Grey

Okładka książki Grey
E. L. James Wydawnictwo: Sonia Draga Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 1.5) literatura obyczajowa, romans
688 str. 11 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Pięćdziesiąt odcieni (tom 1.5)
Tytuł oryginału:
Grey: Fifty Shades of Grey as Told by Christian
Data wydania:
2015-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Data 1. wydania:
2015-01-01
Liczba stron:
688
Czas czytania
11 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379994502
Tłumacz:
Paweł Korombel, Katarzyna Petecka-Jurek

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grey w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Grey i



Przeczytane 1096 Opinie 48 Oficjalne recenzje 165

Opinia społeczności książki  Grey i



Książki 1277 Opinie 323

Oceny książki Grey

Opinia

avatar
2
2

Na półkach:

GREY JEST OKEJ*
*w porównaniu ze swoim polskim odpowiednikiem

Po "50 twarzy oczami Christiana" sięgnęłam mając w pamięci przypadający na moje nastoletnie lata ferwor wywołany przez tę serię. Zauważając wolny egzemplarz na półce w lokalnej bibliotece, postanowiłam po latach, na nowo, wyrobić sobie opinię na temat słynnej trylogii Greya, tym razem z perspektywy dorosłej kobiety oraz w porównaniu z oscylującym w tej samej kategorii "hitem" jakim stały się "365 dni".

Jaki jest efekt tego powrotu? Całkiem pozytywny!

Nie zamierzam jednak oceniać tego czy upodobania Christiana są moralne czy też nie, tak jak zwykli to robić niektórzy w kontekście tej serii. To przecież tylko fikcja literacka. Książki o zwyrodniałych mordercach też są przecież poczytne. Tym co zwraca moją uwagę na tę powieść jest sposób kreacji głównych bohaterów oraz świata.

Tytułowy Grey to postać wielowymiarowa, z mroczną przeszłością, którą autorka odsłania kawałek po kawałku, przez co z każdą stroną odbiorca dostaje szansę aby zrozumieć jego motywy i tym samym móc z nim sympatyzować.

Dobrym aspektem powieści jest świat przedstawiony. Autorka naprawdę kreuje rzeczywistość protagonistów operując nazwami własnymi i tworząc wymiarowe postaci drugoplanowe, a nie tylko stwarza iluzję rzeczywistości poprzez obsadzenie akcji w nigdy nie wspomnianym "dużym mieście" czy też opisując "bardzo ważne biznesowe sprawy". Być może te aspekty z punktu widzenia fabuły wydają się zupełnie nieistotne, bo w końcu to nie fantasy gdzie autor jest zmuszony wyjaśnić czytelnikowi jak działa wymyślone przez niego uniwersum, jednak jest to sprytny zabieg podświadomie wiążący czytelnika ze światem ukazanym w powieści.

Ciekawy sposób narracji zastosowany przez autorkę (pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym w połączeniu z powieścią epistolarną we współczesnym wydaniu) sprawia, że powieść czyta się bardzo szybko, mimo że samej akcji jest stosunkowo niewiele.

Mimo wszystkich wymienionych pozytywów, nie mam wątpliwości co do jakości tego utworu. Nigdy zresztą jego założeniem nie było być ambitnym, dlatego czytając literaturę tego typu należy nieco obniżyć wymagania. Parafrazując klasyczny cytat, współczesna literatura erotyczna jest jak pudełko czekoladek.

Dzięki dobrze napisanym postaciom i wysiłkowi autorki włożonemu w stworzenie świat przedstawionego, dla mnie osobiście cała seria Grey'a jest praliną. Pełną cukru i niezdrowych tłuszczy, ale przynoszącą chwilę błogiego zapomnienia przy okazjonalnym spożywaniu. I to bynajmniej nie o smaku waniliowym :)

GREY JEST OKEJ*
*w porównaniu ze swoim polskim odpowiednikiem

Po "50 twarzy oczami Christiana" sięgnęłam mając w pamięci przypadający na moje nastoletnie lata ferwor wywołany przez tę serię. Zauważając wolny egzemplarz na półce w lokalnej bibliotece, postanowiłam po latach, na nowo, wyrobić sobie opinię na temat słynnej trylogii Greya, tym razem z perspektywy dorosłej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

10488 użytkowników ma tytuł Grey na półkach głównych
  • 8 209
  • 2 029
  • 250
2596 użytkowników ma tytuł Grey na półkach dodatkowych
  • 2 101
  • 229
  • 82
  • 57
  • 49
  • 39
  • 39

Inne książki autora

E. L. James
E. L. James
Brytyjska pisarka, autorka powieści erotycznych. Pracuje w telewizji, ale od dzieciństwa marzyła o pisaniu historii, które podbiją serca czytelników. W końcu zdobyła się na odwagę i napisała swoją pierwszą powieść, „50 twarzy Greya” (2015). Inne jej książki to „Gray”, „Ciemniejsza strona Greya” i „Nowe oblicze Greya”. Na ich podstawie powstały filmy. Książka „Grey” była nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Widzę cię Irene Cao
Widzę cię
Irene Cao
_______________________ 29 letnia Elena jest piękna i niewinna. Jej świat to sztuka i barwy, nie wie czym jest namiętność. Kobieta podejmuje się restauracji fresku w Wenecji. Wszystko zmienia się kiedy poznaje Leonardo - międzynarodowej sławy szefa kuchni, który nagle pojawia się w jej życiu, zmieniając je diametralnie. Mężczyzna całkowicie odmienią jej sferę erotyczną , otwiera przed nią nowe możliwości. Oprócz sztuki kulinarnej , która w jego dłoniach zmienia się w totalna ekstazę dla podniebienia , mężczyzna wie również jak rozbudzić rozkosz w kobiecie, sprawić by wszystkie zmysły zostały wyostrzone. Oczywiście jest jeden warunek... To jest krótki opis pierwszej części, w dalszych mamy oczywiście kontynuację losów bohaterów. Jak one się potoczą? Jaki warunek musi spełnić Elena ?? Czy Leonardo jest zdolny do uczuć ?? Musicie przeczytać 😍 Pamiętam jak dziś , dzien w którym dostałam te książki od koleżanki, do przeczytania. Oderwałam się dopiero, jak skończyłam wszystkie trzy części. Bardzo mnie zaintrygowała ta seria, sposób w jaki autorka przedstawiła uczucia, napięcie , które było aż namacalne przy tej dwójce zupełnie obcych sobie ludzi. Cala seria to istna uczta dla zmysłów. Wszystko jest spójne, książki nie są jakoś bardzo długie, więc czyta się naprawdę szybko. Jeżeli ktoś lubi tego typu rodzaj to polecam 😍 Ja jestem totalnie zauroczona , czytałam je już jakiś czas temu, niebawem zamierzam do nich wrócić. Ogólnie są bardzo ciężko dostępne. Jakiś czas polowałam na całą serię i w końcu mi się udalo!
Megi_w_krainie_slow - awatar Megi_w_krainie_slow
ocenił na 9 5 lat temu
Z tobą się nie nudzę Alice Clayton
Z tobą się nie nudzę
Alice Clayton
Kolejna odsłona perypetii pary, którą poznałyśmy i pokochałyśmy w „Nie dajesz mi spać”. Powieść trzyma poziom poprzedniej części. Fabuła nadal jest dość spokojna. Właściwie bez większych uniesień charakterystycznych dla tego rodzaju literatury. Dzięki temu spokojowi właśnie to świetna lektura na odpoczynek. Nie znaczy jednak, że nic się nie dzieje. Neil i Sophia odpowiednio zadbali o to, żeby czytelniczki się nie nudziły. Swoją drogą oni zdecydowanie też zasługują na swoją część w tej serii. W tej historii bardzo podobało mi się to, że to właśnie Caroline wpadła w panikę przed ustatkowaniem. Simon w poprzedniej części powiedział jej, że każda dziewczyna, z która był chciała domku z białym płotkiem. Taki jest stereotyp. Ludzie myślą, że każda dziewczyna tego chce. Jak najszybciej znaleźć męża i urodzić dzieci. A wcale tak nie jest. Nie tylko mężczyźni w dzisiejszych czasach wolniej dorastają i dojrzewają do założenia rodziny (niektórzy nie dojrzewają do tego nigdy i nic w tym złego). Kobiety też boją się stabilizacji. Lubią własną przestrzeń, wspólne mieszkanie z partnerem je przeraża, a już pokoik dziecięcy w tym wspólnym mieszkaniu przyprawia o zawał. To jest zupełnie naturalne. No i oczywiście obchód Clive'a na zakończenie. Jego wewnętrzny monolog jest przezabawny. I ten jego harem. Aż się prosi żeby powiedzieć, że jakoipan taki kram. Simon jednak też miał wpływ na wychowanie tego kocura.
Katarzyna Busłowska - awatar Katarzyna Busłowska
oceniła na 7 6 lat temu
Barwy miłości Kathryn Taylor
Barwy miłości
Kathryn Taylor
„Barwy miłości” to powieść, która od pierwszych stron wciąga w wir emocji, pożądania i tajemnic. Kathryn Taylor stworzyła historię, która łączy w sobie namiętność, intrygę i subtelną psychologię relacji między dwojgiem ludzi pochodzących z zupełnie różnych światów. Główna bohaterka, Grace Lawson, jest młodą, ambitną kobietą, która przyjeżdża do Anglii na staż w renomowanej firmie finansowej. Jej życie wydaje się uporządkowane i przewidywalne, dopóki nie poznaje Jonathana Huntingtona – przystojnego, tajemniczego i niebezpiecznie pociągającego właściciela firmy. Od pierwszego spotkania między nimi rodzi się napięcie, którego nie sposób zignorować. Jonathan to typ mężczyzny, który przyciąga niczym magnes, ale jednocześnie budzi niepokój. Grace, choć stara się zachować rozsądek, stopniowo ulega jego urokowi. Ich relacja rozwija się w szybkim tempie, pełna jest namiętności, sprzecznych emocji i niepewności. Taylor doskonale pokazuje, jak cienka jest granica między fascynacją a uzależnieniem emocjonalnym. Autorka kreśli bohaterów z dużą dbałością o psychologię – Grace to postać, z którą łatwo się utożsamić. Jest inteligentna, wrażliwa i pełna pasji, ale też popełnia błędy, których skutki boleśnie odczuwa. Jej wewnętrzna walka pomiędzy rozumem a sercem jest jednym z najmocniejszych punktów powieści. Jonathan natomiast to klasyczny archetyp mężczyzny z tajemniczą przeszłością – chłodny, kontrolujący, a zarazem głęboko zraniony. Kathryn Taylor umiejętnie balansuje między romansem a dramatem psychologicznym. Nie jest to jedynie historia o miłości – to również opowieść o zaufaniu, utracie kontroli i potrzebie bliskości. Autorka pokazuje, jak trudne może być otwarcie się przed kimś, kto burzy nasz uporządkowany świat. Każda scena między Grace a Jonathanem jest naładowana emocjami – od pożądania po gniew i zranienie. Styl pisania Taylor jest lekki, ale jednocześnie pełen głębi. Opisy miejsc są niezwykle sugestywne – Londyn tętni życiem, a w tle eleganckie biura, rezydencje i ekskluzywne wnętrza budują klimat luksusu i napięcia. Dialogi brzmią naturalnie i dobrze oddają charaktery bohaterów. Autorka potrafi też doskonale stopniować napięcie, przez co książkę trudno odłożyć. „Barwy miłości” to również opowieść o odkrywaniu samej siebie. Grace, wchodząc w związek z Jonathanem, nie tylko poznaje jego sekrety, ale też uświadamia sobie własne pragnienia i granice. To dojrzewanie emocjonalne, które niesie ze sobą ból, ale też siłę. Taylor nie idealizuje miłości – pokazuje ją jako uczucie piękne, ale i wymagające, często bolesne. Książka zawiera wiele scen namiętnych, jednak nie są one wulgarne ani przesadzone. Autorka traktuje erotyzm jako naturalny element relacji, który odzwierciedla emocjonalne napięcie między bohaterami. Dzięki temu powieść nie sprowadza się do prostego romansu, lecz zyskuje głębszy wymiar. Jonathan, mimo że momentami budzi kontrowersje, jest postacią niezwykle złożoną. Jego chłód i potrzeba kontroli wynikają z bolesnych doświadczeń, których stopniowo dowiadujemy się wraz z Grace. Właśnie ta warstwowość sprawia, że jego postać nie jest jednowymiarowa – to nie tylko bogaty mężczyzna z problemami, lecz człowiek z wewnętrznymi demonami. Grace natomiast z biegiem historii dojrzewa – przestaje być jedynie zakochaną dziewczyną, a staje się kobietą, która potrafi walczyć o siebie. Jej przemiana jest naturalna i przekonująca, co czyni ją jednym z najbardziej wiarygodnych żeńskich bohaterek w literaturze obyczajowo-romantycznej. Autorka umiejętnie buduje napięcie fabularne – nie brakuje tu sekretów, niedopowiedzeń i niespodziewanych zwrotów akcji. Momentami powieść przypomina thriller emocjonalny, bo czytelnik stale czuje niepewność: co jeszcze Jonathan ukrywa? czy Grace zdoła go naprawdę poznać? „Barwy miłości” to książka o emocjonalnej zależności, ale też o potrzebie wolności. Taylor pokazuje, że prawdziwa miłość nie może opierać się na kontroli, lecz na zaufaniu i wzajemnym szacunku. To przesłanie wybrzmiewa szczególnie mocno w finale, który pozostawia czytelnika z refleksją i pragnieniem sięgnięcia po kontynuację. Wielką zaletą powieści jest to, że nie jest przesłodzona. Autorka nie boi się pokazywać trudnych emocji – zazdrości, lęku, poczucia winy czy samotności. Dzięki temu historia wydaje się prawdziwa, a bohaterowie – ludzcy, nieidealni, ale bliscy. Choć książka wpisuje się w nurt tzw. „romansu z nutą erotyki” podobnego do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, różni się od niego dojrzałością i głębią emocjonalną. Kathryn Taylor nie epatuje seksem – raczej skupia się na emocjach, psychologii i duchowej więzi między dwojgiem ludzi. Niektórzy czytelnicy mogą zarzucić powieści pewną przewidywalność, zwłaszcza w pierwszej części, ale w miarę rozwoju fabuły autorka udowadnia, że potrafi zaskoczyć. Tempo narracji jest dobrze wyważone – nie ma dłużyzn, a każdy rozdział wnosi coś istotnego. Pod względem warsztatowym „Barwy miłości” to książka dopracowana i napisana z pasją. Widać, że autorka wie, o czym pisze i robi to z pełnym zaangażowaniem. Jej język jest prosty, ale elegancki, co sprawia, że lektura jest przyjemna i płynna. To także historia o zaufaniu – o tym, jak trudno jest otworzyć się przed kimś, gdy w przeszłości zostało się zranionym. Kathryn Taylor porusza temat lęku przed miłością i pokazuje, że prawdziwe uczucie wymaga odwagi. „Barwy miłości” to powieść, która bawi, wzrusza i skłania do refleksji. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie – namiętność, dramat, tajemnicę i czułość. To książka idealna dla osób, które lubią historie o intensywnych emocjach i trudnych wyborach. Nie jest to tylko romans – to także podróż w głąb ludzkiej psychiki, w której autorka udowadnia, że miłość może być najpiękniejszym, ale i najbardziej niebezpiecznym uczuciem. Po przeczytaniu „Barw miłości” trudno pozostać obojętnym. To powieść, która zostawia po sobie emocjonalny ślad i sprawia, że chce się więcej – więcej odpowiedzi, więcej emocji, więcej miłości.
LadyLuckPlease - awatar LadyLuckPlease
ocenił na 10 6 miesięcy temu
Edukacja Kopciuszka Gina L. Maxwell
Edukacja Kopciuszka
Gina L. Maxwell
,,Czemu, ilekroć wyobrażał sobie, jak Lucie robi coś z innym facetem, nie wspominając już o tym dupku lekarzu, na którym tak jej zależało, ściskało go w dołku tak, jak gdyby właśnie oberwał od boksera wagi ciężkiej?" Lucie jest bardzo niepewną siebie kobietą.Kiedy przychodzi do niej Stephen lekarz,który ją zainteresował,jest pewna,że zrobi krok w jej stronę,a ten zamiast powiedzieć,że Lucie mu się podoba pyta o numer do jej przyjaciółki,przez co poczucie wartości kobiety spada i nie wie,czy po nieudanym małżeństwie,a teraz doktorze dla którego jest niewidzialna,czy jest jakaś szansa,żeby Lu mogła poderwać Stephena,więc,żeby nie rozmyślać o tym zajmuje się swoją pracą,a jej nowym pacjentem okazuje się przyjaciel jej brata Reid mężczyzna,który doznał kontuzji i potrzebuje pomocy Lucie.On potrzebuje,żeby ktoś z nim pracował przez dłuższy okres czasu i proponuje Lucie,że ona będzie jego fizjoterapeutką przez 24 godziny,7 dni w tygodniu,a w zamian za to on pomoże jej by poderwała lekarza by wreszcie dostrzegł Lucie.Czy Lucie zgodzi się na układ z Reid'em facetem za którym kiedyś wodziła wzrokiem? Lucie to świetna fizjoterapeutka,zna się na swojej pracy i się w niej spełnia,ale w relacjach z mężczyznami Lucie czuje się niepewnie, ponieważ jest mąż okazał się zdradliwym dupkiem,a teraz wydaje się jej,że skoro z doktorem łączy ją praca to może jest jakaś szansa zbliżyć nie do niego,a więc decyduje się zostać z Reid'em jako jego fizjoterapeutka,a on w zamian ma ją nauczyć jak ma uwodzić by osiągnąć cel jakim jest sprawienie by Stephen zwrócił na nią uwagę.Czy Reid pomoże wydobyć z Lucie wewnętrzne piękno? Reid facet,który na ringu jest bestią,a kobieta w jego oczach jest jak dzieło sztuki.Kiedy widzi młodszą siostrę przyjaciela,która ma być jego fizjoterapeutką, proponuje jest układ ona pomoże mu dojść do takiej sprawności fizycznej by nie położył następnej walki,a ponieważ Lucie nie chce się zgodzić,on sprawi by nietylko Stephen ją zauważył,ale też uczyni z Lucie kusicielkę której mężczyzna się nie oprze.Reid prowadzi Lucie by z niepewnej siebie stała się kopciuszkiem,który błyszczy.Uczy ją jak ma się zachowywać,ubierać,a nawet jak flirtować z mężczyznami,a przy tym wyglądać seksownie,bo Lucie ukrywała się pod okropnymi ciuchami, ponieważ uważa,że jej ciało nie nadaje się dla widoku mężczyzn,przez co Lucie wpadła w kompleks patrzenia na siebie ze wstrętem,podczas,gdy Reid dostrzega,że ukryła się pod paskudnimi ciuchami,bo nie czuje się piękna,a on pierwszego dnia,gdy ją zobaczył spodobała mu się potargana, bez makijażu,co z tego że to młodsza siostra kumpla,skoro Reid staje się jej nauczyciel w sztuce uwodzenia, samemu nie będąc odpornym na to jak działa na niego ta przepiękna kobieta😌Coraz bardziej czuje,że nie powinien się do niej zbliżać,bo to tylko lekcje,ale z czasem Reid dostrzega,że to jak na nią patrzy,jak ona na niego reaguje,jak się śmieje i co z nim robi przebywanie z Lucie staje się dla Reid'a wewnętrzną walką co ma z sobą zrobić czy oprzeć się Lucie i wykonać zadanie by jego Kopciuszek wpadł w ręce innego mężczyzny,czy spróbować przekonać się na własnej skórze czy to co się dzieje między nimi podczas lekcji to coś więcej niż tylko pożądanie i chemia,skoro przez nią dostaje szału,że inny mężczyzna mógłby choćby jej dotknąć,skoro przy swoim nauczycielu uwodzicielu traci zmysły.Czy Lucie w nowym wcieleniu zdecyduje na doktorze wykorzystać sztuczki Reid'a czy jednak postanowi pokazać Reid'owi co się dzieje kiedy lekcje zmianią się w plan uwiedzenia samego nauczyciela?🤔 Lucie i Reid uznali,że skoro znają się do dziecka,to teraz,gdy są dorośli nadal mogą się traktować jak przyjaciele.Ona chce uwieść faceta,który na nią nie zasługuje🙈ten doktorek to straszny nudziarz,nie dostrzegł jej,bo oczywiście zwrócił uwagę na przyjaciółkę Lucie Vanessę a do Lucie przyszedł by wyciągnął nr telefonu do Nessie,bo mu się spodobała,przez co Lucie czuje się zdruzgotana,że Stephen chociaż jesy facetem,który ją zainteresował to on nie uważa ją za atrakcyjną kobietę,przez co Lu jest załamana i taką załamaną,płacząca widzi ją Reid.Kiedy dla doktora jest w trybie ,,niewidzialna" Reid dostrzega ją,uważa,że Lu bez makijażu,potargana,w ciuchach,które nie podkreślają jej kształtów i zapłakana dla Reid'a nadal jest najpiękniejszą kobietą i tak samo jak Reid uważam,że doktorek jest kretynem,że nie dostrzega Lucie,a Reid nie dość,że pamięta,że w czasach dzieciństwa miała pluszowego królika, którego ostrzelał z jej bratem strzałkami to jeszcze jest w stanie sprawić by się uśmiechnęła.Reid widzi ją cały czas,stara się być tylko nauczycielem,ale nie może się oprzeć pokusie, jaką staje się dla niego Lucie,która nie jest mu obojętna,Reid się broni przed uczuciami,do Lu,bo chce ją zdobyć,a jednocześnie dociera do niego,że ma niebawem walkę,więc może pora odpuścić.Jego ojciec nakładł mu do głowy,że boks dla faceta to jedyne zajęcie w którym widzi Reid'a😔,bo rzeźbienie które kochał jego syn uważa,za stratę czasu.Czy Reid wybierze dalszą karierę na ringu,czy kobietę,która sprawia,że Reid czuje się kimś wyjątkowym? Powiem tak historia jest owszem przewidywalna,chociaż motyw kopciuszka i ci bohaterowie sprawili,że naprawdę dobrze mi się to czytało. Reid i Lucie to naprawdę bardzo ciekawe połączenie bokser i pani fizjoterapeutka,a tak naprawdę ludzie, którzy znają się w czasów dzieciństwa i pomimo,że dorośli,to wspomnienia które mają,ta chemia,która między nimi jest,chociaż ona nadal próbuje traktować go jak przyjaciela jej brata,a on jak nieosiągalną dla niego młodszą siostrę Jacksona to nie mogą zaprzeczyć,że czują się dobrze w swoim towarzystwie przez co teraz,gdy są pod jednym dachem nie mogą przestać myśleć o sobie, patrzeć pożądliwie,chociaż Reid próbuje oddzielić lekcje od pożądania,które budzi w nim tylko Lucie,podczas,gdy Lucie każdą kolejną lekcje traktuje jak zadanie do odchaczenia przed spotkaniem ze Stephenem. Nie wiem co ona widzi w nudziarzu lekarzu ten facet jest kompletnie beznadziejny i nie nadaje się dla Lucie,tylko gada o pracy,a pacjenci szczególnie Ci znani przez niego ,, ciekawym przypadkiem” są tylko kluczem do zostania światowym lekarzem,jakby niby obchodzą go,ale traktuje ich jak świnki doświadczalne,bo on może na tym się wybić🙄chociaż jego powołaniem powinno być niesienie pomocy.
carolyndarkdesires - awatar carolyndarkdesires
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Grey

Więcej
E. L. James Grey Zobacz więcej
E. L. James Grey Zobacz więcej
E. L. James Grey Zobacz więcej
Więcej