Światłocień
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 170
- Czas czytania
- 2 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380117198
Tej nocy było zupełnie inaczej. Sen sprowadził Jurka w samo serce ogromnego pustkowia, skąpanego żarem rozpalonego słońca. Od momentu kiedy ruszył przed siebie, towarzyszyło mu nieodparte wrażenie, że nie jest całkiem sam na tym bezkresie. Na jego drodze staje czarny kot – ten, w niedługim czasie, staje się wiernym kompanem w dalszej wędrówce. Nie bez przyczyny. Jego zadanie jest proste – przeprowadzić śmiertelnika przez pustynię, dotrwać do końca misji, którą powierzono trzynastolatkowi. A najważniejsze to zdążyć przed zmrokiem, ażeby nie wpaść w ręce Admirała Zmierzchu…
Przemierzając kolejne postaci tej samej fantasmagorycznej podróży, błądząc w poszukiwaniu wyjścia z Czarnego Dworu, wraz ze garstką pozostałych śmiałków – Wojtkiem, Dawidem, Sandrą i Bartkiem – mały chłopiec stoczy walkę, której ceną jest przyjaźń, wierność i nadzieja na lepsze jutro. Udowadniając tym samym, że w każdym z nas tkwi siła w starciu z przeciwnościami, które gotuje nam mroczna strona życia. Ponieważ, głęboko wierzy w to, że niektóre Światła nigdy nie gasną…
Kup Światłocień w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Światłocień
Poznaj innych czytelników
36 użytkowników ma tytuł Światłocień na półkach głównych- Chcę przeczytać 20
- Przeczytane 16
- Posiadam 5
- 2015 1
- Niespodziewana literatura 1
- Posiadam 2014 1
- Pióro mężczyzny 1
- Przeczytane w 2015 1
- W lepszych rękach 1
- Rodzime podwórko 1
Tagi i tematy do książki Światłocień
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Światłocień
Jeśli chcesz odszukać prawdę i odpowiedzi na dręczące cię pytania, rusz wprost przed siebie i nie zatrzymuj się po drodze.
Zrozumiał, że mrok przysłaniający świat jest straszny wówczas, kiedy gasi wszelkie nadzieje iskrzące w sercu.
Opinia
Nie będę ukrywała, że kocham książki z pogranicza snu i jawy. Niestety trudno trafić na dobrą powieść, która zabierze nas do krainy snu. Często zamiast dobrej lektury otrzymujemy niezrozumiały bełkot, przez który ciężko przebrnąć, nie mówiąc już o przyjemności, jaką powinno nieść czytanie. Albo wręcz odwrotnie dostajemy dziecinną historię, próbującą udawać, że niesie ze sobą jakąś głębszą treść. Dlatego gorąco pragnę wam polecić książkę Mariusza Klimka „Światłocień”, która pomimo tego, iż to debiut literacki, ustrzegła się wszystkich wspomnianych błędów i jest pozycją zapadającą głęboko w pamięć! Zapraszam, udajcie się wraz ze mną na wyprawę do Czarnego Dworu.
„Każdy będzie liczony osobno z życia, które wiódł”.
Nasza podróż rozpocznie się od uderzenia ciepła, które obudzi Jurka – głównego bohatera. Chłopiec nie wiedząc gdzie jest i jakim cudem się tutaj znalazł, pozbawiony pamięci o swoim życiu, będzie zmuszony zaufać niezwykłemu przewodnikowi, gadającemu kotu, noszącemu imię chińskiego filozofa Konfucjusza. Chłopiec w towarzystwie kota rozpoczyna wędrówkę po bezkresnej pustyni, podążając za oddalającym się światłem, będącym gwarancją bezpieczeństwa i jedyną nadzieją na uniknięcie spotkania z tajemniczym Admirałem Zmierzchu, przed którym ostrzega go zwierzęcy przewodnik. Pomimo wielu pytań Konfucjusz nie będzie skory do udzielania wyjaśnień, tłumacząc, iż bohater nie jest gotowy na poznanie prawdy. Wędrówka powoli jednak zacznie ujawniać naturę miejsca, w którym znalazł się chłopiec i Jurek odkryje, że nie jest jedyną osobą, która tutaj trafiła. Odkrywając ciała zagrzebane w piaskach pustyni zdecyduje się zawalczyć o dusze osób, które pochłonął mrok.
„Światłocień” to historia oparta na znanych i często używanych w literaturze, i nie tylko, motywach. Tematem przewodnim jest wędrówka. Droga z początku niejasna, z czasem, lepiej poznana, odkrywa swój charakter i prowadzi do jasnego już, choć niełatwego, celu. Sam tytuł nawiązuje do zabiegu stosowanego w sztukach plastycznych polegającego na umiejętnej grze światłem i cieniem w celu uzyskania pożądanego efektu trójwymiarowości. Autor, choć nie jest malarzem, na kartach swojej powieści, rysuje przed czytelnikiem wyjątkową grę świtała nad dominującym w niej mrokiem, kryjąc za historią zwykłego chłopca niewypowiedzianą głębię.
W tej niezbyt długiej powieści wszystko ukrywa w sobie drugie dno. Zaczynając od głównego bohatera, zdawałoby się dość pospolitego, niewyróżniająca się z tłumu chłopca obdarzonego jak się szybko okaże przenikliwym umysłem i dobrym sercem, a kończąc na z pozoru banalnej fabule, która prowadząc nas do siedziby Admirała Zmierzchu – Czarnego Dworu odkrywa przed nami meandry ludzkiej duszy. Całość zaś przesycona jest mrocznym, duszącym klimatem, który nie opuszcza czytelnika aż do samego końca. Jednak choć przez większość czasu kroczyć będziemy przez mrok, ani na chwile autor nie zapomni o nadziei, tej najczystszej, która rodzi się z dna rozpaczy i bólu.
Dla mnie książka Mariusza Klimka ma w sobie zadatki na to by nazwać ją genialną. Jest coś upajającego w śnie, w który wciąga nas autor i nawet fakt, iż zakończenie całej historii można przewidzieć, nie ma większego znaczenia, bo, gdy już wreszcie docieramy do ostatniej strony i tak jesteśmy poruszeni tym, co nas tam spotyka. Ostatnio miałam przyjemność czytać naprawdę sporo dobrych książek, jednak to właśnie „Światlocień” ma w sobie to coś, co sprawia, że choć dopiero zakończyła lekturę, pragnę raz jeszcze sięgnąć po książkę i dać porwać się w odmęty niezwykłego snu, gdzie wewnątrz Czarnego Dworu cierpliwie czeka Admirał Zmierzchu, karmiąc swe ofiary fałszywą nadzieją.
Ocena: 10/10
Andromeda
Nie będę ukrywała, że kocham książki z pogranicza snu i jawy. Niestety trudno trafić na dobrą powieść, która zabierze nas do krainy snu. Często zamiast dobrej lektury otrzymujemy niezrozumiały bełkot, przez który ciężko przebrnąć, nie mówiąc już o przyjemności, jaką powinno nieść czytanie. Albo wręcz odwrotnie dostajemy dziecinną historię, próbującą udawać, że niesie ze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to