Równiny Abrahama

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka literatury amerykańskiej
- Tytuł oryginału:
- The Plains of Abraham
- Data wydania:
- 2025-10-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-30
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368508369
- Tłumacz:
- Sebastian Czarnecki
Nowa Francja, połowa XVIII wieku. Wśród dzikich puszcz nad Richelieu żyją Henri Bulain, jego żona Catherine i syn Jeems – rodzina rozdarta między francuską i angielską krwią. Ich sąsiad, dumny seigneur Louis Tonteur, skrywa uczucie do Catherine, a jego żona Henriette podsyca nienawiść, której ofiarą padają także ich dzieci – młody Jeems i córka Tonteura, Marie Antoinette. Gdy nad kolonią gromadzą się chmury wojny francusko-angielskiej, rodzinne spory i młodzieńcze uczucia splatają się z burzliwymi dziejami kontynentu. W tej opowieści o miłości, zazdrości i honorze Curwood łączy realizm historyczny z romantycznym rozmachem, ukazując narodziny Kanady i upadek świata rycerzy Nowej Francji. Równiny Abrahama to epicka powieść o ludziach, którzy muszą wybierać między lojalnością a uczuciem, ojczyzną a sercem.
Pełna wersja tekstu z przypisami autorskimi i ilustracjami.
Pierwsze tłumaczenie książki na język polski.
Książka uznawana za najlepszą powieść autora.
Kup Równiny Abrahama w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Równiny Abrahama
Poznaj innych czytelników
24 użytkowników ma tytuł Równiny Abrahama na półkach głównych- Chcę przeczytać 19
- Przeczytane 4
- Teraz czytam 1
- Posiadam 2
- Kupione 2026 1
- X J.O. Curwood 1
- - Ostrowiec 1










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Równiny Abrahama
Czytając „Równiny Abrahama”, miałem wrażenie, że odkrywam innego Curwooda niż tego, którego znam z „Kazana i Szarej Wilczycy”, „Baree, syna Kazana i Szarej Wilczycy” czy „Kraju Boga”. Zamiast dalekiej Północy i samotnych traperów w śniegu dostaję szeroką panoramę Nowej Francji – od spokojnych łąk nad Richelieu po Równiny Abrahama pod murami Quebecu. Powieść zaczyna się w 1749 roku niemal sielankową sceną: pies Odds-and-Ends, chłopiec Jeems Bulain, jego rodzice oraz jednonożny seigneur Tonteur wracają z młyna przez Wzgórze Tonteura. Już tu widać wszystko, za co Curwooda lubię: żywą relację chłopca z psem, ogromną czułość w opisie Catherine Bulain i plastyczny obraz doliny, która dosłownie szumi od wody i brzęczenia pszczół.
Im dalej, tym wyraźniej czuć, że ta sielanka stoi na skraju przepaści. Curwood bardzo mocno pokazuje narastającą wojnę francusko-angielską – najpierw jako „brudną wojnę pogranicza”, w której płaci się Indianom za skalpy lepiej niż za futra, a pogłoski o rzeziach nadchodzą wraz z kupcami i wędrownymi kaznodziejami. Gdy wreszcie na samotny dom Bulainów spada napad, życie Jeemsa i Marie Antoinette Tonteur zostaje brutalnie przecięte: trafiają w głąb kraju, do „ukrytego miasta” Seneków, gdzie zaczyna się zupełnie inny etap – indiańska adopcja, powolne wtapianie się w obcy naród, uczucie rodzące się gdzieś między lojalnością wobec rodzinnej Francji a nowym plemieniem. Ten motyw „przybranej rodziny” nie jest zmyślony – Curwood opiera się tu na autentycznym raporcie oficera Henry’ego Bouqueta z 1765 roku o odzyskiwaniu białych jeńców z indiańskich wiosek, którego fragment cytuje w przedmowie, podkreślając łzy Indian żegnających swoje przybrane dzieci.
Jako czytelnik przyzwyczajony do prostego podziału „biali kontra Indianie” widzę, że w „Równinach Abrahama” Curwood idzie znacznie dalej niż w typowych „północnych” powieściach. W „Kazanie” czy „Włóczęgach Północy” Indianie są najczęściej tłem – groźnym, czasem szlachetnym, ale jednak tłem. Tutaj stają się równorzędnym narodem, a niewola zamienia się w skomplikowaną więź, której nie da się łatwo przeciąć nawet w imię powrotu „do swoich”. To sprawia, że osobista historia Jeemsa – jego miłość, poczucie winy ocalałego, rozdarcie między trzema światami – ma większą głębię psychologiczną niż losy wielu bohaterów Curwooda z książek przyrodniczo-przygodowych.
Jednocześnie „Równiny Abrahama” pozostają mocno zakorzenione w faktach. System seigneurialny nad Richelieu, z Tonteurem jako panem ziemi, jego młynem, obowiązkiem kolonizowania i prawem sądzenia poddanych, jest wiernie objaśniony w przypisach, a zgodny z tym, co wiemy o ustroju Nowej Francji. Curwood wyraźnie traktuje tę historię poważniej niż wcześniejsze fabuły: w przedmowie podkreśla, że „Równiny Abrahama” są kontynuacją linii historycznej rozpoczętej w „The Black Hunter” i że postacie takie jak Marie Antoinette Tonteur, Catherine Bulain, Tiaoga czy Mary Daghlen mają realne pierwowzory, których losy jedynie zbeletryzował.
Kulminacją powieści jest oczywiście bitwa z 13 września 1759 roku na Równinach Abrahama. Curwood opisuje ją oczami Jeemsa, włączonego w szeregi francuskiej armii Montcalma. Mamy tu scenę ustawienia pięciu gęstych linii francuskiej piechoty naprzeciw cienkiej czerwonej linii Anglików z podwójnie naładowanymi karabinami, fatalny rozkaz natarcia, który kończy się załamaniem francuskiej obrony, i świadomość, że w tej chwili ważą się losy całej Kanady.
Na tle innych książek Curwooda „Równiny Abrahama” wyróżniają się skalą i ambicją. W „Kraju Boga” czy „Kwiecie dalekiej północy” najważniejsze są przygoda i pejzaż; w „Kraju poza Horyzontem” – podróż ku granicom znanego świata; tutaj – wielka historia, która zarazem jest „romansem życia takim, jakim było”, jak pisze sam autor. Jednocześnie Curwood nie rezygnuje z tego, co zawsze robił świetnie: pies Odds-and-Ends jest pełnoprawną postacią, dolina Richelieu żyje światłem i dźwiękiem, a relacja Jeemsa z Marie Antoinette i jego matką ma tę ciepłą, emocjonalną nutę, którą znam z jego „północnych” powieści.
Dla polskiego czytelnika dochodzi jeszcze jeden ważny aspekt: „Równiny Abrahama” należały do tej pory do wąskiego grona tytułów Curwooda, które nigdy nie zostały u nas przełożone. Dopiero obecne wydanie w serii „Klasyka literatury amerykańskiej” wypełnia tę lukę – co trudno przecenić, biorąc pod uwagę, że to właśnie ta powieść uchodzi na anglojęzycznych portalach za jedną z najlepiej ocenianych w całym dorobku autora.
Jako ktoś, kto lubi Curwooda nie tylko za psy husky i śnieżne wichury, ale także za jego rosnącą z wiekiem wrażliwość na historię i losy rdzennych ludów, odebrałem „Równiny Abrahama” jako lekturę wyjątkowo satysfakcjonującą. To powieść, w której wciąż obecne są wszystkie przygodowe atuty autora, ale tym razem osadzone w bardzo konkretnym, rzetelnie odtworzonym momencie dziejowym. I dlatego – także jako pierwsze polskie wydanie tak wysoko cenionego tytułu – traktuję ją jako pozycję obowiązkową dla miłośników Curwooda i dla wszystkich zainteresowanych narodzinami Kanady.
Czytając „Równiny Abrahama”, miałem wrażenie, że odkrywam innego Curwooda niż tego, którego znam z „Kazana i Szarej Wilczycy”, „Baree, syna Kazana i Szarej Wilczycy” czy „Kraju Boga”. Zamiast dalekiej Północy i samotnych traperów w śniegu dostaję szeroką panoramę Nowej Francji – od spokojnych łąk nad Richelieu po Równiny Abrahama pod murami Quebecu. Powieść zaczyna się w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytaj, proszę, rekomendację LC, zapoznasz się z fabułą książki.
Jeden z najlepszych pisarzy beletrystyki historycznej.
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi "
" pozwolić oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie wyobraźni ".
Charakteryzuje się fikcyjną fabułą i postaciami, ale często opisuje również fakty i osoby historyczne.
Wszystkie te czynniki autor wypełnia, aż w nadmiarze.
Jeśli dodamy do tego pięknie napisany tekst, wartką akcję, interesujący temat...to co więcej potrzeba ?
POLECAM !!!
Przeczytaj, proszę, rekomendację LC, zapoznasz się z fabułą książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z najlepszych pisarzy beletrystyki historycznej.
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi "
" pozwolić oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie wyobraźni ".
Charakteryzuje się fikcyjną fabułą i postaciami, ale często...
Doceniam, że książka łączy realia historyczne z dramatem rodzinnym , co daje poczucie, że bohaterowie nie są tylko elementem tła, ale żyją, kochają i muszą wybierać.
Doceniam, że książka łączy realia historyczne z dramatem rodzinnym , co daje poczucie, że bohaterowie nie są tylko elementem tła, ale żyją, kochają i muszą wybierać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to