Fantasmagorie. Opowieści o umarłych

Okładka książki Fantasmagorie. Opowieści o umarłych
Claire ClairmontJohn William Polidori Wydawnictwo: Zysk i S-ka horror
333 str. 5 godz. 33 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Fantasmagoriana
Data wydania:
2025-12-02
Data 1. wyd. pol.:
2025-12-02
Liczba stron:
333
Czas czytania
5 godz. 33 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383357256
Tłumacz:
Barbara Grunwald-Hajdasz
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fantasmagorie. Opowieści o umarłych w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Fantasmagorie. Opowieści o umarłych i

Na początku był Gotyk



1387 218 23

Oceny książki Fantasmagorie. Opowieści o umarłych

Średnia ocen
7,1 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1255
434

Na półkach: , , , , ,

To ciekawe doświadczanie – sięgnąć po literaturę grozy, a właściwie pramatkę współczesnych horrorów, czyli opowieść gotycką. Dzisiaj mamy tak wiele gatunków dostępnych dla miłośników czytania z narastającym dreszczykiem emocji. Nasi poprzednicy nie mieli tak dobrze. Warto poznać czym się ekscytowali i sprawdzić, czy opowieści o zmarłych, ukazujących się duchach, dziwnych zjawiskach w mrocznym entourage ‘u mogą wzbudzać emocje u dzisiejszego, nieco przebodźcowanego czytelnika.
Wydawnictwo Zysk i s-ka nie od dzisiaj raczy nas opowieściami grozy, ale tym razem prezentuje mniej znaną literaturę niemieckojęzyczną. Dziewięć opowiadań, pięciu autorów i warta przeczytania notka od tłumaczki, poszerzająca naszą wiedzę o kontekście powstawania tej literatury.
Z oczywistych powodów poziom, jaki reprezentują poszczególne opowiadania, nie jest równy. Dla mnie najciekawsze to „Martwa narzeczona”, ale ta różnorodność powoduje, że na pewno każdy może znaleźć w tej mini antologii coś dla siebie.
Wracając do współczesności i tak wielu sposobów literackich, jakimi potrafią przestraszać nas dzisiejsi autorzy. Przyzwyczajeni do już innego stylu możemy, czytając opowiadania z XIX wieku czuć czasem pewne zniecierpliwienie. Tutaj rzadko coś dzieje się szybko, napięcie jest budowane stopniowo i dla współczesnego czytelnika może to być treść zbyt rozwlekła. Jednak warto moim zdaniem dać się ponieść temu innemu sposobowi narracji, wejść w nią, bo można z zaskoczeniem odkryć urok takiego opowiadania.
Lektura tego zbioru skłania do zastanowienia się nad rolą duchów w życiu emocjonalnym żywych. 😊 To wcale nie jest tak miałka sprawa. Od wieków duchy odgrywały i często nadal odgrywają ważną rolę nie tylko w literaturze. Pomagają, przeszkadzają, pośrednio wymierzają sprawiedliwość. Warto się pochylić nad tematem. We współczesnej literaturze, jest dużo mniej twórców, którzy posługują się tym wątkiem, ale przecież są, istnieją prawdziwie wciągające, współczesne opowieści grozy. Polecam poznać.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

To ciekawe doświadczanie – sięgnąć po literaturę grozy, a właściwie pramatkę współczesnych horrorów, czyli opowieść gotycką. Dzisiaj mamy tak wiele gatunków dostępnych dla miłośników czytania z narastającym dreszczykiem emocji. Nasi poprzednicy nie mieli tak dobrze. Warto poznać czym się ekscytowali i sprawdzić, czy opowieści o zmarłych, ukazujących się duchach, dziwnych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

162 użytkowników ma tytuł Fantasmagorie. Opowieści o umarłych na półkach głównych
  • 120
  • 37
  • 5
27 użytkowników ma tytuł Fantasmagorie. Opowieści o umarłych na półkach dodatkowych
  • 15
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Fantasmagorie. Opowieści o umarłych

Inne książki autora

Mary Shelley
Mary Shelley
Angielska poetka i pisarka okresu romantyzmu. Tworzyła w gatunku powieści gotyckiej, prekursorka powieści SF. Urodziła się 30 sierpnia 1797 roku w Londynie jako córką intelektualistki feministycznej Mary Wollstonecraft, uchodzącą za jedną z najbardziej znanych obrończyń praw kobiet oraz Williama Godwina, zaliczanego do grona wybitnych myślicieli społeczno-politycznych epoki. Miała starszą siostrę Fanny, nieślubną córkę Mary Wollstonecraft z Gilbertem Imlayem (1754–1828). Matka Shelley zmarła dziesięć dni po narodzinach córki na skutek gorączki połogowej. Autorka biografii Mary Wollstonecraft i Mary Shelley, Charlotte Gordon, nazwała to wydarzenie najsłynniejszym porodem w historii literatury. Sama Shelley mawiała później, że jest córką „dwóch wybitnych postaci świata literackiego”. Opiekę nad Mary po śmierci matki przejął ojciec, któremu pomagała przyjaciółka Mary Wollstonecraft, Maria Reveley. Mieszkali pod numerem dwadzieścia dziewięć w Polygon – zbudowanym na planie półkola skupisku wysokich budynków w Somers Town. Mary uczęszczała do szkoły dla panien a w 1811 została wysłana do szkoły Miss Caroline Petman w Ramsgate. Jednak najważniejsze wykształcenie zdobyła w domu. William Godwin ustanowił wysoki standard intelektualny dla domowników, pobudzając predyspozycje i wyobraźnię dzieci oraz budząc w Mary Godwin wiarę we własną moc i odpowiedzialność za dokonywanie zmian jako działacz w społeczeństwie. Mary osiągnęła solidne podstawy w historii, mitologii, literaturze i Biblii; pobierała też lekcje sztuki i francuskiego. Mary Godwin przejęła po ojcu codzienną dyscyplinę spędzania każdego ranka na pisaniu i studiowaniu. Biegle władała językiem włoskim i francuskim, uczyła się także łaciny i greki oraz trochę hiszpańskiego. Grono przyjaciół i znajomych rodziny stanowili pisarze, naukowcy i reformatorzy polityczni. W domu Godwinów często pojawiali się ludzie pragnący zobaczyć córkę Mary i Williama. „Jako dziecko dwóch gigantów intelektualnych była przecież skazana na sławę” – pisze Charlotte Gordon – „Przyzwyczaiła się do tego, że kiedy wchodzi do pokoju, wszyscy milkną, głośno wciągając powietrze, jakby była kimś ważnym. Pokazywali sobie jej rude włosy, duże, jasne oczy. Wykapana matka, mówili”. Według relacji, Shelley była wyjątkowo inteligentna, oczytana, interesowała się aktualnymi osiągnięciami nauki, m.in. badaniami Humphry’ego Davy’ego w zakresie chemii i Luigiego Galvaniego w zakresie fizjologii. W późniejszych latach chłonęła koncepcje naukowe Darwina. Przedwczesna śmierć matki spowodowała, że pokolenia badaczy przeoczyły jej wpływ na córkę. Postrzegali je jako niepowiązane ze sobą przedstawicielki różnych poglądów filozoficznych i prądów literackich. Światopogląd i działania Wolstonecraft ukształtowały przyszłą Mary Shelley. Jak opisuje Gordon, zarówno matka, jak i córka próbowały wyzwolić się z ucisku klasowego. Publikowały prace poruszające drażliwe tematy, za które spotkała je fala krytyki. Obie walczyły o sprawiedliwe traktowanie kobiet i napisały książki, które zrewolucjonizowały historię. Tym bardziej, że przyszło im żyć w epoce, w której uważano kobiety za niezdolne do decydowania o sobie. W 1801 roku William Godwin poślubił Mary-Jane Vial, przysposabiając jej dzieci, Charlesa Gaulisa Clairmonta (1795–1850) i Clarę Mary Jane (Claire) Clairmont (1798–1879). Ani Mary, ani jej siostra Fanny nie zaakceptowały „drugiej mamusi”, jak mówił o kobiecie ojciec dziewczynek. Mary-Jane uważała, że Godwin rozpieścił Mary, w związku z czym traktowała ją szczególnie surowo. Na Fanny w ogóle nie zwracała uwagi. Również córka Mary-Jane z poprzedniego związku, Clara Mary Jane, nie znalazła wspólnego języka z małą Shelley. Godwin faworyzował własną córkę, ignorując przy tym Jane, co pogłębiało przepaść między dziewczynkami i wywołało poczucie niższości przyrodniej siostry. Mary z kolei zaczęła traktować ją jak rywalkę, która tylko czeka na jej potknięcie by zająć miejsce w sercu Williama. Mary-Jane z kolei zabroniła wspominać o zmarłej Wollstonecraft. Nalegała, by córki Godwina zwracały się do niej „mamusiu” i wpadała w furię, kiedy Mary się temu sprzeciwiała. Napięte stosunki między Mary-Jane i Shelley zaogniły się jeszcze po urodzinach Williama Juniora. Zazdrosna o ojca Mary wszczynała spory i kłótnie, których celem było osłabienie pozycji macochy. Rodzinny konflikt odbił się na zdrowiu dziewczynki – na jej dłoniach i przedramionach pojawiła się egzema. Latem 1807 roku, w wyniku pogorszenia sytuacji finansowej, rodzina przeniosła się z Polygonu do Londynu, na ulicę Skinner Street 41. W 1812 roku czternastoletnia Mary została wysłana do Szkocji. Zamieszkała u Williama Baxtera, szkockiego radykała, który korespondował z Godwinem i zaprosił jego córkę do siebie. Podczas samotnej, trwającej tydzień podróży statkiem, Mary cierpiała z powodu choroby morskiej, została okradziona i trafiła do Dundee bez żadnego zaplecza finansowego. Na miejscu trafiła do szkoły z internatem, która okazała się być jeszcze mniej przyjaznym miejscem niż przepełniony kłótniami dom rodzinny. W domu Baxterów Shelley zaprzyjaźniła się z córką Williama, Isabellą. 10 listopada 1812 roku wraca wraz z Christiną Baxter do Londynu na siedmiomiesięczny pobyt i tam następnego dnia Mary Godwin spotkała Percego Bysshe Shelleya (1792-1822) i jego żonę Harriet. Odżywają dawne konflikty z Mary-Jane i jej córką. W czerwcu 1813 Godwin wysłał córkę z powrotem do Szkocji. Mary odrzuciła zaloty Davida Bootha, wdowcu po najstarszej córce Baxterów, który ostatecznie poślubił Isabellę. W marcu 1814 roku Mary wróciła do Anglii. Na początku maja ponownie spotyka P. B. Shelleya, częstego gościa i mocno zaangażowanego w zapewnienie rodzinie Godwinów, która walczyła z bankructwem, pomocy finansowej. Para zaczyna się często spotykać i oboje zakochują się w sobie. Mimo namów ojca do zerwania związku, 28 lipca 1814 r., w wieku 17 lat, Mary Godwin w towarzystwie swojej przyrodniej siostry Claire Clairmont spotkała się z wybitnym angielskim poetą i ucieka razem z nim do Europy. Shelley był już wówczas żonaty z Harriet Westbrook, z którą miał dwie córki. Kilkuletni związek z Shelleyem miał na Mary jako pisarkę decydujący wpływ w przyszłości. Rok później (1815) urodziła mu syna, który wkrótce zmarł. W 1816 powiła drugiego syna Shelleya – Williama (który zmarł w wieku niespełna 3 lat). W maju tego samego roku, pod naciskiem opinii publicznej, para zdecydowała się wyjechać do Europy i osiadła w Szwajcarii koło Genewy. Tam pisarka poznała innego czołowego angielskiego poetę epoki, Lorda George’a Byrona. Również w 1816 roku zmarła tragicznie (przez utonięcie) żona Shelleya – Harriet, co otworzyło parze drogę do małżeństwa, które zostało zawarte jeszcze pod koniec tego samego roku. Trwało ono do 1822 roku, kiedy Shelley zginął tragicznie (również utonął). Po śmierci ukochanego powróciła do Anglii, gdzie przebywała aż do swojej śmierci w 1851 roku. Została pochowana na dziedzińcu kościoła Bournemouth. Ze związku z Shelleyem miała jeszcze córkę Klarę (zm. w 1819) i syna Percy Florence'a (ur. 1819), który jako jedyne z ich dzieci dożył wieku dorosłego i z którym spędziła ostatnie lata swojego życia. Zadebiutowała powieścią Frankenstein albo: Współczesny Prometeusz (1818), która do dziś uchodzi za jej najwybitniejsze, a z pewnością najbardziej znane dzieło. Pomysł Frankensteina narodził się latem 1816 r. podczas podróży po Szwajcarii (w okolicach Genewy), kiedy małżonkowie Shelley w towarzystwie Byrona i Johna Polidori urozmaicali sobie zimne i dżdżyste wieczory (tzw. Rok bez lata) wymyślaniem opowieści o duchach. Dzięki Frankensteinowi Mary Shelley stała się czołową twórczynią powieści gotyckiej oraz prekursorką literatury fantastyczno-naukowej. Napisała także inne powieści grozy, m.in.: Valperga (1823), Ostatni człowiek (The Last Man, 1826) czy Przeistoczenie (Transformation, 1831). Podjęła również pracę nad na poły biograficzną powieścią grozy Matilde, która została wydana już po jej śmierci, w 1859 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Fantasmagorie. Opowieści o umarłych

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fantasmagorie. Opowieści o umarłych