Bez pamięci

Okładka książki Bez pamięci
Lisa Kleypas Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Bow Street (tom 1) literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Bow Street (tom 1)
Tytuł oryginału:
Someone to Watch Over Me
Data wydania:
2014-04-08
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-08
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378397434
Tłumacz:
Agnieszka Myśliwy
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bez pamięci w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bez pamięci

Średnia ocen
6,8 / 10
394 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2614
1012

Na półkach: , , , ,

To był ciekawy romans historyczny, bo nawiązujący do pierwszej w historii formacji policyjnej założonej w Wielkiej Brytanii w XVIII wieku, czyli Bow Street Runners, choć sama akcja powieści dzieje się już pod koniec jej istnienia. W pierwszym tomie cyklu detektyw Grant Morgan pojawia się na brzegu Tamizy, wezwany do topielicy, która jednak okazuje się jak najbardziej żywa… i dobrze znana jako słynna dama nocy. Kobieta jednak niczego o sobie nie pamięta i zachowuje się zupełnie inaczej, niż zapamiętał z ich jedynego spotkania, które nie przebiegło zbyt dobrze. Powodowany jednocześnie urazą i przemożną chęcią jej ochrony zatrzymuje ją w swoim domu…

Cudownie mi się tę książkę czytało. Mnóstwo namiętności i tajemnice, bo tak samo, jak główny bohater nie potrafiłam pogodzić charakteru skromnej podopiecznej Granta z tym, z czego była znana przed próbą jej zabójstwa. Autorka ma specyficzny styl, bo przyzwyczaiłam się do podwójnej, ale nie mieszanej w trakcie rozdziałów narracji, a tutaj głos jest płynnie przekazywany z postaci na postać co kilka zdań. Grant nie jest kryształowy, kieruje się emocjami i nie zawsze podejmuje dobre decyzje, ale równocześnie jest opiekuńczy do bólu, a to już dla mnie duży i decydujący plus :) Jest sporo postaci pobocznych, które są bardzo wyrazistym tłem dla relacji głównej pary bohaterów i dodają jej barw.

Pokochałam tę powieść i już zabrałam się za kolejny tom z cyklu. Polecam ją ogromnie miłośniczkom romansów :)

To był ciekawy romans historyczny, bo nawiązujący do pierwszej w historii formacji policyjnej założonej w Wielkiej Brytanii w XVIII wieku, czyli Bow Street Runners, choć sama akcja powieści dzieje się już pod koniec jej istnienia. W pierwszym tomie cyklu detektyw Grant Morgan pojawia się na brzegu Tamizy, wezwany do topielicy, która jednak okazuje się jak najbardziej żywa…...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

928 użytkowników ma tytuł Bez pamięci na półkach głównych
  • 541
  • 381
  • 6
135 użytkowników ma tytuł Bez pamięci na półkach dodatkowych
  • 49
  • 23
  • 20
  • 16
  • 10
  • 9
  • 8

Inne książki autora

Lisa Kleypas
Lisa Kleypas
Bestsellerowa amerykańska pisarka, laureatka nagrody RITA, autorka licznych współczesnych i historycznych romansów, które mają swoje wierne czytelniczki na całym świecie. „Wyjdź za mnie” to pierwsza część cyklu romansowego o rodzinie Hathaway. Autorka mieszka w stanie Waszyngton wraz z mężem i dwójką dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odzyskana miłość Lorraine Heath
Odzyskana miłość
Lorraine Heath
To była bardzo dobra książka, ale bez większej akcji i przygód. Nie było pościgów, porwań, walk. Powiedziałabym nawet, że to historyczna powieść psychologiczna. Po przeczytaniu nasuwa się jeden wniosek - rozmowa. Dialog jest najważniejszy, bo bez tego nie da rozwiązać się niczego. Romans opowiada historię miłości hrabiego Morgana i jego młodej żony Claire, którzy jeszcze w dzieciństwie zostali zaręczeni. Claire idąc do ślubu była bardzo niedoświadczona i przestraszona wizją nocy poślubnej. Dlatego po alkoholu wpada ze swoim szwagrem (a przyjacielem z dzieciństwa) na głupi pomysł (Stephen wchodzi do sypialni nowożeńców), który ma pomóc odsunąć w czasie zbliżenie z mężem. Morgan, który ich "przyłapuje" odsyła żonę na wieś a sam oddaje się dzikim zabawom w Londynie. Gdyby oni wtedy porozmawiali, to wszystko ułożyłoby się inaczej. Spotykają się po kilku latach, gdy Claire przyjeżdża do Londynu ze swoją nastoletnią siostrą na bal debiutantek. Zatrzymują się w domu męża Claire. Morgan wtedy dostrzega, że Beth jest dokładnie w wieku jego żony, kiedy brali ślub, że to właściwie jeszcze dziecko i ma głupkowate pomysły. Zaczyna rozumieć żonę, poznawać ją teraz jako starszą kobietę i zakochiwać się. W książce jest dużo dialogów, rozmyślań, konkluzji. Mądrych wniosków i jej i jego o małżeństwie, dojrzałości, ślubie. To nie jest głupi harlekin, płytkie przemyślenia i wzdychania do siebie nawzajem. Nie ma tu wartkiej akcji ani wątku kryminalnego. Mimo tego czytało się to bardzo dobrze. Odejmuję jednak gwiazdki, ponieważ pod koniec było tak dramatycznie a ja nie tego szukam w romansach ;) Potrzebuję lekkich historii, dramatów nie aż tak ciężkich i opisanych nie tak przejmująco. Polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą mądrzejszego harlekina niż porwana księżniczka przez szkockiego górala, którzy uciekają przez las i ogrzewają się przy ognisku ;)
zimazima - awatar zimazima
oceniła na 7 2 lata temu
Siedem nocy z rozpustnikiem Anna Campbell
Siedem nocy z rozpustnikiem
Anna Campbell
Kiedy sięgnęłam po książkę, spodziewałam się romansu historycznego z ciekawą fabułą i dobrze zbudowanymi bohaterami. Lubię powieści, których akcja rozgrywa się w dawnych czasach, dlatego ta książka od razu zwróciła moją uwagę. Po jej przeczytaniu mam jednak dość mieszane odczucia. Akcja powieści rozgrywa się w XIX-wiecznej Anglii i skupia się głównie na relacji dwóch bohaterów: Jonasa Merricka i Sidonii Forsyth. Jonas jest mężczyzną, który po dramatycznych wydarzeniach z przeszłości odciął się od świata i żyje samotnie w swojej posiadłości. Unika ludzi i uchodzi za osobę niebezpieczną oraz tajemniczą. Jego życie zmienia się, gdy pojawia się u niego Sidonia. Początkowo ich relacja opiera się wyłącznie na umowie, jednak z czasem między bohaterami zaczyna pojawiać się coraz więcej emocji. Stopniowo poznają się lepiej i odkrywają swoje tajemnice oraz trudną przeszłość. Ten motyw przemiany bohaterów i powolnego budowania relacji był jednym z ciekawszych elementów książki. Ciekawie skreowana postać Jonasa Merricka. Jest to bohater skomplikowany, zamknięty w sobie i naznaczony traumą. Z jednej strony sprawia wrażenie chłodnego i nieprzystępnego człowieka, ale z drugiej można zauważyć, że pod tą maską kryje się ktoś bardzo zraniony. Dzięki temu jego postać wydaje się bardziej wielowymiarowa. Sidonia również jest ciekawą bohaterką – odważna i zdeterminowana, ponieważ decyduje się na bardzo ryzykowny krok, aby pomóc swojej siostrze. Momentami jednak miałam wrażenie, że jej zachowanie jest trochę zbyt idealistyczne. Styl pisania autorki jest dość lekki i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko. Z jednej strony jest to zaleta, bo fabuła potrafi wciągnąć i łatwo się ją śledzi. Z drugiej strony momentami historia wydawała mi się oklepana. Niektóre wydarzenia można było łatwo przewidzieć, a część scen była przerysowana, co czasami sprawiało wrażenie przesady. Miałam też wrażenie, że akcja skupia się prawie wyłącznie na relacji między bohaterami, przez co tło historyczne nie jest zbyt rozbudowane. Mimo tych wad książka ma też swoje dobre strony. Przede wszystkim autorka potrafi budować napięcie między bohaterami i stopniowo rozwijać ich relację. Dzięki temu można obserwować, jak zmieniają się ich uczucia i podejście do siebie nawzajem. Historia porusza również temat samotności, zaufania i tego, jak trudna przeszłość może wpływać na życie człowieka. Książka bardziej dla fanów romansu. Mimo to czytało mi się dość dobrze jednak nie zrobiła na mnie aż tak dużego wrażenia.
KotkaPsotka - awatar KotkaPsotka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
W sidłach pożądania Cathy Maxwell
W sidłach pożądania
Cathy Maxwell
Wieki minęły odkąd po raz ostatni czytałam jakikolwiek romans historyczny. Albo romans, którego akcja rozgrywa się dwieście lat wstecz. Jak zwał tak zwał, ważne że chodzi o ten sam gatunek. I właśnie dlatego tak bardzo się cieszę, że wreszcie odświeżyłam sobie co nieco i sięgnęłam po książkę Cathy Maxwell. Gillian od czterech lat jest mężatką, jednak jej mąż uparcie ją ignoruje. Jest żołnierzem, walczy przeciwko Napoleonowi i zdradza ją z kochanką. Kobieta ma już dość takiego traktowania i wyprowadza się do domu swojego kuzynostwa. Tam poznaje przystojnego Hiszpana, z którym planuje na nowo rozpocząć wspólne życie. Jednak jej plany komplikuje niespodziewany przyjazd jej męża. Brian usilnie chce uratować swój związek i dlatego zawiera z Gillian umowę. Mają dla siebie 30 dni, a jeśli po tym czasie nic się nie zmieni, kobieta dostanie rozwód i będzie wolna. Brzmi bajecznie, jednak miesiąc mieszkania pod wspólnym dachem przyniesie wiele niespodzianek i kłopotów. Romanse- jak sama nazwa wskazuje, są zazwyczaj proste i przewidywalne. Większość ludzi po okładce, albo chociaż po opisie fabuły doskonale wie jaki będzie finał. Jednak mimo wszystko do zakończenia prowadzą kręte drogi- jedne lepsze, inne gorsze. Różni autorzy mają różne spojrzenia na opowiadaną historię. To, które przedstawiła nam Cathy Maxwell zaliczam do jednych z najbardziej udanych spotkań jakich doświadczyłam w życiu, podczas czytania romansu historycznego. Gillian jest bardzo silną kobietą. Mąż prosto z mostu mówi jej, że ożenił się z nią z rozsądku i że ma kochankę, której nie zamierza porzucić. Już samo to jest dość... nieprzyjemne, ale do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, że kobieta czuje się uwięziona. Męża nie widziała od lat, mieszka z teściami, którzy nic sobie nie robią z jej obecności i nie traktują ją poważnie. Jedyne wsparcie jakie dostaje to to finansowe, a jedyną rzeczą której naprawdę pragnie Gillian jest być kochaną. Dlatego po pewnym czasie rzuca to wszystko i chce zacząć nowe życie. I akurat w tym miejscu wszystko się komplikuje, bo z wojny wraca jej mąż marnotrawny. Brian na początku nie wzbudzał mojej sympatii. Ani zdradą, ani obojętnością wobec żony nie zasłużył sobie na mój szacunek. Jednak z biegiem czasu dociera do niego co ma i jak bardzo to wszystko zniszczył. Jego poprzednie życie rozsypało się jak domek z kart i stracił zaufanie do otaczających go ludzi. I choć z jednej strony mocno mu współczułam kiedy poznałam pewne fakty, to z drugiej strony ciągle był szumowiną, który zdradzał swoją małżonkę. Do końca powieści targały mną sprzeczne uczucia, po to by na końcu z uśmiechem przeczytać finał ( którzy wszyscy wiedzą jaki był). To nie było moje pierwsze spotkanie z Cathy Maxwell. Kilka lat temu czytałam "Myszkę" ( tak, wiem tytuł nie zachwyca), która była moim biletem wstępu do poznawania romansów historycznych. Więc jak widać, mam ogromny sentyment do autorki i bardzo się cieszę, że wrażenia sprzed kilku lat, są bardzo podobne do tych teraźniejszych przeżywanych z inną książką. Być może jest to zasługa mojego długiego odwyku od gatunku i tak samo spodobałoby mi się wszystko inne co bym przeczytała, jednak wolę myśleć o tym inaczej. "W siłach pożądania" jest drugim tomem cyklu Skandale i uwodzenie, ale ja oczywiście nie czytałam po kolei, od pierwszego tomu . Jednak jest to odrębna historia, epizodycznie występują w niej wcześniejsi bohaterowie, więc wszystko jest w porządku. Ja wiem, że nie wszyscy lubią takie historie i nie do każdego trafiają. Ale jeśli czytasz romanse historyczne to daj temu konkretnemu szansę. "W sidłach pożądania" to zabawne dialogi, silna bohaterka i pewien uroczy młodzieniec, który nie jest Brianem. Chociaż nawet Brian po pewnym czasie budzi cieplejsze uczucia. Daj się porwać na kilka godzin i sprawdź o czym mówię. A potem wróć tutaj i podziel się wrażeniami.
Dominika - awatar Dominika
oceniła na 9 8 lat temu
Jak zostać księżną Shana Galen
Jak zostać księżną
Shana Galen
"Jak zostać księżną” to nie tyle romans historyczny, co powieść spod znaku płaszcza i szpady. Oczywiście nie brakuje w nim opisu rodzącej się namiętności, a potem miłości (a może odwrotnie, nigdy nie wiem co spada na bohaterów jako pierwsze), ale tym razem nasi bohaterowie muszą zmagać się z trudnościami znacznie większego kalibru niż np. przyłapanie na czytaniu lektury nieodpowiedniej dla dobrze wychowanych panienek na wydaniu, kombinowanie jakby wywinąć się od wizyty największej plotkary w mieście czy nadaremne próby zwrócenia na siebie jej/ jego uwagi. Szczególne brawa należą się autorce za początek książki, kiedy to w trakcie Rewolucji Francuskiej motłoch wdziera się do zamku książąt Valere z żądzą mordu w oczach i krwiożerczymi okrzykami na ustach. Przez chwilę zupełnie zapomniałam, że to miała być opowieść o miłości z happy endem i szykowałam się na dalszy opis, jak to pozbawieni wszystkiego francuscy arystokracji starają się zachować resztki dumy i godności. Bo majątku już nie mają… Niestety, co zauważyłam z prawdziwą przykrością, pani Galen nie ustrzegła się przed pewnymi nieścisłościami w fabule. Ot, jak chociażby scena w operze: przed przedstawieniem księżna prosi Sarę o tłumaczenie libretta, które jest po włosku, który to język nasza bohaterka podobno zna wyśmienicie, w czasie kiedy rozumie raptem kilka słówek; w efekcie w panice próbuje wymyślić jakieś rozwiązanie problemu, potem po krótkim przerywniku, jakim jest scena sam na sam z księciem, Sara wraca do loży i kolejne dwie godziny spędza, spoglądając na scenę i ciesząc się przedstawieniem; krótko mówiąc całe to towarzystwo, podobnie jak i autorka, zupełnie zapomniało o wątku "językowym"… I nie dowiedzieliśmy się w jaki sposób można wybrnąć z tak kłopotliwej sytuacji, nie uświadamiając przy tym wszystkich wokół, że się jest kłamczuchą pierwszego sortu… Pomimo takich niedoróbek (na szczęście nielicznych), powieść czyta się znakomicie, główne postacie są wyraziste i (jak rzadko w takiej literaturze bywa) nie roztkliwiają się zanadto nad sobą i nie medytują przez kilka rozdziałów nad znaczeniem pojedynczego gestu, czy spojrzenia ukochanego/ ukochanej, tylko najczęściej biorą sprawy w swoje ręce i chwytają się pierwszej lepszej sposobności, żeby osiągnąć to, na czym im zależy. To lubię!
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na 6 9 lat temu

Cytaty z książki Bez pamięci

Więcej
Lisa Kleypas Bez pamięci Zobacz więcej
Lisa Kleypas Bez pamięci Zobacz więcej
Lisa Kleypas Bez pamięci Zobacz więcej
Więcej