Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych

Okładka książki Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych
Lyn Smith Wydawnictwo: Wydawnictwo RM Seria: Świadkowie - zapomniane głosy reportaż
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Świadkowie - zapomniane głosy
Tytuł oryginału:
Forgotten Voices of the Holocaust
Data wydania:
2011-04-13
Data 1. wyd. pol.:
2011-04-13
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372438447
Tłumacz:
Anna Puziewicz
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych



książek na półce przeczytane 2017 napisanych opinii 1110

Oceny książki Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych

Średnia ocen
7,8 / 10
127 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
497
302

Na półkach: ,

Nie udało mi się przeczytać tej książki ciągiem...
Musiałam robić przerwy.
Wszyscy wiemy, co działo się w gettach, obozach zagłady, co Niemcy robili "podludziom"...
Ale trzeba sobie o tym ciągle przypominać. Po tylu latach niedługo pozostanie tylko pamięć. Pamiętajmy, żeby już nigdy nie zdarzyło się coś takiego. Zwłaszcza dzisiaj pamiętajmy.
Te mdłości i ten psychiczny ból podczas czytania jest potrzebny każdemu z nas.

Nie udało mi się przeczytać tej książki ciągiem...
Musiałam robić przerwy.
Wszyscy wiemy, co działo się w gettach, obozach zagłady, co Niemcy robili "podludziom"...
Ale trzeba sobie o tym ciągle przypominać. Po tylu latach niedługo pozostanie tylko pamięć. Pamiętajmy, żeby już nigdy nie zdarzyło się coś takiego. Zwłaszcza dzisiaj pamiętajmy.
Te mdłości i ten psychiczny ból...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

907 użytkowników ma tytuł Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych na półkach głównych
  • 587
  • 306
  • 14
193 użytkowników ma tytuł Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych na półkach dodatkowych
  • 144
  • 13
  • 12
  • 9
  • 5
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Człowiek, który wkradł się do Auschwitz Denis Avey
Człowiek, który wkradł się do Auschwitz
Denis Avey Rob Broomby
To historia brytyjskiego żołnierza, o tym co przeżył podczas wojny, jak dobrowolnie dostał się do obozu w Oświęcimiu, jak się z niego wydostał i co działo się po tych wszystkich zdarzeniach. Do tej pory rzadko sięgałam po literaturę obozową. Z doświadczenia wiem, że taką książkę należy czytać w odpowiednim czasie. Zazwyczaj jej treść zostaje w głowie na dłużej i nie można jej tak poprostu skończyć, odłożyć i zapomnieć. Historia głównego bohatera Denisa jest wstrząsająca, to bez wątpienia. Zresztą wszystko co działo się w tamtych czasach do takich należy. Jest to obecnie nie do wyobrażenia. Auschwitz już jako samo słowo budzi strach i przerażenie. Ogrom zła i cierpienia, którego doświadczyło tyle ludzi. Pamiętam, że chodząc do gimnazjum każda ostatnia klasa odwiedzała Oświęcim. Uwierzcie mi, że nigdy chyba nie zapomnę tego, jak to miejsce wpłynęło na grupę gówniarzy jaka z nas była wówczas. Wiadomo wycieczka szkolna, nie ma lekcji, nauki, swawola, żarty, żarciki. Tak zaczynaliśmy wizytę w Auschwitz, podejrzewam, że jak większość młodzieży. Mam wrażenie, że do domu wracaliśmy zupełnie inni. Nie było już śmiechu. Wszyscy byliśmy przybici, mało rozmowni, przerażeni wybrażając sobie co działo się w tym miejscu. A widok tak ogromnej ilości butów w gablocie, pozostałych po więźniach zostanie ze mną długo. To straszne. To miejsce to coś okropnego na mapie naszego kraju. Tymbardziej mocno poruszyła mnie historia Denisa, który opisuje to co się tam działo od wewnątrz. Tym samym wchodząc tam zupełnie dobrowolnie.
uwielbiam_to_czytam - awatar uwielbiam_to_czytam
ocenił na 8 4 lata temu
Bunt w Sobiborze. Opowieść o przetrwaniu w Polsce okupowanej przez Niemców Philip Bialowitz
Bunt w Sobiborze. Opowieść o przetrwaniu w Polsce okupowanej przez Niemców
Philip Bialowitz Joseph Bialowitz
„Jeśli komuś uda się przeżyć i uciec, niech pamięta, że ma obowiązek być świadkiem i głosić światu o tym miejscu i o tym, co tutaj widział.” Te słowa usłyszał 14 października 1943 roku siedemnastoletni Fiszel Białowicz (obecnie Philip Bialowitz) w obozie koncentracyjnym Sobibór od przywódców buntu więźniów – rosyjskiego żołnierza Saszy Peczerskiego i syna rabina z Żółkiewki Leona Feldhendlera. Ucieczka przez nich zorganizowana była pod wieloma względami nietypowa. Przede wszystkim była jedynym i udanym buntem większości więźniów w niemieckim obozie koncentracyjnym. Łączyła siły Rosjan i polskich Żydów, z których ci pierwsi wnieśli umiejętności wojskowe, a ci drudzy bardzo dobre rozeznanie w topografii i funkcjonowaniu obozu. Dawała także możliwość opuszczenia obozu i szansę uwolnienia wszystkim więźniom. Organizatorzy nie chcieli, by w odwecie Niemcy zamordowali tych, którzy zostali, co zawsze miało miejsce w przypadku ucieczki niewielkiej grupy. Obalała również mit o biernym poddawaniu się nazistom, zadając temu kłam.1 Autor wspomnień dotrzymał słowa. Z pomocą syna, Josepha, spisał wspomnienia zaczynające się tuż przed wybuchem II wojny światowej w rodzinnej Izbicy Lubelskiej, a kończące się w 1945 roku. Nadał im osobisty charakter w pierwszej osobie czasu rzeczywistego widzianego oczami dorastającego chłopca, który w czasie rozpoczęcia narastającej fali nienawiści wobec Żydów tuż przed 1 września 1939 roku miał 13 lat, a przed sobą 6 lat życia szczutego, poniżanego, zastraszanego, więzionego, upodlonego człowieka w sztafecie życia i śmierci. Widział lub przeżył śmierć ojca, matki, trzech sióstr i ich dzieci, przyjaciół i trzech ukochanych dziewcząt, w tym jednej narzeczonej (wszyscy zamordowani przez Niemców), za każdym razem przypominając sobie przez nieustanne powtarzanie, dlaczego musi i chce żyć. Kilkakrotnie cudem uciekał śmierci, unikając kul plutonu egzekucyjnego nad dołem, wygrzebując się spod zwału zamordowanych, uciekając z transportu lub łapanki, wychodząc z szeregu idących do gazu, ocalając z selekcji, biegnąc przez pole minowe śladami ginących przed nim, unikając skutków donosów szmalcowników i morderstw polskich antysemitów. Przyglądając się tej przerażającej roszadzie nieszczęść i cudów przypadających na jednego nastolatka, musiałam przyznać mu rację – nic nie zależało od człowieka. Przeżycie było tylko i wyłącznie kwestią szczęścia. Człowiek mógł tylko w oczekiwaniu na wyrok walczyć o odporność psychiki, by tak, jak wielu znajomych chłopca, nie popaść w depresję lub nie popełnić samobójstwa. Bohater wspomnień wskazywał na trzy wartości, które w utrzymaniu tej niezłomnej postawy mu pomogły – brat, który wielokrotnie ratował mu życie, wiara w dobro, pomimo zalewu zła wokół i chęć życia zdecydowanie wyrażana w chwilach trudnych, skrajnych, tragicznych i beznadziejnych – „Jestem jeszcze młody. Chcę żyć. Całym sercem pragnę żyć.” Jego wspomnienia mają również wymiar ponadczasowy. Obecnie wręcz pożądany. To człowiek, który przestrzega przed skutkami nienawiści, ponieważ był ich ofiarą. Dokładnie opisał proces jej narastania i efektów, które zakończyły się masowym ludobójstwem. Mówi wprost – zobaczcie do czego dochodzi, kiedy człowiek nienawidzi drugiego człowieka z różnych powodów: koloru skóry, religii, światopoglądu, narodowości, przekonań politycznych czy rasy. Nawet koloru kurtki, z powodu którego ostatnio został pobity znany i ceniony przeze mnie aktor Krzysztof Pieczyński. Pozostaje mi tylko powtórzyć jego słowa usłyszane w wywiadzie, kierowane do agresora – Kto ciebie tak ustawił, że ty tak nienawidzisz człowieka? Jak to możliwe, że pomimo tylu świadków okrutnych czasów i ich licznych przekazów, historia zaczyna się powtarzać. Może rację ma Martin Luter King, który twierdził – „Mam poczucie, że ludzie złej woli działają bardziej efektywnie niż ludzie dobrej woli”. To od takich „drobnych” incydentów, zaczyna się właśnie ludobójstwo, a największym jego wsparciem są bierność, zaniechanie i przyzwolenie innych,które zabijają tak samo, jak karabin. Historia pokazuje, że takich postaw w społeczeństwie była zawsze większość. Dokładnie to przekazuje w swoich wspomnieniach Joszele. Warto posłuchać tych, którzy już to przeżyli i boleśnie doświadczyli. To dlatego na motto tych wspomnień wybrano słowa Milana Kundery - "Walka ludzi z przemocą to walka pamięci z zapominaniem". Nie chcę być bierna, więc walczę, przypominając. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 8 6 lat temu
Czterdzieści twardych. Wojenne losy Polaków i Żydów. Prawdziwe historie Barbara Stanisławczyk
Czterdzieści twardych. Wojenne losy Polaków i Żydów. Prawdziwe historie
Barbara Stanisławczyk
Książka Barbary Stanisławczyk,, Czterdzieści twardych '' porusza temat pomocy udzielanej Żydom, w czasie drugiej wojny światowej. Nie jest to książka jakich wiele. O Żydach w czasie okupacji zazwyczaj mówi się w kontekście ich zagłady, natomiast autorka pokazuje nie tylko konkretne przykłady pomocy niesionej przez Polaków Żydom , lecz wnika w ten temat znacznie głębiej i ujawnia postawy Żydów wobec ludzi, którzy im tą pomoc okazali. Polacy niejednokrotnie ryzykowali życiem swoim i swoich bliskich angażując się w ratowanie Żydów.Niektórzy przypłacili to życiem, inni, tak jak bohaterowie jednej z opowieści Barbary Stanisławczyk nie poradzili sobie psychicznie z presją nieustannej obawy przed aresztowaniem popadli w obłęd. Inni jak pan Zdzisław , który ukrywał Staszka i jego małego synka, po wojnie sami potrzebowali pomocy i zwrócili się do tych , których uratowali przed pewną śmiercią. Co dostali? Praktycznie nic, paczki z jedną!!!! pończochą, jednego dolara lub stare, używane buty i ubrania. Po wojnie dziedziczka pomagająca Żydom chodziła w zniszczonych łachmanach,a Żydówka którą ukrywała w eleganckim futrze i nie zapytała czy osoba, która okazała jej tyle serca nie potrzebuje jakiejś pomocy. . Polacy ratujący Żydów nie chcieli ich pieniędzy , wszyscy jednym głosem żądali prawdy o wojnie. Dużo mówi się o antysemityzmie i wrogim nastawieniu Polaków do Żydów, nawet słyszy się głosy o tym że jesteśmy współwinni zagłady Żydów, poprzez obojętną postawę. Bohaterowie opowieści ,, Czterdzieści twardych '' nie boją się głośno powiedzieć, że Żydzi również zabijali swoich rodaków, policja żydowska współdziałała z hitlerowcami, Żydzi służyli także w niemieckiej armii, byli bezwzględnymi kapo w obozach koncentracyjnych. Z entuzjazmem oczekiwali na Armię Czerwoną, rozbrajając naszych żołnierzy, zrywając orzełki z czapek. I nie chodzi tu o wytykanie niewdzięczności Żydów , po prostu ta książka w obiektywny sposób pokazuje różne , nie zawsze etyczne postawy społeczeństwa żydowskiego. Dla mnie ta książka była bardzo interesująca, dlatego serdecznie ją polecam wszystkim.
YAGAES - awatar YAGAES
ocenił na 9 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych

Więcej
Lyn Smith Holokaust. Prawdziwe historie ocalonych Zobacz więcej
Więcej