Luuuuna

Profil użytkownika: Luuuuna

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 4 tygodnie temu
60
Książek na półce
przeczytane
70
Książek
w biblioteczce
4
Opinii
12
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Dodane| Nie dodano
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

Ot, takie niewymagające czytadło na leniwe popołudnie.

Ot, takie niewymagające czytadło na leniwe popołudnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Czytając tę powieść odnosi się wrażenie, że idealnie odzwierciedla historyczne fakty i klimat tamtych czasów. Miewa momenty, które mogą być nużące dla niezorientowanego w prezentowanym okresie czytelnika oraz wymaga skupienia ze względu na wielość przewijających się nazwisk (czasem - zwłaszcza na początku - łapałam się na tym, że muszę się cofać o kilka kartek, aby upewnić się, o której postaci jest mowa):). Uogólniając - od połowy czyta się ją z zapartym tchem. Narrator pierwszoosobowy, czyli tytułowy Klaudiusz, sprawia, że kibicujemy mu w walce o przetrwanie w tym niebezpiecznym świecie opanowanym przez ludzi bezwzględnych. Nie jest też bohaterem idealizowanym, przerysowanym, postacią bez skazy. "Ja, Klaudiusz", czyli człowiek z krwi i kości.
Myślę, że na pewno sięgnę po drugą część tej powieści. Zawód wywołany zakończeniem, które wydało mi się zbyt pospieszne, nie pozwala przejść wobec "Klaudiusza i Messaliny" obojętnie:)

Czytając tę powieść odnosi się wrażenie, że idealnie odzwierciedla historyczne fakty i klimat tamtych czasów. Miewa momenty, które mogą być nużące dla niezorientowanego w prezentowanym okresie czytelnika oraz wymaga skupienia ze względu na wielość przewijających się nazwisk (czasem - zwłaszcza na początku - łapałam się na tym, że muszę się cofać o kilka kartek, aby upewnić...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Sięgając po "Mechaniczną pomarańczę" spodziewałam się czegoś wyjątkowego.Owa wyjątkowość uderzyła mnie niczym obuchem w łeb tuż po przeczytaniu kilku pierwszych stron.Język pełen neologizmów, z początku równie intrygujący, co zniechęcający, powodował we mnie stan najwyższego skupienia.Powoli weszłam w skórę głównego bohatera, psychodelicznego szaleńca, którego nigdy nie chciałabym spotkać na swej drodze.Stałam się nim, jego towarzyszką w każdej zbrodni i kłamstwie, które są dla Alexa formą zboczonej, niemoralnej rozrywki. Choć zabrzmi to przewrotnie - wcale nie żałuję. Interesujący, niemal surrealistyczny świat przyszłości jawi się jako miejsce, w którym zło ma bezkarnych popleczników na każdym kroku. Piękno, miłość, etyka to szlachetne przymioty nie istniejące w świecie Alexa i jego "braciszków". Rozkosz cielesną osiągają tylko z gwałtu, zabijają nudę popełniając zbrodnie, w międzyczasie popijając to wszystko "mlekiem z czymś". Główny bohater był w moim odczuciu bezmyślnym buntownikiem, który paradoksalnie osiąga estetyczny orgazm dzięki muzyce Beethovena oraz ma w sobie tyle samo sprytu, co braku empatii. Z czasem zrozumiałam, że im bliżej końca, tym bardziej mu kibicuję.Całe dokonane bestialstwo obraca się przeciw niemu, a wręcz wraca ze zdwojoną siłą w całkowicie odczłowieczonej formie.Na ogromny plus chcę też przypisać zakończenie książki, które zostało rozegrane po mistrzowsku.Nie mamy fanfar na cześć sprawiedliwości i dobra, które w końcu zwycięża.O nie, naszemu Alexowi znów się upiekło.Zostaje wykorzystany do celów politycznych, oficjalnie uznany za ofiarę, co najlepiej obrazuje realną absurdalność systemu, na zasadzie którego działa nasz świat. Wmawia nam się poczucie empatii, a w ostatecznym rozrachunku każdy z nas dba głównie o samego siebie.I tutaj, pod koniec, można zrozumieć jedno:Alex DeLarge to ja, ty i oni, wyzbyci moralnego płaszczyka, którym otula rodzina i państwo.To naga prawda o egoistycznej naturze człowieka.O tak, braciszkowie moi-naturze każdego z nas.

Sięgając po "Mechaniczną pomarańczę" spodziewałam się czegoś wyjątkowego.Owa wyjątkowość uderzyła mnie niczym obuchem w łeb tuż po przeczytaniu kilku pierwszych stron.Język pełen neologizmów, z początku równie intrygujący, co zniechęcający, powodował we mnie stan najwyższego skupienia.Powoli weszłam w skórę głównego bohatera, psychodelicznego szaleńca, którego nigdy nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Luuuuna

z ostatnich 3 m-cy

ulubieni autorzy [4]

Vladimir Nabokov
Ocena książek:
7,3 / 10
42 książki
3 cykle
Pisze książki z:
1001 fanów
Christopher W. Gortner
Ocena książek:
7,4 / 10
13 książek
1 cykl
220 fanów
Noah Gordon
Ocena książek:
6,8 / 10
10 książek
1 cykl
111 fanów

statystyki

W sumie
przeczytano
60
książek
Średnio w roku
przeczytane
4
książki
Opinie były
pomocne
12
razy
W sumie
wystawione
59
ocen ze średnią 6,5

Spędzone
na czytaniu
306
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
4
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]