W krasie lilii

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Bestsellerów
- Tytuł oryginału:
- In the beauty of the lilies
- Data wydania:
- 1998-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-01-01
- Liczba stron:
- 659
- Czas czytania
- 10 godz. 59 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-7200-182-0
- Tłumacz:
- Zbigniew Batko
"W krasie Lilii" czteropokoleniowa saga rodzinna, przypomina misternie tkany gobelin, którego osnową jest dynamiczna, zmienna rzeczywistość Ameryki XX wieku, wątkiem zaś dzieje rodu Wilmotów, splecione z historią kina, ukazanego jako swoisty azyl bohaterów, przedmiot fascynacji, znamienny wytwór epoki. Przed oczami czytelnika przewija się barwna galeria postaci-marzycieli, karierowiczów, szaleńców, życiowych bankrutów i ludzi zagubionych - ukazanych z ironią i ciepłem, czasem wręcz z miłością. Updike łączy po mistrzowsku przenikliwą obserwację z literacką fikcją, konstruując bogatą w znaczeniu metaforę ludzkiego losu, zabarwioną nutą liryzmu i nostalgii. Jego powieść skłania do rewizji amerykańskich mitów i do refleksji nad rolą wiary w kształtowaniu duchowego życia narodu. Pochodną kryzysu wiary jest u Updike'a kryzys tożsamości, której rozpaczliwie poszukuje ostatni z bohaterów - aż do dramatycznego finału.
Kup W krasie lilii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki W krasie lilii
Poznaj innych czytelników
120 użytkowników ma tytuł W krasie lilii na półkach głównych- Chcę przeczytać 93
- Przeczytane 27
- Posiadam 7
- Biblioteka Bestsellerów 2
- Historia 1
- G. Belerystyka 1
- Biblioteka 4 1
- Kolejka na tablet 1
- Obyczajowe 1
- Biblioteka Bestsellerów Muza 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce W krasie lilii
Zawsze w trakcie czytania zastanawiam się, jaki był pomysł na tę książkę. Z pomysłu dużo rzeczy się może urodzić, ale pomijając taśmowych kryminalistów, których pomysłem na nową książkę jest dobrze ją sprzedać, powodem powstania książek jest jakiś zwerbalizowany nastrój, jakaś dookreślona sytuacja, może jakaś parabola, takie uchwycone epifanie że-coś-jest-jak-coś-innego. Pamiętam do dziś, jak Szczepan Twardoch pisał o "Morfinie", że wzięła się z próby opisania takiego opioidowego snucia się po okupowanej warszawie przez oficera przegranej kampanii wrześniowej. Bez względu na własne wrażenia z lektury "Morfiny", zrozumiałem od razu jak fascynującą musiała się jawić taka wizja, gdybym ją doświadczył, pewnie też chciałbym napisać o niej książkę. A piszę o tym dlatego, że nie umiem wyobrazić sobie tej wizji Updike'a która go popchnęła do napisania "W krasie lilii". Na wstępie powiem: to jest fantastyczna książka, wielka panorama ameryki, drobiazgowa, doszlifowana w każdym ornamencie, napisana żywym, rozbuchanym, ale mistrzowsko kontrolowanym językiem, zaczynająca się od purytańskiej religijności początku wieku, kończąca na hedonistycznych latach 80-tych, z kryzysem tychże włącznie. Ale nie rozumiem potrzeby z której powstała. Tworzyłem sobie w trakcie lektury jakieś analogie, jawiły mi się porównania kina do religii, czy może jak te dwie wielkie pasje się łączą, rywalizują ze sobą, przeplatają w dziejach ludzkości, jedno i drugie to był jakiś wspólny mianownik większości postaci. Ale - zabrakło mi w tym jakiejś bardziej oczywistej puenty. Muszę też przyznać, że sam ostatni segment Clarka, czyli moment kiedy książka powinna się zamknąć narracyjną klamrą, był dla mnie najsłabszy. Nie zaufałem mu na tyle, żeby uwierzyć w jego przemianę, nie poczułem jego motywacji ani do tego co zrobił najpierw, ani do tego co zrobił potem. Prorok Jesse zaś był taką kiepską kalką wielebnego Moona i jego czterystu naśladowców, szeleścił podczas lektury, taki był papierowy. Książka dla mnie w tym odcinku wytraciła dotychczasowy impet, nie miałem katharsis po ostatnim zdaniu. Niemniej, kawał dobrej sagi rodzinnej, wehikuł czasu przez dzieje tego dziwnego kraju. Ale z sag rodzinnych chyba nadal wolę Manna i Faulknera.
Zawsze w trakcie czytania zastanawiam się, jaki był pomysł na tę książkę. Z pomysłu dużo rzeczy się może urodzić, ale pomijając taśmowych kryminalistów, których pomysłem na nową książkę jest dobrze ją sprzedać, powodem powstania książek jest jakiś zwerbalizowany nastrój, jakaś dookreślona sytuacja, może jakaś parabola, takie uchwycone epifanie że-coś-jest-jak-coś-innego....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to