Zbłąkany Anioł. Krwawe walentynki

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Błękitnokrwiści (tom 5-5.5)
- Tytuł oryginału:
- Misguided Angel. Bloody Valentine
- Data wydania:
- 2011-01-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-01-26
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376860336
- Tłumacz:
- Małgorzata Kaczarowska
Marzenia Schuyler nareszcie się spełniły: jest bezpieczna, u boku ukochanego, który chce jej pomóc w wypełnieniu ostatniej woli Lawrence’a Van Alena… Ale gościnne schronienie okazuje się złotą klatką. Jack i Schuyler muszą znowu uciekać. Lawirując pomiędzy venatorami hrabiny, a nasłanymi przez Mimi najemnikami, znajdują nieoczekiwanego sprzymierzeńca – ale także natrafiają na ślad czegoś całkowicie nowego. Co oznacza tajemniczy symbol?
Tymczasem w Nowym Jorku Mimi, nowa Regentka, nie ma czasu, by poświęcić się wyłącznie zemście. Po jednej z licznych imprez znika wampirza nastolatka, a w Internecie pojawia się dziwne nagranie z pogróżkami. Porywacze zapowiadają unicestwienie wampirzycy. Tocząca rozpaczliwy wyścig z czasem, Mimi musi odłożyć na bok swoją dumę i poprosić o pomoc ostatnią osobę, na której towarzystwo miałaby ochotę. Ale na ile może jej się przydać Oliver, zwyczajny archiwista w Repozytorium? Czy za porwaniem stoją znowu srebrnokrwiści? A może w grze pojawiła się nowa, tajemnicza i nieprzewidywalna siła?
Kup Zbłąkany Anioł. Krwawe walentynki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zbłąkany Anioł. Krwawe walentynki
Poznaj innych czytelników
4729 użytkowników ma tytuł Zbłąkany Anioł. Krwawe walentynki na półkach głównych- Przeczytane 2 869
- Chcę przeczytać 1 832
- Teraz czytam 28
- Posiadam 532
- Ulubione 210
- Chcę w prezencie 66
- Fantastyka 46
- 2011 30
- Z biblioteki 28
- Fantasy 27




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zbłąkany Anioł. Krwawe walentynki
Historia coraz bardziej zadziwia, czyta się jednak bardzo lekko i przyjemnie. Bohaterzy mimo nastoletniości nie są całkiem infantylni, jakby składali się tylko z jednego rodzaju emocji, jak w wielu innych powieściach. Niestety niedopracowanie tła wydaje się tym większe im większy rozmach "obszarowy" przyjmuje książka. Wampirów jest z jednej strony mało (nie ma kim obsadzić rady),z drugiej strony co chwilę "potykamy" się o młodych wampirów, ich rodziców oraz venatorów (których raz jest niewielu i trzeba do nich dokładać młodocianych wampirów, którzy nie wszystko jeszcze pamiętają, kiedy indziej są ich setki). Z jednej strony wampirów jest skończona ilość i są nieśmiertelni, do tego jak widać w pierwszych tomach prawdziwa śmierć wampira jest ogromną stratą i przeraża społeczeństwo - bo już się nie odrodzi, z drugiej strony wygląda na to że venatorzy regularnie od wieków polują na srebrnokrwistych (powstałych z błękitnokrwistych) i wykańczają się nawzajem. A jednak ciągle wampirów jest tak wielu, że większość się nie zna (choć skoro spotykają się w komitecie to jest to dziwne).
Dołączone opowiadania pozwalają odrobinę przybliżyć brakujące wątki.
Historia coraz bardziej zadziwia, czyta się jednak bardzo lekko i przyjemnie. Bohaterzy mimo nastoletniości nie są całkiem infantylni, jakby składali się tylko z jednego rodzaju emocji, jak w wielu innych powieściach. Niestety niedopracowanie tła wydaje się tym większe im większy rozmach "obszarowy" przyjmuje książka. Wampirów jest z jednej strony mało (nie ma kim obsadzić...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę mi nie leży ta inna budowa książki - podział na historię po kolei. Lepiej się czytał jak wydarzenia działy się po kolei, znaczy "wszystko na raz". Teraz jest wpierw Jack potem Mimi i na koniec inny. Przez to czasem traciłam wątek i nie wiedziałam, które wydarzenia po których, a które przed. Bardzo fajne były te opowieści o tym jak te wszystkie więzi się zmieniały itd. Wyjaśniło to kto i dlaczego był tam gdzie był.
Trochę mi nie leży ta inna budowa książki - podział na historię po kolei. Lepiej się czytał jak wydarzenia działy się po kolei, znaczy "wszystko na raz". Teraz jest wpierw Jack potem Mimi i na koniec inny. Przez to czasem traciłam wątek i nie wiedziałam, które wydarzenia po których, a które przed. Bardzo fajne były te opowieści o tym jak te wszystkie więzi się zmieniały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiąta część serii o Błękitnokrwistych wprowadza nas jeszcze bardziej do świata zagadek, tajemnic i niewyjaśnionych spraw. Jeśli czytało się poprzednie tomy i nie można było się oderwać od książki, to ten polecam jeszcze bardziej.
Pojawia się także nowa postać - Deming. Jej perspektywa jest ciekawa i jest taką świeżością dla serii. Trochę brakowało mi Bliss, ale mam nadzieję, że w następnych tomach będzie jej więcej.
Piąta część serii o Błękitnokrwistych wprowadza nas jeszcze bardziej do świata zagadek, tajemnic i niewyjaśnionych spraw. Jeśli czytało się poprzednie tomy i nie można było się oderwać od książki, to ten polecam jeszcze bardziej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojawia się także nowa postać - Deming. Jej perspektywa jest ciekawa i jest taką świeżością dla serii. Trochę brakowało mi Bliss, ale mam...
pdf
pdf
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻal się rozstać polubiłam Schuyler i Jack a i Bliss i Oliver a
Ogólnie cały cykl mi się podobał, fajny pomysł na życie wampirów wśród nas i połączenie z upadłymi aniołami.
Żal się rozstać polubiłam Schuyler i Jack a i Bliss i Oliver a
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie cały cykl mi się podobał, fajny pomysł na życie wampirów wśród nas i połączenie z upadłymi aniołami.
Muszę przyznać, że z jednej części na drugą Błękitnokrwiści stają się coraz bardziej "zjadliwi". W Zbłąkanym Aniele, mamy już coraz więcej akcji. Historia robi się coraz ciekawsza, przez co nie wieje już nudą.
Schuyler wraz z Jackiem ukrywają się. Niestety miejsce, które miało być dla nich schronieniem, okazuje się więzieniem... znów muszą uciekać.. Czy im się to uda?
W międzyczasie gdy trwają poszukiwania Schuyler i jej narzeczonego, siostra Jacka stała się główną przewodnicząca zgromadzeń Błękitnokrwistych i na jej głowie są teraz wszelkie obowiązki głównego renegata. Do rąk Mimi trafia nagranie, na której zamaskowana postać znęca się nad Błękitnokrwistą, co ma na celu pokazanie, że owa rasa nie jest do końca nieśmiertelna. Dziewczyna za wszelką cenę musi dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi i kto za tym stoi. Musi prosić o pomoc Olivera, co będzie stanowić dla niej nie lada wyzwanie, bowiem nie bardzo za sobą przepadają... czy otrzyma pomoc i czy znajdzie zabójce?
Muszę przyznać, że z jednej części na drugą Błękitnokrwiści stają się coraz bardziej "zjadliwi". W Zbłąkanym Aniele, mamy już coraz więcej akcji. Historia robi się coraz ciekawsza, przez co nie wieje już nudą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSchuyler wraz z Jackiem ukrywają się. Niestety miejsce, które miało być dla nich schronieniem, okazuje się więzieniem... znów muszą uciekać.. Czy im się to uda?
W...
Tym razem kolejna część cyklu ukazała się z dwoma tytułami na okładce, sugerującymi dwie odrębne części. I tak w pewnym sensie było, chociaż tworzyły ze sobą integralną, zazębiającą i uzupełniającą się całość.
Pierwsza opowieść, pomimo pozornej dynamiki osiągniętej naprzemienną narracją o dalszych losach wiodącej pary bohaterów Schuyler i Jacka, uciekających spod „opieki” hrabiny Izabeli Orleańskiej reprezentującej Zgromadzenie oraz historii mającej swój początek w XV wieku, a której skutki czynów jej bohaterów sięgały czasów współczesnych, a także Mimi, to jednak większą jej część zdominowały statyczne wydarzenia z życia tej ostatniej. Statyczne nie oznaczały na szczęście stagnacji i nudy. Wręcz przeciwnie. Mimi dzięki swojej nieposkromionej i niepokornej osobowości, obejmując urząd Regenta Zgromadzenia pod nieobecność Regisa Charles’a, musiała zmierzyć się, w poczuciu odpowiedzialności za społeczność błękitnokrwistych, z piekielnie skomplikowaną zagadką kryminalną. Przy czym pojęcie „piekielnie” było bardzo uzasadnionym określeniem. Ktoś mordował nastoletnich wampirów skazując ich na śmierć w płomieniach, a ona "nie zamierzała pozwolić, żeby ktoś zginął na jej zmianie". Zadanie bardzo trudne dla Mimi, bo wymagające od niej współdziałania i pomocy innych, również pogardzanych przez nią familiantów i zauszników. Musiała stoczyć walkę ze swoim poczuciem niezależności, ambicją i dumą, by złapać mordercę, a przede wszystkim odłożyć na później pościg i akt zemsty na Jacku. Miłość do niego zamieniła w nienawiść, nie zamierzając pozwolić na uczucie szczęścia swojemu bratu i byłemu kochankowi. "Ktoś musiał zapłacić za wszystko, co straciła – ktoś musiał. Skoro Mimi nie mogła być szczęśliwa, nie widziała absolutnie żadnego powodu, by pozwalać na szczęście innym.
Cała, niezmieniona ona!"
Koniec skomplikowanych wydarzeń spina klamrą ponownie Schuyler z Jackiem. Czy szczęśliwie? Biorąc pod uwagę zaciekłość Mimi w dążeniu do celu, odpowiedź nie jest prosta, ale więcej nie zdradzę, powiem tylko, że to nie koniec ich miłosnej historii. Autorka ten wątek wiodącej pary bohaterów cyklu rozwinęła w drugiej, walentynkowej części, którą wyraźnie oddzielała karta tytułowa.
Trochę żałowałam, że nie była tak barwna, jak jej oryginał po prawej stronie. Na pocieszenie mogłam sobie ściągnąć ze strony wydawnictwa jej kolorową tapetę na pulpit. Za co mnie mój nadworny informatyk, lubujący się w nieskażonym, czystym błękicie, bardzo skrzyczy. Ale jest taka mrocznie ładna, że niech!
Druga część książki, umieszczona za tą tajemniczą i niepokojącą kartą tytułową, pomimo swojej odrębności, zawierała trzy opowiadania będące uzupełnieniem historii błękitnokrwistych. Trzy opowieści, w których królowała trojaka miłość: zawiedziona, zakazana i szczęśliwa. Bardzo chciałabym napisać o nich więcej, ale musiałabym odkryć zbyt wiele, aby można było czytać całość bez niespodzianki. Zdradzę tylko, że pierwsza opowiadała o Olivierze, familiancie i zauszniku Schuyler, a druga o jej rodzicach.
Obie części różni grafika paginacji. Pierwszą zdobią piórka, a drugą róża. Zastanawiam się dlaczego nie serce, ale być może róża ze względu na kolce jest lepszym nawiązaniem do słowa „krwawe” w tytule niż bezbronne serce. A krwawo było, oj było!
A i zapomniałabym o bardzo ważnej rzeczy!
W tym pierwszym opowiadaniu walentynkowym znalazłam kulinarny przepis o magicznych właściwościach, leczących złamane serce pod znamienną nazwą.
Zanotowałam składniki, schowałam! Może kiedyś będzie jak znalazł.
I oby skutkował!
http://naostrzuksiazki.pl/
Tym razem kolejna część cyklu ukazała się z dwoma tytułami na okładce, sugerującymi dwie odrębne części. I tak w pewnym sensie było, chociaż tworzyły ze sobą integralną, zazębiającą i uzupełniającą się całość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza opowieść, pomimo pozornej dynamiki osiągniętej naprzemienną narracją o dalszych losach wiodącej pary bohaterów Schuyler i Jacka, uciekających spod „opieki”...
Przy ciężkim przejściu pierwszego tomu do drugiego i kolejnych faktycznie saga zaczęła się lepiej przedstawiać jednak inne serie Lux, Szeptem, Dary Anioła czy Niezgodna są o wiele lepsze. Dlatego uważam że tą sagę jest lepiej przeczytać jako pierwszą przed tymi co podałam wcześniej, bo po takich książkach ta przynosi lekki zawód.
Przy ciężkim przejściu pierwszego tomu do drugiego i kolejnych faktycznie saga zaczęła się lepiej przedstawiać jednak inne serie Lux, Szeptem, Dary Anioła czy Niezgodna są o wiele lepsze. Dlatego uważam że tą sagę jest lepiej przeczytać jako pierwszą przed tymi co podałam wcześniej, bo po takich książkach ta przynosi lekki zawód.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem dlaczego, ale przez wszystkie części cyklu "Błękitnokrwiści" wyobrażałam sobie Schuyler jako samą siebie, i bardzo z tego powodu ją znielubiłam. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że właśnie dlatego. Taki dziwny paradoks. No ale cóż... Bywa i tak. Książka oczywiście bardzo ciekawa, z resztą jak zwykle. Bardzo mi się podobała. Gorąco polecam. :)
Nie wiem dlaczego, ale przez wszystkie części cyklu "Błękitnokrwiści" wyobrażałam sobie Schuyler jako samą siebie, i bardzo z tego powodu ją znielubiłam. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że właśnie dlatego. Taki dziwny paradoks. No ale cóż... Bywa i tak. Książka oczywiście bardzo ciekawa, z resztą jak zwykle. Bardzo mi się podobała. Gorąco polecam. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza seria o wampirach, jaką kiedykolwiek czytałam!
Najlepsza seria o wampirach, jaką kiedykolwiek czytałam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to