rozwiń zwiń

Byłem asystentem doktora Mengele

Okładka książki Byłem asystentem doktora Mengele autorstwa Miklós Nyiszli
Miklós Nyiszli Wydawnictwo: Frap-Books biografia, autobiografia, pamiętnik
203 str. 3 godz. 23 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Orvos voltam Auschwitzban
Data wydania:
2000-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1966-01-01
Data 1. wydania:
2017-01-01
Liczba stron:
203
Czas czytania
3 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
8390699265
Tłumacz:
Tadeusz Olszański
Węgierski lekarz anatomopatolog Miklos Nyiszli, więzień Oświęcimia, w 1944 roku był w obozie przydzielony do pracy w "laboratorium" doktora Mengele, zbrodniarza wojennego (...).

Przez placówkę eksperymentalną Sonderkommando stworzoną i kierowaną przez doktora Mengele przewinęły się setki ofiar, które uśmiercano, aby zdobyć materiał do "naukowych" badań.

Obraz przestępczej działalności tej komórki, opis pracy Sonderkommando i buntu zatrudnionych w nim więźniów (październik 1944 rok) zawarty w tej książce, stanowi materiał dokumentalny, tym bardziej wstrząsający, iż podany w postaci rzeczowej, beznamiętnej relacji człowieka wtajemniczonego we wszelkie szczegóły zbrodniczego procederu.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Byłem asystentem doktora Mengele w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Byłem asystentem doktora Mengele



3109 464

Oceny książki Byłem asystentem doktora Mengele

Średnia ocen
8,2 / 10
2684 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
467
228

Na półkach:

Przerażające świadectwo zagłady, funkcjonowania obozu śmierci, gazowania ludzi i funkcjonowania krematorium. Absurdalne eksperymenty także na dzieciach, naciągane teorie wbrew nauce i przede wszystkim wysłanie setek tysięcy ludzi na śmierć to „dokonania” dr. Mengele w obozie Auschwitz-Birkenau. Na szczęście pomimo usilnych starań świadkowie największych zbrodni przeżyli i między innymi ustami autora mogli o okropnościach obozów i całego systemu zagłady opowiedzieć. Trudna lektura, ale niezwykle ważna.

Przerażające świadectwo zagłady, funkcjonowania obozu śmierci, gazowania ludzi i funkcjonowania krematorium. Absurdalne eksperymenty także na dzieciach, naciągane teorie wbrew nauce i przede wszystkim wysłanie setek tysięcy ludzi na śmierć to „dokonania” dr. Mengele w obozie Auschwitz-Birkenau. Na szczęście pomimo usilnych starań świadkowie największych zbrodni przeżyli i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

7965 użytkowników ma tytuł Byłem asystentem doktora Mengele na półkach głównych
  • 4 386
  • 3 517
  • 62
882 użytkowników ma tytuł Byłem asystentem doktora Mengele na półkach dodatkowych
  • 602
  • 92
  • 53
  • 37
  • 36
  • 31
  • 31

Tagi i tematy do książki Byłem asystentem doktora Mengele

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nadzieja umiera ostatnia. Wyprawa w przeszłość Halina Birenbaum
Nadzieja umiera ostatnia. Wyprawa w przeszłość
Halina Birenbaum
W zasadzie takim książkom nie powinno wystawiać się ocen, bo niby jaką miarą ocenić ludzkie cierpienie . Zwłaszcza gdy chodzi o cierpienie dziecka. Moja ocena jest zatem bardziej oceną literackiej formy tej książki. Co do treści. Ja tę książkę czytałam ze ściśniętym gardłem i w wielu miejscach z ogromnym wzruszeniem. To bardzo bolesna lektura. Książka została napisana w latach 1964 -1965 przez dorosłą już kobietę, ale zawiera wspomnienia autorki z okresu jej dzieciństwa przypadającego na lata 1939 - 1945. Jej wspomnienia rozpoczynają się bowiem w momencie wybuchu wojny , gdy autorka ma 10 lat a kończą gdy autorka ma 15 lat. Autorka opowiada nam swoją wojenną historię poczynając od wybuchu wojny, poprzez rzeczywistość getta warszawskiego, a następnie kolejnych obozów , w których przebywała po upadku powstania w getcie warszawskim tj. na Majdanku, w Auschwitz, Ravensbruck i wyzwolenie w obozie Neustadt - Glewe. Ogrom cierpień autorki , która w tym czasie była przecież tylko dzieckiem, przerósłby niejednego dorosłego. Ja nie będę tu opowiadać tej historii, dość że powiem , że autorka utraciła praktycznie wszystkich najbliższych. Z jej bliskich przeżył bowiem tylko jeden z jej braci, Marek. Samo zaś przetrwanie Haliny Birenbaum była to w istocie rzeczy, tylko i aż , wypadkowa szczęścia, przypadku , nadziei, odruchów człowieczeństwa przypadkowo spotkanych ludzi, nadludzkiej woli życia autorki , a czasem wręcz kaprysu niemieckiego oprawcy. Dodam, że do książki załączono krótkie wspomnienia autorki z jej pobytu w Polsce po 40 latach od zakończenia wojny, kiedy to w roku 1986 udała się z Izraela do Polski by odwiedzić Majdanek, Auschwitz i Treblinkę .Nie muszę chyba dodawać, że książkę polecam. Z tym, że ostrzegam to nie jest lektura dla ludzi , którzy powinni unikać silnych wzruszeń. Tę pozycję czyta się bowiem z ogromnym bólem.
Marzena - awatar Marzena
oceniła na 9 2 lata temu
Oświęcim w oczach SS Pery Broad
Oświęcim w oczach SS
Pery Broad Johann Paul Kremer Rudolf Höss
To nie jest książka, którą się czyta, to książka, którą się przeżywa, z trudem i z wewnętrznym oporem. „Oświęcim w oczach SS” to wstrząsający zbiór wspomnień trzech esesmanów: Rudolfa Hössa, pierwszego komendanta Auschwitz, Pery Broada,członka obozowego gestapo, oraz Johanna Paula Kremera, lekarza, który w swoim dzienniku zapisywał codzienność obozowego „życia”, jakby notował przebieg zajęć akademickich. To świadectwa, które mrożą krew w żyłach, nie przez barwność języka, lecz przez beznamiętną, odartą z empatii relację oprawców. Szczególnie przeraża ton Kremera – suchy, rzeczowy, czasem wręcz obojętny, jakby pisał o eksperymencie naukowym, a nie o selekcji ludzi na śmierć. Wspomnienia Hössa, pisane w polskim więzieniu, mają charakter spowiedzi, ale i one nie są wolne od prób racjonalizacji i usprawiedliwiania się „koniecznością wykonywania rozkazów”. Broad z kolei pisze ze świadomością czytelnika z zewnątrz, chcąc najwyraźniej wypaść „lepiej” w oczach aliantów, i to być może czyni jego tekst najbardziej cynicznym. Wartością tej książki są liczne przypisy i komentarze, które pozwalają umiejscowić wypowiedzi sprawców w szerszym kontekście historycznym i faktograficznym. Pomagają one oddzielić suche świadectwo od okrutnej prawdy. Nie sposób tej książki polecać ot tak, to lektura ciężka, bolesna, przeznaczona raczej dla tych, którzy chcą zrozumieć, skąd bierze się zło systemowe, jak zwykli ludzie stają się narzędziami zagłady, i do jakiego stopnia można wyzbyć się człowieczeństwa w imię rozkazu. Ocena: 9/10,to ocena nie ze względu na literacką wartość, lecz z powodu dokumentalnej siły rażenia. To świadectwo, które trzeba poznać, by nigdy nie zapomnieć.
Gdybym-wiedziała - awatar Gdybym-wiedziała
oceniła na 8 9 miesięcy temu
Człowiek, który wkradł się do Auschwitz Denis Avey
Człowiek, który wkradł się do Auschwitz
Denis Avey Rob Broomby
To historia brytyjskiego żołnierza, o tym co przeżył podczas wojny, jak dobrowolnie dostał się do obozu w Oświęcimiu, jak się z niego wydostał i co działo się po tych wszystkich zdarzeniach. Do tej pory rzadko sięgałam po literaturę obozową. Z doświadczenia wiem, że taką książkę należy czytać w odpowiednim czasie. Zazwyczaj jej treść zostaje w głowie na dłużej i nie można jej tak poprostu skończyć, odłożyć i zapomnieć. Historia głównego bohatera Denisa jest wstrząsająca, to bez wątpienia. Zresztą wszystko co działo się w tamtych czasach do takich należy. Jest to obecnie nie do wyobrażenia. Auschwitz już jako samo słowo budzi strach i przerażenie. Ogrom zła i cierpienia, którego doświadczyło tyle ludzi. Pamiętam, że chodząc do gimnazjum każda ostatnia klasa odwiedzała Oświęcim. Uwierzcie mi, że nigdy chyba nie zapomnę tego, jak to miejsce wpłynęło na grupę gówniarzy jaka z nas była wówczas. Wiadomo wycieczka szkolna, nie ma lekcji, nauki, swawola, żarty, żarciki. Tak zaczynaliśmy wizytę w Auschwitz, podejrzewam, że jak większość młodzieży. Mam wrażenie, że do domu wracaliśmy zupełnie inni. Nie było już śmiechu. Wszyscy byliśmy przybici, mało rozmowni, przerażeni wybrażając sobie co działo się w tym miejscu. A widok tak ogromnej ilości butów w gablocie, pozostałych po więźniach zostanie ze mną długo. To straszne. To miejsce to coś okropnego na mapie naszego kraju. Tymbardziej mocno poruszyła mnie historia Denisa, który opisuje to co się tam działo od wewnątrz. Tym samym wchodząc tam zupełnie dobrowolnie.
uwielbiam_to_czytam - awatar uwielbiam_to_czytam
ocenił na 8 4 lata temu
Mengele. Polowanie na Anioła Śmierci z Auschwitz Gerald Posner
Mengele. Polowanie na Anioła Śmierci z Auschwitz
Gerald Posner John Ware
Postać Josefa Mengele, lekarza z Auschwitz, stała się mroczną ikoną Holokaustu – symbolem pseudonaukowego okrucieństwa i bezkarności. Książka Geralda Posnera i Johna Ware’a to jedna z najbardziej rzetelnych prób odczarowania mitów narosłych wokół jego powojennych losów. Autorzy wykonali gigantyczną pracę dokumentalną, śledząc drogę ucieczki „Anioła Śmierci” z ruin III Rzeszy do Ameryki Południowej. Efektem jest biografia, która choć momentami sucha faktograficznie, stanowi bezcenne źródło wiedzy, zasługując na solidne 7/10. Między horrorem a ucieczką Książka dzieli się na dwie główne części. Pierwsza, choć krótka, przypomina o skali zbrodni dokonywanych na rampie w Auschwitz i w blokach eksperymentalnych. Autorzy unikają jednak zbędnego epatowania makabrą, skupiając się raczej na psychopatycznym chłodzie Mengele. Druga, znacznie obszerniejsza część, to drobiazgowe śledztwo dotyczące jego życia w Argentynie, Paragwaju i Brazylii. Posner i Ware skutecznie obalają legendy o „siatkach ODESSA” czy luksusowym życiu zbrodniarza pod ochroną potężnych armii. Zamiast „superzłoczyńcy” z filmów szpiegowskich, otrzymujemy obraz zgorzkniałego, paranoicznego starca, który do końca życia pozostał niepoprawnym nazistą, nigdy nie okazując cienia skruchy. Rzetelność kontra dynamika Największą zaletą tej pozycji jest jej wiarygodność. Autorzy dotarli do prywatnych dzienników Mengele i rozmawiali z jego synem, Rolfem, co nadaje narracji unikalny, intymny wymiar. Czytelnik może zajrzeć w głąb umysłu człowieka, który uważał się za ofiarę dziejowej niesprawiedliwości. Jednak ta drobiazgowość bywa obosiecznym mieczem. Dla przeciętnego czytelnika nadmiar nazwisk urzędników, dat i opisów procedur biurokratycznych w Argentynie może być nużący. Momentami tempo książki drastycznie spada, zmieniając reportaż w gęsty zapis archiwalny. Brakuje tu nieco szerszej analizy socjologicznej – dlaczego świat pozwolił mu uciekać przez tyle dekad? Choć autorzy dotykają kwestii opieszałości Mossadu i zachodnioniemieckiego wymiaru sprawiedliwości, momentami gubią ten wątek w gąszczu detali z życia codziennego Mengele w Brazylii. „Mengele. Polowanie na Anioła Śmierci” to lektura obowiązkowa dla osób zainteresowanych historią II wojny światowej i mechanizmami rozliczania zbrodniarzy wojennych. To książka ważna, bo demitologizuje zło, czyniąc je banalnym i żałosnym, co jest znacznie bardziej przerażające niż kino sensacyjne. Ocena 7/10 wynika z uznania dla warsztatu badawczego autorów, przy jednoczesnym zaznaczeniu, że nie jest to lektura lekka pod względem formy. To rzetelny dokument, który chłodzi emocje i stawia na twarde dowody, co w przypadku tak kontrowersyjnej postaci jest największą wartością.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 6 dni temu
Czterdzieści twardych. Wojenne losy Polaków i Żydów. Prawdziwe historie Barbara Stanisławczyk
Czterdzieści twardych. Wojenne losy Polaków i Żydów. Prawdziwe historie
Barbara Stanisławczyk
Książka Barbary Stanisławczyk,, Czterdzieści twardych '' porusza temat pomocy udzielanej Żydom, w czasie drugiej wojny światowej. Nie jest to książka jakich wiele. O Żydach w czasie okupacji zazwyczaj mówi się w kontekście ich zagłady, natomiast autorka pokazuje nie tylko konkretne przykłady pomocy niesionej przez Polaków Żydom , lecz wnika w ten temat znacznie głębiej i ujawnia postawy Żydów wobec ludzi, którzy im tą pomoc okazali. Polacy niejednokrotnie ryzykowali życiem swoim i swoich bliskich angażując się w ratowanie Żydów.Niektórzy przypłacili to życiem, inni, tak jak bohaterowie jednej z opowieści Barbary Stanisławczyk nie poradzili sobie psychicznie z presją nieustannej obawy przed aresztowaniem popadli w obłęd. Inni jak pan Zdzisław , który ukrywał Staszka i jego małego synka, po wojnie sami potrzebowali pomocy i zwrócili się do tych , których uratowali przed pewną śmiercią. Co dostali? Praktycznie nic, paczki z jedną!!!! pończochą, jednego dolara lub stare, używane buty i ubrania. Po wojnie dziedziczka pomagająca Żydom chodziła w zniszczonych łachmanach,a Żydówka którą ukrywała w eleganckim futrze i nie zapytała czy osoba, która okazała jej tyle serca nie potrzebuje jakiejś pomocy. . Polacy ratujący Żydów nie chcieli ich pieniędzy , wszyscy jednym głosem żądali prawdy o wojnie. Dużo mówi się o antysemityzmie i wrogim nastawieniu Polaków do Żydów, nawet słyszy się głosy o tym że jesteśmy współwinni zagłady Żydów, poprzez obojętną postawę. Bohaterowie opowieści ,, Czterdzieści twardych '' nie boją się głośno powiedzieć, że Żydzi również zabijali swoich rodaków, policja żydowska współdziałała z hitlerowcami, Żydzi służyli także w niemieckiej armii, byli bezwzględnymi kapo w obozach koncentracyjnych. Z entuzjazmem oczekiwali na Armię Czerwoną, rozbrajając naszych żołnierzy, zrywając orzełki z czapek. I nie chodzi tu o wytykanie niewdzięczności Żydów , po prostu ta książka w obiektywny sposób pokazuje różne , nie zawsze etyczne postawy społeczeństwa żydowskiego. Dla mnie ta książka była bardzo interesująca, dlatego serdecznie ją polecam wszystkim.
YAGAES - awatar YAGAES
ocenił na 9 10 miesięcy temu
Smakowanie raju. Wspomnienia świadka nieznanej egzekucji w lesie katyńskim Icek Erlichson
Smakowanie raju. Wspomnienia świadka nieznanej egzekucji w lesie katyńskim
Icek Erlichson
Czasami robię przegląd mojej domowej biblioteczki i znajduję książki, które stoją tam od kilku lat cierpliwie czekając na swoją kolej. Tak było ze wspomnieniami Icka Erlichsona. "Smakowanie raju. Wspomnienia świadka nieznanej egzekucji w lesie katyńskim" to przejmujący zapis kilku lat życia w radzieckim systemie represji. Autor jako młody polski Żyd, który po 1939 roku ucieka z okupowanej przez Niemców Polski pod okupację sowiecką. Tam zamiast schronienia i wsparcia trafia w tryby machiny NKWD, przechodząc przez śledztwa, więzienia i morderczą pracę w łagrach. To relacja zwięzła, rzeczowa, bez martyrologicznego patosu. Autor opisuje swoje losy skupiając się na faktach, ukazując jednocześnie życie społeczności żydowskiej w ZSRR oraz skomplikowane relacje między więźniami różnych narodowości. Obraz Polaków ukazany w tych wspomnieniach często nie jest korzystny. Icek Erlichson mówi wprost o przejawach antysemityzmu oraz wzajemnej niechęci, które nie znikały nawet w obliczu wspólnego cierpienia. Najbardziej gorzkim punktem tej relacji jest moment formowania się polskiej armii w ZSRR. Ze względu na żydowskie pochodzenie bohater styka się z jawnym odrzuceniem i biurokratycznymi przeszkodami, które uniemożliwiają mu wstąpienie w szeregi wojska. Te fragmenty, ukazujące wyobcowanie człowieka lojalnego i wiernego krajowi, w którym się urodził są szczególnie bolesne. To sprawia iż to lektura niewygodna, bo uderza w nasze przekonanie, że przed wojną i w jej trakcie w Polsce nie było antysemityzmu a wszyscy bezinteresownie pomagali ludności żydowskiej. Tak nie było, choć oczywiście i na drodze autora pojawiają się życzliwe jednostki, służące wsparciem i deklarujące chęć pomocy. Lektura tej książki to bolesne przypomnienie, że historia rzadko bywa czarno-biała a wspólna niedola nie zawsze jednoczy ludzi. Warto po nią sięgnąć jako uzupełnienie wiedzy o radzickim systemie represji. Będzie doskonałym dopełnieniem dzieł Aleksandra Sołżenicyna czy Anne Applebaum. Polecam!
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na 7 7 dni temu

Cytaty z książki Byłem asystentem doktora Mengele

Więcej

Nigdzie pożegnanie nie jest bardziej prawdziwe, jak właśnie tu, w kacecie.

Nigdzie pożegnanie nie jest bardziej prawdziwe, jak właśnie tu, w kacecie.

Miklós Nyiszli Byłem asystentem doktora Mengele Zobacz więcej

Schodzi już ze światowej areny Trzecia Rzesza, która ogarnięta obłędną piromanią, chciała spalić cały świat.

Schodzi już ze światowej areny Trzecia Rzesza, która ogarnięta obłędną piromanią, chciała spalić cały świat.

Miklós Nyiszli Byłem asystentem doktora Mengele Zobacz więcej

Mam wobec swego narodu i wobec świata obowiązek; gdybym w wyniku jakiegoś zupełnie nieprawdopodobnego zrządzenia losu wyszedł mimo wszystko stąd żywy - na co zresztą trzeźwo myśląc nie mogę liczyć - mógłbym dać świadectwo temu, co tu na własne oczy widziałem.

Mam wobec swego narodu i wobec świata obowiązek; gdybym w wyniku jakiegoś zupełnie nieprawdopodobnego zrządzenia losu wyszedł mimo wszystko ...

Rozwiń
Miklós Nyiszli Byłem asystentem doktora Mengele Zobacz więcej
Więcej