Otchłań w niebie

608 str. 10 godz. 8 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Zones of Thought (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Deepness in the Sky
- Data wydania:
- 2003-03-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-03-13
- Liczba stron:
- 608
- Czas czytania
- 10 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373372938
- Tłumacz:
- Janusz Ochab
Do układu Trilandu dotarły sygnały z okolic gwiazdy OnOff. Ich natura wskazywała, że są wytworem istot o zaawansowanej technologii. W stronę OnOff ruszają dwie floty międzygwiezdne - Queng Ho i Emergentów. Queng Ho to kupcy, natomiast o Emergentach niewiele wiadomo oprócz tego, że na ich planecie panują tyrańskie rządy. Czy tak różne społeczności zdołają dojść do porozumienia i nawiązać przyjacielskie stosunki z Obcymi, czy też dojdzie do zbrojnej konfrontacji?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Otchłań w niebie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Otchłań w niebie
Poznaj innych czytelników
305 użytkowników ma tytuł Otchłań w niebie na półkach głównych- Chcę przeczytać 232
- Przeczytane 68
- Teraz czytam 5
- Posiadam 11
- Fantastyka 6
- Science Fiction 5
- Chcę w prezencie 5
- Do kupienia 4
- Ulubione 3
- Artefakty 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Otchłań w niebie
Otchłań w niebie to druga książka należąca do cyklu Stref myśli, jest to jednak stwierdzenie na wyrost. Z Ogniem nad otchłanią historię łączy jedynie postać Phama Nuwena, a o samych Strefach nie ma mowy. Jest to odrębna, zamknięta historia.
Do jedynej planety krążącej wokół gwiazdy OnOff przybyły niemal jednocześnie dwie ekspedycje - kupców Queng Ho, jak i autokratycznych Emergentów. Wkrótce między grupami wywiązuje się konflikt, a jednocześnie toczy się wątek bohaterów żyjących na planecie. Nie są to zwykłe postaci, a przedstawiciele rasy Pająków, przypominający nieco Szpony jako zantropomorfizowane zwierzęta. Otchłań w niebie nie ma w sobie jednak nic z bajki, to “twarde” science-fiction, w którym w narracji pojawiają się nawet rozważania astronomiczne na temat nietypowego układu.
Książka rozpoczyna się mętnie - bohaterowie nie są należycie przedstawieni, to kim są, jakie mają cele i motywacje, staje się jasne dopiero z kolejnymi rozdziałami. Ostatecznie książka zmierza we właściwym kierunku, sceny zamachów są emocjonujące, a zakończenie satysfakcjonuje jako pozytywne i sprawiedliwe. Powieść jest długa i momentami statyczna, ale służy dopełnieniu obrazów postaci czy technologii, którą bohaterowie się posługują. Pozycja dla tych, którzy poszukują rozległej historii z motywem podróży kosmicznych.
Otchłań w niebie to druga książka należąca do cyklu Stref myśli, jest to jednak stwierdzenie na wyrost. Z Ogniem nad otchłanią historię łączy jedynie postać Phama Nuwena, a o samych Strefach nie ma mowy. Jest to odrębna, zamknięta historia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo jedynej planety krążącej wokół gwiazdy OnOff przybyły niemal jednocześnie dwie ekspedycje - kupców Queng Ho, jak i autokratycznych...
Masa ciekawych wątków ujęta w okrutnie nudna i spłaszczoną formę. A w teorii wszystko powinno tu dzialac (no, poza pajakami, ktore maja grzedy, 4 detale anatomiczne, 1 kulturowy - i tyle. 99% czlowieka w pajaku...). Dawno nie czytałam nic tak nudnego. Jest tu rozmach, ciągle dramaty i sensacyjne wydarzenia, ale nie towarzyszą im żadne emocje, żadna odczuwalna stawka. Nie wiem jak to się udało w ten sposób napisać.
Jeszcze raz- nudna!
Masa ciekawych wątków ujęta w okrutnie nudna i spłaszczoną formę. A w teorii wszystko powinno tu dzialac (no, poza pajakami, ktore maja grzedy, 4 detale anatomiczne, 1 kulturowy - i tyle. 99% czlowieka w pajaku...). Dawno nie czytałam nic tak nudnego. Jest tu rozmach, ciągle dramaty i sensacyjne wydarzenia, ale nie towarzyszą im żadne emocje, żadna odczuwalna stawka. Nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaletą książki jest fabuła, "kosmiczna" dosłownie rozpiętość świata oraz świetne pomysły SF. Chęć poznania rozwiązania motywuje do czytania.
Z wad powieść ma cechę bycia długą i nużącą. Nużą długie dialogi i jeszcze dłuższe opisy. Od razu podpowiem, że autor naprzemiennie używa imion i nazwisk bohaterów (rzadko razem). Wciąż ich przybywa i może się to zacząć mieszać, więc sugeruję od początku uczyć się lub zrobić sobie słowniczek: imię-nazwisko-funkcja.
Jeśli masz dużo czasu i lubisz długie historie - to zaryzykuj przeczytanie - takie książki się pamięta długo i żyje się w ich świecie. Mogę jednak polecić wyłącznie wytrwałym czytelnikom i odpornym na usypiającą narrację autora...
Zaletą książki jest fabuła, "kosmiczna" dosłownie rozpiętość świata oraz świetne pomysły SF. Chęć poznania rozwiązania motywuje do czytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wad powieść ma cechę bycia długą i nużącą. Nużą długie dialogi i jeszcze dłuższe opisy. Od razu podpowiem, że autor naprzemiennie używa imion i nazwisk bohaterów (rzadko razem). Wciąż ich przybywa i może się to zacząć mieszać, więc...
Książka składa się z dwóch perspektyw które co kilka rozdziałów skaczą między sobą. Pierwsza perspektywa to perspektywa ludzi — Queng Ho i Emergentów. Bardziej Queng Ho bo Emergenci raczej przedstawieni są jako ci źli. Oraz część bohaterów należy do Queng. Jest to również ta perspektywa która jest większa, dłuższa.
Druga perspektywa to perspektywa mieszkańców planety gdzie wybrali się ludzie — pająków.
Wątek pająków jest ciekawy. Ale książka zasługuje na bardzo dużego minusa, ze względu na to jak została przedstawiona ich perspektywa. Mianowicie chodzi mi o to, że praktycznie nie da się zobaczyć, że bohater jest pająkiem. Wszystko wygląda, jakby to był człowiek. Jedyne co na to może wskazywać to jakieś rzadkie wstawki typu "ruszył lewymi nogami" sugerujące, że postać ma więcej niż dwie nogi. Ale poza tym? Prawie nic. Dopiero dużo później w książce jest dużo lepiej odnośnie tego. Ale na początku w zasadzie ciężko stwierdzić, że to nie są ludzie.
Być może tym sposobem autor chciał pokazać, że pająki nie różnią się wcale tak bardzo od ludzi na pierwszym planie. I dopiero dużo dużo później zaczął te różnice mocniej pokazywać, że są bardziej obce, niż pierwotnie się wydawało.
Ale ja uważam to za wadę książki. Nie chcę czytać książki o kosmitach, gdzie kosmici zachowują się jak ludzie. Ale przynajmniej nie są dwunogami, także niby jakiś mały plus.
Wątek Queng Ho czy raczej ogólnie ludzi jest... tragicznie nudny. Do 1/4 książki czytałem go, licząc, że się przekonam. Nie przekonałem się. Dałem sobie z nim spokój przelatując szybko wzrokiem, aby jak najszybciej mieć go za sobą. Dopiero bliżej końca książki, kiedy już wątki bardziej się łączyły, wróciłem do niego.
Wątek ludzi jest niepotrzebnie rozdmuchany, skomplikowany. Niepotrzebne te wszystkie wojny, spiski i cała reszta. Zdecydowanie lepiej gdyby było to coś prostszego. Jedyna rzecz która z tego wątku mnie interesowała to momenty kiedy bohaterowie rozmawiali o pająkach. Lub ogólnie o sytuacjach na kartkach książki z pająkami związana. Cała reszta? Nie obchodziło mnie za bardzo. I przede wszystkim jest za duży. To wątek pająków powinien być tym większym.
Akcja książki co kilka rozdziałów skacze o kilka lat. Czyli dokładnie to samo co w poprzednim tomie. Niestety w obu przypadkach nie jestem dużym zwolennikiem tego. Bo zwykle gdzieś poza połową książki te przeskoki są trochę już za częste/za dużo ich. Nie do końca chciałbym czytać o postaciach które z biegiem książki, dużo dalej niż połowa, są już dużo starsze, bo akcja przeskoczyła o ile tam? 30 lat dla przykładu na przestrzeni całej fabuły.
Bardzo nie podoba mi się dość spora liczba dużych niedopowiedzeń związanych z dużymi wydarzeniami w fabule. Które to niedopowiedzenia zostają wyjaśnione na sam koniec książki w dialogu między bohaterami. Kilka razy myślałem, że pominąłem dużo wcześniej jakiś rozdział. Bo nie rozumiałem skąd nagle dzieje się to co się dzieje skoro wcześniej nie było żadnej wzmianki odnośnie tego. Ale nie, po prostu tego nie było. Nagle z dupy czegoś się dowiadujemy a na sam koniec jest to krótko wyjaśniane jak to się stało. Nie podoba mi się to.
Niektórzy powiedzieliby, że ocena bardzo niska. Mimo to chciałbym przeczytać kontynuację fabuły i poznać dalsze wydarzenia Queng Ho i pająków.
Książka składa się z dwóch perspektyw które co kilka rozdziałów skaczą między sobą. Pierwsza perspektywa to perspektywa ludzi — Queng Ho i Emergentów. Bardziej Queng Ho bo Emergenci raczej przedstawieni są jako ci źli. Oraz część bohaterów należy do Queng. Jest to również ta perspektywa która jest większa, dłuższa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga perspektywa to perspektywa mieszkańców planety...
Bardzo długa i nudna powieść, którą męczyłem dwa i pół miesiąca (również z braku czasu na czytanie). Nie czerpałem z niej przyjemności i miałem już chwile zwątpienia, ale jakoś dociągnąłem do końca - mam poczucie raczej zmarnowanego czasu. Moim zdaniem, sukcesu "Ognia nad otchłanią" autorowi nie udało się powtórzyć. Wspomniana książka jest jedną z moich ulubionych przedstawicielek gatunku sci-fi, a w tej nie znalazłem niczego ciekawego. W teorii obcy gatunek - Pająki - są zupełnie odmienne od ludzi. W praktyce tego nie widać. Ba, przedstawiane są dokładnie jak ludzie, nawet jeżdżą samochodami. Fabuła leci dwutorowo, na zmianę opowiadając o zmaganiach Queng Ho z Emergentami oraz o życiu Pająków na planecie. Pierwszy wątek jest niesamowicie nudny, a stanowi połowę naprawdę obszernej książki. Drugi zaczyna się bardzo ciekawie, ale szybko okazuje się, że będziemy czytać niby o obcym gatunku, ale tak jakby o ludziach. Ma to uzasadnienie fabularne, ale moim zdaniem to tylko wymówka. Póki co Vernor Vinge jest dla mnie autorem jednej książki.
Bardzo długa i nudna powieść, którą męczyłem dwa i pół miesiąca (również z braku czasu na czytanie). Nie czerpałem z niej przyjemności i miałem już chwile zwątpienia, ale jakoś dociągnąłem do końca - mam poczucie raczej zmarnowanego czasu. Moim zdaniem, sukcesu "Ognia nad otchłanią" autorowi nie udało się powtórzyć. Wspomniana książka jest jedną z moich ulubionych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba po raz pierwszy poczułem ogrom i pustkę kosmosu.
Chyba po raz pierwszy poczułem ogrom i pustkę kosmosu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVernor Vinge nie jest szczególnie płodnym pisarzem, ma na kocie raptem z 10 powieści, z czego na język polski przełożono dwie (może jeszcze jedno lub dwa opowiadania). Szkoda, bo jeśli wszystkie jego powieści mają równie wysoki poziom, jak te które czytałem, to - moi drodzy - czapki z głów.
'Otchłań w Niebie' jest poniekąd prequelem 'Ognia nad Otchłanią' - obie książki łączy postać wizjonera i awanturnika Phama Nuwena, a ponadto podobny rdzeń wokół którego zorganizowana jest fabuła: Zaawansowani technicznie ludzie brutalnie wkraczają w ledwie rozkwitającą cywilizację obcych. I tu i tu obcy różnią się od nas biologią, warunkami fizycznymi ale ich organizacja społeczna, psychologia, wreszcie pragnienia i marzenia są dziwnie nam bliskie. Skupię się teraz już tylko na Otchłani.
Ten antropomorfizm może irytować miłośników twardej s-f. Co prawda bardzo ludzkie zobrazowanie Pająków ma swoje podstawy fabularne, ale pewnie kilku czytelników odpadnie w przedbiegach - szkoda, bo ominie ich kawał niegłupiej literatury przygodowej. Czego tu nie ma! Spiski, skrywane tożsamości, rewolty, kosmiczne bitwy, wreszcie zwroty akcji, których nie powstydziłby się George Martin. To wszystko nie rozchodzi się w szwach, ładnie na siebie zachodzi, a ostatnie sto stron zdecydowanie popsuje Wam manicure.
Nie mówię, że to literatura idealna - pewnie można przyczepić się do kilku niezgrabnych pomysłów i rozwiązań, momentami robi się dość łzawo, ale mimo wszystko podczas drugiej (! - nie zdarza mi się to często...) lektury bawiłem się niemal równie dobrze jak za pierwszym razem.
Gorąco polecam miłośnikom literatury przygodowej. Świetna powieść.
Vernor Vinge nie jest szczególnie płodnym pisarzem, ma na kocie raptem z 10 powieści, z czego na język polski przełożono dwie (może jeszcze jedno lub dwa opowiadania). Szkoda, bo jeśli wszystkie jego powieści mają równie wysoki poziom, jak te które czytałem, to - moi drodzy - czapki z głów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Otchłań w Niebie' jest poniekąd prequelem 'Ognia nad Otchłanią' - obie książki...