rozwiń zwiń

C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała

Okładka książki C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała
Paul Wade Wydawnictwo: Aha! sport
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
sport
Format:
papier
Tytuł oryginału:
C-Mass. Calisthenics Mass: How To Maximize Muscle Growth Using Bodyweight-Only Training
Data wydania:
2014-11-20
Data 1. wyd. pol.:
2014-11-20
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372294319
Tłumacz:
Dariusz Rossowski
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała

Średnia ocen
7,4 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
814
44

Na półkach: ,

Kolejna książka tajemniczego Paula Wade'a, długoletniego więźnia i człowieka zafascynowanego dawnymi metodami ćwiczeń siłowych przy wykorzystaniu wyłącznie masy własnego ciała. Są wątpliwości czy autor ten rzeczywiście istnieje, czy też jest to tylko pseudonim na potrzeby publikacji i stylizacji na otoczkę więzienną. Widziałem nawet spekulacje, że rzeczywistym autorem jest były trener Specnazu Pavel Tsatsouline, jednak to nieważne bo liczy się treść, a ta jest ciekawa. Autor w bardzo przystępny sposób przedstawia różnice pomiędzy treningiem "na masę" i "na siłę", a także czym się kierować układając dany plan treningowy. Ponadto możemy tu znaleźć trochę wskazówek odnośnie zmian w trybie życia które wspomogą trening, lub też przestaną go sabotować. Język stylizowany na byłego więźnia, prostego twardego faceta, jest rewelacyjny i czytało mi się tę pozycję lżej i przyjemniej niż niektóre kryminały. Ze względu na stosunkowo niewielką objętość jest tu wiele odniesień do poprzednich książek autora, a także innych publikacji. Jest to zrozumiałe, gdyż zagadnienia z tej książki były szczątkowo omówione bądź zasygnalizowane w obu częściach "Skazanego na trening", a tutaj są opracowane znacznie bardziej szczegółowo. Przypomina to nieco książki wspomnianego Pavla Tsatsouline w których również jest masa odwołań do wcześniejszych pozycji, aby nie nabijać objętości powtarzaniem po raz kolejny tego samego. Jest pozycja warta polecenia wszystkim początkującym adeptom treningu siłowego z masą ciała, ale zwolennicy „krainy chromu i złomu” również mogą znaleźć coś przydatnego dla siebie.

Kolejna książka tajemniczego Paula Wade'a, długoletniego więźnia i człowieka zafascynowanego dawnymi metodami ćwiczeń siłowych przy wykorzystaniu wyłącznie masy własnego ciała. Są wątpliwości czy autor ten rzeczywiście istnieje, czy też jest to tylko pseudonim na potrzeby publikacji i stylizacji na otoczkę więzienną. Widziałem nawet spekulacje, że rzeczywistym autorem jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

161 użytkowników ma tytuł C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała na półkach głównych
  • 86
  • 73
  • 2
46 użytkowników ma tytuł C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała na półkach dodatkowych
  • 34
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Skazany Na Trening. Kalistenika Eksplozywna Paul Wade
Skazany Na Trening. Kalistenika Eksplozywna
Paul Wade
18 czerwca premierę miał Skazany na Trening 3 autorstwa legendarnego już Paula Wade’a. Dwie poprzednie części uzyskały wielką popularność i uznawane są za kultowe dla sportu związanego z rozwojem sprawności fizycznej opartej na ćwiczeniach z masą własnego ciała. Jeśli nie znacie Skazanego na trening a chcecie osiągnąć mistrzostwo na przykład w pompkach czy podciągnięciach i zbudować większe i mocniejsze mięśnie to zajrzyjcie do pierwszej książki. Jeśli chcecie zwiększy siłę możecie to zrobić ze Skazanym na Trening 2. W trzeciej odsłonie Paul Wade wprowadza nas w świat kalisteniki eksplozywnej, która jest kolejną formą niezwykłej sprawności fizycznej. W pierwszym Skazanym uczyliśmy się na przykład robić zaawansowane formy pompek w Skazanym 3 dowiemy się, jak z takiej pompki wybić się w powietrze niczym superman. Zaawansowane formy skoków, eksplozywnych pompek, muscle-up czy zahaczających o akrobatykę salt bez używania specjalistycznego sprzętu i konieczności znajomości poprzednich części Skazanego. Eksplozywność to moc , szybkość oraz zwinność. Jej znaczenie jest ogromne w takich sportach jak koszykówka, tenis czy sztuki walki. Oczywiście kalistenika eksplozywna jako forma treningu funkcjonalnego ma o wiele większego zastosowanie w tym tak zasadnicze jak wysoka sprawność organizmu, której można pozazdrości mistrzom. Chociaż po lekturze książki Paula Wade’a mogę stwierdzić, że to, co się wydawało niemożliwe jest w zasięgu ręki i ogromnej mierze zależy tylko od tego, co każdy z nas z tą książką zrobi i jak ją wykorzysta. A możliwości jest wiele i nie potrzeba specjalistycznego sprzętu tylko twarde podłoże i drążek do podciągania. Skazany na trening 3 podzielony jest na trzy części oraz bonus. W pierwszej części Paul Wade wprowadza nas w tematykę kalisteniki eksplozywnej wyjaśniając jej istotę oraz różnice w odniesieniu do sportów siłowych opartych na podnoszeniu ciężarów oraz innych form aktywności, które choć przydatne nie wyrabiają kompletu składającego się na eksplozywność (moc, szybkość funkcjonalna, zwinność). Tylko ćwiczenia z masą własnego ciała z ‚normalsa’ jak to mówi Paul mogą nas doprowadzić do napędzanego błyskawicą cyborga.Tych ćwiczeń jest 6. Paul uważa, że w ‚hardcorowym treningu eksplozywności ideałem” jest właśnie taka ilość. W ich skład wchodzą: Skok, eksplozywna pompka, sprężynka, salto do przodu, salto do tyłu oraz siłowe wejście na drążek (muscle-up). W drugiej części książki Paul zajmuje się szczegółowo tymi ćwiczeniami. Już przy pierwszej lekturze rzuca się w oczy precyzja w wyjaśnianiu każdego elementu i niezwykła przejrzystość oraz zrozumiałość. Każde z ćwiczeń autor podzielił na 10 kroków, w których ostatni to krok mistrzowski czyli skok, eksplozywna pompka itd. Żeby więc dojść do mistrzowskiego kroku trzeba przejść etap łatwiejszych ćwiczeń, które wzmocnią, przyspieszą i nauczą nasz organizm wykonywania określonych ćwiczeń. Każdy z kroków omówiony jest tak, że Paul wyjaśnia w punktach wykonanie danego ćwiczenia, potem dokonuje analizy ćwiczenia. Następnie przedstawia regres czyli łatwiejszą formę jeśli nie możemy sobie z danym ćwiczeniem poradzić. Na koniec przedstawia progres w którym możemy dane ćwiczenie utrudnić. Każde z ćwiczeń prezentowane jest na zdjęciach przez takich mistrzów, jak bracia Kavadlo czy ‚wystrzałowa’ jak mówi o niej Paul, a ja się z tym zgadzam Grace Menendez. Paul stwierdza, że na początek ćwiczenia ze skokami oraz pompki eksplozywne stanowią fundament i na nich należy oprzeć początkowy trening kalisteniki jeśli chcemy w późniejszym czasie wykonywać takie niesamowitości, jak salto czy siłowe wejście na drążek. Zresztą przez całą książkę Paul Wade przypomina o znaczeniu wyrabiania podstaw i nie spieszeniu się w przechodzeniu z jednego kroku do drugiego. W trzeciej części otrzymujemy całe teoretyczne zaplecze w tym podejście do treningów, ilość serii i powtórzeń czy progresywność. Wyjaśnia dlaczego ważne jest nie przesadzanie w ilości powtórzeń w treningu eksplozywności oraz wyjaśnia sposób mierzenia postępów, a więc i tego kiedy przejść do następnego kroku. W bonusowym rozdziale przedstawia zaawansowany trening szybkości – takich kilka trików urozmaicających. Dodatkowo znajdziemy opisy różnorodnych dodatkowych ćwiczeń, które mogą stanowić doskonałą rozgrzewkę lub wzmacniacz pewnych aktonów mięśni przydatnych potem w zaawansowanych formach ćwiczeń. Na koniec książki otrzymujemy kompletną tabele progresji i listę osób, które prezentowały na zdjęciach ćwiczenia. Skazany na trening 3 to chyba jedna z niewielu książek podejmujących temat kalisteniki eksplozywnej w tak bogatej formie zarazem doskonały poradnik ćwiczenia umięjetności zahaczających o akrobatykę. Paul Wade przyznaje, że przy pisaniu książki współpracował Al Kavadlo autorem międzyinnymi książki Przekraczanie granic. Książka na pewno na tym zyskała, bo w swej formie, jest doskonałym poradnikiem, który można zabrać ze sobą do parku i ćwiczyć osiągając w każdym ćwiczeniu mistrzostwo. Dobrze napisana, przejrzyście skonstruowana z masą zdjęć, wyjaśnień i opisów stanowi doskonałe źródło na temat kalisteniki eksplozywnej. Sposób w jaki pisze Paul motywuje do ćwiczeń, a styl w jaki przedstawia swoje podejście sprawia, że wydaje się to prostsze i możliwe do wykonania. Książka jest doskonałym źródłem informacji dla osób początkujących i zaawansowanych. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ja znalazłem. Marzycie o wykonaniu salta, a może chcecie klasnąć trzy razy podczas eksplozywnej pompki, lub fruwać, jak superman, a może nabrać biegłości w wejściu siłowym na drążek (muscle-up) teraz jest to na wyciągnięcie ręki dzięki Skazanemu na trening 3. Polecam gorąco i życzę sukcesów w treningu! https://ksiazkizklimatem.wordpress.com/2015/07/15/paul-wade-trener-skazany-na-trening-3/
Krzysztof - awatar Krzysztof
ocenił na 9 10 lat temu
Bądź sprawny jak lampart. Jak pozbyć się bólu, uniknąć kontuzji i zwiększyć sprawność Glen Cordoza
Bądź sprawny jak lampart. Jak pozbyć się bólu, uniknąć kontuzji i zwiększyć sprawność
Glen Cordoza Kelly Starrett
[...] Aby nauczyć się tworzenia bezpiecznych i stabilnych pozycji, z których możesz wyprowadzać ruch, potrzebujesz czegoś więcej niż wskazówki. Musisz poznać powód i sposób działania różnych systemów w organizmie. Taki właśnie cel przyświecał tworzeniu reguł stabilizacji tułowia i prawa rotacji. 𝗥𝗘𝗪𝗘𝗟𝗔𝗖𝗬𝗝𝗡𝗔 ! 𝗠𝗢Ż𝗡𝗔 Ś𝗠𝗜𝗔Ł𝗢 𝗣𝗢𝗪𝗜𝗘𝗗𝗭𝗜𝗘Ć 𝗞𝗟𝗔𝗦𝗬𝗞𝗔 𝗚𝗔𝗧𝗨𝗡𝗞𝗨 ! Książka dla tych, którzy chcą zdobywać i poszerzać swoją wiedzę w kwestii szeroko pojętego zdrowia i rozwoju fizycznego. Pozwala zdiagnozować co robiliśmy czy robimy nie tak, w związku nie tylko z ćwiczeniami, ale tak podstawową rzeczą jak poruszanie się czy ruchem, który wykonujemy podczas codziennych czynności. Wszystko jest tutaj przystępnie i zrozumiale "rozrysowane" w graficzny i w przydatny sposób przekazane. Jak prawidłowo stosować poznane techniki ruchu, by zastosować to podczas ćwiczeń. To również zebrane w jednym miejscu testy diagnostyczne, które możesz wdrożyć samemu do planu treningowego, by był on jak najbardziej efektywny i co najważniejsze bezpieczny. Zanim zrobisz sobie krzywdę. A jeśli już odczuwasz dyskomfort, ta książka pozwoli ci dojść do tego co robisz nie tak i da ci narzędzia do naprawy błędów. W każdym razie ta książka umożliwi ci podejście do nich czyli ćwiczeń w sposób jak najbardziej profesjonalny, ale i bezpieczny dla twojego ciała. Znajdziesz w niej infografiki, ryciny czy zdjęcia poszczególnych programów i zestawów ćwiczeń. Są porównania jak zrobić poprawnie dany ruch, a jak wygląda jego błędne wykonanie. Wszystko doskonale omówione "step by step" tak, żebyś sam sobie nie zrobił krzywdy podczas na przykład wykonywania swojego treningu. 𝗡𝗜𝗘𝗭𝗪𝗬𝗞𝗟𝗘 𝗣𝗥𝗭𝗬𝗗𝗔𝗧𝗡𝗔 ! 𝗪𝗔𝗥𝗧𝗢 𝗭𝗔𝗖𝗭ĄĆ 𝗢𝗗 𝗡𝗜𝗘𝗝 𝗭𝗔𝗡𝗜𝗠 𝗭𝗔𝗖𝗭𝗡𝗜𝗘𝗦𝗭 𝗖𝗢𝗞𝗢𝗟𝗪𝗜𝗘𝗞 Ć𝗪𝗜𝗖𝗭𝗬Ć ! A nawet jeśli już zacząłeś to pozwoli ci skorygować błędy jakie popełniasz. Nie pozostaje nic innego, jak ruszyć dupki z fotela i Ć𝗪𝗜𝗖𝗭𝗬Ć 𝗜 𝗚𝗜𝗠𝗡𝗔𝗦𝗧𝗬𝗞𝗢𝗪𝗔Ć ! 𝗨𝗠𝗬𝗦Ł 𝗜 𝗖𝗜𝗔Ł𝗢 ! 𝗡𝗔𝗝𝗟𝗘𝗣𝗜𝗘𝗝 𝗪 𝗧𝗘𝗝 𝗞𝗢𝗟𝗘𝗝𝗡𝗢Ś𝗖𝗜 !💪😉 𝗖𝗼ś 𝗗𝗼 𝗣𝗼𝘀ł𝘂𝗰𝗵𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗣𝗼𝗱𝗰𝘇𝗮𝘀 𝗖𝘇𝘆𝘁𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗶 Ć𝘄𝗶𝗰𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 : 🏋️‍♀️🤾‍♂️🚴‍♀️🤸‍♀️🚵‍♀️ https://www.youtube.com/live/Mg71qKLF9Fk?si=5Yz2j64XvSGEEKFK p.s. teraz idę na skakankę 👼😈
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 10 1 rok temu
Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn Krzysztof Król
Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn
Krzysztof Król
Jestem lekko rozczarowany. Myślałem, że autor oferuje nieśmiałym gościom perfekcyjny poradnik na podrywanie płci pięknej, a jednak nie. Większość treści jest dedykowana raczej łamaczom kobiecych serc, którzy szukają przygód na kilka dni, albo i na jedną noc. Nie powiem, że nie ma przydatnych rad dla skromnych ludzi, ale książka nie spełniła moich oczekiwań, nie zaspokoiła mojego głodu wiedzy. Słusznie jednak podkreślono, że właściwie wszystko zależy od stanu umysłu. Jeśli będziesz tylko stał i patrzył na dziewczynę to nic nie osiągniesz, prędzej ona zniknie Ci z oczu już na stałe, niż sama zwróci na siebie uwagę. Nie powinno się też myśleć o najgorszym scenariuszu, ponieważ to nas hamuje, i nie robimy wtedy nic, więc skutek jest dokładnie taki sam, jakbyś w ogóle nie podejmował żadnych działań w tym kierunku by poznać kogoś wartościowego. To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości… Coś w tym jest, niegrzeczne chłopaki mają w życiu łatwiej, zaś prawdziwi mężczyźni to już właściwie pod górkę – zawsze i wszędzie. Oczywiście zmiana jest możliwa. Wszystko zależy od pierwszego kroku, a jest nim motywacja i pozytywne nastawienie. Interesująca książka, właściwie jak każda, gdzie autor podejmuje się niełatwej rzeczy, czyli jak nauczyć innych skutecznego podrywania kobiet. Polecam, jednakże nie powala z nóg.
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na 6 6 lat temu
Sztuka wojny. Strategie, taktyki i fortele wojenne  Sun Bin
Sztuka wojny. Strategie, taktyki i fortele wojenne
Sun Bin Sun Wu
W książce zawarte są trzy dzieła: „Sztuka wojny”, „Metody wojskowe” i „Trzydzieści sześć forteli”, więc w recenzji odniosę się do każdego z osobna, również w kontekście tego konkretnego wydania, zawierającego komentarze do wszystkich rozdziałów. Sztuka wojny: Dzieło zdecydowanie ponadczasowe, chociaż współczesny odbiorca raczej nie znajdzie tu wielkich objawień – większość to logiczne obserwacje. Dobrze jest jednak zobaczyć je ubrane w słowa, do tego tak skondensowane – to dzieło nie traci czasu na lanie wody. Każde zdanie, a w nim każde słowo, ma znaczenie, co wyraźnie stoi w opozycji wobec komentarzy do poszczególnych rozdziałów, które zawierają minimum treści, a maksimum słów. Dla osób szukających konkretnych przykładów zastosowań taktyk Sun Tzu we współczesnym świecie – ogranicza się to do słów: opisana strategia znajduje zastosowanie w sporcie, marketingu, biznesie i życiu prywatnym. Koniec i kropka. Metody wojskowe: Dobre uzupełnienie/poszerzenie wiadomości ze Sztuki wojny, wchodzi w większe szczegóły, omawia różne hipotetyczne sytuacje. Niektóre rozdziały są jednak mniej abstrakcyjne, a bardzo mocno osadzone historycznie – przedstawiają konkretne sytuacje ze starożytnych Chin, w których bardzo ciężko jest się połapać komuś nieznającemu się na ówczesnej geografii lub arenie politycznej (jak ja). Książka niby zawiera mapkę, jednak albo ma ona inną pisownię tego licznego nazewnictwa, albo nie jest wystarczająco szczegółowa, by można było zrozumieć coś z połączenia jej i tekstu. Nawet jednak nie pojmując konkretów, łatwo jest dostrzec pewne bardziej ogólne schematy, w których utwierdza zresztą komentarz do rozdziałów. Komentarze często też zawierają ciekawostki historyczne porównujące dane praktyki z europejskimi. Dodają również nieco kontekstu historycznego, jednak niektóre rozdziały wymagałyby go o wiele więcej. Brak adekwatnej mapy również w tych przypadkach nie pomaga. Tekst zawiera trochę rozdziałów niekompletnych – utraconych lub nieodnalezionych – w nich komentarz sporo wyjaśnia, sugerując również kilka interpretacji na podstawie innych tekstów pochodzących z mniej więcej tego samego okresu i rejonu. 36 forteli: Nihil novi sub sole – większość forteli wynika wprost z poprzednich dwóch tekstów, jednak dzięki temu można uznać tę krótką część za rodzaj streszczenia. Na plus jest również krótki komentarz z przykładem konkretnego zastosowania danego fortelu w historii świata (a niekiedy i Polski). Ogólne uwagi: Mój egzemplarz książki miał wyjątkowo słabą jakość druku – na sporej części stron (często wcale nie tych kolejnych) tekst był szary, a nie czarny, a parę kartek było niemalże przezroczyste, co mocno utrudniało lekturę. Czy polecam? Tak, jednak tylko osobom, które sięgają po tę książkę z jasno określonym celem, a nie po wiedzę ogólną, która może kiedyś się przyda. Do czasu gdy się przyda, tę nie najprostszą lekturę prawie na pewno trzeba będzie odświeżyć. Z tego samego powodu nie polecam książki również osobom, które chciałyby ją przeczytać jako swego rodzaju klasykę – wiedza jest naprawdę skondensowana, przez co mamy tu do czynienia bardziej z encyklopedią tematyczną niż ze zwykłą książką, czy choćby podręcznikiem.
DoBoluSzczera - awatar DoBoluSzczera
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Gra Neil Strauss
Gra
Neil Strauss
Nie krytykowałbym tej książki pod zarzutem promowania manipulacji facetów i moje ulubione "traktowania kobiet przedmiotowo" (same się tak traktują - wystarczy wyjść na miasto wieczorem w jakimkolwiek mieście, dobrowolny OnlyFans czy Instagram, który stał się festiwalem pokazywania pośladków), ale to już standard komentarzy pod tego typu pozycjami, raczej zadałbym pytanie jak jako kobieta można się na te gierki nabierać w świecie randkowania? Przez pół lektury czułem lekką żenadę i rżałem do kartek czytając o tym jak "przegrywy" (jak autor i jego koledzy z PUA sami się szczerze określili, plus za samoświadomość) udający alfa samców prostymi sztuczkami, bajerze o znakach zodiaku czy karcianych trickach w świecących koszulach i lakierkach z marketu na przecenie zrobili sobie harem z dziesiątek kobiet? Im dłużej żyję, tym bardziej bawi mnie ta mityczna "kobieca intuicja". Trzon pozostaje bez zmian: im więcej pajacujesz/kombinujesz/bałamucisz/bajkopisarzysz, tym większy sukces z płcią żeńską. Czy na pewno to faceci są tutaj problemem? To raczej adaptacja do środowiska. Gdyby latanie z kwiatkami i bycie miłym, szczerym i poważnym działało jak wmawia nam system to tego typu pozycje by nie powstawały, a rzeczywistość wyglądałaby inaczej. Chłopy z PUA w tamtych czasach zrobili kawał dobrej roboty, wychodzili na miasto, podbijali, testowali, wszystko metodą prób i błędów - na żywo, nie z bezpiecznych czterech ścian i ekranu smartfona jak teraz. Już za samo to wielki plus. Z PUA wylęgły się obecne Pigułki (Red, Black, MGTOW etc.) jako kontra do forsowanego agresywnego feminizmu i maszynki mielenia facetów w systemie (praca->podatki->małżeństwo->dzieci->zdrada->rozwód->podział majątku->sąd rodzinny->alimenty->brak widzeń dzieci->dogorywanie w długach i depresji->przedwczesna śmierć przed emeryturą), a Pigułki w odklejonych zdegenerowanych krajach Zachodu to moim zdaniem absolutny wymóg dla każdego faceta, który wchodzi w dorosłość. Zbyt dużo widziałem powtarzanych schematów ze zdradami i rozwodami (a dopiero jestem świeżo po 30-stce) by to wszystko negować. Bez Pigułek zostaniesz zmielony, a bez PUA nie byłoby tychże Pigułek. Nie pytaj czy, tylko kiedy. Jestem wdzięczny chłopom za ich robotę, która otworzyła oczy i uratowała wielu, zapoczątkowali coś większego, chociaż ich początkowy główny cel był inny. Metody może mieli i miejscami komiczne, ale ostatecznie działało i już 25 lat temu pokazali, że rzeczywistość to nie romantyczne filmy forsowane nam za dzieciaka. Teraz jest tylko gorzej. Finał tej książki i to jak skończyli ze swoim projektem willi to także typowy schemat i klasyka, co się dzieje w zamkniętej grupie mężczyzn (a nawet kolegów/przyjaciół) gdy wprowadzisz kobiety. Polecam, miejscami cringe, trochę old-school, ale ciągle dobre wprowadzenie w realizm by wyjść z Matrixa i nie zniszczyć sobie życia poprzez bycie naiwnym beciakiem i pionkiem systemu do orania z garbem na parszywych władców tego świata.
GigaBolo - awatar GigaBolo
ocenił na 10 12 dni temu

Cytaty z książki C-Mass. Trening Kalisteniczny Na Masę-Jak Zmaksymalizować Przyrost Mięśni, Korzystając Z Treningu Z Masą Ciała