Dżem. Ballada o dziwnym zespole

205 str. 3 godz. 25 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1998-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-01-01
- Liczba stron:
- 205
- Czas czytania
- 3 godz. 25 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8386365021
Autor w biografii kultowego zespołu Dżem opisał mnóstwo ciekawostek z życia muzyków, dokładnie przeanalizował dyskografię zespołu, wszystko łącząc z historią polskiego rocka i realiami rodzimego rynku muzycznego.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dżem. Ballada o dziwnym zespole w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dżem. Ballada o dziwnym zespole
Poznaj innych czytelników
815 użytkowników ma tytuł Dżem. Ballada o dziwnym zespole na półkach głównych- Przeczytane 513
- Chcę przeczytać 293
- Teraz czytam 9
- Posiadam 225
- Ulubione 30
- Chcę w prezencie 11
- Biografie 7
- Muzyka 7
- Muzyczne 6
- Domowa biblioteczka 4




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dżem. Ballada o dziwnym zespole
Recenzja z magazynu „Brum” [nr V / 1995]. Adaś Kowalczyk:
„JAK MALOWANY PTAK”
Takie zespoły jak THE ROLLING STONES, THE BEATLES, i wiele, wiele innych, doczekały się już dawno sporej liczby wydawnictw, biografii, wspomnień. Książki takie przedstawiały wszystkie fakty, ciekawostki z życia, wywlekały na światło dzienne niektóre skandale czy pikantne szczegóły towarzyskie. W Polsce na taką pozycję nikt by się nie odważył „no może oprócz Muńka". Zresztą nie ma się co oszukiwać - nie mamy zbyt wielu zespołów, którym by taka „albo jakakolwiek" książkowa opowieść należała się szczególnie.
Na szczęście DŻEM należy do tego ekskluzywnego grona. I już choćby za to cześć i chwała panu Skaradzińskiemu. DŻEM to zespół wielki i szczególny. Nie dlatego, że istnieje ponad 15 lat, czy dlatego, że zmarł jego wokalista. DŻEM to zespół wielki ze względu na muzykę, ze względu na to co zrobił dla rocka w Polsce. "Balladę o dziwnym zespole" łyknąłem za pierwszym posiedzeniem - a to jak na mnie duży sukces. Autor swoją pracę wykonał z zegarmistrzowską precyzją i aptekarską dokładnością.
Faktografia, kalendarium, wykaz płyt, koncerty - wszystko ułożone dokładnie i rzetelnie. Uporządkowanie tego musiało kosztować wiele czasu i pracy. Do tego unikalne zdjęcia, fragmenty listów fanów, zabawne ankiety np. „będąc dzieckiem JÓZEK BERGER chciał zostać kominiarzem, a JUREK STYCZYŃSKI księdzem”, opinie dziennikarzy, muzyków i innych osób blisko z DŻEMEM związanych.
Trudno jest pisać o faktach lekkim językiem, a p. Skaradzińskiemu to się naprawdę świetnie udało. Drażni może spojrzenie na zespół oczyma fana w momentach kiedy trzeba zdobyć się na obiektywizm. Brakuje może trochę wątków rodzinnych, czy chociażby paru wesołych, a nieznanych historyjek z życia grupy. Ale nie narzekajmy. Dostaliśmy książkę wartą uwagi pod każdym względem i godną polecenia nie tylko sympatykom grupy.
Dzięki p. Skaradzińskiemu możemy przybliżyć się do DŻEMU, poznać lepiej jego długie i nie zawsze wesołe dzieje. Możemy zrozumieć całą tragedię RYŚKA i dlaczego stało się to, co się stało.
[ADAŚ KOWALCZYK - SPIĘTY]
"Ballada o dziwnym zespole” Wydawnictwo „In rock music press” Konin ‘94 s.160
zapraszam na: tesinblog.wordpress.com
Recenzja z magazynu „Brum” [nr V / 1995]. Adaś Kowalczyk:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„JAK MALOWANY PTAK”
Takie zespoły jak THE ROLLING STONES, THE BEATLES, i wiele, wiele innych, doczekały się już dawno sporej liczby wydawnictw, biografii, wspomnień. Książki takie przedstawiały wszystkie fakty, ciekawostki z życia, wywlekały na światło dzienne niektóre skandale czy pikantne szczegóły towarzyskie. W...
Pierwszy raz czytałem 'Balladę' jakoś w 1995 r. To było pierwsze wydanie tej książki, które w całości tchnęło jeszcze tym starym zespołem. Pamiętam, to była dla mnie swojego rodzaju blues-rockowa biblia, ale taka nostalgiczna, przesycona nieuchronnością tragedii i z powiewającym wkoło smutkiem. Ten wydźwięk był naturalną konsekwencją sekwencji opisywanych zdarzeń, a w momencie gdy książka ta ujrzała światło dzienne w swojej pierwszej odsłonie, Dżem praktycznie kończył się na śmierci Riedla. Ballada była zatem początkowo pozbawiona dzisiejszego optymizmu (no, może poza paroma zdaniami, które nieśmiało spoglądały w przyszłość),ale za to zawierała w sobie prawdziwie literackie emocje. Rozdział o odejściu RR został skwitowany odpowiednią parafrazą, co dodawało całości nie tylko wydźwięku sentymentalnego, ale było też wyrazem autorskiej kreacji. W obecnym, nowym wydaniu (już bodaj trzecim) tok narracji od pogrzebu wokalisty (który w istocie zamykał pierwszy wielki i chyba jedyny autentyczny rozdział w historii zespołu) przechodzi płynnie do kwestii spadkowo-prawnych perypetii i w ogóle dalszych, zdecydowanie już mniej burzliwych dziejów... I na tym chyba polega problem nowego wydania.... bo, poza tym że gubi ono pewne uwagi i wątki (tj. niektóre opisy zdarzeń czy analizy utworów, obecne w pierwszej wersji książki),to skupia się na niezręcznym, apologetycznym usprawiedliwianiu sensu dalszej działalności zespołu, co prowadzi do niewybaczalnych eufemizmów. Nazwanie Jacka Dewódzkiego polskim Joe Cockerem to już nawet nie przesada, ale niezamierzony, ponury żart. Równie niefortunne jest kwitowanie kolejnego wokalnego wcielenia zespołu jako powrót do riedlowych, bluesowych klimatów (zarówno barwa i sposób śpiewania Macieja Balcara, jak i jego sceniczne zachowanie, nie mają wiele wspólnego z charyzmą Ryszarda R., która była dziwnym i niepowtarzalnym konglomeratem spontanicznej ekspresji, naturalistycznej chropowatości i kreatywnej, subtelnej wrażliwości).
Ogromny kontrast starego (do 1994 r.) i nowego (od 1995 r.) daje się przecież we znaki w dorobku płytowym i koncertowym; nowe utwory i interpretacje w wykonaniu Dewódzkiego są często nie do zniesienia dla miłośników blues-rockowego grania, a z kolei epoka Balcara wnosi jakieś nieznośne ugrzecznienie, tak w sposobie śpiewania, tekstach i ogólnie wizerunku. To wszystko jest przepaść w stosunku do okresu wiadomego. Tak jak Dżem stał się w jakimś sensie nijaki, tak mało ciekawa, pozbawiona większych smaczków, kontrowersji i – przede wszystkim – obecnego wcześniej ogromnego ładunku emocjonalnego, jest druga część książki. A najgorsze jest to, że Jan Skaradziński, tak skory do krytycznego podejścia (co widać w praktycznie całej części riedlowskiej, czyli de facto – pierwszym wydaniu) w odniesieniu do współczesnych dziejów zespołu gubi gdzieś ten zmysł, a może zachowuje się asekuracyjnie, jakby chciał na papierze podtrzymać prestiż zespołu. Jakby nie miał odwagi powiedzieć, że legenda nie tylko się nie utrzymuje, ale staje się parodią samej siebie. Jeżeli jeszcze w ogóle istnieje. Bo słuchanie o chlebie z dżemem, albo o tym że jak nie to cyk browara łyk, wywołuje u szanujących się fanów odruch zażenowania. Chociaż w przeszłości też bywały niezbyt wyszukane teksty. Bywały banały. Był Harley mój. Ale, jak ktoś kiedyś powiedział, charyzma interpretacyjna pewnego wokalisty potrafiła banał przerodzić w dzieło. Konkluzji nie muszę dopowiadać. W nowym wydaniu książki mi jej zabrakło.
Pierwszy raz czytałem 'Balladę' jakoś w 1995 r. To było pierwsze wydanie tej książki, które w całości tchnęło jeszcze tym starym zespołem. Pamiętam, to była dla mnie swojego rodzaju blues-rockowa biblia, ale taka nostalgiczna, przesycona nieuchronnością tragedii i z powiewającym wkoło smutkiem. Ten wydźwięk był naturalną konsekwencją sekwencji opisywanych zdarzeń, a w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlbo się zestarzałem, albo okres po śmierci Ryśka nie był już tak interesujący.
Albo się zestarzałem, albo okres po śmierci Ryśka nie był już tak interesujący.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTęgie kompendium wiedzy nt. Dżemu jako kapeli, oraz każdego z członków osobno. Kompetentnie i jednocześnie przyjemnie napisana. Absolutna konieczność dla miłośników zespołu.
Tęgie kompendium wiedzy nt. Dżemu jako kapeli, oraz każdego z członków osobno. Kompetentnie i jednocześnie przyjemnie napisana. Absolutna konieczność dla miłośników zespołu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to....obowiązkowa pozycja dla fanów i nie tylko ...
....obowiązkowa pozycja dla fanów i nie tylko ...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja obowiązkowa dla fanów zespołu Dżem. Biografia napisana bardzo szczegółowo zwłaszcza pod kątem analizy twórczej bluesmanów. Pozwala poznać dogłębnie dzieje zespołu oraz wszystkie rozterki, które przeżywali. Momentami irytujące opinie autora odnośnie oceny (często krytycznej) poszczególnych albumów lub utworów zespołu, których wartość artystyczną jednoznacznie ocenili fani zakochani w tych kompozycjach.
Pozycja obowiązkowa dla fanów zespołu Dżem. Biografia napisana bardzo szczegółowo zwłaszcza pod kątem analizy twórczej bluesmanów. Pozwala poznać dogłębnie dzieje zespołu oraz wszystkie rozterki, które przeżywali. Momentami irytujące opinie autora odnośnie oceny (często krytycznej) poszczególnych albumów lub utworów zespołu, których wartość artystyczną jednoznacznie ocenili...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę dostałam na 18tkę. Ogromnie się wtedy cieszyłam. Nadal się cieszę, że posiadam ją w swoich zbiorach. Jednak nie należy ona do łatwych lektur. Ze względu na wielką ilość faktów, którymi autor zasypuje czytelnika, jest nieco chaotyczna.
W każdym razie polecam każdemu fanowi polskiego rocka.
Książkę dostałam na 18tkę. Ogromnie się wtedy cieszyłam. Nadal się cieszę, że posiadam ją w swoich zbiorach. Jednak nie należy ona do łatwych lektur. Ze względu na wielką ilość faktów, którymi autor zasypuje czytelnika, jest nieco chaotyczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW każdym razie polecam każdemu fanowi polskiego rocka.
Uwielbiam zespół Dżem. Dostałam tą książkę od mojej przyjaciółki na urodziny. Ale jeśli chodzi o tą biografię to cóż mogę powiedzieć... Jest po prostu nudna. Zazwyczaj szybko czytam książki a ta mi się niestety bardzo dłużyła. Niestety bo przykro mi tak mówić o biografii jednego z moich ulubionych zespołów. :c Czytałam biografię "Rysiek" tego samego autora i podobała mi się dużo bardziej. Ją się lepiej czytało. O takim zespole jak Dżem można było dużo ciekawiej opowiedzieć. ;)A ocena jako "dobra" jest tylko dlatego że no... Dżem! <3
Uwielbiam zespół Dżem. Dostałam tą książkę od mojej przyjaciółki na urodziny. Ale jeśli chodzi o tą biografię to cóż mogę powiedzieć... Jest po prostu nudna. Zazwyczaj szybko czytam książki a ta mi się niestety bardzo dłużyła. Niestety bo przykro mi tak mówić o biografii jednego z moich ulubionych zespołów. :c Czytałam biografię "Rysiek" tego samego autora i podobała mi się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko strawna. Trudno się czyta, jeśli się nie jest zapalonym i zagorzałym fanem zespołu. Autor zasypuje nas datami i faktami, z pewnością ma dużą wiedzę. Jednocześnie brak mi w tej książce oddania ducha zespołu i jego historii. Nie samymi przecież faktami książkę o zespole się wypełnia.Brak tu lekkości pióra.
Szacunek za zestawienie wszystkich koncertów, płyt, singli- widać, że autor się przyłożył. Z pewnością ta biografia jest najbardziej dokładna, ale jednocześnie literacko niezbyt dobra.
Ciężko strawna. Trudno się czyta, jeśli się nie jest zapalonym i zagorzałym fanem zespołu. Autor zasypuje nas datami i faktami, z pewnością ma dużą wiedzę. Jednocześnie brak mi w tej książce oddania ducha zespołu i jego historii. Nie samymi przecież faktami książkę o zespole się wypełnia.Brak tu lekkości pióra.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzacunek za zestawienie wszystkich koncertów, płyt, singli-...
Poleciłbym tę książkę raczej dla osób które np. chciałyby wystąpić w teleturnieju . Jest to zarówno biografia jak i dyskografia zespołu z komentarzem autora o każdej płycie czy utworze W porównaniu z biografią Ryśka Riedla w książce "Rysiek" ta pozycja wypada raczej blado.
Poleciłbym tę książkę raczej dla osób które np. chciałyby wystąpić w teleturnieju . Jest to zarówno biografia jak i dyskografia zespołu z komentarzem autora o każdej płycie czy utworze W porównaniu z biografią Ryśka Riedla w książce "Rysiek" ta pozycja wypada raczej blado.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to