Równiny Abrahama

Okładka książki Równiny Abrahama
James Oliver Curwood Wydawnictwo: Wydawnictwo CM Seria: Klasyka literatury amerykańskiej powieść historyczna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Seria:
Klasyka literatury amerykańskiej
Tytuł oryginału:
The Plains of Abraham
Data wydania:
2025-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-30
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368508369
Tłumacz:
Sebastian Czarnecki
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Równiny Abrahama w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Równiny Abrahama

Średnia ocen
8,0 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
363
357

Na półkach:

Czytając „Równiny Abrahama”, miałem wrażenie, że odkrywam innego Curwooda niż tego, którego znam z „Kazana i Szarej Wilczycy”, „Baree, syna Kazana i Szarej Wilczycy” czy „Kraju Boga”. Zamiast dalekiej Północy i samotnych traperów w śniegu dostaję szeroką panoramę Nowej Francji – od spokojnych łąk nad Richelieu po Równiny Abrahama pod murami Quebecu. Powieść zaczyna się w 1749 roku niemal sielankową sceną: pies Odds-and-Ends, chłopiec Jeems Bulain, jego rodzice oraz jednonożny seigneur Tonteur wracają z młyna przez Wzgórze Tonteura. Już tu widać wszystko, za co Curwooda lubię: żywą relację chłopca z psem, ogromną czułość w opisie Catherine Bulain i plastyczny obraz doliny, która dosłownie szumi od wody i brzęczenia pszczół.

Im dalej, tym wyraźniej czuć, że ta sielanka stoi na skraju przepaści. Curwood bardzo mocno pokazuje narastającą wojnę francusko-angielską – najpierw jako „brudną wojnę pogranicza”, w której płaci się Indianom za skalpy lepiej niż za futra, a pogłoski o rzeziach nadchodzą wraz z kupcami i wędrownymi kaznodziejami. Gdy wreszcie na samotny dom Bulainów spada napad, życie Jeemsa i Marie Antoinette Tonteur zostaje brutalnie przecięte: trafiają w głąb kraju, do „ukrytego miasta” Seneków, gdzie zaczyna się zupełnie inny etap – indiańska adopcja, powolne wtapianie się w obcy naród, uczucie rodzące się gdzieś między lojalnością wobec rodzinnej Francji a nowym plemieniem. Ten motyw „przybranej rodziny” nie jest zmyślony – Curwood opiera się tu na autentycznym raporcie oficera Henry’ego Bouqueta z 1765 roku o odzyskiwaniu białych jeńców z indiańskich wiosek, którego fragment cytuje w przedmowie, podkreślając łzy Indian żegnających swoje przybrane dzieci.

Jako czytelnik przyzwyczajony do prostego podziału „biali kontra Indianie” widzę, że w „Równinach Abrahama” Curwood idzie znacznie dalej niż w typowych „północnych” powieściach. W „Kazanie” czy „Włóczęgach Północy” Indianie są najczęściej tłem – groźnym, czasem szlachetnym, ale jednak tłem. Tutaj stają się równorzędnym narodem, a niewola zamienia się w skomplikowaną więź, której nie da się łatwo przeciąć nawet w imię powrotu „do swoich”. To sprawia, że osobista historia Jeemsa – jego miłość, poczucie winy ocalałego, rozdarcie między trzema światami – ma większą głębię psychologiczną niż losy wielu bohaterów Curwooda z książek przyrodniczo-przygodowych.

Jednocześnie „Równiny Abrahama” pozostają mocno zakorzenione w faktach. System seigneurialny nad Richelieu, z Tonteurem jako panem ziemi, jego młynem, obowiązkiem kolonizowania i prawem sądzenia poddanych, jest wiernie objaśniony w przypisach, a zgodny z tym, co wiemy o ustroju Nowej Francji. Curwood wyraźnie traktuje tę historię poważniej niż wcześniejsze fabuły: w przedmowie podkreśla, że „Równiny Abrahama” są kontynuacją linii historycznej rozpoczętej w „The Black Hunter” i że postacie takie jak Marie Antoinette Tonteur, Catherine Bulain, Tiaoga czy Mary Daghlen mają realne pierwowzory, których losy jedynie zbeletryzował.

Kulminacją powieści jest oczywiście bitwa z 13 września 1759 roku na Równinach Abrahama. Curwood opisuje ją oczami Jeemsa, włączonego w szeregi francuskiej armii Montcalma. Mamy tu scenę ustawienia pięciu gęstych linii francuskiej piechoty naprzeciw cienkiej czerwonej linii Anglików z podwójnie naładowanymi karabinami, fatalny rozkaz natarcia, który kończy się załamaniem francuskiej obrony, i świadomość, że w tej chwili ważą się losy całej Kanady.

Na tle innych książek Curwooda „Równiny Abrahama” wyróżniają się skalą i ambicją. W „Kraju Boga” czy „Kwiecie dalekiej północy” najważniejsze są przygoda i pejzaż; w „Kraju poza Horyzontem” – podróż ku granicom znanego świata; tutaj – wielka historia, która zarazem jest „romansem życia takim, jakim było”, jak pisze sam autor. Jednocześnie Curwood nie rezygnuje z tego, co zawsze robił świetnie: pies Odds-and-Ends jest pełnoprawną postacią, dolina Richelieu żyje światłem i dźwiękiem, a relacja Jeemsa z Marie Antoinette i jego matką ma tę ciepłą, emocjonalną nutę, którą znam z jego „północnych” powieści.

Dla polskiego czytelnika dochodzi jeszcze jeden ważny aspekt: „Równiny Abrahama” należały do tej pory do wąskiego grona tytułów Curwooda, które nigdy nie zostały u nas przełożone. Dopiero obecne wydanie w serii „Klasyka literatury amerykańskiej” wypełnia tę lukę – co trudno przecenić, biorąc pod uwagę, że to właśnie ta powieść uchodzi na anglojęzycznych portalach za jedną z najlepiej ocenianych w całym dorobku autora.

Jako ktoś, kto lubi Curwooda nie tylko za psy husky i śnieżne wichury, ale także za jego rosnącą z wiekiem wrażliwość na historię i losy rdzennych ludów, odebrałem „Równiny Abrahama” jako lekturę wyjątkowo satysfakcjonującą. To powieść, w której wciąż obecne są wszystkie przygodowe atuty autora, ale tym razem osadzone w bardzo konkretnym, rzetelnie odtworzonym momencie dziejowym. I dlatego – także jako pierwsze polskie wydanie tak wysoko cenionego tytułu – traktuję ją jako pozycję obowiązkową dla miłośników Curwooda i dla wszystkich zainteresowanych narodzinami Kanady.

Czytając „Równiny Abrahama”, miałem wrażenie, że odkrywam innego Curwooda niż tego, którego znam z „Kazana i Szarej Wilczycy”, „Baree, syna Kazana i Szarej Wilczycy” czy „Kraju Boga”. Zamiast dalekiej Północy i samotnych traperów w śniegu dostaję szeroką panoramę Nowej Francji – od spokojnych łąk nad Richelieu po Równiny Abrahama pod murami Quebecu. Powieść zaczyna się w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

24 użytkowników ma tytuł Równiny Abrahama na półkach głównych
  • 19
  • 4
  • 1
5 użytkowników ma tytuł Równiny Abrahama na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

James Oliver Curwood
James Oliver Curwood
W latach 1898–1900 Curwood studiował na uniwersytecie stanu Michigan, a następnie pracował w Detroit jako reporter. W roku 1908 wydał swoją pierwszą książkę pt. "The Courage of Captain Plum". Wkrótce twórczość literacka stała się jego pasją. Materiał do swoich powieści czerpał z obserwacji w czasie swych podróży po rozległych przestrzeniach Stanów Zjednoczonych i Kanady. Zapuszczał się na tereny oddalone o setki mil od cywilizacji, poznawał twarde życie traperów i poszukiwaczy złota, a także życie zwierząt Dalekiej Północy. Najbardziej znane powieści Curwooda to "Włóczęgi Północy" i "Szara wilczyca" - ze zwierzętami w roli głównych bohaterów oraz "Łowcy wilków", "Łowcy złota", "Dolina Ludzi Milczących" i "Najdziksze serca" - książka o przygodach mieszkańców północnych rejonów Kanady: traperów, policjantów i zakochanych. Curwood był bardzo popularny w Polsce. W rezultacie polscy czytelnicy, dzięki jego tłumaczce Halinie Borowikowej występującej pod pseudonimem literackim "Jerzy Marlicz", mogli jako jedyni na świecie poznać kontynuację przygód bohaterów Łowców wilków i Łowców złota w książce Łowcy przygód.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Równiny Abrahama

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Równiny Abrahama