Katarzyna Grochowska bardzo zmyślnie poprowadziła fabułę swojej powieści, łącząc w niej autentyczne wydarzenia z fikcją literacką. W świat będący wytworem wyobraźni autorka wplotła bowiem zapisaną w pamięci wielu czytelników katastrofę lotniczą, w której zginęła popularna w latach 70 ubiegłego wieku piosenkarka, Anna Jantar. Na pokładzie samolotu, podczas tego tragicznego lotu, przebywało 87 pasażerów, którzy pozostali anonimowymi ofiarami tej katastrofy. Katarzyna Grochowska posłużyła się wątkiem rozbicia samolotu, zapewne nie tylko po to, aby stworzyć bardzo emocjonującą powieść. Autorka pokazała również, jak tak bardzo dramatyczne zdarzenie, może wpłynąć na losy osób pozostałych w nieukojonym żalu po tych, którzy z dalekiej podróży już nie powrócili.
Szczęśliwe, beztroskie życie Liliany Majewskiej skończyło się bardzo szybko, bo już kiedy miała 9 lat. Wtedy to, 14 marca 1980 roku nieopodal warszawskiego lotniska na Okęciu, rozbił się samolot Polskich Linii Lotniczych Ił-62 „Mikołaj Kopernik”. Na jego pokładzie leciała mama dziewczynki i jej brat. Od momentu tego tragicznego zdarzenia życie Liliany nie rozpieszczało jej – ani jako dziecka, ani jako młodej kobiety. Przeżyła ona, w niedługim czasie po katastrofie, kolejną stratę bliskiej osoby. W następnych latach doświadczyła niezwykle traumatycznych sytuacji w rodzinie adopcyjnej, była też wychowanką domu dziecka. My Lilianę poznajemy już jako dorosłą, młodą kobietę, a o jej smutnej przeszłości dowiadujemy się z retrospekcji (z fragmentów bardzo wzruszającego pamiętnika spisywanego przez małą Lilę).
Dorosłe życie młodej kobiety, pozornie wydawać się może szczęśliwe. Pracuje ona jako stewardesa, u swojego boku ma zamożnego, młodego mężczyznę. Związek tych dwojga nie jest jednak oparty na szczerości, miłości i zaufaniu. Partner Liliany jest typowym toksykiem, najchętniej kontrolowałby każdy aspekt życia kobiety, podporządkował swojej wizji wspólnego życia.
Podczas jednego z lotów, Liliana na pokładzie samolotu poznaje starszą panią o imieniu Maria. Jak się okaże, ich spotkanie bardzo wiele zmieni w życiu dziewczyny. Co ciekawe, obie kobiety łączą podobne przeżycia, których obie doświadczyły dwie dekady temu - obie bowiem straciły bliskich w katastrofie lotniczej. Bliższe poznanie się obu pań, da stewardesie możliwość odmiany obecnego życia, które w chwili obecnej zbudowane jest na konieczności dokonania wyboru mniejszego zła. Teraz, gdy ma obok siebie przychylną, przyjacielską duszę, nabiera ona odwagi, by zawalczyć o swoje szczęście. Wsparciem dla niej staje się również młody mężczyzna, Maks. Poznanie się tej dwójki zaaranżowała, z użyciem małego podstępu, Maria. Maks ma za sobą również bardzo ciężką i nieco tajemniczą przeszłość.
Czy traumy przeszłości, których doświadczyli i Liliana i Maks, zbliżą ich do siebie? A może będą zbytnim obciążeniem dla ich świeżej znajomości?
„Ostatni lot” to dobrze napisana, bardzo wzruszająca obyczajówka. Szczególnie chwytające za serce są w niej zapiski małej Lilki, bowiem ból i żal do niesprawiedliwego losu opisany słowami dziecka ma zawsze wyjątkowy wydźwięk. Powieść ta, a już szczególnie jej zakończenie, dają jednak nadzieję, że nawet trudny początek życia i brak rokowań na poprawę obecnej sytuacji życiowej, nie oznaczają w żadnym razie, braku możliwości odmiany losu w niedalekiej przyszłości. Szczególnie gdy ma się koło siebie przychylnych, rozumiejących, pomocnych ludzi.
Katarzyna Grochowska bardzo zmyślnie poprowadziła fabułę swojej powieści, łącząc w niej autentyczne wydarzenia z fikcją literacką. W świat będący wytworem wyobraźni autorka wplotła bowiem zapisaną w pamięci wielu czytelników katastrofę lotniczą, w której zginęła popularna w latach 70 ubiegłego wieku piosenkarka, Anna Jantar. Na pokładzie samolotu, podczas tego tragicznego...
Ostatni lot ✈️
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
📖 🖊️
„Ostatni” – to słowo przewrotne.
Potrafi nieść ukojenie albo ból, być obietnicą początku lub pieczęcią końca. Może otulać nadzieją, ale bywa też ostrzem, które rani bez litości.
Jak bardzo trzeba czuć się samotnym, niechcianym, zbędnym, by pozwolić drugiemu człowiekowi odebrać sobie wolność??
By dać się zniewolić komuś bezwzględnemu, okrutnemu, pozbawionemu empatii??
Co musi się wydarzyć, by przekroczyć granice, które wydawały się nieprzekraczalne??
Czy biel zawsze pozostaje bielą, a czerń czernią??
Historia Liliany zaczyna się kilka miesięcy przed katastrofą lotniczą, która odbiera jej wszystko, co najdroższe – ukochaną mamę i brata. W jednej chwili dziewięcioletnie dziecko zostaje sierotą … choć jej ojciec nadal żyje.
Nie, on nie żyje naprawdę – on jedynie trwa.
Pod opieką babci Liliana próbuje unieść ciężar tragedii, która spadła na jej kruche barki. Ale przecież ma dopiero dziewięć lat. Nie zdążyła jeszcze nasycić się miłością rodziców, ciepłem rodzinnego domu, obecnością brata. A już zostaje niemal sama. W końcu nadchodzi dzień, w którym los zabiera jej także babcię – ostatnią bezpieczną przystań.
Życie wymierza jej kolejne ciosy, raniąc zarówno ciało, jak i duszę. Świat zdaje się o niej zapominać, a ona sama przestaje domagać się uwagi. Egzystuje w masce obojętności, za murem nieufności i beznadziei, ucząc się przetrwania zamiast życia.
Gdy monotonia jej dni toczy się jak niekończący się pochmurny poranek, na jej drodze pojawia się Maria – starsza kobieta, która wpuszcza do jej świata maleńki promień słońca. Z pozorną delikatnością, niemal niedostrzegalnie, splata losy Liliany i Maksa – chłopaka obciążonego własnymi tajemnicami i przeszłością, która nigdy nie była łaskawa.
Kim naprawdę jest tajemnicza Maria?
I czy Maks – jej wnuk – jest tym, za kogo się podaje??
Ta powieść jest cicha, ale przenikliwie emocjonalna. Autorka z niezwykłym wyczuciem prowadzi czytelnika pomiędzy smutkiem a nadzieją, nie pozwalając, by którekolwiek z nich zdominowało opowieść. Unika łatwych wzruszeń, zamiast nich ofiarując prawdę – czasem bolesną, czasem kojącą, zawsze jednak szczerą.
To opowieść, która nie kończy się wraz z ostatnim zdaniem, lecz pozostaje w czytelniku na długo, jak echo dawnych wspomnień. Skłania do zadumy nad kruchą granicą między życiem a śmiercią, nad losem, który potrafi zmienić wszystko w jednej chwili, oraz nad tym, jak trudno uwolnić się od cieni przeszłości, nawet gdy bardzo pragnie się światła.
Polecam ❤️❤️❤️
Ostatni lot ✈️
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
📖 🖊️
„Ostatni” – to słowo przewrotne.
Potrafi nieść ukojenie albo ból, być obietnicą początku lub pieczęcią końca. Może otulać nadzieją, ale bywa też ostrzem, które rani bez litości.
Jak bardzo trzeba czuć się samotnym, niechcianym, zbędnym, by pozwolić drugiemu człowiekowi odebrać...
Pełna emocji i zwrotów akcji opowieść. Czy na pewno wszystko to zbieg okoliczności albo przeznaczenie?
Katastrofa lotnicza zmienia wiele w życiu Liliany oraz innych ludzi. Gdy zginęli najbliżsi - mama i brat, ona była jeszcze dzieckiem, jednak od tej pory nic nie jest już takie jakie być powinno.
Kolejne dramaty, wybory lub ich brak, pewne spotkane osoby, uczucia i ludzie, którzy nie zawsze są tacy jak nam się wydaje ...
W miarę wartka akcja, która w pewnych momentach przyspiesza i wiele namiesza, zarówno w życiu bohaterki, jak i w wyobrażeniach czytelnika.
Czy tego się można było spodziewać? Kim jest starsza pani i je "wnuk"? Jaką rolę odegrają w życiu Liliany?
Uczucia, związek - czy zawsze to, co uważamy za szczęście, naprawdę nim jest?
Czy bohaterka znajdzie w sobie siłę, by zmienić swoje życie i relacje z pewnymi osobami oraz spełnić swoje marzenia?
Barwna opowieść, życiowa, która daje okazję do wielu refleksji nad życiem czy relacjami w związku.
Autorka ukazując toksyczne relacje wzbogaciła książkę o te przykre doświadczenia, które niekiedy przez długie lata ranią i nie zawsze człowiek ma siłę się z nich wyplątać ...
Pozycja warta przeczytania, tym bardziej, że są pewne nawiązania do realnej katastrofy lotniczej i ukazanie pewnych wartości w zależności od tego czy dana osoba jest znana czy po prostu to zwykły człowiek ...
Pełna emocji i zwrotów akcji opowieść. Czy na pewno wszystko to zbieg okoliczności albo przeznaczenie?
Katastrofa lotnicza zmienia wiele w życiu Liliany oraz innych ludzi. Gdy zginęli najbliżsi - mama i brat, ona była jeszcze dzieckiem, jednak od tej pory nic nie jest już takie jakie być powinno.
Kolejne dramaty, wybory lub ich brak, pewne spotkane osoby, uczucia i...
Najbardziej poruszającay był los tej dziewczyny. Od najmłodszych lat życie jej nie oszczędzało. Potem niespodziewany zwrot akcji i jakoś wszystko się układa. Książka ciekawa ale dla mnie nie aż tak porywająca.
Najbardziej poruszającay był los tej dziewczyny. Od najmłodszych lat życie jej nie oszczędzało. Potem niespodziewany zwrot akcji i jakoś wszystko się układa. Książka ciekawa ale dla mnie nie aż tak porywająca.
Ciekawia książka, jednak ja w latach 80-tych nie marzyłam o różnym jednorożcu, bo takich zabawek po prostu nie było.
Imiona bohaterów też za bardzo nie pasują do tamtych lat.
Mimo wszystko książka warta przeczytania.
Ciekawia książka, jednak ja w latach 80-tych nie marzyłam o różnym jednorożcu, bo takich zabawek po prostu nie było.
Imiona bohaterów też za bardzo nie pasują do tamtych lat.
Mimo wszystko książka warta przeczytania.
"Ostatni lot” to mocna, niecukierkowa proza o sile przetrwania, potrzebie wolności i odwadze, by podążyć za marzeniami – nawet jeśli droga do nich prowadzi przez bolesne wspomnienia. Polecam!
"Ostatni lot” to mocna, niecukierkowa proza o sile przetrwania, potrzebie wolności i odwadze, by podążyć za marzeniami – nawet jeśli droga do nich prowadzi przez bolesne wspomnienia. Polecam!
Liliana miała razem z matką lecieć do Nowego Jorku. Niestety, złamała nogę i przekonała brata aby on ją zastąpił. Liliana ma 9 lat, dostała zeszyt w fioletowej oprawie i będzie prowadziła pamiętnik. Zdarzenia zmyślone oprócz tego, że 14.03.1980 roku samolot wracający z Nowego Jorku rozbija się niecały kilometr przed warszawskim lotniskiem. Zginęli wszyscy. Wśród pasażerów była też matka i brat Liliany. Odtąd życie Liliany diametralnie się zmieniło. Poznajemy je z zapisów w pamiętniku. Mija 21 lat. Liliana jest stewardessą i poznaje w samolocie staruszkę dzięki której jej życie nabiera barw. Bardzo ciekawa książka, polecam gorąco.
Liliana miała razem z matką lecieć do Nowego Jorku. Niestety, złamała nogę i przekonała brata aby on ją zastąpił. Liliana ma 9 lat, dostała zeszyt w fioletowej oprawie i będzie prowadziła pamiętnik. Zdarzenia zmyślone oprócz tego, że 14.03.1980 roku samolot wracający z Nowego Jorku rozbija się niecały kilometr przed warszawskim lotniskiem. Zginęli wszyscy. Wśród pasażerów...
"Ostatni lot" Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
"... Jesteśmy tylko pyłem na tej ziemi, a to Bóg decyduje, czy odprowadzi nas do domu, czy bez uprzedzenia zabierze do siebie. Nie nam oceniać Jego wyroki."
Ta historia jest tak pełna emocji, że aż boli. Mamy stratę bliskich osób, traumy, toksyczny związek i walkę o siebie.
Poznajemy Liliannę Majewską, której życie rozsypało się w dniu katastrofy lotniczej na Okęciu w 1980 roku. Wtedy zginęła jej mama wraz z bratem, a dziewięcioletnia wówczas dziewczynka została z ojcem i babcią.
Niestety w jej przypadku czas nie leczy ran, a zadaje ich coraz więcej. Traci kolejne bliskie osoby, trafia do rodziny zastępczej, która zamiast wspierać i pomagać, zadaje ból.
Jako dorosła kobieta żyje w toksycznym związku, odcięta od świata, zamknięta w złotej klatce.
Całkowicie straciła nadzieję na to, że może ją coś dobrego jeszcze w życiu spotkać.
Czy Liliana odważy się zawalczyć o siebie?
Jaki wpływ na jej decyzje będzie miała pewna staruszka Maria?
Czy znajdzie się ktoś, kto jej pomoże?
Koniecznie przeczytajcie i się dowiedzcie.
"Ostatni lot" Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
"... Jesteśmy tylko pyłem na tej ziemi, a to Bóg decyduje, czy odprowadzi nas do domu, czy bez uprzedzenia zabierze do siebie. Nie nam oceniać Jego wyroki."
Ta historia jest tak pełna emocji, że aż boli. Mamy stratę bliskich osób, traumy, toksyczny związek i walkę o siebie.
„Liliana przełknęła łzy, gdy rozległ się cichy trzask. Dokładnie taki dźwięk wydają z siebie rozbijane marzenia, nadzieje i plany na przyszłość.”
Są książki, z którymi od pierwszych stron czujesz nierozerwalną więź.
Są słowa, które zostają w sercu i umyśle na długo, mimo że ich treść bywa trudna, bolesna i niełatwa do udźwignięcia. Katastrofa samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT Ił-62 „Mikołaj Kopernik”, który rozbił się w 1980 roku w pobliżu warszawskiego Okęcia, zapoczątkowuje ciąg wydarzeń, które na zawsze zmienią życie bohaterów tej poruszającej historii.
„Drżę na samą myśl o wszystkim, co ma się wydarzyć. Tym razem nie proszę Boga o to, by stanął po mojej stronie, bo zdaję sobie sprawę, jak wielki grzech popełniłam w swoim bezlitosnym odwecie.”
Liliana Majewska miała lecieć z mamą do Stanów Zjednoczonych. Plany pokrzyżował gips na nodze, który uziemił ją w domu. W jej miejsce poleciał starszy brat, Kacper.
Rozłąka, która miała trwać chwilę, okazała się na zawsze. Wkrótce po tragedii Liliana traci również ukochanego ojca. Odebrana babci, trafia do domu zastępczego, gdzie zamiast opieki i wsparcia doświadcza obojętności i chłodu.
Osamotniona, z zachwianym poczuciem bezpieczeństwa, walczy z bólem po stracie najbliższych i z coraz głębiej brakiem wiary w siebie.
Gdy wydaje się, że los wreszcie się do niej uśmiecha i stawia na jej drodze Konrada, dziewczyna nie przeczuwa, jak wiele trudnych chwil ma jeszcze przed sobą. Czy odnajdzie w końcu upragnione szczęście?
Czy Maria, kobieta spotkana podczas tego ostatniego lotu, pomoże jej dotrzeć do prawdy o przeszłości i odnaleźć zagubione marzenia?
Czy stanie się dla niej kimś więcej niż tylko chwilowym przystankiem w drodze ku lepszemu jutru?
Maria pojawia się również w życiu Maksa
wtedy, gdy chłopak najbardziej potrzebuje życzliwej dłoni. Teraz to on pomaga jej wyremontować leśną chatkę, która może stać się chwilowo jego azylem, gdy rzeczywistość zacznie przygniatać zbyt mocno…
Dlaczego Maria tak bardzo pragnie przywrócić ten dom do życia?
Dlaczego nie mówi całej prawdy, ani Lilianie, ani Maksowi?
Jakie tajemnice wciąż czekają na ujawnienie?
Czy winni poniosą konsekwencje swoich czynów?
„Jego nadzieja gasła, ostatnie ziarnka piasku przesypywały się w klepsydrze kończącego się czasu, a on czuł, jak los śmieje mu się w twarz.”
Wow… Co to była za podróż! Ile poruszyła tematów, ile razy moje serce
zabiło mocniej, ile razy łzy napływały do oczu… To była historia emocjonalna, ale też i wartościowa. Na kartach tej powieści poznajemy osoby zagubione, zranione, skrzywdzone. To lekcja odwagi, nauka
mówienia „nie”, stawiania granic i wybierania tego, co nas buduje, zamiast tego, co nas niszczy.
To opowieść o nadziei cichej, niepozornej, ale wciąż obecnej.
Iskrze, która może zapłonąć na nowo, gdy tylko pojawi się ktoś, kto zrozumie i pomoże.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i od razu tak niezwykłe.
Jej język jest plastyczny, emocjonalny, poruszający, dociera do najczulszych zakamarków duszy.
Z pewnością sięgnę po kolejne jej książki.
Polecam z całego serca jeśli lubisz, gdy książka wywołuje emocje i zostawia ślad w sercu.
„Liliana przełknęła łzy, gdy rozległ się cichy trzask. Dokładnie taki dźwięk wydają z siebie rozbijane marzenia, nadzieje i plany na przyszłość.”
Są książki, z którymi od pierwszych stron czujesz nierozerwalną więź.
Są słowa, które zostają w sercu i umyśle na długo, mimo że ich treść bywa trudna, bolesna i niełatwa do udźwignięcia. Katastrofa samolotu Polskich Linii...
Czternastego marca 1980 roku lecący z Nowego Yorku samolot Polskich linii lotniczych rozbił się nieopodal warszawskiego lotniska. W tej katastrofie zginęła między innymi Anna Jantar. Oprócz niej zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi.
Liliana, bohaterka książki w tej właśnie tragedii utraciła mamę i brata. Ta katastrofa była dla bohaterki początkiem dramatów, które przydarzyły się w jej dalszym życiu. Te wszystkie wydarzenia sprawiły że kobieta straciła poczucie bezpieczeństwa, a ludzie których spotkała na swojej drodze złamali jej serce.
Dwadzieścia jeden lat później, kobieta złamana przez życie i przytloczona tym co ją otacza, przełamała swój lęk do latania i pracuje jako stewardessa. Tutaj w chmurach czuje spokój i jest to jej chwila wytchnienia.
Podczas ostatniego lotu poznaje staruszkę, która podczas tej samej katastrofy straciła męża.
Ten dramat połączy kobiety, a znajomość ze staruszką pozwoli Lilianie uwierzyć, ze los się może odwrócić.
Wspólny remont domku w lesie , będzie początkiem zmian w zyciu Liliany.
Czy bohaterka pogodzi się z przeszłością?
Czy zawalczy o swoje życie i spróbuje uwolnić się z toksycznej relacji ?
Autorka zabiera nas w poruszajacą i wzruszającą podróż. Książka zmusza nas do zastanowienia się nad życiem i skłania do spełniania marzeń i wiary w siebie.
To poruszajacy obraz toksycznej relacji , w której iluzja i maski są codziennością, a strach potrafi odebrać siły do walki o siebie . To książka o nadziei i kruchości życia. O docenianiu prostych chwil codzienności.
"Osratni lot" już od pierwszych stron wywołał we mnie dużo emocji i wzruszeń (chusteczki podczas czytania -obowiązkowe). Historia łamie serce , aż chciałoby się przytulić główna bohaterkę i dodać jej otuchy.
Polecam jeżeli lubicie książki , które chwytają za serce i wzruszają do ostatnich stron.
Piękna, wzruszająca.
Czternastego marca 1980 roku lecący z Nowego Yorku samolot Polskich linii lotniczych rozbił się nieopodal warszawskiego lotniska. W tej katastrofie zginęła między innymi Anna Jantar. Oprócz niej zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi.
Liliana, bohaterka książki w tej właśnie tragedii utraciła mamę i brata. Ta katastrofa była dla bohaterki początkiem dramatów, które...
Czternastego marca 1980 niedaleko Okęcia rozbija się samolot lecący z Nowego Jorku. Na jego pokładzie znajdowała się mama i starszy brat dziesięcioletniej Liliany. To wydarzenie staje się dla dziewczynki punktem zwrotnym w jej życiu... Dwadzieścia jeden lat później Lilka podczas lotu, jako stewardesa poznaje staruszkę...Okazuje się, że łączy je dramat sprzed lat. Przez to z każdym dniem zaczyna łączy je coraz silniejsza więź. Niedługo później zaczynają wspólny projekt- remont domku w lesie. Wtedy po raz kolejny jej życie przechodzi prawdziwą rewolucję.
Czterdzieści pięć lat temu w katastrofie lotniczej niedaleko warszawskiego Okęcia zginęła jedna z najbardziej znanych piosenkarek czasów PRL-u, Anna Jantar. Oprócz niej zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi. Czemu wspominam o tym tragicznym wydarzeniu? To ono stało się początkiem serii dramatów, które spotkały Lilianę. Dramatów, które sprawiły, że młoda kobieta straciła poczucie własnej wartości. Straciła poczucie stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Zatraciła siebie a ludzie, którzy ją otaczali skutecznie utwierdzali w ją przekonaniu, że to odpowiednia droga, którą powinna iść. Do czasu… W pewnym momencie w jej tunelu zaświeciło się światełko… Jednak jej droga do pogodzenia się z trudną przeszłością i walka o godną przyszłość była długa i nierówna. Tak. Autorka nigdy nie oszczędza swoich bohaterów. I tym razem po raz kolejny postawiła przez główną bohaterką wiele życiowych przeszkód. Lilka doświadczyła prawdziwiej wieloletniej gehenny. Najpierw śmierć bliskich a potem doświadczyła wiele zła ze strony innych ludzi, szczególnie tych, którzy twierdzili, że są dla niej bliskimi.
Ostatni lot to książka poruszająca i wstrząsająca. Pełna emocji. Zmuszająca do wielu przemyśleń. Opowiada o marzeniach, które warto spełniać. Historia Lilki pokazuje, że nigdy nie jest na to za późno. Mówi, że warto walczyć o siebie i o swoją godność. Ponadto niniejsza książka opowiada o iluzji i maskach, które dość często zakładają ludzie. Po co? A chociażby by pokazać się innym z lepszej strony niż są w rzeczywistości. Ostatni lot to też książka o niespodziankach losu. To książka, wobec której nie da się przejść obojętnie.
Czternastego marca 1980 niedaleko Okęcia rozbija się samolot lecący z Nowego Jorku. Na jego pokładzie znajdowała się mama i starszy brat dziesięcioletniej Liliany. To wydarzenie staje się dla dziewczynki punktem zwrotnym w jej życiu... Dwadzieścia jeden lat później Lilka podczas lotu, jako stewardesa poznaje staruszkę...Okazuje się, że łączy je dramat sprzed lat. Przez to z...
W powieści ,,Ostatni lot" autorstwa Katarzyny Grochowskiej poznajemy tragiczną, jakże bolesną i pełną cierpienia historię Liliany Majewskiej. Pasmo jej cierpień rozpoczęło się od katastrofy lotniczej na Okęciu w 1980 r., w której to zginęła matka oraz brat dziewięcioletniej wówczas bohaterki. Od tego momentu los doświadczał ją coraz dotkliwiej, odbierając najbliższych i rzucając w sidła ludzi, zadających jej nowe, często większe i głębsze rany. Jako dorosła kobieta zamknięta w złotej klatce toksycznego związku, nie wierzyła już, że może jeszcze doświadczyć czegoś dobrego, jednak właśnie wtedy poznaje w samolocie pewną staruszkę, która całkowicie odmienia jej życie. Remont domku w lesie, którego się podjęła na prośbę kobiety, staje się dla niej symbolem własnego życia, które stara się poukładać na nowo.
Powieść Katarzyny Grochowskiej to bardzo głęboka i poruszająca historia młodej dziewczyny, pokazująca, że nigdy nie jest za późno aby zawalczyć o siebie i własne marzenia. Dotyka ona wiele trudnych tematów, takich jak śmierć bliskiej osoby, czy toksyczne relacje. Wątki te jednak nie przytłaczają czytelnika, gdyż są zbalansowane przez sielski klimat panujący w leśnej chatce, a także głęboką i szczerą więź rodzącą się między dwójką bohaterów. Książka zawiera także nutkę humoru oraz pełne napięcia sceny, gdy jednego z bohaterów dosięga mroczna przeszłość.
Powieść napisana jest bardzo obrazowym i pięknym językiem, świetnie oddając emocje i myśli postaci, dzięki czemu bardzo szybko angażujemy się w akcję.
W powieści ,,Ostatni lot" autorstwa Katarzyny Grochowskiej poznajemy tragiczną, jakże bolesną i pełną cierpienia historię Liliany Majewskiej. Pasmo jej cierpień rozpoczęło się od katastrofy lotniczej na Okęciu w 1980 r., w której to zginęła matka oraz brat dziewięcioletniej wówczas bohaterki. Od tego momentu los doświadczał ją coraz dotkliwiej, odbierając najbliższych i...
"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to historia tak pełna emocji, że momentami jej czytanie boli.
Bo też życie naszej bohaterki Lili nie jest usłane różami. Już jako dziecko poczuła, jak okrutny bywa los i jak czasem bolesne dla nas szykuje przeżycia. Tak wiele w życiu straciła, że była gotowa zaprzedać się, by znów poczuć jak ktoś ważny, kochany. Ale czy to co otrzymała, naprawdę było troską i miłością? A może wyrachowaniem i grą? No cóż...
Gdy czytałam o tym czego doświadczyła, momentami czułam smutek ale momentami gniew. Nie potrafiłam też zrozumieć, czemu godzi się na rolę, jaką przyszło jej grać. Ale gdy zagłębiałam się coraz bardziej w tę historię dotarło do mnie, że to z wdzięczności i strachu przed życiem. Czy w końcu się odważyła i zawalczyła o siebie? Tego dowiecie się z książki.
To pełna emocji, zmuszająca do przemyśleń historia. Ale tak paradoksalnie, ta historia daje też nadzieję. Bo pokazuje, że jeśli tylko się odważymy zawalczyć o siebie, to dostrzeżemy gdzieś tam nową szansę. Wszak Bóg zamykając drzwi, zostawia nam uchylone okno. Tylko musimy je zobaczyć.
Gorąco wam polecam. Myślę, że nie pozostawi Was obojętnych.
"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to historia tak pełna emocji, że momentami jej czytanie boli.
Bo też życie naszej bohaterki Lili nie jest usłane różami. Już jako dziecko poczuła, jak okrutny bywa los i jak czasem bolesne dla nas szykuje przeżycia. Tak wiele w życiu straciła, że była gotowa zaprzedać się, by znów poczuć jak ktoś ważny, kochany. Ale czy to co otrzymała,...
"Ostatni lot"- ta opowieść wkradła się do mego serca i ogarnęła moje jestestwo.
Czytając ją miałam wrażenie że przez cały czas kroczę wraz z Lilianą pod rękę, dźwigając razem z nią życiowy plecak wypełniony po brzegi emocjonalnymi ciężarami.
Pierwszy ciężar dorzucił los, pozostałe powrzucali ci których spotkała na swej drodze a kilka dołożyła sama gubiąc się czasem na życiowych ścieżkach.
Jednak pomimo wielu trudności, bólu, złych momentów Liliana potrafiła wypływać na powierzchnię. Choć często kosztowało ją to bardzo dużo.
W tej historii każdy wątek ma głębię i sens które zmuszają nas do refleksji. Tutaj nic nie jest z przypadku.
Czytając historię Liliany w wielu momentach zalewałam się łzami a moje serce ściskał ból. Ta historia pokazuje, że spokój i szczęście w naszym życiu to tylko chwilowi goście. Dlatego tak ważne jest aby czerpać energię z tych małych okruchów codzienności .
"Ostatni lot" to historia która może być kamizelką ratunkową dla tych którzy uważają, że nic ich już dobrego w życiu nie czeka. Otwórzcie oczy i rozejrzyjcie się los często zamykając drzwi zostawia uchylone okno.
Jest to trudna historia która trafia do serca i o której długo się nie zapomina. Jest też tu promyk nadziei która nigdy nie umiera a dodaje sił.
Polecam z 💚
"Ostatni lot"- ta opowieść wkradła się do mego serca i ogarnęła moje jestestwo.
Czytając ją miałam wrażenie że przez cały czas kroczę wraz z Lilianą pod rękę, dźwigając razem z nią życiowy plecak wypełniony po brzegi emocjonalnymi ciężarami.
Pierwszy ciężar dorzucił los, pozostałe powrzucali ci których spotkała na swej drodze a kilka dołożyła sama gubiąc się czasem na...
Ostatni lot – to historia niespełna dziewięcioletniej Liliany, dziewczynki która w marcu 1980 r.,w wyniku katastrofy samolotu "Mikołaj Kopernik" traci mamę i brata.
Targają nią wyrzuty sumienia, bo to ona miała być w tym samolocie , a życie chciało inaczej. Katastrofa lotnicza doprowadza do kolejnych tragicznych wydarzeń w życiu Liliany.
Po latach nasza bohaterka pracuje jako stewardesa i wciąż niesie w sobie ciężar przeszłości. W samolocie spotka Marią i .... – przeczytajcie
Powieść porusza bardzo dużo ważnych wątków, mamy tu stratę, traumę, toksyczny związek, ale tez walkę o siebie i decyzje, które warto podjąć i zaryzykować.
Ostatni lot – to historia niespełna dziewięcioletniej Liliany, dziewczynki która w marcu 1980 r.,w wyniku katastrofy samolotu "Mikołaj Kopernik" traci mamę i brata.
Targają nią wyrzuty sumienia, bo to ona miała być w tym samolocie , a życie chciało inaczej. Katastrofa lotnicza doprowadza do kolejnych tragicznych wydarzeń w życiu Liliany.
Po latach nasza bohaterka...
Katastrofa lotnicza z 1980 roku zabiera dziewięcioletniej Lilce dwie najbliższe osoby, na zawsze odmieniając jej życie. Po ponad dwóch dekadach, już jako stewardesa, spotyka ekscentryczną starszą kobietę, z którą łączy ją wspólna tragedia sprzed lat. Nawiązana między nimi więź staje się początkiem przemiany – wspólny remont starego domku w lesie uruchamia serię wydarzeń, które zmuszają Lilianę do rozliczenia się z przeszłością i spojrzenia w przyszłość. Czy odnajdzie w sobie odwagę, by uciec od toksycznego związku i spełnić marzenia?
Ta książka jest niesamowita! Serio mówię! Czytałam ją już w marcu i jak dziś pamiętam emocje, które mną targały podczas lektury. Jestem totalnie zakochana w piórze autorki. Już od pierwszych stron potrafi wzbudzić zainteresowanie, a później to już z górki. Nie będziecie w stanie oderwać się od lektury. „Ostatni lot” to książka, która porusza trudne tematy, w lekki sposób. Znajdziecie w niej toksyczną relację, brak wiary w siebie, trudne dzieciństwo, traumy, ale też nadzieję na lepsze jutro, dużo empatii i kilka zwrotów akcji. Rewelacyjnie wykreowane postaci sprawiają, że nie da się nie zaangażować w historię głównych bohaterów. Jednych pokochałam, innym życzyłam nadepnięcia gołą stopą na klocka lego. Zapewniam, że będziecie mieć tak samo. Ogromnie polecam!
Katastrofa lotnicza z 1980 roku zabiera dziewięcioletniej Lilce dwie najbliższe osoby, na zawsze odmieniając jej życie. Po ponad dwóch dekadach, już jako stewardesa, spotyka ekscentryczną starszą kobietę, z którą łączy ją wspólna tragedia sprzed lat. Nawiązana między nimi więź staje się początkiem przemiany – wspólny remont starego domku w lesie uruchamia serię wydarzeń,...
W tej powieści bardzo dużo się dzieje, a przeszłość z teraźniejszością się splata. Dodatkowym smaczkiem są prawdziwe wydarzenia. Jednak nie jest to lekka historia, bo dramat małej dziewczynki zmienia się dramat dorosłej kobiety, która nie potrafi uporać się z własnymi emocjami. Nikt jej w tym nie pomógł, gdy był ku temu czas. A niesprzyjający splot wydarzeń dołożył kolejnych problemów. Ciągłe zabieganie o czyjeś uczucie i zadowolenie doprowadziło Lilianę do podjęcia decyzji, która miała ją uratować, ale efekt był inny od zamierzonego.
W powieści znalazłam też wątki dotyczące choroby, rodziny dysfunkcyjnej i jej wpływu na dzieci oraz o sile, jaką daje wsparcie drugiego człowieka. Z pewnością nie będziecie się nudzić przy tej książce, a bohaterowie wielokrotnie zaskoczą was swoim postępowaniem. A tajemnice w końcu ujrzą światło dzienne.
W tej powieści bardzo dużo się dzieje, a przeszłość z teraźniejszością się splata. Dodatkowym smaczkiem są prawdziwe wydarzenia. Jednak nie jest to lekka historia, bo dramat małej dziewczynki zmienia się dramat dorosłej kobiety, która nie potrafi uporać się z własnymi emocjami. Nikt jej w tym...
Rozdzierająca serce opowieść o kobiecej sile w obliczu niewyobrażalnych traum zsyłanych przez niesprawiedliwy los. Historia przesiąknięta smutkiem, bezradnością i rozgoryczeniem, przeszyta tęsknotą boleśnie wrzynającą się w nozdrza, otwierająca oczy na przemoc zadawaną przez najbliższych. Tragiczna katastrofa lotnicza, obezwładniająca dziecięce myśli strata, codzienność pozbawiona rodzinnego ciepła i wreszcie zapętlająca się samotność, której skrzypiące drzwi zdają się prowadzić do najczarniejszego scenariusza - utrwalona mocno osobistymi wpisami pamiętnika przeszłość Liliany ocieka morzem niekończących się łez, wybrzmiewa cierpieniem oraz brakiem potrzebnego wsparcia. Dorosłość nie odbiega emocjami, nawet pomocna męska dłoń, okazuje się ulgą dosłownie na chwilę. Katarzyna Grochowska dosadnie i jednocześnie mocno obrazowo pokazuje bowiem, jak osoby potargane przez życie, porażka po porażce, upadają w toń obojętności, tracą poczucie własnej wartości i często nieświadomie, zaczynają ulegają manipulacji uczuciowej. Główna bohaterka to ofiara przemocy - czytelnik obserwuje jej zmianę z wyczuwalnym wzruszeniem, przejęciem i refleksją, życząc nie tylko zamknięcia brutalnych rozdziałów, ale też zawziętości w poszukiwaniu dla siebie lepszej tożsamości. Tajemnicza starsza pani, leśny domek wymagający świeżej aranżacji i wreszcie nowa znajomość zakradająca się do serca - w tej poruszającej podróży nie brakuje nadziei, szczerej miłości, pięknych marzeń i wewnętrznych pragnień, czają się jednak ukryte w zdaniach pełnych gorzkich słów, w ogłuszającej zdradzie i niebezpieczeństwie czyhającym gdzieś za rogiem. "Ostatni lot" to powieść niepodważalnie smutna, dramatyczna i rozczulająca, ale dająca też szansę na pokrzepienie duszy.
Rozdzierająca serce opowieść o kobiecej sile w obliczu niewyobrażalnych traum zsyłanych przez niesprawiedliwy los. Historia przesiąknięta smutkiem, bezradnością i rozgoryczeniem, przeszyta tęsknotą boleśnie wrzynającą się w nozdrza, otwierająca oczy na przemoc zadawaną przez najbliższych. Tragiczna katastrofa lotnicza, obezwładniająca dziecięce myśli strata, codzienność...
#opinia
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
Przeczytałam wszystkie książki Katarzyny Grochowskiej. Wszystkie są piękne. Sięgam już po książki pisarki w ciemno, bo wiem, że na pewno się nie zawiodę.
"Ostatni lot" to majstersztyk, to emocjonalny rollercoaster.
Ta książka jest z gatunku tych nieodkładalnych. Nie można się od niej oderwać, wciąga i zaciekawia już od pierwszych stron.
Wywołuje cały wachlarz emocji: strach, złość, lęk po gorycz i wściekłość, ból i wreszcie radość i nadzieję.
Główna bohaterka Liliana traci najpierw w wypadku samolotowym mamę i brata a później ojca i ukochaną babcię. Od tego momentu nic nie jest już takie samo. Pojawia się w życiu Lilki okrutna rodzina adopcyjna i psychopatyczny mężczyzna , z którym dziewczyna przeżyje 10 długich lat. Ten toksyczny związek odbiera jej samą siebie. Zastraszona żyje tak jak chce jej pan i władca. To on decyduje w co ma się ubrać, ile ma jeść, jaką założyć biżuterię i jakich użyć perfum. Dziewczyna pracuje jako stewardesa, zarabia, ale nie ma pieniędzy. Dostaje tylko niewielkie kieszonkowe. Nie ma też telefonu. Nie ma też prawa głosu. Jest sterowana w sposób bezwzględny. Jej oprawca zakłada maski. Zupełnie inaczej zachowuje się w czterech ścianach a zupełnie inaczej na zewnątrz w obecności innych ludzi.
Do tego jak na ironię prowadzi z przyjacielem fundację, która pomaga zagubionym i pokrzywdzonym przez los kobietom.
Liliana żyje w związku, w którym jest samotna i kompletnie pozbawiona potrzeby bezpieczeństwa. Krytykowana i obrażana przez partnera traci wiarę w drugiego człowieka. Wpada w ataki paniki, których nie akceptuje jej mężczyzna.
Czy Liliana wyjdzie z tego toksycznego związku?
Co się wydarzy w jej życiu, że dostrzeże światełko nadziei w czarnym tunelu?
Kim okaże się starsza i niezwykle tajemnicza Pani Maria?
Jaki wpływ na decyzje Lilki będzie miał Maks?
Czy Liliana podejmie walkę o siebie, swoją godność i swoje marzenia i pragnienia?
Na te pytania i wiele innych znajdziecie odpowiedź w treści książki.
W tej historii autorka porusza bardzo dużo ważnych i trudnych tematów. Poza życiem w toksycznym związku ukazuje trudne relacje rodzinne i braterskie. Pojawia się też choroba, śmierć i uzależnienie od alkoholu. Nie brak też zdrady i pozornej przyjaźni między kobietami. Jest porzucenie i strach, który nie pozwala zerwać kajdan i jest silniejszy niż miłość. Te wszystkie trudne tematy pisarka zrównoważyła, kreując prawdziwą miłość i nadzieję, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Czasami lepiej jest kogoś opuścić, zostawić przeszłość za sobą, by poczuć wolność.
"Jeśli nie możesz z czymś walczyć ani się tego pozbyć, przyjaźń i akceptacja to jedyne co może pomóc przetrwać...".
Czy Liliana spotka na swej drodze takiego ludzkiego anioła? Nie zdradzę.
Autorka stworzyła w tej historii piękne portrety psychologiczne swoich literackich bohaterów. Ich zachowanie odnajdują przycznę w ich przeszłości. Są to traumy z dzieciństwa, które ich kształtują i powodują, że są tacy jacy są.
I pamiętajmy, że "Trzymanie w sobie goryczy i wściekłości jest chorobą śmiertelną. To będzie w Tobie gniło, niszczyło cię tkanka po tkance, zatruwało nawet w chwilach szczęścia".
"Ostatni lot" to powieść wielowątkowa napisana pięknym językiem. Jej fabuła jest pełna tajemnic i zwrotów akcji.
Tą książkę trzeba przeczytać i przeżyć ją wszystkimi zmysłami. Ze mną ta książka zostanie na bardzo długo. Roztrzaskała moje serce na kawałki po to, by na końcu poskładać je na nowo.
Zachęcam Was do jej przeczytania a ja z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki.
#opinia
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
Przeczytałam wszystkie książki Katarzyny Grochowskiej. Wszystkie są piękne. Sięgam już po książki pisarki w ciemno, bo wiem, że na pewno się nie zawiodę.
"Ostatni lot" to majstersztyk, to emocjonalny rollercoaster.
Ta książka jest z gatunku tych nieodkładalnych. Nie można się od niej...
Ta książka to emocjonalna petarda — 10/10. Porusza duszę, wciąga bez reszty i zostaje w sercu na długo.
Poznajemy bohaterkę jako dziewięcioletnią, kochaną i szczęśliwą dziewczynkę. Niestety, los bywa okrutny – traci mamę, brata, a potem i ojca. Zostaje z ukochaną babcią, ale nawet to bezpieczeństwo nie trwa wiecznie.
Dalsze życie to pasmo dramatów, zniewag i upokorzeń – zarówno w dzieciństwie, jak i dorosłości. Ile cierpienia może unieść jedno serce?
Gruchowska pisze przejmująco, bez zbędnych ozdobników. Ostatni lot to historia, która zostaje na długo – bolesna, prawdziwa, a mimo wszystko dająca nadzieję.
Ta książka to emocjonalna petarda — 10/10. Porusza duszę, wciąga bez reszty i zostaje w sercu na długo.
Poznajemy bohaterkę jako dziewięcioletnią, kochaną i szczęśliwą dziewczynkę. Niestety, los bywa okrutny – traci mamę, brata, a potem i ojca. Zostaje z ukochaną babcią, ale nawet to bezpieczeństwo nie trwa wiecznie.
Dalsze życie to pasmo dramatów, zniewag i upokorzeń –...
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to poruszająca i głęboko emocjonalna powieść, która na długo pozostaje w pamięci. To nie jest książka, którą czyta się z uśmiechem na twarzy. Towarzyszące lekturze emocje są intensywne, przeszywające i prawdziwe. Już dawno żadna powieść nie wywołała we mnie takiego kalejdoskopu uczuć, nie doprowadziła do tylu łez.
🌿
Główna bohaterka, Liliana, prowadzi nas przez swoje życie – od dzieciństwa aż po dorosłość – pisząc dziennik. To, co przeżywa, wykracza daleko poza zwykłe doświadczenie traumy. A jednak z każdej strony pokazuje nam, że to my decydujemy, ile jesteśmy w stanie przetrwać, i że nic nie jest w stanie na trwałe podciąć jej skrzydeł.
"To takie dziwne. Każda z nas wiedziała, że uśmiech jest kłamstwem, a jednak przyniosło to chwilę otuchy".
🌿
Autorka w przejmujący sposób ukazuje, jak trzymanie w sobie emocji może niszczyć od środka.
"Trzymanie w sobie goryczy i wściekłości jest chorobą śmiertelną. To będzie w Tobie gniło, niszczyło cię tkanka po tkance, zatruwało nawet w chwilach szczęścia".
🌿
Wiele refleksji, które pojawiają się w książce, dotyka spraw bolesnych i trudnych. Pojawia się pytanie, które zadaje sobie pewnie wielu z nas: dlaczego osoby, które wydają się nam bliskie, potrafią wyrządzić tyle krzywdy?
🌿
Nigdy nie wiemy, kogo los postawi na naszej drodze. Jedni okażą się wrogami, inni oprawcami, a jeszcze inni – pełni czułości i miłości.
"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przejrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
🌿
Niektórych ran nie da się uleczyć walką.
"Jeśli nie możesz z czymś walczyć ani się z tego pozbyć, przyjaźń i akceptacja to jedyne, co może pomóc przetrwać".
🌿
W książce nie zabrakło też ciepła – mądrości starszego pokolenia, które mimo cierpienia potrafi wlać otuchę.
"Babcia zawsze wie najlepiej – każda wędrówka pod górę kiedyś się kończy".
🌿
To powieść, której się nie zapomina. Wżera się w serce, zostawia ślad.
Czytając ją, czujemy się jak na bezkresnym morzu emocji – raz burza i sztorm, innym razem ukojenie i promienie słońca.
To książka pełna bólu, ale też niezwykłej siły i nadziei.
🌿
Polecam z całego ❤️
P.S. Och były to piękne i niezapomniane Katarzyna Grochowska 🤗🥰
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to poruszająca i głęboko emocjonalna powieść, która na długo pozostaje w pamięci. To nie jest książka, którą czyta się z uśmiechem na twarzy. Towarzyszące lekturze emocje są intensywne, przeszywające i prawdziwe. Już dawno żadna powieść nie wywołała we mnie takiego...
Niesamowita historia, ciepła, mądra, poruszająca, targająca emocjami. Los nam rzuca kłody pod nogi, zaskakuje, raz daje a raz odbiera ale ile może znieść dziewczynka, która traci matkę i brata a potem resztę rodziny. Zostaje z niczym, tylko pustka, żal i smutek ją otacza. Staje się nikim jak sama siebie uważa, bo tak jej powtarzają i tak traktują. I gdy myśli, że szczęście do niej się uśmiechnęło, popada w jeszcze wiekszą tragedie, staje się rzeczą, marionetką dla osoby której zaufała i pokochała. Ile trzeba mieć w sobie siły i nadziei aby zmienić swój los i się przeciwstawić. Siła kobiet jest nieodgadnięta, to wielka moc, którą wykorzystamy by walczyć o siebie, by nie upaść bardziej i podnieść się z dumą i uwierzyć w siebie, taka właśnie jest bohaterka, kiedy myśli, że już niżej upaść nie można to jakaś jej cząstka w sercu podpowiada, wstań, nie poddawaj się, walcz. Bóg nas słucha, nawet gdy myślimy, że nie chce słuchać naszych modlitw, zsyła nam ciche anioły, które małymi krokami odmieniają nasz los, służą pomocą, w inteligetny i mądry sposób podsyłają nam rozwiązania i w nas wierzą. A ty czytelniku wysłuchaj się w opowieść pisaną sercem być może i ty będziesz mieć odwagę by coś zmienić w swoim życiu. Polecam z całego serca.
Niesamowita historia, ciepła, mądra, poruszająca, targająca emocjami. Los nam rzuca kłody pod nogi, zaskakuje, raz daje a raz odbiera ale ile może znieść dziewczynka, która traci matkę i brata a potem resztę rodziny. Zostaje z niczym, tylko pustka, żal i smutek ją otacza. Staje się nikim jak sama siebie uważa, bo tak jej powtarzają i tak traktują. I gdy myśli, że szczęście...
Nieczęsto trafiam na powieść, która porusza mnie tak głęboko, że nie potrafię się od niej oderwać, a po zakończeniu… długo nie mogę przestać o niej myśleć. "Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to właśnie taka historia – pełna emocji, bólu, ale i nadziei. To opowieść, która nie tylko wzrusza, ale też zmusza do refleksji nad sobą, nad relacjami, które tworzymy, i nad tym, co naprawdę znaczy żyć.
Liliana – główna bohaterka – to kobieta, którą moglibyśmy spotkać na co dzień. Elegancka, poukładana, spełniona zawodowo. Ale za fasadą idealnego życia kryje się samotność, przemoc, brak nadziei. Grochowska niezwykle wiarygodnie oddaje psychikę osoby żyjącej w toksycznym związku, pokazując, że często to nie słabość trzyma nas w miejscu, ale brak wiary, że można inaczej.
W tej historii nie brakuje też światła – pojawia się Maria, pojawia się Maks. Nie jako wybawiciele, ale jako ci, którzy uczą, że można kochać inaczej. Że czułość, obecność i zrozumienie mają większą moc niż najpiękniejsze słowa.
Autorka z ogromną dojrzałością łączy dramat psychologiczny z wątkiem sensacyjnym, budując napięcie i trzymając czytelnika w niepewności do ostatnich stron. To nie tylko historia jednej kobiety, ale i dwóch braci, tajemnic rodzinnych oraz tragedii z przeszłości, która wciąż odbija się echem.
„Ostatni lot” to książka, która nie epatuje dramatem, ale dotyka najczulszych strun. Jest jak lustro – dla bohaterów, ale i dla czytelnika. Katarzyna Grochowska stworzyła swoją najbardziej dojrzałą i przejmującą powieść. To nie tylko literatura obyczajowa – to literackie przeżycie.
Gorąco polecam – ale uprzedzam: ta książka nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.
Nieczęsto trafiam na powieść, która porusza mnie tak głęboko, że nie potrafię się od niej oderwać, a po zakończeniu… długo nie mogę przestać o niej myśleć. "Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to właśnie taka historia – pełna emocji, bólu, ale i nadziei. To opowieść, która nie tylko wzrusza, ale też zmusza do refleksji nad sobą, nad relacjami, które tworzymy, i nad tym, co...
Myślałam ,że "Ostatni lot " to będzie kolejna powieść obyczajowa. Miłe było moje zaskoczenie . Tę historię trudno jest streścić, opowiedzieć, ująć w suche fakty. Z nią trzeba być. Czytać ją powoli, strona po stronie. Czuć, milknąć, przeżywać razem z bohaterami. Bo to nie jest książka do opowiedzenia – to książka do poczucia. Każda poznaną w niej osoba snuje swoją opowieść, stając się dla czytelnika kimś kogo znamy.
"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przyjrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
W marcu 1980 roku życie dziewięcioletniej Lilki zmienia się bezpowrotnie. Śmierć bliskich osób w katastrofie lotniczej jest początkiem walki o siebie i lepsze jutro. Po latach Liliana pracuje jako stewardesa i wciąż niesie w sobie ciężar przeszłości. Spotkanie z Marią i powrót do przeszłości staje się punktem zwrotnym. Ich znajomość, zaplanowany remont domku w lesie i relacja z Maksem powoli budują w Lilianie siłę do zmian. Czy kobieta uwolni się od toksycznego związku? Czy znajdzie w sobie siłę by podjąć walkę o siebie i swoją przyszłość?
"Poddała się emocjom i uczuciom, ofiarowała im decyzyjność, by na przekór lękom wreszcie wyprowadziły ją z ciemności".
To opowieść o traumie, ale bardziej o nadziei, o relacjach, które leczą, o decyzjach, które bolą, ale uwalniają. Autorka z ogromnym wyczuciem pokazała, że czasem musimy pozwolić komuś odejść, by móc odzyskać siebie. Trzeba zrobić w sobie miejsce,na wzruszenie, na refleksję, na cichą zgodę, że pewne rozdziały w życiu muszą się skończyć, by móc zacząć coś nowego. Dodatkowo widać ,że niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu,często tylko na chwilę – ale ta chwila potrafi zmienić wszystko.
"-Wierzę, że wszystko dzieje się po coś i nawet największa tragedia niesie ze sobą echo, które prędzej czy później wywoła w czyimś życiu coś dobrego".
Po lekturze mogę stwierdzić ,że nawet jeśli wydaje się, że już wszystko stracone, można zacząć jeszcze raz – po swojemu. I właśnie za tę prawdę, ubraną w emocje, jestem autorce ogromnie wdzięczna.
Musicie mi uwierzyć na słowo,to nie tylko historia Liliany, ale także pretekst do własnych przemyśleń. To piękna, mądra opowieść, która zostaje z czytelnikiem na długo.
"Jeśli nie możesz z czymś walczyć ani się tego pozbyć, przyjaźń i akceptacja to jedyne, co może pomóc przetrwać ..."
Myślałam ,że "Ostatni lot " to będzie kolejna powieść obyczajowa. Miłe było moje zaskoczenie . Tę historię trudno jest streścić, opowiedzieć, ująć w suche fakty. Z nią trzeba być. Czytać ją powoli, strona po stronie. Czuć, milknąć, przeżywać razem z bohaterami. Bo to nie jest książka do opowiedzenia – to książka do poczucia. Każda poznaną w niej osoba snuje swoją opowieść,...
"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przyjrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
Tragedia na Okęciu z 1980 r. większości z nas kojarzy się ze śmiercią Anny Jantar. A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego gdy w masowej katastrofie ginie ktoś znany, resztę ofiar wrzucamy w bezosobowe pojęcie "inni pasażerowie"? Ta książka skłania do tego typu refleksji, bo właśnie o takich innych opowiada.
Katarzyna Grochowska od kilku lat serwuje różnorakie historie nie tylko poprzez fotografię, ale również przez pisanie. Nigdy nie tworzy planów, ma za to kolejne marzenia, które stara się realizować. Kocha kolekcjonować ładne rzeczy. Autorka debiutowała trylogią pt. "Dolina marzeń" wydaną w latach 2023-2024.
Marzec 1980 r. Lilka ma dziewięć lat, gdy w wyniku katastrofy samolotu "Mikołaj Kopernik" traci mamę i brata. Od tej chwili jej życie ulega diametralnej zmianie. Rok 2001. Bohaterka pracuje jako stewardesa i podczas lotu poznaje Marię, staruszkę, z którą łączy ją tragedia sprzed lat. To spotkanie owocuje pewną propozycją, dzięki której Liliana ma szansę zmienić swoją codzienność, jaką ukształtowała trauma z dzieciństwa i trwanie w toksycznym związku.
"Ostatni lot" to powieść, która zgrabnie łączy prawdziwe wydarzenia z fikcją literacką, pokazując przy tym wpływ niesionego bagażu doświadczeń z przeszłości na życie toczące się tu i teraz. Katarzyna Grochowska postanowiła bowiem sięgnąć po znaną w polskiej historii katastrofę lotniczą i na kanwie tej tragedii, zbudowała opowieść pełną emocji, a do tego serwującą czytelnikowi kilka refleksji natury egzystencjalnej. Mowa o istnieniu przeznaczenia, o sile nadziei, o samoświadomości i o strachu potrafiącym przywiązać mocniej niż miłość. Z tej historii można więc wynieść sporo dla siebie.
Symbolicznym w kontekście katastrofy z 1980 r. staje się tytuł tej książki i to tylko jedna z kilku jego odsłon w całej historii życia Liliany. Symbolicznym staje się także obecny w fabule, nieco metafizyczny, jednorogi jeleń, jakiego bohaterka spotyka w lesie koło chatki. Widocznym symbolem jest również Maria i jej chęć niesienia pomocy. Odkrywanie tychże sprytnie zakamuflowanych przez autorkę metafor wpływa na głębsze wejście w tę opowieść, która dodatkowo nasączona została psychologicznymi elementami.
Najnowsza powieść Katarzyny Grochowskiej to również literacka wędrówka w przeszłość. Jestem przekonana, że dzięki tej książce wielu z nas, z wielką nostalgią, przeniesie się do roku 2001, w którym królowała kultowa już Nokia 3310, jakiej używa Lilka. Ten czas z pogranicza końca pokolenia analogowego i początku cyfrowego udało się autorce odmalować z zachowaniem ówczesnych realiów, a pojawiająca się w fabule prorocza refleksja o zmianie wymiaru bliskości pomiędzy ludźmi dość mocno uderza w czytelnika z roku 2025.
Historia Lilki naznaczona zostaje wieloma trudnymi doświadczeniami, począwszy od śmierci najbliższych, a skończywszy na trwaniu w toksycznym związku. Trzeba jednak podkreślić, że Katarzyna Grochowska wprowadziła do fabuły tej historii także prawdziwą miłość, dzięki czemu udało się jej zbilansować negatywne i pozytywne emocje, których zdecydowanie nie brakuje podczas lektury tej powieści.
"Ostatni lot" zabierze was w podróż do ludzkich serc i do czasów, jakich już nie ma. Nie będziecie mogli oderwać się od tej książki!
https://www.subiektywnieoksiazkach.pl
"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przyjrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
Tragedia na Okęciu z 1980 r. większości z nas kojarzy się ze śmiercią Anny Jantar. A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego gdy w masowej katastrofie ginie ktoś znany, resztę ofiar wrzucamy w bezosobowe...
Katarzyna Grochowska bardzo zmyślnie poprowadziła fabułę swojej powieści, łącząc w niej autentyczne wydarzenia z fikcją literacką. W świat będący wytworem wyobraźni autorka wplotła bowiem zapisaną w pamięci wielu czytelników katastrofę lotniczą, w której zginęła popularna w latach 70 ubiegłego wieku piosenkarka, Anna Jantar. Na pokładzie samolotu, podczas tego tragicznego lotu, przebywało 87 pasażerów, którzy pozostali anonimowymi ofiarami tej katastrofy. Katarzyna Grochowska posłużyła się wątkiem rozbicia samolotu, zapewne nie tylko po to, aby stworzyć bardzo emocjonującą powieść. Autorka pokazała również, jak tak bardzo dramatyczne zdarzenie, może wpłynąć na losy osób pozostałych w nieukojonym żalu po tych, którzy z dalekiej podróży już nie powrócili.
Szczęśliwe, beztroskie życie Liliany Majewskiej skończyło się bardzo szybko, bo już kiedy miała 9 lat. Wtedy to, 14 marca 1980 roku nieopodal warszawskiego lotniska na Okęciu, rozbił się samolot Polskich Linii Lotniczych Ił-62 „Mikołaj Kopernik”. Na jego pokładzie leciała mama dziewczynki i jej brat. Od momentu tego tragicznego zdarzenia życie Liliany nie rozpieszczało jej – ani jako dziecka, ani jako młodej kobiety. Przeżyła ona, w niedługim czasie po katastrofie, kolejną stratę bliskiej osoby. W następnych latach doświadczyła niezwykle traumatycznych sytuacji w rodzinie adopcyjnej, była też wychowanką domu dziecka. My Lilianę poznajemy już jako dorosłą, młodą kobietę, a o jej smutnej przeszłości dowiadujemy się z retrospekcji (z fragmentów bardzo wzruszającego pamiętnika spisywanego przez małą Lilę).
Dorosłe życie młodej kobiety, pozornie wydawać się może szczęśliwe. Pracuje ona jako stewardesa, u swojego boku ma zamożnego, młodego mężczyznę. Związek tych dwojga nie jest jednak oparty na szczerości, miłości i zaufaniu. Partner Liliany jest typowym toksykiem, najchętniej kontrolowałby każdy aspekt życia kobiety, podporządkował swojej wizji wspólnego życia.
Podczas jednego z lotów, Liliana na pokładzie samolotu poznaje starszą panią o imieniu Maria. Jak się okaże, ich spotkanie bardzo wiele zmieni w życiu dziewczyny. Co ciekawe, obie kobiety łączą podobne przeżycia, których obie doświadczyły dwie dekady temu - obie bowiem straciły bliskich w katastrofie lotniczej. Bliższe poznanie się obu pań, da stewardesie możliwość odmiany obecnego życia, które w chwili obecnej zbudowane jest na konieczności dokonania wyboru mniejszego zła. Teraz, gdy ma obok siebie przychylną, przyjacielską duszę, nabiera ona odwagi, by zawalczyć o swoje szczęście. Wsparciem dla niej staje się również młody mężczyzna, Maks. Poznanie się tej dwójki zaaranżowała, z użyciem małego podstępu, Maria. Maks ma za sobą również bardzo ciężką i nieco tajemniczą przeszłość.
Czy traumy przeszłości, których doświadczyli i Liliana i Maks, zbliżą ich do siebie? A może będą zbytnim obciążeniem dla ich świeżej znajomości?
„Ostatni lot” to dobrze napisana, bardzo wzruszająca obyczajówka. Szczególnie chwytające za serce są w niej zapiski małej Lilki, bowiem ból i żal do niesprawiedliwego losu opisany słowami dziecka ma zawsze wyjątkowy wydźwięk. Powieść ta, a już szczególnie jej zakończenie, dają jednak nadzieję, że nawet trudny początek życia i brak rokowań na poprawę obecnej sytuacji życiowej, nie oznaczają w żadnym razie, braku możliwości odmiany losu w niedalekiej przyszłości. Szczególnie gdy ma się koło siebie przychylnych, rozumiejących, pomocnych ludzi.
Katarzyna Grochowska bardzo zmyślnie poprowadziła fabułę swojej powieści, łącząc w niej autentyczne wydarzenia z fikcją literacką. W świat będący wytworem wyobraźni autorka wplotła bowiem zapisaną w pamięci wielu czytelników katastrofę lotniczą, w której zginęła popularna w latach 70 ubiegłego wieku piosenkarka, Anna Jantar. Na pokładzie samolotu, podczas tego tragicznego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się czyta.
Dobrze się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni lot ✈️
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
📖 🖊️
„Ostatni” – to słowo przewrotne.
Potrafi nieść ukojenie albo ból, być obietnicą początku lub pieczęcią końca. Może otulać nadzieją, ale bywa też ostrzem, które rani bez litości.
Jak bardzo trzeba czuć się samotnym, niechcianym, zbędnym, by pozwolić drugiemu człowiekowi odebrać sobie wolność??
By dać się zniewolić komuś bezwzględnemu, okrutnemu, pozbawionemu empatii??
Co musi się wydarzyć, by przekroczyć granice, które wydawały się nieprzekraczalne??
Czy biel zawsze pozostaje bielą, a czerń czernią??
Historia Liliany zaczyna się kilka miesięcy przed katastrofą lotniczą, która odbiera jej wszystko, co najdroższe – ukochaną mamę i brata. W jednej chwili dziewięcioletnie dziecko zostaje sierotą … choć jej ojciec nadal żyje.
Nie, on nie żyje naprawdę – on jedynie trwa.
Pod opieką babci Liliana próbuje unieść ciężar tragedii, która spadła na jej kruche barki. Ale przecież ma dopiero dziewięć lat. Nie zdążyła jeszcze nasycić się miłością rodziców, ciepłem rodzinnego domu, obecnością brata. A już zostaje niemal sama. W końcu nadchodzi dzień, w którym los zabiera jej także babcię – ostatnią bezpieczną przystań.
Życie wymierza jej kolejne ciosy, raniąc zarówno ciało, jak i duszę. Świat zdaje się o niej zapominać, a ona sama przestaje domagać się uwagi. Egzystuje w masce obojętności, za murem nieufności i beznadziei, ucząc się przetrwania zamiast życia.
Gdy monotonia jej dni toczy się jak niekończący się pochmurny poranek, na jej drodze pojawia się Maria – starsza kobieta, która wpuszcza do jej świata maleńki promień słońca. Z pozorną delikatnością, niemal niedostrzegalnie, splata losy Liliany i Maksa – chłopaka obciążonego własnymi tajemnicami i przeszłością, która nigdy nie była łaskawa.
Kim naprawdę jest tajemnicza Maria?
I czy Maks – jej wnuk – jest tym, za kogo się podaje??
Ta powieść jest cicha, ale przenikliwie emocjonalna. Autorka z niezwykłym wyczuciem prowadzi czytelnika pomiędzy smutkiem a nadzieją, nie pozwalając, by którekolwiek z nich zdominowało opowieść. Unika łatwych wzruszeń, zamiast nich ofiarując prawdę – czasem bolesną, czasem kojącą, zawsze jednak szczerą.
To opowieść, która nie kończy się wraz z ostatnim zdaniem, lecz pozostaje w czytelniku na długo, jak echo dawnych wspomnień. Skłania do zadumy nad kruchą granicą między życiem a śmiercią, nad losem, który potrafi zmienić wszystko w jednej chwili, oraz nad tym, jak trudno uwolnić się od cieni przeszłości, nawet gdy bardzo pragnie się światła.
Polecam ❤️❤️❤️
Ostatni lot ✈️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
📖 🖊️
„Ostatni” – to słowo przewrotne.
Potrafi nieść ukojenie albo ból, być obietnicą początku lub pieczęcią końca. Może otulać nadzieją, ale bywa też ostrzem, które rani bez litości.
Jak bardzo trzeba czuć się samotnym, niechcianym, zbędnym, by pozwolić drugiemu człowiekowi odebrać...
Pełna emocji i zwrotów akcji opowieść. Czy na pewno wszystko to zbieg okoliczności albo przeznaczenie?
Katastrofa lotnicza zmienia wiele w życiu Liliany oraz innych ludzi. Gdy zginęli najbliżsi - mama i brat, ona była jeszcze dzieckiem, jednak od tej pory nic nie jest już takie jakie być powinno.
Kolejne dramaty, wybory lub ich brak, pewne spotkane osoby, uczucia i ludzie, którzy nie zawsze są tacy jak nam się wydaje ...
W miarę wartka akcja, która w pewnych momentach przyspiesza i wiele namiesza, zarówno w życiu bohaterki, jak i w wyobrażeniach czytelnika.
Czy tego się można było spodziewać? Kim jest starsza pani i je "wnuk"? Jaką rolę odegrają w życiu Liliany?
Uczucia, związek - czy zawsze to, co uważamy za szczęście, naprawdę nim jest?
Czy bohaterka znajdzie w sobie siłę, by zmienić swoje życie i relacje z pewnymi osobami oraz spełnić swoje marzenia?
Barwna opowieść, życiowa, która daje okazję do wielu refleksji nad życiem czy relacjami w związku.
Autorka ukazując toksyczne relacje wzbogaciła książkę o te przykre doświadczenia, które niekiedy przez długie lata ranią i nie zawsze człowiek ma siłę się z nich wyplątać ...
Pozycja warta przeczytania, tym bardziej, że są pewne nawiązania do realnej katastrofy lotniczej i ukazanie pewnych wartości w zależności od tego czy dana osoba jest znana czy po prostu to zwykły człowiek ...
Pełna emocji i zwrotów akcji opowieść. Czy na pewno wszystko to zbieg okoliczności albo przeznaczenie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatastrofa lotnicza zmienia wiele w życiu Liliany oraz innych ludzi. Gdy zginęli najbliżsi - mama i brat, ona była jeszcze dzieckiem, jednak od tej pory nic nie jest już takie jakie być powinno.
Kolejne dramaty, wybory lub ich brak, pewne spotkane osoby, uczucia i...
Polecam. Szybko się czyta, ciekawa i intrygująca fabuła
Polecam. Szybko się czyta, ciekawa i intrygująca fabuła
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej poruszającay był los tej dziewczyny. Od najmłodszych lat życie jej nie oszczędzało. Potem niespodziewany zwrot akcji i jakoś wszystko się układa. Książka ciekawa ale dla mnie nie aż tak porywająca.
Najbardziej poruszającay był los tej dziewczyny. Od najmłodszych lat życie jej nie oszczędzało. Potem niespodziewany zwrot akcji i jakoś wszystko się układa. Książka ciekawa ale dla mnie nie aż tak porywająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawia książka, jednak ja w latach 80-tych nie marzyłam o różnym jednorożcu, bo takich zabawek po prostu nie było.
Imiona bohaterów też za bardzo nie pasują do tamtych lat.
Mimo wszystko książka warta przeczytania.
Ciekawia książka, jednak ja w latach 80-tych nie marzyłam o różnym jednorożcu, bo takich zabawek po prostu nie było.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toImiona bohaterów też za bardzo nie pasują do tamtych lat.
Mimo wszystko książka warta przeczytania.
"Ostatni lot” to mocna, niecukierkowa proza o sile przetrwania, potrzebie wolności i odwadze, by podążyć za marzeniami – nawet jeśli droga do nich prowadzi przez bolesne wspomnienia. Polecam!
"Ostatni lot” to mocna, niecukierkowa proza o sile przetrwania, potrzebie wolności i odwadze, by podążyć za marzeniami – nawet jeśli droga do nich prowadzi przez bolesne wspomnienia. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiliana miała razem z matką lecieć do Nowego Jorku. Niestety, złamała nogę i przekonała brata aby on ją zastąpił. Liliana ma 9 lat, dostała zeszyt w fioletowej oprawie i będzie prowadziła pamiętnik. Zdarzenia zmyślone oprócz tego, że 14.03.1980 roku samolot wracający z Nowego Jorku rozbija się niecały kilometr przed warszawskim lotniskiem. Zginęli wszyscy. Wśród pasażerów była też matka i brat Liliany. Odtąd życie Liliany diametralnie się zmieniło. Poznajemy je z zapisów w pamiętniku. Mija 21 lat. Liliana jest stewardessą i poznaje w samolocie staruszkę dzięki której jej życie nabiera barw. Bardzo ciekawa książka, polecam gorąco.
Liliana miała razem z matką lecieć do Nowego Jorku. Niestety, złamała nogę i przekonała brata aby on ją zastąpił. Liliana ma 9 lat, dostała zeszyt w fioletowej oprawie i będzie prowadziła pamiętnik. Zdarzenia zmyślone oprócz tego, że 14.03.1980 roku samolot wracający z Nowego Jorku rozbija się niecały kilometr przed warszawskim lotniskiem. Zginęli wszyscy. Wśród pasażerów...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna świetna historia z elementem zaskoczenia.
Kolejna świetna historia z elementem zaskoczenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ostatni lot" Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
"... Jesteśmy tylko pyłem na tej ziemi, a to Bóg decyduje, czy odprowadzi nas do domu, czy bez uprzedzenia zabierze do siebie. Nie nam oceniać Jego wyroki."
Ta historia jest tak pełna emocji, że aż boli. Mamy stratę bliskich osób, traumy, toksyczny związek i walkę o siebie.
Poznajemy Liliannę Majewską, której życie rozsypało się w dniu katastrofy lotniczej na Okęciu w 1980 roku. Wtedy zginęła jej mama wraz z bratem, a dziewięcioletnia wówczas dziewczynka została z ojcem i babcią.
Niestety w jej przypadku czas nie leczy ran, a zadaje ich coraz więcej. Traci kolejne bliskie osoby, trafia do rodziny zastępczej, która zamiast wspierać i pomagać, zadaje ból.
Jako dorosła kobieta żyje w toksycznym związku, odcięta od świata, zamknięta w złotej klatce.
Całkowicie straciła nadzieję na to, że może ją coś dobrego jeszcze w życiu spotkać.
Czy Liliana odważy się zawalczyć o siebie?
Jaki wpływ na jej decyzje będzie miała pewna staruszka Maria?
Czy znajdzie się ktoś, kto jej pomoże?
Koniecznie przeczytajcie i się dowiedzcie.
"Ostatni lot" Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"... Jesteśmy tylko pyłem na tej ziemi, a to Bóg decyduje, czy odprowadzi nas do domu, czy bez uprzedzenia zabierze do siebie. Nie nam oceniać Jego wyroki."
Ta historia jest tak pełna emocji, że aż boli. Mamy stratę bliskich osób, traumy, toksyczny związek i walkę o siebie.
Poznajemy Liliannę Majewską, której...
„Liliana przełknęła łzy, gdy rozległ się cichy trzask. Dokładnie taki dźwięk wydają z siebie rozbijane marzenia, nadzieje i plany na przyszłość.”
Są książki, z którymi od pierwszych stron czujesz nierozerwalną więź.
Są słowa, które zostają w sercu i umyśle na długo, mimo że ich treść bywa trudna, bolesna i niełatwa do udźwignięcia. Katastrofa samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT Ił-62 „Mikołaj Kopernik”, który rozbił się w 1980 roku w pobliżu warszawskiego Okęcia, zapoczątkowuje ciąg wydarzeń, które na zawsze zmienią życie bohaterów tej poruszającej historii.
„Drżę na samą myśl o wszystkim, co ma się wydarzyć. Tym razem nie proszę Boga o to, by stanął po mojej stronie, bo zdaję sobie sprawę, jak wielki grzech popełniłam w swoim bezlitosnym odwecie.”
Liliana Majewska miała lecieć z mamą do Stanów Zjednoczonych. Plany pokrzyżował gips na nodze, który uziemił ją w domu. W jej miejsce poleciał starszy brat, Kacper.
Rozłąka, która miała trwać chwilę, okazała się na zawsze. Wkrótce po tragedii Liliana traci również ukochanego ojca. Odebrana babci, trafia do domu zastępczego, gdzie zamiast opieki i wsparcia doświadcza obojętności i chłodu.
Osamotniona, z zachwianym poczuciem bezpieczeństwa, walczy z bólem po stracie najbliższych i z coraz głębiej brakiem wiary w siebie.
Gdy wydaje się, że los wreszcie się do niej uśmiecha i stawia na jej drodze Konrada, dziewczyna nie przeczuwa, jak wiele trudnych chwil ma jeszcze przed sobą. Czy odnajdzie w końcu upragnione szczęście?
Czy Maria, kobieta spotkana podczas tego ostatniego lotu, pomoże jej dotrzeć do prawdy o przeszłości i odnaleźć zagubione marzenia?
Czy stanie się dla niej kimś więcej niż tylko chwilowym przystankiem w drodze ku lepszemu jutru?
Maria pojawia się również w życiu Maksa
wtedy, gdy chłopak najbardziej potrzebuje życzliwej dłoni. Teraz to on pomaga jej wyremontować leśną chatkę, która może stać się chwilowo jego azylem, gdy rzeczywistość zacznie przygniatać zbyt mocno…
Dlaczego Maria tak bardzo pragnie przywrócić ten dom do życia?
Dlaczego nie mówi całej prawdy, ani Lilianie, ani Maksowi?
Jakie tajemnice wciąż czekają na ujawnienie?
Czy winni poniosą konsekwencje swoich czynów?
„Jego nadzieja gasła, ostatnie ziarnka piasku przesypywały się w klepsydrze kończącego się czasu, a on czuł, jak los śmieje mu się w twarz.”
Wow… Co to była za podróż! Ile poruszyła tematów, ile razy moje serce
zabiło mocniej, ile razy łzy napływały do oczu… To była historia emocjonalna, ale też i wartościowa. Na kartach tej powieści poznajemy osoby zagubione, zranione, skrzywdzone. To lekcja odwagi, nauka
mówienia „nie”, stawiania granic i wybierania tego, co nas buduje, zamiast tego, co nas niszczy.
To opowieść o nadziei cichej, niepozornej, ale wciąż obecnej.
Iskrze, która może zapłonąć na nowo, gdy tylko pojawi się ktoś, kto zrozumie i pomoże.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i od razu tak niezwykłe.
Jej język jest plastyczny, emocjonalny, poruszający, dociera do najczulszych zakamarków duszy.
Z pewnością sięgnę po kolejne jej książki.
Polecam z całego serca jeśli lubisz, gdy książka wywołuje emocje i zostawia ślad w sercu.
„Liliana przełknęła łzy, gdy rozległ się cichy trzask. Dokładnie taki dźwięk wydają z siebie rozbijane marzenia, nadzieje i plany na przyszłość.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą książki, z którymi od pierwszych stron czujesz nierozerwalną więź.
Są słowa, które zostają w sercu i umyśle na długo, mimo że ich treść bywa trudna, bolesna i niełatwa do udźwignięcia. Katastrofa samolotu Polskich Linii...
Czternastego marca 1980 roku lecący z Nowego Yorku samolot Polskich linii lotniczych rozbił się nieopodal warszawskiego lotniska. W tej katastrofie zginęła między innymi Anna Jantar. Oprócz niej zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi.
Liliana, bohaterka książki w tej właśnie tragedii utraciła mamę i brata. Ta katastrofa była dla bohaterki początkiem dramatów, które przydarzyły się w jej dalszym życiu. Te wszystkie wydarzenia sprawiły że kobieta straciła poczucie bezpieczeństwa, a ludzie których spotkała na swojej drodze złamali jej serce.
Dwadzieścia jeden lat później, kobieta złamana przez życie i przytloczona tym co ją otacza, przełamała swój lęk do latania i pracuje jako stewardessa. Tutaj w chmurach czuje spokój i jest to jej chwila wytchnienia.
Podczas ostatniego lotu poznaje staruszkę, która podczas tej samej katastrofy straciła męża.
Ten dramat połączy kobiety, a znajomość ze staruszką pozwoli Lilianie uwierzyć, ze los się może odwrócić.
Wspólny remont domku w lesie , będzie początkiem zmian w zyciu Liliany.
Czy bohaterka pogodzi się z przeszłością?
Czy zawalczy o swoje życie i spróbuje uwolnić się z toksycznej relacji ?
Autorka zabiera nas w poruszajacą i wzruszającą podróż. Książka zmusza nas do zastanowienia się nad życiem i skłania do spełniania marzeń i wiary w siebie.
To poruszajacy obraz toksycznej relacji , w której iluzja i maski są codziennością, a strach potrafi odebrać siły do walki o siebie . To książka o nadziei i kruchości życia. O docenianiu prostych chwil codzienności.
"Osratni lot" już od pierwszych stron wywołał we mnie dużo emocji i wzruszeń (chusteczki podczas czytania -obowiązkowe). Historia łamie serce , aż chciałoby się przytulić główna bohaterkę i dodać jej otuchy.
Polecam jeżeli lubicie książki , które chwytają za serce i wzruszają do ostatnich stron.
Piękna, wzruszająca.
Czternastego marca 1980 roku lecący z Nowego Yorku samolot Polskich linii lotniczych rozbił się nieopodal warszawskiego lotniska. W tej katastrofie zginęła między innymi Anna Jantar. Oprócz niej zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiliana, bohaterka książki w tej właśnie tragedii utraciła mamę i brata. Ta katastrofa była dla bohaterki początkiem dramatów, które...
Czternastego marca 1980 niedaleko Okęcia rozbija się samolot lecący z Nowego Jorku. Na jego pokładzie znajdowała się mama i starszy brat dziesięcioletniej Liliany. To wydarzenie staje się dla dziewczynki punktem zwrotnym w jej życiu... Dwadzieścia jeden lat później Lilka podczas lotu, jako stewardesa poznaje staruszkę...Okazuje się, że łączy je dramat sprzed lat. Przez to z każdym dniem zaczyna łączy je coraz silniejsza więź. Niedługo później zaczynają wspólny projekt- remont domku w lesie. Wtedy po raz kolejny jej życie przechodzi prawdziwą rewolucję.
Czterdzieści pięć lat temu w katastrofie lotniczej niedaleko warszawskiego Okęcia zginęła jedna z najbardziej znanych piosenkarek czasów PRL-u, Anna Jantar. Oprócz niej zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi. Czemu wspominam o tym tragicznym wydarzeniu? To ono stało się początkiem serii dramatów, które spotkały Lilianę. Dramatów, które sprawiły, że młoda kobieta straciła poczucie własnej wartości. Straciła poczucie stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Zatraciła siebie a ludzie, którzy ją otaczali skutecznie utwierdzali w ją przekonaniu, że to odpowiednia droga, którą powinna iść. Do czasu… W pewnym momencie w jej tunelu zaświeciło się światełko… Jednak jej droga do pogodzenia się z trudną przeszłością i walka o godną przyszłość była długa i nierówna. Tak. Autorka nigdy nie oszczędza swoich bohaterów. I tym razem po raz kolejny postawiła przez główną bohaterką wiele życiowych przeszkód. Lilka doświadczyła prawdziwiej wieloletniej gehenny. Najpierw śmierć bliskich a potem doświadczyła wiele zła ze strony innych ludzi, szczególnie tych, którzy twierdzili, że są dla niej bliskimi.
Ostatni lot to książka poruszająca i wstrząsająca. Pełna emocji. Zmuszająca do wielu przemyśleń. Opowiada o marzeniach, które warto spełniać. Historia Lilki pokazuje, że nigdy nie jest na to za późno. Mówi, że warto walczyć o siebie i o swoją godność. Ponadto niniejsza książka opowiada o iluzji i maskach, które dość często zakładają ludzie. Po co? A chociażby by pokazać się innym z lepszej strony niż są w rzeczywistości. Ostatni lot to też książka o niespodziankach losu. To książka, wobec której nie da się przejść obojętnie.
Czternastego marca 1980 niedaleko Okęcia rozbija się samolot lecący z Nowego Jorku. Na jego pokładzie znajdowała się mama i starszy brat dziesięcioletniej Liliany. To wydarzenie staje się dla dziewczynki punktem zwrotnym w jej życiu... Dwadzieścia jeden lat później Lilka podczas lotu, jako stewardesa poznaje staruszkę...Okazuje się, że łączy je dramat sprzed lat. Przez to z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW powieści ,,Ostatni lot" autorstwa Katarzyny Grochowskiej poznajemy tragiczną, jakże bolesną i pełną cierpienia historię Liliany Majewskiej. Pasmo jej cierpień rozpoczęło się od katastrofy lotniczej na Okęciu w 1980 r., w której to zginęła matka oraz brat dziewięcioletniej wówczas bohaterki. Od tego momentu los doświadczał ją coraz dotkliwiej, odbierając najbliższych i rzucając w sidła ludzi, zadających jej nowe, często większe i głębsze rany. Jako dorosła kobieta zamknięta w złotej klatce toksycznego związku, nie wierzyła już, że może jeszcze doświadczyć czegoś dobrego, jednak właśnie wtedy poznaje w samolocie pewną staruszkę, która całkowicie odmienia jej życie. Remont domku w lesie, którego się podjęła na prośbę kobiety, staje się dla niej symbolem własnego życia, które stara się poukładać na nowo.
Powieść Katarzyny Grochowskiej to bardzo głęboka i poruszająca historia młodej dziewczyny, pokazująca, że nigdy nie jest za późno aby zawalczyć o siebie i własne marzenia. Dotyka ona wiele trudnych tematów, takich jak śmierć bliskiej osoby, czy toksyczne relacje. Wątki te jednak nie przytłaczają czytelnika, gdyż są zbalansowane przez sielski klimat panujący w leśnej chatce, a także głęboką i szczerą więź rodzącą się między dwójką bohaterów. Książka zawiera także nutkę humoru oraz pełne napięcia sceny, gdy jednego z bohaterów dosięga mroczna przeszłość.
Powieść napisana jest bardzo obrazowym i pięknym językiem, świetnie oddając emocje i myśli postaci, dzięki czemu bardzo szybko angażujemy się w akcję.
W powieści ,,Ostatni lot" autorstwa Katarzyny Grochowskiej poznajemy tragiczną, jakże bolesną i pełną cierpienia historię Liliany Majewskiej. Pasmo jej cierpień rozpoczęło się od katastrofy lotniczej na Okęciu w 1980 r., w której to zginęła matka oraz brat dziewięcioletniej wówczas bohaterki. Od tego momentu los doświadczał ją coraz dotkliwiej, odbierając najbliższych i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to historia tak pełna emocji, że momentami jej czytanie boli.
Bo też życie naszej bohaterki Lili nie jest usłane różami. Już jako dziecko poczuła, jak okrutny bywa los i jak czasem bolesne dla nas szykuje przeżycia. Tak wiele w życiu straciła, że była gotowa zaprzedać się, by znów poczuć jak ktoś ważny, kochany. Ale czy to co otrzymała, naprawdę było troską i miłością? A może wyrachowaniem i grą? No cóż...
Gdy czytałam o tym czego doświadczyła, momentami czułam smutek ale momentami gniew. Nie potrafiłam też zrozumieć, czemu godzi się na rolę, jaką przyszło jej grać. Ale gdy zagłębiałam się coraz bardziej w tę historię dotarło do mnie, że to z wdzięczności i strachu przed życiem. Czy w końcu się odważyła i zawalczyła o siebie? Tego dowiecie się z książki.
To pełna emocji, zmuszająca do przemyśleń historia. Ale tak paradoksalnie, ta historia daje też nadzieję. Bo pokazuje, że jeśli tylko się odważymy zawalczyć o siebie, to dostrzeżemy gdzieś tam nową szansę. Wszak Bóg zamykając drzwi, zostawia nam uchylone okno. Tylko musimy je zobaczyć.
Gorąco wam polecam. Myślę, że nie pozostawi Was obojętnych.
"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to historia tak pełna emocji, że momentami jej czytanie boli.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo też życie naszej bohaterki Lili nie jest usłane różami. Już jako dziecko poczuła, jak okrutny bywa los i jak czasem bolesne dla nas szykuje przeżycia. Tak wiele w życiu straciła, że była gotowa zaprzedać się, by znów poczuć jak ktoś ważny, kochany. Ale czy to co otrzymała,...
"Ostatni lot"- ta opowieść wkradła się do mego serca i ogarnęła moje jestestwo.
Czytając ją miałam wrażenie że przez cały czas kroczę wraz z Lilianą pod rękę, dźwigając razem z nią życiowy plecak wypełniony po brzegi emocjonalnymi ciężarami.
Pierwszy ciężar dorzucił los, pozostałe powrzucali ci których spotkała na swej drodze a kilka dołożyła sama gubiąc się czasem na życiowych ścieżkach.
Jednak pomimo wielu trudności, bólu, złych momentów Liliana potrafiła wypływać na powierzchnię. Choć często kosztowało ją to bardzo dużo.
W tej historii każdy wątek ma głębię i sens które zmuszają nas do refleksji. Tutaj nic nie jest z przypadku.
Czytając historię Liliany w wielu momentach zalewałam się łzami a moje serce ściskał ból. Ta historia pokazuje, że spokój i szczęście w naszym życiu to tylko chwilowi goście. Dlatego tak ważne jest aby czerpać energię z tych małych okruchów codzienności .
"Ostatni lot" to historia która może być kamizelką ratunkową dla tych którzy uważają, że nic ich już dobrego w życiu nie czeka. Otwórzcie oczy i rozejrzyjcie się los często zamykając drzwi zostawia uchylone okno.
Jest to trudna historia która trafia do serca i o której długo się nie zapomina. Jest też tu promyk nadziei która nigdy nie umiera a dodaje sił.
Polecam z 💚
"Ostatni lot"- ta opowieść wkradła się do mego serca i ogarnęła moje jestestwo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając ją miałam wrażenie że przez cały czas kroczę wraz z Lilianą pod rękę, dźwigając razem z nią życiowy plecak wypełniony po brzegi emocjonalnymi ciężarami.
Pierwszy ciężar dorzucił los, pozostałe powrzucali ci których spotkała na swej drodze a kilka dołożyła sama gubiąc się czasem na...
Ostatni lot – to historia niespełna dziewięcioletniej Liliany, dziewczynki która w marcu 1980 r.,w wyniku katastrofy samolotu "Mikołaj Kopernik" traci mamę i brata.
Targają nią wyrzuty sumienia, bo to ona miała być w tym samolocie , a życie chciało inaczej. Katastrofa lotnicza doprowadza do kolejnych tragicznych wydarzeń w życiu Liliany.
Po latach nasza bohaterka pracuje jako stewardesa i wciąż niesie w sobie ciężar przeszłości. W samolocie spotka Marią i .... – przeczytajcie
Powieść porusza bardzo dużo ważnych wątków, mamy tu stratę, traumę, toksyczny związek, ale tez walkę o siebie i decyzje, które warto podjąć i zaryzykować.
Ostatni lot – to historia niespełna dziewięcioletniej Liliany, dziewczynki która w marcu 1980 r.,w wyniku katastrofy samolotu "Mikołaj Kopernik" traci mamę i brata.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTargają nią wyrzuty sumienia, bo to ona miała być w tym samolocie , a życie chciało inaczej. Katastrofa lotnicza doprowadza do kolejnych tragicznych wydarzeń w życiu Liliany.
Po latach nasza bohaterka...
Książka niepozorna, a jednak nie odkładalna. Gdyby nie ostatnie 10 stron moja ocena byłaby wyższa.
Książka niepozorna, a jednak nie odkładalna. Gdyby nie ostatnie 10 stron moja ocena byłaby wyższa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatastrofa lotnicza z 1980 roku zabiera dziewięcioletniej Lilce dwie najbliższe osoby, na zawsze odmieniając jej życie. Po ponad dwóch dekadach, już jako stewardesa, spotyka ekscentryczną starszą kobietę, z którą łączy ją wspólna tragedia sprzed lat. Nawiązana między nimi więź staje się początkiem przemiany – wspólny remont starego domku w lesie uruchamia serię wydarzeń, które zmuszają Lilianę do rozliczenia się z przeszłością i spojrzenia w przyszłość. Czy odnajdzie w sobie odwagę, by uciec od toksycznego związku i spełnić marzenia?
Ta książka jest niesamowita! Serio mówię! Czytałam ją już w marcu i jak dziś pamiętam emocje, które mną targały podczas lektury. Jestem totalnie zakochana w piórze autorki. Już od pierwszych stron potrafi wzbudzić zainteresowanie, a później to już z górki. Nie będziecie w stanie oderwać się od lektury. „Ostatni lot” to książka, która porusza trudne tematy, w lekki sposób. Znajdziecie w niej toksyczną relację, brak wiary w siebie, trudne dzieciństwo, traumy, ale też nadzieję na lepsze jutro, dużo empatii i kilka zwrotów akcji. Rewelacyjnie wykreowane postaci sprawiają, że nie da się nie zaangażować w historię głównych bohaterów. Jednych pokochałam, innym życzyłam nadepnięcia gołą stopą na klocka lego. Zapewniam, że będziecie mieć tak samo. Ogromnie polecam!
Katastrofa lotnicza z 1980 roku zabiera dziewięcioletniej Lilce dwie najbliższe osoby, na zawsze odmieniając jej życie. Po ponad dwóch dekadach, już jako stewardesa, spotyka ekscentryczną starszą kobietę, z którą łączy ją wspólna tragedia sprzed lat. Nawiązana między nimi więź staje się początkiem przemiany – wspólny remont starego domku w lesie uruchamia serię wydarzeń,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2025/07/118-25-ostatni-lot-katarzyna-grochowska/
W tej powieści bardzo dużo się dzieje, a przeszłość z teraźniejszością się splata. Dodatkowym smaczkiem są prawdziwe wydarzenia. Jednak nie jest to lekka historia, bo dramat małej dziewczynki zmienia się dramat dorosłej kobiety, która nie potrafi uporać się z własnymi emocjami. Nikt jej w tym nie pomógł, gdy był ku temu czas. A niesprzyjający splot wydarzeń dołożył kolejnych problemów. Ciągłe zabieganie o czyjeś uczucie i zadowolenie doprowadziło Lilianę do podjęcia decyzji, która miała ją uratować, ale efekt był inny od zamierzonego.
W powieści znalazłam też wątki dotyczące choroby, rodziny dysfunkcyjnej i jej wpływu na dzieci oraz o sile, jaką daje wsparcie drugiego człowieka. Z pewnością nie będziecie się nudzić przy tej książce, a bohaterowie wielokrotnie zaskoczą was swoim postępowaniem. A tajemnice w końcu ujrzą światło dzienne.
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2025/07/118-25-ostatni-lot-katarzyna-grochowska/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej powieści bardzo dużo się dzieje, a przeszłość z teraźniejszością się splata. Dodatkowym smaczkiem są prawdziwe wydarzenia. Jednak nie jest to lekka historia, bo dramat małej dziewczynki zmienia się dramat dorosłej kobiety, która nie potrafi uporać się z własnymi emocjami. Nikt jej w tym...
Rozdzierająca serce opowieść o kobiecej sile w obliczu niewyobrażalnych traum zsyłanych przez niesprawiedliwy los. Historia przesiąknięta smutkiem, bezradnością i rozgoryczeniem, przeszyta tęsknotą boleśnie wrzynającą się w nozdrza, otwierająca oczy na przemoc zadawaną przez najbliższych. Tragiczna katastrofa lotnicza, obezwładniająca dziecięce myśli strata, codzienność pozbawiona rodzinnego ciepła i wreszcie zapętlająca się samotność, której skrzypiące drzwi zdają się prowadzić do najczarniejszego scenariusza - utrwalona mocno osobistymi wpisami pamiętnika przeszłość Liliany ocieka morzem niekończących się łez, wybrzmiewa cierpieniem oraz brakiem potrzebnego wsparcia. Dorosłość nie odbiega emocjami, nawet pomocna męska dłoń, okazuje się ulgą dosłownie na chwilę. Katarzyna Grochowska dosadnie i jednocześnie mocno obrazowo pokazuje bowiem, jak osoby potargane przez życie, porażka po porażce, upadają w toń obojętności, tracą poczucie własnej wartości i często nieświadomie, zaczynają ulegają manipulacji uczuciowej. Główna bohaterka to ofiara przemocy - czytelnik obserwuje jej zmianę z wyczuwalnym wzruszeniem, przejęciem i refleksją, życząc nie tylko zamknięcia brutalnych rozdziałów, ale też zawziętości w poszukiwaniu dla siebie lepszej tożsamości. Tajemnicza starsza pani, leśny domek wymagający świeżej aranżacji i wreszcie nowa znajomość zakradająca się do serca - w tej poruszającej podróży nie brakuje nadziei, szczerej miłości, pięknych marzeń i wewnętrznych pragnień, czają się jednak ukryte w zdaniach pełnych gorzkich słów, w ogłuszającej zdradzie i niebezpieczeństwie czyhającym gdzieś za rogiem. "Ostatni lot" to powieść niepodważalnie smutna, dramatyczna i rozczulająca, ale dająca też szansę na pokrzepienie duszy.
Rozdzierająca serce opowieść o kobiecej sile w obliczu niewyobrażalnych traum zsyłanych przez niesprawiedliwy los. Historia przesiąknięta smutkiem, bezradnością i rozgoryczeniem, przeszyta tęsknotą boleśnie wrzynającą się w nozdrza, otwierająca oczy na przemoc zadawaną przez najbliższych. Tragiczna katastrofa lotnicza, obezwładniająca dziecięce myśli strata, codzienność...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#opinia
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
Przeczytałam wszystkie książki Katarzyny Grochowskiej. Wszystkie są piękne. Sięgam już po książki pisarki w ciemno, bo wiem, że na pewno się nie zawiodę.
"Ostatni lot" to majstersztyk, to emocjonalny rollercoaster.
Ta książka jest z gatunku tych nieodkładalnych. Nie można się od niej oderwać, wciąga i zaciekawia już od pierwszych stron.
Wywołuje cały wachlarz emocji: strach, złość, lęk po gorycz i wściekłość, ból i wreszcie radość i nadzieję.
Główna bohaterka Liliana traci najpierw w wypadku samolotowym mamę i brata a później ojca i ukochaną babcię. Od tego momentu nic nie jest już takie samo. Pojawia się w życiu Lilki okrutna rodzina adopcyjna i psychopatyczny mężczyzna , z którym dziewczyna przeżyje 10 długich lat. Ten toksyczny związek odbiera jej samą siebie. Zastraszona żyje tak jak chce jej pan i władca. To on decyduje w co ma się ubrać, ile ma jeść, jaką założyć biżuterię i jakich użyć perfum. Dziewczyna pracuje jako stewardesa, zarabia, ale nie ma pieniędzy. Dostaje tylko niewielkie kieszonkowe. Nie ma też telefonu. Nie ma też prawa głosu. Jest sterowana w sposób bezwzględny. Jej oprawca zakłada maski. Zupełnie inaczej zachowuje się w czterech ścianach a zupełnie inaczej na zewnątrz w obecności innych ludzi.
Do tego jak na ironię prowadzi z przyjacielem fundację, która pomaga zagubionym i pokrzywdzonym przez los kobietom.
Liliana żyje w związku, w którym jest samotna i kompletnie pozbawiona potrzeby bezpieczeństwa. Krytykowana i obrażana przez partnera traci wiarę w drugiego człowieka. Wpada w ataki paniki, których nie akceptuje jej mężczyzna.
Czy Liliana wyjdzie z tego toksycznego związku?
Co się wydarzy w jej życiu, że dostrzeże światełko nadziei w czarnym tunelu?
Kim okaże się starsza i niezwykle tajemnicza Pani Maria?
Jaki wpływ na decyzje Lilki będzie miał Maks?
Czy Liliana podejmie walkę o siebie, swoją godność i swoje marzenia i pragnienia?
Na te pytania i wiele innych znajdziecie odpowiedź w treści książki.
W tej historii autorka porusza bardzo dużo ważnych i trudnych tematów. Poza życiem w toksycznym związku ukazuje trudne relacje rodzinne i braterskie. Pojawia się też choroba, śmierć i uzależnienie od alkoholu. Nie brak też zdrady i pozornej przyjaźni między kobietami. Jest porzucenie i strach, który nie pozwala zerwać kajdan i jest silniejszy niż miłość. Te wszystkie trudne tematy pisarka zrównoważyła, kreując prawdziwą miłość i nadzieję, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Czasami lepiej jest kogoś opuścić, zostawić przeszłość za sobą, by poczuć wolność.
"Jeśli nie możesz z czymś walczyć ani się tego pozbyć, przyjaźń i akceptacja to jedyne co może pomóc przetrwać...".
Czy Liliana spotka na swej drodze takiego ludzkiego anioła? Nie zdradzę.
Autorka stworzyła w tej historii piękne portrety psychologiczne swoich literackich bohaterów. Ich zachowanie odnajdują przycznę w ich przeszłości. Są to traumy z dzieciństwa, które ich kształtują i powodują, że są tacy jacy są.
I pamiętajmy, że "Trzymanie w sobie goryczy i wściekłości jest chorobą śmiertelną. To będzie w Tobie gniło, niszczyło cię tkanka po tkance, zatruwało nawet w chwilach szczęścia".
"Ostatni lot" to powieść wielowątkowa napisana pięknym językiem. Jej fabuła jest pełna tajemnic i zwrotów akcji.
Tą książkę trzeba przeczytać i przeżyć ją wszystkimi zmysłami. Ze mną ta książka zostanie na bardzo długo. Roztrzaskała moje serce na kawałki po to, by na końcu poskładać je na nowo.
Zachęcam Was do jej przeczytania a ja z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki.
#opinia
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
Przeczytałam wszystkie książki Katarzyny Grochowskiej. Wszystkie są piękne. Sięgam już po książki pisarki w ciemno, bo wiem, że na pewno się nie zawiodę.
"Ostatni lot" to majstersztyk, to emocjonalny rollercoaster.
Ta książka jest z gatunku tych nieodkładalnych. Nie można się od niej...
Ta książka to emocjonalna petarda — 10/10. Porusza duszę, wciąga bez reszty i zostaje w sercu na długo.
Poznajemy bohaterkę jako dziewięcioletnią, kochaną i szczęśliwą dziewczynkę. Niestety, los bywa okrutny – traci mamę, brata, a potem i ojca. Zostaje z ukochaną babcią, ale nawet to bezpieczeństwo nie trwa wiecznie.
Dalsze życie to pasmo dramatów, zniewag i upokorzeń – zarówno w dzieciństwie, jak i dorosłości. Ile cierpienia może unieść jedno serce?
Gruchowska pisze przejmująco, bez zbędnych ozdobników. Ostatni lot to historia, która zostaje na długo – bolesna, prawdziwa, a mimo wszystko dająca nadzieję.
Ta książka to emocjonalna petarda — 10/10. Porusza duszę, wciąga bez reszty i zostaje w sercu na długo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy bohaterkę jako dziewięcioletnią, kochaną i szczęśliwą dziewczynkę. Niestety, los bywa okrutny – traci mamę, brata, a potem i ojca. Zostaje z ukochaną babcią, ale nawet to bezpieczeństwo nie trwa wiecznie.
Dalsze życie to pasmo dramatów, zniewag i upokorzeń –...
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
Wydawnictwo Szara Godzina
"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to poruszająca i głęboko emocjonalna powieść, która na długo pozostaje w pamięci. To nie jest książka, którą czyta się z uśmiechem na twarzy. Towarzyszące lekturze emocje są intensywne, przeszywające i prawdziwe. Już dawno żadna powieść nie wywołała we mnie takiego kalejdoskopu uczuć, nie doprowadziła do tylu łez.
🌿
Główna bohaterka, Liliana, prowadzi nas przez swoje życie – od dzieciństwa aż po dorosłość – pisząc dziennik. To, co przeżywa, wykracza daleko poza zwykłe doświadczenie traumy. A jednak z każdej strony pokazuje nam, że to my decydujemy, ile jesteśmy w stanie przetrwać, i że nic nie jest w stanie na trwałe podciąć jej skrzydeł.
"To takie dziwne. Każda z nas wiedziała, że uśmiech jest kłamstwem, a jednak przyniosło to chwilę otuchy".
🌿
Autorka w przejmujący sposób ukazuje, jak trzymanie w sobie emocji może niszczyć od środka.
"Trzymanie w sobie goryczy i wściekłości jest chorobą śmiertelną. To będzie w Tobie gniło, niszczyło cię tkanka po tkance, zatruwało nawet w chwilach szczęścia".
🌿
Wiele refleksji, które pojawiają się w książce, dotyka spraw bolesnych i trudnych. Pojawia się pytanie, które zadaje sobie pewnie wielu z nas: dlaczego osoby, które wydają się nam bliskie, potrafią wyrządzić tyle krzywdy?
🌿
Nigdy nie wiemy, kogo los postawi na naszej drodze. Jedni okażą się wrogami, inni oprawcami, a jeszcze inni – pełni czułości i miłości.
"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przejrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
🌿
Niektórych ran nie da się uleczyć walką.
"Jeśli nie możesz z czymś walczyć ani się z tego pozbyć, przyjaźń i akceptacja to jedyne, co może pomóc przetrwać".
🌿
W książce nie zabrakło też ciepła – mądrości starszego pokolenia, które mimo cierpienia potrafi wlać otuchę.
"Babcia zawsze wie najlepiej – każda wędrówka pod górę kiedyś się kończy".
🌿
To powieść, której się nie zapomina. Wżera się w serce, zostawia ślad.
Czytając ją, czujemy się jak na bezkresnym morzu emocji – raz burza i sztorm, innym razem ukojenie i promienie słońca.
To książka pełna bólu, ale też niezwykłej siły i nadziei.
🌿
Polecam z całego ❤️
P.S. Och były to piękne i niezapomniane Katarzyna Grochowska 🤗🥰
Katarzyna Grochowska - fotografia i książki
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawnictwo Szara Godzina
"Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to poruszająca i głęboko emocjonalna powieść, która na długo pozostaje w pamięci. To nie jest książka, którą czyta się z uśmiechem na twarzy. Towarzyszące lekturze emocje są intensywne, przeszywające i prawdziwe. Już dawno żadna powieść nie wywołała we mnie takiego...
Niesamowita historia, ciepła, mądra, poruszająca, targająca emocjami. Los nam rzuca kłody pod nogi, zaskakuje, raz daje a raz odbiera ale ile może znieść dziewczynka, która traci matkę i brata a potem resztę rodziny. Zostaje z niczym, tylko pustka, żal i smutek ją otacza. Staje się nikim jak sama siebie uważa, bo tak jej powtarzają i tak traktują. I gdy myśli, że szczęście do niej się uśmiechnęło, popada w jeszcze wiekszą tragedie, staje się rzeczą, marionetką dla osoby której zaufała i pokochała. Ile trzeba mieć w sobie siły i nadziei aby zmienić swój los i się przeciwstawić. Siła kobiet jest nieodgadnięta, to wielka moc, którą wykorzystamy by walczyć o siebie, by nie upaść bardziej i podnieść się z dumą i uwierzyć w siebie, taka właśnie jest bohaterka, kiedy myśli, że już niżej upaść nie można to jakaś jej cząstka w sercu podpowiada, wstań, nie poddawaj się, walcz. Bóg nas słucha, nawet gdy myślimy, że nie chce słuchać naszych modlitw, zsyła nam ciche anioły, które małymi krokami odmieniają nasz los, służą pomocą, w inteligetny i mądry sposób podsyłają nam rozwiązania i w nas wierzą. A ty czytelniku wysłuchaj się w opowieść pisaną sercem być może i ty będziesz mieć odwagę by coś zmienić w swoim życiu. Polecam z całego serca.
Niesamowita historia, ciepła, mądra, poruszająca, targająca emocjami. Los nam rzuca kłody pod nogi, zaskakuje, raz daje a raz odbiera ale ile może znieść dziewczynka, która traci matkę i brata a potem resztę rodziny. Zostaje z niczym, tylko pustka, żal i smutek ją otacza. Staje się nikim jak sama siebie uważa, bo tak jej powtarzają i tak traktują. I gdy myśli, że szczęście...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałam bardzo szybko, ale czy pozostanie w pamięci? Raczej nie. Dla mnie trochę mało wiarygodna. A może się mylę.
Książkę przeczytałam bardzo szybko, ale czy pozostanie w pamięci? Raczej nie. Dla mnie trochę mało wiarygodna. A może się mylę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieczęsto trafiam na powieść, która porusza mnie tak głęboko, że nie potrafię się od niej oderwać, a po zakończeniu… długo nie mogę przestać o niej myśleć. "Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to właśnie taka historia – pełna emocji, bólu, ale i nadziei. To opowieść, która nie tylko wzrusza, ale też zmusza do refleksji nad sobą, nad relacjami, które tworzymy, i nad tym, co naprawdę znaczy żyć.
Liliana – główna bohaterka – to kobieta, którą moglibyśmy spotkać na co dzień. Elegancka, poukładana, spełniona zawodowo. Ale za fasadą idealnego życia kryje się samotność, przemoc, brak nadziei. Grochowska niezwykle wiarygodnie oddaje psychikę osoby żyjącej w toksycznym związku, pokazując, że często to nie słabość trzyma nas w miejscu, ale brak wiary, że można inaczej.
W tej historii nie brakuje też światła – pojawia się Maria, pojawia się Maks. Nie jako wybawiciele, ale jako ci, którzy uczą, że można kochać inaczej. Że czułość, obecność i zrozumienie mają większą moc niż najpiękniejsze słowa.
Autorka z ogromną dojrzałością łączy dramat psychologiczny z wątkiem sensacyjnym, budując napięcie i trzymając czytelnika w niepewności do ostatnich stron. To nie tylko historia jednej kobiety, ale i dwóch braci, tajemnic rodzinnych oraz tragedii z przeszłości, która wciąż odbija się echem.
„Ostatni lot” to książka, która nie epatuje dramatem, ale dotyka najczulszych strun. Jest jak lustro – dla bohaterów, ale i dla czytelnika. Katarzyna Grochowska stworzyła swoją najbardziej dojrzałą i przejmującą powieść. To nie tylko literatura obyczajowa – to literackie przeżycie.
Gorąco polecam – ale uprzedzam: ta książka nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.
Nieczęsto trafiam na powieść, która porusza mnie tak głęboko, że nie potrafię się od niej oderwać, a po zakończeniu… długo nie mogę przestać o niej myśleć. "Ostatni lot" Katarzyny Grochowskiej to właśnie taka historia – pełna emocji, bólu, ale i nadziei. To opowieść, która nie tylko wzrusza, ale też zmusza do refleksji nad sobą, nad relacjami, które tworzymy, i nad tym, co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślałam ,że "Ostatni lot " to będzie kolejna powieść obyczajowa. Miłe było moje zaskoczenie . Tę historię trudno jest streścić, opowiedzieć, ująć w suche fakty. Z nią trzeba być. Czytać ją powoli, strona po stronie. Czuć, milknąć, przeżywać razem z bohaterami. Bo to nie jest książka do opowiedzenia – to książka do poczucia. Każda poznaną w niej osoba snuje swoją opowieść, stając się dla czytelnika kimś kogo znamy.
"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przyjrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
W marcu 1980 roku życie dziewięcioletniej Lilki zmienia się bezpowrotnie. Śmierć bliskich osób w katastrofie lotniczej jest początkiem walki o siebie i lepsze jutro. Po latach Liliana pracuje jako stewardesa i wciąż niesie w sobie ciężar przeszłości. Spotkanie z Marią i powrót do przeszłości staje się punktem zwrotnym. Ich znajomość, zaplanowany remont domku w lesie i relacja z Maksem powoli budują w Lilianie siłę do zmian. Czy kobieta uwolni się od toksycznego związku? Czy znajdzie w sobie siłę by podjąć walkę o siebie i swoją przyszłość?
"Poddała się emocjom i uczuciom, ofiarowała im decyzyjność, by na przekór lękom wreszcie wyprowadziły ją z ciemności".
To opowieść o traumie, ale bardziej o nadziei, o relacjach, które leczą, o decyzjach, które bolą, ale uwalniają. Autorka z ogromnym wyczuciem pokazała, że czasem musimy pozwolić komuś odejść, by móc odzyskać siebie. Trzeba zrobić w sobie miejsce,na wzruszenie, na refleksję, na cichą zgodę, że pewne rozdziały w życiu muszą się skończyć, by móc zacząć coś nowego. Dodatkowo widać ,że niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu,często tylko na chwilę – ale ta chwila potrafi zmienić wszystko.
"-Wierzę, że wszystko dzieje się po coś i nawet największa tragedia niesie ze sobą echo, które prędzej czy później wywoła w czyimś życiu coś dobrego".
Po lekturze mogę stwierdzić ,że nawet jeśli wydaje się, że już wszystko stracone, można zacząć jeszcze raz – po swojemu. I właśnie za tę prawdę, ubraną w emocje, jestem autorce ogromnie wdzięczna.
Musicie mi uwierzyć na słowo,to nie tylko historia Liliany, ale także pretekst do własnych przemyśleń. To piękna, mądra opowieść, która zostaje z czytelnikiem na długo.
"Jeśli nie możesz z czymś walczyć ani się tego pozbyć, przyjaźń i akceptacja to jedyne, co może pomóc przetrwać ..."
Myślałam ,że "Ostatni lot " to będzie kolejna powieść obyczajowa. Miłe było moje zaskoczenie . Tę historię trudno jest streścić, opowiedzieć, ująć w suche fakty. Z nią trzeba być. Czytać ją powoli, strona po stronie. Czuć, milknąć, przeżywać razem z bohaterami. Bo to nie jest książka do opowiedzenia – to książka do poczucia. Każda poznaną w niej osoba snuje swoją opowieść,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przyjrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
Tragedia na Okęciu z 1980 r. większości z nas kojarzy się ze śmiercią Anny Jantar. A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego gdy w masowej katastrofie ginie ktoś znany, resztę ofiar wrzucamy w bezosobowe pojęcie "inni pasażerowie"? Ta książka skłania do tego typu refleksji, bo właśnie o takich innych opowiada.
Katarzyna Grochowska od kilku lat serwuje różnorakie historie nie tylko poprzez fotografię, ale również przez pisanie. Nigdy nie tworzy planów, ma za to kolejne marzenia, które stara się realizować. Kocha kolekcjonować ładne rzeczy. Autorka debiutowała trylogią pt. "Dolina marzeń" wydaną w latach 2023-2024.
Marzec 1980 r. Lilka ma dziewięć lat, gdy w wyniku katastrofy samolotu "Mikołaj Kopernik" traci mamę i brata. Od tej chwili jej życie ulega diametralnej zmianie. Rok 2001. Bohaterka pracuje jako stewardesa i podczas lotu poznaje Marię, staruszkę, z którą łączy ją tragedia sprzed lat. To spotkanie owocuje pewną propozycją, dzięki której Liliana ma szansę zmienić swoją codzienność, jaką ukształtowała trauma z dzieciństwa i trwanie w toksycznym związku.
"Ostatni lot" to powieść, która zgrabnie łączy prawdziwe wydarzenia z fikcją literacką, pokazując przy tym wpływ niesionego bagażu doświadczeń z przeszłości na życie toczące się tu i teraz. Katarzyna Grochowska postanowiła bowiem sięgnąć po znaną w polskiej historii katastrofę lotniczą i na kanwie tej tragedii, zbudowała opowieść pełną emocji, a do tego serwującą czytelnikowi kilka refleksji natury egzystencjalnej. Mowa o istnieniu przeznaczenia, o sile nadziei, o samoświadomości i o strachu potrafiącym przywiązać mocniej niż miłość. Z tej historii można więc wynieść sporo dla siebie.
Symbolicznym w kontekście katastrofy z 1980 r. staje się tytuł tej książki i to tylko jedna z kilku jego odsłon w całej historii życia Liliany. Symbolicznym staje się także obecny w fabule, nieco metafizyczny, jednorogi jeleń, jakiego bohaterka spotyka w lesie koło chatki. Widocznym symbolem jest również Maria i jej chęć niesienia pomocy. Odkrywanie tychże sprytnie zakamuflowanych przez autorkę metafor wpływa na głębsze wejście w tę opowieść, która dodatkowo nasączona została psychologicznymi elementami.
Najnowsza powieść Katarzyny Grochowskiej to również literacka wędrówka w przeszłość. Jestem przekonana, że dzięki tej książce wielu z nas, z wielką nostalgią, przeniesie się do roku 2001, w którym królowała kultowa już Nokia 3310, jakiej używa Lilka. Ten czas z pogranicza końca pokolenia analogowego i początku cyfrowego udało się autorce odmalować z zachowaniem ówczesnych realiów, a pojawiająca się w fabule prorocza refleksja o zmianie wymiaru bliskości pomiędzy ludźmi dość mocno uderza w czytelnika z roku 2025.
Historia Lilki naznaczona zostaje wieloma trudnymi doświadczeniami, począwszy od śmierci najbliższych, a skończywszy na trwaniu w toksycznym związku. Trzeba jednak podkreślić, że Katarzyna Grochowska wprowadziła do fabuły tej historii także prawdziwą miłość, dzięki czemu udało się jej zbilansować negatywne i pozytywne emocje, których zdecydowanie nie brakuje podczas lektury tej powieści.
"Ostatni lot" zabierze was w podróż do ludzkich serc i do czasów, jakich już nie ma. Nie będziecie mogli oderwać się od tej książki!
https://www.subiektywnieoksiazkach.pl
"Człowiek jest jak pudełko z ciemnego szkła. Trzeba dobrze się przyjrzeć, by zobaczyć zawartość, a i tak nie sposób odgadnąć, co dokładnie skrywa się głębiej".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTragedia na Okęciu z 1980 r. większości z nas kojarzy się ze śmiercią Anny Jantar. A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego gdy w masowej katastrofie ginie ktoś znany, resztę ofiar wrzucamy w bezosobowe...