rozwińzwiń

Czarna szabla

Okładka książki Czarna szabla autorstwa Jacek Komuda
Okładka książki Czarna szabla autorstwa Jacek Komuda
Jacek Komuda Wydawnictwo: Fabryka Słów powieść historyczna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2026-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383752907
Fantazja fantazją, ale żyć trzeba. W tej historii nie będzie kolejnego prawego rycerza bez skazy ani machania śnieżnobiałą chusteczką z okna wieży. Będzie krew wsiąkająca w ziemię. Pot suszony porywistym, grudniowym wiatrem. Będą łzy, gdy czarny dym z palonych zaścianków zawieje w oczy. Będzie też niedzisiejszy honor, który mówi, że słowo jest warte więcej od każdych pieniędzy. Poczucie sprawiedliwości, które nie pozwala odwrócić oczu od niezawinionej krzywdy. Fantazja, która gna przez bezdroża w środku nocy albo hula w karczmie na rozdrożu do białego rana. Będzie jedyna w swoim rodzaju gorączka, którą może na mężczyznę sprowadzić wyjątkowa kobieta. W tej opowieści będzie wszystko, co opisać można dwoma słowami: Rzeczpospolita Szlachecka. Ta książka to podróż w czasie, z której nie chce się wracać.
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czarna szabla w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czarna szabla



1063 851

Oceny książki Czarna szabla

Średnia ocen
6,9 / 10
970 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarna szabla

avatar
374
326

Na półkach:

opowiadania, których bohaterem jest jecek dydyński szlachcic z sanoka, autor polączył historię z fantastyką

opowiadania, których bohaterem jest jecek dydyński szlachcic z sanoka, autor polączył historię z fantastyką

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
340
330

Na półkach:

„Czarna szabla” Jacek Komuda
Zbiór opowiadań historyczno — przygodowych, w których autor zabiera nas w środek brutalnej akcji XVII-wiecznej Rzeczypospolitej!
Autor dba o detale i język, jakiego używa w swoich książkach, więc dla fanów szlachty, szabelek, historii i wszelkiej maści bijatyk z pogranicza tych szlacheckich i nie tylko, niczym prosto ze staropolskich wsi i miast — zdecydowanie polecam!
Komuda nie romantyzuje tamtego okresu, za co jestem wdzięczna. Każdy, kto czytał chociaż jedno opowiadanie spod jego pióra wie, że nie patyczkuje się z czytelnikami i swoimi postaciami!
Świetny klimat. Świat przedstawiony jest realistycznie, a autor zachował tempo, więc nie można się nudzić!
Barwni i charyzmatyczni bohaterowie, których da się lubić!
Dla mnie lekka i przyjemna pozycja. Jeśli ktoś woli słuchać audiobooków, to oczywiście jest też taka możliwość!
Osobiście polecam ;).

„Czarna szabla” Jacek Komuda
Zbiór opowiadań historyczno — przygodowych, w których autor zabiera nas w środek brutalnej akcji XVII-wiecznej Rzeczypospolitej!
Autor dba o detale i język, jakiego używa w swoich książkach, więc dla fanów szlachty, szabelek, historii i wszelkiej maści bijatyk z pogranicza tych szlacheckich i nie tylko, niczym prosto ze staropolskich wsi i miast...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
96
95

Na półkach:

Wielokrotnie już pisałem, że nie ma drugiego takiego autora na naszym rynku. Historia w wersji Jacka Komudy jest soczysta, pełna przygód i emocji. Podana jak gawęda kogoś, kto TAM był i TO widział. „Czarna szabla” to świetny tego przykład.
W tej książce dostajemy pięć luźno połączonych ze sobą opowiadań, które zabierają nas w podróż do Rzeczypospolitej sprzed wieków, ale takiej bez lukru i podręcznikowego zadęcia, więc jest zajebiście ciekawie i nie wieje nudą.
Głównym bohaterem większości historii jest Jacek Dydyński, szlachcic z ziemi sanockiej, którego przezwisko „Jacek nad Jackami” jest wielce wymowne i z pewnością adekwatne. To postać, która mogłaby spier***ić z obrazów Matejki, rębajło, awanturnik, ale przy tym gość, u którego słowo znaczy więcej niż podpis na papierze. Niesamowita postać, świetnie przez Komudę nakreślona.
Pan Jacek-Pisarz nie robi jednak z Jacka-Szlachcica rycerza bez skazy. Dydyński bierze niemałe pieniądze za robotę (weźmie każdą),lubi bywać w karczmach, a krew na jego szabli schnie szybciej niż atrament w sądowych księgach. I właśnie o to chodzi, facet jest prawdziwy, nie papierowy.
W tych opowiadaniach jest wszystko, co powinna mieć dobra historyczna przygoda. Jest pogoń za banitą w „Wilczycy”, która momentami trzyma w napięciu lepiej niż niejedna współczesna sensacja. Jest obrona ariańskiej wspólnoty w „Jeruzalem”, tu Komuda pokazuje, że Rzeczpospolita to nie tylko sielanka, ale też zgliszcza i nietolerancja. W „Nobile verbum” dostajemy historię z dreszczykiem, gdzie pojawia się tajemniczy czarny jeździec. Z kolei „Biesy polskie” to już kawałek z czasów powstania Chmielnickiego, brutalny i bezlitosny; tutaj główną rolę gra syn Dydyńskiego, Jan, który też ma swoje za uszami.
Lubię książki Komudy i nic na to nie poradzę, a najbardziej cenię sobie język, jakim Autor operuje. Nie ma tu sztywnej, muzealnej polszczyzny, wiecie, takiego archaizmu, jaki spotkać można u pisarzy XIX wieku czy tych współczesnych uniwersyteckich mędrców, którzy swoje książki piszą ze słownikami Kopalińskiego pod ręką. U Komudy dialogi są żywe, momentami aż słychać ten staropolski zgrzyt, przekleństwa i wtrącenia po łacinie. Siarczysta sarmacka chamówa, kiedy trzeba i szlachecka elokwencja, kiedy wypada. Jest brutalnie, ciekawie, śmiesznie i dziwnie. Jest szybko i zaskakująco. W taki sposób przedstawić historię niewielu potrafi.
Książka sztos, jak wszystko, co pisze Jacek Komuda i bronić będę tej tezy jak niepodległości.
Do tego ta okładka Szymona Wójcika i klimatyczne ilustracje Huberta Czajkowskiego! To wszystko składa się na porządny kawałek książki, którą po prostu chce się mieć na półce, chce się ją czytać i do niej wracać (ja już trzeci raz czytałem tę książkę i pewnie jeszcze nie raz po nią sięgnę). Myślę, że to najładniejsze i najbardziej solidne wydanie tego tytułu. Mam nadzieję, że to początek wznowień książek Jacka Komudy w tej szacie graficznej. Prócz „Czarnej szabli” mam już „Galeony wojny”, więc jest szansa, że dostaniemy Komudę w całości w tym samym, spójnym projekcie graficznym.

https://www.facebook.com/hultajliteracki

Wielokrotnie już pisałem, że nie ma drugiego takiego autora na naszym rynku. Historia w wersji Jacka Komudy jest soczysta, pełna przygód i emocji. Podana jak gawęda kogoś, kto TAM był i TO widział. „Czarna szabla” to świetny tego przykład.
W tej książce dostajemy pięć luźno połączonych ze sobą opowiadań, które zabierają nas w podróż do Rzeczypospolitej sprzed wieków, ale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1775 użytkowników ma tytuł Czarna szabla na półkach głównych
  • 1 291
  • 473
  • 11
395 użytkowników ma tytuł Czarna szabla na półkach dodatkowych
  • 307
  • 24
  • 24
  • 11
  • 10
  • 10
  • 9

Tagi i tematy do książki Czarna szabla

Inne książki autora

Jacek Komuda
Jacek Komuda
Jacek Komuda – polski pisarz, z wykształcenia historyk. Specjalizuje się w dziejach Rzeczypospolitej szlacheckiej. Autor powieści historycznych, marynistycznych i zbiorów opowiadań, których akcja rozgrywa się w XVII w., na morzach i oceanach oraz w XV-wiecznej Francji, a także esejów na temat kultury sarmackiej i najsłynniejszych postaci tamtych czasów. Jest stałym współpracownikiem tygodnika Do Rzeczy, gdzie prowadzi dział felietonów kulinarnych: Podróże kuchmistrza koronnego. Otrzymał stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przyznawane w ramach pierwszego etapu konkursu na scenariusz filmu historycznego. Wierny prawdzie, nie stroni od brutalnych, mocnych kart historii. Inaczej niż Sienkiewicz woli pisać ku przestrodze niż ku pokrzepieniu serc. Wskrzesza dawne obyczaje, postaci, zapomniane miejsca. Bohaterowie to ludzie miotani namiętnościami, a nie papierowe ideały. Najważniejszym celem, jaki stawia sobie autor, jest przybliżenie i spopularyzowanie wśród czytelników historii Rzeczypospolitej szlacheckiej. Jako jeden z nielicznych ludzi pióra uczestniczy w rekonstrukcjach historycznych jako XVII-wieczny polski husarz, pancerny i Lisowczyk, poznając w ten sposób realia dawnego pola walki. Na własnym koniu przejechał pół Polski, spory kawałek Ukrainy i jeszcze większy Karpat Wschodnich. Do najsłynniejszych powieści autora należy czterotomowy cykl Samozwaniec (Fabryka Słów 2009–2013),który opowiada o wyprawie Polaków na Moskwę na początku XVII w., oraz Banita (Fabryka Słów 2011) – mroczna i zaskakująca opowieść o miłości szlachcica-rębajły i pięknej kurtyzany. Najnowszym dziełem jest powieść Hubal – opowiadająca o losach legendarnego zagończyka i dowódcy, majora Henryka Dobrzańskiego, który we wrześniu 1939 r. nie złożył broni po przegranej wojnie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

I niechaj cisza wznieci wojnę Dariusz Domagalski
I niechaj cisza wznieci wojnę
Dariusz Domagalski
Dariusz Domagalski potrafi pisać pięknie o krzyżackich czasach, łącząc w swoich opowieściach przygodę i historyczną prawdę z dozą klimatycznej fantastyki. I nie inaczej ma się rzecz w zbiorze opowiadań tego autora pt. „I niechaj cisza wznieci wojnę”, którego to nowe, niezwykle efektowne wydanie ukazało się właśnie nakładem Wydawnictwa Drageus Pubishing House. Osiem opowiadań o rycerzach - polskich, litewskich, bośniackich, krzyżackich i innych, którzy walczą o honor, o sławę, o swoje ojczyzny, ale czasami też i o losy świata, będącego areną nieustającej rywalizacji gałęzi Drzewa życia, za którym kryje się potężna moc. Najemny rycerz biorący udział w krzyżackim spisku, który koniec końców okazuje się być kimś zupełnie innym...; Niebezpieczna misja z udziałem poczciwego i honorowego Zawiszy Czarnego, która prowadzi na bośniackie ziemie i która będzie wymagać poznania przez jej uczestników prawdy o świecie...; Pogmatwane losy krzyżackiego rycerza Arnolda von Bodena, którzy wiedziony przeczuciem, wiedzą, ale też i sercem staje po stronie uciekiniera ściganego przez krzyżackich braci...; Poruszająca historia mnicha, który przedstawia swoją wyprawę na litewską ziemię tropem niezwykłej relikwii, o którą walczą wysłannicy dwóch sił Drzewa Życia, walczą aż do śmierci... Oscylująca na granicy jawy i snu podróż krzyżackiego zbiega z pola bitwy pod Grunwaldem, któremu los zsyła mroczne wizje tego, co mogło by się wydarzyć, co powinno się wydarzyć i co się wydarzyło..., jak i też zsyła karę, na którą ten niewątpliwie zasłużył... Legenda zwykłego giermka, który zabił mistrza Ulricha von Jungingena, a następnie przewozi należącą do niego rzecz, o którą to krzyżackie niedobitki będą walczyć do kropli krwi ostatniej, ale też i na szczęście Jurga znajdzie kogoś, kto mu pomoże... Słodko-gorzka historia o miłości z porwaniem pięknej damy na czele, w którą to wikła się pewien polski najemnik, narażając tyleż na niebezpieczeństwo, co i na śmieszność... Spotkanie gdańskiego rycerza z Krzyżakiem, który chce zmienić swoje całe życie..., a jak się wkrótce okaże, spotkanie ów odmieni losy ich obojga, rozpoczynając jednocześnie zupełnie nowy, wojenny, ale też i fantastyczny rozdział... Dariusz Domagalski połączył tymi opowiadaniami maestrię historycznej opowieści spod znaku rycerskiej przygodą z wieloma innymi, literackimi gatunkami - począwszy od kryminału, poprzez czarną i czasami rubaszną komedią, jak i kończąc rzecz jasna na fantastyce. I co najważniejsze, na polu każdego z tych nurtów radzi on sobie w iście znakomity sposób, obdarzając nas swoją wielką historyczną wiedzą i tym samym realizmem spojrzenia na tamte dawne czasy - czy to w polityce, czy też w codzienności życia, czy też w spektakularnie ujętych scenach walki, ale też i misternie budowanym napięciem, lekkością żartu oraz bardzo ciekawą wizją świata, w której to bogów zastępuję niezwykłe Drzewo Życia, którego każda ze stron ma swych obrońców, jak i wrogów. To wszystko ma sens, klimat, logikę i opiera się na pięknych pomysłach. Oczywiście każdy z nas znajdzie tu dla siebie opowiadania lepsze i te tylko interesujące, ale takie są prawa każdej antologii. Niemniej najważniejsze wydaje się to, że żadne z nich nie schodzi poniżej pewnego, całkiem wysokiego poziomu - na polu scenariusza, kreacji bohaterów i miejsca akcji, jak i wreszcie emocjonalnej wymowy, gdzie czasami przyjdzie nam uronić łzę, innym razem rzewnie się uśmiechnąć, a jeszcze niekiedy zastanowić się nad ludzkim losem, który okazuje się niezmiennym od stuleci. Piękne jest również to, że książka ta może zachwycić zarówno miłośnika klasycznej, historycznej powieści, jak i właśnie literackiego fantasy, gdyż te dwa gatunki idealnie się tu ze sobą równoważą. Bawiłam się znakomicie podczas spotkania z tym zbiorem opowiadań, który wielokrotnie mnie oczarował, nie mniej razy zaskoczył, jak i przede wszystkim obdarzył wielkimi emocjami. Oczywiście trzeba lubić tego typu historyczne klimaty z domieszką fantastyki w tle, by moc czerpać pełnię przyjemności z tej lektury. Jeśli tak jest, to gwarantuję wam, że będzie cieszyć się iście wyborną rozrywką. Gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po zbiór opowiadań Dariusza Domagalskiego pt. „I niechaj cisza wznieci wojnę” – z uwagi na klimat, na emocje, na wiedzę autora i na rozrywkę, która za sprawą tej lektury jest znakomitą.
Uleczkaa38 - awatar Uleczkaa38
ocenił na81 rok temu
Miecz i kwiaty. Tom 1 Marcin Mortka
Miecz i kwiaty. Tom 1
Marcin Mortka
Ciekawa książka osadzona w czasach średniowiecza gdy przez całą Europę ruszały zbroje krucjaty aby oswobodzić Ziemię Świętą z rąk niewiernych. Akcja książki dzieję się w 1187 roku w Tyrze, gdzie na okręcie przybywa młody Gaston de Baideaux. Towarzyszą mu zakonnik Adalbert i sługa Bernard (niemowa). Cała wyprawa Gastona jest związana z pozbyciem się natrętnego lokatora, który szepcze w jego umyśle. Sam bohater uważa go za diabła ale czy na pewno? W ziemi świętej nasz bohater przeżywa spor przygód i spotyka na swojej drodze szlachciców, saracenów, rycerzy, templariuszy i zakonników. Gaston po przybyciu do Tyru dowiaduję się, że wszyscy poszukują jego brata Roberta de Baideaux i wtedy zaczynają się prawdziwe problemy gdyż część stronnictw chce się dowiedzieć gdzie ów rycerz się znajduje a druga część planuje go zabić. Autor w swojej książce dużo miejsca poświęca na przedstawienie czytelnikowi sytuacji politycznej panującej w Ziemi Świętej, przedstawia machinacje i stronnictwa, które w imię Jezusa realizuje swoje czasami nawet mroczne cele. Przez cały czas czytając książkę widzimy też jak nasz bohater się z mienia. Książka jak dla mnie była wciągająca, jednak miałem momenty w których mnie po prostu nudziła. Przez całą książkę nasz młody bohater uczy się, że wszystko na świecie nawet w Ziemi Świętej nie jest białe lub czarne lecz szare. I powiem szczerze, że autorowi się udało. Każda osoba którą spotyka bohater ma tak jak on jakąś tajemnicę. Nie ma tutaj miejsca na osoby dobre bądź złe. Cały pierwszy tom wydaje mi się wprowadzeniem do dalszej ciekawej historii Gastona de Baideaux. Czy nasz bohater odnajdzie brata Roberta i dowie się o co chodzi w całej intrydze? Czy uda się przechytrzyć zakon templariuszy? To wszystko jeszcze przede mną w następnych tomach.
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na63 lata temu
Galeony wojny Jacek Komuda
Galeony wojny
Jacek Komuda
Przez to, że bardzo lubię twórczość Pana Jacka czasem mam problem z obiektywizmem. Ale nie potrafię inaczej - za każdym razem historia mnie wciąga, porywa, mieli i wypluwa. To właśnie stało się ze mną w Galeonach. Jak zawsze, powieść jest napisana pięknym językiem ze stylizacją tak udaną, że czułam jak tonę w klimacie, Gdańsku, w morzu i w tej opowieści. Co prawda, jeśli wasza znajomość języka marynistycznego lub jakkolwiek związanego z żeglarstwem jest niewielka lub zerowa - nie ulega wątpliwości, że się zgubicie. Czy to sprawia, że książkę gorzej się czyta? Absolutnie. Opisy są wyśmienite i bardzo obrazowe. Pamiętam iż jeden opis okrętu sprawił, że poczułam się jak wiatr, który targał jego żaglami, przesunął się po wycegiełkowanym deku i owinął wokół masztu. To są naprawdę smakowite opisy, choć przyznam, że miejscami za długie. Stawkę fabuły poznajemy od razu i jest jasna jak słońce, co nie znaczy, że to jedyny motor napędowy. Bo powieść skupia się nie tylko na samym kapitanie Dickmannie, ale także na innych bohaterach, na legendach, przemyca nam historię Gdańska w taki sposób, że nie czujemy się przytłoczeni. Sam Dickmann zresztą jest postacią, której nie da się nie lubić. Konkretny chłop, który jednak ma wrażliwą stronę i co ważne - potrafi się przyznać do porażki, nawet jeśli z trudem. Ale nawet klnie tak, że aż przyjemnie byłoby posłuchać tego na żywo i wcale nie przeszkadzałby mi jego holenderski akcent. Bardzo polubiłam się z Jakimowskim - początkowo podchodziłam z dystansem do szlachcica, bo gdzie - szlachciura na pokładzie to prawie tak, jak kobieta na pokładzie! Ale Jakimowski szybko zdobył moją sympatię swoją fantazją i intelektem. Za każdym razem, gdy pojawiał się na kartach powieści moje serduszko biło nieco szybciej :D Książka okazała się satysfakcjonująca pod każdym względem, nawet jeśli była nieco bardziej wymagająca niż lektury, do których przywykłam ostatnio. Za jedyny minus uznaję liczbę, a właściwie ogrom porównań wszelkich sytuacji, przedmiotów losowych, osób i czego się dało do najstarszego zawodu świata lub jego przedstawicielek. O ile kilka było zgrabnych i zabawnych, o tyle w połowie książki widząc takie porównania przewracałam oczami. Trochę ich było jak na mój gust za dużo. Świetna książka i tak naprawdę doskonałe wyczucie rynku ze strony wydawnictwa, by wznowić tę powieść. Akurat powieści z piratami i bitwami morskimi notują wzrost zainteresowania. Ta pozycja jest o tyle ciekawsza, że oprócz świetnej przygody dowiemy się z niej, że my, na polskim wybrzeżu, też mieliśmy piratów! Polecam, jako fanka pana Komudy i jako zwyczajna czytelniczka!
Monika Banaszyńska - awatar Monika Banaszyńska
oceniła na814 dni temu
Czarna Ikona, t.1 Mieszko Zagańczyk
Czarna Ikona, t.1
Mieszko Zagańczyk
I wypadło mi iść pod prąd, bo książka mi się bardzo podobała :P Może nie jestem wymagający... albo po prostu książka trafiła w moje gusta. I faktycznie tak jest! Akcja książki został umieszczona w Bizancjum. To był doskonały wybór. To jedno z najwspanialszych imperiów jakie stworzył człowiek. Piękna kultura, która zajmowała tereny dzisiejszej Turcji, Grecji, Bułgarii i Syro-Palestyny. Chrześcijaństwo wschodnie stworzyło niepowtarzalny ryt, którego echa widzimy dzisiaj w prawosławiu. Coś pięknego. Autor świetnie eksploruje piękno tego świata, prowadząc akcję od Konstantynopola do Kapadocji. Wszystko dzieje się z aktywnym tłem historycznym, w którym wewnętrzne walki bizantyjskich znakomitych rodów odbywają się w cieniu seldżuckiego zagrożenia. To czas pierwszych wielkich herezji chrześcijańskich. Od nich się wszystko zaczęło. Wplecenie ich do powieści było strzałem w dziesiątkę. Zagańczyk wplata wiele słów greckich by podbudować klimat cesarstwa. Pokazuje jakim konglomeratem kulturowym był, świetnie obrazując całą mozaikę kulturową i religijną. Główni bohaterowie pochodzą ze złodziejskich, chociaż zorganizowanych, nizin społecznych. Stara się więc by wypowiadali się odpowiednio, używając kolokwializmów i wulgaryzmów, w opozycji do kupców czy elity politycznej. Mi to zupełnie odpowiadało. Uwaga, a teraz herezja :) Przypominało mi to nieco Sapkowskiego i jego trylogię husycką. Oczywiście nie tak literacko bogatą i rozbudowaną, ale powieść fantastyczna na kanwie historycznej to jest to co uwielbiam. I jeszcze w tak ciekawym miejscu i czasie. Z wielką chęcią przeczytam cześć drugą.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na84 lata temu

Cytaty z książki Czarna szabla

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czarna szabla