Zdobycie władzy

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1955-01-01
- Liczba stron:
- 228
- Czas czytania
- 3 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370069274
Książka "Zdobycie władzy", pierwsza z dwóch powieści noblisty, była rzadko wznawiana. Jej problematyka wiąże się z zagadnieniami, o których traktował powstały nieco wcześniej "Zniewolony umysł". Jest to w pewnym sensie odpowiedź Miłosza na fałszujący prawdę historyczną "Popiół i diament". Akcja powieści toczy się w latach 1944-1948 i przedstawia wybory oraz postawy Polaków pod koniec drugiej wojny światowej, po upadku powstania warszawskiego i zniewoleniu kraju przez narzucony mu reżim. Powieść porusza brakiem złudzeń oraz pesymistycznym nastawieniem do świata, w którym nie ma dobrych rozwiązań. Wiele przenikliwych obserwacji Miłosza i dzisiaj uderza swoją trafnością, stanowiąc ponadto ciekawy dokument pisarskiego, a przede wszystkim ideowego dojrzewania autora.
W powieści odzwierciedlił się powojenny dramat intelektualisty postawionego w obliczu marksizmu, komunizmu i konieczności historycznej.
Kup Zdobycie władzy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zdobycie władzy
Poznaj innych czytelników
197 użytkowników ma tytuł Zdobycie władzy na półkach głównych- Przeczytane 116
- Chcę przeczytać 79
- Teraz czytam 2
- Posiadam 34
- Nobliści 3
- Ulubione 3
- Literatura polska 3
- Chcę w prezencie 2
- W domu 2
- Biblioteka publiczna 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zdobycie władzy
Książka opowiada o czasach powstania warszawskiego i pierwszych latach po drugiej wojnie światowej. Historia jest złożona z kilku pojedynczych życiorysów, które wzajemnie się przeplatają i dzięki którym możemy poznać ogólny zarys wydarzeń.
Całość jest chaotyczna, pełna niedomówień i otwartych pytań, ale to dobrze. Dzięki temu Miłosz stworzył świetny klimat pogrążonej w szaleństwie nieustannej walki Polski. Gdy świat wali ci się na głowę, nie ma czasu na dokończenie czegokolwiek. Pozostają ukryte myśli i pragnienia, słowa rzucone w powietrze, desperackie czyny.
Bohaterowie "Zdobycia władzy" są ludzcy. Boją się, rozpaczają, obojętnieją, załamują się i szukają nadziei. Przedstawiony obraz lat czterdziestych i pięćdziesiątych dobitnie pokazuje, jak trudno było zbudować na nowo życie tym, którzy przeżyli piekło na ziemi. Warszawa zostanie odbudowana, lecz ludzkie serca pozostają w rozsypce.
Z pewnością wiele dodaje tu poetycki styl Miłosza, który sprawia, że całość wydaje się ciekawsza. Autor operuje słowem na wysokim poziomie, sprawiając, że zwykłe opisy wydarzeń stają się prawdziwą opowieścią, a myśli bohaterów - wewnętrzną podróżą w głąb ludzkiej natury.
Mimo że tematyka sama w sobie niespecjalnie mnie interesuje, muszę przyznać, że "Zdobycie władzy" przeczytałem bez problemu i z ochotą śledziłem dalsze losy postaci. Jest to inne niż zazwyczaj podejście do tego rozdziału historii, które pozwala nam zanurzyć się w nim i odkryć prawdziwe delirium cierpienia i beznadziei, jakie w tamtych czasach przeżywał prawie każdy człowiek. A wszystko przez ludzkie pragnienie zdobycia władzy.
Książka opowiada o czasach powstania warszawskiego i pierwszych latach po drugiej wojnie światowej. Historia jest złożona z kilku pojedynczych życiorysów, które wzajemnie się przeplatają i dzięki którym możemy poznać ogólny zarys wydarzeń.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałość jest chaotyczna, pełna niedomówień i otwartych pytań, ale to dobrze. Dzięki temu Miłosz stworzył świetny klimat pogrążonej w...
Ocena powieści Miłosza jest prawdopodobnie pochodną wielu faktów. Zależna jest od samopoczucia psychofizycznego członka szanownego jury, od osobistych relacji z Czesławem Miłoszem, ale też od sympatii do stron konfliktu w czasach, które dostarczyły natchnienia przyszłemu nobliście do pisania powieści. I jako że czuję się nieźle, z Miłoszem nie byłem na Ty, ale na pewno był i jest dla mnie osobą ważną, a wybory - moim zdaniem - których musieli dokonywać Polacy w tamtym okresie były szalenie "niewdzięczne", czyli zbieżne w zasadzie z optyką zaproponowaną przez Miłosza, ocena powieści musi być jak powyżej.
O samej treści powieści i jej walorach (niewątpliwych) estetyczno-narracyjnych niewiele. W dużym skrócie: jest to powieść o grze politycznej, na ile ówczesną rzeczywistość można było ujmować w kategoriach "gry". I druga kwestia: powieść pisana była na konkurs, czyli była nieco zafiksowana na potencjalnej nagrodzie, czyli kasie. Kwota 5000 (słownie: pięć tysięcy) franków drogą nie chodzi.
Wypada jednak wyjaśnić niektóre rzeczy.
Na przykład kontekst polityczny epoki w której Miłosz pisał książkę.
A była to bardzo rozpolitykowana pora. I ten kontekst w zasadzie już pokazuje w jak niewdzięcznej sytuacji znajdował się pisarz. W polityce rzadko wszystkim można dogodzić.
Miłosz w momencie pracy nad wybitnie polityczną powieścią mieszkał we Francji. Warto przypomnieć jaka była ówczesna Francja. Była to Francja w której rząd dusz sprawował Sartre - gorący fan Stalina - a sami Francuzi nie mogli sobie darować, że zamiast wojsk alianckich nie byli wyzwoleni przez Armię Czerwoną, jako, że bardzo, ale to bardzo kochali komunizm. Tak jakoś mają od Oświecenia. Tym samym głupio było Miłoszowi wyrazić chłód wobec ówczesnej Polski w sytuacji, kiedy przebywa się w kraju, którego mieszkańcy Polskę rządzoną przez komunistów szanowali, czy nawet trochę jej zazdrościli.
Z drugiej strony, w tym czasie, w USA (w kraju, w którym szalał senator McCarthy) przebywa jego żona, wszystko co czerwone - nawet muchomory - były oskarżane o komunizm. Tym samym Miłosz, nie mógł też szafować wybitnie antyzachodnią retoryką. Groziło to bowiem brakiem zgody na wjazd do Stanów, gdzie i tak do pewnego momentu odbierany był jako komunistyczny dygnitarz, czyli musiał dmuchać na zimne.
Tym samym groziła Miłoszowi schizofrenia.
Merdać ogonkiem przed Francuzami - podpada Amerykanom. Ze zrozumieniem pochyla się nad antykomunistyczną retoryką Amerykanów - Francuzom będzie to nie w smak.
I zważywszy na te dylematy - a może właśnie dzięki nim - Miłosz napisał naprawdę ciekawą książkę, która chyba nie przyniosła mu wstydu, chociaż poeta, raczej przed ludźmi się z nią wybitnie nie obnosił.
A perfekcjonista, któremu powieść wyda się mimo wszystko marną, musi uwzględnić fakt, że Miłosz pisał książkę tak naprawdę wspólnie z Jeanne Hersch.
Paryż. Facet w sile wieku,koło niego młoda, niebrzydka kobieta, żona Miłosza w tym czasie przebywa w Ameryce.
Różnie w takich momentach bywa.
Ocena powieści Miłosza jest prawdopodobnie pochodną wielu faktów. Zależna jest od samopoczucia psychofizycznego członka szanownego jury, od osobistych relacji z Czesławem Miłoszem, ale też od sympatii do stron konfliktu w czasach, które dostarczyły natchnienia przyszłemu nobliście do pisania powieści. I jako że czuję się nieźle, z Miłoszem nie byłem na Ty, ale na pewno był...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże i panopticum, ale od obiektywizmu dość dalekie.
O przedwojennej Polsce nie inaczej jak o bankrucie, Piłsudski to dyktator, endecja to oczywiście obłuda, a jedyny bezsprzecznie czarny charakter w powieści - ksiądz.
Czyta się nieźle, można sięgnąć dla zrozumienia socjalistycznego punktu widzenia.
Może i panopticum, ale od obiektywizmu dość dalekie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO przedwojennej Polsce nie inaczej jak o bankrucie, Piłsudski to dyktator, endecja to oczywiście obłuda, a jedyny bezsprzecznie czarny charakter w powieści - ksiądz.
Czyta się nieźle, można sięgnąć dla zrozumienia socjalistycznego punktu widzenia.
"Książka powstała w ciągu dwóch miesięcy. Rano pisałem rozdział, po południu otrzymywała go moja tłumaczka na francuski, Jeanne Hersch. Ta szybkość nie powinna mylić badaczy literatury, po prostu dowodzi ona, że to wszystko nosiłem w sobie latami i układałem w głowie, aż nagle trafiło to pod moje pióro poruszające się po papierze". To słowa autora z "Przypisu po latach", które rozpoczyna tę książkę z roku 1952. To powieściowy debiut Czesława Miłosza. Debiut bardzo udany, który zdobył pierwszą nagrodę w konkursie ogłoszonym przez "Les Guildes du Livre" w Szwajcarii. Nagroda bardzo zasłużona i słusznie przyznana. Zdecydowanie słusznie.
Autor we wspomnianym przypisie widzi wady tej książki i ja też je dostrzegłem, ale jej zalety przeważają. Plusów dużo i mogę to dzieło z czystym sumieniem okrasić słowem: rewelacja. Zaczerpnę jeszcze raz ze wspomnianego przypisu, który powstał w maju 1999 roku. Kończy się on następującymi zdaniami: "Właściwie najciekawsze w tej książce jest wszystko, co dzieje się pod powierzchnią spokojnych, uładzonych zdań. Są to drobne obserwacje szczegółów ówczesnej chaotycznej rzeczywistości, sceny napomknięte mimochodem, spotkania bez dalszych ciągów. Tę drugą warstwę skłonny jestem uznać za jedną z zalet mojej powieści, niemal wymuszonej przez los". Zgadzam się w pełni z tymi odczuciami autora. Owa "ówczesna chaotyczna rzeczywistość" opisywana w książce to lata drugiej wojny światowej i pierwszego okresu po jej zakończeniu. Ten okres w naszej historii jest niezwykle interesujący, a Czesław Miłosz ujął go w sposób niezwykle ciekawy od strony literackiej.
Polecam wydanie z serii "Biblioteka polska XX wieku" ("Świat Książki"). To ładne, estetyczne wydanie, które zawiera świetne posłowie Renaty Gorczyńskiej. Warto je także przeczytać po zakończeniu lektury powieści. Powieści nietuzinkowej, w której zagadnienie zdobywania władzy jest kluczowe.
"Książka powstała w ciągu dwóch miesięcy. Rano pisałem rozdział, po południu otrzymywała go moja tłumaczka na francuski, Jeanne Hersch. Ta szybkość nie powinna mylić badaczy literatury, po prostu dowodzi ona, że to wszystko nosiłem w sobie latami i układałem w głowie, aż nagle trafiło to pod moje pióro poruszające się po papierze". To słowa autora z "Przypisu po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że akurat ta książka Noblisty niezbyt dobrze się zestarzała. Pozostało mi w pamięci parę mocnych epizodów, a poza tym niewiele. Choć nie da się jej odmówić palmy pierwszeństwa opisu pierwszych lat powojennej Polski, to jednak i "Rodzinna Europa", i "Dolina Issy" wciąż nie utraciły swej atrakcyjności. Nawet "Zniewolony umysł" zachował swą wartość, choć w dużej mierze już tylko historyczną.... Za to wiersze świecą wciąż żywym blaskiem
Mam wrażenie, że akurat ta książka Noblisty niezbyt dobrze się zestarzała. Pozostało mi w pamięci parę mocnych epizodów, a poza tym niewiele. Choć nie da się jej odmówić palmy pierwszeństwa opisu pierwszych lat powojennej Polski, to jednak i "Rodzinna Europa", i "Dolina Issy" wciąż nie utraciły swej atrakcyjności. Nawet "Zniewolony umysł" zachował swą wartość, choć w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolifoniczna panorama powojnia.
Polifoniczna panorama powojnia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążce czegoś brakuje. Brakuje epickiego rozmachu. Ale nie dziwota. Była pisana przez Miłosza na tempo, jako wyzwanie konkursowe. I to zaważyło. Moje pięć gwiazdek to nie krytyka. Pomysł książki bardzo dobry, choć wcale nie oryginalny - ludzkie losy wkręcone w zgrzytające tryby wielkiej i małej historii. I ludzkie dylematy. Tego było jakby trochę mało. A gdyby to wszystko rozbudować do czegoś większego, mogło to się stać czymś na podobieństwo największych powieści Mackiewicza - "Nie trzeba głośno mówić" czy "Drogi donikąd". Warto jednak poznać.
Książce czegoś brakuje. Brakuje epickiego rozmachu. Ale nie dziwota. Była pisana przez Miłosza na tempo, jako wyzwanie konkursowe. I to zaważyło. Moje pięć gwiazdek to nie krytyka. Pomysł książki bardzo dobry, choć wcale nie oryginalny - ludzkie losy wkręcone w zgrzytające tryby wielkiej i małej historii. I ludzkie dylematy. Tego było jakby trochę mało. A gdyby to wszystko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zdecydowanie dobra, choć z pewnością nie należy do najlepszych rzeczy Miłosza. Już tu (pierwsza powieść) widać wiele z tej doskonałej prozy, którą stworzy Miłosz w przyszłości. W "Zdobyciu władzy" ciekawy jest czas, tuż po wojnie i dylematy, przed którymi wielu stawało jeszcze wśród wojennych ruin. Gdzieś natrafiłem na informację, że w tej powieści znajduje się zupełnie unikatowy w naszej literaturze obraz słynnego bankietu dla intelektualistów w Lublinie zorganizowanego na jubileusz rosyjskiej rewolucji. Skoro data publikacji to 1953, trzeba przyznać, że jak na początek lat 50. Miłosz nie miał złudzeń i bardzo wiele jego intuicji ma duży ciężar gatunkowy i są gorzko trafne. To robi wrażenie. Wzmianka o rosyjskim autorstwie Katynia jest tylko wzmianką, nie opatrzoną dodatkowymi uwagami, więc dla Miłosza było to całkowicie oczywiste już na początku lat 50. i pisał o tym. Wczesna powieść pokazuje już moim zdaniem wielkość autora. Dla młodego pokolenia większość treści książki będzie miała znaczenie czysto historyczne, ale warto pamiętać, że dla wielu ludzi przeszłości, lektura "Zdobycia władzy" byłą silnym i bardzo gorzkim przeżyciem (np. dla Jerzego Zawieyskiego, co czytam w jego dzienniku). Polecam.
Książka zdecydowanie dobra, choć z pewnością nie należy do najlepszych rzeczy Miłosza. Już tu (pierwsza powieść) widać wiele z tej doskonałej prozy, którą stworzy Miłosz w przyszłości. W "Zdobyciu władzy" ciekawy jest czas, tuż po wojnie i dylematy, przed którymi wielu stawało jeszcze wśród wojennych ruin. Gdzieś natrafiłem na informację, że w tej powieści znajduje się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka powinna być w lekturze obok Popiołu i diamentu. Ale jej nie było. Widać komuś nie pasowała. Warto!
Ta książka powinna być w lekturze obok Popiołu i diamentu. Ale jej nie było. Widać komuś nie pasowała. Warto!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie znalazłem radości w czytaniu. Taka sucha narracja, choć zamierzona, jest dla mnie niezjadliwa.
Nie znalazłem radości w czytaniu. Taka sucha narracja, choć zamierzona, jest dla mnie niezjadliwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to