Tylko Cross

Okładka książki Tylko Cross
Sylvia June Day Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Rozpalona (tom 5) literatura obyczajowa, romans
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Rozpalona (tom 5)
Tytuł oryginału:
One with You
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-27
Data 1. wydania:
2016-04-05
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381395076
Tłumacz:
Agnieszka Grodzka, Jan Stecki

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tylko Cross w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tylko Cross



książek na półce przeczytane 857 napisanych opinii 408

Oceny książki Tylko Cross

Średnia ocen
7,2 / 10
2159 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
189
188

Na półkach:

Ostatnia część serii Crossa, która w porównaniu do swoich poprzedników, myślę, że prezentuje się nieco gorzej. Życie Evy oraz Gideona nadal jest pełne pasji i namiętności, w końcu po wszystkich tragicznych wydarzeniach mogą cieszyć się sobą, a ich życie wraca na normalne tory. Choć bardzo lubię serię Crossa, to jednak widać, że autorce brakowało pomysłów na dalsze części. "Tylko Corss" zdecydowanie stracił całą swoją aurę, która przejawia się w pierwszych częściach. Tu wszystko jest nieco bardziej naciągane.

Ostatnia część serii Crossa, która w porównaniu do swoich poprzedników, myślę, że prezentuje się nieco gorzej. Życie Evy oraz Gideona nadal jest pełne pasji i namiętności, w końcu po wszystkich tragicznych wydarzeniach mogą cieszyć się sobą, a ich życie wraca na normalne tory. Choć bardzo lubię serię Crossa, to jednak widać, że autorce brakowało pomysłów na dalsze części....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4560 użytkowników ma tytuł Tylko Cross na półkach głównych
  • 3 351
  • 1 163
  • 46
799 użytkowników ma tytuł Tylko Cross na półkach dodatkowych
  • 571
  • 126
  • 23
  • 22
  • 20
  • 19
  • 18

Tagi i tematy do książki Tylko Cross

Inne książki autora

Okładka książki Czternaście nocy Charlie Jane Anders, Margaret Atwood, Angie Cruz, Sylvia June Day, Dave Eggers, John Grisham, Celeste Ng, Douglas Preston, Nafissa Thompson-Spires, Scott Turow
Ocena 6,4
Czternaście nocy Charlie Jane Anders, Margaret Atwood, Angie Cruz, Sylvia June Day, Dave Eggers, John Grisham, Celeste Ng, Douglas Preston, Nafissa Thompson-Spires, Scott Turow
Sylvia June Day
Sylvia June Day
Amerykańska pisarka japońskiego pochodzenia. Jest autorką kilkunastu powieści przetłumaczonych na prawie czterdzieści języków. Jej książki rozeszły się w kilkumilionowych nakładach. Zanim została bestsellerową autorką imała się najróżniejszych zajęć - od pracownika parku rozrywki po tłumacza języka rosyjskiego dla amerykańskiego wywiadu. Jest autorką bestsellerowych romansów i powieści erotycznych, które rozchodzą się na całym świecie w ogromnym nakładzie. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt publikacji, jednak największą popularność przysporzyła jej seria "Crossfire" - cykl romansów o delikatnym zabarwieniu erotycznym opowiadający historię namiętnej miłości Evy i Gideona.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Grey E. L. James
Grey
E. L. James
GREY JEST OKEJ* *w porównaniu ze swoim polskim odpowiednikiem Po "50 twarzy oczami Christiana" sięgnęłam mając w pamięci przypadający na moje nastoletnie lata ferwor wywołany przez tę serię. Zauważając wolny egzemplarz na półce w lokalnej bibliotece, postanowiłam po latach, na nowo, wyrobić sobie opinię na temat słynnej trylogii Greya, tym razem z perspektywy dorosłej kobiety oraz w porównaniu z oscylującym w tej samej kategorii "hitem" jakim stały się "365 dni". Jaki jest efekt tego powrotu? Całkiem pozytywny! Nie zamierzam jednak oceniać tego czy upodobania Christiana są moralne czy też nie, tak jak zwykli to robić niektórzy w kontekście tej serii. To przecież tylko fikcja literacka. Książki o zwyrodniałych mordercach też są przecież poczytne. Tym co zwraca moją uwagę na tę powieść jest sposób kreacji głównych bohaterów oraz świata. Tytułowy Grey to postać wielowymiarowa, z mroczną przeszłością, którą autorka odsłania kawałek po kawałku, przez co z każdą stroną odbiorca dostaje szansę aby zrozumieć jego motywy i tym samym móc z nim sympatyzować. Dobrym aspektem powieści jest świat przedstawiony. Autorka naprawdę kreuje rzeczywistość protagonistów operując nazwami własnymi i tworząc wymiarowe postaci drugoplanowe, a nie tylko stwarza iluzję rzeczywistości poprzez obsadzenie akcji w nigdy nie wspomnianym "dużym mieście" czy też opisując "bardzo ważne biznesowe sprawy". Być może te aspekty z punktu widzenia fabuły wydają się zupełnie nieistotne, bo w końcu to nie fantasy gdzie autor jest zmuszony wyjaśnić czytelnikowi jak działa wymyślone przez niego uniwersum, jednak jest to sprytny zabieg podświadomie wiążący czytelnika ze światem ukazanym w powieści. Ciekawy sposób narracji zastosowany przez autorkę (pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym w połączeniu z powieścią epistolarną we współczesnym wydaniu) sprawia, że powieść czyta się bardzo szybko, mimo że samej akcji jest stosunkowo niewiele. Mimo wszystkich wymienionych pozytywów, nie mam wątpliwości co do jakości tego utworu. Nigdy zresztą jego założeniem nie było być ambitnym, dlatego czytając literaturę tego typu należy nieco obniżyć wymagania. Parafrazując klasyczny cytat, współczesna literatura erotyczna jest jak pudełko czekoladek. Dzięki dobrze napisanym postaciom i wysiłkowi autorki włożonemu w stworzenie świat przedstawionego, dla mnie osobiście cała seria Grey'a jest praliną. Pełną cukru i niezdrowych tłuszczy, ale przynoszącą chwilę błogiego zapomnienia przy okazjonalnym spożywaniu. I to bynajmniej nie o smaku waniliowym :)
Klaudia An - awatar Klaudia An
ocenił na 7 1 rok temu
Real Katy Evans
Real
Katy Evans
„Real” autorstwa Katy Evans to jedna z tych powieści, które wciągają od pierwszych stron i trzymają emocjonalnie do samego końca. To nie jest zwykły romans – to intensywna, pełna napięcia i pasji historia o miłości, która rodzi się w świecie brutalnym, niebezpiecznym i nieprzewidywalnym. Evans stworzyła książkę, która balansuje między erotyką, dramatem a opowieścią o ludzkich słabościach i sile, by się im przeciwstawić. Główna bohaterka, Brooke Dumas, to młoda kobieta, która po kontuzji musi zrezygnować z kariery sportowej. Gdy przypadkiem trafia na walkę nielegalnych zawodów bokserskich i po raz pierwszy widzi Remingtona Tate’a, znanego jako Riptide, jej życie zmienia się całkowicie. On jest uosobieniem siły, tajemnicy i magnetyzmu – dziki, charyzmatyczny, a przy tym niezwykle skomplikowany. Między nimi natychmiast rodzi się przyciąganie, które autorka opisuje z taką intensywnością, że niemal „czuć” je na skórze. Z czasem okazuje się jednak, że Remington nie jest typowym bohaterem romansu – to mężczyzna zmagający się z chorobą afektywną dwubiegunową. Evans wprowadza ten wątek z wyczuciem, pokazując, że miłość do osoby zmagającej się z problemami psychicznymi wymaga ogromnej cierpliwości, zrozumienia i odwagi. To nie jest bajka o księciu na białym koniu, ale opowieść o realnym człowieku, który każdego dnia walczy nie tylko na ringu, ale i z samym sobą. Jednym z największych atutów powieści są jej bohaterowie. Remington Tate to postać pełna sprzeczności – z jednej strony brutalny, niebezpieczny, silny fizycznie; z drugiej – wrażliwy, zraniony i bardzo emocjonalny. Evans nie boi się pokazywać jego słabości, dzięki czemu nie jest on stereotypowym „bad boyem”, ale złożonym człowiekiem, który desperacko pragnie miłości, a jednocześnie boi się, że ją zniszczy. Brooke natomiast jest przeciwieństwem typowych bohaterek romansów – nie jest bezradną dziewczyną czekającą na wybawcę. To kobieta z charakterem, silna i empatyczna, ale też zmagająca się z własnymi rozterkami. Jej relacja z Remym to nie tylko fizyczne przyciąganie, ale i emocjonalna podróż przez wzloty i upadki, momenty szczęścia i rozpaczy. Motyw walki przewija się przez całą książkę – zarówno dosłownie (w ringu), jak i symbolicznie. Evans pokazuje, że miłość nie zawsze jest prosta i lekka; czasem to walka o drugiego człowieka, o zaufanie, o zrozumienie. Związek Brooke i Remy’ego to mieszanka namiętności, bólu, potrzeby bliskości i nieustannego strachu, że choroba zniszczy to, co udało się zbudować. Ich relacja jest pełna napięcia – chwilami toksyczna, chwilami czuła i piękna. Czytelnik nie raz czuje złość, żal i wzruszenie, bo ta miłość nie jest „idealna”, lecz prawdziwa, ze wszystkimi swoimi niedoskonałościami. Katy Evans pisze w sposób niezwykle zmysłowy, ale nie przesadny. Sceny erotyczne są intensywne i emocjonalne, lecz nie stanowią taniej sensacji – są częścią relacji, sposobem wyrażania emocji bohaterów. Autorka potrafi oddać ich chemię słowami w taki sposób, że czytelnik naprawdę czuje, jak między nimi iskrzy. Narracja prowadzona z perspektywy Brooke pozwala zrozumieć jej emocje, obawy i fascynację Remym. Jednocześnie styl autorki jest przystępny, płynny i bardzo „filmowy” – łatwo wyobrazić sobie każdą scenę. Choć „Real” często klasyfikowany jest jako romans erotyczny, w rzeczywistości to powieść o akceptacji, chorobie psychicznej, potrzebie kontroli i wewnętrznych demonach. Evans zaskakuje tym, jak dojrzale pokazuje wpływ choroby na relacje i poczucie własnej wartości. Remy nie jest „zepsuty”, tylko inny – i Brooke uczy się, że prawdziwa miłość to nie chęć zmiany drugiego człowieka, ale akceptacja jego natury. Ten wątek czyni książkę wyjątkową wśród romansów – nie wszystko kończy się różowo, ale każde zwycięstwo bohaterów, nawet najmniejsze, smakuje prawdziwie. Książka stała się bestsellerem nie bez powodu – czytelniczki (i czytelnicy) pokochali jej szczerość i emocjonalność. Dla jednych „Real” to historia o namiętności, dla innych – opowieść o sile miłości wobec choroby i cierpienia. Nie brakuje opinii, że powieść bywa zbyt dramatyczna, momentami przesadzona, a dialogi – zbyt romantyczne lub patetyczne, ale dla większości to właśnie te emocje stanowią o jej wyjątkowości. Evans nie boi się balansować na granicy intensywności i przesady – jej świat jest pełen ekstremów, ale dzięki temu historia pozostaje w pamięci na długo. A tak na koniec. „Real” to książka, która nie daje o sobie zapomnieć. To nie jest lekka historia na jeden wieczór – to emocjonalna burza, w której miłość zderza się z rzeczywistością, a bohaterowie uczą się, że prawdziwe uczucie wymaga siły i wytrwałości. Katy Evans udowadnia, że nawet w świecie brutalnym i pełnym bólu można znaleźć piękno, jeśli tylko ma się odwagę kochać naprawdę. To powieść o ludziach złamanych, ale nie przegranych. O miłości, która boli, ale daje sens. O walce, którą warto toczyć każdego dnia – w ringu i w życiu. Jeśli lubisz intensywne, emocjonalne historie z wyraźnie zarysowanymi bohaterami, silną chemią i nutą dramatyzmu – „Real” jest książką dla Ciebie. Ale ostrzegam: to nie jest zwykły romans. To doświadczenie, które zostaje w sercu na długo. ❤️
olaczyta - awatar olaczyta
oceniła na 8 6 miesięcy temu
Mroczna przeszłość Meredith Wild
Mroczna przeszłość
Meredith Wild
Muszę się przyznać, że ta seria leżała już jakiś czas na mojej półce i grzecznie czekała aż zdecyduje się po nią sięgnąć. Mówiąc „jakiś czas” mam na myśli rok! I to równy. Te książki dostałam pod choinkę w 2017 roku, a zaczęłam je czytać po świętach 2018. Powiem Wam szczerze, że cieszę się, iż w końcu po nie sięgnęłam, ponieważ spędziłam przy nich miło czas. Mam kilka zastrzeżeń, ale ogólnie mi się podobała. Już na okładce widnieje blurb, iż książka jest idealna dla fanek „Pięćdziesiąt twarzy Greya". Osobiście uważam, że dla niektórych może być to odstraszająca informacja. Gdyby nie polecenie pewnej osoby możliwe, że i ja bym ją zostawiła. Takie dopiski mnie nie zachęcają i żałuję, że takie coś zostaje dopisywane do książek. Ja nie czytałam serii z „Greyem” jedynie oglądałam filmy, więc pewnie nie dla mnie to oceniać, ale mimo wszystko uważam, że takie dopiski są kompletnie niepotrzebne. Seria „Haker” okazała się nieco tajemniczym i mrocznym erotykiem. Absolutnie nie mówię, że było to coś wybitnego, ale uważam, że autorka naprawdę się postarała i stworzyła całkiem dobrą serię. Książki, mimo iż czasami były schematyczne i przewidywalne czytało się bardzo dobrze i szybko. Okazały się wciągające. Myślę, że ta seria spodoba się wszystkim, którzy lubią tego typu literaturę. Pełna opinia znajduje się na moim blogu! Zapraszam! www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Anielka - awatar Anielka
oceniła na 7 7 lat temu
Barwy miłości Kathryn Taylor
Barwy miłości
Kathryn Taylor
„Barwy miłości” to powieść, która od pierwszych stron wciąga w wir emocji, pożądania i tajemnic. Kathryn Taylor stworzyła historię, która łączy w sobie namiętność, intrygę i subtelną psychologię relacji między dwojgiem ludzi pochodzących z zupełnie różnych światów. Główna bohaterka, Grace Lawson, jest młodą, ambitną kobietą, która przyjeżdża do Anglii na staż w renomowanej firmie finansowej. Jej życie wydaje się uporządkowane i przewidywalne, dopóki nie poznaje Jonathana Huntingtona – przystojnego, tajemniczego i niebezpiecznie pociągającego właściciela firmy. Od pierwszego spotkania między nimi rodzi się napięcie, którego nie sposób zignorować. Jonathan to typ mężczyzny, który przyciąga niczym magnes, ale jednocześnie budzi niepokój. Grace, choć stara się zachować rozsądek, stopniowo ulega jego urokowi. Ich relacja rozwija się w szybkim tempie, pełna jest namiętności, sprzecznych emocji i niepewności. Taylor doskonale pokazuje, jak cienka jest granica między fascynacją a uzależnieniem emocjonalnym. Autorka kreśli bohaterów z dużą dbałością o psychologię – Grace to postać, z którą łatwo się utożsamić. Jest inteligentna, wrażliwa i pełna pasji, ale też popełnia błędy, których skutki boleśnie odczuwa. Jej wewnętrzna walka pomiędzy rozumem a sercem jest jednym z najmocniejszych punktów powieści. Jonathan natomiast to klasyczny archetyp mężczyzny z tajemniczą przeszłością – chłodny, kontrolujący, a zarazem głęboko zraniony. Kathryn Taylor umiejętnie balansuje między romansem a dramatem psychologicznym. Nie jest to jedynie historia o miłości – to również opowieść o zaufaniu, utracie kontroli i potrzebie bliskości. Autorka pokazuje, jak trudne może być otwarcie się przed kimś, kto burzy nasz uporządkowany świat. Każda scena między Grace a Jonathanem jest naładowana emocjami – od pożądania po gniew i zranienie. Styl pisania Taylor jest lekki, ale jednocześnie pełen głębi. Opisy miejsc są niezwykle sugestywne – Londyn tętni życiem, a w tle eleganckie biura, rezydencje i ekskluzywne wnętrza budują klimat luksusu i napięcia. Dialogi brzmią naturalnie i dobrze oddają charaktery bohaterów. Autorka potrafi też doskonale stopniować napięcie, przez co książkę trudno odłożyć. „Barwy miłości” to również opowieść o odkrywaniu samej siebie. Grace, wchodząc w związek z Jonathanem, nie tylko poznaje jego sekrety, ale też uświadamia sobie własne pragnienia i granice. To dojrzewanie emocjonalne, które niesie ze sobą ból, ale też siłę. Taylor nie idealizuje miłości – pokazuje ją jako uczucie piękne, ale i wymagające, często bolesne. Książka zawiera wiele scen namiętnych, jednak nie są one wulgarne ani przesadzone. Autorka traktuje erotyzm jako naturalny element relacji, który odzwierciedla emocjonalne napięcie między bohaterami. Dzięki temu powieść nie sprowadza się do prostego romansu, lecz zyskuje głębszy wymiar. Jonathan, mimo że momentami budzi kontrowersje, jest postacią niezwykle złożoną. Jego chłód i potrzeba kontroli wynikają z bolesnych doświadczeń, których stopniowo dowiadujemy się wraz z Grace. Właśnie ta warstwowość sprawia, że jego postać nie jest jednowymiarowa – to nie tylko bogaty mężczyzna z problemami, lecz człowiek z wewnętrznymi demonami. Grace natomiast z biegiem historii dojrzewa – przestaje być jedynie zakochaną dziewczyną, a staje się kobietą, która potrafi walczyć o siebie. Jej przemiana jest naturalna i przekonująca, co czyni ją jednym z najbardziej wiarygodnych żeńskich bohaterek w literaturze obyczajowo-romantycznej. Autorka umiejętnie buduje napięcie fabularne – nie brakuje tu sekretów, niedopowiedzeń i niespodziewanych zwrotów akcji. Momentami powieść przypomina thriller emocjonalny, bo czytelnik stale czuje niepewność: co jeszcze Jonathan ukrywa? czy Grace zdoła go naprawdę poznać? „Barwy miłości” to książka o emocjonalnej zależności, ale też o potrzebie wolności. Taylor pokazuje, że prawdziwa miłość nie może opierać się na kontroli, lecz na zaufaniu i wzajemnym szacunku. To przesłanie wybrzmiewa szczególnie mocno w finale, który pozostawia czytelnika z refleksją i pragnieniem sięgnięcia po kontynuację. Wielką zaletą powieści jest to, że nie jest przesłodzona. Autorka nie boi się pokazywać trudnych emocji – zazdrości, lęku, poczucia winy czy samotności. Dzięki temu historia wydaje się prawdziwa, a bohaterowie – ludzcy, nieidealni, ale bliscy. Choć książka wpisuje się w nurt tzw. „romansu z nutą erotyki” podobnego do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, różni się od niego dojrzałością i głębią emocjonalną. Kathryn Taylor nie epatuje seksem – raczej skupia się na emocjach, psychologii i duchowej więzi między dwojgiem ludzi. Niektórzy czytelnicy mogą zarzucić powieści pewną przewidywalność, zwłaszcza w pierwszej części, ale w miarę rozwoju fabuły autorka udowadnia, że potrafi zaskoczyć. Tempo narracji jest dobrze wyważone – nie ma dłużyzn, a każdy rozdział wnosi coś istotnego. Pod względem warsztatowym „Barwy miłości” to książka dopracowana i napisana z pasją. Widać, że autorka wie, o czym pisze i robi to z pełnym zaangażowaniem. Jej język jest prosty, ale elegancki, co sprawia, że lektura jest przyjemna i płynna. To także historia o zaufaniu – o tym, jak trudno jest otworzyć się przed kimś, gdy w przeszłości zostało się zranionym. Kathryn Taylor porusza temat lęku przed miłością i pokazuje, że prawdziwe uczucie wymaga odwagi. „Barwy miłości” to powieść, która bawi, wzrusza i skłania do refleksji. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie – namiętność, dramat, tajemnicę i czułość. To książka idealna dla osób, które lubią historie o intensywnych emocjach i trudnych wyborach. Nie jest to tylko romans – to także podróż w głąb ludzkiej psychiki, w której autorka udowadnia, że miłość może być najpiękniejszym, ale i najbardziej niebezpiecznym uczuciem. Po przeczytaniu „Barw miłości” trudno pozostać obojętnym. To powieść, która zostawia po sobie emocjonalny ślad i sprawia, że chce się więcej – więcej odpowiedzi, więcej emocji, więcej miłości.
LadyLuckPlease - awatar LadyLuckPlease
ocenił na 10 6 miesięcy temu
Z tobą się nie nudzę Alice Clayton
Z tobą się nie nudzę
Alice Clayton
Kolejna odsłona perypetii pary, którą poznałyśmy i pokochałyśmy w „Nie dajesz mi spać”. Powieść trzyma poziom poprzedniej części. Fabuła nadal jest dość spokojna. Właściwie bez większych uniesień charakterystycznych dla tego rodzaju literatury. Dzięki temu spokojowi właśnie to świetna lektura na odpoczynek. Nie znaczy jednak, że nic się nie dzieje. Neil i Sophia odpowiednio zadbali o to, żeby czytelniczki się nie nudziły. Swoją drogą oni zdecydowanie też zasługują na swoją część w tej serii. W tej historii bardzo podobało mi się to, że to właśnie Caroline wpadła w panikę przed ustatkowaniem. Simon w poprzedniej części powiedział jej, że każda dziewczyna, z która był chciała domku z białym płotkiem. Taki jest stereotyp. Ludzie myślą, że każda dziewczyna tego chce. Jak najszybciej znaleźć męża i urodzić dzieci. A wcale tak nie jest. Nie tylko mężczyźni w dzisiejszych czasach wolniej dorastają i dojrzewają do założenia rodziny (niektórzy nie dojrzewają do tego nigdy i nic w tym złego). Kobiety też boją się stabilizacji. Lubią własną przestrzeń, wspólne mieszkanie z partnerem je przeraża, a już pokoik dziecięcy w tym wspólnym mieszkaniu przyprawia o zawał. To jest zupełnie naturalne. No i oczywiście obchód Clive'a na zakończenie. Jego wewnętrzny monolog jest przezabawny. I ten jego harem. Aż się prosi żeby powiedzieć, że jakoipan taki kram. Simon jednak też miał wpływ na wychowanie tego kocura.
Katarzyna Busłowska - awatar Katarzyna Busłowska
oceniła na 7 6 lat temu

Cytaty z książki Tylko Cross

Więcej
Sylvia June Day Tylko Cross Zobacz więcej
Sylvia June Day Tylko Cross Zobacz więcej
Sylvia June Day Tylko Cross Zobacz więcej
Więcej