Los utracony

Okładka książki Los utracony autora Imre Kertész, 9788360717684
Okładka książki Los utracony
Imre Kertész Wydawnictwo: TMM Polska Seria: Dzieła Najwybitniejszych Noblistów literatura piękna
198 str. 3 godz. 18 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Dzieła Najwybitniejszych Noblistów
Tytuł oryginału:
Sorstalanság
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
198
Czas czytania
3 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-60717-68-4
Tłumacz:
Krystyna Pisarska
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Los utracony w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Los utracony

Średnia ocen
7,2 / 10
58 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Los utracony

avatar
668
665

Na półkach:

Kolejna książka o tragedii wojny, o skutkach prześladowań. Trochę taka bardziej węgierska wersja "Życie jest piękne". Język również w miarę OK. Jednak finalnie jak dla mnie to kolejna książka o tej tragedii, którą wspominamy i jednocześnie nie wyciągamy z niej wniosków - dopuszczając do władzy co raz częściej ludzi mających potencjał dopuszczenia do powtórki. No cóż jak powiedział kiedyś Woody Allen - "każdy rekord jest do pobicia". Książka dobra, ale mnie się już trochę przejada ta historia opowiadająca tragizm tamtego okresu.

Kolejna książka o tragedii wojny, o skutkach prześladowań. Trochę taka bardziej węgierska wersja "Życie jest piękne". Język również w miarę OK. Jednak finalnie jak dla mnie to kolejna książka o tej tragedii, którą wspominamy i jednocześnie nie wyciągamy z niej wniosków - dopuszczając do władzy co raz częściej ludzi mających potencjał dopuszczenia do powtórki. No cóż jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
633
470

Na półkach: , , ,

Imre Kertész zaczął pisać swoją na poły autobiograficzną powieść „Los utracony” już w roku 1960 a skończył dopiero w 1973 roku, po trzynastu latach. Miał spore problemy z jej wydaniem, kolejne wydawnictwa odrzucały maszynopis, planował nawet jej wydanie za granicą ale w ostateczności powieść została wydana na Węgrzech po kilku pozytywnych opiniach recenzentów w roku 1975. Pierwotnie tytuł powieści miał brzmieć „Muzułmanin. Powieść o bezdomności” lecz ostatecznie Imre Kertész po namowie redaktorów wydawnictwa zmienił tytuł na „Los utracony”.

„Los utracony” opowiada historię piętnastoletniego Gyorgy′ego Kovesa, Węgra żydowskiego pochodzenia, który w lecie 1944 roku zostaje zatrzymany na ulicy w Budapeszcie i po krótkim czasie, razem z tysiącami Żydów wysłany do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Stamtąd po kilku dniach trafia do Buchenwaldu i ostatecznie do obozu w Zeitz.

Zaskakująca jest perspektywa z jaką Imre Kertész prowadzi swoją narrację. To opowieść piętnastolatka trafiającego w miejsce, które trudno ogarnąć rozumem, kierujące się niepojętymi regułami, które w każdej chwili mogą decydować o życiu lub śmierci. Bohater próbuje stosować normy, które stosował w normalnym życiu, przed uwięzieniem, lecz one nie mają tu żadnego zastosowania.

Ta perspektywa odkrywania potworności obozu dzień za dniem czy krok za krokiem przez młodego chłopca zaproponowana przez Imre Kertésza sprawia, że czytelnik staje się ich mimowolnym obserwatorem odczuwającym emocje niemal w dwójnasób, bo wie w jakim kierunku zmierzają losy głównego bohatera, jak w każdej chwili może zakończyć się jego życie. Nazwa Oświęcim czy też Buchenwald w roku 1944 była nic nie znaczącym znakiem na mapie. Niewielu wiedziało o istnieniu obozów koncentracyjnych a jeszcze mniej wiedziało co dzieje się za ich drutami. To dopiero po wojnie, a w momencie publikacji „Losu utraconego” od jej zakończenia minęło trzydzieści lat nazwy tych miejsc budzą grozę i kojarzą się jednoznacznie z obozami zagłady. Dlatego wiedza o tych potwornościach przeplatana z obserwacją losów niewinnego i ufnego młodego człowieka sprawia, że lektura staje się tak trudna emocjonalnie.

Co ciekawe, po wydaniu powieść przeszła w zasadzie niezauważona, nie zyskała szerokiego rozgłosu, dopiero po uhonorowaniu Imre Kertésza literacką Nagrodą Nobla w 2002 roku weszła na stałe do literackiego kanonu. Z literackim Noblem Kertésza wiąże się również pewna anegdota o której w jednym z wywiadów wspomina Daniel Warmuz, tłumacz i popularyzator literatury węgierskiej – otóż Imre Kertész był stosunkowo mało znanym pisarzem, nie zaistniał przed przyznaniem Nobla w powszechnej świadomości Węgrów i w momencie jej przyznania na księgarnie rozpoczął się szturm czytelników z których wykupiono cały nakład książek Kertésza, tyle, że nie Imre a Akosa, innego węgierskiego pisarza i dramaturga o tym samym nazwisku.

Znakomita i poruszająca.

Imre Kertész zaczął pisać swoją na poły autobiograficzną powieść „Los utracony” już w roku 1960 a skończył dopiero w 1973 roku, po trzynastu latach. Miał spore problemy z jej wydaniem, kolejne wydawnictwa odrzucały maszynopis, planował nawet jej wydanie za granicą ale w ostateczności powieść została wydana na Węgrzech po kilku pozytywnych opiniach recenzentów w roku 1975....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2022
2022

Na półkach:

" Jak się nie ma co się lubi,
to się lubi co się ma ".

Po bilionach publikacji dotyczących Holokaustu, nieludzkich warunków, okrucieństwa itd. itp. nareszcie coś odróżniającego się od typowych wspomnień i opisów.
Pomimo tego, książka uważana jest za jedną z najważniejszych poruszających ten temat.
Dlaczego ?
Co jest w niej innego, odróżniającego ją od standardu ?
Sorry, ale to musisz już sam/a sprawdzić !!!
Dla mnie osobiście, mało wiarygodne odrzucenie przez autora propozycji dziennikarza o przekształceniu swoich wspomnień na pińądze.
No bo niby, skąd ta książka ???
Nobel w 2002 r. to pewnie dodatek jako premia !!!
POLECAM !!!

" Jak się nie ma co się lubi,
to się lubi co się ma ".

Po bilionach publikacji dotyczących Holokaustu, nieludzkich warunków, okrucieństwa itd. itp. nareszcie coś odróżniającego się od typowych wspomnień i opisów.
Pomimo tego, książka uważana jest za jedną z najważniejszych poruszających ten temat.
Dlaczego ?
Co jest w niej innego, odróżniającego ją od standardu ?
Sorry,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4646 użytkowników ma tytuł Los utracony na półkach głównych
  • 2 713
  • 1 900
  • 33
764 użytkowników ma tytuł Los utracony na półkach dodatkowych
  • 577
  • 72
  • 35
  • 29
  • 18
  • 17
  • 16

Inne książki autora

Imre Kertész
Imre Kertész
Węgierski pisarz żydowskiego pochodzenia, laureat literackiej Nagrody Nobla. Urodził się w ubogiej rodzinie żydowskiej. W 1944 w wieku 15 lat został wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, później przeniesiony do Buchenwaldu. Cała jego rodzina zginęła w czasie wojny. Bolesne doświadczenia spowodowane pobytem w obozach i utratą bliskich wywarły decydujący wpływ na jego późniejszą twórczość. W 1945 powrócił na Węgry, gdzie od 1948 pracował jako dziennikarz w gazecie "Vilagossag". Z pracy został zwolniony w 1951, gdy czasopismo stało się oficjalnym organem węgierskiej partii komunistycznej. Potem pracował m.in. w służbach prasowych Ministerstwa Przemysłu, skąd również go zwolniono w 1953. Od tego czasu poświęcił się głównie pisaniu i wykonywaniem tłumaczeń. W latach 50. i 60. tłumaczył z niemieckiego dzieła takich autorów jak: Nietzsche, Freud, Hofmannsthal, Schnitzler, Roth, Wittgenstein i Canetti, których wpływ można odnaleźć w jego twórczości. Kertész mieszka wraz z żoną w Berlinie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Los utracony

Więcej
Imre Kertész Los utracony Zobacz więcej
Imre Kertész Los utracony Zobacz więcej
Imre Kertész Los utracony Zobacz więcej
Więcej