rozwińzwiń

Wołanie z oddali

Okładka książki Wołanie z oddali autora Åke Edwardson, 9788375542868
Okładka książki Wołanie z oddali
Åke Edwardson Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Komisarz Erik Winter (tom 2) Seria: Czarna seria kryminał, sensacja, thriller
536 str. 8 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Komisarz Erik Winter (tom 2)
Seria:
Czarna seria
Tytuł oryginału:
Rop från långt avstånd
Data wydania:
2011-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-03-01
Liczba stron:
536
Czas czytania
8 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375542868
Tłumacz:
Małgorzata Kłos
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wołanie z oddali w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Oceny książki Wołanie z oddali

Średnia ocen
6,2 / 10
386 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wołanie z oddali

Sortuj:
avatar
336
241

Na półkach: , , ,

Generalnie książka ciekawa, choć za dużo opisów i dziwnych analiz. Zbyt rozciągła. Spokojnie cała fabuła skończyłaby się o połowę szybciej, gdyby była konkretna akcja.

Generalnie książka ciekawa, choć za dużo opisów i dziwnych analiz. Zbyt rozciągła. Spokojnie cała fabuła skończyłaby się o połowę szybciej, gdyby była konkretna akcja.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1519
1003

Na półkach: , ,

Upalny sierpień, komisarz Erik Winter, odpoczywa na urlopie po rozwiązaniu sprawy psychopatycznego zabójcy. Początkowo kryminalna historia rozwija się wolno, następnie przyspiesza i angażuje coraz to nowych bohaterów. Autor wplata w nią międzynarodowy wątek, choć tym razem Winter wyprawia się do nieco bliżej położonej Danii. Mroczny trop prowadzi do przeszłości. Okazuje się, że śledztwo, którym zajmuje się Winter, nierozerwalnie splata się z niewyjaśnioną sprawą napadu sprzed trzydziestu lat. W "Wołaniu z oddali" osobisty wątek blondwłosego komisarza wydaje się być jednak silniej zarysowany. Winter to postać, którą można polubić. Nie pije na umór, nie leczy się z chronicznej depresji, a jego ego mieści się w jednym pokoju. Nie gra też superbohatera. Bywa snobem, czasami maskuje swoją wrażliwość. Często pozawala jej jednak dojść do głosu. W drugim tomie opowieści Winter wchodzi w smugę cienia. Czuje, że czas upływa, a on w dalszym ciągu nie podjął wielu ważnych decyzji. Jego narzeczoną - Angelę - męczy luźny związek, w którym tkwią. Kobieta myśli o dziecku. Zanim jednak Winter podejmie walkę z samym sobą, będzie musiał stoczyć bój o wyjaśnienie zagadki z mordercą. A postępy w śledztwie oznaczać będą także więcej mroku w duszy komisarza.

Upalny sierpień, komisarz Erik Winter, odpoczywa na urlopie po rozwiązaniu sprawy psychopatycznego zabójcy. Początkowo kryminalna historia rozwija się wolno, następnie przyspiesza i angażuje coraz to nowych bohaterów. Autor wplata w nią międzynarodowy wątek, choć tym razem Winter wyprawia się do nieco bliżej położonej Danii. Mroczny trop prowadzi do przeszłości. Okazuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1114
568

Na półkach:

Druga część zdecydowanie bardziej przykuła moją uwagę, ale też i może czytałam uważniej. Rewelacja! Dobrze poprowadzone wątki, ma się wrażenie jakbyśmy uczestniczyli się w śledztwie, czytelnik ani nie jest z tyłu ani z przodu lecz dowiaduje się o wszystkim w rzeczywistym czasie trwania fabuły co sprawia, że razem z Winterem kluczy, zastanawia się, wątpi. Świetny styl. Uwielbiam, gdy mogę sobie wyobrażać i dowiadywać się czegoś więcej, tutaj zdecydowanie było to możliwe. Lubiącym czytać nie tylko kryminały ale i powieści a zwłaszcza z nutką psychologii, rozkminiania, głębi, drążenia w psychice bohaterów zdecydowanie polecam.

Druga część zdecydowanie bardziej przykuła moją uwagę, ale też i może czytałam uważniej. Rewelacja! Dobrze poprowadzone wątki, ma się wrażenie jakbyśmy uczestniczyli się w śledztwie, czytelnik ani nie jest z tyłu ani z przodu lecz dowiaduje się o wszystkim w rzeczywistym czasie trwania fabuły co sprawia, że razem z Winterem kluczy, zastanawia się, wątpi. Świetny styl....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
294
164

Na półkach:

Ta książka jest dla mnie strasznie nudna ! Drobiazgowe opisy i nic nie wnoszące dialogi doprowadzały mnie do szału. Praktycznie nic się tu nie dzieje, żadnej akcji ani napięcia. Nie podobała mi się i na pewno nie sięgnę po kolejne części

Ta książka jest dla mnie strasznie nudna ! Drobiazgowe opisy i nic nie wnoszące dialogi doprowadzały mnie do szału. Praktycznie nic się tu nie dzieje, żadnej akcji ani napięcia. Nie podobała mi się i na pewno nie sięgnę po kolejne części

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1991
1991

Na półkach: ,

Komisarz Erik Winter spotkanie drugie. Podoba mi się. Pojęłam wreszcie, że w książkach Edwardsona nie spotkam żadnych akcji zapierających dech w piersiach. U tego autora liczy się dbałość o drobiazgi i inne szczegóły oraz tło społeczne. Dowiedziałam się nieco więcej o tym wiecznym chłopcu Eriku lat 37 i jego partnerce Angeli. Poznałam też kilka jego koleżanek z pracy i kolegów. Najwięcej dowiedziałam się o Duńczykach i Szwedach i ich trudnej, wzajemnej relacji. Pomiędzy Szwedami a Duńczykami z jakiegoś powodu iskrzy. Szwedzi mają specyficzny stosunek do alkoholu czytaj ( nie wylewają za kołnierz) i po prostu jest ich za dużo 😀 Za to prawdziwi Duńczycy ciągną piwo z gwinta a duńskie kanapki są pyszne i nawet włosy blond mają duński albo szwedzki odcień. Czasami gdy spotka mnie coś dziwnego i niecodziennego czy niezrozumiałego myślę sobie , no tak ,takie rzeczy to tylko Polsce. Okazuje się, że myślą tak o swoim kraju również Duńczycy. A konkretnie „ takie rzeczy są możliwe tylko w Danii” gdy mowa o tym, że policja ma piękny budynek a policjanci nie mają komputerów potrzebnych do pracy. Analiza składu rasowego społeczeństwa szwedzkiego i wykładu o rasizmie ciąg dalszy. Książka przeciętna.

Komisarz Erik Winter spotkanie drugie. Podoba mi się. Pojęłam wreszcie, że w książkach Edwardsona nie spotkam żadnych akcji zapierających dech w piersiach. U tego autora liczy się dbałość o drobiazgi i inne szczegóły oraz tło społeczne. Dowiedziałam się nieco więcej o tym wiecznym chłopcu Eriku lat 37 i jego partnerce Angeli. Poznałam też kilka jego koleżanek z pracy i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
710
618

Na półkach: ,

Tym razem pan Edwardson przestał "kombinować" z czasem i przestrzenią , a główny wątek jest naprawdę wątkiem głównym . Fabuła jest logicznym następstwem rzeczy , choć akcja rozwija się bardzo powoli . Autor dalej opisuje rzeczy nieistotne i stosuje , choć rzadziej , tanie chwyty nadając otoczeniu cechy zgodne z samopoczuciem bohatera np: świt nad miastem w kolorze moczu - jakież to poetyckie .... . Sama historia kryminalna dość ciekawa , ale znam wielu pisarzy , którzy napisaliby na jej podstawie świetną książkę . Ta nie wciąga i nie zmusza odbiorcy do czytania aż do granic zmęczenia . Miejscami jest po prostu nudna , główny bohater jest bez jaj , a inne postaci są bezbarwne . Wątki osobiste komisarza - jest ich zbyt wiele : związek z kobietą jest infantylny , choroba ojca i nudne rozmowy z matką , siostra , którą rzadko widuje . Co to jest , program z cyklu "Opowiedz mi swoją nudną historię" ? Na dodatek główny bohater jest wielbicielem jazzu , choć zna tylko Johna Coltrane'na i pewnie jeszcze nie wie , że ten znakomity saksofonista zmarł zanim Winter się urodził . A przepraszam , Erik zna jeszcze kapelę rockową "The Clash" , choć w dość ograniczonym repertuarze dwóch utworów .
Podsumowując : Jeżeli chcecie przeczytać niezłą historię opowiedzianą przez nudziarza , to polecam "Wołanie z oddali" , natomiast nie polecam wersji audio . Lektor czyta jak automat i po każdym zdaniu robi przerwę , jakby uczył się właśnie czytać .

Tym razem pan Edwardson przestał "kombinować" z czasem i przestrzenią , a główny wątek jest naprawdę wątkiem głównym . Fabuła jest logicznym następstwem rzeczy , choć akcja rozwija się bardzo powoli . Autor dalej opisuje rzeczy nieistotne i stosuje , choć rzadziej , tanie chwyty nadając otoczeniu cechy zgodne z samopoczuciem bohatera np: świt nad miastem w kolorze moczu -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
101
17

Na półkach:

Ogolnie czyta sie dobrze ale akcja troche rozwleczona i momentami niejasna.

Ogolnie czyta sie dobrze ale akcja troche rozwleczona i momentami niejasna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
875
371

Na półkach:

Mimo kiepskiego tomu pierwszego zdecydowałam się ponownie dać szansę autorowi. Tym razem historia początkowo mnie wciągnęła ale tak jak ostatnio śledztwo było bardzo rozwlekłe i zaczęło mnie nudzić. Najgorsze jest to, że mimo tego, że dobrnęłam do zakończenia nie do końca wiem co tak na prawdę się stało. Na pewno nie sięgnę po kolejny tom.

Mimo kiepskiego tomu pierwszego zdecydowałam się ponownie dać szansę autorowi. Tym razem historia początkowo mnie wciągnęła ale tak jak ostatnio śledztwo było bardzo rozwlekłe i zaczęło mnie nudzić. Najgorsze jest to, że mimo tego, że dobrnęłam do zakończenia nie do końca wiem co tak na prawdę się stało. Na pewno nie sięgnę po kolejny tom.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3637
2393

Na półkach: , ,

Miałam problem z pierwszą częścią, mam też problem z drugą, choć pomiędzy obiema minęły trzy lata, a mój gust czytelniczy wyszedł poza strefę komfortu z 2018 roku. I o ile pierwsza połowa mi się podobała i słuchałam z ciekawością (choć z lektorem raczej się nie polubimy, nie mój typ głosu),to im bliżej końca, tym moje zainteresowanie było mniejsze, a przy ostatnich dwudziestu procentach było mi już wszystko jedno, co się zdarzy.

Nie przeszkadza mi, kiedy w kryminale nie ma seryjnych morderców i krew się nie leje strumieniami, inne gatunki też lubię, ale w tym wypadku nie wiem gdzie dokładnie leży problem, bo ja nie wiem dokładnie o czym ta książka miała być. Gdzieś w trakcie albo zgubiłam wątek. Nie wiem, czy to wina samej książki, czy tłumaczenia, czy wizji autora, ale nie wciągnął mnie w swój świat na tyle, żebym potrafiła do końca powiedzieć, co tu się zadziało.

Śmieszne jest to, że sama sprawa była spoko, podobał mi się ten wątek, ale wykonanie już nie bardzo. I w przypadku takich długich serii zawsze mam problem. Bo skoro wyszło tyle tomów i autor chętnie publikuje, co znaczy że ludzie to lubią prawda? I nie wiem, czy próbować dalej, bo może to po prostu dany tom i dana sprawa mi nie leży, czy jednak odpuścić i dać sobie spokój (może za kolejne trzy lata? :D)

Miałam problem z pierwszą częścią, mam też problem z drugą, choć pomiędzy obiema minęły trzy lata, a mój gust czytelniczy wyszedł poza strefę komfortu z 2018 roku. I o ile pierwsza połowa mi się podobała i słuchałam z ciekawością (choć z lektorem raczej się nie polubimy, nie mój typ głosu),to im bliżej końca, tym moje zainteresowanie było mniejsze, a przy ostatnich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
428
213

Na półkach:

Jest to, co polubiłam w pierwszym tomie przygód komisarza Winter, skandynawskie klimary, migawki z życia społeczeństwa coraz bardziej wielokulturowego (naa przykład zabawne było przeglądanie listy lokatorów pewnego budynku - obok nazwisk typowo szwedzkich inne, swojsko polsko brzmiące i jeszcze inne, brzmiące zupełnie egzotycznie). Dochodzenie ciągnie się leniwie, ale mi to specjalnie nie przeszkadza, bo przyjemnie się porozglądać po Geteborgu, natomiast punkt w dół za zakończenie, jakoś mi zazgrzytało.

Jest to, co polubiłam w pierwszym tomie przygód komisarza Winter, skandynawskie klimary, migawki z życia społeczeństwa coraz bardziej wielokulturowego (naa przykład zabawne było przeglądanie listy lokatorów pewnego budynku - obok nazwisk typowo szwedzkich inne, swojsko polsko brzmiące i jeszcze inne, brzmiące zupełnie egzotycznie). Dochodzenie ciągnie się leniwie, ale mi ...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1635 użytkowników ma tytuł Wołanie z oddali na półkach głównych
  • 972
  • 647
  • 16
300 użytkowników ma tytuł Wołanie z oddali na półkach dodatkowych
  • 223
  • 16
  • 15
  • 13
  • 12
  • 11
  • 10

Tagi i tematy do książki Wołanie z oddali

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wołanie z oddali

Więcej
Åke Edwardson Wołanie z oddali Zobacz więcej
Åke Edwardson Wołanie z oddali Zobacz więcej
Åke Edwardson Wołanie z oddali Zobacz więcej
Więcej