekawy sposób prowadzi przez wszelkie części garderoby opisując nie tylko ich idealne przeznaczenie i charakter sylwetek do jakich pasują, ale także ich historię. Świadczy to o jej świetnym przygotowaniu do poruszanej tematyki oraz sporej wiedzy, którą postanowiła się podzielić z czytelniczkami. Jeżeli chcesz wyglądać pięknie, poświęcając na to niewiele czasu i nie wydając na to istnej fortuny, ten przewodnik jest dla Ciebie. Myślę, że każda kobieta wzbogaci swoją wiedzę dzięki niemu, co sprawi, że zdecydowanie łatwiej będzie dobrać odpowiednie stylizacje do indywidualnego typu urody, stylu i sylwetki.

W książce znajdziemy inspirujące propozycje stylizacji, praktyczne porady,a także wiele ciekawostek o konkretnych produktach. Na szczególną uwagę zasługuje tu także piękne wydanie książki, które zawdzięczamy wydawnictwu SQN. Twarda oprawka, solidne karty wewnętrzne oraz duża czcionka pozwalają na długie i przydatne użytkowanie. Książka została także wzbogacona wieloma fotografiami oraz ilustracjami, które ułatwiają rozpoznawanie sylwetek, kształtów oraz dobór strojów do indywidualnego charakteru i wyglądu czytelniczki.

Serdecznie polecam tę pozycję każdej kobiecie, która choćby raz wypowiedziała w swoim życiu słynne zdanie: "Nie mam się w co ubrać".

Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać, Wydawnictwo SQN, Kraków 2014.

Agnieszka Brewka

Podejrzewam, że każda kobieta nie raz wypowiedziała tytułową frazę książki Charlize Mystery stojąc z zrozpaczoną miną przed czeluściami swojej wielkiej szafy. "Nie mam się w co ubrać" autorstwa najsłynniejszej polskiej blogerki modowej jest swoistą odpowiedzią na dylematy kobiet związane z doborem odpowiedniego ubioru.

Książka ta stanowi unikalny przewodnik po świecie mody...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zapiski Nosorożca - Łukasz Orbitowski
"Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki"

Łukasz Orbitowski na chwilę odchodzi od swojej twórczości beletrystycznej, z której zasłynął niebanalnym piórem i porywa nas w podróż po Afryce jakiej nie znamy. Książka właśnie wydana przez wydawnictwo SQN nie jest zwykłą pozycją podróżniczą, w której towarzyszymy autorowi zwiedzającemu dany region, lecz swoistą przepustką do świata afrykańskich legend, niemal naocznego poznawania rzeczywistości tego kraju. Książka Orbitowskiego pozwala poczuć klimat miejsc opisywanych, charaktery ludzi, którzy się w niej pojawiają, a także spojrzeć na świat subiektywnymi oczyma autora. Wszystko to tworzy ciekawą mieszankę, od której nie sposób się oderwać, więc książkę czyta się w okamgnieniu.

Autor opisuje Afrykę jakby mimochodem, przemycając jej istotę w opisach swoich dni i spostrzeżeń. Tworzy to niezwykłą kompozycję, która pochłania i rozbudza ciekawość. Doskonałym uzupełnieniem opisu drogi autora jest przeplatanie danych fragmentów legendami afrykańskimi, które doskonale oddają istotę tego kraju i pozwalają poznać jego korzenie i archetypy. „Zapiski nosorożca” trudno umieścić w ramach konkretnego gatunku literackiego. Powinno się tutaj mówić raczej o eklektyzmie gatunkowym, w której skład wchodzić będzie zarówno literatura podróżnicza, jak i bliżej nieokreślona proza beletrystyczna, a także wspomniane wyżej legendy.
Na uwagę zasługuje tu także interesująca kompozycja językowa, którą charakteryzuje cięty język oraz trafne, bezpośrednie spostrzeżenia.

Książka Orbitowskiego to doskonale uniwersalna propozycja dla każdego miłośnika odkrywania rzeczywistości, jak i swoista perła wśród literatury reportażowej. Magia miesza się tu z realnością, a ciekawość świata z jego archetypami. Polecam serdecznie!

Agnieszka Brewka
www.strefaksiazek.blogspot.com

Zapiski Nosorożca - Łukasz Orbitowski
"Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki"

Łukasz Orbitowski na chwilę odchodzi od swojej twórczości beletrystycznej, z której zasłynął niebanalnym piórem i porywa nas w podróż po Afryce jakiej nie znamy. Książka właśnie wydana przez wydawnictwo SQN nie jest zwykłą pozycją podróżniczą, w której towarzyszymy autorowi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Wzorzec zbrodni - Warren Ellis
"Szalejący w nowojorskim labiryncie Ellis – przywodzący na myśl Raymonda Chandlera i Dashiella Hammetta, którzy nagle wdali się w płomienny romans z formułą seriali typu „CSI” – sprezentował czytelnikom niezwykle błyskotliwy kryminał podlany brytyjską zuchwałością." – Radosław Pisula

Warren Ellis jest docenianym za swoją twórczość autorem, scenarzystą komiksowym i telewizyjnym, a także pisarzem. Jego twórczość charakteryzuje wyczucie w prezentacji rzeczywistości społecznej, która najczęściej ujmowana jest w problemach humanizmu, społecznych zależności i znaczenia technologii. Ellis, który największą sławę zawdzięcza swoim pracom komiksowym, teraz oddał w nasze ręce przesiąkniętą tajemniczością książkę pt. "Wzorzec zbrodni".

W trakcie na pozór rutynowej akcji policyjnej dochodzi do tragedii, w której partner Johna Tallowa ginie z rąk oszalałego z nienawiści lokatora budynku. Przypadek sprawia, że w niniejszym budynku Tallow natrafia na pomieszczone całkowicie wypełnione bronią ułożoną w dziwaczne wzory. Okazuje się, że każde z kilkuset narzędzi zbrodni jest inne i z każdego zabito inną osobę. Tallow wchodząc do tego pomieszczenia nie wiedział, że otwiera puszkę Pandory. Wszystkie sprawy morderstw powiązane z bronią z mieszkania zostają na nowo otwarte, a policjanta czeka nie tylko trudne zadanie wyjaśnienia wszystkich zagadek, ale również walka o własne życie. Z czasem okazuje się, że niezwykła kolekcja układa się w swoisty wzór.

Już od pierwszych stron książki budzi się czytelnicze zainteresowanie oraz zaangażowanie w świat przedstawiony. Autor doskonale buduje nie tylko napięcie, które trzyma aż do końca książki, ale także klimat tajemniczości i surowości. Powieść świetnie angażuje wyobraźnię, a postacie wydają się być tak rzeczywiste, jakby były one prawdziwe. Na odwrocie okładki można przeczytać, iż jest to kryminał trzymający w napięciu do ostatniej strony. I rzeczywiście tak jest. Doskonała zagadka kryminalna, napięcie, atmosfera przerażenia jest tu przeplatane czarnym humorem, co dodaje smaczku. Główny bohater jawi się jako człowiek twardy i prawy jednocześnie, a sposób jego prezentacji podnosi poziom powieści. Książka Ellisa stanowi dobry przykład współczesnego thrillera odwołującego się do klasycznych pozycji tego gatunku, gdzie relacja policjanta i mordercy jest metaforą walki dobra ze złem.
"Wzorzec zbrodni" to mocno oddziałujący na wyobraźnię i pełen tajemniczego napięcia thriller ukazujący walkę dobra ze złem w klasycznej postaci. Jest to powieść, która idealnie nadaje się na wieczorną lekturę dla osób, które szukają mocnych wrażeń.

Wzorzec zbrodni, Warren Ellis, Wydawnictwo SQN, Kraków 2014.

Agnieszka Ziętek
www.strefaksiazek.blogspot.com

Wzorzec zbrodni - Warren Ellis
"Szalejący w nowojorskim labiryncie Ellis – przywodzący na myśl Raymonda Chandlera i Dashiella Hammetta, którzy nagle wdali się w płomienny romans z formułą seriali typu „CSI” – sprezentował czytelnikom niezwykle błyskotliwy kryminał podlany brytyjską zuchwałością." – Radosław Pisula

Warren Ellis jest docenianym za swoją twórczość autorem,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

„Dobre rzeczy utrudniają wybór, złe rzeczy nie pozostawiają wyboru.”

"Drzewo migdałowe" to książka będąca nieprzeciętnym debiutem pisarskim Amerykanki żydowskiego pochodzenia. Michelle Cohen Corasanti spędziła 7 lat w Izraelu, gdzie obserwowała konflikt żydowsko-palestyński, co pomogło jej napisać książkę opartą na faktach i przez to poruszającą do głębi. Powieść w ekspresowym tempie została przetłumaczona na kilkanaście języków.

Akcja powieści rozgrywa się w Palestynie, w drugiej połowie XX wieku, gdy konflikt żydowsko-palestyński osiąga najbardziej dramatyczne momenty w historii. Życie Palestyńczyków przeniknięte jest strachem o siebie i o swoich najbliższych. A dramatyczne warunki życiowe utrudniają właściwe funkcjonowanie. W równie trudnej sytuacji znajduje się dwunastoletni Ahmad, którego dzieciństwo zostało przekreślone, bowiem musiał z dnia na dzień zostać głową rodziny. Życie całej rodziny jeszcze bardziej się komplikuje, gdy ojciec trafia do więzienia, a żołnierze zrównują ich dom z ziemią , siostra umiera na rękach matki, a brata wypełnia uczucie nienawiści. Ahmad jako najstarszy syn przejmuje obowiązki ojca i usilnie stara się utrzymywać rodzinę z dnia na dzień, nigdy nie wiedząc co ich spotka jutro. Obdarowany wyjątkową inteligencją i zmysłem matematycznym wbrew wszelkim przeszkodom postanawia zawalczyć o lepsze jutro dla siebie i ukochanych osób.

"Drzewo migdałowe" zostało napisane w niezwykle pasjonujący sposób, więc powieść czyta się od "deski do deski" z zapartym tchem i nie opuszczającą nawet na chwilę ciekawością. Ciekawy efekt, który niezwykle oddziałuje na emocje czytelnika kreowany jest dzięki nie tylko interesującej fabule, ale przede wszystkim za sprawą narracji pierwszoosobowej. Fakt, że sam Ahmad zdaje nam relacje ze swoich losów, wątpliwości i przeżyć porusza jeszcze intensywniej. Z kolei autorka bardzo umiejętnie potrafiła ten aspekt wykorzystać. Jest to świetna opowieść o sile miłości i przyjaźni, o mocnych więzach rodzinnych, ale w istocie kreśli się tu tło historyczne i społeczne wynikające z wyniszczającego konfliktu żydowsko-palestyńskiego. Czytając tę inspirującą opowieść nie tylko poznajemy ciekawą historię, ale przede wszystkim poznajemy także fakty o współczesności.

"Drzewo migdałowe" to niezwykle mądra, poruszająca, a także zapadająca w serce i umysł powieść. Serdecznie polecam sięgnięcie po tę pozycję każdemu, kto szuka w literaturze niebanalnych historii, emocji, ciekawej stylistyki, a także wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości. Jestem przekonana, że po lekturze tej książki spojrzycie na wiele kwestii w nowy sposób.

Michelle Cohen Corasanti, Drzewo migdałowe, Wydawnictwo Sine Qua Non.

Agnieszka Ziętek

www.strefaksiazek.blogspot.com/2014/06/drzewo-migdaowe-michelle-cohen-corasanti.html

„Dobre rzeczy utrudniają wybór, złe rzeczy nie pozostawiają wyboru.”

"Drzewo migdałowe" to książka będąca nieprzeciętnym debiutem pisarskim Amerykanki żydowskiego pochodzenia. Michelle Cohen Corasanti spędziła 7 lat w Izraelu, gdzie obserwowała konflikt żydowsko-palestyński, co pomogło jej napisać książkę opartą na faktach i przez to poruszającą do głębi. Powieść w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Na polskim rynku wydawniczym pojawiła się niedawno bardzo ciekawa pozycja literacka. Postać Stanisława Ignacego Witkiewicza wzbudza ciekawość i skrajne emocje już wielu lat, a publikacji na temat jego twórczości powstało już wiele. Jednakże tym razem nie mamy do czynienia z kolejną książką związaną z analizą i interpretacją jego prac, myśli artystycznych, czy chociażby suchą biografią, lecz opartą na faktach opowieścią o jego spotkaniu, fascynacji i relacji z Genią Wyszomirską, znaną czytelnikom jako "Asymetryczna Dama". Na stronicach tej książki znajdziecie nieznane dotąd wspomnienia jednej z jego przyjaciółek, inspirującej muzy. Wszystko to dodatkowo zyskuje na wartości, pobudzając dodatkowo ciekawość, bowiem książka została napisana przez wnuka Geni, na podstawie jej opowieści i materiałów z rodzinnych źródeł.

Książka utrzymana jest w konwencji przypominającej scenariusz filmowy. Czytelnik czuje się zatem niczym podglądacz śledzący losy Geni i Witkacego, a to wszystko na barwnym i autentycznym tle ówczesnej śmietanki towarzyskiej Zakopanego. Opowieść zaczyna się od spotkania na ulicy w gorący lipcowy dzień, gdy Witkacy po raz pierwszy ujrzał Asymetryczną Damę, co poruszyło jego artystyczne zmysły do granic wytrzymałości. Odtąd zaczynają się ich portretowe i prywatne spotkania. Autor oprócz opisu ich spotkań i relacji, doskonale przedstawił charaktery i sposoby codziennego funkcjonowania. Przez tą powieść przebija się rzetelność, wiarygodność, obiektywizm, co jest jej niewysłowionym atutem. Mamy tu do czynienia z niezwykle plastycznym studium psychologicznym postaci. Precyzyjnie i pięknie zostają oddane rozterki bohaterów, ich wybory, a to wszystko bez osądu i krytyki.

Przeczytanie niniejszej książki było dla mnie niesamowitą podróżą w przeszłość i przygodą, którą przeżywałam wraz z bohaterami. Kompozycja językowa doskonale oddaje ówczesny klimat, społeczność bohemy, dosłownie czuło się ducha tamtej epoki i jej autentyczność. Książka napisana została na bardzo wysokim poziomie zarówno w kontekście językowym, jak i merytorycznym– jest więc idealna dla doświadczenia nowych kulturalnych uniesień.
Serdecznie polecam książkę Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy Marsza Wyszomirskiego – Werbarta. Dzięki niej możemy obcować z prawdziwie jakościową literaturą, poszerzyć swoją wiedzę nie tylko o samym Witkacym, ale poznać obraz śmietanki towarzyskiej artystycznego światka w Zakopanem. Przy okazji znajdziemy tu także kilka znanych postaci, które dodatkowo dodadzą pikanterii opisywanym wydarzeniom.

Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy – Marek Wyszomirski – Werbart, Wydawnictwo Novae Res, 2013, liczba stron 360.


agnieszka ziętek
strefaksiazek.blogspot.com

Na polskim rynku wydawniczym pojawiła się niedawno bardzo ciekawa pozycja literacka. Postać Stanisława Ignacego Witkiewicza wzbudza ciekawość i skrajne emocje już wielu lat, a publikacji na temat jego twórczości powstało już wiele. Jednakże tym razem nie mamy do czynienia z kolejną książką związaną z analizą i interpretacją jego prac, myśli artystycznych, czy chociażby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Nie tak łatwo się określić jako konkretnego człowieka, kiedy pracowało się bardzo ciężko, żeby zostać kimś zupełnie innym"

Fałszywy książę - J. A. Nielsen to pierwsza część Trylogii Władzy, która ukazała się nakładem Egmont Polska. Czytelnicy mogą już także zaopatrzyć się w część drugą, lecz ostatnią autorka dopiero pisze, więc będziemy musieli wykazać się odrobiną cierpliwości.

Królestwo Carthyi stoi w obliczu zagrożenia wojny. Tej perspektywie usiłuje zapobiec arystokrata noszący nazwisko Conner. Aby zapewnić bezpieczeństwo w kraju postanawia podjąć olbrzymie ryzyko i posadzić na tronie mistyfikatora, który miałby przekonać wszystkich, że jest zaginionym przed laty synem króla. Conner wybrał najbardziej podobnych chłopców z sierocińców i zabrał ich do swojej rezydencji na dwutygodniowe, ściśle tajne szkolenie. Chłopcy coraz intensywniej zdają sobie sprawę z tego, że zwycięstwo oznacza zachowanie życia.

Fałszywy książę - J. A. Nielsen to ciekawa i wciągająca powieść napisana lekkim piórem. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a rosnąca ciekawość dalszych wydarzeń nie pozwala odejść od lektury nawet na chwilę. Na dodatek konstrukcja fabuły jest na tyle dopracowana, że co rusz nas zaskakuje i podsyca ciekawość i w pewnych momentach zaskakuje. Jest to powieść, którą serdecznie polecam na wieczory, podczas których potrzebujemy się zrelaksować także intelektualnie i potraktować czytanie jako czystą rozrywkę. Na uwagę zasługują także relacje między bohaterami, które zostały nakreślone w bardzo interesujący sposób.
Fałszywego Księcia polecam z czystym sercem nie tylko młodzieży, gdyż także nieco starsi znajdą w w tej książe coś dla siebie.

Fałszywy książę, J. A. Nielsen, Wydawnictwo Literacki Egmont, Warszawa 2013.

Agnieszka Ziętek
strefaksiazek.blogspot.com

"Nie tak łatwo się określić jako konkretnego człowieka, kiedy pracowało się bardzo ciężko, żeby zostać kimś zupełnie innym"

Fałszywy książę - J. A. Nielsen to pierwsza część Trylogii Władzy, która ukazała się nakładem Egmont Polska. Czytelnicy mogą już także zaopatrzyć się w część drugą, lecz ostatnią autorka dopiero pisze, więc będziemy musieli wykazać się odrobiną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Król uciekinier to drugi tom niezwykłej Trylogii władzy, do której ekranizacji niedawno wykupiono prawa. Pierwszy tom cyklu autorstwa Jennifer A. Nielsen, był jedną z najlepszych książek dla młodzieży, jakie miałam przyjemność czytać. Dlatego, gdy tylko skończyłam czytać jej ostatnie zdanie, natychmiast z ciekawością sięgnęłam po kolejną część opowieści o inteligentnym i sarkastycznym Jaronie. Przed nowym królem Jaronem pojawia się olbrzymie wyzwanie, jakim jest udowodnienie pełnemu wątpliwości ludowi oraz nieprzychylnym regentom, że nadaje się do zarządzania krajem. Do tego okazuje się, że w najbliższym otoczeniu króla nie brakuje osób, które czyhają na tron i poddaną ziemię. Perspektywa wojny wisi w powietrzu. Specyficznym wyjściem z tragicznej sytuacji okazuje się ucieczka dla dobra ochrony granic kraju. Czy mu się to uda?
Król uciekinier to bardzo udana kontynuacja. Linia fabularna toczyła się interesująco i nieustannie podsycała ciekawość dalszych wydarzeń (tak jak w poprzedniej części). Mam więc nadzieję, że ostatnia część ukaże się jak najszybciej, bo już nie mogę się jej doczekać. Jennifer A. Nielsen doskonale stopniuje napięcie, stosując przy tym prostą kompozycję językowej, dzięki czemu lekturę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Z każdą kolejną stroną ma się ochotę na jeszcze więcej, a rozwiązania fabularne są często zaskakujące. Na uwagę zasługuje tu także sposób, w jaki została napisana, gdyż konstrukcja głównego bohatera może się kojarzyć z twórczością Cassandry Clare pod względem charakterystycznej ironii i sarkazmu, który w tym przypadku przewija się przez wszelkie wypowiedzi Jarona. Autorka buduje ciekawe i wciągające dialogi, które urzekają humorem i inteligencją. Z kolei to wszystko składa się na fakt, że wyobraźnia aż buzuje i doskonale odzwierciedla lekturę. Książka oscyluje wokół tematu konieczności szybkiego dorośnięcia do pełnienia wyznaczonej roli w życiu, przez co staje się szczególnie bogata.
Polecam wszystkim serdecznie! Aczkolwiek zacznijcie przygodę z Trylogią władzy od pierwszej książki z serii, czyli "Fałszywy książę".

Król uciekinier, J. A. Nielsen, Warszawa 2014, Wydawnictwo Literacki Egmont.

Agnieszka Ziętek
strefaksiazek.blogspot.com

Król uciekinier to drugi tom niezwykłej Trylogii władzy, do której ekranizacji niedawno wykupiono prawa. Pierwszy tom cyklu autorstwa Jennifer A. Nielsen, był jedną z najlepszych książek dla młodzieży, jakie miałam przyjemność czytać. Dlatego, gdy tylko skończyłam czytać jej ostatnie zdanie, natychmiast z ciekawością sięgnęłam po kolejną część opowieści o inteligentnym i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Drogie Panie, muszę Wam się do czegoś przyznać... Otóż całym sercem nienawidzę wszelkiego rodzaju poradników i zwykle trzymam się od nich z daleka, gdyż śmieszy mnie i oburza zarazem ich pseudo psychologiczny bełkot, oraz wykorzystywanie najbanalniejszych technik motywacyjnych i perswazyjnych, by osoby je czytające nie miały poczucia marnowania czasu na lekturze. Ale teraz przyznaję się bez bicia- ten poradnik odmienił moje życie!

Gdy pierwszy raz usłyszałam o książce Cameron Diaz "Ja, kobieta..." pomyślałam: "oho! znowu celebrytka napisała z pomocą autora widmo jakiś gniot byle tylko połechtać swoje ego i nie dać o sobie zapomnieć ludziom". Jednak później znalazła się w moich rękach, zaczęłam więc oglądać, przeglądać i wreszcie czytać... i już nie wypuściłam jej z rąk dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. Wniosek po lekturze mam jeden i bardzo prostej natury- każda kobieta powinna przeczytać niniejszą książkę. Nie jest to bowiem zwykły poradnik, który zanudza ogólnikowymi poradami, lecz kompleksowo przygotowany przewodnik po najważniejszych aspektach kobiecości.

Do rzeczy. Autorka prowadzi nas przez kilka głównych rozdziałów, które odpowiadają aspektom determinującym to jak wyglądamy, czujemy się, kim jesteśmy. Zaczynamy od wiedzy na temat odżywiania się i zrozumienia maksymy "jesteś tym co jesz", następnie przechodzimy do części drugiej poświęconej kondycji i znaczeniu ruchu, by wreszcie dotrzeć do części trzeciej poświęconej umysłowi. Wszystkie tematy zostały oparte na wiedzy naukowców, osobistych doświadczeniach i wnioskach autorki i przełożone na prosty język, który sprawia, że czujemy, jakby treść książki została napisana specjalnie dla nas. Dlaczego ta książka jest wyjątkowa? Otóż nie tylko dlatego, że motywuje, skłania do refleksji, czy namawia do zmiany swojego stylu życia, ale dlatego że jasno i rzetelnie wskazuje, jak konkretne postępowanie wpływa na ciało, umysł, życie od płaszczyzny tej niewidocznej (czyli komórkowej i duchowej) po to co na zewnątrz, czyli to jak wyglądamy, czujemy się, funkcjonujemy. Pomaga nam zrozumieć to, w jaki sposób każdego dnia działa nasze ciało. I nie chodzi tu tylko o to, że dowiadujemy się, że trzeba jeść zdrowo, dużo się ruszać i dbać o rozwój umysłowy. Z tą książką uświadamiamy sobie czym tak naprawdę jest kobiecość i w jaki sposób o nią dbać na każdym etapie i każdej płaszczyźnie życia, by czerpać z niej pełnymi garściami ciesząc się nią.

Polecam serdecznie!

Przez długie lata walczyła z niską samooceną i koszmarną dietą. Problemy ze zdrowiem i urodą oraz fatalnym nastrojem – brzmi znajomo? Cameron udało się odnaleźć drogę do samej siebie i stać się szczęśliwą kobietą. Teraz chce pomóc Tobie. Dowiedz się, jak jeść smacznie i zdrowo, pokochaj codzienny ruch i uwolnij swój umysł. Skorzystaj z wyjątkowej wiedzy, która pozwoliła Cameron Diaz odzyskać radość, energię i zbudować wewnętrzną harmonię.
Chcę, żebyś znała siebie, swoją siłę. Chcę, żebyś była najsilniejszą, najzdolniejszą, najbardziej pewną siebie kobietą, jaką możesz być. - pisze Cameron Diaz

Ja, Kobieta. Jak pokochać i zrozumieć swoje ciało - Cameron Diaz, Sandra Bark, Wydawnictwo IUVI, 2014.

Agnieszka Ziętek
http://strefaksiazek.blogspot.com/2014/03/ja-kobieta-jak-pokochac-i-zrozumiec.html

Drogie Panie, muszę Wam się do czegoś przyznać... Otóż całym sercem nienawidzę wszelkiego rodzaju poradników i zwykle trzymam się od nich z daleka, gdyż śmieszy mnie i oburza zarazem ich pseudo psychologiczny bełkot, oraz wykorzystywanie najbanalniejszych technik motywacyjnych i perswazyjnych, by osoby je czytające nie miały poczucia marnowania czasu na lekturze. Ale teraz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Topos Edenu w literaturze gości nie od dziś symbolizując arkadię, miejsce, za którym skrycie tęskni każdy śmiertelnik i wreszcie jako kraina wiecznej, harmonijnej szczęśliwości. Mimo że motyw ten bywa mniej lub bardziej oklepany, a wręcz przeżuwany zazwyczaj w ten sam nudny już sposób, to muszę przyznać z pełną odpowiedzialnością, że Krzysztofowi Dmowskiemu- autorowi powieści „Gdzie jest twój dom, Podróżniku?”, udało się ów topos odkurzyć, odświeżyć, wypolerować i wreszcie- sprawić, by czytelnik znów świadomie zatęsknił do tej archetypowej krainy.

Autor zabiera nas w podróż do Polski lat 80. co rusz przenosząc nas retrospektywnie do początków wieku XX, gdzie w tajemniczy sposób ulokowane zostały wspomnienia głównego bohatera. Głównych bohaterów poznajemy w nietypowych okolicznościach, gdy ich losy jeszcze nie są ze sobą powiązane, ale już pobudzają ciekawość czytelniczą. Brzmi dziwnie? Nic bardziej mylnego. Książka ta jest wyjątkową historią o poszukiwaniu własnego szczęścia i miejsca na świecie, o zakorzenionym w podświadomości pragnieniu powrotu do własnych korzeni i wreszcie, traktuje ona o niezależności, która wyłania się, gdy zachodzi taka potrzeba.



Bohater, Piotr Tymowski zostaje zwerbowany do tajemniczej Sekcji XXL, która za pomocą specyficznych środków motywuje go do prób odnalezienia swoich korzeni w tajemniczym Edenie, który przed laty jego krewny musiał opuścić. Tajemnice przeszłości popychają go i garść innych spadkobierców do powrotu na niedostępną powszechnie wyspę. Odtąd odnalezienie Edenu i rozszyfrowanie zagadek przeszłości zakodowanych w umyśle Piotra stanie się priorytetem ich dalszych poczynań, determinując przy okazji machinę ciekawych wydarzeń. Więcej na temat fabuły zdradzić nie mogę, bo nie chcę Wam popsuć przyjemności odkrywania jej zagadek.



„Gdzie jest twój dom, Podróżniku?”, to początek opowieści o mieszkańcach Edenu. Linia fabularna powieści została tak wykreowana, by czytelnik nie nudził się nawet przez chwilę, gdyż co rusz jest zaskakiwany obrotem wydarzeń, lub świadomością, że elementy układanki tworzą unikalną i ciekawą całość. Brak tu opisów, które nie mają znaczenia, gdyż wszystko ma swoje przyczyny i skutki sprawiając, że jesteśmy nieustannie zaskoczeni. I tu jest najcenniejsza cecha niniejszej powieści- nieprzewidywalność. Wątki łączą się wartko i ciekawie, a całość łączy w sobie konwergencję różnych gatunków. Bowiem odnajdziemy tu elementy fantasy, namiastkę romansu, sporo przygody, a nawet kryminał. Każdy więc znajdzie coś dla siebie.



Kompozycja językowa powieści jest bardzo przyjemna w odbiorze, lecz na pewno nie jest banalna. Na uwagę zasługuje tu także fakt, że w treść rozmów postaci i wydarzeń zostały przemycone wartościowe idee, myśli, które warto poddać refleksji, a nawet ciekawostki z rzeczywistości. To wszystko złożyło się w kompozycję powieści, która wciąga już od pierwszych stron i nie sposób się oderwać od lektury nawet na chwilę.



Powieść Krzysztofa Dmowskiego polecam serdecznie szerokiemu gronu czytelników, gdyż przywiązanie do gatunków literackich nie ma tu znaczenia, bo tak jak wspomniałam każdy znajdzie w tej opowieści coś dla siebie. Osobiście nie mogę się już doczekać kolejnych losów spadkobierców Edenu.



Gdzie jest twój dom, Podróżniku?, Krzysztof Dmowski, Wydawnictwo Goneta, Warszawa 2012, stron 333.

www.strefaksiazek.blogspot.com
Agnieszka Ziętek

Topos Edenu w literaturze gości nie od dziś symbolizując arkadię, miejsce, za którym skrycie tęskni każdy śmiertelnik i wreszcie jako kraina wiecznej, harmonijnej szczęśliwości. Mimo że motyw ten bywa mniej lub bardziej oklepany, a wręcz przeżuwany zazwyczaj w ten sam nudny już sposób, to muszę przyznać z pełną odpowiedzialnością, że Krzysztofowi Dmowskiemu- autorowi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

„Kiedy patrzysz w otchłań, ona także spogląda w ciebie”

Współczesne thrillery zazwyczaj są stosunkowo przewidywalne, a wątki prowadzone w sposób tendencyjny. Coraz rzadziej można natrafić na powieści, w których autorzy pokusili się na konstrukcje bardziej wyszukane i nieprzewidywalne, które wstrząsną czytelnikiem sprawiając, że dana historia pozostanie w nim na długi czas.
„Kostka” to niebagatelny thriller psychologiczny, który wciąga w swoje mroki i okrucieństwa wstrząsając umysłem już od pierwszych stron. Autorka powieści zaprasza czytelnika w „fascynującą podróż w głąb umysłu rasowego psychopaty”.
Kreacja głównego bohatera, który jest opisywanym psychopatą jest konstrukcją bardzo precyzyjną i pociągającą. Jego umysł, sposób myślenia i postępowania, mimo że jest przerażający, to jednakże wzbudza pewne przywiązanie, co można by nazwać efektem hipnotycznym. Autorka stworzyła postać, która dosłownie zaraża swoim sposobem myślenia nawet czytelnika, co zdaje się być szokujące. Bardzo łatwo jest wczuć się w tę kreację, a nawet poczuć się manipulowanym przez nią. Autorka doskonale posłużyła się wiedzą z zakresu psychologii kryminalnej, która odzwierciedla się w kreacji bohatera, wskazując jednocześnie na jego skomplikowaną osobowość charakterystyczną dla psychopaty.
„Kostkę” czyta się błyskawicznie, gdyż zarówno akcja, jak i kompozycja językowa wręcz popychają wzrok ze strony na stronę, aż po sam koniec, po którym wreszcie można wziąć głęboki wdech. Jedynymi grzechami autorki stają się zapewne style narracji, ale nawet na nie można przymknąć oko ze względu na tak nietypową fabułę, która sprawia, że tętno przyśpiesza. Świat wewnętrzny i poczynania Marvina (główny bohater) zostały przedstawione w sposób bardzo rzetelny i interesujący.
„Kostka” Izy Korsaj jest zaskakującą i wciągającą podróżą w głąb umysłu psychopaty, która przyprawia o gęsią skórkę. Książka z całą pewnością zasługuje na miano thrillera psychologicznego. Polecam wszystkim tym, którzy od czasu do czasu lubią się bać i zagłębiać się w mroczne umysły.


strefaksiazek.blogspot.com
agnieszkazietek.pl

„Kiedy patrzysz w otchłań, ona także spogląda w ciebie”

Współczesne thrillery zazwyczaj są stosunkowo przewidywalne, a wątki prowadzone w sposób tendencyjny. Coraz rzadziej można natrafić na powieści, w których autorzy pokusili się na konstrukcje bardziej wyszukane i nieprzewidywalne, które wstrząsną czytelnikiem sprawiając, że dana historia pozostanie w nim na długi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

„Niektóre tajemnice na zawsze powinny pozostać nieodkryte.”

Ze względu na słabe nerwy i stanowczo zbyt niską wytrzymałość na wszelkie przerażające oddziaływania świata zewnętrznego niezwykle rzadko sięgam po thrillery lub horrory. Jednakże tym razem złakniona nowych doświadczeń czytelniczych i zaciekawiona krótkim opisem z okładki postanowiłam zebrać się na odwagę i dzielnie rozpocząć czytanie. I jak się okazało, czego zapewne się domyślacie, paradoksalnie nie mogłam się oderwać od czytania. Książkę Maggie Moon bowiem przeczytałam z zapartym tchem, pozbawiając się nawet ukochanego snu.



Książka opowiada o niezwykle mrocznych przeżyciach utalentowanej studentki malarstwa. Dziewczyna otrzymuje zdawałoby się życiową szansę wyjazdu na prestiżowe warsztaty malarskie wraz z grupą innych studentów do małego miasteczka, które znane jest jedynie z posiadłości znajdującej się na jego obszarze. Posiadłość należy do arystokratycznej i niezwykle bogatej rodziny Debrettów, która prowadzi codzienne życie jakby nadal trwał wiek XVIII. Wyjazd, który miał stać się jej szansą na rozwój talentu, a jednocześnie ucieczką od codziennych problemów i traumatycznego przeżycia z przeszłości przeradza się w prawdziwy koszmar. Okazuje się, że zabytkowy budynek i jego tajemnicze pomieszczenia skrywają niesamowite tajemnice, które są skrzętnie skrywane od wieków. A sama arystokratyczna rodzina ma mroczny sekret przekazywany z pokolenia na pokolenie, na którego trop przypadkiem trafia młoda malarka, co może ją kosztować życie.



Atutem powieści utkanej przez autorkę ukrywającej się pod pseudonimem literackim Maggi Moon jest fakt, że fabuła książki jest wciągająca już od pierwszych stron i w zasadzie poziom ten jest utrzymywany do samego końca opowieści. Autorka umiejętnie przenosi czytelnika w czasie odkrywając co rusz nowe, niezwykle ciekawe fakty z przeszłości, które w końcu łączą się w szokującą całość budząc swoiste zaskoczenie. Współczesne książki zwykle niestety oparte są na stosunkowo przewidywalnych fabułach przez co tracą swą unikatowość. Jednak w przypadku „Posiadłości” nie ma mowy o snuciu trafnych domysłów, co jest niewątpliwie wielkim plusem.


Interesujące było także przenoszenie akcji książki do wydarzeń i poszczególnych historii, które miały miejsce w różnych etapach życia całego rodu Debrettów już od samych początków jego powstawania. Niniejsze retrospekcje umiejętnie przeplatają się z współczesnością, którą stanowi historia Zary spędzającej warsztaty w niezwykłej posiadłości. Sama kompozycja językowa opowieści, mimo że nie jest szczególnie wyszukana, to jednak prowadzi czytelnika w sposób łatwy i przyjemny pozwalając na przyjemną lekturę.

www.kreatywneteksty.blogspot.pl
agnieszkazietek.pl

„Niektóre tajemnice na zawsze powinny pozostać nieodkryte.”

Ze względu na słabe nerwy i stanowczo zbyt niską wytrzymałość na wszelkie przerażające oddziaływania świata zewnętrznego niezwykle rzadko sięgam po thrillery lub horrory. Jednakże tym razem złakniona nowych doświadczeń czytelniczych i zaciekawiona krótkim opisem z okładki postanowiłam zebrać się na odwagę i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Białe drzewo Manikowskiej, czyli matematyką podszyte wędrowanie w czasie i przestrzeni

Motyw literacki homo viator, rozumiany jako archetyp człowieka wędrowcy gości w literaturze od dawien dawna. Topos ten ma niebagatelny wpływ przede wszystkim na literaturę fantasy oraz science fiction objawiając się nie tylko w rozumieniu człowieczej wędrówki ziemskiej, ale przede wszystkim wędrówki w czasie i przestrzeni. Literatura fantasy bowiem jest źródłem szerokiego spectrum toposu homo viator w kontekście podróży w czasie zarówno w sensie metaforycznym, jak i dosłownym. Nie od dziś wiadomo przecież, że wędrówka jest silnie oddziałującym czynnikiem istoty ludzkiego przeżywania, a często nawet determinantem danych doświadczeń. Również pisarka Katarzyna Manikowska postanowiła sięgnąć do bogactw tego toposu i porwać czytelnika w podróż w czasie, przestrzeni i w głąb ludzkiego serca oraz pragnienia wolności.

Autorka zaprasza nas w fantastyczny świat podróży w czasie, w rzeczywistość rycerskiego czternastego wieku, a także w pełen refleksji świat wewnętrznych przeżyć głównego bohatera. Profesorowi matematyki i innych nauk ścisłych Przemysławowi Pakoszowi przyszło żyć w trudnej rzeczywistości stanu wojennego, która z całych sił usiłowała pochłonąć esencję wszelkiej polskości. Profesor Pakosz będąc już w stosunkowo podeszłym wieku zgodził się uczestniczyć w projekcie socjalistów, który zakładał stworzenie przez niego maszyny służącej do podróży w czasie i przestrzeni, której funkcjonowanie opierać się miało na matematycznych analizach. Zniechęcony sytuacją polityczną profesor przystał na nie tylko wprowadzenie projektu w życie, ale również na wzięcie w nim udziału wraz ze swoją córką i innymi polakami, których życie w socjalistycznej rzeczywistości było niesłychanie trudne. Jak nie trudno się domyśleć niemal wszystko udało się perfekcyjnie i szacowny profesor Pakosz wyruszył w swoją wielką podróż w XIV wiek. I de facto tutaj zaczyna się esencja historii skrupulatnie utkanej przez Manikowską. Bowiem w czternastym wieku profesor Pakosz staje się zwykłym Przemkiem, który nie tylko musi zmierzyć się z nową sytuacją życiową, rozstaniem z ukochaną córką i przyjaciółmi, ale przede wszystkim zrealizować swoją misję, którą powierzyli mu najbliżsi zanim każdy z nich wyruszył w swoją własną podróż w wymarzone miejsce w czasie. Przemko ciesząc się swoim nowym życiem postanawia je przeżyć najlepiej jak się da, w wyniku czego spotyka go wiele niesamowitych przygód, zabawnych jak i gorzkich sytuacji oraz jeszcze więcej pretekstów do refleksji nad życiem, istotą miłości, przyjaźni i samej struktury wielowymiarowości rzeczywistości. I więcej mi zdradzić nie przystoi, by nie psuć nikomu lektury tej wciągającej opowieści.

Katarzyna Manikowska stworzyła fascynującą i niezwykle wciągającą w świat przedstawiony opowieść fantastyczną. Rzeczywistość miesza się tu z odpowiednią dozą fantastyki, a dodatkowe nieco metafizyczne aspekty danych wydarzeń stają się przysłowiową wisienką na torcie. A na dodatek wszystko zostało opatrzone współgrającą do czasów i przestrzeni kompozycją językową, która sprawiała, że można było się wczuć w czytaną opowieść odnosząc wręcz wrażenie, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, albo że przynajmniej jest to możliwe.

Na uwagę zasługuje tu także sposób w jaki powieść została zakończona. Mianowicie autorka stworzyła zakończenie, które nie tylko nie daje się nazwać ani zamkniętym ani otwartym, ale na dodatek wzbudza w czytelniku ambiwalentne poczucie satysfakcji połączone z usilną chęcią przeczytania kontynuacji losów pozostałych postaci, które pojawiły się w innych wątkach powieści. Mam nadzieję, że autorka napisze kolejną tak dobrą książkę, która znów porwie mnie w swój świat pełen wyważonej fantastyki oraz wciągającej, nieprzewidywalnej fabuły.

www.kreatywneteksty.blogspot.com

Białe drzewo Manikowskiej, czyli matematyką podszyte wędrowanie w czasie i przestrzeni

Motyw literacki homo viator, rozumiany jako archetyp człowieka wędrowcy gości w literaturze od dawien dawna. Topos ten ma niebagatelny wpływ przede wszystkim na literaturę fantasy oraz science fiction objawiając się nie tylko w rozumieniu człowieczej wędrówki ziemskiej, ale przede...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Hanna Cygler ponownie stanęła na wysokości zadania pisząc książkę, od której wprost nie można się oderwać. Autorka stworzyła romans historyczny łącząc gatunki z powieścią sensacyjną oraz obyczajową. Uprzednio zyskała sobie wielu wiernych czytelników dzięki trylogii o Zosi Knyszewskiej, która podbiła także moje serce. Ale to właśnie powieść „W cudzym domu” na długo zostanie w mojej pamięci i na pewno kiedyś chętnie znów po nią sięgnę. Hanna Cygler stworzyła bowiem świat literacki, który nie tylko pasjonuje wartką wielowątkowością, ale także doskonale odnosi się do klasycznych powieści pozytywistycznych.

Powieść przenosi nas w lata osiemdziesiąte XIX wieku w okres, gdy pozory, pozycja społeczna, urodzenie, a także ściśle określone obyczaje determinowały codzienną rzeczywistość. Akcja rozgrywa się w najbardziej prężnych i ciekawych miejscach ówczesnej Europy i nie tylko. Autorka nie tylko przenosi nas do takich miejsc jak Warszawa, Paryż, a nawet Syberia, ale także przerzuca swe opowieści w czasie wskazując na przyczyny i skutki danych losów bohaterów. Główną bohaterką jest Luiza Sokołowska, młoda dziewczyna mieszkająca z matką w Paryżu. Jednak, gdy okazuje się, że jej matka podjęła bezwzględną decyzję o wydaniu swej jedynaczki pośpiesznie za mąż za podejrzanego młodzieńca licząc przy tym na ustabilizowanie swojej sytuacji finansowej, Luiza postanawia wyruszyć w podróż do Warszawy, gdzie jak przypuszcza znajduje się jej ojciec i przyjaciółka z czasów szkolnych. Dziewczyna niemal natychmiast postanawia zorganizować swój wyjazd, w czym pomaga jej oddany przyjaciel. Niestety po przyjeździe do Warszawy spada na nią wiele złych wiadomości w związku, z którymi wszelkie plany i nadzieje na nowe , lepsze życie tracą swą moc urzeczywistnienia. Jak potoczą się jej dalsze losy? Zdradzić nie mogę, ale zapewniam, że są niezwykle ciekawe i zaskakujące.

Hanna Cygler stworzyła powieść o interesującej linii fabularnej, a także galerię różnorodnych postaci, których losy przeplatały się wzajemnie podsycając akcję. Zachwycił mnie brak przerysowania postaci, bowiem nie odczuwa się jakiś usilnych starań autorki do przerysowania ich charakterów, ani do zbędnych emocjonalnych wywodów. Opisy są bardzo realistyczne i prowadzą nas przez poszczególne sytuacje i zachowania bohaterów w taki sposób, że można odnieść wrażenie, że historia wydarzyła się naprawdę. Kontrowersyjne odczucia wzbudziła we mnie główna bohaterka Luiza, gdyż szczerze powiedziawszy zdarzało się, że bywała momentami niezmiernie irytująca. Kompozycja językowa natomiast sprawia, że książkę czyta się niezwykle przyjemnie odnosząc przy tym wrażenie, że wcale nie trzyma się w dłoniach przejawu współczesnej literatury.

Powieść jest wielowątkowa, ale wszelkie wątki tak się zgrabnie przenikają, że aż trudno się oderwać od lektury. Do tego wszystkiego autorka doskonale przedstawiła ówczesne realia obyczajowe, a nawet czysto techniczne. Widać, że książka powstała w oparciu o bardzo wnikliwe przygotowanie źródłowe. Muszę jednak przyznać, że jest to literatura typowo kobieca. Pozwala się oderwać od codzienności i ukryć w ciekawej opowieści, ale na pewno nie znajdziemy tu bodźca do refleksyjności, czy poszerzenia horyzontów myślowych. Ale to jedyne zarzuty, bo książkę szczerze polecam wszystkim, którzy mają czasem ochotę podczas czytania po prostu się wyciszyć i odpocząć psychicznie.

Hanna Cygler jest absolwentką skandynawistyki na Uniwersytecie Gdańskim. Zawodowo zajmuje się tłumaczeniem z języka szwedzkiego i angielskiego i oczywiście pisarstwem. Wydała już sporą liczbę książek cieszących się sporym zainteresowaniem. Mieszka w Gdańsku ze swoim synem i mężem.

Hanna Cygler, W cudzym domu, Wydawnictwo Rebis, 2013

Hanna Cygler ponownie stanęła na wysokości zadania pisząc książkę, od której wprost nie można się oderwać. Autorka stworzyła romans historyczny łącząc gatunki z powieścią sensacyjną oraz obyczajową. Uprzednio zyskała sobie wielu wiernych czytelników dzięki trylogii o Zosi Knyszewskiej, która podbiła także moje serce. Ale to właśnie powieść „W cudzym domu” na długo zostanie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to